Gość: ula
IP: *.peerte.com.pl
18.09.01, 14:22
Chciałabym zapytać, czy jest ktoś wśród Was z podobnym problemem, tzn drożne
jajowody, ale ich zdolność do zapłodnienia została uszkodzona po stanach
zapalnych i czy wśród tych osób są takie, które przeszły zabieg in vitro, i z
jakim rezultatem? Właśnie zostałam zakwalifikowana do zapłodnienia
pozaustrojowego i nie wiem, czy ta przeszkoda, może dać mi szansę powodzenia?
Czy raczej czeka mnie długa droga do upragnionej ciąży? Leczenie podjęłam w
Novum u dr Wojewódzkiego. Uświadomcie mnie też proszę, jak znosicie kurację
hormonalną fizycznie, tzn. czy dolegliwości są do wytrzymania przy codziennych
zajęciach i pracy zawodowej? Jeszcze jedno. Jeżeli otrzymujecie z Novum
zwolnienie lekarskie, to czy pieczątka przychodni jasno sugeruje,że jest to
orodek leczenia niepłodności. Bardzo chciałabym ukryć ten fakt przed moją
wścibską kadrową i pozostałym personelem. Czy może klinika ma na to jakąś
metodę? Dziękuję z góry za rady. Jesteście godne pochwały za Wasze trudy i na
pewno 100 razy wartościowsze od tych przypadkowych matek, które poczęły swe
niechciane dzieci gdzieś na pijackiej imprezie a rodzina niech martwi się, co
dalej. Życzę dalszej wytrwałości i jestem z Wami.