glodowa
31.08.09, 16:21
Może blog? nigdy nie pisałam pamiętnika i nie czuję potrzeby wspominać tego co
nie przyjemne.
Potrzeba samotności zawsze mi towarzyszyła (bulimia)
Już jako trzy letnie dziecko nie lubiłam kolan rodziców i unikałam dotyku.
Mając 20 lat zamieszkałam sama.
Byłam od roku wtedy w związku z Rafałem (trwał on 9lat).
Wywaliłam wannę (cieszę się z tego) i nie mam foteli. Nie toleruję przytulania.
Bulimia jest jeszcze jednym pretekstem do samotności, bo ona jej wymaga.
Niestety ludzie nie dają tak żyć. Atakują.
Córka. Po to aby przekazać nazwisko i założyć rodzinę.
Nie udało się
Świat się składa z:
- histerycznych ciot co brzydzą się kobiecym nazwiskiem
- ostatnich szmat co przeku...ły swoje, nie ma większego upokorzenia.
Jest jedna odskocznia. jest i z niej korzystam i nie uważam jej za nieetyczną.