Dodaj do ulubionych

IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny

06.05.07, 15:25
Kochane, zapraszam do nowego wątku. Bo tamten nam się nieźle rozrósł.
Całuski i czekam na Was. smile))
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 15:25
      Cześć, Lilyan. Fajnie, że już wróciłaś. Trochę uporządkowałaś nam tu
      sprawy. smile))
      • lilyan Julia 06.05.07, 15:31
        tylko powiedz jeszcze czy ja dobrze zrozumiałam ta kwestię Twojej wizyty
        10.06 ??? bo wpisałam, ale nie byłam pewna czy właściwie kumam...
    • julia56 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 15:49
      A widzisz tego kochana nie doczytałam. smile
      9 maja dr D, 11 czerwca prof Radwan (konsultacje o ewentualnej histero u niego,
      etc)). smile))
      • mayaxx Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 17:07
        witam kochane w niedzielne popoludnie! u mnie 4 dpt, czyli 4 dzien schizowania.
        od transferu kluje mnie jajnik. tzn. czasami, raz jeden raz drugi. biore 1x
        dziennie progesteron i co 3 dni zastrzyk z choragonu. czy to klucie jest
        normalne po transferze? a jesli sie udalo, czy powinnam cos czuc... jakies
        objaaaaawyyyyyy...??? (buuuu...jestem beznadziejna! wiem, ze nie ma zadnych
        objawow!!!)
        • szklanapulapka2 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 17:10
          A guzik prawda!smile Właśnie kłucie jest jednym z najpierwszych objawów. Potem...
          w zależności od indywidualnego przypadku. Rzyganie lub sikanie na akordsmile))).
          Trzymaj sie, pamiętaj, ze kłucie jajników wróży bardzo dobrze. Życzę
          mooooooccccnego kłuciasmile.
        • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 19:49
          mayaxx napisała:

          > witam kochane w niedzielne popoludnie! u mnie 4 dpt, czyli 4 dzien
          schizowania.
          >
          > od transferu kluje mnie jajnik. tzn. czasami, raz jeden raz drugi. biore 1x
          > dziennie progesteron i co 3 dni zastrzyk z choragonu. czy to klucie jest
          > normalne po transferze? a jesli sie udalo, czy powinnam cos czuc... jakies
          > objaaaaawyyyyyy...??? (buuuu...jestem beznadziejna! wiem, ze nie ma zadnych
          > objawow!!!)

          skarbie jajniki jeszcze długo będą cię kłuć, przynajmniej mnie do tej pory
          nieraz zakłują. to jest skutek uboczny tej całej stymulacij do invitro, w końcu
          dostawałyśmy takie końskie dawki hormonów że teraz nasze jajniki potrzebują
          troche czasu żeby dojść do siebiebig_grin
          i nie schizuj kochanie bo napewno wszystko będzie dobrzesmile)) trzymamy kciuki
          za wysoką betebig_grin
        • eryka1976 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 08.05.07, 21:21
          Cześć! Ja jestem 6 dni po transferze w Novum. Czasem mnie kłuje prawy jajnik
          czasem lewy. Bolą mnie sutki, ale bolały już przed punkcją. Żadnych innych
          objawów nie mam. 5 godz po punkcji wypłynęło ze mnie trochę płynu. Może zarodki
          wypłynęły razem z nim. Już sama nie wiem. Przecież oni podają te zarodki w
          jakimś płynie. Jaka jest gwarancja że nie wypłyną??? Napiszcie o swoich
          obfawach po transferze!!! Ja też już jestem niespokojna.
          • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 10.05.07, 13:59
            eryczko nic się nie bój. napewno po transferze zarodki ci nie wypłyneły. ja ci
            powiem że ja też jak leżałam po transfrze pół godziny i jak pózniej wstałam z
            tego łóżka to też na prześcieradle była duża, mokra plama ale to chyba jest
            normalnesmile bo mino to mi się udało (*) big_grin czego i tobie z całego serca życzę.
      • szklanapulapka2 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 17:08
        Witajcie. Długie 8 miesiecy czekałam, aby móc wreszcie wpisać się na któryś z
        wąteczków o isci. Majowo/kwietniowy (upsss odwrotnie) chyba nie byłby dobry,
        ale na majowo/czerwcowy, to mam nadzieję, ze sie załapię. We wtorek (8 msja)
        mam pierwszą wizytę do isci w Gamecie u dr Radwana. Może któras z Was zaczyna
        razem ze mną? (nawet niekoniecznie w Gamecie, po prostu razem zaczynać jest
        łatwiej i przyjemniejsmile). W każdym razie - witajcie na wątku!!! Pozdrawiam,
        jestem z Wami myślami i proszę o to samo. Agnieszka. PS. To mój 8 rok walki o
        dziecko. Jeden raz sie udąło 3 lata temu i mam cudownego synka
        (www.adamamine.smyki.pl - zapraszam). Przeszłam 11 iui. Z ogromna nadzieją
        przypuszczam atak na Gametęsmile.
        • julia56 Mayaxx 06.05.07, 18:46
          uda się, proszę o spokój. smile))
        • julia56 Agniecha 06.05.07, 18:47
          witaj w wątku.
          Czekamy na wieści z pierwszej wizyty w Gamecie.
        • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 19:53
          witaj szklanapułapkosmile)) widze że spotykamy się znowubig_grin
          napewno ci się skarbie udabig_grin w gamecie są super! specjaliścismile
      • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 19:44
        melduje się na nowym wąteczkubig_grin

        juleńko kochaniesmile widze że się wybierasz do mojego profesorkasmile)) idz,idz do
        niego to jest naprawde świetny specjalista. on teraz zdobył pierwsze miejsce w
        polsce właśnie w djadnostyce i leczeniu metodą laparoskopi i histeroskopi więc
        będziesz w dobrych rękach-najlepszych w polsce w tej dziedziniesmile
        powodzenia skarbiebig_grin trzymam kciuki za ciebiesmile
    • lilyan Kalendarium - dla porządku :) 06.05.07, 19:33
      Testujące:
      16.04. populek - (1) beta 145 w 12 dpt.!!! 25.04. pęcherzyk miał 12 mm
      18.04. lilyan - (1) beta 92,4 12dpt big_grin - 27.04. pęcherzyk miał 11 mm
      22.04. majorka - (3) beta 142 w 11dpt big_grin zeschizowana na maxa ;P
      08.05. agineczka – (2) boi się że oszaleje....
      16.05. mayaxx – po kriotransferze 02.05 czeka na dobrego niusa smile

      Kolej teraz na transfer:
      ??.??. ...

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      27.04. marcy_83 - była na wycieczce koleją przez całą Polskę! do kliniki i nic
      nie chce powiedzieć o efektach...
      09.05. wizyta julii u dr D.
      10.05. majorka idzie na podglądanie maleństwa smile
      10.05. zxcvb503 - skoro histero było ok, to może ruszać smile
      11.05. lilyan - wizja lokalna ;P
      22.05. sun32 - laparo na nfz, ale w prywatnej klinice
      10.06. julia - konsultacje dr Radwan w sprawie histero

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      bardzochce - 3 mrozaki w zapasie - będzie walczyć !!! czekamy na wyniki
      rezonansu!!!
      julia56 - ma juz plan B, hsg i wakacyjna ciąża smile, a na razie walczy z anginą sad
      kinga38 – odpocznie, uspokoi się i wróci może już w lipcu. jesteśmy z Tobą!!!
      lusiasia - ruszyła, jest pierwsza do awansu w górę kalendarium smile
      misiama – w czerwcu będzie walczyć o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin
      sun32 - jednak będzie laparo... a potem, to już z górki na pazurki big_grin
      sylvusia - w przyszłym cyklu mrozaczki! myśli o histero...
      szklanapulapka2 - rekordzistka... po 11 iui przypuszcza atak na Gametę
      szyszka – sad( teraz szuka najlepszego planu B

      Nasze niewidoczne duszki:
      anik771 - odwiedza nas rzadko, liczymy na wiecej!
      malutka1939 - czy jeszcze wróci???

      cdn...
      • bardzochce Re:lilyan.. 06.05.07, 19:58
        ...nie mam mrozczków ani nawet jednego sad chce od końca maja zacząć długi
        protokół i walczyc od nowa..moze w tym tygodniu uda mi sie zrobic rezonans..
        pozdrawiam
        • lilyan Re:lilyan.. 06.05.07, 20:01
          przepraszam za pomyłkę.. coś mi się musiało pokręcić sad wszystko przez ten
          długi weekend i zbyt duże zaległości sad liczę na wyrozumiałość i już koryguję
          mój błąd
          • julia56 Lilyan 07.05.07, 12:21
            Jeszcze korekta: nie 10, a 11 czerwca, i nie doktor, a prof Radwan (bo jest
            dwóch). smile)
            • lilyan Re: Lilyan 07.05.07, 12:36
              smile nadrabiam zaległości... wprowadzę przy najbliższej aktualizacji smile
    • lusiasia Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 06.05.07, 20:01
      czesc dziewczyny,

      We wtorek ide do lekarza i sie dowiem czy zaczynamy stymulacje, ale ogolnie boje
      sie strasznie sad
      tesciowa mi dawala dobre rady zeby nie myslec, zeby zyc normalnie i traktowac to
      jak leczenie np "gardla", ale cos mi nie wychodzi buu, buu

      Pozdrawiam
    • lilyan Kalendarium - korekta 06.05.07, 20:04
      Testujące:
      16.04. populek - (1) beta 145 w 12 dpt.!!! 25.04. pęcherzyk miał 12 mm
      18.04. lilyan - (1) beta 92,4 12dpt big_grin - 27.04. pęcherzyk miał 11 mm
      22.04. majorka - (3) beta 142 w 11dpt big_grin zeschizowana na maxa ;P
      08.05. agineczka – (2) boi się że oszaleje....
      16.05. mayaxx – po kriotransferze 02.05 czeka na dobrego niusa smile

      Kolej teraz na transfer:
      ??.??. ...

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      27.04. marcy_83 - była na wycieczce koleją przez całą Polskę! do kliniki i nic
      nie chce powiedzieć o efektach...
      09.05. wizyta julii u dr D.
      10.05. majorka idzie na podglądanie maleństwa smile
      10.05. zxcvb503 - skoro histero było ok, to może ruszać smile
      11.05. lilyan - wizja lokalna ;P
      22.05. sun32 - laparo na nfz, ale w prywatnej klinice
      10.06. julia - konsultacje dr Radwan w sprawie histero

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      bardzochce - będzie walczyć długim protokołem od końca maja !!! rezonas może
      już w tym tygodniu - czekamy na wyniki!!!
      julia56 - ma juz plan B, hsg i wakacyjna ciąża smile, a na razie walczy z anginą sad
      kinga38 – odpocznie, uspokoi się i wróci może już w lipcu. jesteśmy z Tobą!!!
      lusiasia - ruszyła, jest pierwsza do awansu w górę kalendarium smile
      misiama – w czerwcu będzie walczyć o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin
      sun32 - jednak będzie laparo... a potem, to już z górki na pazurki big_grin
      sylvusia - w przyszłym cyklu mrozaczki! myśli o histero...
      szklanapulapka2 - rekordzistka... po 11 iui przypuszcza atak na Gametę
      szyszka – sad( teraz szuka najlepszego planu B

      Nasze niewidoczne duszki:
      anik771 - odwiedza nas rzadko, liczymy na wiecej!
      malutka1939 - czy jeszcze wróci???

      cdn...
      • misiama witam 06.05.07, 21:46
        witam ponownie, bo ja-gapa nie zauwazylam nowego watku. wiec witam i walcze
        dalej - juz niedlugo z antykami... pozdrawiam
        • loubna rowniez witam 07.05.07, 07:53
          szykuje sie do transferu mrozaczkow - pod koniec maja zaczynam brac menopur.
          mam 2 mrozaczki - oby sie rozmrozily i przyjely smile)
          pozdrawiam testujace, czekajace i szykujace sie!
        • zxcvb503 Re: witam,witam 07.05.07, 09:37
          Mam nadzieje że ruszam w tym tygodniu jak miesiączka przyjdzie o czasie,tylko
          nie wiem czy to będzie stymulacja czy antykon(zobaczymy).Dziś już byłam zrobić
          ostatnie (chyba) wyniki badań .(toxoplazmoza,hiv,różyczka i takie tam nie
          pamiętam już więcej)Mam nadzieje że w czerwcu będzie już po wszystkim i będę
          najszczęśliwsi na świecie .
          • agineczka jesteście wielkie 07.05.07, 11:19
            Tak czytam o Waszych przejściach i jestem pełna podziwu.Skąd w Was tyle siły i
            wytrwałości?Ja trzymam się już naprawdę ostatkami sił, jeśli teraz się nie uda
            (jutro idę na betę) to chyba nie dam rady dalej walczyć.Niedługo będzie rok jak
            straciłam moją pierwszą ciążę a ja nadal nie mogę zapomnieć.Teraz też latam co
            chwilę do łazienki i sprawdzam czy wszystko ok.Aż boję się pomyśleć co będzie
            się działo gdy okaże się, że jestem w ciąży.
            Naprawdę Was podziwiam i trzymam mocno kciuki aby jak najszybciej spełniło się
            Wasze marzenie o macierzyństwie.
            • loubna Re: jesteście wielkie 07.05.07, 11:29
              agineczko, trzymam kciuki! wiem, ze Ci ciezko. moja kolezanka stracila ciaze ok
              rok temu a teraz lada dzien urodzi smile tez miala ciezko i sie denerwowala, czy
              wszystko bedzie ok. sciskam mocno i czekam na dobre wiesci!
              • julia56 Agineczka 07.05.07, 12:22
                czekamy na wyniki o pozytywnej becie.
                Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki.
                • sun32 Re: Agineczka 07.05.07, 12:33
                  Agineczko ja też czasem mam wrażenie że jadę resztkami sił. Tylko mija kilka
                  dni i znów czuję że muszę walczyć i starać się dalej. Jest ciężko momentami ale
                  nie sądziłam że znajdę w sobie tyle siły. Bardzo pomagają mi dziewczyny.
                  Każdych Ich sukces jest cudowną nagrodą i motywuje do dalszego pozytywnego
                  myślenia.
                  Czekamy z Tobą na piękny wynik smile
            • mama1315 Re: jesteście wielkie 02.06.07, 21:31
              Nie poddawaj sie. Ja tez myslałam ze juz dluzej nie dam rady. Pierwsza ciaza
              pozamiciczna, pozniej in vitro pierwsza proba i poronienie. Powiedzilam sobie
              ze jesli sie nie uda nastepnym razem juz nie bede walczyc. Druga proba in
              vitro powiodla sie. Dzis mam sliczna dziewieciomiesieczna coreczke i juz mysle
              o nastepnym dzidziusiu. Nie poddawaj sie!!!
      • anik771 Re: Kalendarium - korekta 07.05.07, 16:53
        Cześć Dziewczynkismile
        rzeczywiście rzadko sie ostatnio odzywam ale podczytuję wąteczek regularnie. U
        mnie jutro ostatni dzień antykoncepcji i od 2 dc zaczynam krótki protokółsmile
        stymulacja gonalem i menopurem. Dr Z długo zastanawiał się nad wyborem
        protokołu, skonsultował sie z "Szefem" dr L i dziś mnie poinformował że
        będzie "krótki"smilemam nadzieje ze tym razem stymulacja da lepsze efekty niz
        przy poprzednim icsismile
        Pozdrawiam wszystkie Ciężarówki i oczekujące
        Anik
    • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 11:20
      Dzień dobry smile)

      Jula kiss**** Za wizytę w środę piąstki zaciśnięte smile
      Mayaxx i Agineczka trzymam kciuki za dużą betę.
      Bardzochce trzymam za dobre wiadomości po rezonansie. Wszystko zwala Ci się na
      głowę sad
      Szklanapułapka witaj u nas smile
      Majorko jak się czujesz?

      Mnie zostało 15 dni czekania na laparo. Chciałabym aby to było już bo kolejną
      noc nie spałam sad
      • julia56 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 12:24
        Sun, Skarbie. Jeszcze tylko laparo, pamiętasz?
        Dasz radę, bo dzielna z Ciebie kobitka, a potem już maluchy zabierasz.
        Może pij mleko przed snem. Albo melisę. Mamusia musi być wypoczęta, jak po
        zarodki pojedzie, Skarbie. smileOdliczamy razem z Tobą. kiss**
        • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 12:35
          Jula odliczam już. Nienawidzę tak siedzieć i czekać. Łatwiej znoszę wszystko
          jak coś mogę działać. Pewnie każda z nas ma tak samo.
          O której masz wizytę? Odczekasz kilka cykli dobrze?
          • julia56 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 12:43
            Wiem, kochanie czekanie męczy, ale dni tak szybko mijają. Już za chwilę
            będziesz leżała, czekając na transfer.

            Odczekam, Sunuś. Kilka dobrych. Zastanawiam się nad przerwą do końca roku (to
            znaczy tylko naturals). Postanowiłam zawalczyć trochę o nasienie M. Folik i
            takie tam.

            Wizyta o 8 rano. smile)) Napiszę Ci sms zaraz potem.
            • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 16:27
              Ja już faszerowałam 3 miechy M różnościami ale nic to nie dało sad Czasem piszą
              dziewczyny że jest poprawa więc spróbuj smile
              Będę czekać rano na esa Słońce smile
    • lilyan i znowu kłucie... 07.05.07, 12:29
      najpierw musiałam zrobić wszystkie badania, żeby sprawdzić gdzie jest problem,
      potem procedura wymagała kontroli estradiolu, żeby wiedzieć, czy stymulacja
      przebiega prawidłowo, teraz cały czas zastrzyki clexane w brzuch... zaczynam
      mieć alergię na igłę. a dziś znowu kolejne kłucie, bo potrzebne są wyniki
      morfologii...

      i jeszcze kilka dni temu miałam chyba złą passę w robieniu zastrzyków clexane,
      posiniaczyłam sobie brzuch sad eh...

      jeszcze tylko 8 miesięcy... i problemem już nie będzie kłucie tylko konieczność
      zachowania drakońskiej diety podczas karmienia ;P
      • agineczka dziewczyny 07.05.07, 13:57
        dziękuję za wsparcie!!Dam znać jutro jak wynik bety.Sama nie wiem co mam
        myśleć.Z jednej strony czuję się normalnie, nie mam żadnych objawów i wydaje mi
        się, że nic z tego,a z drugiej strony mam cichą nadzieję, że się uda.Trochę kuje
        mnie brzuch i jestem strasznie senna , ale to pewnie od leków i jeszcze całkiem
        niewygojone rany po punkcji...
        Trzymajcie kciuki, proszę...
        i jeszcze pytanie do Dziewczyn od dr Dworniaka, jak to było z wynikiem bety,
        kiedy zadzwonił?Czy musiałyście same skontaktować się z recepcją po
        wynik?Ostatnio jak byłam na transferze to miał wynik jakieś dziewczyny (było to
        przed 12) i cieszył się że beta ponad 180, kazał być dobrej myśli...mam
        nadzieję, żę długo nie będe czekać na wiadomość, bo oszaleje.
        • julia56 Re: dziewczyny 07.05.07, 14:02
          kochanie, jak jutro?? Ty nam dzisiaj dawaj znać. smile))

          Dr D zaraz powinien zadzwonić. smile
          • agineczka Re: dziewczyny 07.05.07, 14:04
            nie, nie, źle mnie zrozumiałaś, ja dopiero jutro idę na badanie.
            Też już wolałabym mieć to za sobą.


            julia56 napisała:

            > kochanie, jak jutro?? Ty nam dzisiaj dawaj znać. smile))
            >
            > Dr D zaraz powinien zadzwonić. smile
            • julia56 Re: dziewczyny 07.05.07, 14:09
              Aaaaa, ojej, to będę się do jutra denerowować. smile)))
              Bedzie dobrze.
    • majorka79 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 14:35
      agineczko! dr dzwoni z wynikami bety ok. 14-tejsmile ale czasem wczesniej, ok. 13-
      tej. trzymam mocno, mocno kciuki!!!

      sun, kochana, oby do laparo! pytasz jak sie czuje - normalnie zupelnie, strach
      jest wielki czy wszystko ok, oby do czwartkowej wizyty!!!

      lylian, ja juz nie robie siniaków, mam sposób- musisz uchwycić jak
      największą "fałdkę tłuszczyku", maksymalnie dużą i wtedy wkuć, i jak najbliżej
      pępka. od kiedy tak robię, nie mam sińców!
      lylian, czy przylączysz się do forum grudniówek?smile
      • lilyan Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 15:33
        majorka, o tą fałdkę to ja się akurat nie martwię... od początku stymulacji
        jakoś łatwo się hodowała ;P na początku jeszcze myślałam, że opuchlizna mi nie
        zeszłą po punkcji... ale teraz już wiem ,że to fałdka do robienia zastrzyków big_grin
        a z tym kłuciem blisko pępka chyba musze spróbować, może będzie mniej bolało.

        a na grudniówki zaglądam, to od nich dowiedziałam się najwięcej na początku
        mojej drogi do inv, więc tam są moje korzenie big_grinD
        • majorka79 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 15:44
          lylian, ale ja nie o tych grudniówkachsmile))))
          chodzi o termin porodusmile:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46598
          • lilyan Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 15:48
            big_grin dla mnie grudniówki jeszcze kojarzą się z naszymi koleżankami z placu boju smile
            nawet nie wiedziałam, że jest już forum grudniówek... szukałam wczoraj, ale nie
            znalazłam... zaraz idę się przywitać big_grin

            jesteś tam?? na kiedy Ty masz termin???
            • majorka79 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 15:49
              a widziszsmile
              napiszę Ci cos na priv.
              • lilyan Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 15:53
                ok, czekam smile
        • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 18:28
          lilyan napisała:

          > majorka, o tą fałdkę to ja się akurat nie martwię... od początku stymulacji
          > jakoś łatwo się hodowała ;P na początku jeszcze myślałam, że opuchlizna mi
          nie
          >
          > zeszłą po punkcji... ale teraz już wiem ,że to fałdka do robienia
          zastrzyków big_grin
          > a z tym kłuciem blisko pępka chyba musze spróbować, może będzie mniej bolało.
          >
          > a na grudniówki zaglądam, to od nich dowiedziałam się najwięcej na początku
          > mojej drogi do inv, więc tam są moje korzenie big_grinD

          no właśniebig_grin a grudnióweczki zaglądają do was bo tu wy jesteście -,,nasze
          kochane dziewczynki" smile))
          • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 19:37
            sloneczko, a ty bralas antyki przed? ciekawe co ma wieksza skutecznosc. moj gin
            uwaza, ze nalezy najpierw bardzo wyciszyc jajniki, by potem daly czadu i
            wyprodukowaly jak najwiecej. no ale to dodatkowy miesiac czekaniasad((
            • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 08.05.07, 11:16
              misiama napisała:

              > sloneczko, a ty bralas antyki przed? ciekawe co ma wieksza skutecznosc. moj
              gin
              > uwaza, ze nalezy najpierw bardzo wyciszyc jajniki, by potem daly czadu i
              > wyprodukowaly jak najwiecej. no ale to dodatkowy miesiac czekaniasad((

              skarbiesmile ja brałam przed wszystkim przez 21 dni antykismile ale moje jajniki i
              tak nie zaszalały zbytnio bo ja miałam tylko 6 jajek wyciągniętych przy
              punkcij, z czego zapłodniły się tylko 2 i jeden został w moim brzuszkusmile
              ja miałam długi protokuł.
              • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 08.05.07, 14:50
                to znaczy, ze ja tez mam dlugi protokol. oby pomyslny
                • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 08.05.07, 16:41
                  misiama napisała:

                  > to znaczy, ze ja tez mam dlugi protokol. oby pomyslny

                  napewno będzie pomyślnysmile trzymam kciuki za ciebiebig_grin
      • malutka1939 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 17:38
        witajcie dziewczynki.
        Oczywiście ciągle Wam kibicuję i czytam codziennie smile) Kochane ja na razie
        czekam na @ ale jak to u mnie zwykle bywa cykl się ciągnie... Potem robie
        badania i w 4dc znowu Novum.
        Pozdrawiam i dalej trzymam kciuki smile
    • lusiasia Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 14:53
      dziewczyny boli mnie brzuch (jak na owulacje albo z nerwow), tak sie boje ze ze
      ten moj lek na mnie nie zadzialal i nie bede mogla podejsc do stymulacji, bo
      bedzie za pozno
      sad


      • julia56 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 07.05.07, 15:06
        Lusiasia, zadziała, staraj się uspokoić, wszystko idzie w dobrą stronę. smile
        • szyszka39 szklanapulapka2 07.05.07, 15:44
          Czesc, zycze powodzenia, oby sie udalo.
          Nie wiem czy nie pomylilam ale czy to ty leczylas sie u dr Janeczko? Napisz
          gdzie podchodzilas do IUI i ISCI ( o ile mozesz)
          Ja zastanawiam sie gdzie teraz jechac-do jakiej kliniki i dlatego pytam.
          • julia56 Szyszka 07.05.07, 16:09
            umówiłaś się do Gamety, Skarbie?
            • szyszka39 Re: Szyszka 07.05.07, 17:50
              Nie Julciu, bo na kariotyp jade dopiero 12 czerwca, potem jakies 4 -5 tyg
              bedziemy musieli czekac za wynikami. Umowie sie jak bede po badaniach, moze
              pani dr cos wiecej powie. Chcialabym juz z tymi wynikami jechac na 1 wizyte.
              Jak sie czujesz?? Jestes na antykach?? bo ja nie, pomimo ze moj 1 dr radzil
              zeby je brac.
              • mayaxx Trzymamy kciuki! 07.05.07, 20:23
                AGINECZKA - trzymam kciuki z calej sily za jutrzejsza bete!!! To Twoje pierwsze
                podejscie?
                usciski dla Wszystkich na tym watku!
                • julia56 Szyszelek 07.05.07, 21:33
                  nie, nie jestem na antykach. A dlaczego? Są jakieś wskazania?
                  Zamierzam naturalsika próbować przez najbliższe kilka miesięcy.

                  Dobrze, że zapisałaś sie na ten kariotyp. Czas szybko płynie. kiss
                • julia56 Mayaxx 07.05.07, 21:33
                  kochana, a co u Ciebie?
                  • mayaxx Re: Mayaxx 08.05.07, 19:41
                    julia56 napisała:

                    > kochana, a co u Ciebie?

                    czesc julio! u mnie 6 dpt. schizuje coraz bardziej: szukajac objawow rejestruje
                    kazdy ruch jelit... po prostu szkoda gadac. ciekawe, czy te klucia w okolicy
                    jajnikow czulabym w normalnym cylku, nie czekajac na test? moj maz w
                    tygodniowej delegacji, nie mam sie nawet komu wyzalic. dobrze, ze chociaz w
                    pracy duzo roboty - to pozwala mi sie chwilami oderwac od tego czekania. jutro
                    usg kontrolne, a do testu jeszcze z tydzien. ja zwariuje! mayaxx
          • szklanapulapka2 Re: szklanapulapka2 07.05.07, 22:37
            Szyszuś! Ja podchodziłam w sumie do 11 iui. 5 z nich odbyło sie w Gamecie,
            reszta u dr W. Niwalda (tam też udało mi się zajść w pierwszą ciążę). Nie
            leczyłam sie nigdy u dr Janeczko, mimo że o Krakowie całkiem realistycznie
            myślałam):. W ostateczności zdecydowałam się na gametę. Przeciwko klinice
            invitro w Krakowie stanęła niestety prozaiczna rzecz - odległość. Do Krakowa
            mam 350km. w jedna strone, do Łodzi - 50, więc jest różnica. Poza tym liczyłam
            sie z tym, że trzeba będzie tam dojechać kilka razy, więc pieniążki, które
            zaoszczędziłabym jeżdżąc do krakowa (bo tam jednak było trochę taniej niż w
            Łodzi), weszłyby w koszty dojazdów. Na koniec moich rozważań zadzwoniłam do dr
            JJ i... no cóż? Okazało się, ze wcale nie jest tak różowo. Ceny, początkowo
            rzeczywiście atrakcyjne, teraz zaczęły dobijać do średnich krajowych za isci,
            żadna rewelacja w sumie, a cena niektórych usług wręcz droższa niż w Gamecie
            czy Salve. Stwierdziłam więc, ze nie ma sensu dojeżdżać do Krakowa, bo Gameta
            cieszy sie dłuższym stażem, większą popularnością i... co tu dużo mówić...
            bardzo dobrymi fachowcami. Zdecydowałąm sie więc podejść właśnie tu. Nigdy
            wcześniej nie podchodziłam do ivf. To będzie mój pierwszy i ostatni raz. Na
            drugio program nie będzie mnie już stać, bo długi zaciągnięte na ten cel w tym
            roku, będziemy spłacać jeszcze dwa lata. Jest dobrze o tyle,zę mam juz dziecko
            i ewentualna porażka , jakkolwiek bolesna, będzie chyba łatwiejsza do
            zniesieniasmile. Mimo wszystko bardzo, bardzo chciałabym żeby sie udało. Choćby ze
            względu na taką masę włozonych pieniędzy, własnych nerwów i zdrowia. No i
            chciałabym, aby Adaś miał rodzeństwo. On bardzo kocha dzieci i wierzę, ze byłby
            wspaniałym bratem, co nnajmniej takim, jakim jest Synkiemsmile. Pozdrawiam.
            agnieszka.
            • szklanapulapka2 Szyszka, ta odp. na górze jest do Ciebie:) 07.05.07, 22:38
              • szklanapulapka2 Agineczka! 08.05.07, 08:58
                Pamiętaj, jesteśmy z Tobą! trzymam kciuki, myślę ciepło! Dawaj znać co i jak?
            • sloneczko271 Re: szklanapulapka2 08.05.07, 11:22
              szklanapulapkosmile napewno ci się skarbie udabig_grin ja w to wierze głębokosmile))
              w gamecie są naprawde super! specjaliści i ci napewno pomogąsmile))
              tylko jeśli bym ci mogła coś doradzić to zdecyduj się na icsi z nacinaniem
              osłonek zarodków-to bardzo, bardzo zwiększa szanse powodzeniabig_grin
              a możesz mi kochanie napisać z kąd jesteś? bo ja też mam 50 km do łodzismile))
              jeśli nie chcesz pisać na forum to napisz mi na majlasmile)) plisss
    • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 08.05.07, 09:14
      Dzień dobry smile
      Juluś i jak..?

      Agineczka czekamy smile
      • majorka79 Agineczka 08.05.07, 09:20
        kciuki zaciśnięte! będzie dobrze, zobaczysz!!!!
        • szyszka39 Re: Agineczka 08.05.07, 09:46
          Ja tez trzymam kciuki.
          Szkalanapulapka2- a zdradzisz mi ile teraz dr JJ sobie wola za ISCI? W sumie to
          ja sie nie zapytałam, uznalam ze ceny w necie sa aktualne.
          Julciu-ja tez zamierzam starac sie naturalnie-tez nie biore antykow. Boje sie
          tylko ze marnuje moje jajeczka, mam schize na tym punkcie ze mi ich w koncu
          zabrakniesad
          • julia56 Re: Agineczka 08.05.07, 10:40
            trzymamy kciuki bardzo mocno! Już pewnie krewka upuszczona. smile)))

            Szyszelek, to, że teraz fsh jest wyższe to jak czytałyśmy normalne po
            programie.
            Zbadaj za trzy miesiące. Niczego Ci nie zabraknie. Obiecuję.
          • julia56 Majorka,Lilyan 08.05.07, 10:42
            jak się czujecie? Rządzicie już na grudnióweczkach? smile
            • lilyan Re: Majorka,Lilyan 08.05.07, 15:21
              ja nigdzie nie rządzę sad... a tak było pięknie dotej pory, cisza, spokój... i
              fooooruuuum big_grinDD
              zrobili mi sajgon w pracy, tak więc nawet nie mam czasu poforumować ;P ciągle
              tylko praca, praca, praca...
          • julia56 Sun 08.05.07, 10:42
            kiss**
            • agineczka czekam... 08.05.07, 11:48
              byłam rano na pobraniu krwi, a tu taka niespodzianka - dziękuję za kciuki i
              dobre myśli.Dam znać po telefonie dr.Mam nadzieję, że będę mogła przekazać Wam
              cudowne wieści.
              Buziaki, potrzymajcie jeszcze kciuki, proszę.
              A.
              • sun32 Re: czekam... 08.05.07, 12:16
                Pewnie że trzymamy big_grin
                • misiama Re: czekam... 08.05.07, 14:49
                  oj trzymamy trzymamysmile a dlugo jeszcze??? bo ja taka bardziej niecierpliwa...
                  • loubna kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 14:49
                    • lilyan Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 15:39
                      ja tez trzymam z całej siły smile zaciskam jak tylko mogę!!!
                      agineczka, masz już wynik???
                      • agineczka Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 15:50
                        nie udało się, nie mam siły na więcej, odechciało mi się żyć, mam dosyć
                        • sun32 Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 16:02
                          Agineczka strasznie mi przykro sad((( Niektóre z nas wiedzą jak się teraz
                          czujesz ale wierz mi że za kilka dni będzie Ci łatwiej... Musi minąć pierwszy
                          szok, muszą opadnąć trochę emocje. Teraz jesteś rozżalona, wściekła i
                          zrezygnowana i MASZ PRAWO TAK SIĘ CZUĆ. Zostań z nami bo jest łatwiej razem.
                          • misiama agineczko:( 08.05.07, 16:12
                            trzymaj sie jakos. tak bardzo mi przykrosad sun ma racje - zostan z nami
                            • loubna Re: agineczko:( 08.05.07, 16:22
                              strasznie mi przykro...sad((
                        • sloneczko271 Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 16:43
                          agineczka napisała:

                          > nie udało się, nie mam siły na więcej, odechciało mi się żyć, mam dosyć

                          o cholera! :'-(((((((((((((((((((((
                          tak mi przykro skarbiesad(((((((((
                          przytulam cię bardzo mocno.
                          a masz mrożaczki kochanie?
                          • majorka79 Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 17:21
                            co za piep... lossad!
                            przytulam cię z całych sił kochana..
                            • szyszka39 Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 18:47
                              Przytulamsad
                              Ja pare dni temu tez sie rozczarowalam ,wiem ze jak troche ochloniesz to
                              poczujesz sie lepiej. Kiedys i dla nas zaswieci sloneczkosmile
                              Bardzo mi przykro, bardzo bardzo.......sad
                              • mayaxx Re: kciukasy trzymam z calej sily!!! n/txt 08.05.07, 19:21
                                tak mi przykro, agineczko! wiem, jaka tragedie przezywasz... czy to Twoje
                                pierwsze podejscie? masz mrozaki? zaraz tu jakis plan B obmyslimy. usciski,
                                mayaxx
    • lilyan Kalendarium 09.05.07, 10:08
      Testujące:
      16.04. populek - (1) beta 145 w 12 dpt.!!! 25.04. pęcherzyk miał 12 mm
      18.04. lilyan - (1) beta 92,4 12dpt big_grin - 27.04. pęcherzyk miał 11 mm
      22.04. majorka - (3) beta 142 w 11dpt big_grin zeschizowana na maxa ;P

      16.05. mayaxx – po kriotransferze 02.05 czeka na dobrego niusa smile

      Kolej teraz na transfer:
      ??.??. ...

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      27.04. marcy_83 - była na wycieczce koleją przez całą Polskę! do kliniki i nic
      nie chce powiedzieć o efektach...
      09.05. wizyta julii u dr D.
      10.05. majorka idzie na podglądanie maleństwa smile
      10.05. zxcvb503 - skoro histero było ok, to może ruszać smile
      11.05. lilyan - wizja lokalna ;P
      22.05. sun32 - laparo na nfz, ale w prywatnej klinice
      11.06. julia - konsultacje prof. Radwan w sprawie histero
      12.06. szyszka - kariotyp i 4-5 tyg czekania na wyniki

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      agineczka – straciła chwilowo siły, ale wierzymy, że je odzyska i będzie dalej
      walczyć
      bardzochce - będzie walczyć długim protokołem od końca maja !!! rezonas może
      już w tym tygodniu - czekamy na wyniki!!!
      julia56 - ma juz plan B, hsg i wakacyjna ciąża smile, a na razie walczy z anginą sad
      kinga38 – odpocznie, uspokoi się i wróci może już w lipcu. jesteśmy z Tobą!!!
      loubna - szykuje się do transferu mrozaczków (2)
      lusiasia - ruszyła, jest pierwsza do awansu w górę kalendarium smile
      misiama – w czerwcu będzie walczyć o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin
      sun32 - jednak będzie laparo... a potem, to już z górki na pazurki big_grin
      sylvusia - w przyszłym cyklu mrozaczki! myśli o histero...
      szklanapulapka2 - rekordzistka... po 11 iui przypuszcza atak na Gametę
      szyszka – sad( teraz szuka najlepszego planu B

      Nasze niewidoczne duszki:
      anik771 - szepnęła cichutko, że już za chwilę odstawia antyki i rusza do boju!
      malutka1939 - czy jeszcze wróci???

      cdn...
      • agineczka dziękuję 09.05.07, 10:41
        za wszystkie ciepłe słowa.NIe potrafię się pozbierać, strasznie wierzyłam, że
        się uda a tu taki kopsadnie wiem co dalej robić, straciłam nadzieję, że
        kiedykolwiek się uda.Nie wiem co jest nie tak, ale boję się, że dr nie będzie
        umiał mi pomóc.Wiem, że to dopiero pierwszy transfer, ale naprawdę to
        niepowodzenie zwaliło mnie z nóg. Mamy jeszcze chyba 13 mrozaków (na transferze
        dr mówił, że 8 jest już zamrożonych, nie wiem co z resztą- mam nadzieję, że
        wszystkie udało się zamrozić).
        Powiedzcie mi co robićsadWczoraj dr mówił, że nie mogę się poddawać i koniecznie
        mam przyjść do niego ok 12 dnia cyklu, w ogóle wydawał się bardzo poruszony, ale
        co z tego...mówił, że transfer poszedł idealnie, komórki bez problemu się
        zapłodniły, to dlaczego nie wyszło, jaka może być przyczyna??Mam pustkę w
        głowie.Już nic nie wiem, boję się, że nigdy nie spełnią się moje marzenia
        • majorka79 Re: dziękuję 09.05.07, 12:16
          agineczko, to cudownie, że masz mrozaczki.
          popatrz na mnie, mi też nie powiódł sie pierwszy transfer, a mrozaki
          zakiełkowały!!!! idź do doktorka i wspólnie ustalcie, kiedy mozesz zabrać
          mrozaki. dostaniesz inne leki, organizm się uspokoi po stymulacji. będzie
          dobrze, zobaczysz! ja wierzę w mrozaczki!
          • majorka79 jula, jak po wizycie? 09.05.07, 12:17
            • agineczka Majorka, Jula 09.05.07, 12:34
              Majorka po jakim czasie od pierwszego transferu dr podjął decyzję o
              kolejnym?Przyjmowałaś jakieś inne dodatkowe leki?Jakoś specjalnie o siebie
              dbałaś?Z tego co pamiętam to ty też jesteś od dr Dworniaka, powiesz mi jak
              finansowo wygląda 2 transfer?Wczoraj odstawiłam wszystkie leki i nie wiem ile
              będę teraz czekać na miesiączkę, jak to jest, po jakim czasie powinna
              przyjść?Jest szansa, że w tym cyklu będę mogła podejść do kolejnego transferu?
              Jula jak po wizycie, jakie planu ma dla Ciebie dr?Też Dworniak,prawda??
              Przepraszam za tyle pytań na raz ale nie będę nękać dr telefonami, skoro Wy
              wszystko wiecie.
              ps.nie poszłam dzisiaj do pracy, wstyd mi było z taką twarzą spuchniętą, poza
              tym nikt nie wie o moich problemach więc nie chciałam aby snuli jakieś dziwne
              domysły.Siedzę przed komputerem i na przemian histeria i euforia przed następną
              wizytą.Boję się, że oszaleje a do tego wywalą mnie z pracy przez ciągłe
              zwolnienia, zwalniania się i inne dziwne niewyjaśnione nieobecności.
              poratujcie...
          • sun32 Re: dziękuję 09.05.07, 12:31
            Agineczko masz tyle mrozaczków! Ja mam tylko 2 a jest sporo dziewczyn na tym
            wątku które nie mają wcale sad Ty przynajmniej nie masz wizji kolejnego
            programu... Czy chociaż troszkę to Cię nie pociesza? Nie rób teraz nic, żadnych
            badań. Spróbuj trochę wyciszyć się i trzymamy kciuki abyś mogła jak najszybciej
            podjeść do kriotransferu. To loteria, jednym się udaje za pierwszym razem a
            innym nie. My musimy walczyć dalej ale nie możemy przekreślać swoich szans po
            jednym transferze.
            • agineczka Re: dziękuję 09.05.07, 12:40
              wiem kochana, że mimo wszystko jestem w dobrej sytuacji, niemniej jednak nie
              wiem czy zniosę kolejne przygotowania i ewentualne niepowodzenie.Pamiętam, że na
              ostatniej wizycie u dr, sam żartował, że musimy teraz wymyślić dobrą przyszłość
              dla naszych komóreczek bo tyle ich mamy.Wizja kolejnego niepowodzenia nie pomaga
              , boję się przyszłości.A jak Twoje najbliższe plany??

              sun32 napisała:

              > Agineczko masz tyle mrozaczków! Ja mam tylko 2 a jest sporo dziewczyn na tym
              > wątku które nie mają wcale sad Ty przynajmniej nie masz wizji kolejnego
              > programu... Czy chociaż troszkę to Cię nie pociesza? Nie rób teraz nic, żadnych
              >
              > badań. Spróbuj trochę wyciszyć się i trzymamy kciuki abyś mogła jak najszybciej
              >
              > podjeść do kriotransferu. To loteria, jednym się udaje za pierwszym razem a
              > innym nie. My musimy walczyć dalej ale nie możemy przekreślać swoich szans po
              > jednym transferze.
              • sun32 Re: dziękuję 09.05.07, 13:58
                Ja czekam na laparo a potem podchodzę do kriotransferu. Do mrozaczków możesz
                podejść jak tylko wyregulują Ci się cykle.
        • szyszka39 Re: dziękuję 09.05.07, 14:10
          Ja nie rozumiem czym ty sie martwisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Masz meozaki i to bardzo duzo mrozakow!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Ja ci ich bardzo zadroszcze, ja jestem po 2 tymulacjach do ISCI i z zadnej nie
          mialam mrozakow, zagryz zeby i idz dalej, Jedz do dr tak jak ci kazal, zapytaj
          kiedy mozesz zabrac mrozaki. Nie ogladaj sie do tyly, nie udalo sie to trudno,
          wazne ze masz jakies wyjscie.
          • agineczka Re: dziękuję 09.05.07, 14:57
            wiem, że jestem w dużo lepszej sytuacji niż niektóre z Was, ale wierz mi, że
            wcale dzięki temu nie jest mi łatwiej.Jest to dla mnie porażka, nie pierwsza
            zresztą jeśli chodzi o starania, ale mam nadzieję, że ostatnia jeśli chodzi o
            transfer.Przykro mi tylko, że nie rozumiesz czym się martwię.
            Życzę powodzenia w Twojej walce.

