Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do Sommeliera

    IP: 149.156.22.* 22.08.02, 13:56
    Osobny wątek, ponieważ obiecałem już nie pisać w tatmtym

    No więc dobrze, spróbujmy poddać analizie wszystkie Twoje wypowiedzi

    1. "Udalo mi sie kupic kilka roznych Barolos (rowniez Brunate 1997) od Elio
    Altare (roczniki nie dostepne w handlu). Fanom tego wina nie musze chyba nic
    wyjasniac. Ceny tego wina dochodza do kilkuset Euro".

    Wniosek -> masz kilka butelek Barolo Elio Altare (również Brunate 1997)

    2. Pytanie: "Barolo od Elio Altare to brzmi zachecajaco. Jakie roczniki?"

    Twoja Odpowiedź: "Roczniki mlode: Barolo 1997 i Vino del Table 1998".

    Wniosek -> Te kilka butelek Barolo jest z 1997

    3. Pytanie: "jak smaqje" + link i prośba o komentarz

    Twoja odpowiedź: "Kupilem to wino od ubezpieczyciela tej firmy produkujacej
    korki. Dlatego nie pojawi sie ono nigdy w handlu. Altare jest za bardzo
    znanym producentem aby sprzedawac wino, ktore moze byc "korkowe". Do tej
    pory ze wszystkich butelek, ktore wypilem badz sprezentowalem (ponad 20)
    tylko jedna miala slad korka. Barolo Brunate 1997. Inne wina bez sladu"

    Wniosek -> Miałeś ponad dwadzieścia butelek tego pechowego Barolo 1997,
    kupionych w dziwnym miejscu, za to dobrej jakości, za które zapłaciłeś
    ładnych kilka tysięcy Euro (20 coś tam razy kilkaset euro -> taki wniosek z
    postu pierwszego)

    Dalszy wniosek -> zaczynasz niebezpiecznie dryfować, albo innymi słowy
    plątac się w zeznaniach

    4. Moje wątpliwości: "Podajesz, że ceny tego wina dochodzą do kilkuset Euro
    (ale przeciętnie jest duużo tańsze, a co mówić o roczniku, który nie pojawił
    się na rynku). No i podajesz, że na 20 butelek tylko jedna była zła, podczas
    gdy producent bał się, że 1 na 10 może być dobra (wiem, jest chciwy i chciał
    jak największe odszkodowanie, ale musiał mieć jakieś dowody przed sądem).
    Jeszcze piszesz, że kupiłeś od ubezpieczyciela. Patrz jaki ciekawy układ -
    bo wygląda, że wszyscy na tym zarobili, wino znakomite, a Ty z dobrego serca
    chcesz się z nami podzielić"

    Twoja odpowiedź: "Nie do konca rozumiem Twoj watek. Uwazam te wina za jedna
    z lepszych jakie kiedykolwiek mialem szanse sprobowac. Osoby, ktore maja
    duze wieksze doswiadczenie w tym zakresie (ekspert ubezpieczalni)
    potwierdzily moje zdanie. Te wina nie trafily do sprzedazy, bo 1 na 20 to
    zbyt duze ryzyko dla takiego faceta jak Altare. Jezeli chodzi o ceny to jego
    barolos sprzedaja sie w cenach Gaja. Nie chce byc uszczypliwy ale chyba masz
    jakis problem z kims kto chce sie podzielic czyms co uwaza za dobre. Ale to
    takie typowe dla naszych wspanialych rodakow."

    Wniosek: Zaczynasz podawać coraz więcej niedorzecznych argumentów i zbaczać
    z tematu dyskusji.

    Dalszy wniosek -> to wszystko wygląda mi na zwykłą podpuchę.

    A teraz co do ostatniej Twojej wypowiedzi

    >Forum jest dostepne dla wszystkich i kazdy jego uczestnik jest jego
    >rownouprawniona czescia.

    To prawda

    >Czy Wy panowie Amsterdam i GP tworzycie jakies centrum kompetencji

    Odpowiem za siebie - nie uważam się. Ale mam prawo zabrać głos jeśli uważam
    to za słuszne.

    >Dla mnie to wino jest czyms niepowtarzalnym ze wzgledu na walory smakowe,
    >ale rowniez, a moze przede wszystkim, gdyz jest nieosiagalne w handlu!

    Nie jest również dostępne na aukcjach. Dziwne nie :)

    >Ubezpieczalnia ma prawo do sprzedazy tych win, gdyz uzyskala je
    >jako "zlagodzenie straty" (nie znam polskiego terminu) po wyplaceniu
    >odszkodowania. Nie wolno jej jedynie deklarowac tego jako wina rocznikowe
    >Elio Altare. Na butelce widnieje zatem nazwa producenta i napis Vino del
    >tabolo.

    I widzisz, to znowu kłoci się z Twoimi poprzednimi wypowiedziami. Zastanów
    się co się nie zgadza. Kto Cię będzie traktował poważnie?

    >Nie uzywam na codzien Polskiego i powoli niestety moja mowa ojczysta traci
    >swoj
    >blask ale "Zyczliwe atakowanie" ciagle spostrzegam jak "brzydkie piekno"
    >czy "zla milosc". Proponuje pomyslec nad sensem tego, gdyz to przeczy
    >logice.
    >To chyba po czesci taka nasza polska natura. Atakowac, zazdroscic, niszczyc
    >innych ambicje i pomysly. To troche przykre, bo ciagle uwazam sie za Polaka.

    Piszesz bardzo dobrze po polsku. Mam wrażenie, że dopiero co rzuciłeś kotwicę

    >Historyjka jest prawdziwa" i zarzut braku szacunku do innych dosc powazny.
    >Moge raz jeszcze tylko napisac: NIE ROZUMIEM!

    A można było napisać: Zartowałem, wymskło mi się albo coś takiego

    >A zatem dziekuje za polemike i obiecuje juz niczego nie napisac na tym
    >forum. Czy o to komus chodzilo? Jezeli tak to proponuje nastepny toast za
    >ten sukces!
    >Sommelier


    No dobra, ponieważ chcę być do końca uczciwy. Daj mi adres tego faceta, ja
    sobie ściągnę od niego to wino, może Giorgio też się dorzuci ;), a uczciwie
    byłoby gdybyś też w jakims stopniu partycypował. Damy je do przetestowania
    komuś z tego forum (dam Ci parę kandydatur osób, które znam choć nie
    osobiście, wybierzesz jedną, albo nawet mozemy się z kiedyś z nimi spotkać i
    zrobimy degustację na ślepo). Jeśli się myliłem, odszczekam to wszystko, no
    to jak?

    Amsterdam
    Obserwuj wątek
      • miszka44 Re: Do Sommeliera 22.08.02, 15:27
        > Damy je do przetestowania
        > komuś z tego forum (dam Ci parę kandydatur osób, które znam choć nie
        > osobiście, wybierzesz jedną, albo nawet mozemy się z kiedyś z nimi spotkać i
        > zrobimy degustację na ślepo).

        To ja się zgłaszam do mycia i wycierania kieliszków ;-)))
        • Gość: Amsti Re: Do Sommeliera IP: 149.156.22.* 22.08.02, 16:55
          miszka44 napisał:

          > To ja się zgłaszam do mycia i wycierania kieliszków ;-)))

          Mam jakieś dziwne przeczucie, że mycie będzie konieczne. Wirtualne wino ma tą
          zaletę, że nie brudzi kieliszków.

          Amsterdam
          • Gość: Amsti Zgubiłem słowo "nie" IP: 149.156.22.* 22.08.02, 17:07
            a i tak wiadomo o co chodzi :)/

            Masterdam
            • hania_76 A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 17:57
              Gość portalu: Amsti napisał(a):

              > a i tak wiadomo o co chodzi :)/
              >
              > Masterdam

              Chlip, chlip.
              • Gość: Amsti Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? IP: 149.156.22.* 22.08.02, 18:20
                Może nie, dajmy jeszcze szansę Koledze.

                Zaproponowałbym mu zamianę, (np. 95 na 97), ale jeszcze za mało się znamy :)

                Amsterdam
                • hania_76 Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 18:24
                  Gość portalu: Amsti napisał(a):

                  > Może nie, dajmy jeszcze szansę Koledze.
                  >
                  > Zaproponowałbym mu zamianę, (np. 95 na 97), ale jeszcze za mało się znamy :)
                  >
                  > Amsterdam

                  Eeee, to co u nas w domu w skromnych zapasach lezy na pewno nie bedzie sie
                  nadawalo na zamiane na butelki za kilkaset euro sztuka.
                  Ale juz niedlugo wakacje i zapasy moze troszke sie powieksza.
                  Tylko, motyla noga, na pewno nie o flaszeczki po kilkaset euro.
                  Wiec na nic wakacje.

                  Hania (pesymistycznie nastawiona)
                  • Gość: Amsti Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? IP: 149.156.22.* 22.08.02, 18:37
                    hania_76 napisała:

                    >
                    > Eeee, to co u nas w domu w skromnych zapasach lezy na pewno nie bedzie sie
                    > nadawalo na zamiane na butelki za kilkaset euro sztuka.
                    > Ale juz niedlugo wakacje i zapasy moze troszke sie powieksza.
                    > Tylko, motyla noga, na pewno nie o flaszeczki po kilkaset euro.
                    > Wiec na nic wakacje.
                    >
                    > Hania (pesymistycznie nastawiona)

                    Nie, to On tylko pisał o jakiś astronomicznych cenach. Altare jest drogi, ale
                    bez przesady.

                    Amsterdam
                    • hania_76 Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 18:48
                      Gość portalu: Amsti napisał(a):

                      > hania_76 napisała:
                      >
                      > >
                      > > Eeee, to co u nas w domu w skromnych zapasach lezy na pewno nie bedzie sie
                      >
                      > > nadawalo na zamiane na butelki za kilkaset euro sztuka.
                      > > Ale juz niedlugo wakacje i zapasy moze troszke sie powieksza.
                      > > Tylko, motyla noga, na pewno nie o flaszeczki po kilkaset euro.
                      > > Wiec na nic wakacje.
                      > >
                      > > Hania (pesymistycznie nastawiona)
                      >
                      > Nie, to On tylko pisał o jakiś astronomicznych cenach. Altare jest drogi, ale
                      > bez przesady.
                      >
                      > Amsterdam

                      Tak, czy siak, wina innych krain beda przedmiotem mojego zainteresowania tym
                      razem.
                      Pozdrawiam.

                      Hania (juz nieco bardziej optymistycznie nastawiona)
                      • amsti Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 18:53
                        hania_76 napisała:

                        > >
                        > Tak, czy siak, wina innych krain beda przedmiotem mojego zainteresowania tym
                        > razem.
                        > Pozdrawiam.
                        >
                        > Hania (juz nieco bardziej optymistycznie nastawiona)


                        A jakich, jeśli wolno zapytać


                        Amsterdam
                        • hania_76 Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 18:57
                          amsti napisał:

                          > hania_76 napisała:
                          >
                          > > >
                          > > Tak, czy siak, wina innych krain beda przedmiotem mojego zainteresowania t
                          > ym
                          > > razem.
                          > > Pozdrawiam.
                          > >
                          > > Hania (juz nieco bardziej optymistycznie nastawiona)
                          >
                          >
                          > A jakich, jeśli wolno zapytać
                          >
                          >
                          > Amsterdam

                          Mozna - dlaczego nie? Prowansja i Korsyka. Takie wloczenie sie z miejsca do
                          miejsca.
                          • amsti Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 19:04
                            Już zazdroszczę. I zazdroszczę wrażeń degustacyjnych

                            Amsterdam
                            • hania_76 Re: A ta degustacja też wirtualna będzie? 22.08.02, 19:07
                              amsti napisał:

                              > Już zazdroszczę. I zazdroszczę wrażeń degustacyjnych
                              >
                              > Amsterdam

                              Sama sobie zazdroszcze!
                              Pozdrawiam.
                              • Gość: Dr.KrisK Przyłączam się.. IP: *.eng.fsu.edu 22.08.02, 20:12
                                .. do zazdroszczenia. Życzę wielu miłych wrażeń organoleptycznych!!!
                                KrisK
                                • hania_76 Re: Przyłączam się.. 22.08.02, 20:44
                                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                  > .. do zazdroszczenia. Życzę wielu miłych wrażeń organoleptycznych!!!
                                  > KrisK

                                  Obiecuje podzielic sie wrazeniami i wzniesc czyms naprawde dobrym toast za
                                  forum wino. Ale to dopiero za pare tygodni. Na razie pozostaje soczek z
                                  marchewki w celu podtrzymania koncentracji przed ekranem komputera :)
            • giorgio_primo Ubezpieczyciel 22.08.02, 18:01
              Nie dziwi Was Panowie i Panie, ze rzeczoznawca ubezpieczalni twierdzi, ze wino
              jest zankomite (to jeden z ekspertow, ktorzy ocenili wino jako znakomite w
              poscie Sommeliera)? Przeciez sam musial decydowac o wyplacie odszkodowania panu
              Altare... Moze narazil swoja firme-chlebodawczynie na straty tylko po to by
              samemu sprzedac caly rocznik??? A moze uknuli taki skomplikowany spekulacyjny
              spisek?)))

              Dziwny jest ten swiat, jak spiewal pewien pan.
              • Gość: Amsti Re: Ubezpieczyciel IP: 149.156.22.* 22.08.02, 18:17
                giorgio_primo napisał:

                >Moze narazil swoja firme-chlebodawczynie na straty tylko po to by
                > samemu sprzedac caly rocznik??? A moze uknuli taki skomplikowany
                spekulacyjny spisek?)))
                >
                > Dziwny jest ten swiat, jak spiewal pewien pan.
                >
                >
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka