bluszcz2a
03.01.13, 09:45
W listopadzie 2012 r. byłem na objazdówce po Iranie z polskim biurem podróży.
Wyjazd do Iranu bardzo mnie pozytywnie zaskoczył. Kraj piękny o bardzo ciekawej historii, piękne zabytki a przede wszystkim bardzo mili i sympatyczni ludzi, bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów. Bardzo dużo młodych ludzi, chętnych do rozmowy i bardzo dobrze znających angielski. Pytanie o drogę zawsze kończyło się osobistym odprowadzeniem na miejsce, mimo że szli w innym kierunku.
Czysto na ulicach i w hotelach. W miastach dużo pięknych ogrodów. Spaliśmy w hotelach 3 gwiazdowych były to hotele o wysokim standardzie.
Mimo że wielokrotnie chodziliśmy późno w nocy czuliśmy się bezpiecznie. Na ulicach w miastach dużo policji. Nigdy nas nie spotkała żadna niechęć ze strony Irańczyków, często nas zaczepiali aby porozmawiać. Zapraszali do domów.
Polacy są tam bardzo lubiani. Niektóre sanktuaria szyickie są niedostępne dla chrześcijan, czy turystów, ale jak się powiedziało, że jest się z Lachestanu (Polski) nie było żadnych problemów z wejściem.
Sami szyici zdecydowaniem bardziej otwarci od sunnitów, zapraszający do zwiedzenia meczetu, zapraszający na herbatkę.
Także obraz Iranu totalnie inny niż przestawiają go w naszych mediach.
Sytuację polityczną, można porównać do Polski z lat 80-tych, kiedy ludzie mieli najczęściej inne poglądy od władzy. Zaskoczyło mnie nastawienie proamerykańskie i proeuropejskie Irańczyków.
Wycieczek z Europy bardzo mało, głównie wycieczki z Japonii i Korei. Sporo osób samodzielnie zwiedzających Iran szczególnie ze Skandynawii (spotkaliśmy też 3 Amerykanki).
Niedogodnością dla pań jest konieczność noszenia chusty zasłaniającej włosy. Niedogodnością jest też brak możliwości wypłaty kasy z bankomatów bo są odcięci w ramach sankcji od Visy i Mastercardu.