Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czyżby Danone???

    01.10.04, 12:02
    Z ogłoszenia wyraźnie wynika, że to chyba Danone wchodzi na nowe tereny.
    Jesli to oni, to ciekawe jakie wina zaproponują i kiedy. Ktoś może coś
    słyszał czy to rzeczywiście Danone?


    www.jobpilot.pl/misc/adframe/jobpilot/7d4/28/1132859.htm
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg chory kraj IP: 212.160.147.* 01.10.04, 15:07
        dlaczego ten lider, kimkolwiek by nie był, nie otwiera po prostu sklepu z
        winem, tylko "ekskluzywny salon winiarski"??? Wprawdzie on może sobie otwierać,
        co chce, ale to jest jakaś zmora w tym chorym kraju, że na 1 zwykły, porządny
        sklep z winem (nie liczę supermarketów) przypada 10 "ekskluzywnych salonów".
        pozdrawiam
        • thoro Re: chory kraj 01.10.04, 16:38
          Chore są też wymagania stawiane sprzedawcy - zero wymagań merytorycznych.
          Dlaczego nie napisali po prostu, że poszukiwany jest ktoś o doświadczeniu w
          sprzedaży butów, mięsa, odzieży?... Przecież to też może być ekskluzywne. Liczy
          się wynik uzyskany na sprzedaży... No additional comments....
          • hamaki_z_brazylii Re: chory kraj 01.10.04, 17:05
            Wszyscy pracownicy dużych firm winiarskich, zwłaszcza do sprzedaży
            bezpośredniej nie mają zielonego pojęcia o winie. Jak zresztą mają mieć, skoro
            ich szefowie takowej wiedzy także nie posiadają i nie są zupełnie
            zainteresowani jej zdobyciem. Mało tego pracownicy tych firm tego wina nawet
            nie piją! Najchętniej przyjmuje się tam do pracy różnej maści handlowców z
            doświadczeniem w sprzedaży różnych polis, kart kredytowych, odkurzaczy,
            kosmetyków, itp. Wiedza winiarska jest najmniej istotna. Jak na razie jeszcze
            to działa jako tako, ale jak długo?
        • Gość: Amsti oferuja IP: *.discord.birch.net 01.10.04, 17:02
          "szkolenia merytoryczne z wiedzy na temat win"

          i moze ten tego slonych ciasteczek :)

          • massom powiem wam czemu salony z winem- 02.10.04, 11:54
            bo póki co (niestety) wino to towar egzotyczny, ekskluzywny, niedostępny dla
            kazdego (tzn dostępny - maluch jako auto tez jezdzi, ale sie rozni trochę od
            skoy, audi czy hondy). Lepsze wina sa drogie. Buelka dajmy na to penfoldsa nie
            upijesz sie a kosztuje wiecej niz wodka, a sporo osob niestety wciaz tak mysli
            (a dzieki bogu coraz mniej). Pozatym pokaz mi procentowo ile rodzin chocby co
            niedziele pije wino do obiadu (na moje oko 7-10% społeczenstwa). Wino
            dopasowane do potrawy (a nie połslodka sophia do wzystkiego), wino taninowe,
            wytrawne nie jest popularne, "bo cierpkie, kwasne, gorzkie" etc. (zbieralem
            swego czasu opinie ludzi o winie). Konsupcja wina w Polsce, to glownie
            konsupcja bankietowa, odswietna, a nie codzienna. Wiec sklep staje sie
            ekskluzywnym salonem, ale z przecietnymi winami, dobieranymi nie zaletmi wina,
            ale zaletami etykiety (wielkie marki). To sprzedaz prawie bazarowa - cos co z
            pozoru wyglada na bardzo ladne w istocie jest tandetne i tanie. Vide- te lepsze
            wina w tych wszystkich "ekskluzywnych salonach" sa ukryte przed publiką -
            czemu? Bo Polak ukradnie, Polak zbije, Polak nie kupi bo go nie stac (takie mam
            wrazenie jak wchodze do jednego z warszawskich "salonów"). I smutne to jest.
            Ale tak dziala kapitalizm i nie mam o to pretensji - wino sie sprzedaje by
            zarobic, przeciez nikt nie bedzie charytatywnie prowadzil sklepu. Ale jesli do
            checi zarobku dojdzie krztyna umilowania do tego co sie sprzedaje - mamy
            idealne polaczenie (a malo jest jeszcze sprzedawcow-entuzjastow-amatorow wina).

            Amen
            PZDR
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka