aniaresz Re: Ancksunamun 07.05.07, 23:09 Dołączam się również do pytanka julii56. Co u ciebie kochana słychać? Smutno tu i tak cicho. Ja jeszcze nie zakładam majowego wątku iui bo wacham się czy sobie nie odpocząć.Tak pomyślałam sobie że może teraz się wezmę trochę za siebie, poćwiczę, poopalam, a z drugiej strony szkoda mi cyklu po hsg. Co radzicie? Iść za ciosem czy psychicznie odpocząć. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Aniaresz 08.05.07, 07:49 Anusiu, no ja właśnie mam takie same przemyślenia )) Tylko że ja już wzięłam się do realizacji Nie podeszłam w tym cyklu do ivi mimo, że już clo brałam. Mieliśmy z M jednak spięcia, ciężkie dni, ciężkie słowa... Oddalamy się od siebie, powoli nie ma już nic... ( Dlatego ja pomimo stymulacji nie podeszłam do ivi. W tym miesiącu robię luz, od wczoraj jestem na diecie, w tygodniu idę na masaż a co? Najgorsze jest to, że mój M mówi, że potrzebuje aż pół roku przerwy. Dal mnie to kosmos, nie dam rady tyle czekać (w moim wieku liczy się każdy miesiąc), nie wiem co będzie z nami i ze wszystkim.. Starania bardzo, bardzo nas oddaliły od siebie. Może pomyśl czy potrzebujesz odpoczynku? I rób jak ci intuicja podpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
lyrica alix1 08.05.07, 08:41 Wiesz jak ja bym chciała żeby mój mąż zechciał wrzucić na luz...? Wy macie problem, bo mąż ma dość, a u nas na odwrót. Mój m zapada się coraz bardziej, boję się żeby nie wpadł w depresję Ale zauważyłam, że pocieszanie go i przytulanie tylko to pogłębia, lepiej opier... i staje do pionu Z tym, że na krótko. Boję się, że i mi w końcu zabraknie sił. I co wtedy... aż boję się myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: alix1 08.05.07, 09:18 Lyrica, a przypomnij mi proszę w czym u was problem, jak nasienie i ile macie lat. Ja z kolei bym chciała, żeby mojemu M tak zależało tak jak mi??? A jemu nie zależy bo mówi, że jedno dziecko w zasadzie mamy (moje dziecko z pierwszego małżeństwa), to po co się starać, skoro starania nas wykańczają.. ( A we mnie w środku wszystko wyje za ciążą.. (( A powiedz mi jeszcze (pytałam cię na bocianie, ale chyba nie zauważyłaś), po co Mrugacz wypisał ci Encortolon? Macie problemy immunologiczne? A w ogóle będziecie robić klasyczną inseminację czy dojajowodową? Ja powoli wymiękam mimo "luzu", znów na forum wlazłam, a miałam tego nie robić... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: alix1 08.05.07, 10:21 Alix1. Nie opuszczaj nas całkiem. Zobaczysz wszystko się ułoży. Mój M jest wyluzowany totalnie i mówi że będzie co będzie ale wiem że sporo dusi w sobie. Ja staram się żeby sexik nie był taki na zawołanie i jakoś jego nie obarczam tym wszystkim a ja sama biorę to na swoją klatę. Też nie wiem czy to dobrze, bo mi psychika siada. Teraz czekam na @ i od niej wszysto będzie zależało bo jak do jutra nie przyjdzie to odpuszczam teraz iui a jak przyjdzie to podejdę ale bez nadzieii i też odpuszcze sobie zastrzyki clexane/ one mnie dobijają strasznie/ Co będzie to będzie. Spróbujmy dać na luz! Ale jakie to cholernie trudne! Nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: alix1 08.05.07, 10:32 Trudne. Ja ci powiem, że teraz rozumiem przewlekle chorych i ich ciężkie życie. Bo dla mnie takie wydłużone starania to właśnie ciężką chorobę przypominają. Nie wiem, jak to sobie wszystko poukładać, boję się że kolejne inseminacje mogą nie wyjść. Jednocześnie wiem, że przez ten strach mogę właśnie nie zajść (( Błędne koło. Aniu, a przepraszam, że tak pytam, jakie ty masz kochana plany? Naprawdę chcesz robić inseminacje aż do skutku? ja też tak kiedyś mówiłam, ale teraz nie wiem, ile w końcu się można leczyć, życie mija (( Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: alix1 08.05.07, 10:57 Alix1 napisałam ci na priva. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lyrica Re: alix1 08.05.07, 18:34 U nas problem z plemnikami, ostatnio wogóle brak ruchu A. Ale Mrugacz zauważył też u mnie problem w endometrium - mówi, że nie wygląda na 25dc... A Encortolon po to by osłabić moją odporność - podobno organizm jak jest silny to broni się przed zarodkiem. Ale ja odporności nie mam, więc obniżanie jej jest zupełnie bez sensu - wg mnie. Dodatkowo boję się skutków ubocznych tego leku, więc raczej poprzestanę na Menopurze (mam wprodukować podobno lepsze jajeczka niż na CLO...) Ja mam 29 lat, mąż 32. Nie mamy dzieci. Ja jestem skłonna adoptować i dać sobie spokój z tym leczeniem, bo raz że mam dość, dwa że boję się stymulacji do invitro (przy zerowym ruchu szanse powodzenia IUI są znikome, nie da się ukryć), trzy że kasa nam się kończy (budujemy domek). No ale mąż nie chce o tym na razie słyszeć. Chce żebyśmy się starali o swoje. Tylko to ja muszę łykać prochy, robić sobie zastrzyki itd. i czuć się po tym beznadziejnie. A i tak mam wystarczająco dużo innych problemów zdrowotnych, i tu też się boję że się w końcu wszystko nasili od tych hormonów(( Ehhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Lyrica 08.05.07, 20:40 Więc jesteś ode mnie młodsza o 5 lat, szczęściaro Kochana, masz czas, uwierz mi, ja dopiero przeżywam nerwy że ten czas dobiega końca ( A powiedz mi, jak Mrugacz określił szanse inseminacji przy braku plemników ruchu A, bo u nas taka sama sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz lyrica 08.05.07, 20:42 Jesteś jeszcze bardzo młoda także naprawdę nie martw się, zobaczysz że przyjdzie czas i na nas/ ja już 31 w tym roku/. My właśnie będziemy rozpoczynać budowę domu i bardzo chce dzidziusia ale sobie tłumaczę to tak że się zajmę czymś innym- projektami potem urządzaniem. Wiadomo że to jest cholernie trudne ale zazwyczaj zajęcie się czymś innym niż ciągłe staranie czasem pomaga przynajmniej naszej psychice. Powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
lyrica Re: lyrica 08.05.07, 22:31 Mrugacz mówi, że dopiero po preparacji plemników będzie mógł się rzetelnie wypowiedzieć. Nie mówił mi nic i IUI dojajowodowej, tylko że robio dwie w cyklu - przed i po owulacji. Płatne oczywiście podwójnie, czyli jakieś 1000zł plus leki. Co do odwrócenia uwagi budową... dzisiaj mam totalny zanik formy i sił Właśnie mąż się na mnie obraził, bo nie chciałam dyskutować o oknach, drzwiach itd..... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: lyrica 08.05.07, 22:39 Myślę że właśnie powinnaś teraz zająć się budową i wykończeniem domku a wtedy dzidzia przyjdzie w momencie najmniej spodziewanym. Łatwo mi się radzi ale wiem że to byłby najlepszy pomysł. Ja zaczęłam siedzieć na internecie właśnie z projektami ale forum jest tak uzależniające że nie mogę się oprzeć żeby tutaj nie wejść. Także staram się nie myśleć o staraniach ale coś mi nie wychodzi. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ancksunamun Re: Ancksunamun 09.05.07, 09:06 W pon. na szpitalnym usg (6,2tc i 4,2tpo)nie było jeszcze tętna, kruszynka miała wymiary 11mmx22,5mm, dostałam duphaston na podtrzymanie i mam leżeć cały czas w łóżku. Dzwoniłam do swojego docelowego lekarza, u którego mam wizytę w sobotę i on zalecił, abym nie brała duphastonu, skoro nie ma ani plamień, ani silnego bólu, poprosiłam dwie koleżanki, żeby skonsultowały się ze swoimi lekarzami i tamci zalecili to samo, jeden stwierdził, że skoro nigdy nie miałam problemu z progesteronem i beta ładnie przyrosła, to nie ma najmniejszej potrzeby sztucznie podtrzymywać, więc nie podtrzymuję, leżę