massom
01.09.04, 16:37
Sprezentowano mi ostatnio coś takiego: Tokaj Kereskedohaz Aszu, 5-putonowy.
Bardzo ciemno złota barwa, ale przejrzysty, w nosie miód, miód, miód i może
trochę lipy (stad ten miod) a potem troche miety. W ustach slodkie (ale
slodycz nie tak natarczywa jak w VDN), rownowazone przez kwasowosc, lekki
cierpki "zadziorek", alkohol prawie niewyczuwalny.
A no i druga rzecz - z Regionu Khan Krum (agent sie wykazał) traminer z
Domain Boyar. Nie przepadam za bialymi, ale to (choc krotkie) bylo niezle.
Oko polyskliwe, intensywnie zolty (taki sloneczny wrecz). Nos lekko cytrusowy
i lekko pieprzowy. Troche kwiatow po zamieszaniu. Smak jak wspomnialem
krotki, ale intensywny (charakterystyczny dla Traminerów pieprz). Mocna
kwasowosc i lekka slodycz ciekawie wywazaja to wino. Do tego dochodzi pewna
tłustośc znana z Gewurztraminera. Jest doskonałe na upały. Wczoraj bylo do
salatki greckiej , ale powiem szczerze ze nienajlepiej pasowalo... Ale jako
apperitif bylo bardzo dobre. W bulgarii podobno kosztowalo ok. 12 zl, czyli w
polsce pewnie ze 25-30zl. Warte swoich pieniedzy (ale w bulgarii)...
PZDR