DWIE KRECHY!

IP: *.u.mcnet.pl 23.07.04, 09:23
mój test wczoraj pokazał dwie kreski
    • maretina Re: DWIE KRECHY! 23.07.04, 09:24
      no to gratulacje!smile
    • wiktoriaa Re: DWIE KRECHY! 23.07.04, 09:24
      GRATULACJE PRZEOGROMNE!!!
    • Gość: kasialu Re: DWIE KRECHY! IP: *.mofnet.gov.pl 23.07.04, 09:25
      Monia wielkie gratulacje ;o) Dbaj o siebie i fasolkę!
    • Gość: monia Re: DWIE KRECHY! IP: *.u.mcnet.pl 23.07.04, 09:56
      Bardzo wszystkim dziękuję. Jeszcze boję się w pełni cieszyć. Przesyłam
      wszystkim ciążowe fluidki ... i zapisuję się do lekarza smile)
    • Gość: jusia12 Re: DWIE KRECHY! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.04, 10:21
      gratuluję!!! Opowiedz swoją historię, może której z nas sie przyda twoje
      doświadczenie.
      • Gość: monia Re: DWIE KRECHY! IP: *.u.mcnet.pl 23.07.04, 10:55
        8 lat temu poroniłam. W domu, wchodząc do wanny. Coś wypadło. Podnosłam i
        zobaczyłam 4 miesięczny zarodek. Siedziałam w tej wannie z moim dzieckiem na
        ręku i myślałam, że to chyba jednak trochę za wcześnie. Jakiś czas nie
        docieralo do mnie co się stało. Później próżnia przez kolejne lata, rozpad
        związku, później kolejnego, obsesyjny strach przed kolejną ciążą i powtórką.
        Praca,praca i jeszcze raz praca. Kilka miesięcy temu poszłam na zwyczajne
        badania kontrolne, zeby potwierdzic ze jestem zdrowa jak ryba i możemy
        spokojnie planowac dzidziusia. Kilka dni później zadzwonił mój gin (mam
        nadzieję, że starci prawo wykonywania zawodu) mówiąc mono podniesionym głosem,
        że złe wyniki, natychmiast mam przyjsc, chyba nowotwór. Niewiele pamiętam z tej
        rozmowy poza oczekiwaniem na wizytę, kolejne badania, zmiana lekarza i wyrok -
        jeszcze nie, ale ryzyko bardzo wysokie, wiec jesli nie teraz to byc moze juz
        nigdy. Panika. Wszystko na siłę - jak w komediach - telefon od przyjaciółki -
        dziś nie wychodzę, bo mam dzień płodny .... itd .... dodatkowo presja rodziny,
        ktora o pewnych aspektach nie wiedziała, ale chciała wnuka, więc życzliwie przy
        każedej wizycie musielismy się spowiadac kiedy i dlaczego jeszcze nie. Później -
        same wiecie jak to jest badania, stresy, porażki, badania...... Więc za namową
        mojej cudownej koleżanki wróciałam do medytacji, technik relaksacyjnych i
        innych naturlanych metod uspokajania się i swojego organizmu, starałam się o
        tym nie myśleć, ale odruchowo cały czas gadałam ze swoim brzuchem. Dużo muzyki
        poważnej!!!! to nasze ciałka lubią najbardziej. Kupiłam wielką białą świecę i
        codziennie choć na chwilką ją zapalam - płomień też uspokaja - mam nadzieję, że
        wystarczy mi na kolejne miesiące. Potęga pozytwnego myślenia.
    • Gość: ML Re: DWIE KRECHY! IP: *.mz.gov.pl / *.mz.gov.pl 23.07.04, 10:32
      WIELKIE GRATULACJE,
      mam propozycję, moze pozarażaj inne dziewczyny swoją "CIĘZKĄ" chorobą smile))))
      Pozdrowienia dla Ciebie i fasolki
      MLsmile)
      • Gość: monia Re: DWIE KRECHY! IP: *.u.mcnet.pl 23.07.04, 10:35
        ZARAŻAM WAS Z CAŁEGO SERCA!!!!!!!!
    • ewazygmunt Re: DWIE KRECHY! 23.07.04, 10:38
      monia, gratulajce!!!! ale bardzo prosze opowiedz swoja historię, żebysmy
      wiedziały cos więcej - czy coś czułaś - jakies objawy i w ogóle.
      • Gość: monia Re: DWIE KRECHY! IP: *.u.mcnet.pl 23.07.04, 11:00
        dwa tygodnie temu wydawało mi się, że mam chyba wszystkie możliwe objawy -
        przede wszystkim 2 tygodnie przepłakałam bez przerwy no i te śledzie!!!!
        oczywiście pobolewały mnie piersi, byłam ciągle napięta i psychicznie i
        fizyczni - myślałam, że skóra mi popęka! CIągłe zmęczenie (ale to poszła na
        konto wciąż przekładanych wakacji i ciągłych porażek) i senność no i wydawało
        mi się, że w ciągu 2 tygodni przytyłam tonę! Nie czekając na @ zrobiłam test-
        nic. Kolejna porażka i kolejny dół. Wczorja pisałam, że rano dotarło do mnie,
        że to już 4 dzień i nic ... więc pobiegłam do apteki i dwie krechy. Właśnie się
        zapisałam do mojego lekarza. Jestem przekoanan, że będzie dobrze - nie mogę
        pozwolić sobie na strach i obawy..
        • mgg1 Re: DWIE KRECHY! 23.07.04, 11:26
          no to fantastycznie...
          czyli test wykazal 2 krechy dopiero 3 dni po terminie? Czy dobrze zrozumialam?
          a ja teeeeeeeez chce 2 krechy.....buuuuuu
          • Gość: monia Re: DWIE KRECHY! IP: *.u.mcnet.pl 23.07.04, 12:18
            tak, 3 dni po terminie smile)
            głowa do góry !!!!!!!!!!!!!!
        • green_eye Re: DWIE KRECHY! 23.07.04, 11:26
          Napewno będzie dobrze!
          Pozdrowienia i wielkie, wielkie gratulacje !
    • Gość: frostis Re: DWIE KRECHY! IP: *.ras.sth.bostream.se 23.07.04, 12:00
      ale ci dobrze......
      gratuluje i trzymam kciuki,zeby wszystko bylo dobrze.dbaj o siebie i bebisa.
      • aquarius72 Re: DWIE KRECHY! 23.07.04, 12:12
        Serdeczne gratulacje, wszystkiego dobrego i cudownych 9 m-cy!!!
    • Gość: vikas Re: DWIE KRECHY! IP: *.aster.pl 23.07.04, 12:18
      Moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!
      Dbaj o siebie!
Pełna wersja