Dodaj do ulubionych

głupia jestem

10.06.09, 23:52
już sama nie wiem co robić
na mitingach wstydzę się odzywać bo wszyscy tacy mądrzy, tyle
abstynencji a nawet jak zapili to też z tacy doświadczeni a ja
pewnie palnę jakąś głupotę
mam służby, herbatkuję, ale popijam a potem wstydzę się do tego
przyznać
w zeszłym tygodniu zachlałam się dwa razy a potem na terapii
stwierdziłam, że jednak się zgłoszę na terapię zamkniętą bo już
sobie nie daję rady, w końcu poczułam bezsilność i zrozumiałam krok
pierwszy
a dziś....
mam tysiąc wątpliwości:
co ja tam bedę robić, czy warto, co mi to da poza tym, że umrę
później i zdrowsza
a z drugiej strony wiem, że nie mogę pić bo jak zaczznę to nie
kończę póki nie padnę, bo mam takie objawy abstynencyjne, że dobrze,
że tli się we mnie ta resztka rozumu i nie leczę się piwem tylko idę
do pracy chociaż już parę razy chciałąm dzwonić po dzień na żądanie,
bo już dawno obaliłam mit o tzw. piciu konrolowanym :D

zachlać się czy żyć?
powiedzieć to wszystko na mitingu czy dalej grać?
iść w następny czwartek na Sobieskiego w Warszawie?

nie no kolejna nocka do tyłu bo mnie ssie
Obserwuj wątek
    • yuraathor Re: głupia jestem 11.06.09, 00:09
      hej,
      co????? zrozumiałaś krok pierwszy, chyba tylko kawałek o bezsilności
      a dalej sie motasz i próbujesz kierowac tym czym kierować nie
      potrafisz.
      po co na Sobieskiego a zrob coś szalonego i przyjedź do mnie na
      mityng do Szczecina
      • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 11.06.09, 00:19
        czyli bądąc aowcem też można być zwariowanym??
        dawaj namiary :)

        bo tego mi brak, tej adrenaliny, przygody
        co z tego, że są ogniska ale jakies takie ugrzecznione
        wyjazdy?? do Czętochowy czy innego Lichenia :/
        ludzie zadowoleni i na poniedziałkowym mitingu (a właściwie przed po
        i na przerwie) było wrażeń a wrażeń ale czy nikt nie jedzie tak
        normalnie, po ludzku na przykład w Tatry? :)
        nie chcę pić, pragnę nie pić ale nie umiem żyć po aowsku
        • yuraathor Re: głupia jestem 11.06.09, 00:55
          to żyj po swojemu jak po aowsku nie umiesz.
          a poza mityngiem pamiętaj tylko ze jesteś alkoholiczką.

          ja na mityngi chodzę by usłyszec co mogłoby mi się przytrafić gdybym
          pił, albo co zrobil człowiek takiego że zapił- wtedy to uszy na maxa
          nadstawiam. i jeszcze dowiedzieć się co z tymi co przestali chodzić.
          od siebie mówię co robię by ominąc zagrożenia, czasem wspominam
          czemu do AA mnie życie zaprowadziło.
          itp.
          a poza mityngiem - zasada: to ja mam byc zadowolony, czuc się
          dobrze, oczywiście bez szkody dla innych.

          dobrze sie czujesz w swoim miejscu w życiu????
          coś mi sie zdaje że maskę nosisz i źle Ci z nią
          • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 11.06.09, 01:13
            oj źle mi z tą maską, paskudnie
            na mitingach mam wrażenie, że kilka osób wie, że czuj\ę, odczuwa mój
            ból a reszta czeka aż się zdeklaruję

            z tym życiem po aowsku to tak: z jednej strony tysiąc rozterek, z
            drugiej: kurcze dobrze im z tym, z jednej: raju, rany koguta sekta
            jakaś czy cuś, z drugiej: a może nie, może oni naprawdę tak czują???

            ja też chcę wiedzieć co by było gyby...
            na jednym z pierwszyc ktoś m powiedział chcesz to chlej, pokażę Ci
            najbliższy sklep
            co ciekawsze podobną zasadę przejęłąm w pract zawodowej i działa :)
    • 7zahir Re: głupia jestem 11.06.09, 19:28
      to.nic.to.tylko.ja napisała:

      > już sama nie wiem co robić
      > na mitingach wstydzę się odzywać bo wszyscy tacy mądrzy, tyle
      > abstynencji a nawet jak zapili to też z tacy doświadczeni a ja
      > pewnie palnę jakąś głupotę
      > mam służby, herbatkuję, ale popijam a potem wstydzę się do tego
      > przyznać
      > w zeszłym tygodniu zachlałam się dwa razy a potem na terapii
      > stwierdziłam, że jednak się zgłoszę na terapię zamkniętą bo już
      > sobie nie daję rady, w końcu poczułam bezsilność i zrozumiałam krok
      > pierwszy
      > a dziś....
      > mam tysiąc wątpliwości:
      > co ja tam bedę robić, czy warto, co mi to da poza tym, że umrę
      > później i zdrowsza
      > a z drugiej strony wiem, że nie mogę pić bo jak zaczznę to nie
      > kończę póki nie padnę, bo mam takie objawy abstynencyjne, że dobrze,
      > że tli się we mnie ta resztka rozumu i nie leczę się piwem tylko idę
      > do pracy chociaż już parę razy chciałąm dzwonić po dzień na żądanie,
      > bo już dawno obaliłam mit o tzw. piciu konrolowanym :D
      >
      > zachlać się czy żyć?
      > powiedzieć to wszystko na mitingu czy dalej grać?
      > iść w następny czwartek na Sobieskiego w Warszawie?
      >
      > nie no kolejna nocka do tyłu bo mnie ssie>

      Miałam takie same jak Ty watpliwości nt terapii zamknietej.
      A potem tak mi sie nie chcialo z niej wyjeżdżać :-)
      Do dzisiaj mile je wspominam.

      Bedąc na Twoim miejscu wywalilabym z siebie na mityngu
      to co dreczy i w czwartek poszłabym chociazby po to,
      żeby powiedzieli czego sie spodziewać i jak załatwić,
      bo z dnia na dzień terapii zamknietej chyba sie nie da.
      • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 11.06.09, 23:12
        dzisiaj poleciałam na silnych emocjach, na poczuciu winy bo ktoś
        chce mnie uszczęśliwić na siłę i przed mitingiem się wygadałam
        jednej cudnej przyjaciółce, ale w trakcie....najpierw prowadzący nie
        spytał się o emocje niepozwalające itd. a potem zaczęły się tematy
        ważniejsze, o rodzinie...
        no i znowu moje sprawy były nie na czasie
        z jednej strony lubię mitingi, lubię słuchać niektórych ludzi, w
        sobotę będzie fajna spikerka na Saskiej w Warszawie :), ale z
        drugiej strony mam jakąś blokadę a i chyba przyjaciele ją odczuwają,
        może myślą, że się dystansuję a ja jestem nieśmiała i nie umiem się
        przełamać, przez pięć lat studiów ani razu nie odezwałam się na
        żadnych ćwiczeniach, no chyba, że miałam referat
        może jutro, a kit w nos co kto sobie pomyśli w końcu się
        odezwę....tylko jak będzie pytanie o emocje to będę ganiać z tacą bo
        nie będzie drugiej herbatkowej
        ale lubię to herbatkowanie i skarbnikowanie :)
        jest motywacja zeby iść :)
        • 7zahir Re: głupia jestem 12.06.09, 18:23
          W programie mityngu na koniec jest pod koniec
          moment w ktorym mozesz opowiedziec o swoich problemach
          lub radosciach.
          W AA mówi sie: problem , o którym opowieszstanie sie 2 razy mniejszy,
          radość ktora sie podzielisz-2 razy wieksza.
          W AA nikt Cie nie ocenia, więc wywal co Ci leży " na wątrobie".
          Zobaczysz jaka poczujesz ulgę.
          Naprawdę warto.
          • agulaszek Re: głupia jestem 12.06.09, 22:56
            przed, po i na przerwie buzia mi się nie zamyka, no chyba, że akurat
            ktoś inny coś opowiada, w trakcie mam jakąś blokadę, nie mogę się
            zdobyć na podniesienie tej łapy
            a to mi się wydaje, że to będzie głupie, niektórzy tak fajnie mówią,
            że lubię ich słuchać, a to że moje problemy są zbyt błache, a to, że
            może ja za mało przeżyłam, nie zlądowałam nigdy na izbie wytrzeźwień
            (chyba Ktoś nade mną czuwał bo nie raz szłam jeszcze po drodze czymś
            się dobijając), pracy nie straciłam (to chyba też Boska Opatrzność
            bo na pewno do rana mi nie wywietrzało), kiedy narozrabiałam bywało
            mi to wybaczone, jakoś tak jak kot zawsze spadałam na cztery łapy
            reasumując krepuję się odezwać bo wydaje mi się, że na akuratny
            temat nie mam nic ciekawego do powiedzenia a smutki i
            radości...czymże jest np. wurzająca rozmowa telefoniczna z
            wpędzaniem mnie w poczucie winy albo nie radzenie sobie z
            mężczyznami z czyimś smutkiem związanym np. ze stratą lub chorobą
            bliskiej osoby, utratą pracy itp., czułąbym się jak trzpiotka

            dla mnie powinny być mitingi pisemne ;)
            • 7zahir Re: głupia jestem 13.06.09, 10:24
              Czułam sie tak samo.
              Zawstydzona, że nie umiem tak ładnie i mądrze mowić,
              w " temacie choroby", że małolaty lub mówiacy nieskladna polszczyzną, o buziuchnach spod latarni
              " bija mnie w tym na głowie",
              a ja przeciez mam wyższe wykształcenie!

              Aż któryś z nich powiedział : mów z serca, nie z głowy
              i sie odważyłam....tej ulgi potem nie zamieniłabym za zadne skarby swiata :-)

              Potem nie moglam sie doczekać takiego oczyszczenia duszy
              ze smieci emocjonalnych zbierających sie miedzy mityngami.
              • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 13.06.09, 10:53
                coś podobnego powiedział wczoraj prowadzący :)
                w ogóle często mam wrażenie, że mówiącu czytają w mojej duszy i
                mówią jakby akurat dla mnie
                wiem, wiem to nie tylko moje wrażenie

                myślę, że w końcu pozbędę się tej blokady bo już mnie samą to męczy
            • 7zahir Re: głupia jestem 13.06.09, 10:27
              Masz jakis problem na stronie blogu.
              Mój program antywirusowy zablokował mi do niej
              dostęp - stgnalizując zagrożenie.
              • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 13.06.09, 10:55
                może jest jakiś przewrażliwiony ;)

                chociaż od kiedy chcę trzeźwieć rzadko tam zaglądam, włąściwie w
                większości to spis imprezek na których bywałam
        • yuraathor Re: głupia jestem 12.06.09, 21:23
          zaraz zaraz. przecież mityng jest po to by się wygadać, zostawić to co mi leży
          na wątrobie, nie by inni usłyszeli tylko ja mam to zrzucić bo jak z tym wrócę to
          może mi przeszkadzać.
          temat tematem ale jak mam potrzebe o czyms powiedzieć to gadam.
          usprawiedliwiasz sie , że Ci do głosu nie dali dojść???
          bo nie chciałas, bałas sie czy cos - ty wiesz.

          no różne są formy mityngowania jak widzę, u mnie niema latania z herbatkami po
          rozpoczęciu mityngu.
          • agulaszek Re: głupia jestem 12.06.09, 23:02
            tak jak powyżej :)

            źle mnie zrozumiałeś albo ja źle to ujęłam do głosu to by mnie na
            pewno dopuścili a kilka osób nawet by się ucieszyło, że wreszcie się
            zdobyłam to we mnie jest ta opisana wyżej jakaś durna blokada

            no właśnie, ja z moją naturą myszy co to najchętniej schowała by się
            w norce też krępuję się spacerować z tacą w momęci kiedy miting już
            trwa i raczej tego unikam, ale czasem ludzie schodzą się do ostaniej
            chwili więc czasem w trakcie czytania kroków albo refleksji jeszcze
            muszę się z raz przespacerować
            • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 12.06.09, 23:05
              oups...
              nie przelogowałam się powyżej :D
              • yuraathor Re: głupia jestem 13.06.09, 10:11
                znaczy nawet tutaj masz dwie twarze. nic to. ja to tylko gulaszek

                a jak kto się spóźni to nie pije herbaty tylko do przerwy ma czekac.
                co to bar????
                normalnie bym swieczkę zgasił i się odlać poszedł.
                no ale ja jestem AAortodox na mityngu
                • 7zahir Re: głupia jestem 13.06.09, 10:30
                  yuraathor napisał:
                  a jak kto się spóźni to nie pije herbaty tylko do przerwy ma czekac.
                  > co to bar????>

                  Dokładnie.
                  Trzeźwienie to nauka odpowiedzialnosci.
                  Skoro się spóźnileś- to poczekaj.
                • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 13.06.09, 11:06
                  yuraathor napisał:

                  > znaczy nawet tutaj masz dwie twarze. nic to. ja to tylko gulaszek
                  >
                  to kwestia wstydu
                  jak pisałam na forach bzdety po pijaku to było ok, wkurzało mnie, że
                  bliżsi mi forumowicze zwracają mi uwagę albo mnie banują
                  ale do choroby przyznać się wstyd
                  to podobny mechanizm do tego: jak piłam to toczyłam się przez
                  podwórko i nikomu nic do tego ale na pierwsze mitingi szłam jak
                  najdalej od domy żey nie natknąś się na nikogo znajomego, teraz na
                  to czniam i jeden mam na przeciwko okien swoje chrzestnej a drugi
                  500 metrów od domu :)

                  > a jak kto się spóźni to nie pije herbaty tylko do przerwy ma
                  czekac.
                  > co to bar????
                  > normalnie bym swieczkę zgasił i się odlać poszedł.
                  > no ale ja jestem AAortodox na mityngu

                  u nas, na jednym też kiedyś było głosowanie i na szczęście stanęło
                  na tym, że można tylko przez pierwsze kilka minut, bo to naprawdę
                  rozprasza
            • 7zahir Re: głupia jestem 13.06.09, 10:33
              Mityng AA to nie dyskoteka,
              na której masz błyszczec jak gwiazda.
              To spotkanie ludzi czujacych tak jak Ty,
              z ta róznicą, że ci gadający " etap szarej myszy"
              maja juz za sobą - dzieki temu czuja się lepiej.
              Na co więc czekać - racjonalizując to przy użyciu
              tam mądrego zwierzątka jaką jest mysz? :-)
              • to.nic.to.tylko.ja Re: głupia jestem 13.06.09, 11:08
                oj tak, coś takiego też ktoś kiedyś powiedział :)

                etap chęci błyszczenia na szczęście mam już za sobą :)
                • 7zahir Re: głupia jestem 13.06.09, 14:14
                  to.nic.to.tylko.ja napisała:

                  > oj tak, coś takiego też ktoś kiedyś powiedział :)
                  >
                  > etap chęci błyszczenia na szczęście mam już za sobą :)>

                  Tak mi przyszło na myśl,
                  że na swoich pierwszych mityngach
                  tez chetnie dyzurowałam.
                  Zeby odpracowywać wyrzuty sumienia, ze nadal piję
                  oraz zeby nie musiec o tym mówić.
                  Tak manipulował mną uzalezniony umysł.
                  Z tego tez powodu porownywałam sie z inni,
                  o czym pisałam wyżej.
                  Dopiero kiedy Desidarata dotarła
                  mi prosto do serca - poczułam się bezpiecznie
                  na tyle, zeby zacząc mówić i oczyścic duszę
                  z rzekomych powodow mojego picia.
                  Napisała, z rzekomych - bo będacych racjonalizacją
                  mojego pijanego myslenia.
                  • agulaszek Re: głupia jestem 13.06.09, 15:31
                    i ja właściwie tak mam/miałam
                    jednym zajmuje to więcej czasu innym mniej ale w końcu słuchając innych wiem, że
                    jest nadzieja
                    dziś kupię sobie "uwierzyliśmy" bo akurat idę na grupę z kolporterem :)
                    • yuraathor Re: głupia jestem 13.06.09, 21:44
                      >bo akurat idę na grupę z kolporterem :)
                      jesli ten kolporter ma na imię Zbyszek to pozdrów go od Jurka.
                      a "Uwierzylismy" działa na dziewczyny do mnie jakos nie trafiło
                      • agulaszek Re: głupia jestem 13.06.09, 21:54
                        nie, na moich grupach jest Arturek :)
                • 7zahir I jeszcze jedno. 13.06.09, 14:26
                  Będąc na Twoim miejscu pożegnałabym sie
                  z nickiem to.nic.to.tylko.ja.
                  Ma siłe tatuzażu psychicznego
                  wyrażajacego niskie poczucie wartosci,
                  ktore ułatwia racjonalizacje.

                  Nikt juz nie pamieta co pisałaś wczesniej.
                  Liczy sie Tu i Teraz.
                  • agulaszek Re: I jeszcze jedno. 13.06.09, 15:28
                    właściwie to racja:)
                    kto będzie sobie przesyłał np. na gg, w ramach sensacji "patrzajta ludzie co ta
                    Aga pisze!!" (a znając forumowe obyczaje jestem tego pewna na 220% :D) ten nie
                    jest wart mojej "przyjaźni", temu po prostu współczuje jego pijanego myślenia

                    dziękuję za tę rozmowę, znowu powoli odzyskuje spokój ducha :)
                    jeszcze tylko niech mi starczy odwagi żeby iść w czwartek na Sobieskiego, bo w
                    tej kwestii mam jeszcze sto pomysłów na minutę
                    • 7zahir Re: I jeszcze jedno. 13.06.09, 17:15
                      agulaszek napisała:

                      >
                      > dziękuję za tę rozmowę, znowu powoli odzyskuje spokój ducha :)
                      > jeszcze tylko niech mi starczy odwagi żeby iść w czwartek na Sobieskiego, bo w
                      > tej kwestii mam jeszcze sto pomysłów na minutę>

                      To nie myśl, tylko idź.
                      Przeciez Cie nie zabiją.
                      Nie Ty pierwsza i nie ostatnia - bo to podstępna choroba.
                      • agulaszek Re: I jeszcze jedno. 13.06.09, 21:35
                        wiem i na ten moment jestem zdeterminowana, ale to jeszcze pięć dni
                        • 7zahir Re: I jeszcze jedno. 14.06.09, 11:23
                          agulaszek napisała:

                          > wiem i na ten moment jestem zdeterminowana, ale to jeszcze pięć dni

                          Zatem czytaj ten watek ilekroć Ci to zdeterminowanie osłabnie :-)
                          • agulaszek Re: I jeszcze jedno. 14.06.09, 11:45
                            i to jest najsłuszniejsza racja :)
                            dzięki :)
                            w ogóle czytelnictwo tego forum mi służy :)
                            • 7zahir Re: I jeszcze jedno. 14.06.09, 12:06
                              Dziekuję.
                              Spokojnej niedzieli :-)
                            • yuraathor Re: I jeszcze jedno. 14.06.09, 17:50
                              > w ogóle czytelnictwo tego forum mi służy :)

                              no i super, lepiej czytac forum niz popijać.
                              ja tu raczej z sentymentu juz bywam, jako ze to pierwsze moje forum było, no
                              popatrz to już pieć lat.
                              ale zaglądam a na codzień gdzieś tam indziej bywam
    • agulaszek Re: głupia jestem 30.06.09, 02:09
      no i wybrałam i dobrze mi :)
      w piąte jechałam tam gdzie "urzędowałam" rok temu, w sobotę poszłam na miting a
      potem na szanty :)
      i to było to..... :)
      w niedzielę na grila...o raju jaka ulga.... :)
      jednak dla mnie za wcześnie na aowskie myślenie....normalnie jakbym wróciła z
      dalekiej podróży :)
      jednak chyba nie jestem jedną z was :)
      teraz tylko trzeba by zdać służbę bo czułabym się jak szpieg w krainie
      deszczowców ;)
      boszsz co za ulga.... :)
      skubas3.wrzuta.pl/audio/9XWyUs6DjS0/tadeusz_wozniak_-_smak_i_zapach_pomaranczy
      • aaugustw Re: głupia jestem 30.06.09, 10:15
        agulaszek napisała:
        > boszsz co za ulga.... :)
        ______________________.
        Tak teraz trzymaj...! ;-))
        A...
      • 7zahir Co wybrałaś? 30.06.09, 21:10
        agulaszek napisała:

        <jednak dla mnie za wcześnie na aowskie myślenie....normalnie jakbym wróciła z
        > dalekiej podróży :)
        > jednak chyba nie jestem jedną z was :)
        > teraz tylko trzeba by zdać służbę bo czułabym się jak szpieg w krainie
        > deszczowców ;)
        > boszsz co za ulga.... :)>

        Czyzby??????
    • stokrotka_beauty Re: głupia jestem 30.06.09, 09:22
      wlasnie dla tego, ze umzesz pozniej i zdrowsza powinnas zastanowic sie nad leczeniem szpitalnym. pozdrawiam serdecznie.
      • aaugustw Re: głupia jestem 30.06.09, 10:18
        stokrotka_beauty napisała:
        > wlasnie dla tego, ze umzesz pozniej i zdrowsza powinnas zastanowic
        sie nad lecz eniem szpitalnym. pozdrawiam serdecznie.
        __________________________________________________.
        W ktorym miejscu mam rozpoczac sie smiac...!? :-((
        A... ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka