Gość: niezadowolony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.02.05, 12:48
Nie wiem jak wy ale przestaje mi sie to podobac ostatnio (sylwester) bylem w
Paryżu z biurem Rainbow Tours. Ogolnie program wycieczki dobrze ulozony szybko
zeby zobaczyc wszystko co jest w programie, normalka. Reszta tez ale najlepsza
byla Pani pilot ktora chyba nie rozumila za duzo w jezyku francuskim. Bylo to
dosc smutne gdy pytala sie o cos policji, zabojady raczej nie naleza do
poliglotow [po co? :)]. Zamiast 2 minut zrobilo sie 15 i tak co chwile ile to
mozna zniesc jeszcze do tego nie rozgarnieta. Najlepsze ze ostatnio znajoma
byla z nimi we wloszech i podobnie Pani pilot nic po wlosku, na szczescie
akurat tam nic sie nie dzialo denerwujacego. Czy mozna z tym cos zrobic?