Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chianti w koszyku

    16.08.02, 12:25
    To zapewne uwarunkowanie historyczno-praktyczne, że większe butelki chianti
    pakuje się do koszyka z trawy. Ale dziś czy to ma jakiekolwiek znaczenie,
    oprócz marketingowego?

    Wspomnianego w innym wątku Chianti 1996 od Coli nie kupię, choć koszyk ma
    ładny. Mój osiedlowy market znam z kwiatuszków w postaci oferowania
    Beaujolais Nouveau cztery lata po zbiorach, więc nie próbuję nawet sobie
    wyobrazić losów owego chianti do momentu postawienia w eksponowanym miejscu
    stoiska z alkoholami.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Dr.KrisK Re: Chianti w koszyku IP: *.eng.fsu.edu 16.08.02, 18:13
        spol napisał:

        > To zapewne uwarunkowanie historyczno-praktyczne, że większe butelki chianti
        > pakuje się do koszyka z trawy. Ale dziś czy to ma jakiekolwiek znaczenie,
        > oprócz marketingowego?
        Zasięgnąłem błyskawicznej porady w mojej osobistej kriskowej włoskiej poradni
        enologicznej - otóż podobno nie ma to znaczenia. Ten koszyczek kiedyś chronił
        wielkie butle przed stłuczeniem, obecnie stanowi ciekawy element dekoracyjny na
        stole. Normalni Włosi golą owe chianti ze zwykłych butelek, no chyba że jest
        wielkie zebranie di tutta famiglia, i przewiduje się wzmożone pragnienie...


        > Wspomnianego w innym wątku Chianti 1996 od Coli nie kupię, choć koszyk ma
        > ładny. Mój osiedlowy market znam z kwiatuszków w postaci oferowania
        > Beaujolais Nouveau cztery lata po zbiorach, więc nie próbuję nawet sobie
        > wyobrazić losów owego chianti do momentu postawienia w eksponowanym miejscu
        > stoiska z alkoholami.

        Też takie bożole spotkałem .... nowe to one było za młodości Bardotki...

        KrisK
      • giorgio_primo Re: Chianti w koszyku 17.08.02, 18:06
        Nie zastanawialem sie nad tym nigdy... jednak wiele duzych butelek Chianti ma
        tez ksztalt "bordoski": wlasnie dostalem takie magnum i 5cio litrowke. Czasem
        gdzies widuje te butelki w koszyku znane jako "fiasco" (co po prostu znaczy
        butelka), ale mnie nie "pociagaja" choc to takie rustykalno-malownicze. Poza
        tym to one nie chca lezec na polkach tylko stac!)))

        Tu pare slow o "fiasco" dla anglojezycznych:
        www.wineloverspage.com/wineadvisor/tswa010820.shtml
        )))
      • Gość: AST Re: Chianti w koszyku IP: 213.54.193.* 20.08.02, 15:51
        Chianti w koszyku to nie najlepsze Chianti. Wez takie Antinori lub Gallo Nero,
        nigdy nie zobaczysz ich w fiasco, tyko w butelkach po 0,75.
        A juz Chianti we fiasco 5 litrowym z wysoka, cienka, krecona szyjka, nadaje sie
        tylko do dekoracji wloskich restauracji.
        • hania_76 Re: Chianti w koszyku 20.08.02, 15:56
          Gość portalu: AST napisał(a):

          > Chianti w koszyku to nie najlepsze Chianti. Wez takie Antinori lub Gallo
          Nero,
          > nigdy nie zobaczysz ich w fiasco, tyko w butelkach po 0,75.
          > A juz Chianti we fiasco 5 litrowym z wysoka, cienka, krecona szyjka, nadaje
          sie
          >
          > tylko do dekoracji wloskich restauracji.

          Villa Antinori 1997 - coś wwspaniałego! Ale nie piłam w wersji "butelka w
          koszyku".
          • giorgio_primo Villa A. '97 20.08.02, 19:18
            Hmmm... albo pilem dwie zepsute butelki, albo gusta odegraly tu olbrzymia role.
            Dla mnie ta Villa Antinori jest ponizej przecietnej regionu w tym roczniku -
            mowie o renomowanych producentach.

            AST: Przy okazji: no nie tylko 0,75litra! ...jeszcze magnum i wieksze tez)))

            I jeszcze przy tej okazji: relacje znajomych, ktorzy ostatnio pili Riservy
            Chianti Classico z 1999 potwierdzaja moje podejrzenia (choc literatura nie
            potwierdza tego!) - to prwdopodobnie kolejny znakomity rocznik dla Chianti.

