Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wina z supermarketów jakość/cena

    17.01.05, 10:00
    Temat pewnie wałkowany nie raz. Jeżeli jednak trzeba nieść kaganek oświaty to
    może ktoś oświeci gdzie można spodziewać się najlepszego stosunku jakość do
    ceny. Byłem ostatnio w Lidl(u) i widziałem ofertę która może konkurować
    cenowo z niemieckimi sklepami. Większość oferty obejmowała wina w cenie do
    9.99 zł (pewnie taka niemiecka zasada). Sam zaopatrzyłem sie w kilka
    chiliczyków i australiczyka i jak na wina do obiadu są w sam raz. Czy może
    ktoś ma inne zdanie?
    Obserwuj wątek
      • spol Re: Wina z supermarketów jakość/cena 17.01.05, 10:33
        vvar napisała:
        > Sam zaopatrzyłem sie w kilka
        > chiliczyków i australiczyka i jak na wina do obiadu są w sam raz. Czy może
        > ktoś ma inne zdanie?

        Mam bardzo podobne zdanie co do oferty Lidla :) To nieliczne najtańsze wina na
        rynku, które zasługują na tą szlachetną nazwę.

        Pozdrawiam!
      • Gość: docg Lidl 1/2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:40
        lubię takie wyzwania, więc pojechałem do Lidla i kupiłem 2 wina, pierwsze już
        spróbowane:
        Barbera d'Asti 2003, producent nieczytelny, butelkowane we Włoszech dla Lidla,
        alk. 12%, cena 9,50. Nie jest to wino zbyt inspirujące: blade, zapach ledwie
        wyczuwalny, ciało raczej słabe, ale: spora, ożywcza kwasowość, trochę
        garbników, w smaku jakby czerwona porzeczka i kwaśna wiśnia. W sumie - wino,
        bez wyraźnych wad, lata świetlne przed wyrobami typu Sophia i Fresco. Na pewno
        nie degustacyjne, ale można użyć w mniej wymagających okolicznościach, jak
        grill, czy do prostych i pikantnych potraw. W relacji do ceny- super. Przy tym
        porządna ciężka butelka, niezła etykieta, prawdziwy (mielony), choć krótki
        korek.
        Nastepny będzie półwytrawny riesling.
        Pozdrawiam
        • charmaine Re: Lidl 1/2 o przepraszam! 19.01.05, 22:37
          Wszystkie, które piłam do tej pory wina z Lidla były ohydne! Kwaśne,
          niesmaczne. Europejskie i z Nowego Świata.
          Zdarzyło mi się wypić ze dwa razy dobre zlewki Sofii (zależy z jakiej dostawy
          mieszali:)) nie z Lidla.
          • spol Re: Lidl 1/2 o przepraszam! 20.01.05, 08:28
            Pracujesz w Biedronce czy Leader Price...?
            • charmaine Re: Lidl 1/2 o przepraszam! 20.01.05, 15:50
              Spol - czy dałam Ci powód do obraźliwych komentarzy?
              Wyraziłam tylko swoją opinię.
              Ani Lidl, ani Biedronka, ani Leader Price nie są supermarketami.
              W supermarketach jest zawsze duży wybór i każdy może kupić coś wedle swego
              gustu i zasobności portfela.
              • spol Re: Lidl 1/2 o przepraszam! 20.01.05, 16:08
                charmaine napisała:

                > Spol - czy dałam Ci powód do obraźliwych komentarzy?

                Rozwiń tę myśl, bo nie rozumiem, gdzie w moim pytaniu znalazłaś obrazę.
          • Gość: docg Re: Lidl 1/2 o przepraszam! IP: 212.160.147.* 20.01.05, 08:51
            charmaine napisała:
            > Wszystkie, które piłam do tej pory wina z Lidla były ohydne! Kwaśne (...)

            • charmaine Re: Lidl 1/2 o przepraszam! 20.01.05, 15:47
              A niech będzie taki trend lub owaki. Ja zaś kieruję się tylko swoim smakiem.
      • Gość: docg Lidl 2/2 IP: 212.160.147.* 18.01.05, 08:55
        Riesling Halbtrocken Pfalz, 12 zł/1 l, 11,5% alk, litrowa butelka z zakrętką.
        Zapach słodkiego soku z winogron rozwijający się w kierunku słodko -
        kwiatowego. Wino dość dziwne, półsłodkie/słodkie, na pewno dosładzane, trudno
        mi ocenić bo nie lubię tego rodzaju win. W smaku winno - landrynkowe ale
        czyste, bez nieprzyjemnych akcentów. Do jedzenia zdecydowanie odradzam, można
        pić samo jeśli ktoś lubi. Jutro jadę do Lidla po Nowy Świat.
        pozdrawiam
        • Gość: docg Lidl #3 IP: 212.160.147.* 26.01.05, 07:57
          tym razem hiszpańskie, z oznaczeniem Reserva, Terra Alta D.O., nazwy
          zapomniałem, jakoś na V. Żółta duża etykieta, butelka opleciona siateczką z
          drutu. Napiszę krótko: okropne świństwo. Nienaturalny zapach i kompotowy smak.
          Zastanawiam się, w jaki sposób takie coś może nosić oznaczenie "Reserva", i
          jakiekolwiek D.O.? Jedyny pozytyw to kontretykieta, napisali tam takie brednie,
          że aż trudno uwierzyć, przynajmniej było śmiesznie.
          pozdrawiam
          • Gość: docg Lidl #4 IP: 212.160.147.* 03.02.05, 09:02
            kolejny eksperyment z Lidla: australijski Shiraz-Cabernet. Całkiem porządne
            wino, najlepsze z dotychczasowych Lidlowskich eksperymentów. Za 10 zł to w
            ogóle bajka.
            pozdrawiam
            • ducale Re: Lidl #4 03.02.05, 09:08
              Gość portalu: docg napisał(a):

              > kolejny eksperyment z Lidla: australijski Shiraz-Cabernet. Całkiem porządne
              > wino, najlepsze z dotychczasowych Lidlowskich eksperymentów. Za 10 zł to w
              > ogóle bajka.
              to ja chyba znam to wino z czasopism ,na etykiecie bodajze jakis ksiądz z pln
              Polski...
              • Gość: docg Re: Lidl #4 IP: 212.160.147.* 03.02.05, 09:40
                ducale napisał:
                na etykiecie bodajze jakis ksiądz z pln Polski...

            • Gość: krish Re: Lidl #4 IP: *.chello.pl 03.02.05, 09:38
              cholera, to chyba pilismy rozne. ja zaryzykowalem raz w lidlu wlasnie shiraz
              cabernet z australii. i...

              niesmaczne

              posmak metalu i ??? glikolu??? (dziwnie slodkawe)

              koszmarne sny (po polowie butelki)

              brrrrrr...

              • Gość: docg Re: Lidl #4 IP: 212.160.147.* 03.02.05, 09:45
                no to chyba coś innego im się nalało do którejś z butelek, mój S-C był naprawdę
                spoko, a sny miałem całkiem przyjemne. Co prawda w zapachu pojawiała się lekko
                gumowa nuta, ale ja to wino degustowałem z kieliszka one for all, i nie piszę,
                że jest to wino medytacyjne, ale ogólnie przyzwoite.
                pozdrawiam
                • hsirk Re: Lidl #4 03.02.05, 10:33
                  ja tylko wygladam na idiote:) i nie chce wina medytacyjnego za 10 pln.

                  ale z tanimi winami to chyba tak juz jest, ze to samo nierowne temu samemu.
                  kiedys tu polecalem pena tejo kupione carefourze za 14 pln i bylem zdziwiony ze
                  ludzie mowia jakies be rzeczy na ten temat. dziwilem sie dopoki nie kupilem tego
                  samego wina w innym miejscu - bylo juz najwyzej takie sobie, powiedzmy, choc
                  raczej niedobre. tak sie chyba zdarza.

                  w lidlu po etykietach patrzac najwieksze strzepy zaufania sprawiaja chyba jednak
                  wina wloskie - moze zaryzykuje jeszcze raz
                  • hsirk Re: Lidl #4 03.02.05, 10:34
                    to znaczy to ja, krish
                    • ducale kirsh,riksh,hsirk 03.02.05, 11:05
                      hsirk napisał:

                      > to znaczy to ja, krish
                      my tez czytamy Kod Leonarda ,spoko...
                      • hsirk Re: kirsh,riksh,hsirk 03.02.05, 11:23
                        cholera, ja nie...

                        ale sie poprawie

                        na jednym z forow kazali sie przymusowo od jakigos czasu logowac, krish byl
                        zastrzezony i nie chcac byc krishem9227 musialem sobie logina wymyslic
                        • nie.my Re: kirsh,riksh,hsirk 03.02.05, 11:40
                          hsirk napisał:

                          > zastrzezony i nie chcac byc krishem9227
                          Skad znasz moj nr rejestracyjny samochodu? ;-)

                          NieMy
                          • hsirk Re: kirsh,riksh,hsirk 03.02.05, 13:21
                            z teczek

                            my wimy duuuuzio...
      • petromin Re: Wina z supermarketów jakość/cena 18.01.05, 10:55
        Tak w Szczecinie mam blisko do granicy i niemieckich czyli niskich cen, ale
        Lidl mnie też pozytywnie zaskoczył. Nie są to może wyszukane i zniewalające
        umysły doznania, ale do obiadu nic więcej nie potrzeba. I raczej nie trafiłem
        do tej pory nic tragicznego. I podobnie chwalę Chile(postaram się konkretniej
        napisać o jakie wina chodzi później - rozlewane są natomiast niestety w
        Niemczech).
        • giorgio-primo Re: Wina z supermarketów jakość/cena 20.01.05, 08:36
          petromin, jesli Lildl`owskie wina pijasz do obiadu, to do czego pijasz te inne
          wina, jesli mozna wiedziec
          • petromin Re: Wina z supermarketów jakość/cena 20.01.05, 12:45
            Pisząc o Lidlowskich maiałem na myśli codzienny obiad, który jadam z żoną
            (takie na przykład spagetti, innym razem ryba, schabowy czy też mielonego, do
            którego wczoraj piliśmy australijczyka (Shiraz) rozlewanego w Niemczech). Inne
            wina nie wiem czy dużo lepsze, ale pewnie droższe wtedy gdy ktoś nas owiedza
            lub my idziemy w odwiedziny. Swoją drogą obiecałem opisać swoje wrażenia i
            podać, które wina już kosztowałem, ale internet mam tylko w pracy i nie zawsze
            mam czas by to zrobić na bieżąco. Czy taka odpowiedź zadowala Cię giorgio-
            primo?
            • giorgio-primo Re: Wina z supermarketów jakość/cena 20.01.05, 12:59
              calkowicie
            • Gość: docg Petromin - w kwestii formalnej IP: 212.160.147.* 20.01.05, 13:03
              zwracam uwagę na różnicę pomiędzy nickiem giorgio_primo, używanym przez
              stałego, choć rzadko pisującego forumowicza, a jego podróbką giorgio-primo,
              używanym przez jakiegoś frustrata próbującego siać zamęt na tym forum. Temu
              ostatniemu nie warto odpowiadać.
              pozdrawiam
              • petromin Re: Petromin - w kwestii formalnej 20.01.05, 13:07
                Dzięki teraz już wiem.
              • giorgio-primo Re: Petromin - w kwestii formalnej 20.01.05, 13:09
                jakiegoś frustrata próbującego siać zamęt na tym forum. Temu
                > ostatniemu nie warto odpowiadać.

                a ty niby kim jestes ?
              • giorgio-primo Re: Petromin - w kwestii formalnej 20.01.05, 13:14
                Temu
                > ostatniemu nie warto odpowiadać.

                i gdybys byl facetem na poziomie z pewna doza kultury, szanowalbys wszystkich
                nawet tych madrzejszych od ciebie

                ps: giorgio_primo nie ma patentu na ten nick
                • vvar Re: giorgio-primo - w kwestii formalnej 20.01.05, 13:27
                  Jezeli masz tak dużo do powiedzenia to odpowiedz na pytanie z głównego tematu.
                • giorgio_primo Michel - w kwestii formalnej 21.01.05, 12:35
                  giorgio-primo napisał:

                  > Temu
                  > > ostatniemu nie warto odpowiadać.

                  Generalnie pacynkom nie należy odpowiadać. To karmienie choroby pustoszącej
                  umysł pacynkarza, ale czasem trzeba przypomnieć kto jest kto.

                  > i gdybys byl facetem na poziomie z pewna doza kultury, szanowalbys wszystkich
                  > nawet tych madrzejszych od ciebie

                  Zaiste. Mędrzejszy to Ty jesteś. Zgodnie z językiem politycznej poprawności
                  pełne określenie brzmi: "mądrzejszy inaczej"*

                  > ps: giorgio_primo nie ma patentu na ten nick

                  Trudno opatentować nick. Ewentualnie można by chronić prawnie nazwę. Natomiast
                  ludzie którzy odebrali elementarne podstwy kindrsztuby oraz posiadają cień
                  poczucia własnej wartości, nie udają kogoś innego.

                  *) Wyjaśnienie dla prostaka zamieszkującego najmniejszy z krajów
                  skandynawskich: "mądry inaczej" to przez analogię do "sprawny inaczej". A teraz
                  wysil umysł.
                  • giorgio-primo [...] 26.01.05, 09:00
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • giorgio-primo Re: Michel - w kwestii formalnej 03.02.05, 14:15
                    > Trudno opatentować nick. Ewentualnie można by chronić prawnie nazwę.
                    Natomiast
                    > ludzie którzy odebrali elementarne podstwy kindrsztuby oraz posiadają cień
                    > poczucia własnej wartości, nie udają kogoś innego.

                    Zaiste, gdybys byl tym za kogo chcesz sie uwazac, nie prowadzilbys tych glupich
                    dyskusji z kims kogo nie szanujesz, ludzi na poziomie stac na milczenie

      • pomme Re: Wina z supermarketów jakość/cena 20.01.05, 14:23
        Nie znam się zbytnio na winach ( wybieram na zasadzie smakuja mi albo nie),ale
        między winem z Lidl'a za 9,50 a winem jest moim zdaniem taka róznica jak między
        firmową Pepsi czy Fantą a jej tańszą podróbką. Mnie osobiście nie smakują tego
        typu wina, wolę pić rzadziej a lepsze
        • Gość: docg teraz rozumiem IP: 212.160.147.* 20.01.05, 14:31
          czyli jeśli ktoś pije wino z colą, to dobre wino powinien mieszać z oryginalną
          coca- lub pepsi-colą, a wino z Lidla - z podróbką?
          :-)
          • panowca cola 21.01.05, 10:15
            podobno wino z cola jest dosyć popularnym drinkiem młodzieży w Hiszpanii -
            chyba w Newsweeku lub w Forum napisane było
      • vvar Re: Wina z supermarketów jakość/cena 21.01.05, 08:42
        Może niepotrzebnie skupiliśmy sie tylko na winach z Lidla. Pytanie było gdzie
        można spotkać przy winach z supermarketów najlepszy stosunek jakości do ceny.
        • pomme Re: Wina z supermarketów jakość/cena 21.01.05, 10:16
          Uważam,że wszystko zależy od marki wina. Jeżeli chodzi o stosunek jakości do
          ceny to uważam, że najlepiej wypowiedzą się fachowcy którzy zaproponują wino
          danej marki i stwierdzą ,że cena za jaką musimy to wino kupić jast niska w
          porównaniu do jakości wina. Co z tego ,że ktoś Ci powie,że najtańsze wina są np
          w Carrefour, skoro będą to wina niskich lotów. Moim zdaniem pytanie powinno
          brzmieć: "które wino ma niską cenę w porównaniu do jakości i gdzie można je
          najtaniej kupić" ale może ja czegoś nie zrozumiałam
      • Gość: hejho Re: Wina z supermarketów jakość/cena IP: *.echostar.pl 07.02.05, 12:52
        Ja patrze na to w ten sposób. Wino kosztuje 10 zł. 2,2 to koszty Vat, 1,3 to
        akcyza ( bez względu na wartość butelki taka sama ). Zatem wino warte jest
        teraz 6,5. Lidl jak wszyscy zapewne się domyślamy nie jest instytucją
        harytatywną, marża na takim winie to jakieś 30% czyli ok 1,5 do 2 zł. Koszt
        zakupu wynosi jakieś 1 euro. Mamy butelkę za euraka ale pamiętajmy że na ten
        koszt składa się też cena butelki, korka, etykiety, transportu. Lidl nie jest
        producentem, od kogoś wino kupuje, ktoś im to butelkuje i każdy musi zarobić.
        Ile zatem kosztuje wino z Lidla ; jakieś 0,2 euro. I następne pytanie na które
        niech każdy sobie odpowie sam : co w nim jest takiego że jest tak tanie?


        Na zdrowie.
        • Gość: docg dialektyka IP: 212.160.147.* 07.02.05, 13:26
          Twoje wyliczenia zaczynają się od grubego błędu (Vat liczony od ceny brutto to
          18,3% a nie 22), dalej jest podobnie (skąd Ci przyszło do głowy 30% marży w
          dyskoncie???). Ale nie o to chodzi wyobraź sobie, że uprawa winogron to taka
          sama działalność, jak uprawa jabłek, ziemniaków czy owsa. Produkcja wina to
          normalna działalność przetwórczo - rolnicza, jak produkcja frytek, soku
          owocowego czy cukru. Patrząc w ten sposób, powinieneś się raczej dziwić, że
          można żądać nawet ponad 20 zł za butelkę sfermentowanego soku z winogron,
          podczas, gdy sok z pomarańczy, nawet jeśli go wyciśniesz na świeżo z owoców,
          nie będzie kosztował więcej niż 10 zł za litr.
          Ale taka dialektyka do niczego nie prowadzi. Tymczasem kolejne wino z Lidla,
          Chardonnay - Sauvignon Blanc z Chile, okazało się prostym, ale poprawnym,
          świeżym i owocowym winem, które, wobec ceny poniżej 10 zł za butelkę, szczerze
          polecam.
          pozdrawiam
          • petromin Re: dialektyka 07.02.05, 14:51
            A ja mam jeszcze inne pytanie. Czy tylko Lidl jest jedynym super czy jak go
            inaczej nazwać marketem gdzie są tanie co nie znaczy wszystkie słabe wina? Tak
            jak kiedyś pisałem do granicy niemieckiej mam 12 km, a więc i do ich sklepów
            blisko. Wiem,że w Polsce jest jeszcze sieć Plusa, czy oni też mają u siebie
            taką ofertę win? Bo w Szczecinie chyba akurat tej sieci nie ma.
            Przy okazji potwierdzam pogląd docg dotyczący Sauvignon Blanc z Chile z tym
            może tylko, że to wino jest jak dla mnie jeszcze trochę "za młode" w smaku. Ale
            przy tej cenie...
            • Gość: docg Re: dialektyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 20:15
              petromin napisał:
              potwierdzam pogląd docg dotyczący Sauvignon Blanc z Chile z tym
              > może tylko, że to wino jest jak dla mnie jeszcze trochę "za młode" w smaku

              • amsti Re: dialektyka 10.02.05, 13:05
                Gość portalu: docg napisał(a):


                > wracajac do innych win z supermarketow - specyfika Lidla jest taka, ze ta siec
                > sprzedaje wina produkowane specjalnie dla nich. Carrefour tez sprzedaje tanie
                > wina (chociaz nie po 10 zl), i tez niektore sa pijalne.

                Zaczynam podejrzewać mozliwośc wprowadzania win TKZ z charakterystyczną
                etykietką w oświencimskie paski. To dalszy etap unifikacji.

                Pozdrawiam

              • stoleczny Re: dialektyka 17.02.05, 08:23
                > W sklepach niemieckich nie ryzykowalbym w Aldi,

                wcale nie w obronie sieci
                kupilem ostatniow w Aldi wino argentynskie (ograniczona ilosc, butelka 5 euro),
                ktore przerasta o glowe wiele innych z tych tzw. lepszych sklepow w klasie
                cenowej ponad 10 euro
                przypadek czy celowa polityka ?
          • sstar Lidl 07.02.05, 19:44
            Ja z kolei trafilem na imprezie na Wino Musujace robione przez Ambre dla Lidla i
            bylo ono ku memu zaskoczeniu znacznie lepsze niz spora ilosc win musujacych z
            najnizszej polki a prawie tak dobre jak polslodki Torley.

            Pozdrawiam
            star
      • Gość: darq Re: Wina z supermarketów jakość/cena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 04:17
        Z Lidla warto jeszcze spróbować chilijskiego cabernet sauvignon z Central
        Valley (nazwy nie pamiętam). Niestety młode (2004), ale poniżej 10 zł.
        • Gość: aledobrewino Re: Wina z supermarketów jakość/cena IP: *.echostar.pl 16.02.05, 21:58
          ja znalazłem bardzo dobre i tanie wina w Żabce. Cena poniżej 5 złociszy i też
          młode. W Polsce rozlewane jak te z Ambry. I w ogóle do codziennej konsumcji w
          bramie akurat. Przestańcie mnie chlopaki rozśmieszać bo dostanę przepukliny.
          • Gość: darq Re: Wina z supermarketów jakość/cena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 23:23
            To weź no popatrz na tytuł tego wątku - wtedy zobaczysz, że na pierwszy plan
            wysuwana jest tu nie jakość, lecz stosunek jakość/cena. Wspomniane wino wypada
            w tej konkurencji dobrze (dzięki niskiej cenie i jakości bijącej na głowę wina
            w rodzaju Sophii), więc było warte wzmianki.

            Żeby pozostać przy winach, dla których mianownik wspomnianego ilorazu jest
            niski. W warszawskiej Hali Banacha trwa tydzień win chilijskich. Ceny od 14 zł,
            przy zakupie czterech dorzucają piąte (niestety właśnie to za 14). Licznika
            jeszcze nie oceniałem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka