Cześć dziewczyny!
czeka mnie sprawdzenie drożności jajowodów. Do wyboru mam HSG i
hydrolaparoskopię. Doktor (w Salve) zasugerował, że hydrolaparoskopia jest
dokładniejsza, lepsza i co za tym idzie, droższa (HSG 300 zł, hydro 800 zł).
Na forum znalazłam tylko jeden post o hydro, ale nie ma w nim słowa o
wyższości hydro nad HSG. Boję się, że to może być próba wyciągnięcia ode mnie
większych pieniędzy. Napiszcie czy słyszałyście o hydrolaparoskopii, czy Wam
również ją proponowano a mimo to wybrałyście HSG. Będę wdzięczna za posty, bo
jestem w kropce

Magda