Dodaj do ulubionych

ciąża po HSG?

19.07.05, 21:04
znajoma powiedziała mi na pociechę, że po HSG jej i jej koleżance udało się
zajść w ciążę, jedna po miesiącu, druga po czterech. Może fajna pociecha, ale
czy prawdziwa, słyszałyście siostrzyczki o takich przypadkach?
Obserwuj wątek
    • andzial2 Re: ciąża po HSG? 19.07.05, 22:06
      Słyszałam ,że po hsg można szybko zajść. Przecież gdyby nie było szans to by nie
      robiono tego zabiegu. A osobiście to uważam, że to super nowina, jak ktoś ci
      mówi, że po takich staraniach zaszedł w ciążę i nie ważne jest czy po jednym czy
      po kilku zabiegach. Ja miałam robiony podobny zabieg do hsg i jak to
      przeczytałam przed chwilą to też mnie to podniosło na duchu. Także musisz mieć
      nadzieję.
    • pepsi18 Re: ciąża po HSG? 19.07.05, 22:11
      U mnie HSG wypadło dobrz, jajowody drozne . Ciazy jak nie było tak nie ma .HSG
      w majusad
      • naka1 Re: ciąża po HSG? 20.07.05, 15:23
        hej PEPSI ja mam tak samo, tylko jeden jajowód nie bardzo.
    • joanna29 Re: ciąża po HSG? 20.07.05, 16:35
      Ja miałam HSG 3 cykle temu, jajowody drożne, i ciaży nie ma, ten cykl się
      kończy i też nie widać objawów ciąży.
      • kmalczyk Re: ciąża po HSG? 20.07.05, 19:21
        ja tez juz jestem 3 msc po hsg i nic nie widac ciazy. ide na laparoskopie bo
        juz sie zdecydowalam moze sie uda po niej.boje sie ale probuje wszystko
        iego.pozdrawiam wszystkich i zycze nam aby do konca roku sie nam udalo.to na
        lato bedziemy mialy dzidziusia.pa
    • netka76 zaszłam po 20.07.05, 19:31
      po trzech latach starania się w tym 1,5 roku z leczeniem bromergonem i
      odchudzaniem się i po jednorazowym zażyciu clo zaraz po miesiącu po gsh zaszłam
      w ciąże. Trzymam dziewczyny za Was kciuki
      • ata76 Re: zaszłam po 22.07.05, 16:37
        dziewczyny, a czy mogłybyście powiedzieć jak wygląda takie badanie??? Chodzi mi
        o to ile ono trwa, czy trzeba być na czczo, czy po badaniu od razu wypuszczają
        do domu, i czy mogą byc jakieś komplikacje po....tego typu szczegóły....pewnie
        takich pytań było setki, ale akurat nie mogę nic znaleźć...gapa ze mnie
        • mk1975 Re: zaszłam po 22.07.05, 18:51
          HSG sprawdza czy jajowody są drożne, ja robiłam w szpitalu Bielańskim,
          państwowo, bez znieczulenia (ból ogromny) na czczo, dopiero potem tramal
          przeciwbólowy, trochę się kreciło w głowie, więc poleżałam ze 4 godzinki i myk
          do domu. następnego dnia mi było niedobrze, ale nic juz potem mnie nie bolało.
          Nie wydaje mi się, aby mogły być po tym jakieś komplikacje. Słyszałam też, ze
          prywatnie to 2 godzinki i do domku.
          • ata76 Re: zaszłam po 22.07.05, 20:16
            Mk, dzięki za odpowiedź.....jestem trochę skołowana, bo słyszę co chwila
            sprzeczne informacje na temat tego badania i już sama nie wiem co myśleć o
            nim.....ale teraz jestem trochę spokojniejsza
            • bestiaaa Re: Ciąża po HSG? 22.07.05, 20:36
              Ciąża po HSG jest jak najbardziej możliwa dla kobiet,którym podczas zabiegu
              udrożniono jajowody.
              • niunia90 Re: Ciąża po HSG? 24.07.05, 11:56
                Jestem na świeżo, bo w piątek miałam HSG. W szpitalu, na NFZ. Bolało jak diabli
                mimo znieczulenia dożylnego (coś na D: Dopergan czy jakoś tak). Byłam zamulona
                jak diabli po tym narkotyku a i tak bolało. Ale najwazniejsze, że są drożne!!!
                Teraz szykuję się na III i ostatnią IUI. Może tym razem?????
                Pozdrawiam i życzę II kresek!!
                • doddi3 Re: Ciąża po HSG? 24.07.05, 17:18
                  Ja też jestem żywym przykładem, że po HSG można zajść w ciążę. Pod koniec maja
                  (w 9 dc)miałam robiony w św. Zofii ten zabieg. Nie ukrywam, bolało jak diabli.
                  Wyszło, że jajowody są drożne. 3 dni po zabiegu (12 dc), prawdopododobnie pod
                  wpływem stresu, dostałam okres. I w kolejnym cyklu zaszłam w ciążę. Podpowiem,
                  że wcześniej starałam się 3 lata. Co jeszcze może mieć znaczenie to to, że w
                  cyklu przed HSG miałam robioną histeroskopię w szpitalu bródnowskim. Tam też
                  nic nie wykryli. Ale jak mówi moja lekarka taki mały remoncik, nawet jak nic
                  nie znaleziono, na pewno miał wpływ na moje powodzenie. Plus później urlop =
                  obecnie fasolka ok. 10 mm. Tak więc Dziewczyny uważam, że nie ma się czego bać -
                  tylko przeć ostro naprzód po sukces. Pozdrawiam. Doddi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka