Dodaj do ulubionych

Zdezorientowana

24.08.05, 17:16
Cześć Dziewczyny,
moje podejżenia o problemy z zajściem potwierdziły się przed 3 miesiącami.
Podczas USG gin zdiagnozował obraz jak przy PCO. Po badaniach moja prowadząca
ginekolog-endo, powiedziała, że to nie PCO, tylko policystyczne jajniki, (ale
nie PCO). Przepisała mi metformax (wykryła też insulinoodporność, która
często występuje przy PCO) oraz cyclo-progynowę na uregulowanie cyklu.
Dzisiaj byłam na kolejnym usg i lekarz powiedział, że obraz się nie zmienił,
a przy cyclo-progynowie to nie zajdę w ciążę.
No ale żebym się cieszyła, że tak szybko zdiagnozowali wielotorbielowatość
moich jajników, bo u innych to trwa rok starań o dziecko.

Faktycznie pocieszenie.
Dziewczyny jak to wreszcie jest z cyclo-progynową? na ulotkach jest wyraźnie
napisane że nie jest ona antykoncepcyjna, to dlaczego lekarz mówi o braku
owulacji podczas jej stosowania??
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • naka1 Re: Zdezorientowana 24.08.05, 18:47
      hej te lek stosuje się często do regulacji cyklu co ni jest jedoznaczne z
      zanikiem torbieli czy pobudzeniem owu
    • ksara4 Re: Zdezorientowana 24.08.05, 18:49
      ja wprawdzie nie wiem wiele o pco, ale moja kolezanka miala, brala progesteron
      i od razu zaszla w ciaze, a teraz w druga.
      • magdamajewski Re: Zdezorientowana 24.08.05, 19:22
        zalezy jakie to pco. Moje jest tak paskudne, ze nie mam swojej owulacji wogole,
        na clo nie reaguje, a przy follistynie nawet najmniejszej dawce to rosna jak na
        zlosc wszystkie.
        W takim przypadku to najbezpieczniejsze jest ivf
    • paula08 Re: Zdezorientowana 24.08.05, 19:25
      Ja tez mam policystyczne jajniki, ale mam wlasna owu, cykle regularne, wiec
      dostalam tylko metformax. Niestety nie znam cyclo-progynowy... A jesli chodzi o
      obraz usg to on sie u mnie tez nie zmienil, jajniki wciaz sa policystyczne, ale
      ponoc jakosc jajeczek znacznie poprawia sie po metformaxie.
    • magdamajewski Re: Zdezorientowana 24.08.05, 19:27
      ja go zre juz tak dlugo i nic nie pomaga
      • cattleya Re: Zdezorientowana 25.08.05, 10:44
        Dziękuję za odpowiedzi, za dwa tygodnie kolejna wizyta u gin. i doda mi napewno
        hormony. Zobaczymy czy to coś da.

        Pozdrawiam
    • wiktoria33 Re: Zdezorientowana 25.08.05, 11:13
      witaj
      Po pierwsze PCO to własnie sa policystyczne jajniki !!!! (nazwa z ang. Poli
      Cystic Ovaries nie wiem czy dobrze napisalam ) dlatego nie wiem czy ta lekarka
      wogóle ma pojecie co mówi ??
      po drugie mnie kiedys jakis idiota zdiagnozował PCO (i to na laparoskopii!) a
      teraz okazuje sie ze juz nie mam PCO ( a moze nie mialam nigdy, bo co cofnełoby
      sie samo?) Teraz za kazdym razem jak jakis nowy lekarz mi robi usg to zawsze
      pytam czy moje jajniki wyglądają policystycznie - jak jedne mąz tweirdzą ze NIE.
      I co ty na to ?
      Dlatego jestem niedowiarkiem i musze potwierdzac 10 razy diagnoze i wyniki
      jesli moge ci cos poradzic niestety nie obrazając nikogo świat jest pełen ludzi
      którzy próbują leczyc...
      Podobno przy PCO widac na usg (dobry aparat 3D) widac liczne (tzn min 6-7
      sztuk) pecherzyków na każdym jajniku, przy nastepnym usg zapytaj wprost ile
      masz pecherzyków i zeby ci je pokazał.
      Jakie masz wyniki hormonów LH i FSH w 1-3dc ??
      Jak wykryła insulinoopornosć?
      • invicta1 Re: Zdezorientowana 25.08.05, 11:18
        moze lekarce chodziło o to, ze widzi na usg jajniki policystyczne PCO, ale
        jednocześnie dziewczyna nie ma ZESPOŁU policystycznych jajników-PCOS czyli tych
        wszystkich dodatkowych "atrakcji"
        co do sprawdzenia 10 razy zgadzam się z Wiktorią ja teznibymam i jednocześnie
        nie mam PCO-co lekarz to inne zdanie
      • cattleya Re: Zdezorientowana 30.08.05, 18:13
        jutro przyniosę wyniki. To właśnie z nich wyczytała że to nie PCO. Ale lekarz
        na USG widzi pęcherzyków i opis "widok przemawia za PCO"
        Tak czy inaczej warto iść do innego lekarza, zanim zaczną poważne mieszanie
        hormonami.

        Pozdrawiam
        Catt
        • lapis-lazuli Re: Zdezorientowana 30.08.05, 18:34
          Czy dobrze zrozumialam z Twojego innego postu, ze ten policystyczny obraz
          lekarz zobaczyl krotko po odstawieniu przez Ciebie antykow?

          U mnie bylo tak: bralam antyki 3 lata, odstawilam w listopadzie, w grudniu
          lekarz stwierdzil, ze jajniki wygladaja na PCO. Jako ze u nas problemy sa po
          obu stronach, sprawa sie troche ciagnela - w kwietniu trafilismy do Invimedu.
          Ja - z cyklami bezowulacyjnymi i b. dlugimi, do 57 dni nawet. W Invimedzie dr
          Niemoczynski tez powiedzial, ze jajniki wygladaj na PCO, ale sam widok tego nie
          potwierdza, i dal mi do zrobienia liste badan hormonalnych kilka razy w cyklu.
          Z wynikow wyszlo, ze PCO nie ma.

          Moj obecny lekarz (przeprowadzilam sie do Niemiec) twierdzi, ze jajniki na PCO
          juz nie wygladaja, poza tym wrocila mi naturalna owulacja - dopiero po 10
          miesiacach od odstawienia antykow.
          • wiktoria33 Re: Zdezorientowana 30.08.05, 21:30
            pewnie chodzi o stosunek LH do FSH
            ale ja nie rozumiem jednego skoro na obrazie nie ma wielu pecherzykow na
            jajniku to co sugerują sie wynikami hormonalnymi i lecza jak "przy PCO" ??
            • cattleya Moje wyniki badań 01.09.05, 09:51
              DOkładnie. FSH miałam 3,98 a LH 8,67 i powiedziała że to nie PCO (Badania z 3
              dnia cyklu). Dodatkowo miałam obciążenie glukozą i wynik z surowice bez
              obciążenia 70, po godzinie 106,5, po 2 godzinach 72,7 przy podanej normie 60-
              100. Dodatkowo Androstendion 7 przy normie 0,5 - 3,7.
              Czy umiecie to zinterpretować? czy któraś z Was miała podobne wyniki?
              Pozdrawiam
              Catt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka