Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Navarra Cd.

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:10
    Witam Szanownych Forumowiczów,
    Chciałbym podzielić się jak zwykle subiektywnym wrażeniem po degustacji kilku
    win z Navarry. Nieodparcie moje sympatie skłaniają się do skrajnie różnych
    win od tych samyhc producentów. Z jednej strony po próbie Tinto 2001, Crainzy
    2000 i Reservy 1999 od Marco Real byłem bardzo mile zaskoczony Tinto a po
    deustacji Joven 2002, Crianzy 2001,Riservy 2001 i Gran Reservy 1998 od
    Palacio del Dean mile zaskoczył mnie Joven. Ewidentnie podpasowały mi wina
    najmłodzsze i najstarsze.Zaskoczyła mnia Gran Reserva (kupaż CS+Merolt)-
    dałbym głowę, że jest w niej Tempranillo lub ewentualnie Monastrel a tu takie
    zaskoczenie.Nie wiem jak można wyciągnąć taki owocowy bukiet i trzeci nos tak
    charakterystyczny dla Tempranillo bez tego szczepu?
    Pozdrawiam
    Piotr
    Obserwuj wątek
      • Gość: star Re: Navarra Cd. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 12.10.05, 12:34
        > Witam Szanownych Forumowiczów,
        > Chciałbym podzielić się jak zwykle subiektywnym wrażeniem po degustacji kilku
        > win z Navarry. Nieodparcie moje sympatie skłaniają się do skrajnie różnych
        > win od tych samyhc producentów. Z jednej strony po próbie Tinto 2001, Crainzy
        > 2000 i Reservy 1999 od Marco Real byłem bardzo mile zaskoczony Tinto a po
        > deustacji Joven 2002, Crianzy 2001,Riservy 2001 i Gran Reservy 1998 od
        > Palacio del Dean mile zaskoczył mnie Joven. Ewidentnie podpasowały mi wina
        > najmłodzsze i najstarsze.

        tez miewalem podobne odczucia bodajze w przypadku Vina Hermosa (ale to Rioja)
        - dla mnie najprostsze wina jesli dobrze zrobione sa czyste, owocowe, jesli
        kwasowe to rowniez swieze wiec wyrazajace `owoc i ziemie`

        najstarsze z kolei pozwalaja na dogadanie sie beczki z owocem oraz na
        zroznicowanie aromatyczne

        choc oczywiscie bywa przeroznie w zaleznosci od ...

        > Zaskoczyła mnia Gran Reserva (kupaż CS+Merolt)-
        > dałbym głowę, że jest w niej Tempranillo lub ewentualnie Monastrel a tu takie
        > zaskoczenie.Nie wiem jak można wyciągnąć taki owocowy bukiet i trzeci nos tak
        > charakterystyczny dla Tempranillo bez tego szczepu?

        a jaki jest ten klasyczny dla T. `trzeci nos` (bardzo lubie to okreslenie:-) ?
        pytam powaznie

        > Pozdrawiam
        > Piotr

        pzdr
        star
        • Gość: Trzeci Nos Re: Navarra Cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:12
          Żaden nie jest ten nos "klasyczny". To co czuje Piotr to nie cecha tempranillo,
          tylko używanej beczki z dębu amerykańskiego połączonego z lekkim utlenieniem.
          Znacząca część win hiszpańskich jest robiona w ten sposób i wiele osób
          utożsamia to z tempranillo. Taki niechlujny styl robienia wina jest niestety
          częsty wciąż w Hiszpanii, stąd te pomyłki. Przy takich metodach robienia wina
          nie ma większego znaczenia z jakich winogron jest zrobione. Wszystkie smakują
          podobnie.
          • Gość: Piotr72 Re: Trzeci Nos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:53
            Ośmielam się subeiktywnie polemizować z Szanownym Uczestnikiem dyskusji (Trzeci
            Nos). Mimo, że zaledwie rozpocząłem przygodę z winem a moje doświadczenie jest
            nader skromne w porównaniu do dośiwadczeń wielu Forumowiczów to mimo wszystko
            ośmielam się polemizować z tak radykalnym określeniem jak:
            "Przy takich metodach robienia wina
            nie ma większego znaczenia z jakich winogron jest zrobione. Wszystkie smakują
            podobnie."

            Absolutnie nieprawda. Podejrzewam, że każdy dostrzeże różnice w kupażu
            Tempranillo z Cabernetem S, Garnachą,Merlotem, Graciano. Moim subiektywym
            zdaniem to pierwsza wyrażna płaszczyzna do różnicowania.Druga to wachlarz od
            Joven,Tinto,poprzez Crianzę,Reservę aż po Gran Reservę. Zapewne tych przyczyn i
            układów jest więcej ale moim zdaniem są to zróżnicowane, zupełnie inne wina i
            właśnie zaskakująco niepodobne, ciekawie odmienne.
            Tyle w ramach subiektywnej polemiki.Mimo wszystko dziękuję za głos w dyskusji i
            nowe informacje.

            Pozdrawiam
            Piotr
            Joven, Crianza, Reserva i Gran Reserva - to pierw
        • Gość: Piotr72 Re: 3 nos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:35
          Jak zwykle subiektywnie, choć może odpowiem nie wprost i od początku. W
          zasadzie zostałem trochę "sformatowany" przez Rioje od Marqueza de Murriety
          (Reserva 1997)bo to było wino, dzięki któremu sięgnąłem po kolejne. Później
          była chyba klasyczna ścieżka.Samodzielne zakupy w supermarketach w Polsce,
          zakończone serią porażek i ogólnym zniechęceniem.Następnie sięgnaalem po
          literaturę, czasopisma i zacząłem uczyć się robić zakupy w piwnicach win,
          sklepach specjalistycznych. Tak jest od blisko 1,5 roku.Uczestniczę w
          degustacjach i poszerzam swoją skromną wiedzę na temat kolejnych
          krajów,regionów i win.
          Ale to piewsze "sformatowanie", żartobliwie nazwałbym to "inicjacją", stąd
          gdzieś tkwi subiektywne wspomnienie aromatów owoców leśnych, lekko
          przysmażonych malin z czarną porzeczką i funkcjonuje u mnie jako pewien układ
          odniesienia. Subiektywny oczywiście ale prawdziwie mój, własny empiryczny.To
          właśnie kieliszek po winie z Tempranillo lub delikatnego kupażu z Tempranillo
          zajmuje honorowe miejsce aż do rana gdzie jeszcze następnego dnia w zapachu
          znajduję w nim to co tak polubiłem.
          A druga prozaiczna kwestia jest taka, że być może "sformatowała" mnie również
          moja Mama. Dostałem od niej niedawno kilka słoików pysznego dpbrze podsmażonego
          dżemu właśnie z malin, jeżyn i chyba czarnej porzeczki. Po odkręceniu słoika
          wyskoczył tak wspaniały bukiet, że aż się zdziwiłem.Kazdy wie jak smakuje dżem
          od Mamy.Nie wiem czy będzie "trzeci nos" bo do końca słoika jeszcza daleko.

          Pozdrawiam
          Piotr
          • Gość: star Re: 3 nos IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 12.10.05, 14:12
            no wlasnie - problem w tym, ze aromaty trzeciorzędne ujawniające się (jak
            rozumiem) przy trzecim albo 17-tym nosie raczej nie są intensywnie owocowe

            wg
            www.collegiumvini.pl/aw/m4-wyklad4_degustacja.htm
            pzdr
            star

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka