gascodavama
30.07.08, 14:14
Większość wypadków autokarów turystycznych ma miejsce w nocy lub
wczesnym rankiem. Kierowcy i turyści zamiast spać w łóżku jadą. Bo w
nocy mniejszy ruch, bo oszczędza się czas, a przede wszystkim bo
taniej.
Spotykam turystów, którzy wybrali biuro X bo oferuje trasę bez
nocnych przejazdów i takich, którzy jadą z biurem Y w nocy po raz
ostatni bo nie nie byli zbyt dociekliwi i nie dopytali co w praktyce
znaczy zapis w programie o "bezpośrednim przejeździe" do Grecji,
Włoch albo Hiszpanii. Po cichu przyznają, że dali złapać się na lep
niskiej ceny.
Organizatorzy będą odchodzić od nocnych przejazdów jeżeli klienci
odchodzić będą od nich z tego właśnie powodu. My, piloci możemy im
pomóc. W sprawozdaniach z imprezy wskazuję na niezadowolenie
turystów z nieprzespanych nocy w autokarze. Przed wyjazdem staram
się wynegocjować wyższą stawkę za utrudnienie w pracy jakim jest
brak noclegu w hotelu. Czasami skutkuje.