Dodaj do ulubionych

Selectours - niepoważne biuro

IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.06, 23:41
Witam
Chciałbym przestrzec wszystkich przed biurem SELECTOURS. Biuro najzwyczajniej
oszukuje klientów mamiąc ich fałszywymi obietnicami w katalogach w jednym
tylko celu: wyrwać kasę od potencjalnego klienta kosztem jego wypoczynku.
W moim przypadku sprawa dotyczy wyjadu do Tunezji. Według Selectursa
zagrzybiony pokój to nic dziwnego w czterogwiazdkowym hotelu. Brak opieki
polskojęzycznego rezydenta to także żaden problem - zdaniem biura. Na pisemnie
złożoną reklamację uzyskałem zdawkową odpowiedź że "nigdzie w Polsce nie
udałoby się spędzić 2 tygodni wypoczynku za tę kwotę" (cytat z odpowiedzi z
Selectoursa). Ta kwota to jednyne 1700 zł od osoby! Biuro jest na tyle
niepoważne, że na oficjalnym piśmie od nich nikt nie odważył się czytelnie
podpisać!
W moim przypadku pozostaje mi tylko dochodzenie swoich praw na drodze sądowe.
Wszystkich, którzy zastanawiają się nad wyborem biuro przestrzegam przed tymi
naciągaczami.
A Selectursowi życzę z całego serca, aby wkrótce podzielił los Open Travel.
Obserwuj wątek
    • nightmaress Re: Selectours - niepoważne biuro 21.10.06, 07:04
      > Witam
      > Chciałbym przestrzec wszystkich przed biurem SELECTOURS.
      A ja mam jak najlepsze wspomnienia z wyjazdu z tym wlasnie biurem do Egiptu.


      Biuro najzwyczajniej
      > oszukuje klientów mamiąc ich fałszywymi obietnicami w katalogach
      Wszysciutko z oferta katalogowa sie zgadzalo.


      > wyrwać kasę od potencjalnego klienta
      Trudno zeby robili to charytatywnie :)

      > Według Selectursa
      > zagrzybiony pokój to nic dziwnego w czterogwiazdkowym hotelu.
      Nie wiem tego akurat bo hotel mial 5*

      > Brak opieki
      > polskojęzycznego rezydenta to także żaden problem - zdaniem biura.
      Moim rowniez.

      > nikt nie odważył się czytelnie
      > podpisać!
      Nie istnieje cos takiego jak "czytelny podpis".

      > Wszystkich, którzy zastanawiają się nad wyborem biuro przestrzegam przed tymi
      > naciągaczami.
      Mnie nie naciagneli mimo, ze za wycieczke placilam sporo wiecej niz 1700pln za
      osobe i nie zaluje ani grosza.

      > A Selectursowi życzę z całego serca, aby
      nie mial wiecej takich klientow jak Ty, co to placa 1700 (pln/os/2tyg) a
      wymagaja komfortu za 5000 (pln/os/2tyg).




      • wiewior1 Re: Selectours - niepoważne biuro 21.10.06, 10:22
        Ja też jestem baardzo zadowolona z tego biura. Wszystko było zgodne z opisem w
        katalogu a nawet więcej - miał być płatny sejf w recepcji, był darmowy w
        pokoju. A polskojęzyczna rezydentka miała 3 x tygodniu dyżur w hotelu.
      • Gość: Natalia Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.lanet.net.pl 21.10.06, 22:26
        >> Witam
        >> Chciałbym przestrzec wszystkich przed biurem SELECTOURS.
        >A ja mam jak najlepsze wspomnienia z wyjazdu z tym wlasnie biurem do Egiptu.

        Moj wyjazd do Egiptu (Sharm) z tym biurem rowniez byl wspanialy. I rezydent tez
        byl i wspanialy :) i polskojezyczny.
        • Gość: Lena Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.jachpol.net 22.10.06, 21:06
          A gdybyście nie miały polskojęzycznego rezydenta a potrzebowały? Miały
          zagrzybiony pokój?
          • derduch Re: Selectours - niepoważne biuro 23.10.06, 08:40
            Trzy razy byłem z Selectours w Egipcie i ZERO problemów, wszystko tak jak należy.
            • m7i7k7i Re: Selectours - niepoważne biuro 05.11.06, 18:56
              a czemu ONA ma takie duże zęby?
          • Gość: mamuska Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.11.06, 04:23
            > A gdybyście nie miały polskojęzycznego rezydenta a potrzebowały? Miały
            > zagrzybiony pokój?

            A gdyby babcia miala wasy?
            • Gość: Lena Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.jachpol.net 24.11.06, 11:02
              To chyba nie byłaby zadowolona - masz problem z logicznym mysleniem ?.
      • Gość: Voyage 34 Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.wroclaw.mm.pl 26.10.06, 20:02
        > A ja mam jak najlepsze wspomnienia z wyjazdu z tym wlasnie biurem do Egiptu.
        No to moje gratulacje. ALe czy to zmienia fakt, że ja zostałem oszukany?

        > Wszysciutko z oferta katalogowa sie zgadzalo.
        W przypadku mojego wyjazdu nie.

        > > wyrwać kasę od potencjalnego klienta
        > Trudno zeby robili to charytatywnie :)
        Chyba naprawde nie rozumiesz na czym polega uczciwa sprzedaż usług! nie oczekuje
        cudów tylko rzetelnego wywiązania się ze złożonej przez biuro oferty. Jeśli
        biuro obiecuje pobyt w renomowanym hotelu 4* to oczekuję że standart będzie
        przynajmnie zadowalający. Nie akceptuję zagrzybionego pokoju i uważam to za
        zwykłe oszustwo ze strony biura - zatem działanie polegające na "wyrywaniu kasy"
        a nie na zarabianiu kasy. Mam nadzieje, że rozumiesz tą subtelną różnice. Jeśli
        nie, to różnica między wyrywaniem a zarabianiem jest taka sama jak między
        krzesłem a krzesłem elektrycznem!

        > > Brak opieki
        > > polskojęzycznego rezydenta to także żaden problem - zdaniem biura.
        > Moim rowniez.
        To ciekawe co piszesz. Ja potrzebowałem pomocy lekarza i brak polskojęzycznego
        rezydenta był bardzo dotkliwym. Zresztą - powtarzam: biuro zadeklarowało się, że
        rezydent mówiący po polsku będzie na miejscu i kropka! Nie wywiązali się z
        umowy, czyli są oszustami!

        > Nie istnieje cos takiego jak "czytelny podpis".
        :-) Co ty powiesz?? To jak nazwać podpis, gdy ktoś wpisuje swoje imię i nazwisko
        w sposób umożliwiający odczytanie?? Uważasz, że to normale iż oficjalne pismo
        jest anonimowe?

        > > A Selectursowi życzę z całego serca, aby
        > nie mial wiecej takich klientow jak Ty, co to placa 1700 (pln/os/2tyg) a
        > wymagaja komfortu za 5000 (pln/os/2tyg).

        Powiem tak: jeśli ktoś składa ofertę turystyczną w której sam zobowiązuje się do
        takich a nie innych świadczeń a w konsekwencji ja podpisuje z nim umowę to
        zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem obie strony mają OBOWIĄZEK wywiązać się
        ze swoich wzajemnych zobowiązań!
        Argument, że wycieczka była tania (może Ty masz nadmiar kasy, ale ja nie i dla
        mnie 1700 od osoby to spora kwota!) nieusprawiedliwia Selectours`a w zakresie
        niewywiązania się ze złożonych obietnic.
        Dlatego twierdzę, że to oszuści!
        • ewa20051 Re: Selectours - niepoważne biuro 04.11.06, 13:56
          Miałam problemy z Selecturem w roku 2003. Za tygodniowy rejs po Nilu
          zaplacilam 2500.Też nie wywiązali się z umowy (brudne pokoje, 3* zamiast 4* i
          jeszcze jakieśproblemy, których w tej chwili nie pamiętam).
          Wymieniłam 3 telefony z biurem, napisałam ok. 6 pism,zwróciłam sie do Polskiej
          Izby Turystyki ze skargą...i po pól roku wyegzekwowałam ok. 125 zl zwrotu w
          ramach rekompensaty.

          Biuro ma wpadki, choć jak widać nie wszyscy są niezadowoleni.Wniosek jest
          prosty: udany wyjazd jest swego rodzajem toto lotkiem.
          • ewa20051 Re: Selectours - niepoważne biuro 04.11.06, 13:58
            na końcu wyszło niegramatycznie, ale chyba wiadomo o co chodzi:-)
        • Gość: Aggie Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 14:51
          Jeśli w umowie było napisane, że będzie polskojęzyczny rezydent, to nie ma
          znaczenia, że ktoś się dogada po angielsku i rezydent mu niepotrzebny. Sa
          turyści, którzy wszystkie sprawy załatwiają sobie sami, bez pomocy rezydenta, są
          ci, którzy wolą się zwrócić do rezydenta. I to jest ich święte prawo, klient
          oczekuje, że rezydent będzie załatwiał wszystkie sprawy, a klient w tym czasie
          będzie robił to, na co ma ochotę. Zagrzybiony pokój powinien byc natychmiast
          zmieniony. Moim zdaniem skarga jest w 100% zasadna.

          Niedopuszczalne jest też stwierdzenie, że za 1700 złotych to się luksusów ni
          eywmgana. Kupił Pan konkretną ofertę i ma Pan prawo domagac sie jej wypełnienia.
          A jesli biuro sprzedało imprezę za wyjątkowo niska cene, to problem biura, nie Pana.

          Nawiasem mówiąc, ja rok temu byłam z Selectoursem na wyjeździe i wszystko było
          dograne bez zarzutu, ale w opisywanym przypadku powinien Pan stanowczo domagać
          się zwrotu części kosztów. A jesli przez cały czas mieszkał Pan w zagrzybionym
          pokoju, to nie wiem, czy nawet nie całości, w końcu to musiało zepsuć cały pobyt.
      • Gość: hugosi Re: Selectours - niepoważne biuro IP: 62.241.137.* 22.11.06, 17:13
        A ja jestem z biurem selectour w Hurghadzie w hotelu hilton long beach i
        rezydent jest najlepszy na świecie i nawet jak go nie ma to jest>polecam ten
        hotel i rezydenta,a pokoje sprzątaj codziennie i jest czyściutko
    • Gość: hapita2 Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 19:15
      PARĘ lat temu pojechałem z Selekturem do Hurgady hotel Golden Five rezydentkę
      interesowało tylko by umieścic nas w hotelu a że 3 osoby upchano na dwa łóżka
      to pani uważała że wzystko jest w porządku.Wręcz mnie opieprzała że mam
      wygórowane ambicję.Naszej kłótni przysłuchiwałi się recepcjoniści,wydawało się
      że nic nie rozumieją,po chwili jeden mnie zawołał i wręcza klucz ,każac bojowi
      iść ze mną oglądnąć pokój Dostałem bardzo duży apartament przylegający do
      pomieszczeń głównego menadżera.Pani była wściekła.Więcej z Selekturem nigdy już
      sie nie zabiorę.
    • Gość: jerzy Re: Selectours - niepoważne biuro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:08
      Jest to bardzo nieodpowiedzialne biuro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka