beka.smiechu-w.sali.obok
23.07.09, 12:08
Istnieje koncepcja, wedle ktorej niewazne jest od czego jest czlowiek
uzalezniony, ale sam fakt ze jest uzaleznony. Alkohol, narkotyki czy hazard
nie sa sprawca problemow ale ich skutkiem, a raczej sposobem objawienia.
I tak o ile czesc srodowisk, tradycjonalistow powiedzmy, skupia sie na
leczeniu objawu-czyli np alkoholizmu, inni widza tutaj braki i zagrozenia.
Gdy nie leczy sie uzaleznionej osobowosci, a raczej nie zmienia nawykow, z
reguly zakonczenie picia czy brania zamienia sie w inne nalogi, a poza tym
wychodza na wierzch i uskrajniaja sie cechy osobowosci uzaleznionej, ktora
teraz nie zaspokaja uzaleznienie.
( tak jakby alkohol czy hazard uspokajaly te osobowosc doraznie).
I coz, pomijajac takie typowe przypadki, gdy ktos przestaje pic i zostaje np
pracoholikiem- sa tez mniej skrajne ale tez podejrzane i jednym z nich jest
nalogowe trzezwienie.
Wlasciwie nie pisze tutaj nic nowego, chcialem glownie zauwazyc, ze wielu
terapeutow nie widzi tego niebezpieczenstwa- tzn akceptuja gdy pacjent
popadnie w nalogowe trzezwienie- byc moze wychodzac z zalozenia, ze osobowosc
uzalezniona jest nieuleczalna i trzeba ja przekierowac na mniej szkodliwe tory.
Jednak czlowiek tak przekierowany moze nadl byc nieszczesliwy, niespelniony i
zbuntowany. Pytanie teraz, czy warto sie starac czy nie.
Taki August na przyklad jest dla mnie ewidentnym przypadkiem nieuleczonej
uzaleznionej osobowosci- pomijajac juz jego nalogowe mityngowanie, ale sposob
bycia- jak sie zjawil i od razu zawalil forum postami, kompulsywne
odpowiadanie na kazdy nawet glupi wpis, niecierpliwosc ( mozna zauwazyc, ze
August nie czyta zbyt dokladnie tego co potem komentuje, pobieznie przeleci
wzrokiem i juz sie rwie do odpowiedzi).
te cechy osobowosci uzaleznionej to wlasnie niecierpliwosc, skrajnosc ocen,
popadanie w skrajne nastroje, zachowania kompulsywne, dzialanie szybsze niz
myslenie, niefrasobliwosc, myslenie zyczeniowe itp, a to skutkuje czesto-
niezawiona- arogancja, egoizmem, egocentryzmem.
I uwaga- to nie jest przytyk do Augusta, bo ja sam wiem, ze tez mam taka
osobowosc. Roznica jest taka, ze ja to wiem a August wiedziec nie chce.