Dodaj do ulubionych

Singiel ?!?

IP: *.n4u.krakow.pl 30.01.07, 16:56
Czy na wycieczkach objazdowych jest dużo singli ???
Czy single zawsze płacą za pokój 1 osobowy (koszt to - czasami nawet 1000
zł) ???
Proszę o odpowiedź.

pozdrawiam, MR
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Singiel ?!? IP: *.kalisz.mm.pl 30.01.07, 22:40
      Single są chyba na każdej objazdówce. Głównie kobiety, w różnym wieku.
      Ja jeździłam tylko na wycieczki z Itaką i w tym biurze za jedynkę dopłaca się
      na własne życzenie, jeżeli chce się być samemu w pokoju. Jeśli zgadzasz się
      mieszkać w pokoju z innym singlem, to nic nie dopłacasz, a na dodatek i tak
      możesz być sama w pokoju :-). Ja pojechałam jako singiel na wycieczkę "Perły
      Północy" i nie dość, że sama byłam w pokoju 2-osobowym, to jeszcze sama
      siedziałam, więc miałam komfort jak nigdy ;-). Na wycieczce były też inne
      singielki, a mnie ta jedynka trafiła się chyba dlatego, że byłam zdecydowanie
      najmłodsza :-). Podobną sytuację miała moja koleżanka na wycieczce do Paryża.
      I, oczywiście, żadnej dopłaty nie dokonywała.
      • Gość: arnie Re: Singiel ?!? IP: *.esus.pl 31.01.07, 08:05
        A ja słyszałem o wesrji dla singli bardzie nieoptymistycznej,młoda dziewczyna
        ze starzsą panią,facet chrapiacy itd.jak chcesz miec świety spokoj i lubisz
        świety spokój,porozrzucane swoje ciuchy i niezalezność,to płacisz za pokój-ja
        np.teraz dałem za jedynkę 560 zł ale jak już mówiłem po dniu pełnym wrażen i
        wspaniałych przezyciach myśl o tym,że wracam do pokoju z panem ...który chrapie
        itd zakłlóca mi obraz całej wyprawy,wiec płacze i płace ale mam super
        wycieczkę,zero stresu i świety spokój.
        • Gość: arnie Re: Singiel ?!? IP: *.esus.pl 31.01.07, 08:11
          Za jedynkę dałem 560 $-chyba nie mogę się pogodzic z tą ceną i wskakuje mi 560
          zł:(.
          • Gość: MagdaP. Re: Singiel ?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:54
            dziękuję wszystkim za odpowiedź. Wole jednak wersje bardziej optymistyczną.
            pozdrawiam, MagdaP.
            • Gość: Ania Re: Singiel ?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:20
              Jeździła jako singielka i nie dopłacałam, raz dostałam sama pokój oczywiście bez
              dopłaty, natomiast później trafiłam na bardzo fajne dziwczyny. Mam nadzieje, że
              Tobie się również trafi sympatyczne towarzystwo. Zyczę udanego wyjazdu
              • Gość: MagdaP. Re: Singiel ?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:23
                dzięki
                • danutka661 Re: Singiel ?!? 31.01.07, 12:11
                  Magda ja zawsze jeżdżę sama i zawsze żądam dokwa
                  jedynkę,a po drugie z kimś zawsze raźniej.Jak wiesz na wycieczki jeżdżą
                  przeważnie fajni ludzie/to zupełnie inna kategoria turystów niż
                  wczasowicze/,więc nigdy źle nie trafiłam.Za tydzień też wylatuję i mam nadzieję
                  terowania.Po co wydawać na że wsopółlokatorka będzie ok
                  • Gość: MagdaP. Re: Singiel ?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:09
                    dzięki z pocieszenie
      • Gość: pia Re: Singiel ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 18:45
        Ja byłam z Itaką dwa lata temu w Maroku ,,Królewskie miasta". Dokwaterowali mi
        fajną dziewczynę. Można prosić o kogoś mniej więcej w swoim wieku.
        • Gość: MagdaP. Re: Singiel ?!? IP: *.n4u.krakow.pl 09.02.07, 19:16
          dziękuję za poradę
    • miriam_73 Re: Singiel ?!? 09.02.07, 21:08
      zdarzają się, zawsze jest kilka osób. Od dawna jeżdże na urlopy sama i np. w
      Sigmie kiedyś było tak, że dokwaterowywali, a jak nie było pary to bez
      dodatkowych opłat byłam sama w pokoju, w Rainbow, jesli zgadzasz się na
      dokwaterowanie i bedzie ktoś do pary to nie dopłacasz do jedynek (chociaż ja w
      ub., roku w Czechach byłam sama i nic nie dopłacałam), teraz w Tajlandii byłam
      z inna miłą babka, wcześniej też - odpukać - źle nie trafiałam. W Triadzie
      kiedyś pobierali niezncznie wyższą cenę (ja miałam w 2005 r. różnice w cenie
      rzędu 150 PLN)i "ryzykowałaś" dokwaterowanie (ale ja np. byłam na wyjeździe
      cały czas sama i na objeździe i na pobycie) tzn. biuro zastrzegło, że jesli
      bedzie ktoś chetny to dokwaterują (ale wtedy zwrócą tę różnice w cenie).
      • Gość: MagdaP. Re: Singiel ?!? IP: *.n4u.krakow.pl 09.02.07, 21:34
        ok, dziękuję
        chyba jestem już przekonana.
    • Gość: Ewa Re: Singiel ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 00:14
      Magda dokad wybierasz sie na wycieczke? ja tez jade jako singiel,nie wiem jak
      to bedzie. Jade do Paryza w maju z lekierem.Pozdrawiam.
      • Gość: Arnie Re: Singiel ?!? IP: *.icpnet.pl 10.02.07, 09:14
        Te dopłaty rzędu 150 zł są rozumiem w wyjazdach weekendowych?podaj jakiegoś
        linka na taką ofertę,w dłuższych pobytach są wyższe za tzw.dokwaterowanie.chyba
        że biuro ma inną politykę ale wtedy jest to najczęściej biuro robiące dalekie
        dobre i drogie imprezy-takie jak np.sigma-Mówcie co chcecie,ja wyznaję zasadę-
        skoro jadę już gdzieś i decyduje sie na to- to chcę mieć święty spokój i
        pewność,oszczędzanie na moim dobrym samopoczuciu mnie nie interesuje,oszczędzac
        mogę na miejscu,na wyjeździe odpuszczam sobie.Ile warta byłaby wycieczka z kimś
        kto okazałby się kompletnym niewypałem?ano byłaby nic nie warta-więc w sumie
        wywaliłbym więcej kasy niż mówią kalkulację dopłaty do pokoju.Moja niechęć do
        pokoi z nieznajomym bierze się z autopsji-często wyjeżdżam służbowo i mnie
        dokwaterowują-jakoś nie mam szczęścia nigdy-ale ta jedną noc zawsze mozna
        przeboleć-gorzej ze spieprz.nym urlopem i marzeniami.
        To jest moje zdanie a kazdy oczywiście ma prawo mieć swoje:)
        • gajasirocco Jest dużo ciekawych ofert dla singli... 10.02.07, 10:47
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44645&w=53081171
      • Gość: MagdaP. Re: Singiel ?!? IP: *.n4u.krakow.pl 10.02.07, 13:19
        Jadę we wrześniu do Hiszpani z Itaką. I wybieram święty spokój - dopłatę do
        jedyneczki !!!

        Wszystkim dziękuje za pomoc !!!
        • Gość: Arnie Re: Singiel ?!? IP: *.icpnet.pl 10.02.07, 21:32
          Ale to miałabyć stronka bezpośrednio do biura gdzie mogę zadzwonić i zapytać
          jak to się ma do rzeczywistości-z resztą nieważne.
          Magda-tak trzymać nie bedziesz drżała przez cały okres do wycieczki kto Ci się
          trafił:)Zawsze zastanawiał mnie argument usprawiedliwiający czyli"no a co ja
          bedę sam/a robił/a w pokoju jednoosobowym?
          Ano-odpowiadam-jeśli jest na wycieczce fajna ekipa i drugi singiel i ludzie sa
          w porządku to po prostu czasu nie ma na nudzenie a wrócic po dniu całym
          emocji,kiedy jest się sturlanym,szczęsliwym czlowiekiem pragnacym odpoczynku-to
          czy może być coś piękniejszego jak rzucanie rzeczy gdzie popadnie i totalny luz
          w stylu łażenia jak się chce po pokoju i nie dostosowywania się do drugiej
          osoby.
          Dla mnie nie ma:):):):)
          Ps.A zgadzam się z tym,że jesli już to te dopłaty powinny być w granicach
          rozsądku.
          • cleo_69 Re: Singiel ?!? 11.02.07, 11:50
            Po przeczytaniu wszystkich opini na temat wyjazdów wakacyjnych w pojedynkę
            muszę przyznać ,że nabrałam ochoty na taki wyjazd,bo jak dotąd miałam dokadnie
            te same obawy co ty, ale muszę rownież przyznać,że jeśli trafię na dopłatę do
            pokoju 1 os. w granicach rozsądku oczywiście to na pewno wybiorę wariant z
            pokojem 1 os. bo zgadzam się z opinią "przedmówcy",że jedną noc z niedobranym
            współlokatorem można wytrzymać,ale 2 tygodnie? Nigdy!!!!
    • magdalaena1977 Re: Singiel ?!? 12.02.07, 02:26
      mnie strasznie dołuje brak ofert promocyjnych skierowanych do singli. We
      wszystkich katalogach biur podróży jako idealny klient króluje rodzina z
      dziećmi, która wybierze jeden pokój na cztery osoby, skorzysta z animacji i
      zalegnie z All Inclusive przy basenie, może jeszcze korzystając z jednej czy
      dwóch wycieczek.

      Brakuje mi ofert typu - "u nas jedynka bez dopłaty", "jedynka za jedyne 100 zł
      przed sezonem" itp. Generalnie jako singielka mam być tak zdołowana faktem, że
      nie mam faceta ani przyjaciółki do pary na wyjazd, że ze względu na ten defekt
      dopłacę bez mrugnięcia okiem każdą kwotę, ewentualnie będę się kisić z panią
      Zosią w jednym pokoju.
    • Gość: iwonka Single z wyboru czy z charakteru? IP: 62.121.136.* 12.02.07, 10:32
      Czy Single, które prezentują podejście w stylu:
      "ewentualnie będę się kisić z panią Zosią w jednym pokoju"
      "czy może być coś piękniejszego jak rzucanie rzeczy gdzie popadnie"
      "łażą jak się chce po pokoju"
      "nigdy z chrapiącym panem Frankiem"

      Uważają, że:
      - same oczywiście nie chrapią?
      - są bez wątpienia sympatyczne i atrakcyjne?
      - są w każdym stroju lub bez niezwykle estetyczne?

      Ja myślę, że są po prostu osobami nie do zniesienia. Urodzonymi i wiecznymi
      Singlami. Niech zatem lepiej mieszkają w pojedynkę, by nie psuć wakacji
      sympatycznym i optymistycznie do życia nastawionym współlokatorom. Jestem więc
      za maksymalnym obniżeniem dopłat do jedynek!
      • Gość: przemo77 Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 18:11
        Ja jestem singlem, ale nigdy nie doplacam do jedynki. Hmm - pewnie dlatego ze
        jezdze na objazdowki (TYLKO !!!), a na te jezdzi jednak inny typ ludzi niz na
        wczasy. Nigdy nie zdazylo mi sie narzekac na wspollokatora, zawsze sa to ludzie,
        ktorzy wiedza po co jedzie sie na objazdowki, pozytywnie nastawieni do zycia, z
        wieloma utrzymuje do dzisiaj kontakt.
      • magdalaena1977 Re: Single z wyboru czy z charakteru? 12.02.07, 18:18
        Zaprezentowałaś (łeś ?) się tym postem jako osoba wyjątkowo sympatyczna, nie ma
        co ..

        Ja już jeździłam z dokwaterowaniem i było .. średnio. Owszem można wytrzymać,
        ale nie jest to komfort mieszkania z kimś z rodziny lub koleżanką. I jest
        inaczej niż na koloniach. Jeśli jadę na szkolenie mogę spać w pokoju z kobietą,
        której nie znam, ale na wakacjach chciałabym móc po powrocie do pokoju czy to z
        objazdu czy z samodzielnego zwiedzania odprężyć się, spokojnie przebrać się itp.
        Nie chrapię, ale gdybym chrapała, wolałabym, żeby ktoś obcy tego nie słyszał.
        • Gość: CzerwonaPapryczka Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.n4u.krakow.pl 12.02.07, 18:56
          Czasami brak dopłaty za pokój jednoosobowy = dokwaterowaniu do dwóch osób
          (nie jednej) do pokoju dwu osobowego z dostawką.
          Wówczas dwie zupełnie obce osoby (tej samej płci) są zmuszone spać na jednym
          łóżku a ta trzecia na małej dostawce.
          Tak właśnie postępuje BP Rainbowtours podczas wycieczek !!!
          Reklamując wielce, że single – nie płacą.
          W gruncie rzeczy zarabiają na dostawkach , które są tańsze !!!
          Wg mnie dopłaty do 1 powinny być niższe a nie rzędu 800-1200 zł. ???
          • Gość: iza Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:30
            Ja sama byłz świadkiem jak trzy obce dziewczyny zostały zakwaterowane razem i
            otrzymały pokój z jednym łózkiem małżeńskim i jednym pojedynczym!!! A miało to
            kilka lat temu miejsce na wycieczce Triady.... Pilotka powiedziała, że nie ma
            innych pokoi i koniec. Tak też można trafić.
        • Gość: iwonka Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: 62.121.136.* 12.02.07, 19:25
          pisałam o tym że:

          Jeżeli ktoś wie, że chrapie, pali w łóżku, jest bałaganiarzem, lubi chodzić
          nago lub w gaciach... i takie inne - to może sam podejrzewać, że okaże się
          kłopotliwym współlokatorem - wtedy musi wybrać jedynkę.

          Ale jak ktoś bierze jedynkę bo: nie chce się z kimś kisić, przypuszcza, że się
          nie odpręży (niby dlaczego?), zakłada, że nie będzie mógł się spokojnie
          przebrać (z jakiego powodu?), z góry wie, że Pan Franek będzie nudny, chrapiący
          lub uciążliwy - to oznacza, że brak mu wiary w możliwości samooceny u drugiego
          człowieka - i też faktycznie powinien wybrać jedynkę.

          Nie jeżdżę i nie jeździłam sama i na to się nie zanosi. Ale gdybym miała być
          turystycznym singlem - to wybrałabym dokwaterowanie - bo nie lubię być sama, bo
          ciekawią mnie nowo poznani ludzie tak samo jak nowe odwiedzane miejsca, bo nie
          zakładam z góry, że będzie źle, nikogo z góry nie skreślam i oceniam. Ludzie w
          większości okazują się sympatyczni...
          Oczywiście zakładam, że nie byłoby sytuacji, że biuro podróży dokwaterowuje
          mnie do obcego mężczyzny, albo do kobiety śpiącej w tym samym łóżku, czy na
          dziecinnej dostawce ...
          • Gość: CzerwonaPapryczka Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.n4u.krakow.pl 12.02.07, 20:22
            Właśnie a rainbowtours na 100% dokwateruje singla nawet do 1 łóżka !!!
          • Gość: iza Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 21:23
            Gość portalu: iwonka napisał(a):

            > Nie jeżdżę i nie jeździłam sama i na to się nie zanosi.

            Nigdy nie wiadomo, na co się w życiu zaniesie. Musisz być jeszcze bardzo młoda
            skoro tego nie wiesz. W moim życiu też się na rózne rzeczy nie zanosiło, a
            potem w ciągu jednego dnia wszystko się zmieniało o 180 stopni... Ale to temat
            na jakieś forum psychologia albo filozofia a nie turystyka. W każdym razie
            nigdy nie można mówić, że coś nas nigdy nie będzie dotyczyło.

            > ciekawią mnie nowo poznani ludzie tak samo jak nowe odwiedzane miejsca, bo
            nie
            > zakładam z góry, że będzie źle, nikogo z góry nie skreślam i oceniam. Ludzie
            w
            > większości okazują się sympatyczni.

            Przeczysz sama sobie...

            > Ja myślę, że są po prostu osobami nie do zniesienia. Urodzonymi i
            wiecznymi
            > Singlami. Niech zatem lepiej mieszkają w pojedynkę, by nie psuć wakacji
            > sympatycznym i optymistycznie do życia nastawionym współlokatorom. Jestem
            więc
            > za maksymalnym obniżeniem dopłat do jedynek!

            Jak to się ma do tego, ze nikogo nie skreślasz i nie oceniasz..?:)
      • Gość: iza Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:24
        Twoja wypowiedź jest tak żenująca, że z niesmakiem ją czytałam. Nawet trudno o
        komentarz... Przykro, ze tacy ludzie tu zabierają głos.
        Powiem tylko, ze tutaj nikt nie pisał, ze jest atrakcyjny i ma same zalety. Czy
        tak trudno zrozumieć, ze nie każdy czuje się komfortowo znalazłszy się w pokoju
        z zupełnie obcą osobą, często z zupełnie innego przedziału wiekowego, z innymi
        przyzwyczajeniami, potrzebami czy wręcz odmiennym postrzeganiem śwaia...?
        Widocznie niektórym tak. Życzę Ci więcej tolerancji i mniej nienawiści do
        ludzi, którzy z różnych powodów nie spełniają "standardów społecznych".
        A do wszystkich singli -
        ja wprawdzie nie jestem singlem, ale zarówno w przeszłości jak i obecnie zdarza
        mi się wyjeżdżać samej. Dwa razy zdecydowałam się na dokwaterowanie. Za
        pierwszym razem trafiłam tak wspaniale, że zawiązała się trwała przyjaźń.
        Mineło 7 lat, a nadal spotykamy się i co jakiś czas wyjeżdżamy razem. Niestety,
        nie zawsze uda się nam zgrać terminy. Zdaję sobie jednak sprawę, że była to
        wygrana w toto lotka i nie można wykluczać zupełnie przeciwnej opcji. Drugim
        razem było niespecjalnie i nie były to zbytnio udane wakacje. Tyle moich
        doświadczeń z dokwaterowaniem.
        Za 3 tyg znów wyjeżdżam sama. Ponieważ w ostatnich miesiącach nie brakowało w
        moim życiu stresów, zdecydowałam się na jedynkę aby mieć pełen komfort i aby
        chociaż wakacje były zupełnie bezstresowe. Dopłaciłam 1000 zł :( ale wiem, że
        nikt nie nastawi mi klimatyzacji na 16C, nie będzie palił papierosów ani
        chrapał. Skoro stać mnie na egzotyczną wycieczkę, to i na dopłatę też mnie stać
        choć nie bez bólu ;) Wiem, że będzie jeszcze kilku singli w grupie. Mam
        nadzieję na wspaniały urlop.
        Pozdrawiam wszystkich singli, zyczę dobrych wyborów i udanych wakacji.
        • Gość: iwonka Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: 62.121.136.* 12.02.07, 20:08
          Może gdybyś przeczytała to co napisałam nie z niesmakiem, ale ze zrozumieniem...
          • Gość: iza Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 20:56
            A cóż tu jest takiego czego można było nie zrozumieć????
            > Ja myślę, że są po prostu osobami nie do zniesienia. Urodzonymi i wiecznymi
            > Singlami. Niech zatem lepiej mieszkają w pojedynkę, by nie psuć wakacji
            > sympatycznym i optymistycznie do życia nastawionym współlokatorom.

            Wstydź się. ŻENADA.
            Na tym kończę swoje wypowiedzi w tym wątku.

            • Gość: iwonka Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: 62.121.136.* 12.02.07, 21:40
              ...cytatom kontekstu brakuje.
              Ja też kończę ten wątek.
              • monika_g8 18nastka ;-) 20.02.07, 20:09
                hej, a jak wyglada sprawa jeżeli chce jechać na taka wycieczke a załozmy w
                terminie wyjazdu nie bede miala ukonczonych 18 lat? Mozna samemu podrózowac,
                oczywiscie za zgoda rodzicow itp itd. Sa takie osoby na tego typu wycieczkach?
            • Gość: Singel Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:47
              Iza nie denerwuj sie!!,też jestem singlem i jeżdzę na objazdówki dopłacając do
              jedynki. Wszystko co napisałaś jest prawda i moge to tylko potwierdzić i
              oczywiscie nie czuje sie "społecznie niedoskonałym"
              Sledzę ten wątek a własciwie wasza wymiane pogladów i cóż :nie ma w nas jeszcze
              za grosz tolerancji.
              Pozdrawiam i zycze udanych wakacyjnych wrażeń(zarówno w jedynce jak i
              dokwaterowanej!!)
              • Gość: Operatka Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 15:29
                Byłam raz sama na objazdówce, dwa lata temu z alfa starem w Egipcie i nie było
                zbyt dużo singli w grupie. Ale szzerze mówiąc zupełnie mi to nie przeszkadzało,
                bo ludzie z mojej wycieczki okazali się tak sympatyczni, że mało było momentów,
                gdy czułam się w jakikolwiek sposób osamotniona :) Też trzym kontakt z paroma
                małżeństwami poznanymi wtedy. Single nie bać się i korzystać z życia, z wakacji! :D
                • Gość: Arnie Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.icpnet.pl 21.02.07, 17:38
                  Iwonka,jakbym dostał kogoś o takich poglądach co to nie "ocenia ludzi" itd,to
                  pewnie,rzuciłbym się z Golden gate-w sumie niezła smierć:)Własnie dlatego droga
                  Iwonko-wybieram opcję jedynki bo za bardzo kocham i życie i siebie i nie musze
                  dzielić się soba z kimś kiedy nie mam na to ochoty.Podobała mi się Twoja
                  klasyfikacja udzi na podstawie tego czy ktoś lubi chodzic po pokoju w gaciach
                  czy też nie.Złote usta Iwona!!!!
                  Co do singli i niesingli,myslę,że oprócz pisowskich modeli rodzinnych,są jeszcze
                  inni udzie-i na szczęście:)Nie jestem singlem-jednak ja jeżdże sam i tak mi dobrze.
                  A single-korzystajcie z życia-po prostu!!!
                  • Gość: Ania Re: Single z wyboru czy z charakteru? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:05
                    Była na kilku wycieczkach sama i nie narzekam, ja trfiłam na bardzo fajne
                    towarzystwo i dobrze się bawiłam. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie i
                    chęć dobrej zabawy, a drobiazgi nie są takie ważne.
    • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 25.02.07, 15:14
      Dużo wyjeżdzam na wycieczki objazdowe. Czasem jako singiel, czasem w
      towarzystwie. Nawet do głowy nie przyszłoby mi wykupywać jedynkę. Na
      objazdówkach wraca sie do pokoju pózno i nie ma czasu, by sie zirytować
      współspaczem.
      Na wyjazdach rzadko zdarzaja sie takie osoby, które wykupiły jedynkę, ale
      niestety jak sie juz zdarza okazuje sie, że sa to istoty aspołeczne i wcale nie
      dziwi, że są singlami. Przykro mi, ale tak wynika z moich obserwacji: są to
      ludzie, którzy zdziwaczeli. Oni mają zawsze najwięcej zastrzeżeń co do programu,
      pilota, jedzenia i diabeł jeszcze wie czego.
      Mnie też przeszkadza chrapanie, ale od czego zatyczki do uszu?
      Ile ma trwać ta objazdówka- 3 miesiace?? Przecież 5 czy 8 nocy to nie dramat
      przeżyc trochę inaczej niż na co dzień.
      Co do wieku - byłam juz w pokoju z 18 latką i 60 latką i to dla mnie nie
      problem. Teraz też mam w planie wyjazd i jeśli koleżanka nie dostanie na ten
      czas urlopu jadę sama. Ale niech mnie dokwaterują do kogoś.
      • Gość: przemo77 Re: Singiel ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:15
        Dokladnie, ale do twojej teorii dodalbym jeszcze osoby, ktore jada na objazdowke
        po raz pierwszy. Czesc takich osob nie wie czego sie spodziewac, boi sie i
        dlatego doplacaja do jedynki.

        ja rowniez jestem singlem, przewaznie jezdze sam i nigdy nie doplacam do
        jedynki. jezdze tylko z Itaka a oni dokwateruja kogos, tylko w przypadku, jezeli
        osoby te sa zblizone wiekowo. 2 razy zdarzylo mi sie miec jedynke (w pokoju
        dwuosobowym) bo reszta singli byla za mloda, albo za stara. 3 razy dostalem
        dokaterowanie i zawsze byli to fajni ludzie, z ktorymi mozna bylo sie dogadac.
        • Gość: Aaaa do Przemo77 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:12
          Mam pytanie dotyczące trochę innej kwestii, napisałeś, że jeździsz z Itaką czy
          to jest dobre biuro i czy wywiazują się z oferty. Dzięki
          • Gość: przemo77 Re: do Przemo77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 15:47
            Bylem z Itaka juz na 5 imprezach, takze to najlepiej swiadczy chyba o nich. 4
            razy na objazdowkach i raz na wczasach. W tym roku jade takze z Itaka, na
            objazdowke "Viva Iberia". Nie bylem nigdy z innym biurem, co prawda, ale wydaje
            mi sie ze Itaka to chyba jedne z lepszych polskich biur. Zawsze wracalem
            zadowolony, nigdy nie nawalili, az tak bardzo zeby sie do nich zrazic. Zdazaly
            sie wpadki, owszem, ale zawsze wychodzili z nich z twarza, i nigdy nie byly to
            zadne powazne wpadki.
            • Gość: Aaaa Re: do Przemo77 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:51
              Dzięki za informacje, ja też myslałam o wycieczce Viva Iberia, ale zastanawiam
              się czy nie jest za bardzo męcząca. Pozdrawiam
      • miriam_73 Re: Singiel ?!? 26.02.07, 16:01
        Brawo, brawo Inez, świetne uogólnienie. Szkoda tylko misiu, że nie uwzględnia
        np. singli którzy mają złe doświadczenia z poprzednim zakwaterowaniem i kilku
        innych wypadków. Może wtedy przyszłoby Ci jednak do głowy wykupienie jedynki.
        Poza tym, nigdy, jak widać, nie miałas kłopotów ze snem i nie wiesz jak bardzo
        (nawet pomimo zatyczek) może przeszkadzac chrapanie.
        Prześpij się słoneczko te "tylko" 5-8 nocy z chrapaczem łożko w łóżko i wtedy
        podyskutujemy o aspołeczności czy dziwactwach oraz o tym że chrapanie wcale nie
        przeszkadza, OK?
        Singielka
        Aspołeczna i zdziwaczała do sześcianu.
        Która na dokładkę (dziw natury?) nie narzeka na programy, jedzenie, świetnie
        się bawi i póki co nie zaobserwowała symptomów swej aspołeczności.
        • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 26.02.07, 21:54
          Chrapanie bardzo mi przeszkadza. Pamiętam wyjazd na 2 tygodnie(12 nocy:) kiedy
          byłam skazana na chrapanie koleżanki -wyjątkowej chrapaczki. W 5 z kolei noc
          popłakałam się z bezradności. Wróciłam, odchorowałam (dosłownie, bo przez
          niewyspanie złapałam infekcje- organizm był osłabiony) i opracowałam sobie
          własne zatyczki do uszu- lepsze niż te gumowe kupne i lepsze niż wata:)
          Mój kolega miał kiedyś współspacza, który nastawił klimatyzację w pokoju na 12
          stopni. Oczywiscie brechtalismy z tego. Wszystko jak widzisz jest kwestią podejścia.
          Pomijając sprawy zwiazane ze złymi doswiadczeniami tych "jedynkowców";) z moich
          obserwacji wynika, że maja oni w ogóle jakies awersje do wielu ludzi. Niestety
          po 8 wycieczkach zorganizowanych takie są moje obserwacje. Ci jedynkowcy
          okazywali się dziwakami.
          • Gość: iza Re: Singiel ?!? IP: 195.42.249.* 27.02.07, 11:06
            A może to Ty jesteś dziwaczką skoro nie masz za grosz tolerancji dla innego
            podejścia...???
            Często wyjeżdzam na wycieczki, czasem jako singielka, czasem w towarzystwie.
            Jeżdziłam i na dokwaterowanie i z dopłatą do jedynki. Swoje doświadczenia
            opisałam wyżej i nie będę ich powtarzać. Nigdy nie zdarzyło mi się na wycieczce
            na coś narzekać. Jednak moje obserwacje są zupełnie inne. Myślę, że jedynki
            wykupują ludzie, którzy nie oszczędzaja na swoim komforcie i dobrym
            samopoczuciu. Ci, którzy chcą zaoszczędzić dobudowują sobie filozofię, ze są
            bardziej towarzyscy, społeczni itd. Chyba nie powiesz mi, że miałaś komfortowe
            wakacje skoro płakałaś, jak piszesz, z bezradności...???? Skoro po powrocie
            chorowalaś z powodu towarzystwa na jakie byłaś skazana...?
            Na jednej z wycieczek, w których uczestniczyłam były dwie singielki. Obie w
            podobnym wieku. Obie miały wykupione jedynki. Jedna dobrowolnie dopaciła, druga
            nie chciała, ale została zmuszona przez sytuację, ponieważ nie bylo więcej
            singli w grupie. Otóż ta, która dopłaciła dobrowolnie była wręcz duszą
            towarzystwa, otwarta, zawsze uśmiechnięta, tryskająca energią i optymizmem. A
            ta druga - raczej zamknięta w sobie, niezbyt przychylnie nastawiona do ludzi,
            ciągle niezadowolona. Jak widać z powyższego przykładu single w podróży dzielą
            się na tych, którzy oszczędzają na swoim komforcie i na tych, którzy za w
            zamian za określoną kwotę mają ochotę narazić się na niewygody. A z charakterem
            człowieka nie ma to nic wspólnego.
            Za tydzień wyjeżdzam sama, dopłaciłam sobie do jedynki. Na samą myśl, że ktoś
            mógłby mi nastawić klimatyzację na 12C odeszłaby mi chęć do wyjazdu w ogóle.
            • Gość: iza Re: Singiel ?!? IP: 195.42.249.* 27.02.07, 11:10
              > Jak widać z powyższego przykładu single w podróży dzielą
              > się na tych, którzy oszczędzają na swoim komforcie i na tych, którzy za w
              > zamian za określoną kwotę mają ochotę narazić się na niewygody.

              Oczywiście miało być nie oszczędzają :)
            • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 27.02.07, 14:56
              A gdzie Ty tu widzisz brak tolerancji? Zabraniam komuś wykupywać jedynki?
              Wycieczki są świetnym materiałem socjologicznym i okazją obserwacji ludzi. Nic
              nie poradzę na to, że z moich obserwacji (8 wycieczek) wynika, iż wykupujący
              jedynki są aspołeczni, konfliktowi i zdziwaczali;)
              Ten wyjazd, który opisałam był trochę służbowy, ale mieszkałam z koleżanką -
              osobą znaną mi. Ciekawe jak Wy dobieracie znajomych. Pewnie mała ankieta z
              Waszych fobii, przyzwyczajeń, które każdy musi zaakceptować.
              Dlatego może problem i singlowanie w życiu, a nie tylko na wycieczkach ? Ale to
              pewnie wątek nie na to forum:)
              • miriam_73 Re: Singiel ?!? 27.02.07, 17:14
                Oceniasz i negatywnie generalizujesz na podstawie kilku jednostkowych
                przypadków. Niue popwierając tego ŻADNYMI konkretami poza stwierdzeniem, że z
                Twoich "obserwacji (8 wycieczek) wynika, iż wykupujący jedynki są aspołeczni,
                konfliktowi i zdziwaczali". Ja mogłabym dokładnie na tej zasadzie wskazac masę
                przypadków parzystych i podróżujących rodzinnie których zapewne objawowy
                sposób "zdziwaczenia", aspołeczności i konfliktowości byłby porównywalny. I
                czego to dowodzi?
                A mam myslę trosze większy materiał poglądowy na sprawę bo niezaleznie od tego,
                że od lat podróżuje jako singiel, to przez 5 lat pilotowałam wycieczki. I różne
                rzeczy widziałam. Nieco więcej niż 8 wycieczek.

