17lipiec1976
11.07.04, 08:29
wczoraj wróciłam po laparo, którą miałam w piątek.
protokół laparoskopii:
lap.diagnostyczna. uwolnienie zrostów. chromoskopia obustronnie dodatnia.
po insuflacji jamy otrzewnowej CO2 założono laparoskop w sposób typowy i
stwierdzono: trzon macicy prawidłowej wielkości, w tyłozgięciu, ruchomy.
jajniki obustronnie prawidłowej wielkości, makroskopowo niezmienione. jajnik
lewy w zroście z tylną blaszką więzadła szerokiego. jajowody makroskopowo bez
zmian patologicznych. otrzewna miednicy mniejszej gładka.
uwolniono zrosty jajnika prawego z tylną blaszką więzadła szerokiego oraz
sieci większej z otrzewną ścienną( w okolicy blizny po usunięciu wyrostka
robaczkowego). podano kontrast do jamy macicy. oba jajowody drożne. prawy
jajowód przepuszcza kontrast z oporem. kontrola hemostazy.płukanie jamy otrzewnej.
myślałam, że również ponakłuwają mi jajniki, bo mam podejrzenie pcos. ale
chyba nie było takiej potrzeby.i dlaczego nie zrobili nic ze zrostami w lewym
jajniku?