lili2010 02.09.11, 08:10 no więc czwarta powtórka z rozrywki ;-/, od dziś startuję z clo i pewnie w okolicach 13 będziemy się inseminować, ktoś ze mną jeszcze? w grupie raźniej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
audrey2 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 08:20 za dwie godziny sie dowiem, co i jak; jesli tak, to pewnie na poczatku przyszlego tygodnia lili, byc moze juz pytalam, ale nie lepiej gonado? podobno lepsze niz clo Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 08:29 lekarz przepisał mi clo, więc chyba się zastosuję , chociaż niespecjalnie na mnie podziałał, bo bez clo też zawsze miałam po jednym pęcherzyku w prawym i lewym jajniku. No ale właściwie tyle powinno mi do zapłodnienia wystarczyć ;-/, zobaczymy boje się tak na własna rękę zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 08:33 ale ja nie rusgerowalam zmiany na wlasna reke, tylko rozmowe z lekarzem na pewno jest jakies uzasadnienie, dlaczego takie leki a nie inne na poczatku sadzilam, ze powinnam brac clo, kiedy przepisywali gonal i zostalo mi wytlumaczone, co i jak tylko dlatego pytam; skoro gonado maja mniej skutkow ubocznych i daja lepsze rezultaty teraz poprosilam o progesteron i chyba dostane to mialam na mysli nie podwazam decyzji lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 08:55 nie mam niestety możliwości dziś się z lekarzem skontaktować, żeby porozmawiać o ewentualnej zmianie, a dziś muszę zacząć zażywać bo już 2dc. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 09:07 a wiesz jakie są różnice między jednym i drugim? to mój drugi cykl z clo i w sumie nie za wiele wiem, może jak znowu się nie uda to porozmawiam z lekarzem, jakie ewentualnie argumenty przemawiają za gonalem? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 11:11 z tego, co mi powiedziano (przekazuje info od kogos, wiec dziel to przez dwa): gonado maja mniej skutkow ubocznych, sa "czystsze" i skuteczniejsze pamietam, ze kiedy pierwszy raz bylam w klinice doc mowil, ze przepisuje mi clo i wymienil liste skutkow ubocznych; kiedy natomiast dostalam gonal, nie powiedzieli nic; ostatecznie nigdy clo nie dostalam wtedy chcieli mi przepisac clo, bo doc stwierdzil, ze mam PCO, ale potem bylam w ciazy, wiec zmienili zdanie i uznali, ze to nie pco; moze dlatego zarzucili pomysl z clo i zdecydowali sie na gonado pierwsza nieudana iui mialam na gonalu i ovitrelle; teraz dostalam menopur (podobno jeszcze bardziej oczyszczony lek, proudkowany z moczu kobiet po menopauzie; gonal natomiast jest lekiem syntetycznym trafilam gdzies na badania, ktore sugeruja ze menopur ma wieksza skutecznosc ciaz i mniejsza poronien niz gonal, ale sa to badania robione przez dwie konkurujace firmy farmaceutyczne, wiec wiesz... w sumie cieszy mnie, ze skoro poprzednia iui zawiodla z gukiem, teraz probuja czegos innego ale tez nie mam szczegolnie wielkich oczekiwan, raczej podchodze do tego na zasadzie, ze trzeba to zrobic w 8dc na meopurze mam dwa pecherzyki, 1.5 i 1.2, czyli rozmiary leszpe niz po gonalu, ale ciagle tylko dwa pecherzyki, czyli chyba malo (choc w klinice mowia, ze tak ma byc) aaa, no i cena...cle jest tansze; ja nie place na razie, wiec mi rybka moze w przyszlosci, jesli bedzie potrzeba kolejnego leczenia, bedziesz mogla rozwazyc inne mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 12:03 popatrzyłam na ceny clo a gonalu to faktycznie zdecydowana różnica, ja niestety za wszystko muszę płacić. 10 mam iść na usg to na pewno zapytam o skuteczność. To moja czwarta IUI, chciałabym żeby była ostatnia no ale już siłę nie umiem nawet pozytywnie nastawić ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 12:35 rozumiem...moze to czysta psychologia z tymi lekami, ale cos trzeba robic Odpowiedz Link Zgłoś
rokitka00 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 19:45 Chętnie się przyłączę To moje pierwsze podejście do IUI, ale bez stymulacji, bo mój organizm spłacił nam figla i nie pękł pęcherzyk Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 02.09.11, 21:06 No to i ja się dołączę. Około 12 wrzesnia będę miała 3. IUI i tez mam nadzieję, że ostatnie Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: wrześniowe IUI 04.09.11, 21:53 hej hej, ja też wrześniowa, staranka od 4 lat: konizacja, 2 histeroskopie, laparoskopia i 2 nieudane IUI Pierwsza na cyklu naturalnym druga lamette, trzecia obecna gonadotropiny 2 zastrzyki narazie..IUI gdzieś koło 11 września. Już tak bardzo chciałabym mieć to za sobą tak razem raźniej Odpowiedz Link Zgłoś
lilo-nka Re: wrześniowe IUI 04.09.11, 22:24 Ja zaczynam jutro Clo. To będzie moje pierwsze IUI. Chyba zaczynam się denerwować Clo mam brać 2x dziennie od 3 dc. I nie mam bladego pojęcia kiedy będzie inseminacja... chyba zapomniałam zapytać Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: wrześniowe IUI 05.09.11, 08:05 mogę sie dołączyć ? u mnie na razie staranka naturalne na monitorowanym i stymulowanym cyklu. Jeszcze czekam na @, ale w najbliższych dniach pewno mnie nawiedzi. W tym cyklu tez byłam na CLO ( chociaz wole Femare) i miałam 4 pęcherzyki, z których dojrzało 3, a po Ovitrellu pękło 2. Czekam na efekty, ale dzisiaj jest 10 dpo i test negatywny, wiec raczej nic z tego Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 05.09.11, 12:21 to ja zaczynam- jestem juz po; troche bolalo, plamilam, teraz mam skurcze, mezowa probka taka sobie, ale ujdzie od dzis tez biore progesteron, po ktorym mam miec rozne skutki uboczne i po wszystkim teraz jeszcze albo jedna iui, albo od razu ivf Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 05.09.11, 13:53 to zaciskam od dziś mocno kciuki za Ciebie. Ja po progesteronie praktycznie żadnych skutków ubocznych nie miałam, poza odczuciami jakbym była w ciąży ;-D ale to też chyba zasługa głowy. Zdecydowanie jest mi źle po clo i na pewno będę walczyć, żeby kolejny raz go nie brać, chociaż wolałabym oczywiście, żeby nie było kolejnego razu Pozdrawiam i trzymaj się bo wiem, że teraz to najgorsze jest to czekanie ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 05.09.11, 14:17 napisalam posta i wcielo wrrr; nosi mnie dzis walcz lili; sa juz lepsze leki niz clo wkurzam sie na siebie i na klinike, bo pomimo stymulacji dobrymi w sumie dragami, wychodowalam tylko jeden pecherzyk, ktory sie do czegos nadawal i drugi malutki (1.2 w 8dc); czyli iui mialam na jednym pecherzyku, ze srednia probka od meza, wiec szanse...wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 05.09.11, 15:18 a jakie to nasienie męża? Mój miał ostatnio 7 mln dobrych plemników i gin mi powiedział, że to słabo bo do IUI potrzeba co najmniej 10 mln,ale czy to było powodem braku powodzenia to już nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 05.09.11, 15:37 troche ponad 8mln, ale u mnie robia iui od 5mln ostatnio mial 30mln sie nie udalo, bo nie mialam owu Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 10.09.11, 16:52 i jak tam dziewczyny u was, na jakim etapie jesteście? Ja dziś byłam na usg, mam 4 pęcherzyki z czego dwa wiodące po ok 17 mm, w poniedziałek idę na kolejne podgladanie i wtedy decyzja kiedy iui. Pytałam lekarza o ten okres abstynencji i powiedział, że 5 dni jest najbardziej optymalne. pozdrawiam Za Ciebie audrey trzymam kciuki cały czas, bo chyba tylko Ty we wrześniu jesteś już po. Wytrzymaj na tym progesteronie, co nas nie zabije to nas wzmocni a może się okaza, że naprawdę warto Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: wrześniowe IUI 10.09.11, 19:13 ja dzisiaj pierwszy dzien @. Od poniedziałku ruszam ze stymulacją i jak zwykle z nową nadzieją.... Trzymam kciuki za Was i za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 11.09.11, 12:31 lili, dzięki za kciuki teraz ja trzymam za Twoje dwa pęcherzyki, zeby wzięły popękały, a potem się zapłodniły niestety moja iui się nie udała; brzuszysko boli coraz badziej, więc nadziei nie mam żadnej teraz próbuję to jakoś ogarnąć, pomiędzy jedny wybuchem płaczu a drugim, i zobaczyć, co dalej, zastanowić się, dlaczego się nie udaje i byc może podejść do in vitro namawiałam Cię na gonado, a w sumie może nie mam racji; Ty się fajnie stymulujesz na clo, ja mam na gonado jeden nędzny pęcherzyk to jest śmiechu warte przecież to się pożaliłam ale kciuki mocno zaciskam Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 11.09.11, 13:05 8.09 miałam trzecie IUI i teraz czekam. Oby się udało. Po clo miałam tylko jeden duży pecherzyk i po gonalu tak samo. Więc zobaczymy. Mam nadzieję, że mimo to się uda Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: wrześniowe IUI 12.09.11, 08:54 witajcie jestem właśnie po iui, jakoś poszło. na menopurze wyhodowałam 3 pęcherzyki - wszystkie zdolne do zapłodnienia. Czyli audrey to zależy od organizmu, bo ja po innych lekach miałam zawsze po jednym a przy clo w ogóle nie urosło mi endo menopur zadziałał super tylko jak wszystkie zaskoczą to chyba będę musiała przedszkole otworzyć hihi. nasienie mężulka tym razem ok 36mln. aaa i iui na nie pękniętych była... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 12.09.11, 08:58 super amika; moze nie zycze Ci od razu trzech, ale tak ze dwa... po gonalu tez mialam jeden pecherzyk, a clo nigdy nie bralam; moze nie tylko leki, ale i dawki sa wazne (przynajmniej w moim przypadku)...? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 12.09.11, 10:11 no u Ciebie super teraz tylko czekanie. Ja bez żadnych leków zawsze miałam dwa pęcherzyki, clo właściwie gin kazał zażywać na zwiększenie szans. Teraz się tylko modle żeby nasienie było ok i żeby przynajmniej te 10 mln no i oczywiście żeby moment iui był odpowiedni. Normalnie wykańczające to jest, cała uwaga przez 2 miesiące jest skierowana na pęcherzyki, endo itp. brrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 13.09.11, 08:49 Moja iui będzie w środę. Wczoraj byłam na podglądaniu 3 pęcherzyki po ok 20 mm jeden marny 16 mm. Zastrzyk już sobie zapodałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lilo-nka Re: wrześniowe IUI 13.09.11, 17:24 To twoje pęcherzyki ładne. Ja dziś byłam na podglądaniu - 11 dc i tylko jedna pęcherzyk 16 mm, a pięć albo 6 po 12 mm. Ale lekarz stwierdził, że na tym jednym można próbować w piątek. Tylko żeby m. miał odpowiednią ilość... całe mnóstwo niewiadomych. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 08:20 ja też się modlę o dobra ilość ema, no ale i tak nic nie jest pewne ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 09:44 nie dziękuje a TY jak na bete się wybierasz? Majka - 14.10.2002 I IUI- nieudana II-IUI nieudana III- ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 11:28 u mnie nie robia bety, test tylko mam sobie sama zrobic, najwczesniej w polowie przyszlego tygodnia z dobrych wiesci- mialam owu; ten jeden marniutki pecherzyk jednak dal owulacje i elegancki poziom progesteronu no i sie ucieszylam, bo przynajmniej nie jest beznadziejnie PMS-u ciag dalszy, ale nie wiem skad, skoro owu byla...nie znam swojego ciala i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 12:06 musi się udać!! pms może spotęgowany ilością progesteronu, może stresem i tym czekaniem? Ile masz lat? długo się staracie? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 12:18 32, 5 lat staran, jedno poronienie, zero dzieci a Ty? wiesz, starsznie dziwne jest to, ze wredny, typowo sugerujacy @ bol brzucha mialam przez pierwsze 5 dni po iui, plus inne atrakcje zawsze zwiastujace @ nie wiesz, czy sztuczny progesteron, ktory przyjmuje od iui mogl zamazac wynik? moze dlatego mam tak wyoki wynik Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 12:52 Ja lat 30, jedno dziecko 9 lat, starania lat 4. Po iui tez miałam i ból brzucha i krzyżowe. Najlepiej to by było przespać ten okres oczekiwania i się niczego nie dopatrywać bo myślę, ze głowa to nam wszystkie objawy potrafi zapewnić ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
anetkams Re: wrześniowe IUI 14.09.11, 19:29 hej 10.09 moje pierwsze IUI. mam 34 lata córkę 10 lat, pco, zero owulacji, ale wierzę że się uda. byłam stymulowana puregonem i ovitrelle Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: do audrey2 14.09.11, 20:22 Mam do Ciebie pytanko nie zwiazane z IUI chodzi mi o tabletki anty czy ty bralas na cyste??Ja je biore drugi raz juz w zeszlym tyg w srode lekarz usunal mi cyste zrobil badania(wyszly super)i kazal od czasu do czasu zapomniec tabletke i sie starac.Wiadomo tabletek zapomnialam sztuk kilka i teraz jakos dziwnie sie ze mna dzieje od kilku dni piersi mi poszly w gore,dodatkowy apetyt i dzis doszly bole podbrzusza(po fitnesie) i nie wiem czy to moze tabletki wywoluja lub ich brak?? Wiem,ze ty mialas cysty i chcialam zapytac czy moze wiesz wiecej w tym temacie i czy mialas tez tak???Boje sie,ze te objawy oznaczaja,ze moze znowu sie cysta robiTermin w klinice mam w przyszlym tyg a nie chce dzwonic teraz do lekarza i panikowac... Pozdrawiam was i mam nadzieje,ze niebawem dolacze do wasI trzymam kciuki za was Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: do audrey2 14.09.11, 21:02 Magda, nic na cysty nie bralam. wchłanialy się same w sumie aż się uśmiechnęłam, jak przeczytałam Twoj post- schizujesz dokładnie tak samo ja w ubiegłym cyklu przez dobre 2 tygodnie bolało mnie w podbrzuszu po prawej stronie, więc o zakład szłam z mężem, ze robi się cysta; kombinowałam jak koń pod górę jakby tu antyki skołować (bo pisałaś, ze Tobie przepisali), prawie ze mamę zaanagażowałam w temat na szczęscie ślubny nie stracił zimnej krwi i tabletek nie załatwiłam na USG w 5dc cyklu szłam absolutnie przekonana, że cystę mam na prawym jajniku podręcznikową nie miałam; za to z tego jajnika miałam pęcherzyk i owulację zresztą jeszcze wczoraj płakałam M., że na pewno znowu owu nie było jak poprzdnio Magda, nie wiem, czy są jakiekolwiek zapowiedzi rosnącej cysty my się wpatrujemy w nasze organizmy niemal z lupą przecież; każde ukłucie, każdy ból coś dla nas znaczę, a nie muszą znaczyć nic nic też nie zdziałasz przed następnym tygodniem bo nie sądzę, zeby Ci przez kilka dni wyrosła cysta, którą trzeba migiem operować więc 3maj się i schizujmy dalej Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 14.09.11, 23:39 ja odpadam ;-( u ema wykrili bakterię i brak szans na przeprowadzenie Iui. rozczarowanie, rozgoryczenie wszystko naraz.............. DLACZEGO????? Walczyłam ze sobą wszystkimi możliwymi siłami, żeby u gina się nie rozwyc. NIE ZGADZAM SIĘ, NIE GODZĘ!!!!BUUUUU. przepraszam, gdzieś wyżalic się muszę ;-(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 08:57 lili, starsznie mi przykro... chcialabym Ci jakos pomoc to jest wlasnie w tym cholernym leczeniu najgorsze- rozczarowania i porazki lyalas te gowniane leki, przez iles dni zylas nadzieja, po to zeby na koniec dowiedziec sie, ze sorry, ale nie... przytulam i glaszcze Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 09:37 dziękuję ;-*, to jest właśnie najgorsze, że kompletnie nie mamy na nic wpływu. Robimy wszystko co w naszej mocy, wydajemy kupę kasy, faszerujemy się lekami, żyjemy nadzieją, że już tak blisko i wszystko na nic. Jakoś sobie próbuje tłumaczyć, że może tak to wszystko ma być, że los nas tak doświadcza żeby coś bardziej docenić, sama nie wiem. Wyrzuty sumienia mam w stosunku do swojej córki, że moja uwaga nie jest skupiona na niej tylko na dziecku, którego nie ma ;-(. Ale tak bardzo bym chciała, żeby miała rodzeństwo.... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 10:13 wiesz, tak sobie mysle, ze chyba na razie nie ma lekarstwa na to, co przechodzimy mozna sie pocieszac na milion sposobob, tlumaczyc jakos, racjonalizowac, zeby mniej bolalo i boli mniej, ale potem zaczynasz od nowa i chocbys nie wiem, jak sie do tego psychicznie przygotowala i tak sie posypiesz... rozumiem to wszystko, co przechodzisz, wyobrazam sobie poczucie winy wobec dziecka jedyne co mi przychodzi do glowy, to to, czy faktycznie starasz sie po to, zeby ona miala rodzenstwo, czy raczej dla siebie zrozumienie i rozpracowanie tego moze choc troche zmieniejszy poczucie winy i zalu sama tlumacze sobie czasem, ze moze sie nie udaje, ze bo mialabym chore dziecko, a nie nadaje sie do tego czyli wybieram wytlumaczenie zgodne z wlasnymi lekami i coraz czesciej mysle o adopcji wlasnie dlatego, ze tak elementu rozczarowanie jest (chyba??) troche mniej trzymaj sie * Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 11:09 Na temat adopcji z mężem rozmawialiśmy ale oboje jesteśmy na nie, boje się że mając swojego dziecko zawsze bym porównywała, że mogłabym być niesprawiedliwa i nie pokochać tak jak swojego. Miałam plan, że próbujemy IUI do 6 razy a później zbieram kasę na in vitro. Póki co plany się oddaliły, najpierw trzeba wyleczyć małża. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 12:49 Lili sciskam mocno przykro mi...wiem co czujesz to samo mialam dwa cykle przed gdy lekarz oznajmil mi,ze jest cysta i nic z tego nie bedzie plakalam jak bobr i nie umialam sie pogodzic z tym przyszedl kolejny miesiac lekarz oznajmil ze znowu nici bo musi cyste wciagnac i wtedy zaczelam sie smiac,ze los nas tak wystawia na probe pozytywne nastawienie przyszlo samo i na dzien dzisiejszy wiem,ze jak lekarz powie za tydz,ze zas nici przyjme to z usmiechem bez rozpaczy bo wiem,ze wkoncu przyjdzie czas i bede mogla zrobic kolejne podejscie i moze tym razem trafimy do celu Audrey dziekuje za odpowiedzPytalam bo boje sie,ze cos jest nie tak lekarz kazal mi po wyciagnieciu cysty odczekac tydz w domu wypoczac itd.tylko troche panikuje z tymi bolami brzucha ze nagle sie pojawily po fitnesie a dzis doszly wymioty czy moze to byc wszystko spowodowane tymi tabletkami anty??Bo zastanawiam sie czy moze juz ich nie odstawic?? Dzwonilam do lekarza zeby sie zapytac,ale go nie maa w recepcji mi powiedzieli,ze mam odczekac kilka dni i zrobic test-a ja sie pytam na co test jak w ciazy nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
carolina01 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 15:06 Lili przytulam mocno, rozumiem co czujesz, bo sama tak się co miesiąc rozczarowywałam jak owulacja przychodziła cały czas z niewłaściwej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 15.09.11, 22:48 Wiem Lili, co czujesz bo też to już przechodziłam, tysiące badań i ciągle coś nowego wyłaziło... a czas leci ale najważniejsze to teraz wyleczyć bakterię, nie wiadomo jak by było z ciążą gdyby się iui udała. Wylecz się i do dzieła ))) U mnie też nie kolorowo z trzech pęcherzyków pękł jeden, drugi nie, a z trzeciego zrobiła się torbiel krwotoczna, nie wiem czy w ogóle po tej iui mam jeszcze na co liczyć ( to jakaś masakra dziewczyny..kiedy to się skończy? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 16.09.11, 20:49 już ze 3 dni będzie jak się nie zaliłam... naiwnie zaczęłam sobie kręcić film, że moze się udało po tym, jak się dowiedziałam, ze miałam owu a brzuch napierdziela jak co miesiąc, więc za chwilę będzie @ (jak długo po iui czekacie na @?) nie wiem, skąd brać siłę na całe to pieprzone leczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 16.09.11, 21:07 Chyba kazda z nas ma w tym miesiacu maly kryzys i brak sil na lepsze jutro... Ja po IUI czekalam 14 dni i sie pojawila jak w zegarku w ten dzien co zawsze Mi zostaly jeszcze dwie tabletki i mysle pod koniec nastepnego tyg pierwsza wizyta w klinice Heh testu nie kupilam(ale chcialam tylko maz mnie ze sklepu wyciagnal)brzuch nadal boli,piersi ida w gore(jedyne co mnie w tym cieszy)i od czasu do czasu witam sie z toaletaMam nadzieje,ze to te tabletki robia ze mnie glupia i w niedziele zakoncza wkoncu ten cykl A ile dni jestes po IUI??Kiedy masz testowac? Sciskam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 16.09.11, 21:15 audrey2, fajnie jest sobie tak pomiałczeć, co nam zostaje hih na tym forum chociaż nas słuchają.. ja mam ( i tak jest u wiekszości)@ 2 tyg po owulce, czyli IUI była w niedzielę - to 2 tyg potem w niedz przychodzi małpa. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 16.09.11, 21:43 czyli jesli iui mialam w pon 5 wrzesnia, to w pon powinna przyjsc i dlatego brzuch napieprza Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 17.09.11, 09:46 tak w poniedziałek możesz już testować żeby wynik był w miarę wiarygodny Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 19.09.11, 12:18 i co z Tobą audrey? testowałaś? Majka - 14.10.2002 I IUI- nieudana II-IUI nieudana III- ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 19.09.11, 13:19 negatywny, nawet cienia drugiej kreski nic mnie nie boli, na razie nie czuje zblizajacej sie @ przynajmnej sie juz nie oszukuje na razie nie wiem, czy w ogole chce miec dzieci; nie wiem, czy mam sily na to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 19.09.11, 13:50 ;-( przytulam, też mam takie chwile zwątpienia ale jakoś gdzieś wierzę, ze może wreszcie się uda. Trzymaj się mocno.... w sumie dopóki @ nie ma to jest nadzieja, test się może mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 19.09.11, 17:57 Lili ma rację, jeszcze małpa nie przyszła..wszystko zdarzyć się może Ale u mnie też nie różowo, brak nadziei zupełny.. co teraz zamierzasz zrobić audrey? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 19.09.11, 18:03 wydaje mi się, ze już się powolutku zaczyna; zresztą testy się raczej nie mylą mam jeszcze jedną iui, a potem ivf tylko ze w tym wszystkim trzeba sobie na kilka ważnych pytań odpowiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 21.09.11, 19:22 i jak tam audrey, przyszła już@? audrey ty nie masz, co myśleć, jesteś szczęściarą bo masz refundowane iui i ivf wiec po prostu skorzystaj i nie zastanawiaj się za dużo )) to moja ostatnia iui, na tym kończę. W niedzielę powinna przyjśc @ i niestety czuję że przyjdzie, bo nie czuję nic Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 21.09.11, 20:58 amika, przyszła @ konczysz na dobre? nic dalej? nie podchodzisz do ivf? ktora to byla Twoja iui? masz już dzieci (przepraszam, jeśli zadaję za dużo pytań i/lub się powtarzam) wiesz, pewnie że mam szczęście; ogromnie Wa wspólczuję, ze oprócz normalnego koszmaru leczenia, dochodzi jeszcze koszmar finansowy z drugiej jednak strony w tym wszystkim chodzi przede wszystkim o nadzieję i wytrwałość, a mnie ich brakuje i nad tym przede wszystkim muszę popracować dużo mnie ta iui kosztowała Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 21.09.11, 20:59 aa, dziękuję Wam za kciuki i słowa pocieszenia na razie, na skutek roznych okolcznosci, wypadam z gry co najmniej do listopada Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 21.09.11, 21:37 tak audrey, mam w domu 9 latka (normalnie prawie wpadka) a teraz... minęło 4,5 roku i nic...zupełnie. siedzę na tym forum już trzy lata, raczej mało się udzielam, ale dużo sobie podczytuję, łatwiej dzięki temu jest mi milczec na co dzień..leczę się trzeci rok, ale od razu postanowiłam ,że trzy iui i koniec, nie mam jakoś siły na ivf..ale pewnie gdyby nie było małego to bym się nie zastanawiała.. audrey a jak u Ciebie? masz już dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 22.09.11, 05:54 nie mam dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 23.09.11, 14:49 Dzis bylam na USG wracam do gry w polowie pazdziernika bede miec IUI ale wogole sie nie ciesze a prawde mowiac jestem zalamana i nie wiem czy jest sens jeszcze isc ta droga czy moze lepiej odpuscic i czekac na cud ktory moze kiedys nastapiCzy bedzie ktoras z was podchodzic w pazdzierniku do IUI???? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 24.09.11, 00:52 nie rozumiem...czy jest sens pytasz... no jakby nie było wszystkie tu jesteśmy więc jakiś sens jest z tego co wyczytałam nie leczysz się w PL...więc powiem grzecznie... póki nie cierpisz na leczeniu w trudnościach finansowych to wykorzystaj wszystko co możesz...wiem ile to kosztuje psychicznie ale jeszcze bardziej to boli, że oprócz tego, że jest nam ze wszystkim żle musimy oddac sporo swojej kasy...oczywiście wszytskie pieniądze bym dała jakby jakiś cień szansy dzięki temu był. ale niestety póki co oddaję kasę tylko w celach wyższych.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 24.09.11, 05:29 No ja powoli w IUI nie widze sensu poniewaz prosze mojego gina o wiecej USG(musze za to sama placic,ale to nie problem)ten mi mowi,ze zrobi jedno bo szkoda naszej kasyA na koniec rozmowy dowiaduje sie,ze to co robimy jest nielegalne bo nie mam jeszcze 25 lat i nie wiadomo czy KK pokryje koszta poprzednich zabiegow,a na dokladke lekarz mowi,ze jezeli 3 IUI sie nie udaja to jestesmy na zlej drodze-a ja sie pytam jakiej zlej drodze jak my oboje zdrowi?? Jak wyglada to w Polsce w klinikach jest tam tez jakas bariera wiekowa?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 24.09.11, 11:54 nie wiem czy jest bariera wiekowa bo sama jestem po 30, w PL lekarze po roku bezskutecznych starań zlecają dokładniejsze badania i dopiero jakieś konkretne działania, w moim przypadku laparoskopię np. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 24.09.11, 13:57 No tu tez po roku bezskutecznych staran lekarz odsyla cie do kliniki w miedzy czasie robi sie badania.Ja te wszystkie badania mam lekarz juz nie ma jakich zlecic tylko okazalo sie,ze jest zabronione leczenie ponizej 25-tego roku i jakims dziwnym cudem mimo iz nie wolno to ja w klinice jestem juz 1,5 roku,a teraz wyskakuja mi,ze robimy nielegalne zabiegi. My uzgodnilismy,ze skoro kk podpisala papiery to lecimy dalej w pazdzierniku mamy kolejne IUI jak sie nie uda w listopadzie ponowne,a pozniej sama nie wiem co zrobimy. Jesli chodzi do USG to ile lekarz robi podczas cyklu w ktorym podchodzisz do IUI?? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 26.09.11, 17:35 dziewczyny, ktore podeszly we wrzesniu- i jak? wiadomo juz cos? Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 26.09.11, 17:54 audrey2-a jak u Ciebie podchodzisz moze jeszcze raz do IUI?? Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 26.09.11, 18:13 dziewczyny, u mnie lipa! 4,5 roku starań i 3 nieudane iui, jestem już bez nadziei a co z innymi? może chociaż wam się udało? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 26.09.11, 18:27 amika, mam niemal ten sam "dorobek" plus poronienie i brak dzieci ale wiesz, jednak jednak jest cos w tym, ze szybko zapomina sie bol; nie pozbieralam sie jeszcze calkiem po ostatniej porazce, ale jest mi troche latwiej i pod koniec roku, jesli nic mi nie znajda, podejde do ostatniej iui wynalazlam tez jakiegos lekarza, do ktorego sie wybieram za kilka tygodni magda- podchodze; jeszcze mam jedna, musze wykorzystac wszystkie szanse Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 26.09.11, 18:48 A kiedy podchodzisz??Moze pazdziernik??Ja od dzis juz wcinam tabletkipoczatek pazdziernika bede juz po...oczekujac na test Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 29.09.11, 18:28 Dziewczyny co z wami wszystkie odpuscilyscie??Mam zostac sama na polu bitwy w drodze do IUI??Zadna z was nie podchodzi w pazdzierniku?? Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 29.09.11, 20:51 Ja podchodzę w pazdzierniku do czwartej IUI. We wrześniu odpadłam, bo miałam robione HyCoSy. Oby tym razem się udało!!! A forum codziennie odwiedzam, chociaż mało się udzielam Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 29.09.11, 20:56 niesia, a Ty sie w UK czasem nie leczysz? Bo HyCoSy brzmi jak angielskie hsg Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 29.09.11, 21:08 nie, nie, tylko w Poznaniu. A to HyCoSy to też badanie drożności, ale przez USG. To podobno nowocześniejsza metoda i mniej bolesna. I faktycznie było szybko i prawie bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 29.09.11, 21:10 aaa, ok tez to miałam i bolało mnie strasznie, a po wszystkim odleciałam ale mnie nawet iui boli, więc mięczak jestem fajnie Wam, ze idziecie dalej i podchodzicie do kolejnych prób my mamy przerwę Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 29.09.11, 21:21 Czasami mała przerwa dobrze robi. Ja widzę po sobie, że z każdym podejsciem podchodzę do tego bardziej na luzie, chociaż baaardzo cierpi nasz portfel Może to, że tak bardzo chcemy tworzy blokadę psychologiczną i wychodzi jak wychodzi, czyli nic. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 30.09.11, 08:22 Witam, ja jestem pod wielką niewiadomą ale dziś się może coś rozjaśni, mąż dziś idzie na badanie a popołudniu mamy wizytę i zobaczymy czy antybiotyk coś podziałał i czy możemy podejść w październiku. Bardzo bym chciała no ale niestety nie mam żadnego na to wpływu. Pozdrawiam. Ty kiedy podchodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 30.09.11, 17:00 Ja dzis bylam na USG i nie wiem czy ja jestem tak zakrecona czy lekarz ma nie rowno pod sufitem;/ Najpierw mi mowi,ze mam przyjechac z mezem w srode 14dc(bo w 9dc jajek jest duzo,ale jeszcze nie sa takich wielkosci) zobaczymy USG i jak bedzie daleko to IUI(pytam a kiedy zastrzyk Predalon-odpowiedz to mozesz wziasc tez po IUI jest obojetnie kiedy go zrobie)a jezeli w USG jeszcze nie bedzie tak daleko jak on chce to czwartek piatek IUI, pobrali oczywiscie standardowo krew do badan i cial.Pol godz po moim wyjsciu maz dzwoni do kliniki i przedklada ten termin na wtorek klinika nie ma nic przeciwko tylko musimy sie nastawic na dlugie czekanie. Dwie godz pozniej dzwonia z kliniki z laboratorium,ze uzgodnili z lekarzem,ze IUI bedzie jutro czyli w 10dc bo(jajko juz wedruje-sorka za okreslenie,ale nie wiem jak to prawidlowo przetlumaczyc na Polski)i w te dni co lekarz najpierw mowil to bedzie juz po wszystkim.Kazali wziasc zastrzyk dzis i jutro o 10:30 musza mi podac meza nasienie bo to niby najlepiej wyliczony czas w laboratorium. Powoli nic z tego nie rozumiem poprzednia IUI u innego lekarza byla w 14dc zastrzyk w 16dc IUI,potem przyszedl nowy wziol mnie wyrywkowo na USG pod koniec cyklu 3 dni przed @ mialam jajeczkowanie,a teraz niby w 10dc bedzie po wszystkim. Czy miala ktoras z was w 10dc IUI??Czy to nie jest za wczesnie?? Dyskutowalam z mezem czy to jest sens robic bo mi sie wydaje,ze troche za wczesnie jest,ale on uwaza,ze moze to jakis znak bo w poprzedniej IUI nikt nie dzwonil do nas z laboratorium. Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 30.09.11, 17:49 Ja podchodzę tak w połowie października. Czekam na @ i potem działamy. 2 razy miałam IUI w 11 dc., a raz w 12. Ale mam raczej krótkie cykle ok 25 dni. Wydaję mi się że było to za wcześnie, ale lekarz mówił ze jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 30.09.11, 18:29 Ja kiedys mialam tez 28-30 dniowe cykle teraz po tabletkach anty mam 23-24 dni. No mnie tez to martwi,ze moze to za wczesnie,ale z drugiej strony dziwi mnie,ze laboratorium dokladnie wyznaczylo dzien i godzine podania meza nasienia.Czy to wogole mozliwe??Bo ja o tym jeszcze nie slyszalam... Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 02.10.11, 09:01 Witam ja też jednak podejdę w październiku, od wczoraj znowu clo 07.10. mam iśc na podglądanie i wtedy się dowiem kiedy IUI. magdafiolka ja wszystkie IUI miałam w 11 góra 12 dc, cykle mam 28-30 dniowe. Teraz usg pierwsze będę miała w 9 dc. W poprzedniej IUI w 10 dc pęcherzyki miałam już ok 20 mm IUI miałam w 11 dc a w 13 poszłam sprawdzic i już ich nie było, więc 14 to u mnie napewno było by za późno. Tobie nie sprawdzają pęcherzyków? co to za badanie z krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( 02.10.11, 13:25 powodzenia dziewczyny, 3mam kciuki, zeby pazdziernik byl szczesliwy Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 co z wami? 07.10.11, 11:32 heloł magdafiolka i niesia07 co z wami? jaki etap, proszę meldować Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: co z wami? 07.10.11, 19:34 jestem, jestem na razie czekam na @, potem umawiam się z lekarzem i działamy. Myślę, że iui będzie koło 20 października - czwarta i oby ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: co z wami? 07.10.11, 19:43 a Ty lili, kiedy podchodzisz? pewnie już niedługo? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: co z wami? 07.10.11, 21:07 ja o ile nic znowu nie wyskoczy to mam IUI umówione na poniedziałek wieczorem, dziś po podglądaniu dwa pęcherzyki po obu stronach narazie po 19mm, także nie jest źle, jeszcze żeby tylko u m. było ok, cóż trzeba myślec pozytywnie nic innego mi nie zostało, chciałabym żeby to była moja ostatnia IUI, bo na co dalej pomysłu mi brak... Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 07.10.11, 21:36 no to powodzonka!!! mogę zapytać, gdzie się leczysz, bo chyba w Polsce,tak? oby się udało!!! a jesli się nie uda (ale pewnie sie uda) to chyba jeszcze się nie poddajecie. Po 6 próbach trzeba myśleć co dalej. My na razie jesteśmy dobrej mysli, ale przyznaję, że kolejne porażki są dla nas coraz bardziej bolesne. Ale co zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 09.10.11, 12:26 tak leczę się w PL w Provicie, nie wiem czy jestem w stanie psychicznie dobić do tych 6, no ale zobaczymy póki co-poztywne nastawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: wrześniowe IUI 09.10.11, 12:49 lili2010 ja też leczę się w provicie i zastanawiam się nad 4 iui, która może wypadnie na początki listopada... powodzenia Ci życzę w starankch Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 13:24 U nas juz po wszystkim IUI byla jakos dziwnie w 10dc 20godz po zastrzyku robila mi go inna Pani doktor i wygladala ta IUI zupelnie inaczej niz poprzednia... Dzis bylam na badaniu krwi i niestety kolejny dollllll i opadajace receJuz nie wiem co o tym myslec wyluzowalismy z mezem konkretnie i nadal nic,a okresu brak(((( Lekarz probowal mi wepchnac do glowy,ze musze zrobic przerwe,ale nie ze mna te numery czekam na @ i wtedy ostatnie podejscie... A jak u was?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 14:50 u mnie bez szału jestem tydzień po, niestety jeden pęcherzyk pękł z drugiego niestety nici, no ale jeszcze jest nadzieja, męża nasienie o dziwo bardzo dobre bo aż 17 mln, także jeszcze mam tydzień niepewności. Magdafiolka jakie Twoje kolejne plany? Pomyśl, że jesteś jeszcze młodziutka i masz spore dofinansowanie, to przemawia za kolejnymi próbami. Na pewno Ci się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 15:16 lili to trzymam kciuki.Ja po IUI mialam bole podbrzusza przez tydz wiec juz wtedy czualm,ze chyba nic nie bedzie Dalsze plany hmm czekam na @ wtedy trzecie podejscie(na trzy razy mam podpisany antrag)jak sie nie uda zmieniamy lekarza i na koniec listopada robimy termin w kasie chorych na rozmowe o antrag na In Vitro(lekarz powiedzial ze po 3 razach jak sie nie uda to jestesmy na zlej drodze dlatego proponuje In Vitro),a jak go bedziemy mieli w rece ze spokojem jedziemy na zaplanowany i upragniony 2 miesieczny urlop,a jak kasa chorych mi nie podpisze zgody to koniec stycznia melduje sie u niech ponownie bo wtedy bede juz rocznikowo 25 i wtedy moze cos wywalcze...Plany sa duze i odlegle,a co bedzie czas pokaze wolalabym jechac na urlop z maluszkiem juz w brzuchu,ale czy tak bedzie...???? A ile godz po zastrzyku wy macie IUI?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 15:55 po 36 godzinach miałam IUI ale pęcherzyk jeszcze wtedy nie pękł po 48 h byłam sprawdzić i już go nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 16:48 No ja pierwsza IUI mialam 40 godz po a ta teraz 20 godz po... Tym razem to wszystko bylo na wariackich papierach...Pani doktor co mi to robila mowila,ze moje jajko bedzie gotowe o 3 rano w niedziele IUI byla w sobote o 12-stej i kazano nam sie przytulac wieczorkiem i w niedziele rano-wieczor i co dupa nic nie wyszlo dlatego sama juz nie wiem co zrobic,aby sie udalo???? Co do sprawdzania przed i po IUI prosilam,aby to zrobili i dostalam odpowiedz,ze oni takich rzeczy nie robia...co kraj to inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 17:30 a czym bylas stymulowana? Ja clo i zdecydoanie lekarz powiedzial ze monitoring jest konieczny, w tej chwili jeden pecherzyk pekl, drugi po 48 h nadal byl, jak sie znowu nie uda to w 2 dc musze isc sprawdzic. Skad u Ciebie wiadomo czy nie masz torbieli? Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 19:09 Ja bralam od 5dc Clomifen w 9dc mialamUSG i jak sie pozniej dowiedzialam moje jajko bylo wielkosci 16,5 a po badaniu krwi wyszlo,ze moje jajko juz wyruszylo w droge i na drugi dzien IUI(szczescie,ze maz mial kilka dni abstynencji).Tym razem poszlo szybko i zupelnie inaczej... Co do torbieli to zawsze w 2-3dc mam USG robione A jak wyglada u was po IUI??Ile musicie lezec w gabinecie i czy wkladaja wam dzwiny woreczek do srodka?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 17.10.11, 21:11 nigdy po żadnej IUI nie leżałam, nawet nie wiem o jakim woreczku piszesz, nigdy nawet o tym nie słyszałam. Wstaję jak lekarz mówi, że już, robi jeszcze usg sprawdzi co i jak i do domu . Moje pęcherzyki do IUI miały ok 21 mm. Wyjątkowo po tej iui nic nie czułam, żadnych bóli krzyża jak za poprzednimi razami, żadnych bóli jajnika, objawów "ciążowych" aboslutnie nic. Pierwszy raz zamiast duphastonu mam dopochwowo luteinę, bo lekarz stwierdził, że szkoda mojej wątroby, ale jakieś mam wrażenie, że ta luteina cały dzień ze mnie wypływa ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 18.10.11, 10:24 U nas minimum 15 minut trzeba lezec w gabinecie,gdy nasienie jest juz w srodku wkladaja woreczek ktory mozesz wyciagnoc dopiero po 2 godz(ja mialam go pierwszy raz bo przy pierwszym podejsciu lekarz zapomnial o nim)pytalam po co on to powiedzieli,ze to zabezpiecza...i w sumie racja bo tym razem nawet po tych dwoch godz jak wyciagnelam woreczek to nic nie bylo,a przy pierwszym podejsciu jak wstalam z fotela to sru wszystko polecialo na podloge wiec moze dlatego sie nie udalo...Dodatkowo kazali mi jak najwiecej odpoczywac i sie nie stresowac he na udane IUI chyba nie ma recepty Ja teraz mialam duzo objawow,ale coz Teraz czekam na cholerna @ i do dziela mam nadzieje,ze szybko przyjdzie A ty kiedy testujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 18.10.11, 10:47 ja 25.10 testuję. Po Iui nic nie leżałam, ale też nic ze mnie nie wyciekło, ciekawe od czego to zależy? A to jak nie ma @ to skąd wiesz, że się nie udało? Robiłaś betę? Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 18.10.11, 14:46 Nie mam pojecia od czego to zalezy,ale roznice widzialam teraz i przy kolejnym razie juz do meza powiedzialam,ze jak lekarz zapomnij o woreczku to sama sie upomne(mimo iz jest problem i bol przy wyciaganiu)... Mowia do trzech razy sztuka wiec moze ten trzeci raz bedzie tym trafieniem do celu No w sobote mialam testowac i byl termin @,ale odczekalam i pojechalam wczoraj na bete i doktorek zadzwonil z wiadomoscia,ze tym razem nic z tego nie bedzie i mam sie zameldowac jak sie pojawi @ Dzis przyslali mi do domu recepte na Clomifen i nowy plan wiec wizyte bede miec w 9dc Trzymam kciuki za Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 10:06 lili jak samopoczucie?? U mnie nadal cisza juz tydz czekam na @ i powiem szczerze,ze powoli sie zastanawiam czy wogole sie pojawi bo zamiast boli podbrzusza ciagna mnie jajniki,a zamiast okresu wyplywaja ze mnie duze ilosci przezroczystego lepkiego sluzu;/no i piersi zamiast zmalec dalej rosna jak tak dalej pojdzie to bede musiala isc za zmniejszenie biustu ehh tak to juz jest jak sie czegos bardzo chce... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 11:17 samopoczucie u mnie kompletnie żadne, żadnych większych bóli, większych piersi, nic. Sama się dziwie skąd taka zmiana, czy już tak się znieczuliłam czy co. Przedwczoraj miałam jedynie niesamowity ból pod prawą piersią nad żebrami, ale to chyba nic wspólnego z dołem ;-D. Czekam i w sumie @ powinnam dostać ok 28.10 więc jeszcze sporo czekania mnie czeka...nie wiem czy znowu chcę oglądać test z jedna kreska albo betę poniżej 1.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 14:47 To chyba znieczulica no i dobrze przynajmniej nie myslisz o tym,a moze to dobry znak i za kilka dni beda dobre wiadomosciTestow zwyklych nie robie za duzo bylo placzu przy jednej kresce. Ja mam tylko nadzieje,ze do grudnia przyjdzie mi okres i bedzie 3 IUI A jakie plany dalsze?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 16:17 przepraszam jeden największy mam feler chyba po tej luteinie, sama ze sobą wytrzymac nie mogę a co dopiero mąż i córka ;-/ jakie dalsze plany...dosłownie 1 h temu rozmawiałam o tym z małżem, chociaż on nie zakłada, że może się nie udac- bo przecież wszystko jest ok...i nie rozmawia o tym, że mogłoby by inaczej. Ale myślę, że do iui podejdziemy jeszcze raz bo doktorek mówi, że jest sens tak naprawdę 3, a co dalej...też sporo zależy od finansów, bo in vitro jednak jest sporym wykosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 16:24 Ja po IUI te dwa tyg tez tak mam strasznie ciezko ze mna wytrzymac... Chyba wszyscy faceci maja takie podejscie zawsze pozytywne myslenie i zero dopuszczonych mysli negatywnych...czemu my tak nie mozemy?? A to twoje ktore podejscie??Nie taniej by wam wyszlo In Vitro jakbys zliczyla wszystkie IUI i dolozyla?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 16:45 to moje czwarte podejście, ale właściwie dwóch pierwszych u konowała nie liczę, więc w klinice w sumie 2, chociaż pewnie jakby się miało udac to by się udało. Teraz pierwszy raz nasienie m. było dobre po leczeniu i jeszcze dwie szanse sobie chcemy dac. In vitro to już chyba dla mnie wyższy sporo poziom i pewnie finansowo tyle podejśc do iui a do in vitro wyszłoby podobnie, ale chyba też nie jesteśmy jeszcze na to gotowi. Może to strach... sama nie wiem...mam zamiar szczerze pogada z doktorkiem jak to widzi. Jakby się tym razem udało to chyba bym oszalała ze szczęscia... Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 18:58 Trudna ta nasza droga po szczescie,a najgorsze,ze czesto spotykamy takich konowalow... U nas w drugiej IUI mi podali podwojna ilosc nasienie w sumie byly dwie strzykawki(maz oddal wyjatkowo duzo)i co dupa... Nic dobrze,ze jest to forum bo mozna sie wyplakac,wygadac... Mam nadzieje dziewczyny,ze bedziemy mialy pod choinke super prezent dla naszych polowek Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 18.10.11, 20:22 ja dziś miałam iui, ale jakoś nie nastawiam się pozytywnie. Tak czuje, że znowu sie nie uda. Woreczka mi nie wkładają po i leżę bardzo krótko ok. 2 min, ale wiem,że niektórzy lekarze mowią zeby leżeć 5-10 min. Po iui tez mnie nie monitorują. Mam nadzieję, że nie są to niedopatrzenia z ich strony. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 19.10.11, 08:29 ale w ogóle nie monitorują? miałaś do IUI pęknięte pęcherzyki? Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 19.10.11, 09:47 Monitoruja na poczatku tylko...ja teraz jak poprosilam zeby w dniu IUI jeszcze sprawdzic to patrzyli na mnie jak na wariata ktory chce wiedziec wiecej niz lekarz i nie zrobili bo nie robia. Wedlug danych z laboratorium IUI bylo w sobote o 12-stej,a pecherzyk mial peknac w niedziele o 3 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 19.10.11, 16:53 a mnie monitorują, podobnie jak magdefiolke, przed iui 2 razy i lekarz ocenia kiedy będzie iui. A czy pęcherzyk pęka czy nie -to już nie wiem, bo nikt nigdy nie sprawdzał mi tego. Pewnie lepiej byłoby, gdyby sprawdzali, bo wtedy można lepiej rozpoznac cykle. No ale nie będę lekarzom mówic co maja robić, bo wiem, że tego nie lubią, a swojej praktyki i tak pewnie nie zmienią dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 10:26 niesia a czemu nie pozytywnie jesteś nastawiona? Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 17:18 myślę, że było za wcześnie, że pęcherzyk był za mały ok. 19-20mm, a miesiąc wcześniej w tym samym czasie miał 26mm. Ale lekarz twierdzi, że lepiej zrobic iui troche za wcześnie, niż za późno. Co prawda mam krótkie cykle (nawet 22-24 dni), więc iui w 11 dc jest ok. Sama już nie wiem. Pozostaje tylko czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 18:53 He jakbym slyszala mojego lekarza.Ja na podgladanku mialam pecherzyk 16mm tez sie balam,ale w dniu IUI mi powiedzieli,ze w nocy napewno uruslo do 18mm no i niby,ze lepiej jest jak nasienie czeka na pekniecie w srodku ile w tym prawdy nie wiem... niesia nie denerwuj sie napewno sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 21:55 Dzięki madgafiolka! Pod koniec miesiąca bedzie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 22:46 mocno trzymam kciuki I IUI II-IUI III IUI- Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 21.10.11, 22:51 Ja za Ciebie również! Niedługo chyba testujesz. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 22.10.11, 18:48 14 dni po IUI minie mi we wtorek i zastanawiam się czy iś już na betę, bo w sumie @ powinna przyjśc dopiero w przyszły pt, myślicie, że jakaś wiarygodna beta wyjdzie? Tak długo trwają te dni od iui do @ lub jej braku a jak mam wykona test to się boję. Eh bo juz czarno na białym może wyjśc, że się nie udało ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 22.10.11, 19:18 ja tez nie robie już testów od jakiegoś czasu, tylko czekam na @ (lub jej brak). Mam to samo uczucie, co Ty. Negatywny test odbiera już całkowicie nadzieję. Teraz tez nie zrobię testu. No chyba, że @ nie będzie przychodzić w terminie. Ale byłoby fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 22.10.11, 19:43 testu sikańca nie zrobię na milion procent, kupiłabym go tylko wtedy kiedy by się udało i nasikałabym na pamiątkę obecnie rozważam tylko betę, bo jakby we wtorek się okazało, że jednak du..pa to zaoszczędzę sobie ładowania kolejnych lutein. I z rozpaczy chyba beczkę wina wypiję ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
carolina01 Re: wrześniowe IUI 24.10.11, 16:51 Lili trzymam kciuki za jutrzejszy test. Nie daj nam tu długo czekać na dobre wieści Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 22.10.11, 23:21 Ja trzymam kciuki za was niesia-ja tez sie cieszylam jak okres nie przyszedl(pierwszy raz po IUI sie nie pojawil)juz se powoli nadzieje robilam i dupa teraz czekam na niego jak na zbawienie,a on sie nie pojawia W poniedzialek dzwonie do lekarza jak @ sie nie pojawi bo to juz ponad tydz...i to czekanie mnie dobija;/ Maz powoli robi sobie nadzieje,ze moze lekarz sie pomylil przy wynikach i jednak sie udalo,a ja sama juz nie wiem co o tym myslec... Slodkich snow dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 23.10.11, 16:12 ech... taki już nasz los - nerwy, stres i czekanie... Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 24.10.11, 15:52 U mnie w niedziele pojawil sie okres wkoncucieszylam sie i plakalam na przemian przez niego... dzwonilam dzis do kliniki i jutro bede wiedziec czy termin w poniedzialek czy srodemaz zadowolony i zarazem nastawiony bojowo bo jedzie ze mna na pierwsze USG,aby przycisnac lekarza,zeby sobie w kulki nie lecial i wkoncu dal nam to szczescie pod choinke Lili jak u Ciebie jutro test jakies przeczucia?? Niesia jak samopoczucie jakies oznaki na dobre wiesci?? Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 24.10.11, 20:09 No to ruszaj do boju!!! U mnie na razie żadnych oznak, ale to jeszcze za wcześnie. Staram się nie myśleć o tym, bo za pierwszym i drugim razem, to w każdym odmiennym samopoczuciu doszukiwałam się ciązy. Magda, a ty startujesz tym razem do iui czy do in vitro? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 24.10.11, 20:25 No to trzymam kciuki za was Ja podchodze do 3 IUI jak sie nie uda to przerwa bo jedziemy na urlop w grudniu i wtedy jak wroce to w lutym czeka mnie rozmowa w kasie chorych i nowy antrag na In Vitro a jak sie nie zgodza(nie mam jeszcze 25 lat)to wtedy wrocimy jeszcze na kilka miesiecy na IUI Licze,ze do trzech razy sztuka i tym razem sie uda i bedziemy jechac juz na urlop we troje Heh dzis gadalam z dziewczyna co udalo jej sie dopiero za 6-stym podejsciem do IUI i trafili jak milion w totka bo beda trojaczki(3 dziewczynki) wiec taka wiadomosc mnie bardzo podbudowala Carolina co u Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 24.10.11, 21:55 przeczucia mam na małpę wstrętną jem za czworo- nie wiem czy ta luteina taki głód u mnie wywołuje ale jestem non stop głodna ;-(. Boję się iśc jutro na tą betę bo tak to sobie jeszcze żyję nadzieją i nie wiem czy kompletnie chcę się jej pozbawic, oszaleś można. Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 24.10.11, 22:05 Powodzenia!!! trzymam kciuki i przesyłam buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 10:24 Lili daj znac jak beta Ja od czwartku zaczynam wcinac tabletki i nastepna sroda pierwsze podgladanko,a wtedy to juz szybko poleci Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 13:25 daję znać...........koniec nadziei.....beta poniżej 1 ;-(((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 13:56 Lili przytulam mocno.. Wiecie co czasami sie zastanawiam czemu Bog nas tak kara za co??Czy my nie zaslugujemy na odrobine szczescia??Czy zawsze bedzie tak,ze dzieci beda miec ci co nie chca i malolaty z wpadek,a ci co maja poukladane zycie i do szczescia brak dziecka dostaja od zycia takiego kopa?? Ehh szkoda slow na to wszystko lili mam nadzieje,ze dotrzymasz mi towarzystwa w listopadowej IUIi wtedy obie bedziemy mialy prezent swiateczny Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 14:11 mam nadzieję, że Ci towarzystwa dotrzymam, teraz czekam na @ i zobaczymy co doktorek mi teraz zaplanuje, bo mówił, że trzeba coś zmienić. Zastanawiam się tylko, ze skoro już wiem na 100 że się nie udało to czy muszę iść na kontrolne usg dopiero w 2 dc czy już teraz mogę iść zanim dostanę @?? Wolałabym to usg nie w trakcie okresu bo strasznie krepujące to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 14:46 No ja trzymam kciuki,abys do mnie dolaczyla bo nie chcem zostac sama na starcie Jak bym slyszala swoje mysli o krepujacym USG heh ja bylam teraz tez pewna,ze musze jechac i juz mezowi stekalam,ze nie bardzo chcem bo to troche dla mnie wstydliwe,ale moj maz mowi,ze jak trzeba to trzeba i problem sie sam rozwiazal bo poczta przyszedl plan z kliniki z recepta i bylo zaznaczone,ze mam w 10-11dc przyjechac na USG i rozmowenajlepiej zapytaj lekarza... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 14:47 lili, bardzo mi przykro wyobrazam sobie, jak sie dzisiaj podle czujesz czyli razem podchodzimy do ivf? Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 15:14 audrey ja podchodze jak narazie po raz 3 i ostatni do IUI jak sie nie uda po urlopie bedziemy dalej myslec,a lili z tego co pamietam to chyba tez jeszcze dwa razy chce zrobic IUI. A ty kiedy do In Vitro podchodzisz??tak nagle zniknelas od nas Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 15:42 jestem, jestem, ale tylko czytam na razie mam drugi cykl przerwe pojde na usg pod koniec listopada i jesli nic mi nie znajda, w nastepnym cyklu robie trzecia i ostatnia iui i od razu po zabiegu zapisuje sie na konsultacje w sprawie ivf, wiec pewnie bede miala na poczatku przyszlego roku Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 16:01 Czyli bedziesz przed swietami startowac po szczescie No to juz jestesmy trzy ktore jeszcze podchodza...Ja o IVF bede myslec tez po urlopie,ale u mnie to bedzie zalezalo od papierow jezeli sie nie uda wroce jeszcze na kilka miesiecy do IUI Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 18:14 ja podchodzę chyba jeszcze raz do IUI, a później chyba zaczynam zbiera kasę na in vitro chociaż mąż pewnie dalej będzie obstawał za iui, ale dla niego to taka czarna magia, że rozmowa z nim jest jak ze ścianą NIE rozumie jak może tak byc, że oboje niby bez problemów i się nie udaje nawet z pomocą ;-( Kurcze myślicie, że tego usg nie mogę załatwi jeszcze przed @? przecież jak nie mam torbieli to chyba już w tej fazie cyklu się nie zrobią?? a jak mam, to zniknie wraz z okresem? I IUI II-IUI III IUI- Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 18:44 Lili tak chyba kazdy facet do tego podchodzi moj maz tez wie tyle co ja mu powiem i lekarz,a ja po tylu latach staran czuje sie jakbym byla po jakis studiach w dziedzinie nieplodnosciMoj mezus teraz ciut wiecej sie przyklada do tego wszystkiego bo wkurzyl sie po drugiej IUI bez powodzenia heh,ale dla mnie to dobrze ciesze sie z tego bardzo Moj pierwszy gin zawsze mi mowil,ze torbiel jak sie pojawia to moze sie sama wchlonoc,ale tez nie musi.Ja przed druga IUI jak robilam USG to lekarz tez znalazl mala cyste,ale bardzo mala i mimo iz bylam po okresie nie wchlonela sie ;/ Wiec to jest chyba 50% na 50% Ja z tego co zauwazylam ostatnio co udalo mi sie luknac w karte w klinice to mnie czesto nawiedzaja przez stymulacje cysty i najbardziej sie boje,ze jak zajde w ciaze znowu pojawia sie problemy...ehh ciezkie to nasze zycie. Lili a co by bylo jak bys lekarzowi powiedziala,ze nie dasz rady zrobic USG w drugim,trzecim dniu cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 19:30 lili, szkoda,że sie nie udało! Ja tez czuje, że i tym razem nic z tego nie wyjdzie.No, ale jeszcze czekam. Ech, ten nasz wredny los Odpowiedz Link Zgłoś
amika3 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 22:19 nie było mnie teraz kilka dni, dziś przeczytałam złe wieści, bardzo mi przykro lili, bo liczyłam na Ciebie że chociaż Tobie się uda ta czarta iui.. ja jestem na stymulacji i pod koniec października będzie prawdopodobnie 4 iui, ale tym razem jakoś zupełnie bez entuzjazmu myślę o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI 25.10.11, 23:11 spodziewałam się u siebie wycia i rozpaczy...chyba dopada mnie znieczulica albo po tym obiecanym baniaku wina mnie dopadnie o by w samotności... bo kolejnej porażki wśród publiczności nie zniosę. Jak do tej pory byłam otwarta i mówiłam najbliższym co i jak to ciężej mi było się przyznac, że znowu się nie udało, jak wiemy tylko my, ja i mąż- jakoś mi to łatwiej przełknąc- umówiłam się do gina na czwartek i @ będzie czy nie, jakoś przeżyję. Ehhh bądzcie ze mną, niesia trzymam za Ciebie mocno kciuki komuś się musi udac!!! amika Ty też, audrey i magdafiolka idziemy dalej, też nam się uda Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI 26.10.11, 10:41 Ja licze,ze niesia przyniesie tu dobre informacje ktore potem przeniosa sie na nas bo innego wyjscia nie widze kurcze wkoncu musi nam sie udac O pierwszej IUI wiedzieli tylko nasi rodzice i my nie udalo sie wiec juz teraz nikomu nic nie mowie bo nie umiem juz sluchac dobrych rad tego,ze sie uda bo dziecko nie jest ciezko zrobic od osob ktore nie maja o tym pojecia...to samo ze znajomymi na poczatku walki wiedzieli duzo do czasu tych rad ktore kazalam im wsadzic gleboko w .... wiec teraz zostalismy z mezem sami i tak jest najlepiej Lili @ napewno sie pojawi w czwartek i moze bedziemy w tych samych dniach testowac Odpowiedz Link Zgłoś
niesia07 Re: wrześniowe IUI 26.10.11, 17:45 Dzięki dziewczyny za wiarę we mnie U mnie nikt nie wie o żadnej iui. Jedni wiedzą, inni domyślają się, że się leczymy, ale szczegółów nie znają. Buziaki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI-pytanie 26.10.11, 20:32 Dziewczyny,a ja mam do was pytanie troche z innej beczki.Dzis przeszukalam moja apteczke z kliniki i znalazlam maly zapasik Progesteronvaginalkapseln bralam to jakis czas temu zaraz po owulacji az do testowania po jednej tabletce przed spaniem. Jak nazywa sie w polsce tego typu lek??Czy tez go sie bierze dopochwowo?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI-pytanie 26.10.11, 23:19 jakiejś specjalnej wiedzy to nie mam, ale ja progesteron czy to w formie duphastonu- z tego co doczytałam bardziej inwazyjnego czy to w formie luteiny zażywałam po stwierdzonej owulacji, więc to coś w chyba mocno niemieckiej nazwie tak bym odczytała Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI-pytanie 27.10.11, 11:53 Czyli w Polsce sie to nazywa duphaston i tez sie go bierze dopochwowo?? A brala ktoras z was to??Ja bralam to raz i teraz chcem znowu brac po IUI bo wyczytalam,ze to niby pomaga w zajsciu w ciaze i jej utrzymaniu,a zwlaszcza w prawidlowym zagniezdzeniu moze ktoras z was cos poradzi czy warto sie faszerowac tym i czy faktycznie to ma jakis sens?? Dzieki lili za odpowiedzDaj znac pozniej jak wizyta bo dzis czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
carolina01 Re: wrześniowe IUI-pytanie 27.10.11, 16:26 Lili przytulam mocno Magdafiolka ja właśnie jestem w trakcie stymulacji do ivf, w środę 2 listopada prawdopodobnie punkcja, tak więc trzymajcie kciuki za powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili2010 Re: wrześniowe IUI-pytanie 27.10.11, 21:56 Karolina, dziękuję , mocno za Ciebie trzymam kciuki, podczytuję wątek o waszym in vitro, więc jestem w miarę na bieżąco co u Ciebie słychac. Ja już po wizycie u doktorka zminił mi clo na lamette czy jakoś tam narazie czekam na @ i od nowa wzbudzam w sobie nadzieję. Magdafiolka duphaston jest w tabletkach doustnie, z tego co doczytałam jest to syntetyczny lek z progesteronem, luteina jest i dousta i dopochwowa i chyba bardziej naturalnie otrzymywana niż dupek, ja miałam dopochwową, po luteinie o wiele lepiej się czułam, niż po duphastonie. Nie słyszałam, żeby te leki pomagały w zagnieżdżaniu się, wydaje mi się, że są niezbędne do utrzymania "powstałej" ciąży ale generalnie to jestem laikiem i wszystko co wiem to z tego forum, chociaż i tak cały czas czuję się jak dziecko we mgle. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI-pytanie 27.10.11, 22:14 Lili to super czyli idziemy razem po swiateczny prezentMi lekarz tez zmienil leki,ale to tylko dlatego,ze twierdzi jezeli IUI jest bez przerwy to leki te same moga nie zadzialac bo organizm juz je zna wiec lykam juz dwie mam za soba i czekam teraz jak jajniki zaczna mi dokuczac bedzie dobry znak Co do tych lekow co pytalam to jak pierwszy raz je dostalam lekarz mi to samo gadal co w necie wyczytalam wiec sama juz nie wiem....chyba jednak zaryzykuje i je wezme i tak po IUI jade na urlop wiec testowanko bedzie tym razem pozno,a tak wogole ten lek idzie jakos wykryc??np we krwi i jak sie odnosi do tego test sikany?? Karolina ja tez trzymam kciuki i mam nadzieje,ze wkoncu sie uda u nas zanim dojdzie do IVF Odpowiedz Link Zgłoś
rokitka00 Re: wrześniowe IUI-pytanie 05.11.11, 13:47 Progesteronvaginalkapseln = luteina - w wolnym tłumaczeniu - progesteron w kapsułkach podawany dopochwowo Jestem na listopadówkach IUI. Podczytuję was, bo zaczęłam się nakręcać objawami Miałam IUI w 13 dc na pękniętym pęcherzyku z niespełna 7mln plemników 2.11. Miałam się nie wkręcać, ale nic z tego. Kibicuję Wam dziewczyny i wierzę, że w końcu każdej z nas się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: wrześniowe IUI-pytanie 05.11.11, 19:59 Rokitka dokladnie tak samo sobie te leki tlumaczylam tylko nie umialam znalezc jak one sie fachowo w Polsce nazywajaniestety u nas te leki wycofano nie mozna ich sprzedawac...ale mam zamiennik od lekarza witamin z luteina. Co do nakrecania sie to chyba normalne kazda tak ma ja dwie IUI tez wyszukiwalam objawow ciazy,a teraz trzecie podejscie i szczerze powiem mam wylane na to co bedzie robie ta IUI tylko po to zeby wykorzystac antrag psychicznie wylaczylam sie z tego calkowicie,a maz sie denerwuje bo mowi,ze spisalam te IUI na straty i moje zachowanie pokazuje,ze mi nie zalezy ale coz chyba tak mialo byc Odpowiedz Link Zgłoś