                Zdziwaczała i aspołeczna Mir
                • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 27.02.07, 19:24
                  Na pewno sporo racji w tym, co napisałaś, że i wsród sparowanych zdarzają się
                  konfliktowi. Tylko widzisz na tych wycieczkach naprawdę Ci jedynkowcy sprawiali
                  wrażenie nieco zdziczałych, zdziwaczałych. Mało kontaktowi , przewrażliwieni na
                  swoim punkcie i aspołeczni. Niestety na wycieczce zorganizowanej trzeba czasem
                  ustąpić i pogodzic się z tym, że nie wszystko jest tak jak my chcemy. Konkretne
                  przykłady? Jedna z singielek z jedynki na trzeciej kolacji ostentacyjnie
                  odmówiła zjedzenia makaronu(to było we Włoszech) twierdząc, że wolałaby zjeść
                  kanapkę z pomidorem, a nie 3 dzień makaron(makaron był na 1 danie, na drugie
                  każdego dnia coś innego). W czasie innego wyjazdu na 30 minut zgasło światło w
                  hotelu i jedynkowiec zrobił raban i zamieszanie z pretensjami.
                  Innym razem kobieta z jedynki całą wycieczkę na głos poprawiała tłumaczenie
                  pilotki(naprawdę większości wycieczki pod koniec było nam jej żal za jej
                  zacietrzewienie, złość). Zresztą sprawy związane z popisywaniem się , zwracaniem
                  na siebie uwagi są dominujące wśród jedynkowców. Nie twierdzę, że tak jest
                  zawsze, ale na 8 wycieczek to reguła była- jeden jedynkowiec w grupie i naprawdę
                  zawsze konfliktowy dziwak. I jeszcze jeśli chodzi o wiek to jest to najcześciej
                  30-40 latka/latek niezamężna/ nieżonaty(często bywaja na wycieczkach mężatki bez
                  meżów, solo, ale jakoś nie biorą jedynek). I nie tłumaczcie, że ich stać, a
                  innych nie , bo często bywały na wycieczkach młodziutkie dziewczyny- singielki z
                  zamożnych rodzin, a jednak nie były w jedynkach. Moje obserwacje nie muszą być
                  miarodajne, ale po 8 wycieczkach są takie, a nie inne.
                  Każdy niech wybiera taki rodzaj odpoczynku jaki lubi i jeśli chce to niech
                  mieszka w jedynce. Może to i lepiej dla innych . Tylko jedynkowcy po wyjściu z
                  pokoju pamiętajcie czasem, że jesteście jednak na zorganizowanej wycieczce z
                  innymi ludzmi:) Na przykład dzień dobry może odpowiedzieć(a jedna pani nawet
                  tego nie robiła- nie dosć, że sama w pokoju to sama na śniadaniu przy stoliku),
                  a nie traktować innych jak powietrze.
                  • Gość: Kinga Re: Singiel ?!? do ines IP: *.n4u.krakow.pl 27.02.07, 20:45
                    Trochę generalizujesz całą sprawę !!!

                    Nie możesz pisać, ze TYLKO single na wycieczkach są niezadowoleni z
                    wszystkiego !!!
                    Ja byłam na kilku wycieczkach objazdowych i wiem, że z wyżywienia,
                    zakwaterowania i programu mogą być niezadowolone również pary !!!
                    A to że ktoś jest Singlem o niczym nie świadczy - tak mu się może życie
                    ułożyło.

                    • Gość: ines Re: Singiel ?!? do ines IP: *.rzeszow.mm.pl 27.02.07, 21:21
                      Przeciez napisałam, że sparowani, jeżdzacy z towarzystwem bywają konfliktowi.
                      Ale procentowo to wychodzi na niekorzyść tych wybierajacych jedynki:)
                      Z 8 wycieczek, na których byłam na każdej była 1 lub 2 takie osoby. I wszyscy
                      oni niestety byli odludkami lub konfliktowi lub mający wiecznie jakis problem.
                      100%. I Tu nie chodzi o singli tylko o ludzi, którzy wybrali jedynki. To różnica.
                    • Gość: ines Re: Singiel ?!? do ines IP: *.rzeszow.mm.pl 27.02.07, 21:46
                      >A to że ktoś jest Singlem o niczym nie świadczy - tak mu się może życie
                      > ułożyło.

                      Oczywiście, że tak, ale my tu piszemy o czymś innym jednak . O ludziach, którzy
                      wykupują jedynki na wycieczkach objazdowych chociaż nie ma żadnego problemu z
                      dokwaterowaniem. A nawiązujac do tego zdania "że tak się im życie ułożyło":
                      pewnie wszyscy chrapali :)) Żartowałam;)
                      Poznałam wielu wspaniałych singli i singielek na takich wycieczkach, ale akurat
                      tak było,że to osoby, które są otwarte na świat i innych ludzi i były
                      dokwaterowane.
              • Gość: psycholog Re: Singiel ?!? IP: *.autocom.pl 27.02.07, 20:34
                Droga Ines, zamiast zajmowć sie pseudo-socjologią proponuję Ci zająć się auto-
                psychologią.
                • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 27.02.07, 21:16
                  Nie rozumiem dlaczego moje "pseudo socjologiczne" obserwacje tak Was irytują.
                  Czyżbym trafiła w sedno ? To tylko obserwacje z 8 wycieczek, co podkreślam w
                  każdym wpisie. Tyle tu opisów zachowań wczasowiczów, ale jakos nikt nie bierze
                  tego do siebie. Ale przeciez Wy jesteście wcale nie przewrażliwionymi na swoim
                  punkcie singlami, którzy nie biorą wszystkiego do siebie:)))
                  • Gość: iza Re: Singiel ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:40
                    Nikt się tu nie denerwuje. Po prostu Psycholog słusznie poradził/a Ci abyś
                    zwróciła swoją uwagę na siebie a nie na innych. Było tu trochę wypowiedzi osób,
                    które są przeciwne dopłatom do jedynek ale mało kto był tak wrogo nastawiony do
                    singli w jedynkach stąd tyle odpowiedzi na Twoje posty. Lepiej poddać
                    szczegółowej analizie swoją osobowośc bo z tego przy odrobinie chęci może
                    ewentualnie coś dobrego wyniknąć, niż tworzyć sobie jakieś pseudo- wizerunki
                    innych. Więcej tolerancji. Niech każdy mieszka na wycieczce tak, jak chce. To
                    nie kolonie gdzie całodobowe przebywanie z grupą jest obowiązkowe i kto się
                    wyłamuje jest odszczepieńcem - w tej grupie wiekowej jest to normalne. A Twoje
                    podejście jest właśnie takie trochę dziecinne.
                    • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 27.02.07, 21:56
                      Ależ po co mam poddawać szczegółowej analizie swoja osobowośc;) Przecież robicie
                      to za mnie coraz chętniej. Coraz więcej o sobie się dowiaduję:)
                      Robicie dokładnie to samo, co ja pisząc o singlach w jedynkach. Oceniacie.
                      Z tym,że ja robiłam to na podstawie obserwacji rzeczywistych, a Wy na podstawie
                      tego, co napiszę. Ale proszę dalej, bo mam dystans do siebie, uważam że macie
                      do tego prawo,tak jak ja do podzielenia się moimi obserwacjami co do singli w
                      jedynkach na wycieczkach.
                      • Gość: psycholog Re: Singiel ?!? IP: *.autocom.pl 27.02.07, 23:26
                        I kto tu jest przewrażliwiony? Iza w przeciwieństwie do Ciebie bardzo trafnie
                        oceniła moją uwagą. Chodził mi generalnie o znacznie szerszy niż temat tej
                        dyskusji problem "przypinania łatek" typu rudy to fałszywy, kobieta to nie umie
                        prowadzić samochodu, singiel (jeszce w dodatku z jedynki) to aspołeczny dziwak
                        itd., itp. Pamiętaj o tym, że nasza ocena innych w dużej mierze jest
                        subiektywna i podyktowana takimi właśnie stereotypami. A czy Ty na wycieczkach
                        starałaś się zbliżyć do tych osób, porozmawiać, zrozumieć ich postępowanie, czy
                        z góry założyłaś, że są to "single z jedynki"? Zacznim zaczniemy oceniać innych
                        najpierw powinniśmy zastanowić się nad własnym postępowniem i właśnie do tego
                        Cię zachęcam (bez żadnej złośliwości).
                        • Gość: ines Re: Singiel ?!? IP: *.rzeszow.mm.pl 28.02.07, 00:13
                          Cały czas piszę, że to moje obserwacje z 8 wycieczek. Cóż poradzić,że akurat
                          trafiłam na takie, na których ci single w jedynkach byli tacy jak opisałam. To
                          nie generalizowanie tylko opis tego, co widziałam . Na 8 wycieczkach.
                          Oczywiście, że była próba nawiązania kontaktu, nie tylko z mojej strony. Część z
                          tych jedynkowiczów (pisałam) nawet nie odpowiadało na "dzień dobry" i siedzieli
                          sami na śniadaniach. Czasem dosiadalismy się do nich i naprawdę próba kontaktu
                          spełzała na niczym. To ten typ odludków.
                          Inny typ to ci konfliktowi szukajacy dziury w całym, o których też pisałam wyżej.
                          Możecie uznawać to za generalizowanie. Róbcie jak chcecie. Ja wam wciaż i wciąż
                          piszę, że to moje obserwacje z tylko 8 wycieczek. Pamiętam jedną z nich, na
                          którą pojechałam w ostatniej chwili , sama żeby oderwać się od codziennosci. W
                          autokarze poznałyśmy sie z 2 dziewczynami i chociaż przydział na pokoje był inny
                          zgłosiłyśmy pilotce, że chcemy mieszkac w 3. Na pewno mniejsza wygoda, bo i
                          kolejka do łazienki i jedna spała na dostawce i jedna chrapała:) I to wcale nie
                          jest i nie była jakaś wielka przyjazń . Sympatyczni ludzie, których spotkałam w
                          podróży a potem rozstalismy się. Miło wspominam. I właśnie wtedy jedna z tych
                          moich wspołspaczek trafnie(moim zdaniem) skomentowała jedynkowiczkę - dziwaczke,
                          która doskwierała naszej grupie swoim upierdliwym zachowaniem: "coś musi być w
                          człowieku nie tak skoro z góry zamyka sie na innych nie decydując się nawet na
                          4 noce w wspólnym pokoju" .
                          Oczywiście wartością dla kogoś mogą być piękne zdjęcia, własna wygoda i szanuję
                          to. Ale jedynkowcy odpowiedzcie chociaz dzień dobry i odpowiedzcie uśmiechem na
                          uśmiech:) Bo drugi człowiek, którego tak się boicie to też wartośc;)
                          • Gość: Aaaa Re: Singiel ?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 10:30
                            Co do jedynkowiczów to z moich obserwacji jest różnie, trfiały się osoby które
                            jechały pierwszy raz i niewiedziały co ją czeka więc wykupiły jedynke a okazały
                            się świetnymi współtowarzyszami podróży, ale zdarzały się osoby które
                            najbardziej lubiły siebie i swoje towarzystwo.
    • Gość: aska Re: Singiel ?!? IP: *.telsat.wroc.pl 01.03.07, 12:50
      wycieczki pod tym linkiem single nie dopłacają do pokoju jednoosobowego, mają
      dokwaterowanie do pokoju:
      www.traveliada.pl/index.php?option=com_oferty&sort=cena&&r=41
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka