makbrajd
06.07.06, 21:33
ja najabrdziej pamiętam śmierdzącego łajnem busa prowadzonego przez 4 indian
w hiszpanii:)
natomiast jakiś czas temu jadąc do Torunia zabrał mnie koleś starym
polonezem..najpierw zakrywał się tajemnicą sużbową a potem się rozgadał, ze
pracuje w służbach specjalnych:) wracał bodajże do Nowego Sącza z Bydgoszczy