częściej czytam forum niż piszę. Ale chyba juz czas zacząć częściej pisać.. w
sierpniu miałam laparo i badanie drożności. Z lewego jajnika usunięto
niewielką torbiel endomterialną. Prawy jajnik czysty. Lewy jajowód drożny a
prawy nie

badania męża ok. Wzięłam wszystkie badania i poszłam do Invimedu
do dr Karwackiej. Miałam akurat 2 dzień miesiączki bo wszystki mi się
poprzestawiało. Pani dr zrobiła usg i powiedziała, że są nowe torbiele. Każda
po ok 3 cm (od laparo minąl prawie miesiąc), ale to raczej nie są
endometrialne tylko wynik zabiegu. Dostałam pigułki anty na rozpedzenie no i
że zalecane jest w moim przypadku invitro. Bo jeden jajowód nie jest w ogóle
drożny i nie ma co liczyć, że owu bedzie z lewego jajnika i ze zajde
naturalnie. I że ta niedrożnośc to może byc wynikiem endometriozy. No i że
szkoda tracic czas i pieniądze na inseminacje. I że lepiej podejść od razu do
invitro.
Co Wy na to? Może powinnam pojechac np do Novu na konsultacje? Może próbować
naturalnie? Niemogę powiedziec, że jestem załamana, bo tak sie nie czuję. Ale
najzwyczajniej w świecie nie wiem co robić.