Gość: asja
IP: *.pbk.pl / 10.0.106.*
15.05.02, 13:48
dziewczyny, czytając posty o zastrzykach na poprawe plemników, ogarnęły mnie
watpliwosci, czy na pewno lekarze kierujący na icsi są przekonani o
niemożliwości leczenia farmakologicznego mężczyzn, widze tu w wątku proviron,
że jednak konkretne leczenie ,może przynosić rezultaty; czy nie jest tak, ze my
w sej desperacji godzimy sie na in vitro, bo mamy dosc starconych lat i
czekania na dziecko,, poddajemy sie inwazyjnej procedurze a tym samym też
przysparzamy klinikom niezłych apanaży, sami rujnując często swoje finanse i
zdrowie fizyczne i psychiczne; nie wiem, po prostu zaczęłąm się zastanawiac,
czy to naprawdę jedyne wyjście? co o tym sądzicie, do tej pory byłam
przekonana, ze to jedyna słuszna droga, a reszta traci czas i nerwy