umiarkowanie, tylko gdy czytam książki, żeby nie marnować czasu i spaceruję sobie około godzinki dziennie z psem. No i na razie tyle... Jeszcze czekam na serduszko, jak zobaczę/usłyszę, będę spokojniejsza. Cacharel - moje gratulacje! Dziewczyny "na rozdrożu": ja już tyle tu napisałam, że nie będę się powtarzać, więc wiecie co bym zrobiła na waszym miejscu - żadnych przerw, regularne próby, z taką dawką luzu, na jaką w miarę możliwości można sobie pozwolić, same wiecie (zwłaszcza Ania), że jestem klasycznym przykładem na to, że im mniej się wierzy w powodzenie (ale tak serio, bez wmawiania sobie, że się nie wierzy, a tak naprawdę myśli są inne) tym większe zaskoczenie! Kibicuje wam cały czas! Odpowiedz Link Zgłoś
cacharel Re: Kwietniowe IUI 08.05.07, 19:43 Witajcie byłam z WAmi na wątku styczen luty wtedy się nie udało teraz też zawitalam i donoszę że ujrzałam upragnione dwie różowe kreski testy z wrażenia robiłam 4 razy pozytywne teraz czekam na wizytę u lekarza pozdrawiam i wysyłam fluidki ostatni termin mc to 21.03.2007r. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz cacharel! 08.05.07, 21:06 Opisz jak wyglądały wasze starania? Z tego co wyczytałam byłaś w tym cyklu stymulowana ale naturalsik. Aha. Oczywiście bardzo gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja już nie wierzę że kiedyś zobaczę te 2 kreseczki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cacharel Re: cacharel! 08.05.07, 22:41 ja stosuję swoją "metodę" jestem stymulowana bo mam PCO i naturalnie brak u mnie owulacji najmniejszą dawką gonal f 37,5 idzie to opornie ale pęcherzyk sobie rośnie tak było w tym cyklu potem pregnyl na pękniecie i naturalne poczęcie było kirepsko bo lekarz powiedział że zrobiła się torbiel krwotoczna ale od razu wydawało mi się na tym usg że ten pęcherzyk to raczej właśnie pęka no i wzięłam pregnyl przytulanko a w 12 dc wyszedł test pozytywny choc ta druga kreska to była cień ciena na drugi dzień następny i jeszcze dwa dla pewności teraz czekam na wizytę u lekarza aby zobaczyc to cuda i mam nadzieję ze ma się dobrze dodam że to drugie tak cudowne poczęcie bo z podobnego mam 2 letniego synka wysyłam fluidki i nie poddawajcie się bo na pewno będziecie mieć uprawgnione maleństwa pozd Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Dziewczyny kochane! 10.05.07, 12:52 Ja niestety maj muszę odpuścić jeśli chodzi o iui, bo jeszcze nie mam @ a mój dr wyjeżdza na urlop i nie zdążę raczej już przed. Po co mi dodatkowy stres czy zdążę czy nie i sama się sprawa rozwiązała. Najbardziej psychicznie to muszę odpocząć od zastrzyków któe sobie sama wkuwałam w brzuszek. Co u was dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: Dziewczyny kochane! 10.05.07, 13:46 Aniu, u mnie też maj z głowy. W poniedziałek miałam owulacje, śluz ciągnący lał się ze mnie, a ja wyłam z bezsilności, że kolejny miesiąc w plecy. W czerwcu podchodzę znowu. Postaram się do tej pory na maxa zrelaksowac i odnowić psychicznie, dzisiaj np. ide na masaż całego ciała Ale jakoś tak czarno na to patrzę, dodatkowo mamy kryzysy małżeńskie, eh.... (((( Odpowiedz Link Zgłoś
kotleopold Re: Dziewczyny kochane! 10.05.07, 14:03 ja już też mam dość w domu klótnie, chociaż teraz raczej ciche dni do IUI już nie podchodzę bo nie ma sensu, tylko psycha mi siada bo ciągle się tylko łudzę, że a nuż da radę. a nie mamy nawet wskazań do IUI nie wiem czy in vitro będziemy mieli, mąż nie chce ale kibicuję wam i trzymam kciuki pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz alix1. 10.05.07, 22:47 To mam nadzieję że będziesz ze mną na wątku czerwcowych iui i będzie dla nas szczęśiwy wątek. Prawda? Ja od poniedziałku karnecik na siłownie sobie kupię bo muszę się wyrzyć na ciężarach i ogólnie. Także się relaksujemy i nie myślimy o staraniach. Dobra? Obiecaj! Aha i żadnych kryzysów w małżeństwie! Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: alix1. 10.05.07, 22:56 Andzia, obiecuje Ja się booosko czuję po masażu, jutro z kolei idę rano pobiegać. W planie mam jeszcze na jutro kilka zabiegów upiększających i czekam na M z ustęsknieniem Anuś, my chyba same zostaniemy na placu boju Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 09:07 Poszłam rano zrobic test ciążowy. Dokładnie 14 dzień od podania pregnylu. To była moja 1 iui. I co? I @ ...Porażka.Smutno.... Odpowiedz Link Zgłoś
kotleopold Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 09:15 przykro mi mam nadzieję, następnym razem się uda pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 20:06 Dzięki Kocie... Jakoś chyba wiedzialam, że się nie uda. Podświadomie. Dobrze byłoby się "wyłączyć" i nie myśleć tyle, nie żyć nadzieją od @ do @. Stresu by się człowiek tyle nie najadł i siwych włosów zaoszczędził No ale... przed nami 2 raz Cieszmy się z tego z czego możemy Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 20:36 bravia1. podchodzisz do 2 iui już w maju czy robisz sobie przerwe? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kwietniowe IUI 12.05.07, 09:27 Chciałabym pójść za ciosem i podejśc od razu drugi raz. Mam wizytę 28 maja-wiec się dowiemy co i jak. Nie wiem co lekarz powie, bo m. ma słabiutkie nasionka, ja jestem cały czas na cyklu naturalnym-może zaproponuje jakieś leki dla niego? Albo clo dla mnie? Tylko po co, skoro mam owu,jajka rosną,endo ładne, tarczyca ustawiona... Nie wiem co wymyśli... Odpowiedz Link Zgłoś
kotleopold Re: Kwietniowe IUI 12.05.07, 18:56 my mamy ten sam problem, zla morfologia plemników. ja 2 razy podchodziłam do iui na naturalnym cyklu. jeden lekarz mi powiedział, ze nie ma potreby stymulacji, drugi się dziwił, ze nie bralam clo. koszmar. chyba więcej nie będziemy próbowali. może uda mi się M kiedyś na ivf namówić, ale narazie nie chce. powodzenia życzę ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Kwietniowe IUI 12.05.07, 19:04 Też mam dziewczyny swoją owulację ale lekarz stwierdził że są większe szanse jak cykl się stymuluje ponieważ jest więcej pęcherzyków co zwiększa szanse zaciążenia niby. Ja miałam 3 pęcherzyki po stymulacji CLO i menopur/ 2 dawki/ a tutaj dziewczyny na wątku miały iui na naturalnym cyklu i im się udało, także nie wiem od czego to zależy wszystko. Mi niestety pomimo pięknych pęcherzyków i super zrobionej iui się nie udało. Czekam do czerwca i działam dalej. \pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kwietniowe IUI 13.05.07, 10:36 Aniu! Próbujcie! I jeszcze raz próbujcie!!! Nam lekarz powiedział przed 1 iui, że max 6x. Zawsze jest jakaś szansa. Ja będę się starała "podrasować" wszelkimi sposobami plemniczki męża. Już teraz pije dużo wit C, na zmianę z pyłkiem pszczelim. Zapytam lekarza czy może jakieś konkretne witaminy mu zapodać Nie chcę sama go faszerować. Przecież kiedyś do cholery musi wyjść!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Kwietniowe IUI 13.05.07, 23:36 Będę próbowała do skutku. a 6 razy napewno. Jeszcze 2 razy podejdę przed urlopem który mam w sierpniu a potem już kolejne iui po wakacjach. Dziewczyny jak się macie! Ostatnio robiłam bilans naszego wątku i liczyłam ile było udanych iui to średnia jest dobra. UDANE IUI/ ancksunamun, florencja100, cacharel, sonique, iii10/ A NIEUDANE NIESTETY/ lyryca, alix1, aniaresz, pkaneta/ Liczyłam stałe bywalczynie naszego wątku. Jak coś ominęłąm to przepraszam bo sporo tego było. Mi wyszło więcej że jest jednak udanych iui. A jak się macie dziewczyny którym się powiodło? Odpowiedz Link Zgłoś
ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 14.05.07, 06:19 Ja w sobotę zobaczyłam w końcu serduszko. Kruszynka ma 4,2mm (w pęcherzyku 50mm)i z usg wychodzi mi termin o 4 późniejszy niż z OM, bo nie na 28grudnia, tylko na 2 stycznia. Byłam u lekarza docelowego i on nie zalecił przyjmowania duphastonu, skoro wszystko jest ok (brak plamień/silnych bólów podbrzusza) i polecił odstawić witaminy (bo nadmiar podobno szkodzi, a ja wg. orientacyjnych wyliczeń mam ich ponad normę). Ania, jeśli chodzi o statystyki: na poprzednim wątku z lutego/marca było 20 dziewczyn i zaciążyły 3, ale żadna po IUI, a po IUI było 10 dziewczyn, z tych 10 w tym wątku udało się: mi, florencji i cacharel. Odpowiedz Link Zgłoś
lyrica Re: ancksunamum 14.05.07, 07:23 Witaj)) Cudownie więc się wszystko klaruje. Bardzo się cieszę!!! Niech się dzidzia rozwija zdrowo i spokojnie dotrwa do końca roku A ja właśnie jestem po pierwszej dawce Menopuru w brzuch (brrrr). Dobrze, że jednak pojechałam na pogotowie po pomoc w zrobieniu zastrzyka, bo wcale przyjemnie nie było. Jeszcze dwie dawki w tym tygodniu i w niedzielę ruszamy do dr Mrugacza do Białegostoku i zostajemy na tydzień w Supraślu. Przyjemne z pożytecznym Obym tylko po tych trzech ampułkach wyprodukowała jakieś jajeczka... Podobno mają być lepszej jakości niż po CLO, które tym razem łyka mój mąż Szykujemy się po raz pierwszy tak porządnie, tzn. łykamy folik, zero alkoholu itd. Inseminacja ma być dwukrotnie - przed i po - owulacji. Mam więc nadzieję, że w końcu będę mogła być zadowolona, że zrobiłam wszystko co mogłam. Plan na przyszłość: po tej IUI (jeżeli się nie uda...) przerwa do jesieni, koniec z liczeniem owu itd, a potem to już chyba INV, chociaż jeszcze mam wątpliwości czy dam radę z tą stymulacją, z psychiką itd... Mój m nie chce słyszeć o przerwie, ale uprę się, to może wówczas odpuści mu stres z tym związany i plemniczki zaczną się ruszać... Marzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
ancksunamun Lyrica 14.05.07, 08:33 U nas jest duże prawdopodobieństwo, że zapłodnienie nastąpiło w wyniku starań naturalnych, a nie IUI, dyskutowałam o tym z lekarzem, dlatego termin z usg nie pokrywa się z terminem z OM (różnica 4 dni). Nie muszę ci pisać ja bardzo trzymam za was kciuki, bo wiesz o tym, niemniej będę podglądać na majowych IUI co się u ciebie dzieje, więc pisz dużo, jak będziesz miała potem jakieś pytania, to uderzaj jak zwykle na maila! Odpowiedz Link Zgłoś
sonique ancksunamun:-) 14.05.07, 13:15 Ancksunamun, bardzo sie ciesze z tych wiadomosci)Tak nie wierzylas, a jednak wszystko sie udalo. U mnie obecnie 9 i pol tygodnia, ale ciagle jeszcze zyje w strachu. POza tym siedze na L4 z powodu lekow, ktore biore i krwiaka, ktory mi sie przyplatal. Moze dolaczysz na forum grudniowek 2007, byloby milo, mimo, ze termin masz na poczatek stycznia, ale to i tak nigdy nic nie wiadomo i moze akurat bedziesz grudniowka Odpowiedz Link Zgłoś
lyrica Re: Lyrica 14.05.07, 17:51 Już się nawet wpisałam na majowe IUI W Supraślu mamy mieć na kwaterze internet, weźmiemy laptopa, więc postaram się odezwać jak już dr sprawdzi co i jak i poda przybliżone terminy mojej podwójnej (w końcu!) iui. Pozdrawiam)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz ancksunamun 14.05.07, 21:37 Strasznie sie cieszę że u ciebie wszystko dobrze. Dlatego że nie wierzyłaś to pewnie się udało. Ale jest możliwe że natura zadziałała a iui trochę pomogła. W każdym bądz razie liczy się efekt końcowy czyli dzidzia która pięknie rośnie. Ja podzielę się pocichutku moją tajemnicą. Byłam po tej mojej nieudanej iui u wróżki/ dziewczyna młoda sprawdzona i jest też jasnowidzem/. Ona powiedziała że u mnie przy tej 1iui doszło do zapłodnienia ale miałam małe zrosty które mogły przeszkodzić. Kazała iść na hsg na którym byłam i powiedziała że przy 2 iui będzie jeszcze bliżej ale się nie uda bo będzie coś za małe endo. Uda się podobno 4 iui którą planuje po urlopie na wrzesień. Takie śmieszne to wszystko ale nie ukrywam że nie źle mi pomogła na moją psychikę. Także pozostaje mi czekać na 4 iui, choć jak się powiedzie 2 iui to nie złoże jej reklamacji. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 15.05.07, 08:09 GRATULUJĘ !!!!Trzymaj sie cieplutko z maleństwem. Pozdrawiam (Pisałyśmy w marcu ze soba mam nadzieje ze za jakis czas ja tez bede sie cieszyc! Buziak w brzusio dla maleństwa to może niech tatuś cmoknie pa Odpowiedz Link Zgłoś
ancksunamun Sonique, Ania, Gabi 15.05.07, 09:30 Sonique, U mnie lekarz uzależnił właśnie od krwiaka i ewentualnych plamień zażywanie duphastonu, więc nie zalecił, bo wszystko jest na razie ok. Co tobie zalecił twój na wchłonięcie krwiaka? Na grudniówkach byłam kilka razy, bo wcześniej podesłała mi linka florencja, ale raczej wpiszę się na styczniówki, o ile w ogóle, bo rzadko teraz bywam na forum (ciągle jestem senna, a kopm usypia mnie bardziej niż książki, których mam tone do przeczytania) Ania, Ja mam nadzieję, że jednak zaciążysz wcześniej, bo za bardzo się będziesz nastawiała na tą 4 IUI Jeśli chodzo o endo - jeśli faktycznie będzie słabe, to trzeba znaleźć przyczynę, bo endo można poprawić farmakologicznie, natomiast jak wiesz cienkie endo stanowi problem przy zagnieżdżeniu, więc wtedy lepiej nie robić IUI. Wy ostatnio mieliście tak dobre wyniki, że to tylko kwestia czasu - zobaczysz! Gabi, Pamiętam cię oczywiście Jesli tu jeszcze wpadniesz to napisz co u ciebie? Jakie plany? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Ancksunamun 15.05.07, 10:47 Wyniki nasze przy ostatniej iui byly super ale z tego co pamiętam to endo mi cieńko przyrastało i tu może być problem. A jakie leki na lepsze endo się łyka? Ta moja wróżka nic nie wspomniała o 3 iui na którą liczę pocichutku jak ta 2 iui sie nie powiedzie. Nie zapominaj o nas koleżanko i dziel się z nami wiadomościami ciążowymi. Będzie nam miło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sonique Ancksunamun 15.05.07, 14:37 Na samego krwiaka nie dostalam nic, w ogole zadnych zalecen, nawet lezec jakos szczegolnie mi lekarz nie kazal. Dostalam tylko L4 i mam sie oszczedzac. A leki od poczatku stwierdzenia ciazy biore te same i obojetnie, czy krwiak by byl czy nie, to i tak bym je brala. Sa tu duphston 3x1 i fraxiparine zastrzyki w brzuch( I to codziennie Jak wszystko bedzie dobrze, to w 14 tygodniu bede je mogla odstawic. Oby. Odpowiedz Link Zgłoś
gabibuziak Re: Sonique, Ania, Gabi 15.05.07, 18:40 w piatek własnie jade po zastrzyki przygotowuje sie do insemilacji pozdrawiam Ty tez pisz jak tam leci chociaz i tak bede zerkac zeby wiedziec co u Ciebie słychac Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Martas-sa 16.05.07, 16:38 Wrózka u której byłam jest z Wrocławia. Polecam bo sporo moich znajomych u niej było i jest lepsza od psychologa w naszym przypadku, ponieważ nawet jak widzi problem to od razu mówi jak go rozwiązać. Ja wszystko co teraz robię to według jej wskazówek. Byłam u niej już jakieś pół roku temu a teraz 2 raz. Wtedy dała mi cynka nawet który lekarz jest w naszym mieście najlepszy a kogo unikać i się sprawdza to kogo mi odradziła. Jak masz ochotę to mogę podać adres ale nie wiem skąd jesteś? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
martas_sa Re: Martas-sa 16.05.07, 17:07 jestem z W-wy.. ale prosze o adres to sie przejadę Odpowiedz Link Zgłoś