Dodaj do ulubionych

To już koniec mojej ciąży :-(((((((((((

    • julia56 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 09:34
      Tymonka, wściekłość mnie ogarnęła, że to Ci się przytrafiło. Jesteś cudowną
      osobą, nas wszystkie podtrzymujesz na duchu i zasługujesz na szczęście.

      Wiem, co to oznacza. Moja ciąża też obumarła. Mogę Ci tylko powiedzieć, że
      musisz być silna. Ty jesteś silna. I trzeba walczyć dalej, jak największy ból
      minie....
    • mimi282 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 09:40
      Tymonko, jest mi bardzo, bardzo przykro.
      nie potrafię nawet nic sensownego napisać, zeby ten smutek wyrazić. trzymaj się
      cieplo.
      • mimi282 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 09:44
        chciałabym ci powiedzieć, że mozesz na mnie liczyć zawsze. gdybys chciała
        pogadać, cokolwiek, to odezwij się tylko. sciskam mocno raz jeszcze.
        pieprzony ten swiat co?
    • sylwia19791 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 09:41
      współczuje ci bardzosad((((( jakie to wszystko jest niesprawiedliwesad((
      • aga_b3 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 10:04
        O Boze, dopiero teraz zobaczylam! Nie moge w to uwierzyc!!!! Twoja ciaza byla
        moja - i innych - nadzieja, ze juz wkrotce nasza kolej... Tak POTWOERNIE,
        STRASZNIE mi przykro sad(((

        Wiem, ze nic cie teraz nie pocieszy, ale pomysl... moze nastepne - juz
        niedlugo, na pewno - beda blizniaczki?
    • alinka761 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 10:51
      Tymonko wciąż nie mogę w to uwierzyć...Jest mi tak bardzo przykrosad((
    • lianis Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 10:54
      Tymona tak strasznie mi przykro (((((((((()))))))))))
      Placz kochana, bo to naturalne
      • finka77 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 11:33
        Tymonko tak bardzo mi przykro .
      • pimaka Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 07.12.06, 21:53
        Tymonka, straszliwie mi przykro, pamiętaj masz nas my wszystkie doskonale wiemy,
        jak bardzo pragnęłaś tego dziecka, ale mam taką nadzieję że dla każdej z nas
        kiedyś zaświeci słońce, teraz napewno trudno ci w to uwierzyć, wiem jak to jest
        żadne słowa nie pomagają więc wiedz tylko tyle że jesteśmy z tobą całym sercem
    • perelka110 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 11:43
      Straszne, tak mi przykro, mam łzy w oczach i wiem co to znaczy, mi też to się
      przytrafiło, bardzo, bardzo współczujęsmile
    • maklima Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 12:15
      Tymonko, dosłownie leca mi lzy....
      czytałam Twoje wątki...
      pocieszałaś mnie kiedy pisałam o kłopotach z zajściem w drugą ciazę...
      wierzyłam że i mi sę uda...
      to jakiś koszmar!!!
      przytulam Cie mocno
      • szyszka39 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 13:25
        Tymonko, bardzo bardzo mi przykrosad przytulam cie mocno, trzymaj siesad(
        • ata76 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 13:49
          przytulam sad((((
          • dooh2 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 14:33
            Okropne i niesprawiedliwe!! Przytulam z całych sił...
    • bravia1 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 19:53
      Tak mi smutno i przykro...
      • kaska0404 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 23:12
        tak bardzo mi przykrosad(((((
        trzymaj się
        pamiętaj że niejesteś sama
        masz nas
        • aniaresz Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 05.12.06, 23:37
          Strasznie smutno nam wszystkim. Sciskam mocno!!! Nie poddawaj się Tymonko.
    • szyma13 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 06.12.06, 10:45
      Boże tak mi przykro. Ja też leżę od miesiąca w domciu i martwię się o
      maleństwo. Dziś wróciłam do świata żywych bo założyłam internet w domciu.
      Bardzo mocno przytulam, może jednak da się coś zrobić
    • meryli :( 06.12.06, 11:04
      Tymonko ściskam z całych sił - najmocniej jak potrafię.
    • julka20061 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 06.12.06, 11:26
      jesteśmy z tobą ...
    • kasiksa Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 06.12.06, 13:01
      biedna... kurcze tyle radosci, tak sie tu wszystkie cieszylysmy z Toba...
      cieplo o Tobie mysle, trzymaj sie na zabiegu
    • jagusia81 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 06.12.06, 13:02
      przykro mi przytulam cie mocno
      • algod Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 06.12.06, 23:05
        Też okropnie mi przykro.Tylko raz się tu odezwałam, ale czytam to forum i bardzo
        ci kibicowałam i cieszyłam się z twojej ciąży. Nie mogę uwierzyć, że tak się to
        skończyło. Kurcze, kogoś tak dobrego jak ty to po prostu nie powinno spotkać.
    • soleil32 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 06.12.06, 23:38
      Tak bardzo przykro i smutno. Czytałam o Tobie i Twoja radość dawała mi
      nadzieję. Los nie jest sprawiedliwy!! Gdzie jest Bóg, który pozwala na taki
      ból!?
      Przytulam mocno i życzę Ci, żeby Twoja wewnętrzna siła wybuchła ogromnym
      płomieniem w dążeniach do celu.
      • forum78 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 07.12.06, 21:36
        Tymonko, strasznie mi przykro! Musisz byc silna! Trzymaj sie!
        gdybym mogła Ci jakoś pomóc, daj znac!
        pozdrawiam Cię serdecznie
        m.
        • arrabellka Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 07.12.06, 22:13
          musisz byc dzielna Tymonko. to nie zadne pocieszenie i teraz nic nie ukoi
          Twojego bolu. Ale to minie. to pewne.jak i to że będziesz miała piękne zdrowe i
          wspaniałe dzieci.
          niedawno miałam wypadek samochodowy. dachowanie.to cud że zyje. z takich
          wypadków sie nie wychodzi.Widocznie mam jeszcze jakąś misję. wszystkie mamy.
    • anula273 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 08:24
      Tymonko,
      Trzymaj się, ja własnie przechodzę przez to samo, prawidłowo rozwijająca się
      ciąża obumarła w 8 tygodniu. Lekarz na pocieszenie powiedział, że jest to
      niestety bardzo częste do 12 tygodnia co nie jest dla mnie żadnym pocieszeniem.
      Jestem po zabiegu łyżeczkowania w szpitalu i zastanawiam sie co dalej.
      • tymonka30 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 10:43
        Witaj Anulka. To jedziemy na tym samy wózku, zawsze to raźniej. Próbuję sobie
        żartować z życia ale są momenty, że łzy same ciekną, jak patrzę na ludzi, że
        tacy weseli, że życie toczy się dalej a przecież to jest naprawdę dramat, ale
        świat się nie zatrzyma z powodu naszego nieszczęścia dlatego musimy jakoś
        pomalutku powrócić do normalności, do tego co było przed...
        Anula kiedy miałaś zabieg? Ja w środę, fizycznie czuję się dobrze, jeszcze
        troszkę mi coś leci, brudzę lekko na brunatno i żółtawo (?). Czekam na wynik
        badania histopat., Ty pewno też, a potem z wynikiem chcę uderzyć do gina...
    • magia36 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 10:14
      Tymonko, płaczę z tobą bo nie potrafię pocieszycsad nnie rozumiem dlaczego? asia
      a teraz ty... Trzymaj się, bo bez ciebie to jakby na tym forum ktoś zgasił
      światło
      • asiunia555 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 10:57
        Magia ja jestem już dużo więcej po...niz TYmonka ale łzy czasami znienacka
        zaczynają lecieć dalej. ale nie można się poddać. ja pod koniec stycznia się
        powinnam dowiedzieć kiedy może wrócę do starań.

        Tymonka Ty jesteś silna kobieta i ja wiem że dasz radę. kiss***
        • tymonka30 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 12:00
          Asiunia a kiedy ta beta spadnie do zera ???? I jeszcze się zastanawiam czy ja w
          ogóle dostanę po tym @ a jak nie to ile czekać w ogóle, nie chcę żeby ta
          abstynencja się przedłużała, jak 3 miesiące to niech będą tylko 3, na tyle się
          już nastawiłam. I czy takjakby to poronienie, czyli moment wykonania zabiegu to
          był 1 dc ???? Jezu jak dziwnie mi o to pytć....
          • asiunia555 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 12:52
            Tymonka tego okresu pomiędzy poronieniem a pierwszą miesiączką się nie liczy.
            cykle zaczyna się liczyć od pierwszego dnia pierwszej miesiączki po poronieniu.

            oczywiście w tym czasie pomiędzy poronieniem a pierwszym okresem moga też
            wystąpić dni płodne (i tu uważaj - mi gin tłumaczył że nawet u kobiet które
            naturlanie rzadko mają naturalną owu to w tym czasie będąca jeszcze we krwi
            beta napędza wzrost pecherzyków i często występuje samoistna owulacja - u mnie
            tak było w 15 dniu po zabiegu i poronieniu byłam na kontroli usg, a gin mówi że
            piękny pęcherzyk 19 mm... -tylko po co mi owulacja wtedy...)
            miesiączka po poronieniu powinna przyjść po 4 - 6 tygodni. jeżeli nie
            przyszłaby w tym czasie to musi zostać wywołana (ja już myślałam że nie dostanę
            ale przyszła samoczynnie po prawie 5,5 tygodniach). gin mówił że jak nie pojawi
            się to zapisze coś na wywołanie i od pierwszego dnia tej wywołanej (u mnie
            wyszło naturalnej) zaczynasz liczyć pierwszy cykl po poronieniu...(pierwszy
            zakazany cykl...)-u mnie się on lada chwila może skończy.
            • asiunia555 a beta 11.12.06, 12:55
              spada wolno. zwłaszcza na końcówce. ja np. 11 dni po miałam betę 21,86 (ten
              wynik pewny bo mam wpisany w kalendarz więc akurat mam w pracy przy sobie)
            • tymonka30 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 13:07
              To myślisz, że jak lekarz wstępnie mówił o 3 miesiącach przerwy to chodziło mu
              o cykle? Przecież moje cykle mogą trwać, że hoho! Mam nadzieję, że jednak będą
              to 3 miesiące kalendarzowe... buuuu...
              • asiunia555 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 13:15
                Tymonko mi gin mówił o cyklach. ale lekarze często mylą pojęcia cykl z
                miesiącem.
                ja dopytałam że chodzi mu u mnie o cykl (ale gin bierze to indywidualnie pod
                rozwagę) tylko że u mnie te cykle to są 30, 40 dni więc prędzej czy później
                nastąpią. a jak u Ciebie są takie półroczne przerwy to na pewno będzie inaczej.
                u mnie poza poronieniem była też laparoskopia z powodu wywalania tego
                dziadostwa z jajnika (co miało być pozamaciczną a nie było).
                podejrzewam że jak pierwsza @ u Ciebie nie przyjdzie to dostaniesz coś na
                wywołanie i wtedy to już gin zdecyduje o czasie zakazanym. pierwsza miesiączka
                po poronieniu może być bardzo obfita (ze mnie w drugi dzień się lało wiadrami).

                a poza tym jest wielu lekarzy którzy pozwalają się starać zaraz po pierwsze
                miesiączce. bo są zdania że po ciąży łatwiej się zachodzi, a inni uważają że
                endo się musi odbudować i psycha się musi odbudować i zlecają poczekać 3 a
                czasem i pół roku...
                • tymonka30 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 17:09
                  Asiu Ty już więcej się pewnie naczytałaś a ja dziś miałam urwanie w pracy (w
                  sumie dobrze), wyjaśnij mi proszę co to są te p/c, które miałam odrazu zbadać,
                  o co z nimi chodzi? Kosmicznie brzmią...
    • julia56 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 12:13
      Tymonka, ja też poroniłam. Beta spadała mi ze dwa tygodnie. A od poronienia
      miałam non stop @ przez kolejne trzy. sad
      Dc. zaczęłam liczyć dopiero od następnego cyklu, bo wcześniej się nie dało. sad
      • tymonka30 Re: To już koniec mojej ciąży :-((((((((((( 11.12.06, 12:52
        Rozumiem tylko, że ja sama z siebie mogę nie dostać. Generalnie moje cykle są
        od 2 mies. do roku więc naprawdę nie wiem jak mój organizm zareaguje... i to
        mnie trochę wkurza właśnie co teraz...
    • pocalina :(((((((((((( 11.12.06, 17:16
      Tak samo Ci kibicowalam Tymonka i teraz razem z Toba jest mi smutno. Ale
      wierze, ze bedzie dobrze! Trzymam kciuki!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka