ageencja
08.08.13, 14:59
12 lipca wraz z siostrą przygotowane na 17 dniowe wakacje w hiszpani udałysmy sie na lotnisko, gdzie niestety okazało się że biuro podróży w którym kupowalismy bilety nas nie odprawilo. Zostałysmy powiadomione ze jeśli nie zapłacimy bodajże 744 zł nie odlecimy. Nie miałyśmy tych pieniędzy przy sobie i gdyby nie totalny przypadek i pomoc znajomego, nie odleciałybyśmy. Nie wspominając o tym że na miejscu mieliśmy tylko kilka złotych. Kilka tygodni wcześniej, gdy siostra kupowała bilety, została zapewniona, że odprawa zostanie przez nich zrobiona, ma się o nic nie martwić i udać na lotnisko tylko z papierkiem, który dostała. Z racji, że nigdy samolotem nie leciała, pytała Panie w biurze czy na pewno tej odprawy sama zrobić nie musi. Ja latałam już trochę, ale również przez siostre zostałam zapewniona że na lotnisko zabieramy tylko ten papierek z biura, który niestety sie okazał tylko rachunkiem kupna biletu, nie kartami pokładowymi. Pani w informacji, która nam pomogla załatwić wszystko żebyśmy nie mieli problemu wracając itd. poleciła złożyć zażalenie w biurze, ponieważ zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Czy ktoś z was miał kiedyś taką sytuację? Co powinnyśmy dokładnie zrobić? Jak napisać to zażalenie? W ciągu najbliższych dni wybieramy się do tego biura z siostrą. W ciągu wakacji starałysmy się o tym zapomnieć. Jak myślicie zwrócą nam tę kase?