Sama już ie wiem

21.01.07, 23:43
Czytuję wasze posty i każda z was zna swoje wyniku hormonów i tak dalej. Leczę
się już 3 rok (choć dokładnie nie liczę). Miałam robione cykle z CLO, leczono
mnie metformaksem i nic (to w sumie w skrócie). Mój lekarz nie zwraca uwagi na
to, że mówie mu że podczas seksu zawsze gdy męża plemniczki dostają się do
pochwy zaczyna mnie tam w środku piec z dobre 15 min. Czy to jest wrogość
śluzu?? Czy to możliwe że lekarz to zlekceważył?? Dodam że nie zrobiono mi
żadnych badań hormonów itd. Lekarz teraz ciśnie mnie żebym zrobiła inseminację
(ale nie jest to pewnie związane z wrogością śluzu bo męczył mnie o zrobienie
jej zanim mu powiedzialam o bólu po stosunku). Więc co ja mam robić?? Zmienić
lekarza??Koleżanki go polecały i po 3 latach nic. A teraz po lekturze forum
mam wrażenie, że nie zajął się mną zbyt profesjonalnie. A może się mylę?? Jak
myślicie??
P.S. Tylko proszę bez głupich komentarzy. Tylko poważne posty. Dla każdego
jego problem jest wielki mimo, że innym może wydawać się głupi.
    • zetka31 Re: Sama już ie wiem 21.01.07, 23:57
      Nie wiem, co to jest, ale może rzeczywiście powinnaś rozważyć zmianę gina. Ja
      do mojego miałam duuuże zaufanie, ale 3 lata straty. Też byłam bez podstawowych
      badań.Po hsg (niedrożność) powiedział, ze mamy sobie zafundować in-vitro.
      Zdurniał chyba. Powiedział, że laparoskopia niczego nie zmieni. A ja sobie
      zmieniłam gina, dziś jestem już 2 cykl po laparo i czuję się świetnie. I jeśli
      nie wyjdzie do wakacji - idę na iui. Trzymam za Ciebie kciuki.
    • wiktoria33 Re: Sama już ie wiem 21.01.07, 23:57
      recze ze nie bedzie glupich komentarzy bo to co napisalas wcale nie ejst glupie
      a test na wrogosc sluzu to naprawde "pestka" w porownaniu do innych
      bieprzyjemnych badan.
      Poczytaj na forum jak to wyglada i idz i zrob go.
      A hormony badalas?
      • zetka31 Re: Sama już ie wiem 22.01.07, 00:04
        Wiktorka, no właśnie dziewczyna pisze, że przez 3 lata gin nie zlecił jej badań
        hormonów. Ona nie ma tych badań.
        A ja się jeszcze zastanawiam nad polecaniem dobrych ginów przez koleżanki.
        Dobrego to nam chyba może polecić ktoś, kto walczył z niepłodnośćią - no nie?
        Bo jeśli Ci koleżanka poleciła "dobrego" gina, ale chodziła do niego z innym
        problemem niż Ty, to facet może niewiele wiedzieć o niepłodności (albo nie jest
        na bieżąco), jak myślicie?
        Zrób sobie ten test
        • lwiczka_s Re: Sama już ie wiem 22.01.07, 19:42
          To co dziewczyny zrobiłybyście na moim miejscu. Wogóle jak powinno wyglądać
          leczenie PCO? I gdzie się robi te badania na wrogość śluzu?
          • kalinka28 Re: Sama już ie wiem 22.01.07, 20:04
            Witaj!
            w sumie to jesteś w patowej sytuacji i sugestia dziewczyn aby zmienić gina jest
            moim zdanie słuszna. Przy PCOS zazwyczaj (napisze Ci na moim przykładzie):
            1. Stymuluje się jajniki jeśli nie ma dominującego pęcherzyka - nie dochodzi do
            owulacji. Monitoruje sie cykle stymulowane (co najmniej 2 USG w cyklu)
            2. W II fazie cyklu zażywam duphaston
            3. Cały czas zbijam zbyt wysoką prolaktynę lekami
            Zastanawia mnie jedno: skąd wiadomo że masz PCOS skoro nie miałaś badanych
            hormonów? Aby stwierdzić tę dolegliwość trzeba oznaczyć najważniejsze hormony!
          • kalinka28 Re: Sama już ie wiem 22.01.07, 20:08
            Badania na wrogość śluzu najlepiej robić w klinikach zajmujących się leczeniem
            niepłodności.
    • wiktoria33 Re: Sama już ie wiem 22.01.07, 23:44
      lwiczka
      a skad niby teraz pojawil sie temat PCO- PCO wskaze Ci porzadne usg (min 8
      pecherzykow na jajniku) oraz stosunek LH/FSH
      Zrob hormony to pogadamy bo tak to se mozemy gdybac
      pozdrówka smile)
    • nuna21 Re: Sama już ie wiem 23.01.07, 07:50
      ja bym lekarza dawno zmieniła!!
      • lwiczka_s Re: Sama już ie wiem 23.01.07, 09:04
        pco stwierdzono u mnie na podstawie USG. Tak stwierdzila moja pani ginekolog i
        zaczeto mnie leczyc CLO przez dluzszy czas. Potem stwierdzila ze nie umie sobie
        z tym problemem poradzic i dala mi namiary na "specjaliste od nieplodnosci".
        Kolezanki jak pisalam wczesniej tez sie o nim dobrze wyrazaly (ale nie wiem na
        co sie leczyly). Zreszta nie mialam wiekszego wyboru bo to niby jedyny w miescie
        taki ginekolog. Ten kontynuowal leczenie CLO + luteina bo zankł mi okres. I tak
        co miesiac to nadzieja a potem negatywny test. W koncu zdecydował sie zrobic
        laparo. Po niej mialam wielkie nadzieje i dalej nic. Potem znowu CLO. Dalej nic
        . Dorzucil metformaks i też nic. Teraz czeka mnie inseminacja.
        Zawszemialam do niego pytania jakies to nigdy nie ma czasu albo odpowiada tak ze
        nie rozumiem. Powtarza się zw swoim gledzeniem. Jestem zła bo chyba zmarnowalam
        trzy lata. sad
        A o hormonach nic mi nie powiedział baran jeden. Testy na tarczyce to mi ogolny
        zlecił internista bo coś mu sie moja tarczyca nie podoba.
        A tyle chajcu poszło. To jest jakaś paranoja.
        Gdyby nie wy pewnie wydawałabym kase dalej. Dzięki dziewczyny
        • honeybeam Re: Sama już ie wiem 23.01.07, 09:41
          Iwiczka, zanim wyruszyłam na leczenie niepłodności, wszędzie czytałam
          komentarze ludzi z takim problemem,żeby własnie nie tracic czasu na lokalnych
          ginów-eksperymentatorów. Bo zazwyczaj nic z tego nie wychodzi, a niepotrzebnie
          traci sie kasę, czas - nie wspomnę o kosztach psychicznych kolejnych nieudanych
          prób. Rozejrzyj sie gdzie u siebie masz najbliższą klinikę niepłodności i nie
          trać czasu na lokalnego gina. Wybacz ale jeśli gość nie sparwdził nawet jak
          wygląda u Ciebie poziom hormonów, to nie rokuje dobrze. Przecież czasem nawet u
          młodych dziewczyn poziom FSH jest taki jak u kobiet przed menopauzą. Dla mnie
          to są takie działanie na ślepo. Pomijając to, że powinnaś mieć zalcone mnóstwo
          innych badań. Zrób rozeznanie w klinikach i udaj się tam z mężem, bo szkoda
          Twojego zdrowia i czasu sad Powodzenia
    • milka9612 Re: Sama już ie wiem 23.01.07, 10:11
      Na podstawie usg stwierdziła że masz niedrożne
      jajowody???????????????????????????A to dopiero dobre.To chyba to nie ginekolog
      tylko jasnowidz.
      • pkmk3 Re: Sama już ie wiem 23.01.07, 14:31
        ja też uważam,że powinnaś i to jak najszybciej zmienić lekarza.ja chodziłam do
        mojego przez 1,5 roku i tez mu ufałam a nie umiał sobie poradzić zmoim
        problemem.dawał mi clo i pregnyl i nic.Ciągle mi się robiły torbiele.Też brałam
        luteinę i czasami dianę na wywołanie okresu bo sama nie dostawałam.Jak pytałam
        czy zrobic badania to mówił że szkoda moich pieniędzy.Jedyne co mu zawdzięczam
        to to że wyleczył mojego męża z bakteri i dzięki temu polepszyło mu się
        nasienie.Wróciliśmy z wakacji i powiedziałam że mam dość już tego i zmieniam
        lekarza.Usłyszałam bardzo dużo pozytywnych opini o dr Sobkiewiczu a on na
        pierwszej wizycie zlecił mi mnóstwo badań hormonalnych i na wysoką prolaktynę
        dostałam bromergon a tamtan wcześniej mi dawał castagnus.Dr Sobkiewicz
        powiedział że w moim przypadku castagnus jest za słaby.Po MIESIĄCU leczenia u
        dr Sobkiewicza zobaczyłam 2 kreskismile)) Cuda sie zdarzają. Zmień proszę lekarza
        bo szkoda Twojego czasu,pieniędzy i wyczerpania psychicznego.Niech zajmie sie
        Tobą specjalista.O moim lekarzu też wszyscy mówili że najlepszy specjalista w
        Częstochowie więc się go trzymałam.Tacy lekarze maja małe doświadczenie w
        leczeniu niepłodności,maja mało takich przypadków a w takich specjalistycznych
        klinikach jest inaczej.Ci lekarze mają większe doświadczenie.Ja wróciłam teraz
        jak jestem w ciąży do mojego lekarza ale do dr Sobkiewicza i tak pojade za
        jakieś 3 tygodnie na kontrolę.
Pełna wersja