Dodaj do ulubionych

Z jednego bagna w drugie

25.06.09, 22:46
Nie piję od 5 lat, chyba sporo jak na fakt, ze dopiero mi ćwierć
wieku stuknęło.. Ale wygląda na to, że jestem osobą, która "złapie"
każde uzależnienie. Wygląda na to, że uzależniłam się od seksu i
obserwuję u siebie stany, jakie miałam w czasie picia, objawy głodu
i odstawienia przy kilkudniowej chocby abstynencji, seks na poprawę
nastroju, na oderwanie sie od rzeczywistości, na zagłuszenie
smutku.. Przekraczam wszelkie granice, zeby to chociaz było z jednym
facetem.. W ostatnie dwa miesiące naliczyłam ponad 10.. To chyba nie
jest trzeźwe życie i niestety nie sprawia mi juz przyjemności,ale
nie potrafię przestać;-(
Obserwuj wątek
    • harvest_moon Re: Z jednego bagna w drugie 25.06.09, 23:38
      www.tok.fm/TOKFM/0,89508.html?str=1
    • daria1968 Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 11:42
      Albo z jednego uzależnienia w drugie.Nie pijesz ale czy pracujesz nad sobą?Chyba
      tylko zakręciłaś butelkę i dlatego jest jak jest. Używasz innych ludzi bo
      myślisz że jest to sposób na Twój ból. Inny człowiek to nie plaster na Twoje
      ranny.Ktoś kiedyś też mnie tak używał,traktował mnie jak odskocznie od
      rzeczywistości.Był a raczej jest alkoholikiem i dziękuje sobie że powiedziałam w
      końcu DOŚĆ.Bo w gruncie rzeczy to dobry człowiek i szkoda aby cierpiał jeszcze i
      z tego powodu.
    • pierzchnia Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 12:00
      Kochałaś kogoś?
      • annybe Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 12:19
        Tak, kochałam, był alkoholikiem, ja się leczyłam, a on z kolejnych
        detoksów szedł prosto do knajpy.. Nie było się co łudzić, to się nie
        mogło udać.. Zdradzał mnie, wyparl się swojego dziecka.. Od tamtej
        pory wyznaję zasadę zero uczuć. Wiem, że to jest chore, że nawet
        najlepszy seks nie zastapi bliskości z drugą osobą.. Ale widzę, że
        to juz uzależnienie, nie potrafię przestać. Wiem, że będe miała
        problem z nawiązaniem jakiejkolwiek trwałej relacji.. Za szybko się
        nudzę, ciągle szukam nowych wrażeń.. Wiem też, że to ślepa uliczka,
        ale sama sobie chyba nie poradzę, a wszelkiej maści terapeutów mam
        juz powyżej uszu
        • pierzchnia Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 13:38
          Nie pisałem o tym na forum,ale napiszę.
          Od dzieciństwa miałem jakieś dziwne sny,stany,których jako dziecko
          nie rozumiałem.
          Okazało się/zgodnie z opisem książkowym/,że mam po prostu zdolności
          medialne.
          W okresie mojego największego knajpowania zdałem sobie sprawę z
          tego,że ciągnę za sobą do domu element demoniczny.
          W moich snach pojawiali się ludzie przynależący do tamtych ciemnych
          miejsc.
          Psychologia nie dotyka tej sfery.
          Między innymi dlatego ludzie chodzą do Kościoła-żeby trzymać z dala
          od siebie tego wroga,którego podobno nie ma.
          Nie agituję!

          Była panienką z nocnego klubu
          Co wieczór z innym to robiła
          Aż przyszedł On i w jednej chwili
          Z dziwki w anioła się zmieniła

          Już nie wyjeżdża do Paryża
          W pobliskiej bramie Mouline Roudge
          I za nic ma najlepsze wina
          Choćbyś jej wlewał wprost do ust

          To nic,że zacni małżonkowie
          Serdeczne palce wznoszą,w górę
          Ona już z nimi nie zatańczy
          Ona dziś walczy o maturę
          • daria1968 Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 13:44
            Czy Ty jesteś aby zdrowy na umyśle? Od takich osób jak ty należy uciekać gdzie
            pieprz rośnie...
            • pierzchnia Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 13:50
              Wiele razy zadawałem sobie pytanie czy jestem normalny,ale skoro je
              sobie zadawałem to chyba jestem.
          • e4ska Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 14:04
            Co prawda zdolności podobnych nie posiadam, ale od dawna wiedziałam, że ty je
            masz. Jak też - że masz fajny talent poetycki - niech ci oba talenta służą jak
            najlepiej ;-)))
            • pierzchnia Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 14:11
              Psychiatra podszywa się pod e4ska-wiedziałem,wiedziałem,wiedziałem!
              Dzięki!
              Muszę już kończyć-jadę na sandacze.
              • e4ska Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 22:32
                Tylko nie podłap jakiego nowego uzależnienia, zwłaszcza że niektórych nałogów
                można pozazdrościć;-)

                No i uważaj na wezbrane nurty. Na mojego psychiatrycznego nosa ... nie wiem, czy
                to dobra pogoda na sandacze?!?!?
                • pierzchnia Re: Z jednego bagna w drugie 27.06.09, 20:19
                  Pogoda okazała się dobra-cztery wyjazdy/żyłki/ i jeden sandacz.
                  Czym jest wędkarstwo?
                  To już zależy od samego wędkarza.
                  • aaugustw Re: Z jednego bagna w drugie 27.06.09, 21:13
                    pierzchnia napisał:
                    > Pogoda okazała się dobra-cztery wyjazdy/żyłki/ i jeden sandacz.
                    - - - - - - - - - - - -
                    Nie wierze, ale to nie ma zadnego znaczenia...! :-)
                    ______________________________________________.
                    pierzchnia napisał dalej:
                    > Czym jest wędkarstwo?
                    - - - - - - - - - - - - -
                    To jedyny rodzaj filozofii, od ktorej jest sie sytym...!
                    A... ;-))
    • daria1968 Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 13:36
      Jeśli kochałaś i zostałaś zraniona to teraz jest czas aby uleczyć swe serce.Nie
      uciekać,nazwać wszystko po imieniu i spróbować jeszcze raz.Tylko teraz jako
      osoba kochająca siebie,potrafiąca wybaczać sobie błędy,będąca dla siebie
      dobra.Ponoć tylko takie osoby są w stanie kochać i być kochaną.Sama nad tym
      pracuję i staram się za każdym razem widzieć że kij ma dwa końce.Jeden koniec
      jest zły a na drugim końcu jest dla mnie nauka,wniosek.
      • aaugustw Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 13:56
        daria1968 napisała:
        > ... kij ma dwa końce.Jeden koniec jest zły a na drugim końcu
        jest dla mnie nauka,wniosek.
        ____________________________________________________________.
        Wniosek taki, ze albo ide od jednego konca do drugiego konca,
        albo przechodze z jednego konca na drugi koniec...
        A... ;-)
        • e4ska Re: Z jednego bagna w drugie 26.06.09, 14:06
          I się znów spłakałam...

          Autorce wątku gratuluje długoletniej trzeźwości.
          • jerzy30 suma nalogow musi byc stala 26.06.09, 20:59
            po odstawieniu nalogu gorzalkowego pojawil sie ten zwiazany z sexem -
            calkiem przyjemny i daje tezyzne fizyczna :)) - po pewnym czasie
            przechodzi w inny nalog - nie strachaj sie
            • annybe Re: suma nalogow musi byc stala 26.06.09, 21:28
              Wlaściwie to czego ja sie spodziewałam, zaczynając ten wątek? Że
              znajdę tu odrobinę zrozumienia? Myslałam, że osoba uzalezniona
              zrozumie kogoś z podobnym problemem. Ale widzę, ze najłatwiej jest
              wyśmiać i obrócić w żart.
              • e4ska Re: suma nalogow musi byc stala 26.06.09, 22:35
                No wiesz - w tym temacie jesteśmy profanami. Albo jakimi laikami nawet. Ale może
                kto kumaty się znajdzie i uwolni cię od tejże przypadłości...

                Ze mnie też żaden Fredro, niestety:-(

                Ale myślę, że - jak chcesz terapii, to znajdziesz. Wpisz co potrzeba w google -
                będziesz usatysfakcjonowana.
              • zyg_zyg_zyg Re: suma nalogow musi byc stala 27.06.09, 10:40
                Annybe,
                nie uważam, żeby suma uzależnień miała być stała. Bo co wtedy -
                wychodzić z jednego uzależnienia, żeby wpaść w następne?

                Uważam natomiast, że w moim przypadku samo odstawienie uzależniacza
                nie jest rozwiązaniem. Bo to nie on jest problemem, tylko pewnym
                sposobem radzenia sobie z problemami. Ja od zawsze miałam skłonności
                do uciekania - w alkohol, w jedzenie, w rozwiązywanie krzyżówek, w
                autoerotyzm, w rąbanie w głupie gry na komputerze, siedzenie w
                internecie itp. To, co dzisiaj pozwala mi nie uciekać, albo uciekać
                rzadziej i mniej głęboko, to zmiany, jakie zaszły we mnie i w moim
                życiu. A zmiany te zaszły przede wszystkim dzięki pracy nad
                Dwunastoma Krokami. Może wiesz, może nie - Dwanaście Kroków to
                program zdrowienia AA i innych podobnych wspólnot. Między innymi też
                SLAA: www.slaa.pl/.
                • annybe Re: suma nalogow musi byc stala 27.06.09, 20:35
                  Dziękuję za tego linka:-) Poczytałam charakterystykę i każdy punkt
                  do mnie pasuje, poważnie zaczynam myśleć, żeby wybrać się na mityng,
                  tam przynajmniej nie będę z tym sama.. Naprawde mi pomogłaś,
                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka