Witours z Bielska-Białej

26.10.10, 11:53
To biuro jeszcze działa!? Ja mam pytanie- czy ktoś wie jak można zakończyć funkcjonowanie biura, które nie zapewnia podstawowych zasad bezpieczeństwa osobom korzystających z ich usług, tj. stare przyczepy z kablami na wierzchu, które narażają dzieci i kadrę na porażenie prądem, złe przechowywanie jedzenia, gnijące jedzenie obok dobrego leżało jakiś tydzień czasu, zanim jako rezydent to zauważyłam! (nie mówiąc już o samym jedzeniu, którym co najwyżej można karmić jakieś bezpańskie psy, a dzieci jak to dzieci idą na pizzę, bo przecież rodzice dali kieszonkowe; tylko kadra ma problem, bo chciałaby zarobić, a tu trzeba wydać dodatkowe pieniądze, żeby jakoś przetrwać), ogólny syf w przyczepach: śmierdzące materace, dziury w podłodze itp:. Ktoś mi powiedział, że biura za granicą nie może ruszyć sanepid czy ktoś!
Jak to jest w takich sytuacjach? Przecież nie można narażać ludzi na takie niebezpieczeństwa, a zwłaszcza dzieci, które jeżdżą z tym biurem na obozy!!!
Czemu nikt z tym nic nie zrobi?!!! Czy można to zrobić anonimowo?
    • ischwona Re: Witours z Bielska-Białej 26.10.10, 15:21
      Witam Biuro oczywiście działa, przynajmniej ma swą siedzibę na tej samej ulicy co kolejni oszuści czyli OK.services. Jeśli znajdujemy się na terenie Unii Europejskiej (do której należy Polska) to oczywiście w momencie zgłoszenia sprawy do Sanepidu (w różnych krajach, różnie się nazywa służba tym zajmująca, więc piszę językiem potocznym) to jest obowiązek przyjęcia zgłoszenia i podjęcia kroków w celu wyjaśnienia i zlikwidowania szkody, przestępstwa itp. Oczywiście, że służby te mogą przekazać sprawę służbom polskim, ale w momencie złamania prawa, żadna konwencja nie ochrania tego organizatora. W przypadku zgłaszania zeznania z pewnością trzeba będzie podać dane osobowe, na wzgląd wiarygodności zeznań. Moim zdaniem anonimowość to tylko reguła wymyślona w amerykańskich filmach, w rzeczywistości osobę zgłaszającą popełnienie przestępstwa chroni jedynie ustawa o ochronie danych osobowych i ochronie świadków. Można złożyć zeznanie, zaznaczając, że nie chce się aby nasze dane zostały opublikowane. Wychodzę z założenia, że zawsze warto jest zgłosić popełnienie przestępstwa nawet jeśli na początku nikt nic nie zrobi, bo kolejnym razem władze będą musiały coś uczynić. Zazwyczaj (niestety) do pierwszych zażaleń nie podchodzi się poważnie, ale nikt nigdy nie może być pewny, że to zażalenie jest pierwsze. pozdrawiam
      • tremende Re: Witours z Bielska-Białej 29.10.10, 13:06
        Dzięki za odpowiedź. Ja już nic w tej sprawie nie zrobię raczej, ale ktoś kto z nimi jedzie to mógłby w końcu zainterweniować! Problem jest w tym, że głównie dzieci z nimi jeżdżą, a kadra nauczycielska nic nie robi, bo mimo wszystko chce za darmo z nimi jeździć , piloci i rezydenci pewnie się boją, albo im się po prostu nie chce, każdy przymyka oko, bo chce dostać wypłatę! Ja się natomiast dziwię tym wczasowiczom, tyle mieli pretensji o warunki, jedzenie itp., a nikt z tym nic nie robi! Na ich miejscu od razu zgłosiłabym to do sanepidu, a nie darła koty z właścicielami!!!
Pełna wersja