            )))
            • hania_76 Re: Villa A. '97 20.08.02, 19:30
              giorgio_primo napisał:

              > Hmmm... albo pilem dwie zepsute butelki, albo gusta odegraly tu olbrzymia
              role.
              >
              > Dla mnie ta Villa Antinori jest ponizej przecietnej regionu w tym roczniku -
              > mowie o renomowanych producentach.

              Naprawdę? A mnie i mojemu narzeczonemu bardzo smakowało. 1998 już było znacznie
              gorsze. Ale to może naprawdę kwestia gustu. Szczerze mówiąc, było to najlepsze
              Chianti Classico, jakie udało nam się kupić w Polsce. Oczywiście "na miejscu"
              były lepsze i znacznie lepsze.

              >
              > AST: Przy okazji: no nie tylko 0,75litra! ...jeszcze magnum i wieksze tez)))
              >
              > I jeszcze przy tej okazji: relacje znajomych, ktorzy ostatnio pili Riservy
              > Chianti Classico z 1999 potwierdzaja moje podejrzenia (choc literatura nie
              > potwierdza tego!) - to prwdopodobnie kolejny znakomity rocznik dla Chianti.
              >
              > )))
              >
              >
              • giorgio_primo Re: Villa A. '97 20.08.02, 19:35
                Bez przesady! A Castello di Brolio Chianti Classico '97??? Jest w Polsce i bije
                na glowe Ville! I to nie kryptoreklama, bo mam tego wina pare butelek i do tego
                zarezerwowanych))) Natomiast jest dystrybutor i bywa w kilku sklepach.

                )))
                • hania_76 Re: Villa A. '97 20.08.02, 19:39
                  giorgio_primo napisał:

                  > Bez przesady! A Castello di Brolio Chianti Classico '97??? Jest w Polsce i
                  bije
                  >
                  > na glowe Ville! I to nie kryptoreklama, bo mam tego wina pare butelek i do
                  tego
                  >
                  > zarezerwowanych))) Natomiast jest dystrybutor i bywa w kilku sklepach.
                  >
                  > )))
                  >
                  • Gość: Dr.KrisK Re: Villa A. '97 IP: *.eng.fsu.edu 20.08.02, 19:45
                    Ta niedzielna kolacja hani pobudza moją wyobraźnię. Mam nadzieję, że zdradzi
                    menu. Pozostałe szczegóły niekoniecznie!
                    A z tym chianti to narobiliście mi smaku. Wielki talerz spaghetti all'pesto +
                    butelka chianti... A potem, jak wino się skończy, spacer w ciepłą noc z cygarem
                    (lubię małe dominikańskie - tzn. z Dominikany, a nie robione przez
                    dominikanów!) i w miłym towarzystwie...
                    Pozdrawiam.
                    KrisK
                    • hania_76 Re: Villa A. '97 21.08.02, 10:07
                      Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                      > Ta niedzielna kolacja hani pobudza moją wyobraźnię. Mam nadzieję, że zdradzi
                      > menu. Pozostałe szczegóły niekoniecznie!
                      > A z tym chianti to narobiliście mi smaku. Wielki talerz spaghetti all'pesto +
                      > butelka chianti... A potem, jak wino się skończy, spacer w ciepłą noc z
                      cygarem
                      >
                      > (lubię małe dominikańskie - tzn. z Dominikany, a nie robione przez
                      > dominikanów!) i w miłym towarzystwie...
                      > Pozdrawiam.
                      > KrisK

                      Najprawdopodobniej pieczone warzywa - bakłażan, cukinia z jakimś b. delikatnym
                      sosem. I coś owocowego na deser. A co jeszcze? Będę się zastanawiać podczas
                      zakupów w sobotę. Obiecuję opisać menu w poniedziałek.

                      Mmmm... spaghetii al pesto + chianti.... A jeszcze przedtem crostini z pastą z
                      oliwek, albo ozorki w zielonym sosie albo flaki w szafranie...
                      Co do cygar - lubię zapach, ale nie lubię palić.
                      Miłe towarzystwo - jak najbardziej!
                      Pozdrawiam.
                  • giorgio_primo Re: Villa A. '97 20.08.02, 19:55
                    A jakie prosecco? Jesli mozna spytac?
                    • hania_76 Re: Villa A. '97 21.08.02, 09:49
                      giorgio_primo napisał:

                      > A jakie prosecco? Jesli mozna spytac?
                      >
            • Gość: AST Chianti 97 IP: 213.54.192.* 21.08.02, 07:13
              giorgio_primo napisał:


              > Dla mnie ta Villa Antinori jest ponizej przecietnej regionu w tym roczniku -
              > mowie o renomowanych producentach.

              Mozliwe, bo toskanskie wina rocznik 1997 byly wyjatkowo dobre. Przyczyna tego
              bylo bardzo dlugie lato, upaly trwaly do konca wrzesnia. Na tle innych Antinori
              mogl wypasc przecietnie.
              Poszukaj butelczyne Brunello di Montalcino 1997 lub Morellino di Scanzano 1997-
              genialne.

              > AST: Przy okazji: no nie tylko 0,75litra! ...jeszcze magnum i wieksze tez)))

              OK, Dior i inni tez maja perfumy w butelkach magnum....


              • Gość: Joe_Stru Villa Antinori 1994 IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 21.08.02, 08:54
                jak w tytule , piłem to jakieś pół roku temu , bo tak sobie leżało i czekało.
                Nie powaliło mnie , choć było jeszcze całkiem zdrowe i trochę tej "owocowości"
                zostało. Kupiłem je w 97 roku w supermarkecie za ok 35 złotych. Piłem je w
                zestawieniu z Nipozzano Riserva Ch. Ruffina Frescobaldich , rocznik 97 , i
                jakoś tak , mimo różnicy lat były siebie warte.Jednym słowem były dobre , ale
                nie takie , żeby je pamiętać jakoś szczególnie. pzdr.
              • stas_75 Re: Chianti 97 21.08.02, 11:43
                Gość portalu: AST napisał(a):

                > giorgio_primo napisał:
                >
                >
                > > Dla mnie ta Villa Antinori jest ponizej przecietnej regionu w tym roczniku
                > -
                > > mowie o renomowanych producentach.
                >
                > Mozliwe, bo toskanskie wina rocznik 1997 byly wyjatkowo dobre. Przyczyna tego
                > bylo bardzo dlugie lato, upaly trwaly do konca wrzesnia. Na tle innych
                Antinori
                >
                > mogl wypasc przecietnie.
                > Poszukaj butelczyne Brunello di Montalcino 1997 lub Morellino di Scanzano
                1997-
                > genialne.
                >
                > > AST: Przy okazji: no nie tylko 0,75litra! ...jeszcze magnum i wieksze tez)
                > ))
                >
                > OK, Dior i inni tez maja perfumy w butelkach magnum....
                >
                > A ja musze zgodzic sie z Hania, ze
                Antinori 97 bylo jednym z najlepszych Cianti kupionych w Polsce. Co do Brunello
                to 1995 kupowane na miejscu i rowniez w Polsce poprostu ... powalalo na
                kolana!!! Pozdrawiam,
              • Gość: Amsti Re IP: 149.156.22.* 21.08.02, 11:56
                Gość portalu: AST napisał(a):


                > Mozliwe, bo toskanskie wina rocznik 1997 byly wyjatkowo dobre. Przyczyna
                tego bylo bardzo dlugie lato, upaly trwaly do konca wrzesnia.

                Patrz Giorgio i ucz się :):D

                >Na tle innych Antinori mogl wypasc przecietnie.

                Tak, to okropny przeciętniak z Pietrka :)/. Beznadzieja. I jeszcze zamiast
                pożądnych win robi tyle jakichś stołowych, czy IGT.

                >Poszukaj butelczyne Brunello di Montalcino 1997 lub Morellino di Scanzano
                1997 - genialne.

                Giorgio do roboty ;) A co to za wino to Brunello. Da się to pić?

                Amsterdam
            • Gość: Amsti Re: Villa A. '97 IP: 149.156.22.* 21.08.02, 09:27
              giorgio_primo napisał:

              > Hmmm... albo pilem dwie zepsute butelki, albo gusta odegraly tu olbrzymia
              role.
              >
              > Dla mnie ta Villa Antinori jest ponizej przecietnej regionu w tym roczniku -
              > mowie o renomowanych producentach.
              >

              Możliwe, że poniżej przeciętnej, ale duużo lepsza niz 1996 i lepsza niż 1998
              Dla mnie jak na wino za 17000 ITL była O.K. Chociaż wolałem Riserva Ducale
              Ruffino

              Amsterdam
              • giorgio_primo Re: Villa A. '97 21.08.02, 19:00
                A tak! '96 to byla dla mnie porazka!!! Dla tego zrezygnowalem z '98, albo juz
                nie pamietam czy gdzies nie pilem... No i oczywiscie: za te 8-9 eur, Villa to
                dobre wino, ale za cene krajowa to niekoniecznie.

                Tez wole Ducale od Villi, ale nie Oro. A tak naprawde to od Ruffino to
                wspaniale jest C.C. Santedame! Tanie i bardzo dobre.


                PS. Nie odstraszaj nam gosci, bo znowu wybuchnie burza!!!))) Mysle, ze post,
                ktory "zaatakowales" nie byl w "zlej wierze")))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka