Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co powiecie na SOPHIE?

    IP: *.chello.pl 07.07.02, 18:02
    To nieprawda, ze wszystko, co tanie jest paskudne. Uwielbiam czerwone wytrawne,
    pilam wiele roznych gatunkow win, takze i tych abolutnie markowych, drogich jak
    nie wiadomo co. I co?
    No wlasnie - Sophia Gamza, z reguly jest rewelacyjne. Jest i wlasciwy aromat,
    jest piekny, gleboki kolor, jest wreszcie smak - lekko cierpki, intensywny,
    dlugo pozostajacy na (w?) kubkach smakowych.
    Jedyny mankament to korki, aboslutne badziewie. Krusza sie, nie chca wychodzic.
    Ale to jest drobiazg, przy odrobinie umiejetnosci i cierpliwosci takze i to da
    sie pokonac.
    Pozdrawiam wszystkich nie-snobow
    Obserwuj wątek
      • Gość: GiorgioP Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.07.02, 19:14
        Temat dosc "biezacy" dla mnie. Wlasnie w ramach "higieny psychicznej" wypilem
        wczoraj Caberneta S. z zachwalanej na forum Domaine Boyar (zachwalanej jak
        na "bulgara"!). Coz, nie chce nikogo obrazac i byc okrzyczany "snobem", ale to
        wino bylo co najwyzej "nie trujace". Wino bardzo jednowymiarowe, kwasowosc
        bez "owocu" i jakies metaliczne gorycze. Co mi wtedy po pieknym kolorze... Dla
        mnie, fana "owocow", nie warte tych 16 PLN.

        Pozdrawiam.
        • walet Re: Co powiecie na SOPHIE? 08.07.02, 12:34
          Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

          > ... Dla mnie(...)nie warte tych 16 PLN.
          >
          > Mialem podobne do twoich odczucia ale z tym ostatnim zdaniem sie nie zgadzam ,
          lepiej , mysle , wydac te 16 zl na Domaine Boyar niz na jakies zlewki z
          Nadrenii czy Langwedocji.
          Czy Sophie Gamza tez bedziesz testowal ?

          Pozdrowienia

          • spol Re: Co powiecie na SOPHIE? 08.07.02, 13:01
            walet napisał(a):

            > Czy Sophie Gamza tez bedziesz testowal ?

            Panowca kiedyś już przetestował... spłukiwanie sophią gamza WC.;-) I jeśli on to
            zrobił, to nie widzę wielkiej potrzeby powtarzania testu. Ja w tej samej cenie
            mam 1,5 m sześć. wody, która równie dobrze spełnia tę funkcję.

            Pozdrawiam
          • Gość: GiorgioP Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.07.02, 14:26
            Nie... na razie dziekuje na jakis czas. A co do "zlewek" to oczywiscie masz
            racje!!!

            )))
      • spol Re: Co powiecie na SOPHIE? 08.07.02, 13:14
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
        dzial=0511&forum=18&wid=1367025&aut=jultomte&aid=1367025

        Myślę, że tu powiedziano wystarczająco dużo...

        Pozdrawiam!
        • docg Re: Co powiemy na SOPHIE? 09.07.02, 08:49
          Jest na świecie wiele niedobrych win. Ostatnio spróbowałem Carlo Rossi
          California Rose. Nie żebym się spodziewał jakchś rewelacji, ale myślałem, że
          będzie przyzwoitsze. A tu się okazało, że to jakiś paskudny roztwór z landrynek
          (SKĄD ONI WZIĘLI PRAWDZIWE LANDRYNKI???), w dodatku słodki jak nieszczęście. Po
          takim doświadczeniu można rzeczywiście docenić Sophię: jest równie mało
          pijalna, za to 3 x tańsza!
          A propos Domaine Boyar: wino, o którym pisał GiorgioP, z paskudną nalepką, za
          16 zł, to prawdopodobnie ich najbardziej masowy, wszędzie dostępny wypust.
          Przypuszczam, że to rzeczywiście może być paskudztwo, natomiast upieram się, że
          produkowane przez D.B. wino o nazwie Blueridge merlot Barrique jest całkiem OK,
          a już na pewno lepsze niż jakieś landrynkopodobne białe zinfandele czy
          inne "Superkaliforniany" w stylu Carlo Rossi.
          A swoją drogą, okropnie dużo ostatnio dyskutujemy o tanich winach :)))
          pozdrawiam
          • Gość: GiorgioP Re: Co powiemy na SOPHIE? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.07.02, 13:52
            ano takie czasy ("kolodkowe") chyba nastaly, ze trzeba o tanich pisac...(((
            • winoman Re: Co powiemy na SOPHIE? - i na Domaine Boyar 09.07.02, 14:22
              Witam po przerwie. Przerwa by³a pe³na wra¿eñ, o nich
              te¿ napiszê (wkrótce), ale na razie o Sophii i o
              Domaine Boyar. Mój kontakt z winami Sophii jest
              ostatnio do¶æ mocno ograniczony (w zasadzie tylko
              Riesling i Blanc de Blanc jako sk³adniki zupy
              cebulowej), ale co¶ jeszcze pamiêtam. Najwa¿niejsz±
              rzecz±, na któr± jednak rzadko zwraca siê uwagê jest
              fakt, ¿e pod t± nazw± handlow± kryje siê wielu
              producentów. Najpowszechniej wystêpuj± wina ze
              Slaviantsi i moim zdaniem nie nadaj± siê do niczego,
              nawet do bigosu, zw³aszcza czerwone, choæby dlatego, ¿e
              s± "pó³wytrawne", no chyba, ¿e kto¶ lubi sfermentowany
              kompot. Nienajgorzej natomiast wspminam czerwone wina
              z Russe.

              Je¶li chodzi o Domaine Boyar: jest wiele ró¿nych serii
              win tej firmy. Ostatnio wspominano tutaj o Blueridge.
              Ja znam trzy wina z tej serii, dwa dobre, jedno z³e.
              Za dobre uwa¿am American Barrel Merlot i Merlot
              Barrique, natomiast Bluerige Cabernet Sauvignon jest
              du¿o gorszy od Caberneta z innej serii, Reserve.
              Wczoraj pi³em rocznik 1998 i jako dodatek do ostrego
              ragout w stylu wêgierskim bardzo mi odpowiada³. Wina z
              serii Reserve maj± charakterystyczne, trzyczê¶ciowe
              etykiety, górna czê¶æ jest trójk±tna.

              A je¶li chodzi o ogóln± kwiestiê tanich win: w koñcu
              szkoda drogiego wina w taki upa³. Do letniego obiadu
              wolê sch³odzonego "bu³gara", w kieliszku, a nawet
              szklance (wiem, herezja ...) i tak szybko siê ogrzeje.

              Bulgara albo wêgra, tyle, ¿e o dobrego wêgra w Polsce
              jakby trudniej.

              Pozdrawiam!
              • winoman Re: Co powiemy na SOPHIE? - i na Domaine Boyar 09.07.02, 14:26
                Oj, nie wiem, co sie z czcionkami polsimi porobilo, mam
                nadzieje, ze moj poprzedni post mimo wszystko jest
                czytelny.
              • shuriken Re: Co powiemy na SOPHIE? - i na Domaine Boyar 10.07.02, 15:04
                Jesli mowimy o Domaine Boyar, to niedawno pilem Premium Oak Chardonnay (1998, ok. 20 zl
                w K&M - Warszawa, Grochow) i bylo calkiem mile. Aczkolwiek wole dolozyc pare zlotych i
                kupic poludniowoafrykanskie Fleur du Cap z tego samego szczepu, a znacznie bardziej
                interesujace :-)
              • spol Re: Co powiemy na SOPHIE? - i na Domaine Boyar 07.08.02, 08:08
                Zacząłbym "wątek bułgarski", ale chyba nie ma takiej konieczności. Dobre wina
                miewają, ale za mało ich u nas.

                Z serii Reserve Domaine Boyar zawarłem bliższą znajomość z Sauvignon Blanc
                1998... no cóż - dla mnie niedobre...:-/ Ciężkie wino bez urody i bez tła -
                takie sophiowate. Próżno było mlaskać językiem i przelewać przez kubki smakowe.
                Nie mam doświadczenia z tym szczepem, ale normalnie wino takie raczej nie jest.
                Kupiłem w osiedlowym markecie Spar.

                Pozdrawiam!
                • docg Re: Co powiemy na SOPHIE? - i na Domaine Boyar 07.08.02, 09:10
                  niedawno na forum pewien kolega znający realia Bułgarii pisał, że oni w białych
                  raczej się nie specjalizują, co w tym wypadku chyba oznacza, że nie potrafią
                  ich zrobić. Zresztą podniebieniom rozpieszczonym zimnofermentowanymi
                  australijczykami i chilijczykami niełatwo dogodzić. Poza tym zwróć uwagę na
                  fakt, że cenowo, tam gdzie bułgaria się kończy, inne kraje dopiero się
                  zaczynają, albo i nawet nie. Nie można więc za dużo oczekiwać.
                  pozdrawiam
                  • spol re: DOCG i Sauvignon Blanc 07.08.02, 12:02
                    Racja, racja. Wszystko to racja, ale zachęcony opiniami Winomana miałem
                    nadzieję, że będzie lepsze. I tu pytanie do wszystkich:

                    Jakie są wasze doświadczenia z Sauvignon Blanc niezależnie od kraju
                    pochodzenia? Nie za dużo tego na rynku...
                    • giorgio_primo Re: re: DOCG i Sauvignon Blanc 07.08.02, 12:22
                      Ja za wiele nie mam doswiadczen z bialymi, ale:

                      Te Sauvignon ktore pilem z Alto Adige byly zawsze dobre, mocno wytrawne i
                      orzezwiajace, bez takiego charakterystycznego dla wielu
                      Chardonnay "perfumowanego" zapachu.

                      A co do Domain B.: tez mam zle doswiadczenia, choc jeden Cabernet S. (reserva)
                      byl znosny jak na swoja cene. Podobno rewelacyjny jest Chardonnay z lini
                      Blueridge starzony w debie. Niestety nie ma go nigdzie(((
                      • hania_76 No i.... 07.08.02, 12:34
                        giorgio_primo napisał:

                        >
                        Podobno rewelacyjny jest Chardonnay z lini
                        > Blueridge starzony w debie. Niestety nie ma go nigdzie(((
                        >
                        >
                        • giorgio_primo Re: No i.... 07.08.02, 13:04
                          Moze gdzies jest...

                          W razie czego droga alternatywa jest I Sistri od Fattoria di Felsina.
                          Najlepszy "debowy" Chardonnay jaki ja pilem. Proponuje jednak wziac porawke, ze
                          pilem tylko kilka topowych bialych burgundow...
                        • Gość: Amsti Re: No i.... IP: 149.156.22.* 07.08.02, 13:58
                          hania_76 napisała:

                          > Zalałam się śliną! (przepraszam za drastyczne opisy)
                          > Chardonnay starzone w dębie - to chyba byłby mój ideał.
                          > No, ale skoro nigdzie go nie ma, pozostanie chyba ideałem niedoścignionym.

                          Hm, niestety większość tych Chrdonnay z dębu smaqje jak dąb. Nie wiem na czym
                          to polega, ale bardzo często dąb skutecznie tłumi zarówno smak, jak i aromat
                          Chardonnay. Dziwna sprawa, bo nie jest to tak odczuwalne w przypadku win
                          zrobionych z innych odmian. A inni forumowicze co o tym sądzą?

                          Amsterdam

                          • shuriken Re: No i.... 08.08.02, 15:14
                            Chciałem przypomnieć, że we wspomnianym już przeze mnie Premium Oak Chardonnay nie
                            było natrętnie dębowego posmaku, a raczej było ono starzone w beczkach dębowych (z
                            etykiety: "barrel fermented" oraz z kontretykiety: "brief spell spent in new oak barrique")

                            Wiem, że to nie Blue Ridge, ale w odróżnieniu od tegoż - można je kupić :-)
      • Gość: jacek 2 Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.abo.wanadoo.fr 09.07.02, 20:39
        Biorac pod uwage cene tych win , sa one niezle. I na pewno lepsze od
        sprzedawanych w¨Polsce francuskich win stolowych!
        • Gość: GiorgioP Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.07.02, 15:21
          Gość portalu: jacek 2 napisał(a):

          > Biorac pod uwage cene tych win , sa one niezle. I na pewno lepsze od
          > sprzedawanych w¨Polsce francuskich win stolowych!

          No wlasnie... co do tego to ja nie mam watpliwosci)))
          • Gość: jaaka Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.chello.pl 11.07.02, 11:38
            Cos mi pachnie snobizmem.....
            • Gość: GiorgioP Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.07.02, 11:56
              Jesli tak, to jestem snobem...)))
      • Gość: Asia W. Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 09:28
        Zgadzam się z tobą w jednym punkcie, nie wszystko co tanie musi być od razu
        paskudne, niestety tego nie da się powiedzieć o Sophie. Uwielbiane przeze mnie
        greckie wina, zwłaszcza te najłatwiej dostępne w Polsce, nie są zwykle drogie,
        a co najmniej milion razy lepsze... Dla mnie osobiście Sophia jest paskudna,
        ale co kto lubi... Nie czepiam się... P.S. Raczej nie uważam się za snobkę...
      • hania_76 Re: Co powiecie na SOPHIE? 07.08.02, 10:00
        Nie lubię. Jeśli nie jest kwaśna, to zbyt "pojedyncza" w smaku. Ale Blanc de
        Blanc jest dobra do sosów, zupy cebulowej i marynowania mięsa. Zastrzegam, że w
        swojej ocenie nie kieruję się snobizmem tylko własnymi upodobaniami.
      • docg częściowo odszczekuję 09.08.02, 07:38
        ostatnio piłem przyniesioną przez gości sophię (no bo przecież nie wypadało
        przy nich wylać do zlewu ;) i muszę powiedzieć, że była dla mnie miłym
        zaskoczeniem. Zamiast zwykłego dla tego trunku smaku roztworu landrynek w
        wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego i spirytusu - miała smak normalnego
        białego wina, bez rewelacji, ale w sumie OK. Nie wiem, jak to się stało, pewnie
        jakaś pomyłka. To było białe półwytrawne, chyba Blanc de Blancs z taką nową,
        kremową nalepką i pochodziło z rejonu Russe. Nie, żebym zaraz polecał, ale
        gwoli sprawiedliwości musiałem częściowo odszczekać.
        pozdrawiam
        • Gość: Amsti Re: częściowo odszczekuję IP: 149.156.22.* 09.08.02, 09:23
          docg napisał:

          >> jakaś pomyłka. To było białe półwytrawne, chyba Blanc de Blancs z taką
          >nową,
          > kremową nalepką i pochodziło z rejonu Russe. Nie, żebym zaraz polecał, ale
          > gwoli sprawiedliwości musiałem częściowo odszczekać.
          > pozdrawiam

          Ona jest rzeczywiście pijalna. Rzecz jasna bez cudów, ale jednak

      • Gość: Lech Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.chello.pl 13.08.02, 07:14
        Ja mam zwykle zgagę (pali mnie w gardle) po winach Sophia. Po tym odróżniam
        wina dobre od złych.

        pozdrawiam@wp.pl
      • Gość: Ralph Re: Co powiecie na SOPHIE? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.08.02, 19:06
        Jest ok. (ta SOPHIA). Najczęściej "Humus"- ogólnie S. lubię m.in. za cenę w
        stosunku do jakości.

        Problem w tym, że jeśli ktoś utożsamia się z tym, co pije (bądź je), to przy
        tym najtańszym z pojalnych win nieprzyjemnie narzeka. Można w ogóle zrezygnować
        z rzeczy, gdy brakuje środków na uszczęśliwiającą jakość. Tylko, że najpierw
        dobrze byłoby ustalić kryteria oceny (które są w naszym przypadku subiektywne
        do bólu). Bez tego wyczynowcy próbują namówić prostaczków do swoich racji.

        SOPHIA z pewnością nie zasługuje na totalne skreślenia. Produkt nie udaje
        frykasa (pewną z poszlak jest niziutka cena), w porównaniu do niektórych
        kilkukrotnie droższych win francuskich czy innych zachodnich wypada w porządku.
        Konkurencyjne do SOPHII są wg. mnie tanie wina reńskie, i tu znów w kontekście
        raczej "mało uroczystym". Jeśli nie jest się pechowym złotogardłym z
        aspiracjami, można S. polubić- jest w niej coś poczciwego. Oj, idę się
        czerwonego napić...

        pozdrawiam:)
      • kustosz.m Re: Co powiecie na SOPHIE? 21.08.02, 18:56
        podstawowe wino kuchenne :-)
        *isling* moze byc do picia, ale nie kazdego roku i nie o kazdej porze
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka