Dodaj do ulubionych

PCO = otyłość!?

08.04.06, 17:31
Dziewczyny moze wiecie czy możliwe jest calkowite wyleczenie sie z PCO i
pozbycie sie skutków tej choroby? strasznie tyję a prawie nie jem! lekarz mi
powiedział ze przy PCO tak bywa. czy to jest reguła przy tej chorobie? nie
dosyc ze sa problemy z zaskoczeniem to jeszcze to!ma któras z was podobny problem?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kociaczek22 Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 17:52
      To nie jest reguła. Ja mam pco i jestem szczupła. Przy wzroście 150 ważę 47 kg.
      Dopiero teraz zaczęłam tyć przyjmując leki(hormony, sterydy) na jajeczkowanie.
      Prawie nic nie jem, a zdecydowanie tyję. Staram się nie jeść ziemniaków,
      pieczywa, makaronów, słodyczy, ale i tak przytyłam. Nie wyobrażam sobie,jak bym
      wyglądała gdybym wszystko jadła i łączyła pewne pokarmy.
      • xvik Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 18:59
        ja tez nie jem prawie wcale i nie przyjmowalam wczesniej zadnych leków, dopiero
        teraz CLO ale od tego sie chyba nie tyje?
        ja mam 160cm 78kg (2lata temu przy tym wzroscie bylo 51kg)to jest dla mnie
        koszmar bo nie dosyc ze wszyscy dookoła mnie wypytuja kiedy dzidzius(juz 4lata
        starań)to jeszcze mnie dobijaja ze "troche" mi sie przytyło...a ja nie chce
        kazdemu tłumaczyc ze to nie od jedzenia.
        pozdrawiam
        • kociaczek22 Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 19:05
          Ja od clo przytyłam i to znacznie.
          Więc jeżeli przyjmujesz clo i nagle zaczęłaś tyć to może być własnie ta
          przyczyna!
          • xvik Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 19:09
            To straszne, ale chęć posiadania dziecka jest tak ogromna ze musze brac CLO
            nawet gdybym miala nadal tyć (tfu tfu oby nie za bardzo!)
            pozdrawiam
            • kociaczek22 Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 19:12
              W zupełności Cię rozumiemsmile
              Ja przymuję naprawdę wiele leków. Oprócz oco mam jeszcze hiperprolaktynemie.
              Tak naprawdę nie wiem od czego tyję. Wiem natomiast, że warto!
    • nanna75 Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 18:53
      ja tez mam pco i zawsze bylam szczupla (teraz przy wzroscie 165 waze 55 kg). Co
      do calkowitego wyleczenia, to mysle, ze nie jest mozliwe. Z drugiej strony
      mozna organizm troche podregulowac i zajsc w ciaze (czego jestem przykladem).
      Pozdrawiam. Nanna
      • xvik Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 19:00
        oj to gratuluje!!! ja sie staram od 4lat niestety nadal bez efektu sad
        • kasiaaa85 Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 22:10
          Od CLO sie nie tyje-tak powiedzial mi lekarz.Clo zatrzymuje tylko wode w
          organizmie na pewien czas.Ale ja i tak przytylam 2kg.Rowniez mam PCO i nadwage
          z ktora walcze i nic,waze 75kg przy 167cm wzrostu sad((
    • ba_warka Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 22:32
      Niestety PCO nie da ssie wyleczyć.
      Wejdź na:

      www.home.no/pco/pco/

      Tam na pewno znajdziesz wiadomości które Cię interesują.
      Pozdrawiam
      • ba_warka Re: PCO = otyłość!? 08.04.06, 22:33

        www.home.no/pco/pco/
    • tymonka30 Re: PCO = otyłość!? 09.04.06, 08:12
      PCO nie da się wyleczyć ale jeśli Ci się uda zajść w ciążę to nie taki diabeł
      straszny. Ja przyjmuję PCO i jest ok. Nie na wszystkich tak dobrze wpływa ten
      lek jak widać.
      • tymonka30 Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 13:33
        Oczywiście, że chodziło mi o closmile Ale chyba jednak coś mi się przytyło.
        Ostatnio się ważyłam u koleżanki i nie wiem skąd mi się wzięły te ok. 3 kg na
        plus. Ale chyba dość równomiernie mi się te kg rozłożyły, bo w ciuchy wchodzęsmile
    • veronika28 Re: PCO = otyłość!? 09.04.06, 20:02
      ja tez mam PCO i troche mi sie przytylo
      taki juz nasz los
    • anaika Re: PCO = otyłość!? 10.04.06, 08:42
      ja też z PCO
      nadwagi nie mam (53 kg przy 166 wzrostu) ale to dlatego, że się pilnuję i nie
      dojadam. każda próba w miarę normalnego jedzenia kończy się tyciem. ale z tym
      sobie jakoś radzę.
      za to problem owłosienia mnie przerasta. mało na moim ciele miejsc gdzie nie ma
      włosków sad
      --
      • 56at Re: PCO = otyłość!? 10.04.06, 08:43
        nie go kijem to go pała!
        ach zycie sad
        • dagps Re: PCO = otyłość!? 10.04.06, 09:50
          u mnie pcos, hiperprl i uposledzona tolerancja glukozy
          robcie badania cukru i insuliny w krzywej to da sie cos kombinowac z dieta i waga. ja mam diete juz na zawsze, tez na ciaze i starania. koniec po swietach ze wszystkim normalnym jedzeniemsad mimo ze jestem bardzo szczupla, nawet za bardzo, ale jak chce miec dziecko, to lodowka na klodke.
          • 56at Re: PCO = otyłość!? 10.04.06, 09:54
            i co będziesz jadła w ramach tej diety?
          • kinia777 Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 13:07
            Hej dagps!
            Twoj post jest prawie o mniesmile Z wyjątkiem tego, ze nie jestem szczupla,
            niestety mam bardzo duza nadwage, waze 93 kg ( a jeszcze miesiac temu bylo 98)
            przy wzroscie 170 cm.
            Mam natomiast takze PCO oraz uposledzona tolerancje glukozy. Moja historia
            pokrotce:
            W maju 2005 odstawilam Cilest po 5 latach regularnego brania, oczywiscie z
            mysla o przygotowniach do ciazy, ktora mialam sie cieszyc w tym roku (natura
            bywa jednak baaardzo zlosliwa...). Pierwsze 3 cykle super, okres w terminie i
            pewnie owulacja tez byla. Od wrzesnia problemy, przerwa miedzy okresami 60 dni -
            okres wywolywany luteina, potem jeden normalny po 35 dniach, potem kolejny po
            45 rowniez wywolywany. Od stycznia okresy co 34-38 dni, samoistne, ale cykle
            najprawdopodobniej bezowulacyjne. Na obrazie usg wyszlo 7 pecherzykow,
            testosteron dwukrotnie przekracza norme - reszta wynikow ok. Lekarz gin.
            skierowal mnie na krzywa cukrowa, podejrzewajac insulinoopornosc - wyniki
            wyszly kiepskie, wiec on bez pardonu nastraszyl mnie ze to juz cukrzyca i czeka
            mnie szybciutkie leczenie "agresywne" (cytuje) insulina. Wyobrazacie sobie chba
            moj szok? Poruszylam niebo i ziemie, aby dostac sie szybko do diabetologa -
            okazalo sie do cukrzycy sporo jeszcze brakuje, wyszla uposledzona tolerancja
            glukozy. Dostalam przykaz stosowania diety i cwiczen 5 razy w tyg. po 30min, do
            tego jedna tabletka Metformaxu po kolacji. Poza tym mierzenie cukru 2 razy
            dziennie, na czczo, 1,5 godz. po posilkach. Ostro sie plinuje i wierze ze uda
            mi sie schudnac (planuje zrzucic ok. 20 kg!!! - trzymajcie kciukismile). Na razie
            cukier przy dietce ok, w granicach 95 po posilkach (a w 2 godz. po obciazeniu
            glukozabylo 223!). Zrobie wszystko, aby cieszyc sie w najblizszej przyszlosci
            zdrowym dzieckiem.
            Dagps - co jesz, i jak w ogole wyglada Twoja dietka? mam nadzieje ze swiadomosc
            ze ktos boryka sie z podobnymi problemami bardzo pomaga, bo poczatki z
            pogodzeniem sie z pco i wszsytkimi nastepnymi diagnozami byly ciezkie..
            Pozdrawiamsmile
    • alinka761 Re: PCO = otyłość!? 10.04.06, 10:17
      Ja mam PCO ale z wagą zaczęły się problemy od kiedy zaczęłam się
      leczyć.Przyjmuję pół roku Parlodel i miałam jeden cykl z CLO ale od ubiegłego
      lata przytyłam 7 kgsad(( i jestem przerażona co będzie dalej...wiadomo że cel
      ważniejszy ale jak na razie upragnionej ciąży nie ma a za to waga wciąż idzie w
      górę.Po świetach zamierzam wprowadzić radykalne zmiany w swoim jadłospisiesad
      • dagps Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 14:37
        jak sie nie staralam to latwiej powiedziec czego nie jadlam - wszsytkiego co ma zwykly cukier, make i duuuzo weglowodanow (wiec odpadaja slodycze, ciasta, chleb bialy - jadlam tylko takie zlepki z ziaren i zytniej maki, makarony, kasze, ryz, ziemniaki, gotowane marchewki, burczki, straczkowe gotowane i konserwowane). a przy staraniach postanowilam bez metforminy z sama tylko dieta teraz sprobowac - jest mniej rygorystyczna co do jakosci, bo mozna wszystko, tylko w baaardzo ograniczonych ilosciach to co wymienilam, ograniczyc dodatkowo owoce, szczegolnie te slodkie, jak winogrona, melony, arbuzy, dojrzale banany, miodu tez malusio, ale to co mozna to wszystkie warzywa we wszystkich postaciach, choc na te gotowane marchewki i straczkowe i buraczki bym uwazala. no i jak nie wroci mi owu to tez dostane glukometr do zabawy. po ciazy wskakuje na metformine i lekko niskoweglowodanowa diete.

        jesli ktos chce schudnac to warto poszukac w necie diety 1800 kalorii dla diabetykow. nizsze kalorie motga byc niedobre w staraniach i ciazy.
        • asiat99 Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 14:48
          Też mam PCO.Ale nie mam problemów ani z wagą-przy 170 cm wzrostu ważę 55 kg ani
          z nadmiernym owłosieniem.Problem jest z cyklami bezowulacyjnymi na zmianę z
          niepękającymi pęcherzykami i słabym endometrium.Obraz jajników ewidentnie
          wskazuje na PCO-dużo drobnych pęcherzyków.
          Pocieszeniem jest że da się to na tyle wyprowadzić żeby zajść w ciążę chociaż mi
          jeszcze się nie udało.Leczę się od 1.5 roku.W okresie stymulacji raczej chudnę
          niż tyję-stres mnie zżera.Pozdrawiam wszystkie PCOwiczki.
          • dagps Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 14:57
            pozdrowionkasmile

            bedziesz mama, ja ci wroze.

            a ty mi powroz dobra?
            • asiat99 Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 15:04
              Też ci wróże:Będziesz mamą.Będziemy mamami wszystkie.Bo przecież jak czegoś
              bardzo się chce to w końcu musi się spełnić.Buźka.
              • dagps Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 15:06
                no to wrozmy sobie dzis wszystkie, kazda kazdejsmile niech to taki dzien bedzie do wrozeniasmile
                • kinia777 Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 15:32
                  To i ja sie przylaczam do wrozenia wink
                  A to ze mamami bedziemy to jest po prostu pewne. I juz!!!
                  Ja dostalam do stosowania diete 1500 kcal. Tez oczywiscie uwazam na cukry
                  proste, natomiast podobno pieczywo, makarony itd jesc trzeba tylko w bardzo
                  ograniczonych ilosciach. No wiec jem na obiad jednego ziemniaczka, lub troszke
                  ryzu, chleb jem graham albo razowy, lub chrupkie.
                  No i licze na to, ze jakos dam rade tak duzo schudnac - przeciez to jest
                  mozliwe prawda?
                  • dagps Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 15:35
                    prawda

                    troszke tzreba jesc, to prawda, ja sie prawie wykonczylam taka bylam slaba jak przez pol roku nie jadlam prawie wcale weglowodanow powyzej 45/100g
                    • tymonka30 Re: PCO = otyłość!? 11.04.06, 18:19
                      Pewnie. Wszystkich składników odżywczych nam trzeba. Przyjdzie taki moment, że
                      organizm się sam upomni a wtedy się rzucicie ze zdwojoną siłą. Także bez
                      przesady.
                      Tymonka30 + 3kgsmile
                      • kinia777 Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 09:10
                        A, wieceie co robie, zeby miec kontrole nad dietka? zapisuje wszystko co
                        zjadam, nawet jezeli jest to 5 plasterkow ogorkasmile Jak sie widzi czarno na
                        bialym, ze do obiadku czlowiek troche podjadl - pozniej szlaban i tyle. Ale
                        kurcze, na gotowane buraczki czasami sie skusze...smile
                        • tymonka30 Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 12:57
                          Mi to nie bardzo się ten pomysł podoba. Wtedy cały dzień poświęca się na
                          myślenie o jedzeniu, notowanie, przeliczanie i można zwariować od tego...
                          najlepiej jeść tak, żeby nie być głodnym ale bez przesady, no i kolację można
                          se odpuścić. Bez urazy Kiniasmile W sumie to chociaż to jedzenie daje radość w
                          gorszych dniach w staraniu sięsmile No chyba, że nadwaga kolosalna to można
                          pomysleć...
                          • kinia777 Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 14:48
                            Wiesz co, moze i racja, bo jak ktos ma 5 kg nadwagi to moze i zwariuje. Ale jak
                            ktos ma ich 25 (jak ja), to moze mu to pomocsmile
                            Jedzenie jedzeniem, ale najwazniejsza jest aktywnosc fizyczna. Bez tego nie da
                            rady schudnac trwale i cieszyc sie dobrym zdrowiem. Od kiedy mierze cukier,
                            widze co sie dzieje - po godzince rowerku poziom cukru we krwi spada ze hej,
                            polecial np. ze 105 na 70. Niezle, co? Oczywicie nie wolno sie wykanczac - to
                            tez szkodzi.
                            • tymonka30 Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 14:51
                              OOOOps to rzeczywiście trochę jestsmile Życzę wytrwałości przez Święta!smile A
                              ćwiczenia to podstawa. Choć każda by wolała, żeby od leżenia kg spadałysmile
                              • dagps Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 15:57
                                ja dopiero po switach wracam do diety - szkoda by bylo, a w tym cyklu juz i tak nic nie zdzialam.
                            • dagps Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 15:56
                              no, niezlesmile chociaz 2 godziny po posilku wystarczy zeby byl ponizej 135. chodzi nie o to zeby miec jak najmniej, tylko zeby miec codziennie mniej wiecej taki sam poziom cukru w poszczegolnych poach dnia. musi byc rownowaga w nacukrzeniu.
                              • lolilo Re: PCO = otyłość!? 12.04.06, 22:01
                                na pewno daga? oj chyba chodzi o to by cukier byl niski, a nie "staly".
                                • dagps Re: PCO = otyłość!? 13.04.06, 08:40
                                  staly na poziomie nie wyzszym niz 135% dwie godziny po posilku. a to niski. na czczo ma byc mniej wiecej do 100% ale w miare staly, to jest wazne zeby nie bylo wachan, zebys np w poniedzialek nie miala na czczo 70% a we wtorek 90%. oba sa niskie, ale niepodobne do siebie, wiec wieczorem drugiego dnia juz mozesz miec hiperglikemie. i baj baj owulacja i bezpieczne naczynia krwionosnesad
    • bianka1977 Re: PCO = otyłość!? 13.04.06, 07:59
      Cześć dziewczyny. Ja też mam Pcos ale jestem juz mamą dwójki dzieci, moich
      dwóch kochanych cudów. Przed pierwszą ciążą ważyłam tak całkiem normalnie tzn
      przy wzroście 172 moja waga 60kg. Ale w obu ciazach pomimo uwazania tyłam po 25
      kg. Po porodach dopóki kariłam waga spadala, ale teraz kiedy zakończyłam
      karmienie waga zatrzymała się w okolicach 67-68 kg i chociaż nie jem słodkiego,
      białego pieczywa i mocno się ograniczam zbijanie wagi idzie mi strasznie sad I
      wiem nawet, że niestety to efekt mojego PCOS... Trzymam kciuki za wasze
      starania i ostrzegam szczupłe dziewczyny, że wasze kłopoty z wagą moga zacząć
      się w każdej chwili. Lepeij sobie nie folgować. No to jeszcze raz życzę dwóch
      kreseczek na teście.
      • kinia777 Re: PCO = otyłość!? 13.04.06, 08:27
        Hej!
        Fajnie ze odezwala sie juz dwukrotna mama z PCOsmile Aczkolwiek przy moich
        problemach z waga "od zawsze" nie wyobrazam sobie przytyc jeszcze bardziejsad
        Dlatego chce wage zredukowac ma maxa przed stymulacja, ktora mam miec w okolicy
        wakacji, zeby miec ewentualny zapasik w razie czegosmile
        A co do poziomu cukru we krwi - chodzi o to zeby wartosci byly niskie, nie jak
        najnizsze, bo to tez niedobrze, ale w granicach normy, no i zeby nasze jedzonko
        nie powodowalo skokow poziomu cukru. W kazdym razie dieta i ruch duzo moga
        zdzialac. Wyniki mojej krzywej cukrowej 2,5 tygodnia temu to: na czczo-113
        (norma 106), po 1 godz.-223 (norma do 140) a po 2 godz-175 (norma do 106).
        Teraz, kiedy trzymam diete i sporo sie ruszam, no i biore jedna tabletke
        metforminy po kolacji, moje cukry na czczo sa w granicach 80-90, a 1,5 godz. po
        posilku 85-100. Jak dla mnie to szokujacy wynik, bo spodziewalam sie po
        posilkach wartosci przekraczajacych norme. A moja dieta naprawde nie jest jakos
        koszmarnie rygorystyczna, jem chleb,i ziemniaki, i ryz (w ograniczonych
        ilosciach oczywiscie) ale odrzucialm calkiem slodkie i niektore owoce, gotowane
        warzywa. Wiem, ze to poczatek mojej drogi - ale jeszcze miesiac temu wazylam 5
        kg wiecej!!!
        • dagps Re: PCO = otyłość!? 13.04.06, 08:42
          gratuluje kinia, i dziekuje mamie dwoch cudówsmile
    • doda_77 Re: PCO = otyłość!? 15.04.06, 21:43
      ja tez przytylam mam pco i mimo ze malo jem to tyje nadal
      • dagps Re: PCO = otyłość!? 16.04.06, 16:35
        bo wazne co, a nie ile jesz. no i prawda jest taka ze w pewnym momencie to pcos zaczyna rzadzic nami a nie odwrotniesad
        • kinia777 Re: PCO = otyłość!? 16.04.06, 18:33
          Pozdrawiam swiateczniesmile
          Dzis skusilam sie na ciacho - peklam... Ale ulzylo mi, zmierzylam cukier 1,5
          godz. po i bylo 97. Tak wiec jest ok, trzustka sobe poradzila a ja jestem
          spokojniejszasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka