Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tignanello vs Ornellaia

    19.07.06, 11:17
    Dostałem propozycję kupna Tig rocznik 2001 za ok. 180 zł i Ornellaię 1999 za
    ok 350 zł. Wiem że pierwsze jest na bazie Sangiovese a drugie Cabernet
    Sauvignion i na tym wiedza moja się kończy na temat tych super toskanów,
    jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi winami może podpowiecie czy kupić
    któreś z tych win a jeśli tak to które.
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: wlenartowicz Re: Tignanello vs Ornellaia IP: *.bulldogdsl.com 19.07.06, 12:41
        pierwszego nie znam

        drugie to sprawdzona marka- pilem i mam jeszcze cos z 95' od lodovico- supertuscan
        typowe wloskie wino- bardzo pelne, beczka, duzo tanin-
        nie polecam dla poczatkujacych
        p.s.tam jest jeszcze merlot
      • rurale Re: Tignanello vs Ornellaia 19.07.06, 13:25
        Dawno temu, w bardzo snobistycznych okolicznościach, postawiono przede mną dwa
        kieliszki Tignanello z roczników 86 i 01. To piękne wino. Jednak ile było w tym
        prawdy, a ile zniekształcającej rzeczywistość autosugestii naprawdę nie wiem.
        Nie stać mnie pewnie intelektualnie, a przede wszystkim finansowo, żeby w takie
        eksperymenty się bawić. To jednak zupełnie inna liga...

        pozdrawiam
      • giorgio_primo Re: Tignanello vs Ornellaia 19.07.06, 13:27
        marek_101 napisał:

        > Dostałem propozycję kupna Tig rocznik 2001 za ok. 180 zł i Ornellaię 1999 za
        > ok 350 zł. Wiem że pierwsze jest na bazie Sangiovese a drugie Cabernet
        > Sauvignion i na tym wiedza moja się kończy na temat tych super toskanów,
        > jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi winami może podpowiecie czy kupić
        > któreś z tych win a jeśli tak to które.
        > Pozdrawiam

        Tignanello to 85% Sangiovese, 10% Cabernet Sauvignon i 5% Cabernet Franc
        tymczasem Ornellaia to mieszanka "bordoska" bez włoskich akcentów: zwykle 60%
        Cabernet Sauvignon, 15% Merlot, 20% Cabernet Franc, 5% Petit Verdot.

        Dodatkowo zupełnie inne warunki klimatyczne i glebowe powodują, że trudno
        wogóle te wina porównywać. Tignanello jest zwykle wyraźnie lżejsze
        i "chłodniejsze", ale akurat 2001 jest wyjątkowo ekstraktywny jak na Sangiovese
        i robi spore wrażenie teraz. Natomiast Ornellaia to gęścizna dla wielbicieli
        Bordeaux w wydaniu Rollanda albo flagowych "bordówek" z Nowego Świata - 1999
        bardzo udane, choć zbyt młode by pić je teraz, chyba że przez ostatnie 9-10
        miesięcy nagle się ułożyło (próbowałem 1999 jesienią 2005). Z moich obserwacji
        wynika, że Tignanello nie potrzebuje tyle czasu w butelce by się "otworzyć"
        aromatycznie lub wręcz potrafi tracić z wiekiem nuty owocowe. Ornellaia
        odwrotnie.
        • ducale Ornellaia la Volte 19.07.06, 13:33
          a co sadzicie o La Volte sygnowane przez Ornellaie ?pil ktos?
          • rurale Re: Ornellaia la Volte 19.07.06, 13:38
            Ladne wino. Kiedy je otworzylem, okazalo sie ze zamkneli w srodku zwierze.
            Trzeba wietrzyc. Wtedy zwierze ucieka i zostaje przyjemny owoc. Podobalo mi
            sie.

            pozdrawiam
          • Gość: star Re: Ornellaia la Volte IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.06, 14:15
            pilem stary (przed przejeciem) rocznik 1999
            Cabernet Sauvignon 60%, Sangiovese 30%, Merlot 10%
            i wtedy mi sie podobało - napisałem wtedy (luty 2002 Piza, ech:-)
            ze jest pełne i garbnikowe;-)

            próbowaliśmy też (w szerszym wrocławskim gronie, XII 2003)
            drugie wino Ornellaii - Serre Nuove 2000 (mieszanka bordoska)
            - w ciemno większość obstawiała nowy świat,
            dość taniczne i raczej beczkowe natenczas (fiołek, migdały, cedr),
            wypite chyba za wcześnie, przyjęte raczej pozytywnie

            pzdr
            star
            • cerretalto Re: Ornellaia la Volte 20.07.06, 03:28
              Piłem Le Volte 2004, przyzwoite "nowoświatowe" wino w stylu Bordeaux, choć z
              wyczuwalnymi akcentami "zielonymi". Warte zapłaconych kilkunastu euro, ale nie
              wpadłbym na to, że to Ornellaia, nie wpadłbym też na to, że to Bolgheri, ale
              może moje doświadczenie jest zbyt małe. Po tym doswiadczeniu wolę dopłacic
              jeszcze parę euro i pić prawdziwe Bordeaux.
              A ceny Tignanello 2001 (180) i Ornellaia 1999 (350) dobre. Choć w tych cenach
              można kupic wiele mniej znanych a ciekawszych win.
      • edyta881 Re: Tignanello vs Ornellaia 19.07.06, 13:42
        Ceny, które Ci zaproponowano są bardzo atrakcyjne i jeśli masz mozliwość, kup
        oba wina, bo naprawdę warto.
        Nie wiem jak Tignanello z 2001, ale z 2000 było przecudnie pełne, długaśne i
        potężne.
        Jeśli chodzi o Ornellaia, to miałam okazję skosztować z roku 2002...(65%
        Cabernet Sauv.,30% Merlot, 5% Cabernet Franc)i chyba za dużo sobie wyobrażałam
        czytając opinie o tym kultowym Super Toscanie. Nie żebym była rozczarowana, ale
        moim zdaniem powinno jeszcze poleżeć, bo potencjał ma ogromny, a teraz jeszcze
        zbyt świeże, surowe, otwierało się bardzo powoli i w finiszu mało owocowości.
      • Gość: star Ornellaia@wine-pages IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.06, 14:33
        www.wine-pages.com/organise/ornell.htm


    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka