berger7
14.10.05, 00:05
Jestem po 2 próbach IVF, w paskudnej depresji, obolala. Pierwsza proba padla
mi jescze przed transferem, nie zapłodniły nam sie, druga - nie przyjely sie.
Czarna rozpacz. Wiem, ze sie musze pozbierac, ale jak??? Jak wy to robicie?
Ile czekacie przed kolejna próbą? I czy jest tam ktoś, komu sie udało, bo ja
zaczynam myślec, że to całe in vitro to jakiś piekielny sposób zarabiania
kasy przez kliniki i lekarzy.