Dodaj do ulubionych

beta juz spada :(

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.04, 14:33
Dzisiaj bylam na kolejnym badaniu, beta juz spada. Z jednej strony odczulam
ulge, bo wizja ciazy pozamacicznej przerazala mnie. Z drugiej jednak strony
cholernie mi smutno. Mialam na poczatku bardzo wysoka bete, wiec do
zagniezdzenia doszlo, co poszlo dalej nie tak, ktoz to wie?...Poczucie straty
i tak zostalo, tak sie ciszylismy... Pozostalo mi czekanie na samoistne
poronienie sad i @. Czy przyczyna niepowodzenia moglo byc cienkie endo? Wiem
ze za kilka tygodni bede juz myslala tylko o dalszym ciagu staran, na razie
jednak musze sie jakos pozbierac. Moze wyjedziemy na weekend na Mazury uciec
z W-wy przed kataklizmem, a przede wszystkim troche odpoczac...Myslicie ze
moge teraz wyjechac? Pozdrawiam cieplutko
Obserwuj wątek
    • maretina Re: beta juz spada :( 26.04.04, 14:43
      musisz zapytac swojego gina. ja w dniu, w ktorym mialam poronienie samoistne
      mialam robione usg.
      poza tym to byla taka @, tylko o wiele bardziej bolesna. skurcze tylko troszke
      mialam mniejsze niz przy pierwszym poronieniu, po ktorym bylo czyszczenie. przy
      takich bolach lepszy wydaje sie dom.
      pozdrawiam cieplo i uszki w gore. bedzie dobrze, juz wiesz, ze mozesz zajsc, to
      zawsze cos.
    • Gość: kasialu Re: beta juz spada :( IP: *.mofnet.gov.pl 26.04.04, 15:22
      Nalo wszystko szybko wróci do normy zobczysz. My z Maretiną też bardzo
      przeżywałyśmy. Wiesz jedna z teorii mówi, ze przyczyna poronień moga być
      mikrozakrzepy i kobiety biora acard albo aspirynę w małych dawkach. Moja
      siostra teraz bierze po dwóch poronieniach.
    • Gość: Kasia Re: beta juz spada :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 15:35
      Wiem co czujesz po 8 dniach zrobiłam Beta miałam 9, po 10 znów tylko 3. To moja
      druga inseminacja.Nie wiem jak sobie z tym poradzę. Trzy lata starań.
    • martini_very_bianco :((((((((((((( 26.04.04, 15:57
      tak mi przykro... trzymaj się dzielnie... i Mazury ode mnie pozdrówcie, mnie
      zawsze dobrze robiły na płodność, jako że ewidetnie odczuwałam owulację, zawsze
      na zimnej łódce, bez buteki do napełnienia ciepłą wodą.


      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: agakra Re: :((((((((((((( IP: *.chello.pl 26.04.04, 16:39
        lepiej nie jedź, bo możesz potrzebować pomocy lekarza, w razie jakby cię mocno
        bolało i bardzo byś mocno krwawiła to wal od razu do św. Zofii na Żelazną,
        bardzo miły i czysty szpital. Zrobią ci zabieg i tego samego dnia wyjdziesz.
        Lepiej zostań w domu, mnie strasznie bolał brzuch i bardzo mocno krwawiłam.
        pierwszy tydzień po łyżeczkowaniu jest najgorszy, ja wyłam, nie dawałam sobie z
        tym radę, teraz jest lepiej, minęły 4 tygodnie, dochodzę do siebie.
    • Gość: tania75 Re: beta juz spada :( IP: *.visp.energis.pl 26.04.04, 21:57
      Nalo chciałabym Cię również pocieszyć z całych sił, będzie dobrze zobaczysz..
      Ja jestem kilka dni po łyżeczkowaniu (mimo że byłam aż w 10 tyg. wcale nie
      krwawiłam) i naprawdę jakoś sobie radzę. z dnia na dzień jest lepiej, pomału
      sie to zabliźnia.. Myślę o innych rzeczach, aby czas jak najszybciej mi
      umykał.. I WIEM że kiedyś wszystkie będziemy mamusiami!!! Musimy tylko
      poczekacsmile)
      Pozdrawiam Cię i radzę - wyjedź dopiero po @.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka