Dodaj do ulubionych

tarczycowych problemow ciąg dalszy :(

19.04.04, 18:36
nie wiem czy mnie pamiętacie ale dla przypomnieniasmile
zdiagnozowano u mnie niedoczynnośc tarczycy.
w listopadzie miałam robione usg i TSH
usg: Tarczyca płat prawy 22x14x52mm lewy 22x15x48mm tarczyca Oo obniżonej
echogeniczności. W obu płatachwid. nieregularne hypoechogeniczne obszary
różnej wielkości
TSH 5,91 uIL/mL ( norma 0,4-4,0)- brałam euthyrox 50 1xdziennie (waga 52kg)
luty: TSH 2,51dalej euthyrox 50 (waga 55kg)
kwiecien: TSH 3,23 (waga57kg)
obecnie lekarz nakazał mi baranie dodatkową dawkę euthyroxu tzn
50 1x dziennie z tym że 2xw tygodniu zwiększyć do 75 ale dopóki pogoda,
temperatura nie wyniesie średnio 20stopni ale co ma do tego pogoda tego mi
nie wytłumaczył
nigdy nie miałam określanych żadnych przeciwciał czy FT3,FT4 o czym czytałam
dopiero na forum...lekarz stwierdził że mam niewielką niedoczynność i nie ma
takiej potrzeby .FT4 będziemy określać dopiero w ewentualnej ciąży
cykle mam regularne
moje pytanie chciałabym sie dowiedzieć czy te wyniki są prawidłowe,
unormowane i czy przy takich moża bezpiecznie starać się o ciąże przy
założeniu braku innych zaburzeń o których mi narazie nic nie wiadomo
czy powinnam wykonać jeszcze jakieś inne dodatkowe badania (miałam tylko
cytologie jest ok)? i czy takie wyniki mogą stanowić przeszkodę do zajścia w
ciąże
Jakie konsekwencje ma niedoczynność matki na przebieg ciąży i rozwoj płodu?
chodzi mi głownie o to jakie jest ryzyko wad i chorób u dziecka?i acah mam
24 lata jeśli to miałoby jakieś znaczenie.
Zasadniczo było wszystko dobrze ale dziś pewien tekarz powiedział mi że
zapewne () tu bardzo wymowne spojrzenie rzucił) dojdzie do upośledzenia
umysłowego płodu .... konował jeden jakbym mało miała do myślenia sadale teraz
wogóle nie moge się skupic na czymś innym cały czas wracam do tego co mi
powiedział ? Na ile to jest prawdą itp? ZAraz zwariuje sad((
dziękuje i przepraszam za przydługiego posta
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: tarczycowych problemow ciąg dalszy :( 19.04.04, 18:47
      Zasadniczo było wszystko dobrze ale dziś pewien tekarz powiedział mi że
      zapewne () tu bardzo wymowne spojrzenie rzucił) dojdzie do upośledzenia
      umysłowego płodu .... - ?????? nie rozumiem, czemu on to mówi, skoro nawet nie
      jesteś w ciąży? Chyba, że źle się wczytałam w post, ale wynika, że w ciąży nie
      jesteś. Do ciąży możesz przecież spokojnie z tą niedoczynnością zrobić, i
      znaleźć jakiegoś mądrego lekarza, żeby o tę Twoją tarczycę dbał podczas ciąży.

      poza tym, mówienie, że "zapewne dojdzie" do czegoś to głupota. To nie to samo
      co powiedzieć "istnieje duże prawdopodobieństwo"...

      16%VOL
      22%VAT
    • migotkaa1 Re: tarczycowych problemow ciąg dalszy :( 19.04.04, 18:51
      Ja również mam zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy,od sierpnia 2003r przyjmuję
      Letrox 50mg. Na szczęście od października TSH mam 1,14 i tak trzyma się do
      dziś. Przy niedoczynności tarczycy skacze do góry automatycznie Proloaktyna ja
      miałam trzy krotnie przekroczoną normę, lecz po spatku TSH i prolaktyna się
      unormowała oczywiście wspomagana Bromergonem. Podobno wysoki poziom TSH jak i
      PRL bardzo utrudnia zajście w ciążę, a w trakcie ciąży może doprowadzić do
      poronienia (niestety doświadczyłam tego osobiście). Ja miałam wykonywane
      jeszcze FT4 oraz ATPO i ATG ( są to p/ciała p/jądrowe ) te badania mają na celu
      wykluczenie immunologicznego zapalenia tarczycy. Napisz jak będziesz mieć nowe
      wyniki. Pozdrawiam Magda
    • Gość: Rafal Re: tarczycowych problemow ciąg dalszy :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 19:31
      Rozpoczynanie substytucji hormonalnej przy podwyzszonym TSH, nieoznaczonej PRL
      i nieznanym rzeczywsitym stezeniu hormonow tarczycy (czyli fT4 i fT3, bo TSH
      jest hormonem przysadkowym) jest co najmniej "odwazne".

      Przeciwciala a-TPO i aTG (to nie sa p-ciala p-jadrowe tylko
      antytyroperoksydazowe i antytyreoglobulinowe) trzeba zrobic, bo jest to klucz
      do okreslenia przyczyny niedoczynnosci, a poza tym wskazowka w razie
      ewentualnych niepowodzen w zachodzeniu w ciaze (bo rozne inne p-ciala tez wtedy
      chetniej wystepuja - p-trofoblastowe, p-endotelinowe, p-jajnikowe).

      Rozwoj dziecka nie jest niczym zagrozony, jesli w okresie starania sie bedziesz
      monitorowac swoje TSH i utrzymywac je w prawidlowym zakresie (dobrze gdy jest
      wtedy w dolnym przedziale normy, p.0,5-1,0). Rosnace w ciazy (a i w trakcie
      stymulacji) stezenia estradiolu wplywaja na dostepnopsc biologiczna hormonow
      tarczycy, wiec zwykle trzeba wtedy zwiekszyc dawke tyroksyny (czyli np.
      euthyroxu).

      Glowa do gory!
      R.
      • ewa.analityk1 Re: tarczycowych problemow ciąg dalszy :( 19.04.04, 21:14
        podpisuję się pod postem Rafała. Choruję na tarczycę dość długo 8 lat. I też
        zrobiłabym te badania. Najlepiej przy niedoczynności leczonej utrzymywac poziom
        około 1, twój jest za wysoki, możesz mieć też problemy z zajściem w ciążę.
        Warto zrobić prolaktynę.
        Ale u mnie wyrównano i jestem w 2 ciąży, jeżeli będziesz brała leki nie ma
        problemu z wadami u płodu, nieleczona niedoczynność jest groźna dla dziecka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka