verdana
18.12.12, 14:32
wyborcza.pl/1,75478,13068561,Za_biedni__zeby_wychowywac_dzieci__Odebrano_im_je_.html#BoxSlotII3img
Po raz kolejny zwracam uwagę w takich artykułach na to, ze własciwie ich autorzy w ogóle nie traktują dzieci jak ludzi. To jest własność rodziców - rodzice rozpaczają, że im dzieci zabrano - znaczy się, to dobrzy rodzice są i trzeba oddać. O ile wiem w tej sprawia o zabranie do DD zwracało sie samo dziecko - najstarsza dziewczynka. A jak lekcewazaćo wypowiada się publicysta o opinii psychologa (zresztą napisanej języiem zblizonym do polskiego) "dzieci werbalizują,z ę chcą zostać w DD". Kto by tam brał zdanie dzieci pod uwagę, to nawet nie wpada autorwi do łowy, nie ma zdania dzieci, jest tendencyjna opinia psychologa...
Mam wrażenie, ze coś jest nie w porzadku nie tylko z odbieraniem dzieci, ale przede wszystkim z tym, ze ich zdanie w całej tej sprawie jest nieistotne - opinia publiczna ma stanąć po stronie pozbawionych swojej własności rodziców, te dzieci po prostu im się należą, niezależnie od ich dalszego losu.