nie wiem czy mnie pamiętacie ale dla przypomnienia

zdiagnozowano u mnie niedoczynnośc tarczycy.
w listopadzie miałam robione usg i TSH
usg: Tarczyca płat prawy 22x14x52mm lewy 22x15x48mm tarczyca Oo obniżonej
echogeniczności. W obu płatachwid. nieregularne hypoechogeniczne obszary
różnej wielkości
TSH 5,91 uIL/mL ( norma 0,4-4,0)- brałam euthyrox 50 1xdziennie (waga 52kg)
luty: TSH 2,51dalej euthyrox 50 (waga 55kg)
kwiecien: TSH 3,23 (waga57kg)
obecnie lekarz nakazał mi baranie dodatkową dawkę euthyroxu tzn
50 1x dziennie z tym że 2xw tygodniu zwiększyć do 75 ale dopóki pogoda,
temperatura nie wyniesie średnio 20stopni ale co ma do tego pogoda tego mi
nie wytłumaczył
nigdy nie miałam określanych żadnych przeciwciał czy FT3,FT4 o czym czytałam
dopiero na forum...lekarz stwierdził że mam niewielką niedoczynność i nie ma
takiej potrzeby .FT4 będziemy określać dopiero w ewentualnej ciąży
cykle mam regularne
moje pytanie chciałabym sie dowiedzieć czy te wyniki są prawidłowe,
unormowane i czy przy takich moża bezpiecznie starać się o ciąże przy
założeniu braku innych zaburzeń o których mi narazie nic nie wiadomo
czy powinnam wykonać jeszcze jakieś inne dodatkowe badania (miałam tylko
cytologie jest ok)? i czy takie wyniki mogą stanowić przeszkodę do zajścia w
ciąże
Jakie konsekwencje ma niedoczynność matki na przebieg ciąży i rozwoj płodu?
chodzi mi głownie o to jakie jest ryzyko wad i chorób u dziecka?i acah mam
24 lata jeśli to miałoby jakieś znaczenie.
Zasadniczo było wszystko dobrze ale dziś pewien tekarz powiedział mi że
zapewne () tu bardzo wymowne spojrzenie rzucił) dojdzie do upośledzenia
umysłowego płodu .... konował jeden jakbym mało miała do myślenia

ale teraz
wogóle nie moge się skupic na czymś innym cały czas wracam do tego co mi
powiedział ? Na ile to jest prawdą itp? ZAraz zwariuje

((
dziękuje i przepraszam za przydługiego posta