Dodaj do ulubionych

Kwietniowe IUI

    • julia56 Ancksunamun 07.05.07, 14:12
      co u Ciebie, Skarbie? Jak podgądanko?
      • aniaresz Re: Ancksunamun 07.05.07, 23:09
        Dołączam się również do pytanka julii56. Co u ciebie kochana słychać? Smutno tu i tak cicho. Ja jeszcze nie zakładam majowego wątku iui bo wacham się czy sobie nie odpocząć.Tak pomyślałam sobie że może teraz się wezmę trochę za siebie, poćwiczę, poopalam, a z drugiej strony szkoda mi cyklu po hsg. Co radzicie? Iść za ciosem czy psychicznie odpocząć. Pozdrawiam,
        • alix1 Aniaresz 08.05.07, 07:49
          Anusiu, no ja właśnie mam takie same przemyślenia smile)) Tylko że ja już wzięłam
          się do realizacji wink Nie podeszłam w tym cyklu do ivi mimo, że już clo brałam.
          Mieliśmy z M jednak spięcia, ciężkie dni, ciężkie słowa... Oddalamy się od
          siebie, powoli nie ma już nic... sad( Dlatego ja pomimo stymulacji nie podeszłam
          do ivi. W tym miesiącu robię luz, od wczoraj jestem na diecie, w tygodniu idę
          na masaż wink a co? smile
          Najgorsze jest to, że mój M mówi, że potrzebuje aż pół roku przerwy. Dal mnie
          to kosmos, nie dam rady tyle czekać (w moim wieku liczy się każdy miesiąc), nie
          wiem co będzie z nami i ze wszystkim.. Starania bardzo, bardzo nas oddaliły od
          siebie.
          Może pomyśl czy potrzebujesz odpoczynku? I rób jak ci intuicja podpowiada.
          • lyrica alix1 08.05.07, 08:41
            Wiesz jak ja bym chciała żeby mój mąż zechciał wrzucić na luz...? Wy macie
            problem, bo mąż ma dość, a u nas na odwrót. Mój m zapada się coraz bardziej,
            boję się żeby nie wpadł w depresjęsad Ale zauważyłam, że pocieszanie go i
            przytulanie tylko to pogłębia, lepiej opier... i staje do pionuwink Z tym, że na
            krótko. Boję się, że i mi w końcu zabraknie sił. I co wtedy... aż boję się
            myślećsad
            • alix1 Re: alix1 08.05.07, 09:18
              Lyrica, a przypomnij mi proszę w czym u was problem, jak nasienie i ile macie
              lat.

              Ja z kolei bym chciała, żeby mojemu M tak zależało tak jak mi??? A jemu nie
              zależy bo mówi, że jedno dziecko w zasadzie mamy (moje dziecko z pierwszego
              małżeństwa), to po co się starać, skoro starania nas wykańczają.. sad( A we mnie
              w środku wszystko wyje za ciążą.. sad((

              A powiedz mi jeszcze (pytałam cię na bocianie, ale chyba nie zauważyłaś), po co
              Mrugacz wypisał ci Encortolon? Macie problemy immunologiczne? A w ogóle
              będziecie robić klasyczną inseminację czy dojajowodową?

              Ja powoli wymiękam mimo "luzu", znów na forum wlazłam, a miałam tego nie
              robić...
              • aniaresz Re: alix1 08.05.07, 10:21
                Alix1. Nie opuszczaj nas całkiem. Zobaczysz wszystko się ułoży. Mój M jest wyluzowany totalnie i mówi że będzie co będzie ale wiem że sporo dusi w sobie. Ja staram się żeby sexik nie był taki na zawołanie i jakoś jego nie obarczam tym wszystkim a ja sama biorę to na swoją klatę. Też nie wiem czy to dobrze, bo mi psychika siada. Teraz czekam na @ i od niej wszysto będzie zależało bo jak do jutra nie przyjdzie to odpuszczam teraz iui a jak przyjdzie to podejdę ale bez nadzieii i też odpuszcze sobie zastrzyki clexane/ one mnie dobijają strasznie/ Co będzie to będzie. Spróbujmy dać na luz! Ale jakie to cholernie trudne! Nie?
                • alix1 Re: alix1 08.05.07, 10:32
                  Trudne. Ja ci powiem, że teraz rozumiem przewlekle chorych i ich ciężkie życie.
                  Bo dla mnie takie wydłużone starania to właśnie ciężką chorobę przypominają.
                  Nie wiem, jak to sobie wszystko poukładać, boję się że kolejne inseminacje mogą
                  nie wyjść. Jednocześnie wiem, że przez ten strach mogę właśnie nie zajść sad((
                  Błędne koło.

                  Aniu, a przepraszam, że tak pytam, jakie ty masz kochana plany? Naprawdę chcesz
                  robić inseminacje aż do skutku? ja też tak kiedyś mówiłam, ale teraz nie wiem,
                  ile w końcu się można leczyć, życie mija sad((
                  • aniaresz Re: alix1 08.05.07, 10:57
                    Alix1 napisałam ci na priva. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!
                    • lyrica Re: alix1 08.05.07, 18:34
                      U nas problem z plemnikami, ostatnio wogóle brak ruchu A. Ale Mrugacz zauważył
                      też u mnie problem w endometrium - mówi, że nie wygląda na 25dc... A Encortolon
                      po to by osłabić moją odporność - podobno organizm jak jest silny to broni się
                      przed zarodkiem. Ale ja odporności nie mam, więc obniżanie jej jest zupełnie bez
                      sensu - wg mnie. Dodatkowo boję się skutków ubocznych tego leku, więc raczej
                      poprzestanę na Menopurze (mam wprodukować podobno lepsze jajeczka niż na CLO...)

                      Ja mam 29 lat, mąż 32. Nie mamy dzieci. Ja jestem skłonna adoptować i dać sobie
                      spokój z tym leczeniem, bo raz że mam dość, dwa że boję się stymulacji do
                      invitro (przy zerowym ruchu szanse powodzenia IUI są znikome, nie da się ukryć),
                      trzy że kasa nam się kończy (budujemy domek). No ale mąż nie chce o tym na razie
                      słyszeć. Chce żebyśmy się starali o swoje. Tylko to ja muszę łykać prochy, robić
                      sobie zastrzyki itd. i czuć się po tym beznadziejnie. A i tak mam wystarczająco
                      dużo innych problemów zdrowotnych, i tu też się boję że się w końcu wszystko
                      nasili od tych hormonówsad(( Ehhhhhhh
                      • alix1 Lyrica 08.05.07, 20:40
                        Więc jesteś ode mnie młodsza o 5 lat, szczęściaro smile Kochana, masz czas, uwierz
                        mi, ja dopiero przeżywam nerwy że ten czas dobiega końca sad(

                        A powiedz mi, jak Mrugacz określił szanse inseminacji przy braku plemników ruchu
                        A, bo u nas taka sama sytuacja.

                      • aniaresz lyrica 08.05.07, 20:42
                        Jesteś jeszcze bardzo młoda także naprawdę nie martw się, zobaczysz że przyjdzie czas i na nas/ ja już 31 w tym roku/. My właśnie będziemy rozpoczynać budowę domu i bardzo chce dzidziusia ale sobie tłumaczę to tak że się zajmę czymś innym- projektami potem urządzaniem. Wiadomo że to jest cholernie trudne ale zazwyczaj zajęcie się czymś innym niż ciągłe staranie czasem pomaga przynajmniej naszej psychice. Powodzenia życzę
                        • lyrica Re: lyrica 08.05.07, 22:31
                          Mrugacz mówi, że dopiero po preparacji plemników będzie mógł się rzetelnie
                          wypowiedzieć. Nie mówił mi nic i IUI dojajowodowej, tylko że robio dwie w cyklu
                          - przed i po owulacji. Płatne oczywiście podwójnie, czyli jakieś 1000zł plus leki.

                          Co do odwrócenia uwagi budową... dzisiaj mam totalny zanik formy i siłsad Właśnie
                          mąż się na mnie obraził, bo nie chciałam dyskutować o oknach, drzwiach itd.....
                          • aniaresz Re: lyrica 08.05.07, 22:39
                            Myślę że właśnie powinnaś teraz zająć się budową i wykończeniem domku a wtedy dzidzia przyjdzie w momencie najmniej spodziewanym. Łatwo mi się radzi ale wiem że to byłby najlepszy pomysł. Ja zaczęłam siedzieć na internecie właśnie z projektami ale forum jest tak uzależniające że nie mogę się oprzeć żeby tutaj nie wejść. Także staram się nie myśleć o staraniach ale coś mi nie wychodzi. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ancksunamun Re: Ancksunamun 09.05.07, 09:06
          W pon. na szpitalnym usg (6,2tc i 4,2tpo)nie było jeszcze tętna, kruszynka miała
          wymiary 11mmx22,5mm, dostałam duphaston na podtrzymanie i mam leżeć cały czas w
          łóżku. Dzwoniłam do swojego docelowego lekarza, u którego mam wizytę w sobotę i
          on zalecił, abym nie brała duphastonu, skoro nie ma ani plamień, ani silnego
          bólu, poprosiłam dwie koleżanki, żeby skonsultowały się ze swoimi lekarzami i
          tamci zalecili to samo, jeden stwierdził, że skoro nigdy nie miałam problemu z
          progesteronem i beta ładnie przyrosła, to nie ma najmniejszej potrzeby sztucznie
          podtrzymywać, więc nie podtrzymuję, leżę umiarkowanie, tylko gdy czytam książki,
          żeby nie marnować czasu i spaceruję sobie około godzinki dziennie z psem. No i
          na razie tyle... Jeszcze czekam na serduszko, jak zobaczę/usłyszę, będę
          spokojniejsza.

          Cacharel - moje gratulacje!

          Dziewczyny "na rozdrożu": ja już tyle tu napisałam, że nie będę się powtarzać,
          więc wiecie co bym zrobiła na waszym miejscu - żadnych przerw, regularne próby,
          z taką dawką luzu, na jaką w miarę możliwości można sobie pozwolić, same wiecie
          (zwłaszcza Aniasmile), że jestem klasycznym przykładem na to, że im mniej się
          wierzy w powodzenie (ale tak serio, bez wmawiania sobie, że się nie wierzy, a
          tak naprawdę myśli są inne) tym większe zaskoczenie! Kibicuje wam cały czas!
    • cacharel Re: Kwietniowe IUI 08.05.07, 19:43
      Witajcie
      byłam z WAmi na wątku styczen luty wtedy się nie udało teraz też zawitalam i
      donoszę że ujrzałam upragnione dwie różowe kreski testy z wrażenia robiłam 4
      razy pozytywne teraz czekam na wizytę u lekarza pozdrawiam i wysyłam fluidki
      ostatni termin mc to 21.03.2007r.
      • alix1 Cacharel 08.05.07, 20:38
        Gratulacje! smile

        A to naturalsik czy ivi?
      • aniaresz cacharel! 08.05.07, 21:06
        Opisz jak wyglądały wasze starania? Z tego co wyczytałam byłaś w tym cyklu stymulowana ale naturalsik. Aha. Oczywiście bardzo gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja już nie wierzę że kiedyś zobaczę te 2 kreseczki!!!!!!
        • cacharel Re: cacharel! 08.05.07, 22:41
          ja stosuję swoją "metodę" jestem stymulowana bo mam PCO i naturalnie brak u
          mnie owulacji najmniejszą dawką gonal f 37,5 idzie to opornie ale pęcherzyk
          sobie rośnie tak było w tym cyklu potem pregnyl na pękniecie i naturalne
          poczęcie było kirepsko bo lekarz powiedział że zrobiła się torbiel krwotoczna
          ale od razu wydawało mi się na tym usg że ten pęcherzyk to raczej właśnie pęka
          no i wzięłam pregnyl przytulanko a w 12 dc wyszedł test pozytywny choc ta druga
          kreska to była cień ciena na drugi dzień następny i jeszcze dwa dla pewności
          teraz czekam na wizytę u lekarza aby zobaczyc to cuda i mam nadzieję ze ma się
          dobrze dodam że to drugie tak cudowne poczęcie bo z podobnego mam 2 letniego
          synka wysyłam fluidki i nie poddawajcie się bo na pewno będziecie mieć
          uprawgnione maleństwa pozd
          • aniaresz Dziewczyny kochane! 10.05.07, 12:52
            Ja niestety maj muszę odpuścić jeśli chodzi o iui, bo jeszcze nie mam @ a mój dr wyjeżdza na urlop i nie zdążę raczej już przed. Po co mi dodatkowy stres czy zdążę czy nie i sama się sprawa rozwiązała. Najbardziej psychicznie to muszę odpocząć od zastrzyków któe sobie sama wkuwałam w brzuszek. Co u was dziewczyny?
            • alix1 Re: Dziewczyny kochane! 10.05.07, 13:46
              Aniu,

              u mnie też maj z głowy. W poniedziałek miałam owulacje, śluz ciągnący lał się ze
              mnie, a ja wyłam z bezsilności, że kolejny miesiąc w plecy.
              W czerwcu podchodzę znowu. Postaram się do tej pory na maxa zrelaksowac i
              odnowić psychicznie, dzisiaj np. ide na masaż całego ciała smile
              Ale jakoś tak czarno na to patrzę, dodatkowo mamy kryzysy małżeńskie, eh.... sad((((
              • kotleopold Re: Dziewczyny kochane! 10.05.07, 14:03
                ja już też mam dość
                w domu klótnie, chociaż teraz raczej ciche dni
                do IUI już nie podchodzę bo nie ma sensu, tylko psycha mi siada bo ciągle się
                tylko łudzę, że a nuż da radę. a nie mamy nawet wskazań do IUI
                nie wiem czy in vitro będziemy mieli, mąż nie chce
                ale kibicuję wam i trzymam kciuki
                pozdrawiam
                ania
              • aniaresz alix1. 10.05.07, 22:47
                To mam nadzieję że będziesz ze mną na wątku czerwcowych iui i będzie dla nas szczęśiwy wątek. Prawda? Ja od poniedziałku karnecik na siłownie sobie kupię bo muszę się wyrzyć na ciężarach i ogólnie. Także się relaksujemy i nie myślimy o staraniach. Dobra? Obiecaj! Aha i żadnych kryzysów w małżeństwie!
                • alix1 Re: alix1. 10.05.07, 22:56
                  Andzia,

                  obiecuje smile Ja się booosko czuję po masażu, jutro z kolei idę rano pobiegać. W
                  planie mam jeszcze na jutro kilka zabiegów upiększających i czekam na M z
                  ustęsknieniem smile

                  Anuś, my chyba same zostaniemy na placu boju wink
    • bravia1 Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 09:07
      Poszłam rano zrobic test ciążowy. Dokładnie 14 dzień od podania pregnylu. To
      była moja 1 iui. I co? I @ ...Porażka.Smutno....
      • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 09:15
        przykro mi
        mam nadzieję, następnym razem się uda
        pozdrawiam
        • bravia1 Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 20:06
          Dzięki Kocie...
          Jakoś chyba wiedzialam, że się nie uda. Podświadomie. Dobrze byłoby się
          "wyłączyć" i nie myśleć tyle, nie żyć nadzieją od @ do @. Stresu by się człowiek
          tyle nie najadł i siwych włosów zaoszczędził smile
          No ale... przed nami 2 raz smile Cieszmy się z tego z czego możemysmile
          Pozdrawiam!
          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 11.05.07, 20:36
            bravia1. podchodzisz do 2 iui już w maju czy robisz sobie przerwe? Pozdrawiam!
            • bravia1 Re: Kwietniowe IUI 12.05.07, 09:27
              Chciałabym pójść za ciosem i podejśc od razu drugi raz. Mam wizytę 28 maja-wiec
              się dowiemy co i jak. Nie wiem co lekarz powie, bo m. ma słabiutkie nasionka, ja
              jestem cały czas na cyklu naturalnym-może zaproponuje jakieś leki dla niego?
              Albo clo dla mnie? Tylko po co, skoro mam owu,jajka rosną,endo ładne, tarczyca
              ustawiona... Nie wiem co wymyśli...
              • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 12.05.07, 18:56
                my mamy ten sam problem, zla morfologia plemników. ja 2 razy podchodziłam do
                iui na naturalnym cyklu. jeden lekarz mi powiedział, ze nie ma potreby
                stymulacji, drugi się dziwił, ze nie bralam clo. koszmar.
                chyba więcej nie będziemy próbowali. może uda mi się M kiedyś na ivf namówić,
                ale narazie nie chce.
                powodzenia życzę
                ania
                • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 12.05.07, 19:04
                  Też mam dziewczyny swoją owulację ale lekarz stwierdził że są większe szanse jak cykl się stymuluje ponieważ jest więcej pęcherzyków co zwiększa szanse zaciążenia niby. Ja miałam 3 pęcherzyki po stymulacji CLO i menopur/ 2 dawki/ a tutaj dziewczyny na wątku miały iui na naturalnym cyklu i im się udało, także nie wiem od czego to zależy wszystko. Mi niestety pomimo pięknych pęcherzyków i super zrobionej iui się nie udało. Czekam do czerwca i działam dalej. \pozdrawiam
                • bravia1 Re: Kwietniowe IUI 13.05.07, 10:36
                  Aniu!
                  Próbujcie! I jeszcze raz próbujcie!!!
                  Nam lekarz powiedział przed 1 iui, że max 6x. Zawsze jest jakaś szansa. Ja będę
                  się starała "podrasować" wszelkimi sposobami plemniczki męża. Już teraz pije
                  dużo wit C, na zmianę z pyłkiem pszczelim. Zapytam lekarza czy może jakieś
                  konkretne witaminy mu zapodać smile Nie chcę sama go faszerować.
                  Przecież kiedyś do cholery musi wyjść!!! smile))
                  • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 13.05.07, 23:36
                    Będę próbowała do skutku. a 6 razy napewno. Jeszcze 2 razy podejdę przed urlopem który mam w sierpniu a potem już kolejne iui po wakacjach. Dziewczyny jak się macie! Ostatnio robiłam bilans naszego wątku i liczyłam ile było udanych iui to średnia jest dobra. UDANE IUI/ ancksunamun, florencja100, cacharel, sonique, iii10/ A NIEUDANE NIESTETY/ lyryca, alix1, aniaresz, pkaneta/ Liczyłam stałe bywalczynie naszego wątku. Jak coś ominęłąm to przepraszam bo sporo tego było. Mi wyszło więcej że jest jednak udanych iui. A jak się macie dziewczyny którym się powiodło?
                    • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 14.05.07, 06:19

                      Ja w sobotę zobaczyłam w końcu serduszkosmile. Kruszynka ma 4,2mm (w pęcherzyku
                      50mm)i z usg wychodzi mi termin o 4 późniejszy niż z OM, bo nie na 28grudnia,
                      tylko na 2 styczniasmile. Byłam u lekarza docelowego i on nie zalecił przyjmowania
                      duphastonu, skoro wszystko jest ok (brak plamień/silnych bólów podbrzusza) i
                      polecił odstawić witaminy (bo nadmiar podobno szkodzi, a ja wg. orientacyjnych
                      wyliczeń mam ich ponad normę).

                      Ania, jeśli chodzi o statystyki: na poprzednim wątku z lutego/marca było 20
                      dziewczyn i zaciążyły 3, ale żadna po IUI, a po IUI było 10 dziewczyn, z tych 10
                      w tym wątku udało się: mi, florencji i cacharel.
                      • lyrica Re: ancksunamum 14.05.07, 07:23
                        Witajsmile))
                        Cudownie więc się wszystko klaruje. Bardzo się cieszę!!! Niech się dzidzia
                        rozwija zdrowo i spokojnie dotrwa do końca rokusmile
                        A ja właśnie jestem po pierwszej dawce Menopuru w brzuch (brrrr). Dobrze, że
                        jednak pojechałam na pogotowie po pomoc w zrobieniu zastrzyka, bo wcale
                        przyjemnie nie było. Jeszcze dwie dawki w tym tygodniu i w niedzielę ruszamy do
                        dr Mrugacza do Białegostoku i zostajemy na tydzień w Supraślu. Przyjemne z
                        pożytecznymsmile Obym tylko po tych trzech ampułkach wyprodukowała jakieś
                        jajeczka... Podobno mają być lepszej jakości niż po CLO, które tym razem łyka
                        mój mążwink Szykujemy się po raz pierwszy tak porządnie, tzn. łykamy folik, zero
                        alkoholu itd. Inseminacja ma być dwukrotnie - przed i po - owulacji. Mam więc
                        nadzieję, że w końcu będę mogła być zadowolona, że zrobiłam wszystko co mogłam.
                        Plan na przyszłość: po tej IUI (jeżeli się nie uda...) przerwa do jesieni,
                        koniec z liczeniem owu itd, a potem to już chyba INV, chociaż jeszcze mam
                        wątpliwości czy dam radę z tą stymulacją, z psychiką itd... Mój m nie chce
                        słyszeć o przerwie, ale uprę się, to może wówczas odpuści mu stres z tym
                        związany i plemniczki zaczną się ruszać... Marzenie...
                        • ancksunamun Lyrica 14.05.07, 08:33
                          U nas jest duże prawdopodobieństwo, że zapłodnienie nastąpiło w wyniku starań
                          naturalnych, a nie IUI, dyskutowałam o tym z lekarzem, dlatego termin z usg nie
                          pokrywa się z terminem z OM (różnica 4 dni)smile.
                          Nie muszę ci pisać ja bardzo trzymam za was kciuki, bo wiesz o tymsmile, niemniej
                          będę podglądać na majowych IUI co się u ciebie dzieje, więc pisz dużo, jak
                          będziesz miała potem jakieś pytania, to uderzaj jak zwykle na maila!
                          • sonique ancksunamun:-) 14.05.07, 13:15
                            Ancksunamun, bardzo sie ciesze z tych wiadomoscismile)Tak nie wierzylas, a jednak
                            wszystko sie udalo. U mnie obecnie 9 i pol tygodnia, ale ciagle jeszcze zyje w
                            strachu. POza tym siedze na L4 z powodu lekow, ktore biore i krwiaka, ktory mi
                            sie przyplatal.
                            Moze dolaczysz na forum grudniowek 2007, byloby milo, mimo, ze termin masz na
                            poczatek stycznia, ale to i tak nigdy nic nie wiadomo i moze akurat bedziesz
                            grudniowkasmile
                          • lyrica Re: Lyrica 14.05.07, 17:51
                            Już się nawet wpisałam na majowe IUIwink W Supraślu mamy mieć na kwaterze
                            internet, weźmiemy laptopa, więc postaram się odezwać jak już dr sprawdzi co i
                            jak i poda przybliżone terminy mojej podwójnej (w końcu!) iui.
                            Pozdrawiamsmile))
                            • aniaresz ancksunamun 14.05.07, 21:37
                              Strasznie sie cieszę że u ciebie wszystko dobrze. Dlatego że nie wierzyłaś to pewnie się udało. Ale jest możliwe że natura zadziałała a iui trochę pomogła. W każdym bądz razie liczy się efekt końcowy czyli dzidzia która pięknie rośnie. Ja podzielę się pocichutku moją tajemnicą. Byłam po tej mojej nieudanej iui u wróżki/ dziewczyna młoda sprawdzona i jest też jasnowidzem/. Ona powiedziała że u mnie przy tej 1iui doszło do zapłodnienia ale miałam małe zrosty które mogły przeszkodzić. Kazała iść na hsg na którym byłam i powiedziała że przy 2 iui będzie jeszcze bliżej ale się nie uda bo będzie coś za małe endo. Uda się podobno 4 iui którą planuje po urlopie na wrzesień. Takie śmieszne to wszystko ale nie ukrywam że nie źle mi pomogła na moją psychikę. Także pozostaje mi czekać na 4 iui, choć jak się powiedzie 2 iui to nie złoże jej reklamacji. Pozdrawiam!
                              • martas_sa Re: aniaresz 16.05.07, 08:48
                                a skąd jest ta wróżka ??
                      • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 15.05.07, 08:09
                        GRATULUJĘ !!!!Trzymaj sie cieplutko z maleństwem. Pozdrawiam
                        (Pisałyśmy w marcu ze soba smile mam nadzieje ze za jakis czas ja tez bede sie
                        cieszyc! Buziak w brzusio dla maleństwa to może niech tatuś cmoknie smile pa
      • ancksunamun Sonique, Ania, Gabi 15.05.07, 09:30
        Sonique,
        U mnie lekarz uzależnił właśnie od krwiaka i ewentualnych plamień zażywanie
        duphastonu, więc nie zalecił, bo wszystko jest na razie ok. Co tobie zalecił
        twój na wchłonięcie krwiaka?

        Na grudniówkach byłam kilka razy, bo wcześniej podesłała mi linka florencja, ale
        raczej wpiszę się na styczniówki, o ile w ogóle, bo rzadko teraz bywam na forum
        (ciągle jestem senna, a kopm usypia mnie bardziej niż książki, których mam tone
        do przeczytaniasmile)

        Ania,
        Ja mam nadzieję, że jednak zaciążysz wcześniej, bo za bardzo się będziesz
        nastawiała na tą 4 IUIwink
        Jeśli chodzo o endo - jeśli faktycznie będzie słabe, to trzeba znaleźć
        przyczynę, bo endo można poprawić farmakologicznie, natomiast jak wiesz cienkie
        endo stanowi problem przy zagnieżdżeniu, więc wtedy lepiej nie robić IUI.
        Wy ostatnio mieliście tak dobre wyniki, że to tylko kwestia czasu - zobaczysz!

        Gabi,
        Pamiętam cię oczywiściesmile Jesli tu jeszcze wpadniesz to napisz co u ciebie?
        Jakie plany?
        • aniaresz Ancksunamun 15.05.07, 10:47
          Wyniki nasze przy ostatniej iui byly super ale z tego co pamiętam to endo mi cieńko przyrastało i tu może być problem. A jakie leki na lepsze endo się łyka? Ta moja wróżka nic nie wspomniała o 3 iui na którą liczę pocichutku jak ta 2 iui sie nie powiedzie. Nie zapominaj o nas koleżanko i dziel się z nami wiadomościami ciążowymi. Będzie nam miło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • sonique Ancksunamun 15.05.07, 14:37
            Na samego krwiaka nie dostalam nic, w ogole zadnych zalecen, nawet lezec jakos
            szczegolnie mi lekarz nie kazal. Dostalam tylko L4 i mam sie oszczedzac.
            A leki od poczatku stwierdzenia ciazy biore te same i obojetnie, czy krwiak by
            byl czy nie, to i tak bym je brala. Sa tu duphston 3x1 i fraxiparine zastrzyki
            w brzuchsad( I to codzienniesad Jak wszystko bedzie dobrze, to w 14 tygodniu bede
            je mogla odstawic. Oby.
        • gabibuziak Re: Sonique, Ania, Gabi 15.05.07, 18:40
          w piatek własnie jade po zastrzyki przygotowuje sie do insemilacji smilepozdrawiam
          Ty tez pisz jak tam leci smilechociaz i tak bede zerkac zeby wiedziec co u Ciebie
          słychac smile
          • aniaresz Martas-sa 16.05.07, 16:38
            Wrózka u której byłam jest z Wrocławia. Polecam bo sporo moich znajomych u niej było i jest lepsza od psychologa w naszym przypadku, ponieważ nawet jak widzi problem to od razu mówi jak go rozwiązać. Ja wszystko co teraz robię to według jej wskazówek. Byłam u niej już jakieś pół roku temu a teraz 2 raz. Wtedy dała mi cynka nawet który lekarz jest w naszym mieście najlepszy a kogo unikać i się sprawdza to kogo mi odradziła. Jak masz ochotę to mogę podać adres ale nie wiem skąd jesteś? Pozdrawiam.
            • martas_sa Re: Martas-sa 16.05.07, 17:07
              jestem z W-wy.. ale prosze o adres to sie przejadę smile
              • aniaresz Re: Martas-sa 16.05.07, 17:13
                Namiary napisałam na priva.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka