iwa303
08.06.05, 19:10
Zdecydowaliśmy się w tym cylku na iui. Mam późna owu, 15-16 dc. Mąż za
granicą. Wyliczyliśmy, że spokojnie może przylecieć do Polski w piątek.
Wczoraj 11 dc byłam na usg i co??? Pęcherzyk 18 mm!!! Zawsze w 11-12 dc
pęcherzyk był mały, jakieś 11 mm i byłam dalej stymulowana. A tu taka
niespodzianka. Mąż 1000 km od domu z biletem na piątek, a ja tu wariuję!
Zrobiło się wielkie zamieszanie, zmiana biletu, urlop w robocie. Dzwonie do
ginki, a ona mi mówi,że teraz Pregnyl. Na to ja jej mówię, że nie mam
recepty. Jestem w pracy do 21 i nie moge się ruszyć! Teraz cała rodzina
biega, załatwia Pregnyl, bratowa przyjedzie i da mi zastrzyk w pracy! Chyba z
wrażenia to ten pęcherzyk mi zaraz pęknie!!! Jeszcze muszę zadzwonić do Novum
i dokładnie się zapytać o której wziąść Pregnyl. I czeka mnie jeszce dzisiaj
250 km jazdy do W-wy. Nieźle co???