            szyszka39 napisała:

            > Ja nie rozumiem czym ty sie martwisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Masz meozaki i to bardzo duzo mrozakow!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Ja ci ich bardzo zadroszcze, ja jestem po 2 tymulacjach do ISCI i z zadnej nie
            > mialam mrozakow, zagryz zeby i idz dalej, Jedz do dr tak jak ci kazal, zapytaj
            > kiedy mozesz zabrac mrozaki. Nie ogladaj sie do tyly, nie udalo sie to trudno,
            > wazne ze masz jakies wyjscie.
            • sun32 Re: Agineczka 09.05.07, 16:29
              Agineczko a myślisz że nieudany transfer to nasza pierwsza porażka w
              staraniach? Ja staram się 3 lata i rekordzistką zdecydowanie nie jestem. Jestem
              po kilku zabiegach. Też mnie to boli że się nie udało, też to przeżywam jak
              KAŻDA z nas. Też czasem płaczę. Po becie przeżyłam szok, wyłam parę dni ale
              potem było mi lżej. Myślę że Tobie za kilka dni też będzie łatwiej.
              Nie piszemy Ci o swoich dramatach abyś poczuła się lepiej bo my mamy gorzej.
              Szyszka chciała Ci tylko UŚWIADOMIĆ że musisz docenić to co masz... A masz
              bardzo dużo i duże szanse na bycie mamą. Nie miej o to do Niej żalu.
              • agineczka Re: Agineczka 09.05.07, 16:56
                Nie mam żalu.Wiem, że każda z nas ma za sobą wiele bolesnych przeżyć, ale
                mówienie , że któraś z nas ma gorzej a inna lepiej jest nie fair.Każdy ma inny
                próg wytrzymałości i inaczej reaguje.Nikogo nie krytykuje i nie oceniam bo to
                indywidualna sprawa, wiec tak samo proszę o wyrozumiałość i nie ocenianie mnie
                czy mam lepiej czy gorzej bo mam 13 mrozaków i niepowodzenie przy pierwszej
                próbie to nic takiego.Nasz starania trwają ponad 2 lata, nie wiem czy to długo
                czy nie, ale przez ten czas naprawdę wiele przeszłam, nie tylko w sferze dążenia
                do zostania mamą.Wiem, że jesteśmy tu żeby sobie pomagać i wspierać i domyślam
                się, że wypowiedź Szyszki właśnie to miała na celusmilea ja znakomicie wiem, że mam
                wielkie szczęście, że czekają na mnie moje małe eskimoskismile
                wierze, że na każdą z nas przyjdzie pora, zobaczycie i będziemy najwspanialszymi
                mamami na świecie.
                A.


                sun32 napisała:

                > Agineczko a myślisz że nieudany transfer to nasza pierwsza porażka w
                > staraniach? Ja staram się 3 lata i rekordzistką zdecydowanie nie jestem. Jestem
                >
                > po kilku zabiegach. Też mnie to boli że się nie udało, też to przeżywam jak
                > KAŻDA z nas. Też czasem płaczę. Po becie przeżyłam szok, wyłam parę dni ale
                > potem było mi lżej. Myślę że Tobie za kilka dni też będzie łatwiej.
                > Nie piszemy Ci o swoich dramatach abyś poczuła się lepiej bo my mamy gorzej.
                > Szyszka chciała Ci tylko UŚWIADOMIĆ że musisz docenić to co masz... A masz
                > bardzo dużo i duże szanse na bycie mamą. Nie miej o to do Niej żalu.
                • szyszka39 Re: Agineczka 09.05.07, 18:22
                  Mysle ze nie doceniasz tego co masz! Jak chcesz wyrownac szanse to porozdawaj
                  swoje mrozaki- wtedy bedziemy stac na starcie w tej samej lini. Nie bedziesz
                  wiedziala ile jajeczek wyprodukujesz, jak zniesziesz stymulacje, narkoze i czy
                  wogole jakies jajeczko ci sie zaplodni!
                  NIE PLACZE SIE NAD ROZLANYM MLEKIEM!!!!!!!!!!!!!!
                  • mayaxx Re: Agineczka 09.05.07, 20:00
                    wiesz agineczko, jednak nie zrozumialas intencji szyszki. jeszcze pare godzin
                    temu chcialam Ci napisac cos podobnego, bo tez nie mialam tyle szczescia co Ty.
                    jesli piszesz na forum, ze jest Ci ciezko i ze nie wiesz, czy Ci starczy sil do
                    dalszej walki, to logiczne, ze potrzebujesz wsparcia i pocieszenia. a kiedy je
                    otrzymujesz, twierdzisz, ze dziewczyny sa nie fair, bo pisza, ze maja gorzej
                    lub lepiej. a co mialy Ci napisac? to nie fair, agineczko! zycze wytrwalosci w
                    dalszych staraniach! pozdrawiam, mayaxx
                    • mayaxx Majorka 10.05.07, 09:03
                      gdzie sie podziewa nasza Majorka??? kochana, czy wiesz juz ile mrazakow
                      zostalo? jak samopoczucie? odczuwasz juz jakies objawy? czekamy na niusy!
                      zeschizowana mayaxx (8 dpt)
                      • lusiasia Re: Majorka 10.05.07, 09:45
                        gdziesz czytalam ze podczas stymulacji trzeba pic min 2 litry wody? czy ja sobie
                        to wymyslilam? A wlasciwie poco? czy to chodzi o 2 litry napojow (cherbata itp)
                        czy o czysta wode?

                        trzymam kciuki!
                        mayaxx nie schizowac! jak to moja mamusia powtarza "co ma wisiec nie utonie"
                        a mojorka mam nadzieje ze nas powiadomi szybko ( bo ja tu specjalnie zajrzalam
                        zeby sie dowiedziec co u niej slychac)

                        dziewczyny, nie targujmy sie kto ma lepsza lub gorsza sytuacje, bo tego z nas
                        nikt nie wie, dopoki dzidzius sie nie urodzi
                        musimy wierzyc ze bedziemy mialy dziecko (albo dzieci)! musimy!
                        • szklanapulapka2 Re: Majorka 27.05.07, 22:59
                          Cześć dziewczynki! Melduję, ze zostały mi jeszcze dwa yasminki do łyknięcia, a
                          jutro 21 dc. i jadę na drugą wizytę do Gamety. Mój dr jest na jakimś sympozjum,
                          więc wizytę mam u profesora. Jutro powinnam dostać leki i... chyba pierwszy
                          zastrzyk z diphereliny. Nie bardzo rozumiem i wiem, jak to będzie dalej. czy po
                          tym jednym zastrzyku będzie parę dni spokoju, czy też już codzienne iniekcje?
                          Nie wiecie czasem jak to sie odbywa przy długim protokole? No w każdym razie
                          kolejny etap za mną (antyki) i zaczynam właściwą stymulacje. Trzymajcie kciuki,
                          bardzo proszęsmile. Pozdrawiam serdecznie!!!
                      • sun32 Re: Mayaxx 10.05.07, 09:48
                        Mayaxx trzymam kciuki za Ciebie smile)) Kiedy zrobisz betę? W której klinice
                        jesteś?
                        • julia56 Dziewczyny 10.05.07, 11:06
                          cześć, Skarby. smile)
                          Mayaxx, to beta już tuż, tuż, trzymamy kciuki. smile))

                          Agineczko, barzdo mi przykro, że się nie udało, wiem, co czujesz.

                          Rzeczywiście nie ma co licytować naszych emocji, chociaż muszę uczciwie
                          powiedzieć, że Szyszkę rozumiem, sama wolałabym mieć mrozaki, bo to szansa
                          kolejna. A tak, czeka mnie stymulacja i program od początku.

                          Co nie oznacza, Agineczko, że Cię nie rozumiem. Naprawdę. Dlatego proponuję,
                          żebyśmy się tu nie przepychały, która ma gorzej.
                          Jedziemy na tym samym wózku chwilowego braku dziecka i musimy się wspierać. Ja
                          się staram wspierać jak mogę, i proszę o wsparcie. Staram się też rozumieć i
                          proszę o zrozumienie. I myśle, że każda z nas ma tak samo.
                          Całuję Was mocno.

                          Lilyan, Majorka, co u Was?
                          Sun, buziaczki duże, myślę o Tobie.
          • majorka79 plamię:( 10.05.07, 09:49
            wczoraj wieczorem dostalam bóli brzucha jak podczas @ i pojawilo sie plamienie,
            strasznie sie przestraszylam, wzielam nospe i lezalam do teraz, dzis rano juz
            brzuch nie boli i plamienie jakby znika, jezu dziewczyny, tak strasznie sie
            boje...
            dzis ide na pierwsza wizyte, to jest jakis 6tc, tak strasznie sie boje
            • szyszka39 Re: plamię:( 10.05.07, 10:01
              Oooooooooooooooooooooo, Majorko- lez ile mozesz!!!!!!!!!!!!!!! I śmigaj do
              lekarza!!!!!! Jak bedzie cie chcial polozyc do spzpitala to nie odmawiaj, tam
              zawsze bedziesz na miejscu i od razu ci pomoga( tfu tfu!!!!!)
              Jednak mysle ze ci sie tzw korek robi!
              Bedzie dobrze, lekarz napewno cie uspokoi, ściskam!!!!!!!Myslami jestem z wami!
            • sun32 Re: plamię:( 10.05.07, 10:40
              Majorko trzymam kciuki mocno. Jejku czy stres nas nie opuści nawet jak już
              zajdziemy w ciążę? sad Trzymaj się dzielnie kochana.

              sad(
              • julia56 Re: plamię:( 10.05.07, 11:08
                Majorka, wiele dziewczyn plamii. To się zdarza i nie oznacza niczego złego.
                Bądź dobrej myśli. I daj znać po wizycie, bo wszystkie tu o Tobie myślimy.
                • sun32 Re: Juluś :) 10.05.07, 11:24
                  Jula myślę od rana kiedy już wstaniesz i dołączysz do nas wink
                  Jak gardło? Co z hsg? Ustalasz jakieś terminy już?
                  • julia56 Re: Juluś :) 10.05.07, 11:28
                    Wstałam dziś wcześnie, Sunuś, pracowałam trochę w domu. Gardło wyleczone,
                    chociaż wczoaj lekarka powiedziała, że migdałki jeszcze powiększone i żeby do
                    konca tygodnia w domu posiedzieć, co czynię.

                    Dziś o 14 wizyta u ginki w Łodzi na pobranie materiału do posiewu przed hsg.
                    Jutro wizyta u magika od usg w sprawie obrazu jajników, etc. (wiesz. kiss**)
                    Około 4 czerwca (zależy od @) hsg, już dzwoniłam do Gamety. A potem się
                    zobaczy. Będę Ci pisać, Skarbie.
                    • sun32 Re: Juluś :) 10.05.07, 11:39
                      Ale fajnie już sobie poukładałaś smile Ten magik to tak jak mi pisałaś z G? Ile
                      tam kosztuje hsg?
                      • julia56 Re: Juluś :) 10.05.07, 11:47
                        Tak, magik z G. smile
                        HSG kosztuje 300 pln, ale się obawiam, że to bez znieczulenia. Porozmawiam o
                        dopłacie i znieczuleniu jednak. smile
                        Ty miałaś, Skarbie hsg?
                        • sun32 Re: Juluś :) 10.05.07, 12:04
                          Szybko udało Ci się umówić do niego. Kurde że ja tak daleko mieszkam uncertain
                          Jula miałam hsg 2x nawet i nie wspominam tego dobrze sad Miałam znieczulenie
                          dolargan w żyłe i nie wyobarażam sobie go nie mieć bo i tak bolało jak cholera.
                          Ja miałam to w szpitalu na nfz więc może w klinice prywatnie lepiej to
                          zniesiesz. Był tutaj niedawno wątek o tym badaniu i czytałam że każda inaczej
                          to znosi. Jedne bardzo bolało a inne pisały że bolało jak na @. Mam nadzieje że
                          w tej grupie będziesz.
                          • julia56 Re: Juluś :) 10.05.07, 12:09
                            No oby. sad

                            Wczoraj zadzwoniłam, na jutro był termin. smile))
                            Jakby co, przyjeżdżaj, to podobno świetny spec, zanocujesz u mnie. kiss**
                            • sun32 Re: Juluś :) 10.05.07, 12:42
                              Opowiesz mi jutro jakie robi wrażenie i czy faktycznie jest tak kompetentny.
                              Muszę przemyśleć gdzie drugi program sad U nas kriotransfery to porażka
                              straszna uncertain
                              • julia56 Re: Juluś :) 10.05.07, 12:58
                                Wszystko Ci opowiem.
                                Sun, nie możesz zabrać mrozaków do Novum? Podobno jest szansa
                                przetransportować. Trzeba by popytać. Wypożyczają specjalny termos. Myślałaś o
                                tym?
                          • sloneczko271 Re: Juluś :) 10.05.07, 14:18
                            sun32 napisała:

                            > Szybko udało Ci się umówić do niego. Kurde że ja tak daleko mieszkam uncertain
                            > Jula miałam hsg 2x nawet i nie wspominam tego dobrze sad Miałam znieczulenie
                            > dolargan w żyłe i nie wyobarażam sobie go nie mieć bo i tak bolało jak
                            cholera.
                            >
                            > Ja miałam to w szpitalu na nfz więc może w klinice prywatnie lepiej to
                            > zniesiesz. Był tutaj niedawno wątek o tym badaniu i czytałam że każda inaczej
                            > to znosi. Jedne bardzo bolało a inne pisały że bolało jak na @. Mam nadzieje
                            że
                            >
                            > w tej grupie będziesz.

                            sun, nie strasz juli bo mnie też w szpitalu tak straszyły dziewczyny na sali
                            które już przez to przeszły i ja poszłam na to badanie cała w strachu i prawie
                            z płaczem a okazało się że to mnie nic ale to nic nie bolałosmile)) to chyba
                            zależy czy się ma drożne jajowody czy jednak ten pyn (kontrast) który
                            wpuszczają pod ciścieniem musi troche te jajowody rozepchnąć.
                            każdy to chyba inaczej przechodzi. mnie to nic nie bolałosmile
                            • sun32 Re: Słoneczko 10.05.07, 16:06
                              Słoneczko nie chcę straszyć nikogo a szczególnie Juli. Mnie bolało strasznie a
                              dodam że jajowody mam drożne i badanie wyszło dobrze. Napisałam że to
                              indywiduwalna sprawa bo wiem ze różnie kobiety to przechodzą. Jednak chyba
                              lepiej się nastawić że będzie gorzej niż że to nic nie boli a potem prawie
                              zjechać pod stół.
                              • julia56 Re: Słoneczko 10.05.07, 19:20
                                Nie odebrałam tego w ogóle jako straszenie. smile) Mnie dziś ginka powiedziała, że
                                to boli i żeby poprosic o przeciwbólowy czopek. smile

                                Muszę przyznać, że trochę sie boję, ale wiem, że to mnie do przodu posunie,
                                kochane.
                                • misiama Re: Słoneczko 10.05.07, 22:10
                                  powiem tak - bolalo. dostalam tylko jakies dwie pigulki - nospe i cos jeszcze.
                                  ale bol trwal chwileczke, bo nawet nie chwile - idzie przezyc. bardziej boli,
                                  gdy sie zaczyna kolejny cyklsad
                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko 11.05.07, 11:00
                                    to żeczywiście miałyście pecha bo mnie nic nie bolało i jak zaczełam kolejny
                                    cykl też wszystko było oksmile)) ale pewnie to jest tak jak np. z porodem: jedne
                                    kobiety wspominają swój poród jako koszmar! a drugie 2 razy stękną i już
                                    dzidziuś jest na świeciebig_grin
                                    więc to napewno jest tak samo, jednych boli a drugich wogólebig_grin
                                    mam nadzieję juluś że ciebie nie będzie bolałosmile
              • sloneczko271 Re: plamię:( 10.05.07, 14:13
                sun32 napisała:

                > Majorko trzymam kciuki mocno. Jejku czy stres nas nie opuści nawet jak już
                > zajdziemy w ciążę? sad Trzymaj się dzielnie kochana.
                >
                > sad(

                sun kochanie, na to niestety nie licz że stres odpuści jak już będziesz w
                ciążysmile wtedy zaczynają się inne stresy ale wcale nie mniejsze od tych przed
                ciąży. taki to juz chyba nasz los.
            • lilyan majorka 10.05.07, 11:09
              wysłałam priva
              • julia56 Re: majorka 10.05.07, 11:14
                Lilyan, co u Ciebie? Jak sie czujesz?
                • lilyan julia 10.05.07, 11:16
                  w poniedziałek byłam na pobraniu krwi i beta ponad 23 tyś smile w piątek wizyta u
                  gina, mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
                  • sun32 Re: Lilyan 10.05.07, 11:22
                    Lilyan ale beta!!! Łał! smile))))
                    • julia56 No, Lilyan 10.05.07, 11:25
                      jestem z Ciebie dumna.
                      • szyszka39 Re: No, Lilyan 10.05.07, 11:31
                        Piekny wyniksmile) Gratuluje
                        • julia56 Szyszelek 10.05.07, 11:32
                          co u Ciebie, kochana? Co porabiasz?
                          Ja idę na hsg.
                        • sun32 Re: No, Lilyan 10.05.07, 11:40
                          Lilyan kiedyś pisałyśmy o oddawaniu zarodków do adopcji. Myślałaś o tym?
                          • szyszka39 Re: No, Lilyan 10.05.07, 12:34
                            Julciu, wlasciwie nic nie robiesad
                            Taka jakas beznadzieja.
                            Mozemy tylko dzialac sami, tylko ze czemu mialoby sie udac wlasnie teraz
                            naturalnie?? ahhhhh chcialabym zeby juz sie cos dziala, np jechac po wyniki
                            kariotypy, lub z wynikami do jakiegos dr.
                            Wczoraj szukalam gdzie jest najblizszy osrodek adopcyjny. Tylko ze jakos tak
                            jestem do tej calej procedury"starania sie o dziecko" zniechecona, ze nawet nie
                            sposalam tel. Chyba sie na razie wypalilamsad
                            A ty Julciu pewnie bedziesz miala hsg w znieczuleniu tak??

                            Lilyan jak bedziesz oddawala zarodki to prosze nie zapomnij o mnismile
                            • sun32 Re: No, Lilyan 10.05.07, 12:45
                              Myślę że Lilyan mogłaby uszczęśliwić jakąś parę na maxa big_grin
                              • misiama sloneczko!!! 10.05.07, 12:51
                                ile czasu minelo u ciebie od pierwszego dnia antykow do transferu? musze to
                                sobeie wyliczyc, co by nie kolidowalo mi z praca, a antyki zaczynam juz w
                                przyszlym tygodniusmile)) nareszcie
                                • sloneczko271 Re: sloneczko!!! 10.05.07, 14:25
                                  misiama napisała:

                                  > ile czasu minelo u ciebie od pierwszego dnia antykow do transferu? musze to
                                  > sobeie wyliczyc, co by nie kolidowalo mi z praca, a antyki zaczynam juz w
                                  > przyszlym tygodniusmile)) nareszcie

                                  misiamasmile ja zaczełam brać antyki 3 grudnia a transfer miałam 16 stycznia.
                                  tylko że to wszystko zależy od tego jak zareaguje twój organizm na te wszystkie
                                  zastrzyki.
                                  • misiama Re: sloneczko!!! 10.05.07, 22:11
                                    dzieki - musze spojrzec w kalnedarzsmile
                                    • sloneczko271 Re: sloneczko!!! 11.05.07, 11:01
                                      misiama napisała:

                                      > dzieki - musze spojrzec w kalnedarzsmile

                                      nie ma sprawysmile pytaj o wszystko o co tylko chceszsmile
                            • julia56 Re: No, Lilyan 10.05.07, 12:56
                              Szyszelek, mam nadzieję, że w znieczuleniu.

                              Rozumiem Cię doskonale. Ja działam jakimś dziwnym rozpędem po tamtym programie.
                              Trochę się martwię, że owu nie mam, no o nawet naturalse odpadają. ech..
                              • szyszka39 Re: No, Lilyan 10.05.07, 13:08
                                Mnie jajnik boli i mam schize ze mi pekniesad
                                Ogolnie to na slowo gonekolog zle mi sie robi.
                                Ja mialam Hsg w znieczuleniu,ale bez narkozy na Polnej. Dalo sie przezyc. Co
                                bylo fajne to to ze mogla auto prowadzic spowrotem do domu( jechalam sama). O
                                co chodzi z tym wodniakiem?? HSG ma cos pokazac, tak? jesli by byl?Po to robisz
                                hsg?Twoja wczorajsza opowiesc bardzo mi cisnienie podniosla-kretyn!!!!
                                • julia56 Re: No, Lilyan 10.05.07, 13:14
                                  Szyszelek, jakby był, to ma się kontrastem wypełnić.


                                  Nic Ci kochanie nie pęknie.
                                  • szyszka39 Re: No, Lilyan 10.05.07, 13:26
                                    Tak tez sobie tlumacze, ale schiza nie sluchasad Odpisalam ci o kom na be..
                                    • julia56 Re: No, Lilyan 11.05.07, 08:39
                                      Mój Ty Szyszelku... Wiem, co to schiza. Miewam. sad
                        • lilyan Re: No, Lilyan 10.05.07, 15:09

                          sun, julia, szyszka, dzięki smile mam tylko nadzieje, że na usg bedzie wszytko
                          dobrze...
                  • sloneczko271 Re: julia 10.05.07, 14:21
                    lilyan napisała:

                    > w poniedziałek byłam na pobraniu krwi i beta ponad 23 tyś smile w piątek wizyta
                    u
                    > gina, mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

                    super!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • sloneczko271 Re: dziękuję 10.05.07, 14:02
          agineczka napisała:

          > za wszystkie ciepłe słowa.NIe potrafię się pozbierać, strasznie wierzyłam, że
          > się uda a tu taki kopsadnie wiem co dalej robić, straciłam nadzieję, że
          > kiedykolwiek się uda.Nie wiem co jest nie tak, ale boję się, że dr nie będzie
          > umiał mi pomóc.Wiem, że to dopiero pierwszy transfer, ale naprawdę to
          > niepowodzenie zwaliło mnie z nóg. Mamy jeszcze chyba 13 mrozaków (na
          transferze
          > dr mówił, że 8 jest już zamrożonych, nie wiem co z resztą- mam nadzieję, że
          > wszystkie udało się zamrozić).
          > Powiedzcie mi co robićsadWczoraj dr mówił, że nie mogę się poddawać i
          koniecznie
          > mam przyjść do niego ok 12 dnia cyklu, w ogóle wydawał się bardzo poruszony,
          al
          > e
          > co z tego...mówił, że transfer poszedł idealnie, komórki bez problemu się
          > zapłodniły, to dlaczego nie wyszło, jaka może być przyczyna??Mam pustkę w
          > głowie.Już nic nie wiem, boję się, że nigdy nie spełnią się moje marzenia

          spełnią się spaełnią napewno! masz piękne mrożaczki więc się napewno uda
          następnym razemsmile
          • majorka79 agineczko 10.05.07, 14:06
            odpowiem na twoje wszystkie pytania kochanie po południu, musze teraz troche
            ochłonąć, ale pamiętam o twoim poście i na pewno Ci odpisze.
    • zxcvb503 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 10.05.07, 12:42
      Czekam na 17 00 godzinę i dziś ruszam ,zobaczymy czy antykoncepcja czy
      stymulacja.
      • majorka79 ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 13:55
        kochane, juz po wizycie. wszystko jest w porządku, widzieliśmy dzidziusia, i
        jego bijące serduszko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        jest jeden groszek. jestesmy tacy szczesliwi!
        plamienia jakby ustają, dostałam zwolnienie i mam leżeć plackiem do następnej
        wizyty za dwa tygodnie. dziekuje, ze przez ten caly czas bylyscie ze mna.
        odezwe sie jeszcze pozniej. calusy
        • szyszka39 Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 13:58
          uffffffffffffffffff, no do juz jestem spokojnasmile))
          brawo mamusiu, tylko pamietaj, masz sie oszczedzac!!!!!!
        • lilyan Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 14:05
          majorka, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wszystko ok big_grin
          no i mam nadzieję, że ja też zobaczę jutro serduszko...

          a lekarz mówił od czego mogły być te plamienia??
          • majorka79 Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 14:08
            lilyan, napisalam na priv.
            a plamienia mogly byc od wysilku (wczoraj sie lekko przeforsowalam, glupia baba
            ze mnie), doktor powiedzial, ze tak sie zdarza, trzeba uwazac i sie oszczedzac,
            jak najwiecej lezec. jakby sie nasilaly to wtedy jechac do niego, a jakby bylo
            krwawienie to do szpitala. mam zamiar lezec przez najblizsze 2 tygodnie i nie
            robic NICsmile
          • mayaxx Hurrrra!!! 10.05.07, 14:14
            majorko, mialas podane 3 mrozaki - dobrze pamietam? masz jakies objawy (oprocz
            tego paskudnego plamienia)??
        • sloneczko271 Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 14:31
          majorko! big_grin super! kochaniesmile))))))))))))))))))))))))
          ciesze się że wszystko jest ok i że twój dzidzius jest cały i zdrowy i że już
          serduszko widziałaśbig_grin
          coprawda byłam pewna że z taką dużo betą to będą blizniaki lub trojaczki no ale
          najważniejsze że jest dzidziuś cały i zdrowy! big_grin
          jeszcze raz ci serdecznie gratulujesmile))))
        • agineczka Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 14:51
          odpoczywaj ile wleziesmile
          dbaj o siebie i maleństwo.Trzymam kciuki kochana, będzie dobrze, musisz
          odpoczywać jak najwieciej, teraz Ty i maleństwo jesteście najważniejsi, nie
          zapominaj o tym!!!praca czy inne zajęcia odłóż na później.Na pewno widok
          maleńkiego bojącego serduszka jest cudownym przeżyciem, cieszę się razem z Tobą.
          • sun32 Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 16:12
            Majorka cieszę się bardzo że wszystko jest dobrze!!! smile))))))
            Ale widoki big_grinDD
            • szyszka39 Lilyan 10.05.07, 17:38
              Napewno wszystko bedzie dobrze-jutro ty tez zobaczysz pkajace serduszkosmile
              • majorka79 Agineczko to do Ciebie 10.05.07, 18:11
                Po nieudanym transferze (19.01)@ dostalam raczej w terminie, chyba 3 dni po
                odstawieniu lekow. doktor kazal przyjsc juz w biezacym cyklu w 12 dc, ale
                powiedzial, ze to zalezy ode mnie, jesli chce odpoczac psychicznie, to moge
                przyjsc za kilka miesiecy. poszlam od razu, ale na usg okazalo sie, ze po
                stymulacji zostala torbiel, wiec transfer nie mogl sie odbyc. mialam przepisany
                lutenyl na wchloniecie torbieli, ale to mi rozregulowalo cykl zupelnie. wiec
                ostatecznie lekarz podjal decyzje, ze nie czekamy na naturalny cykl, tylko
                podchodzimy do mrozakow na bezowulacyjnym (na estrogenach). i tak od konca
                marca przygotowywalam endometrium a w polowie kwietnia byl transfer. Za drugi
                transfer placilam chyba 1700 zl, ale to juz bylo ze wszystkimi wizytami,
                badaniami krwi itd, za nic nie placisz osobno. no i mialam nacinane otoczki
                wszystkich trzech mrozakow. po pierwszym transferze normalnie chodzilam do
                pracy. po tym drugim poszlam na zwolnienie i generalnie chyba bardziej sie
                oszczedzalam, chociaz np. lecialam samolotem w 8 dpt..
                jesli masz jeszcze jakies pytania, to smialo, moze byc na priv
                uda sie z mrozaczkow, zobaczyszsmile
                caluje
                m.
                • agineczka Re: Agineczko to do Ciebie 11.05.07, 11:30
                  Dziękuję kochana za wyczerpującą odpowiedz.D. dał Ci po 2 transferze zwolnienie
                  do bety czy dłużej?Może też tak zrobię, niestety po ostatnim transferze nie
                  oszczędzałam się jakoś specjalniesad
                  • majorka79 Re: Agineczko to do Ciebie 11.05.07, 11:42
                    nie, nie chcialam aż do bety, bo jechalam na urlop, ale jak poprosisz to pewnie
                    Ci da, powiedz, ze masz jakies delegacje czy cos
              • majorka79 Julia 10.05.07, 18:12
                czy ja cos przeoczylam, czy nie napisalac: jak po wizycie u dr D? jakie wnioski?
                napisz pls, bo szukam w watku i nie widzesad
                • mayaxx Dzieki! 10.05.07, 19:43
                  sun32 i julia56 - dziekuje za pamiec i kciuki! zamierzam testowac 15.05, a wiec
                  jeszcze cale dluuuuuuugie 5 dni (uwazam, ze w tej calej procedurze czekanie na
                  test jest najgorsze). nie nastawiam sie pozytywnie, bo nie chce byc tak
                  rozczarowana i zalamana jak za 1 razem. wczoraj bylam na usg i powiedzalam
                  ginowi, ze jak sie nie uda, to chce jak najszybciej rozpoczac kolejna
                  stymulacje (kazal zrobic miesiac przerwy). endo OK.

                  oczywiscie bez przerwy wsluchuje sie w swoj organizm w poszukiwaniu objawow...

                  lilyan - trzymam kciuki za jutrzejsze usg i mam nadzieje, ze zobaczysz to, na
                  co tak dlugo czekasz!
                  majorko - oby juz zadne cholerstwo sie wiecej nie przyplatalo!
                  • misiama Re: Dzieki! 10.05.07, 22:13
                    i ja i ja trzymam!!! a czemu bylas na usg? to jakas procedura?
                    • mayaxx Re: Dzieki! 11.05.07, 11:17
                      w naszej klinice (niemcy) tak sie praktykuje, ze 5-6 dni po transferze jest
                      kontrolne usg. gin sprawdza endo i czy nie doszlo do przestymulowania.

                      dzieki za kciuki!
              • lilyan Re: Lilyan 10.05.07, 19:43
                szyszka, mam nadzieję, że masz racje... ale i tak się boję, bo od dzis leżę,
                wizyta dopiero jutro. musiałam zadzwonić do męża, zeby mnie zabrał dziś z pracy
                do domu, bo zaczęłam plamić... ale u majorki było ok, więc mam nadzieję, że w
                podobnej sytuacji też będę miała trochę szczęścia smile
            • misiama Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 10.05.07, 22:08
              o rany!!! gratulacje - poplakalas sie??? zazdroszcze i zycze duuuzo zdrowkasmile
              • populek bijące serduszko !!! 11.05.07, 07:56
                Widziałam !!!Cześć dziewczyny ! Dawno się nie odzywałam bo i nic przez ostatnie
                dwa tygodnie się nie działo oprócz całodziennych nudności i troski o to, czy w
                pęcherzyku jest zarodek. Zrobiłam nawet betę we wtorek i wyniosła ponad 90 tyś.
                Uspokoiłam się trochę a podczas wizyty ujrzałam swoje 15 mm maleństwo i
                migajacy punkcik. Coż więcej można dodać? Życzę aby każdej z Was było ujrzeć i
                przeżywać ten cud a wierzę że tak będzie. Ja też czekałam wiele lat, co miesiąc
                umierałam z rozpaczy podczas @, byłam pełna pesymizmu, że mi się nie uda
                chociaż w głębi duszy tylko o tym marzyłam więc dziewczyny ! uważajcie o czym
                marzycie bo to się spełnia!Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki!
                • sun32 Re: bijące serduszko !!! 11.05.07, 08:50
                  Populek cieszę się ogromnie!!! smile))))
                  Wierzę że każda z nas doświadczy kiedyś takich cudnych widoków.
                  • julia56 Re: bijące serduszko !!! 11.05.07, 09:11
                    Populek, to musi być dudowny widok. smile))))))))))
            • julia56 Re: ufffff, maulteńka migająca kropeczka:) 11.05.07, 09:12
              Majorka, jejku, ale się cieszę twoim szczęściem. smile
              • julia56 Mayaxx 11.05.07, 09:13
                pewnie, że pamietam, kochana. Ja cały czas trzymam kciuki za wysoką betę.
                • julia56 Majorka 11.05.07, 09:14
                  doktor D zalecił hsg. W kolejnym cyklu zrobię. Wczoraj byłam na posiewie.
                  Koło sierpnia kolejny program.
                • julia56 Sun 11.05.07, 09:15
                  kochana Ty moja, dzień dobry.
                  Koło 13 napiszę. kiss**
                  Okazało się, że tem magik, do którego idę jest przyjacielem moich sąsiadów.
                  Już do niego dzwonili i uprzedzili, że przyjdę. Miłe, prawda?
                  Powołam się na nich i przetrę nam szlak. smile
                  • sun32 Re: Sun 11.05.07, 12:21
                    Juluś ja już czekam big_grin Dzień dobry tak w ogóle smile)
                    Przetrzyj szlak Słońce bo potem może ja...
                • mayaxx Re: Mayaxx 11.05.07, 11:18
                  KOCHANA JESTES !!!
    • lusiasia Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 11.05.07, 10:35
      Powiem wam dziewczyny ze umieram ze strachu i niedlugo mnie zamkna w szpitalu
      psychiatrycznym
      popadam z ogolnej euforii i spokoju i nie robienia sobie nic z tego calego in
      vitro, to ogolnego pesymizmu i strachu przed porazka, ciaza, wychowaniem dziecka
      itd daleko mi od spokojnego podejscia do calej sprawy, co jest po czesci
      gwarancja sukcesu
      a na dodatek w poniedzialek mam wazny egzamin (mowiacy o mojej przyszlosci
      zawodowej) i jak ja sobie poradze, skoro jest strzepkiem nerwow sad

      nie dziala na mnie uspokuj sie, nie mysl o tym, wyluzuj, nie mozesz sie martwic
      rzeczami ktorych nie ma, jak ja mam to wyrzucic ze swojej glowy? nie umiem sad
      • majorka79 lusiasia, mayaxx, lilyan 11.05.07, 11:39
        lusiasia, nie denerwuj sie tak skarbie, stres jest ogromny, ale za wszelka cene
        musimy sie go pozbyc, bo w tym okresie nie sluzy niczemu dobremu. trzymam
        kciuki za Ciebiec.

        mayaxx, za twoja bete kciuki tez zacisniete, bedzie dobrze!

        lilyan, jak po wizycie? umieram z ciekawosci, pisz jak tylko wrocisz
        • mayaxx Re: lusiasia, mayaxx, lilyan 11.05.07, 12:10
          dzieki majorko!

          mialas jakies symptomy ciazy przed beta?

          u mnie 9 dpt i nic!
          • majorka79 Re: mayaxx 11.05.07, 12:37
            ja w 10 dpt mrozaków zrobiłam test sikany i po jakimś czasie wyszła bardzo
            bladziusieńka kreseczka. z objawów nie miałam nic. w 11-12 dpt miałam napięte
            podbrzusze, lekkie pobolewanie. i właściwie dotychczas (6tc) nie mam objawów
            poza lekkim bólem piersi i wilczym apetytem.
            także nie sugeruj się objawami, bo nie musisz ich miećsmile
            trzymam kciuki
            • lusiasia chyba nie wytrzymam 11.05.07, 13:30
              jak przezyje w zdrowiu psychicznym do transferu i do testu po transferze, to juz
              bedzie cud..narazie chcialbym krzycze i taka jestem zla jak nie wiem
              nie wiem czy to te leki co biore tak na mnie dzialaja

              Gratuluje wszystkim serduszek bijacych !!!!
              • szyszka39 Re: chyba nie wytrzymam 11.05.07, 13:38
                Lusiasia napewno wytrzymasz-czekanie jest najgorsze, ale nic na to nie
                poradziszsmileMusisz wytrwacsmile
                Lilyan-napewno bedzie dobrze, pewnie dr kaze ci sie polozyc i odpoczywac, nie
                forsowac siesmile Tam sie teraz wszystko uklada po swojemu i wymaga na tobie
                pewnych ograniczen-nie jestes ty tylko WYsmile))
                Trzymajcie sie wszystkie cieplutkosmilePozdrawiam
                • lilyan szyszka 11.05.07, 14:43
                  wiem że masz rację. przecież musi być dobrze smile ale to co się dzieje strasznie
                  przewartościowuje mi świat... wcześniej chciałam przejść tą ciążę jak normalny
                  człowiek, czyli bez jakiegoś nadmiernego rozczulania się nad sobą. a wystaczył
                  jeden sygnał, że coś mogłoby byc nie tak, a już w mojej głowie wszystko jest
                  odwrócone do góry nogami...
                  niektóre rzeczy trzeba niestety samemu przeżyć, żeby zrozumieć co człowiek w
                  takiej sytuacji czuje...
            • agineczka transfer mrozaczków- pytanie 11.05.07, 13:34
              dzisiaj przyszła cholerna miesiączkasad
              umówiłam się już do dr D na 22 maja, mama nadzieję, że nie będzie przeciwwskazań
              do kolejnego transferu.Umówiłam się na wizytę w 12 dniu cyklu tak jak sugerował
              dr, tylko zapomniałam się zapytać (jeśli oczywiście będzie wszytko ok)w którym
              dniu cyklu odbywa się transfer.Czy czekają mnie jeszcze jakieś
              badania?Monitoring, ile wizyt?Wiem, że od kilku dni zamęczam as pytaniami, ale
              nikt inny nie jest tak dobrze zorientowany w temacie jak WysmileStrasznie się od
              nowa nakręciłam i nie mogę się doczekać, muszę działać bo inaczej chyba bym
              oszalała, a perspektywa długiego oczekiwania na transfer mnie przeraża.
              Majorka jak się czujesz? Plamienie ustąpiło?Czy Ty nie masz też wizyty w
              okolicach 12 maja????
              • agineczka Re: transfer mrozaczków- pytanie 11.05.07, 14:09
                > Majorka jak się czujesz? Plamienie ustąpiło?Czy Ty nie masz też wizyty w
                > okolicach 12 maja????


                oczywiście chodziło mi o 22 maja nie 12smile
                • majorka79 Re: transfer mrozaczków- pytanie 11.05.07, 14:52
                  Agineczko kochana, jak pójdziesz w 12 dc i endometrium bedzie ok to transfer
                  bedzie zaraz po owulacji (jesli masz naturalną), ja miałam inaczej, bo nie
                  miałam owulacji. musze Cie jednak uprzedzic, zebys nie nastwiala sie, ze
                  trnsfer bedzie w tym cyklu, bo organizm po stymulacji troche wariuje i nie
                  zawsze wszystko ksiazkowo wraca do normy. wiec lepiej sie nie nastawiac niz
                  potem plakac z rozczarowania, ze kolejny miesiac przez toba. sprobuj sie na tym
                  nie koncentrowac, wiem ze to cholernie trudne, ale sprobuj.

                  ja sie czuje dobrze, glownie leze, plamienie ustapilo, wizyta 25 maja.
                  trzymaj sie
                  • sun32 Re: transfer mrozaczków- pytanie 11.05.07, 23:35
                    Mój dr mówił że krio będzie wtedy gdy naturalne cykle powrócą i organizm
                    troszkę dojdzie do siebie. Wiem że po owu jakieś dwa dni jest transfer. Tak jak
                    radzi Majorka lepiej nie nastawiać się że będzie od razu w następnym cyklu bo
                    czasem trzeba chwilkę odczekać na dobry moment. Powodzenia smile
                  • sloneczko271 Re: transfer mrozaczków- pytanie 13.05.07, 16:48
                    majorko ja też mam teraz wizyte 25 majabig_grin
        • lilyan moja wizyta 11.05.07, 14:34
          będzie późnym wieczorem, a jutro rano wyjeżdżam do rodziców na weekend. jak po
          powrocie zasnę na stojąco, to na pewno napiszę do Ciebie majorko sms-a.
          • szyszka39 Re: moja wizyta 11.05.07, 15:47
            bedzie dobrze, napewno zaslugujesz na spokojna ciaze, taka jak sobie marzysz-
            bez rozczylania. Zycze ci tego z calego sercasmile
            Doktorek napewno cie uspokoi, pozdrawiamsmile
            • marcy_83 Re: moja wizyta 11.05.07, 19:57
              czesc dziewczyny
              bardzo was przepraszam ze sie nie odzywalam
              jestem juz po punkcji - pobrano 9 jajeczek, dojrzewalo 12 - nie wiem daleczego
              tych 3 nie pobrano? Czy wy wiecie jaka moze byc tego przyczyna?
              transfer we wtorek 15 - o ile bedzioe co podac
              przy pgd te sznase maleja bo chore zarodki sa niszczone
              co u was?
            • lilyan Re: moja wizyta 11.05.07, 20:45
              moja wizyta już się odbyła... i jest cudnie!!! jest malutka pikająca kropeczka,
              wszystko jest ok, po plamieniu nie ma sladu smile
              w poniedziałek normalnie idę do pracy big_grinD
              • sun32 Re: moja wizyta 11.05.07, 23:46
                Lilyan cieszymy się że serducho pika i wszystko w porządku z dzieciaczkiem smile)
                Życzymy Ci abyś więcej nie musiała się zbytnio rozczulać nad sobą... wink
                • sun32 Dobry wieczór :) 11.05.07, 23:56
                  Marcy83 nareszcie jesteś! Ja na usg też miałam więcej pęcherzyków a po punkcji
                  powiedzieli że pobrano tylko 5 komórek. Nie w każdym pęcherzyku jest komórka
                  więc pewnie dlatego tak Ci powiedzieli. Trzymam mocno za transfer smile) I pisz
                  nam tu co się dzieje częściej smile

                  Majorko cieszę się że plamienie ustało i jest już lepiej big_grin Odpoczywaj.
                  Pamiętasz z naszych IUI Olasas? Poznałam Ją osobiście - jest w ciąży big_grin

                  Mayaxx w poniedziałek beta? smile Trzymam za Twój sukces smile

                  Jula mówiłam że nie zasnę wink kiss***
                  Dobranoc dla wszystkich bo chyba dziś zamykam nasz wątek wink
                  • julia56 Dzień dobry. :) 12.05.07, 12:19
                    Cześć, kochane. smile)

                    Mayaxx, cały czas myślę o twojej duużej becie.

                    Lilyan, Majorka, bardzo cię cieszę, że u was serduszka juz teraz podwójne. smile))
                    • majorka79 Re: Dzień dobry. :) 12.05.07, 12:42
                      czesc kochane!
                      mayaxx, jak sie czujesz?

                      Lilyan, strasznie sie ciesze, ze po wizycie wszystko ok. ty to twarda jestes,
                      ja wole posiedziec na poczatku w domu, to plamienie tak mnie przerazilo, ze
                      wole dmuchac na zimne, zreszta zgodnie z zaleceniem lekarza.
                      mam do ciebie tysiac pytan, ale to moze napisze na priv.

                      milego dnia kochane!
                      • lilyan Re: Dzień dobry. :) 13.05.07, 10:44
                        Ja nie jestem twarda... po prostu wychodzę z założenia, że się jeszcze należę,
                        bo tak od początku grudnia już chyba chcę l4, żeby uniknąć infekcji i spokojnie
                        załatwić ostatnie zakupy przed porodem. A jeśli wcześniej lekarz powie że są
                        wskazania, to nie bede się zastanawiać lylko bede leżeć. Póki co lekarz mówi,
                        że nie ma takiej potrzeby, więc wole sobie normalnie pożyć, zanim moje życie
                        już na dobre odwróci się do góry nogami big_grin

                        Majorka, priv poszedł smile
                  • majorka79 sun 12.05.07, 12:49
                    pamietam olasas! super, ze jej sie udalo!!!!! pogratuluj ode mnie przy okazji!
                    ty kochana juz niedlugo do nas dolaczysz, zobaczysz, juz niedlugo!
                    • mayaxx mayaxx 12.05.07, 14:06
                      sun, julia, majorka - moje kochane kolezanki!!! u mnie wszystko OK. bardzo sie
                      ciesze, ze o mnie pamietacie i kibicujecie. na hcg ide we wtorek rano - w 13
                      dpt - wyniki beda dopiero po 17:00. jesli test bedzie negatywny, to ide od razu
                      z pracy na aerobik (z ktorego zrezygnowalam od dnia transferu).
                      taki mam plan smile

                      majorko, ciagle trzymam kciuki, zeby wszystko przebiegalo u Ciebie bez
                      nieprzyjemnych niespodzianek!

                      Lilyan, super wiadomosc!!!

                      usciski - mayaxx
                      • misiama Re: mayaxx 12.05.07, 18:55
                        wobec tago zycze, bys nie dotarla na ten aerobic!!! a jak tam objawki?
                        • sun32 Re: mayaxx 12.05.07, 21:19
                          Mayaxx ale fajowy masz plan wink Oby się nie udał i beta była pozytywna smile) Z
                          całego serca życzę.
                          • eryka1976 Re: mayaxx 15.05.07, 13:15
                            Nie umiem się jeszcze poruszać na tych forum. Jestem początkująca. Nie wiem czy
                            otrzymałaś moją wiadomość o objawach. Nie mam żadnych objawów, nic mnie nie
                            boli. Wczoraj robilłam test, negatywny. Biorę dalej leki. A Ty robiłaś betę??
                            Jakie masz objawy, czy masz jakieś bóle? Eryka
                            • misiama zaczelam antyki 15.05.07, 14:06
                              no i ruszylo... teraz antyki, w poniedzialek hysteroskopia. tylko sie kurde
                              martwie, bo moje fsh tez ponad 8sad (4dc) a wy ile mialyscie?
                    • sun32 Re: sun 12.05.07, 21:17
                      Pogratuluję smile)
                      Mam nadzieję Majorko że kiedyś dołączę kiss*
                      • lusiasia czy podczas stymulacji 13.05.07, 15:27
                        czy podczas stymulacji czulyscie bol jajnikow? jak mialam iui i dawke puregonu
                        malenka, czulam wszystko, a teraz mam dawke 3 wieksza i nic nie czuje (
                        stymulacja od wtorku), a do lekarz we wtorek

                        • mayaxx HCG ??? 13.05.07, 16:38
                          drogie kolezanki! jak wiecie ide we wtorek na bete. jedenak mam pewne
                          watpliwosci, a mianowicie: w dniu transferu 02.05 dostalam od gina 2 szt.
                          zastrzyku na poprawe endo o nazwie choragon, ktory zrobilam sobie 04.05 i
                          07.05. wlasnie wyczytalam na ulotce, ze w jego sklad wchodzi HCG!!! 15.05 to
                          dopiero 8 dzien po zastrzyku, czyli beta moze byc dodatnio zafalszowana.

                          co robic???
                          • sloneczko271 Re: HCG ??? 13.05.07, 16:56
                            mayaxx napisała:

                            > drogie kolezanki! jak wiecie ide we wtorek na bete. jedenak mam pewne
                            > watpliwosci, a mianowicie: w dniu transferu 02.05 dostalam od gina 2 szt.
                            > zastrzyku na poprawe endo o nazwie choragon, ktory zrobilam sobie 04.05 i
                            > 07.05. wlasnie wyczytalam na ulotce, ze w jego sklad wchodzi HCG!!! 15.05 to
                            > dopiero 8 dzien po zastrzyku, czyli beta moze byc dodatnio zafalszowana.
                            >
                            > co robic???

                            a kiedy twój lekarz kazał ci zrobić bete???

                            • mayaxx Re: HCG ??? 13.05.07, 18:22
                              gin kazal przyjsc na bete 15 lub 16.05. przypomnialam mu o tych zastrzykach, a
                              on nic nie powiedzial. eeeeeeeh, moze juz przesadzam z tym mysleniem... pojde
                              we wtorek na bete, zobacze co test pokaze i potem sie najwyzej bede
                              zastanawiac.
                              • sun32 Re: HCG ??? 14.05.07, 09:14
                                Mayaxx nie miałam tego leku. Wydaje mi się że tyle dni po transferze jest już
                                ok. Ściskam kciuki big_grin
                              • sloneczko271 Re: HCG ??? 14.05.07, 10:48
                                mayaxx napisała:

                                > gin kazal przyjsc na bete 15 lub 16.05. przypomnialam mu o tych zastrzykach,
                                a
                                > on nic nie powiedzial. eeeeeeeh, moze juz przesadzam z tym mysleniem... pojde
                                > we wtorek na bete, zobacze co test pokaze i potem sie najwyzej bede
                                > zastanawiac.

                                kochanie idz na tą bete we wtorek i podasz wynik bety swojemu lekarzowi to on
                                napewno będzie wiedział czy wynik jest prawidłowy.
                                powodzenia. trzymam kciuki za wysoką betebig_grin
                        • sun32 Re: czy podczas stymulacji 14.05.07, 09:12
                          Lusiasia mnie prawie wcale nie bolały jajniki. Wyobrażałam sobie że to będzie
                          boleć skoro tyle pęcherzyków ale o dziwo był luzik smile Nie martw się.
                          • mayaxx zmiana planow 14.05.07, 10:11
                            witam Was moje drogie kolezanki! dzis rono (12 dpt) zrobilam poranny test w
                            domu - jedna krecha, bez zadnego cienia. wydaje mi sie, ze znowu sie nie udalo.
                            od wczoraj mam wszelkie objawy nadchodzacej menstruacji. chyba dam sobie spokoj
                            z ta jutrzejsza beta, bo szkoda tylko nerwow, czasu i pieniedzy. mysle, ze nic
                            sie nie stanie, jak poczekam 2-3 dni na @, a jesli nie przyjdzie w terminie, to
                            wtedy pojde na bete. po 1. nieudanym transferze poszlam na bete 14 dpt, a 16
                            dpt dostalam @. a wiec - zmiana planow: NIE IDE NA BETE !!!
                            • sloneczko271 Re: zmiana planow 14.05.07, 10:53
                              no zrobisz jak zechcesz ale ja bym na twoim miejscu poszła jednak na tą bete bo
                              przynajmniej nie będziesz się dłużej denerwować i zastanawiać czy jesteś w
                              ciąży czy nie, więc lepiej wiedzieć wcześniej i się już nie denerwować.
                              no i bierzesz przecież cały czas leki i jak ich nie odstawisz to @ może jeszcze
                              długo nie przyjść (jeśli nie jesteś w ciązy).
                              no już sama nie wiem. ale ja bym na bete poszła.
                              • szyszka39 Re: zmiana planow 14.05.07, 11:24
                                mayaxx, nie mart sie na zapas. Jednak z beta cie rozumiem, ja tez ostatni raz
                                chcialam czekac do @ i najwyzej jak sie spozni to wtedy isc na bete. Nie bylo
                                mi to jednak dane, bo @ przyszka o 3dni wczesniej, trzymam kciuki za pozytywny
                                wynik
                                • sun32 Re: zmiana planow 14.05.07, 12:37
                                  Mayaxx ja ciągle trzymam kciuki big_grin
                                  • julia56 Re: zmiana planow 14.05.07, 13:07
                                    Mayaxx, ja też się jeszcze nie poddałam w Twojej sprawie.
                                    • szklanapulapka2 Re: zmiana planow 14.05.07, 16:44
                                      Cześć Dziewczynki! Trochę mnie tu nie było, bo i wątpliwości miałąm
                                      nieziemskie sad. Postanowiłam nie zaśmiecać Wam wątku moimi chorymi dylematami,
                                      dlatego otworzyłam drugi i otrzymałam nieopcenioną pomoc smile. Teraz jednak znów
                                      jestem i nadal walczę. Dzis 7 dzień na yasminie. czuję sie świetnie i
                                      niecierpliwie czekam na wizytę 28 maja i na zastrzykismile.
                                      Mayaxx, pamiętaj, zawsze są szanse, póki @ nie ma. TYrzymam kciuki bbbbbbbbb.
                                      mocnosmile))
                                      • loubna Re: zmiana planow 15.05.07, 09:20
                                        i ja tez trzymam kciuki za bete Mayaxx! nie dostalas @ wiec jest nadzieja smile a
                                        bole jak na @ moga byc bardzo dobrym objawem smile)
                • lilyan Re: moja wizyta 15.05.07, 09:00
                  sun32 napisała:

                  >Lilyan cieszymy się że serducho pika i wszystko w porządku z dzieciaczkiem smile)
                  >Życzymy Ci abyś więcej nie musiała się zbytnio rozczulać nad sobą... wink

                  Dzięki sun. nawet nie wiesz jak mi wtedy ulżyło...
    • lilyan Kalendarium 15.05.07, 09:11
      Testujące:
      16.04. populek - (1) beta 145 w 12 dpt.!!! widziała już bijące serduszko big_grin
      18.04. lilyan - (1) beta 92,4 12dpt big_grin - jest już mała pikająca kropeczka smile
      22.04. majorka - (3) beta 142 w 11dpt big_grin malutkie serduszko na swoim miejscu smile
      15.05. mayaxx – czas jej się straaaaasznie dłuuuuuuży... a godzina 17.00 tuż
      tuż... oby poszła na beteę, bo próbowała się buntować sad

      Kolej teraz na transfer:
      ??.??. ...

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:

      15.05. marcy_83 - DZIŚ TRANSFER!!! (wynik punkcji = 9)
      22.05. agineczka - wizyta u dr. D i być może jakaś decyzja...
      22.05. sun32 - laparo na nfz, ale w prywatnej klinice
      25.05. majorka - wizyta kontrolna
      28.05. szkalnapułapka2 - wizyta, zastrzyk i coraz bliżej awansu w górę smile
      11.06. julia - konsultacje prof. Radwan w sprawie histero
      12.06. szyszka - kariotyp i 4-5 tyg czekania na wyniki

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      agineczka – wierzymy że będzie dalej walczyć
      bardzochce - będzie walczyć długim protokołem od końca maja !!! czekamy na
      wyniki rezonansu!!!
      julia56 - ma juz plan B: hsg i wakacyjna ciąża smile, w następnym cyklu HSG
      kinga38 – odpocznie, uspokoi się i wróci może już w lipcu. jesteśmy z Tobą!!!
      loubna - szykuje się do transferu mrozaczków (2)
      lusiasia - ruszyła, jest pierwsza do awansu w górę kalendarium smile i do
      psychiatryka ;P
      misiama – w czerwcu będzie walczyć o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin
      sun32 - jednak będzie laparo... a potem, to już z górki na pazurki big_grin
      sylvusia - w przyszłym cyklu mrozaczki! myśli o histero...
      szklanapulapka2 - rekordzistka... po 11 iui przypuszcza atak na Gametę
      szyszka – szuka najlepszego planu B
      zxcvb503 - skoro histero było ok, to może ruszać

      Nasze niewidoczne duszki:
      anik771 - szepnęła cichutko, że już za chwilę odstawia antyki i rusza do boju!
      malutka1939 - czy jeszcze wróci???
      • mayaxx Re: Kalendarium 15.05.07, 09:25
        kochane, cala noc nie spalam, wiec poszlam na ta cholerna bete! od wczoraj mam
        bole menstruacjyjne i bolace piersi (test sikany negativ). czuje, ze @
        przyjdzie najpozniej jutro. mam juz oczywiscie plan B: miesiac przerwy i
        zaczynam nowa stymulacje (nie mam juz mrozakow). pewnie dzisiejszy wieczor nie
        bedzie najszczesliwszy, ale postaram sie go jakos przezyc.
        • sun32 Re: Kalendarium 15.05.07, 10:10
          Mayaxx jesteśmy z Tobą, spokojnie czekamy. O której wyniki?
          • mayaxx Re: Kalendarium 15.05.07, 10:14
            po 17 kochanie.
            • julia56 Re: Kalendarium 15.05.07, 10:15
              Mayaxx, kochanie, trzymam bardzo mocno kciuki, żeby się cholera udało.
              • sun32 Re: Kalendarium 15.05.07, 11:06
                To dzielnie czekamy do 17.
                kiss*
                • lusiasia Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 11:21
                  Brak boli przy mojej stymulacji byl jednak objawem niepokojacym, wytworzylam 2
                  pecherzyki ( po tygodniu stymulacji i 1000 ml puregonu i 2 butelkach synareli)
                  i cala procedura zostala dzis przerwana sad(((((

                  nie ma sensu robic in vitro przy takich wynikach,
                  moje fsh (8,8) jest jednak wysokie i opinie paru lekarzy sie potwierdzily, ze
                  moga byc problemy przy stymulacji

                  nie wspolczujcie mi, mam dzis 1000 roznych mysli i popadam z optymizmu w
                  calkowity pesymizm
                  coraz bardziej zdaje sobie jednak sprawe, ze jednak nie mamy na to wszystko
                  wplywu, ze moze czas sie z tym pogodzic tak naprawde i zaczac normalnie zyc

                  pozdrawiam
                  trzymam kciuki za reszte!



                  • julia56 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 11:24
                    Lusiasia....
                    • lusiasia Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 12:07
                      bedzie dobrze, ja wierze ze bede miec dziecko
                      nie wiem jak i kiedy ale wiem ze bedzie (a nawet beda)
                      widoczenie nie teraz

                      podchodze w piatek do iui (troche dla jaj, bo w nia nie wierze) ale lekarz
                      stwierdzil ze zawsze warto, to sie okaze
                      a tak wogole to bedzie najdrozsza inseminacja jaka mialam, mam jeszcze cala
                      butelke puregonu w lodowce (bo wczoraj otworzylam nowe opakowanie)

                      a pozniej to juz wakacje od nieplodnosci!

                      Pozdrawiam


                      • sun32 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 12:29
                        Lusiasia sad(((
                        Ja mam takie same fsh i nikt nie mówił mi że jest wysokie.
                        • lusiasia Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 13:02
                          mnie powiedzialo to juz 3 lekarzy (2 tutejszych i 1 z Polski), moze kazdy
                          organizm dziala inaczej, moj dziala tak jak widac
                          smutne to, ale prawdziwe, nie mamy na to wplywu sad
                          • hamaa Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 16:09
                            Ale to twoje FHS jest ok, ja mam takie same i juz kilku lekarzy powiedziało ze
                            jest ok. Ostatnio wyprodukowałam 16, a dojrzałych 11 kom.
                            Nie przejmuj sie, może leki które stosowałaś nie były odpowiednie dla ciebie
                            • szklanapulapka2 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 16:31
                              Hmmm.... no to ciekawa sprawa. Ja mam FSH 5,61 (jakie to w końcu, duże czy
                              nie???). Jestem na antykach i 28 maja w 21 dc. mam sie zgłosić z kasą (wcale
                              niemałą) - 6.700. Dr powiedział, zę to będą pieniążki za leki i większa część
                              za zabieg. no i co? A jeśli w trakcie stymulacji będę zmuszona ją przerwać, to
                              co z moimi pieniędzmi? Przecież nie tylko nie wykorzystam leków, ale nawet nie
                              podejdę do zabiegu za który większą część już wpłacę. Jak to rozumiec, bo
                              zgłupiałam teraz?
                              • julia56 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 16:37
                                Ja mam fsh powyżej 8 i wyprodukowałam 7 jajeczek. (pobrano 5, wszystkie sie
                                zapłodniły, 2 się rozpadły).
                                A Ty, Szklanka, chyba jedziesz na długim, skoro bierzesz antyki. Właśnie
                                dlatego, że dobrze się będziesz stymulować. Krótki jest dla dziewczyn z kiepską
                                stymulacją, jak ja.
                              • sloneczko271 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 16.05.07, 11:19
                                szklanapulapko2. nie przejmuj się tym tak, bo w gamecie jest tak że jak
                                wcześniej zapłacisz kase za leki i pózniej się okaże że wszystkich nie
                                wykożystałaś to oddajesz leki i oni ci kase oddawają za te leki które nie
                                wykożystasz. mi np. zostało chyba 5 ampułek jakiegoś tak leku (już nie pamiętam
                                jakiego) i oddali mi 400zł. ale może się też zdażyć tak że leków ci zabraknie i
                                będziesz je musiała dokupić.
                                to jest zawsze ryzyko. nikt ci nie da gwarancij że jak zapłacisz całą kase to
                                zajdziesz w ciąże. nieraz przecież bywa tak że zapłaci się za leki za pukckje
                                za icsi i pózniej okazuje się że się np. zarodki nie dzielą i wtedy też dupa-
                                blada. i kasa wydana i nikt ci kasy nie zwróci bo to nie jest nikogo wina
                                poprostu musisz mieć świadomość że różne żeczy się mogą zdażyć ale trzeba mieć
                                zawsze nadzieję że wszystko będzie dobrzesmile
                                a to że np.wcześniej zapłacisz za icsi a np.w trakcie by się okazało że z
                                jakiegoś powodu trzeba przerwać całą procedure i wogóle by nie doszło do
                                punkcij to oni ci kase oddadzą-nie martw się tym. w gamecie nikt ci nie będzie
                                kazał płacić za coś do czago nie doszło.
                                powodzenia.
                            • lilyan Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 17:43
                              Ja też sądzę, że to może być wina leków. Czytałam już posty dziewczyn, które
                              dopiero przy zmienionych lekach stymulowały sie jak na drożdżach. Może
                              spróbujesz jeszcze raz za jakiś czas, ale np. u innego lekarza, na innych
                              lekach...
                              Tylko się nie poddawaj, a jak się nie poddasz, to na pewno w końcu osiąniesz
                              swój cel.
                              • szyszka39 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 18:16
                                Ja mam fsh ponad 14, a przed 1 stymulacja mialam ponad 8. Chyba po prostu
                                koncza mi sie jajeczka. Przed 1 wizyta u nowego gina pojde jeszcze raz na
                                badanie-zobaczymy co pokaze. Ja bylam stymulowana gonalem i dipherelina. Przy 1
                                stym mialam 3 jajeczka, z czego do podania nadalo sie 1 reszta sie rozpadla, 2
                                stym 5 jajeczek, 4 wyciagneli, 3 sie zaplodnily, a podali 1 podzielone i jedno
                                co jeszcze sie nie zdazylo podzielic.
                                Nie wiem o co chodzi tak samo jak wy,czy to zmiana lekow cos pomoze? Oby!!!! Ja
                                tez czytalam ze te co sie slabo stym to jada na krotkim protokolu, u mnie 2
                                stym byla poprzedzona miesiacem na antykach.Pozdrawiam
                                trzymam kciuki za dzisiajsza bete, juz po 17....masz juz wynik??
                                • julia56 Mayaxx 15.05.07, 18:34
                                  co u Ciebie, kochana?
                                • mayaxx Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 19:02
                                  niestety. kolejny raz porazka. beta 9 w 13 dpt. chcialam sobie pojsc na
                                  earobic, zeby sie w domu nie dolowac (M w delegacji), ale gin tydzien temu na
                                  usg kazal mi sie bardzo oszczedzac, z uwagi na powiekszone jajniki. powiedzial,
                                  ze moga sie "powykrecac" ???, i wtedy trrzeba je operowac. ze strachu
                                  zrezygnowalam.
                                  kochane, dziekuje Wam za to, ze mi kibicowalyscie i do konca trzymalyscie
                                  kciuki! to niesamowicie mi pomoglo. teraz musze zrobic miesiac przerwy, zanim
                                  zaczne wszystko od poczatku. zamierzam zalapac sie na watek IVF/ICSI
                                  czerwiec/lipiec.
                                  usciski, mayaxx
                                  • julia56 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 15.05.07, 19:27
                                    Mayaxx, bardzo mi przykro.. Ale widzę, że silna z Ciebie dziewczyna.
                                    • szyszka39 Re: Kalendarium zmiana :-(((( 16.05.07, 09:12
                                      sad((((((((
                                      • sun32 Mayaxx 16.05.07, 10:23
                                        Strasznie mi przykro Maya sad((((
                                        Szlag mnie trafia jakie to wszystko niesprawiedliwe sad((
                                        Trzymaj się dzielnie Słońce, spotkamy się na kolejnym wątku. I wiesz co? Będzie
                                        szczęśliwszy, zobaczysz smile
                                        • mayaxx Re: Mayaxx 16.05.07, 13:21
                                          dzieki kochane!
      • malutka1939 Re: Kalendarium 15.05.07, 18:35
        No to wracam smile
        Kochane wczoraj byłam w novum. Badania w trakcie. Teraz łykam 2 cykle
        cykloprogynovę , potem mrozimy nasionka i czekamy na komórke smile
        Kochane a potem to już bedziecie trzymać kciuki zeby komórka została z nami smile
    • lusiasia szukam lekarza 16.05.07, 06:59
      czesc dziewczyny,
      przeplakalam wczoraj caly dzien i zreszta nadal placze...moj ojciec mi jeszcze
      dowalil ze trzeba bylo wybrac Boga a nie klinike nieplodnosci, zreszta wszyscy
      maja dobre rady (ze zycie jeszcze mnie zaskoczy...byle tylko nie gorzej)

      moj maz jest bliski calkowitej rezygnacji, a z tego wzgledu ze ja juz jedna noga
      jestem w Polsce (mowie tu o leczeniu), maz stwierdzil ze moze powinnam sie
      troche zorientowac i moze tam mi pomoga ( mam tylko do Polski dobre 1000 km)

      wiec tak sobie pomyslalam ze czas zaczac szukac lekarza, ktory rodzilby sobie z
      takim przypadkiem jak ja:
      -brak odpowiedzi na stymulacje, wysokie fsh
      -choroba tarczycy (autoimmunologiczna), przeciwciala tarczycowe
      -inne mozliwe przeciwciala (chociaz zbadalam 4 inne i nic nie wyszlo)

      w sumie chyba tylko w Warszawie (blisko z lotniska) moze kogos polecicie

      dzieki
      • lusiasia Re: szukam lekarza 16.05.07, 07:19
        z tym fsh, u mnie to 9 jest ta zla granica, ktorej lepiej nie przekraczac
        ja nie mialam teraz badanego fsh i moze mam wyzsze niz to 8,8

        lekarz mi to wytlumaczyl tak, ze jesli mam wyczerpujaca sie rezerwe jajnikowa to
        tak sie zdarza, ruszyly tylko 2 pecherzyki bo byly tylko dwa "zaczatki" (tak to
        zrozumialam) i niekoniecznie leki maja na to wplyw albo ich ilosc
        ale tego nikt nie wie

        z tego wzgledu ze moj program in vitro jest dofinansowany, oni maja prawo go
        przerwac jak nie ma min 3 pecherzykow, jak sa 1-2 pecherzyki robi sie
        inseminacje (czyli tak jak u mnie)
        z 2 pecherzykow, jesli byly by 2 jajeczka (najczesciej zapladnia sie 70%) to w
        najlepszym przypadku byloby 1 zarodek ( ktory moglby sie zle podzielic itd) i
        rozczarowanie jeszcze wieksze
        chociaz do konca tego nie rozumie, nie wiem dzis czy dobrze zrobilam, moj maz
        uwaza ze moze trzeba bylo sie uprzec, ale tez nie jest pewny
        ogolnie jego to tez dobilo
        • szyszka39 Re: szukam lekarza 16.05.07, 16:19
          jesli szukasz lekarza to napisze ci co mi dziewczyny doradzily. W kolejnosci od
          najlepszej kliniki :
          Bialystok
          Wa-wa-Novum
          Łodz-Gameta
          Kraków dr Janeczko

          Co do dr musisz sie ich popytac, bo ja juz nie pamietam kogo polecaly, chyba
          Kuczynskiegi , prof Radwana. Tyle pamietam. Ja wybieram sie do dr Janeczko, ale
          czy on z tarczyca sobie radzie to juz nie wiem, moze na bocku ci powiedza. tam
          jest caly watek o dr Janeczko, Gameciei pewnie o Novum tez. Najgorsze jest to
          ze kazda chwali tego dr u kt sie jej udalo. Co nie powiedziane ze nam sie tez
          tam uda. W tym wszystkim tkwi tyle szczegolow...nie jest latwo. Ja tez sie
          slabo stym. tez mialam tylko 3 jajeczka pobrane z 1 i 2 stym. no i oczywiscie
          nie wyszlosmile
          Trzeba probowac? moze pojedziesz zrobic bad kariotypy? Ja sie
          zapisalam.Pzdrawiam.
          • lusiasia Re: szukam lekarza 16.05.07, 17:23
            mysle ze wchodzi w gre tylko Warszawa (mam znajomego gina i on polecal mi Novum)

            a tak wogole kiedy ja w sumie moge zaczac robic badania, tzn ile mam czekac
            (bralam te hormony przez tydzien w sumie 1000 ml puregonu i jeszcze ten synarel,
            tam jest napisane ze organizm wraca do dawnego stanu po pol roku)
            tzn mam czekac teraz pol roku i nic nie robic? Ile wczesniej sie trzeba zapisac
            do prof. X (mniej wiecej 1-2-3 miesiace wczesniej)

            Nie mam juz sily na walke z nieplodnoscia tutaj, to co sie stalo to byl
            przyslowiowy gwozdz do trumny, ma takie mysli ze albo wogole zrezygnuje albo
            jade do Polski (nie wiem tylko co z moim malzenstwem tylko jak ja bede w Polsce)
    • lusiasia no to chyba koniec? 16.05.07, 19:17
      stracilam chec dalszej walki po rozmowie z moja mama, jednym slowem mama
      stwierdzila ze w Polsce jest tak samo albo gorzej i wogole nie ma sensu, i
      wogole jak ja to sobie wyobrazam ( a moje studia, praca) mieszkac tu i leczyc
      sie tam???
      wogole oszalalam
      moge sobie isc do lekarza ale on mi pomoze tyle co nic i wogole podchodze do
      tego zbyt emocjonalnie...

      ale ja juz nie wierze ze uda mi sie tu gdzie mieszkam, liczylam na Polske

      maz tez kreci nosem z leczeniem w Polsce, dla niego to by bylo najlepsze jakbym
      wogole nie chciala tego dziecka i nie byla nieszczesliwa ze go nie ma
      zyla sobie spokojnie i byla zadowolona z tego co mam

      moze naprawde czas na powiedzenie sobie "dosc" i pogodzenie sie z tym
      nie wiem tylko jak, ale sama walczyc nie umiem i nie mam takich mozliwosci
      • szyszka39 Re: no to chyba koniec? 16.05.07, 19:29
        A ja mysle ze powinnas isc na wizyte do tego novun( jesli jestes zdecydowana na
        ta klinika) idz ze wszystkimi badaniami. POwiedz w czym problem i dlaczego sie
        wahasz, niech ci powie ze jak tak to jakie badania masz zrobic i kiedy, popros
        o rozpiske i ni potem decyduj. Teraz to ja mysle ze nie am co gdybac. mysle ze
        kariotym tez warto zrobic bo bedziecie wiedziec czy to wada genetyczna jest
        przyczyna niepowodzen. Trzymam kciuki za dalsze chceci do walki. Twojemu mezowi
        tez nie jest latwo patrzec jak sie zaplakujesz. Co do mamy..... ona ma juz
        dzieci. Moja babci taz mi powiedziala ze ona by bnie robila bo to tyle
        kosztuje...tylko ze ona spelnila sie jako matka i babcia ja niestety nie.
        Dlatego sie nie poddam, jeszcze bede probowac. Pozdrawiam.
        • sloneczko271 Re: no to chyba koniec? 16.05.07, 19:34
          szyszka39 napisała:

          > A ja mysle ze powinnas isc na wizyte do tego novun( jesli jestes zdecydowana
          na
          >
          > ta klinika) idz ze wszystkimi badaniami. POwiedz w czym problem i dlaczego
          sie
          > wahasz, niech ci powie ze jak tak to jakie badania masz zrobic i kiedy,
          popros
          > o rozpiske i ni potem decyduj. Teraz to ja mysle ze nie am co gdybac. mysle
          ze
          > kariotym tez warto zrobic bo bedziecie wiedziec czy to wada genetyczna jest
          > przyczyna niepowodzen. Trzymam kciuki za dalsze chceci do walki. Twojemu
          mezowi
          >
          > tez nie jest latwo patrzec jak sie zaplakujesz. Co do mamy..... ona ma juz
          > dzieci. Moja babci taz mi powiedziala ze ona by bnie robila bo to tyle
          > kosztuje...tylko ze ona spelnila sie jako matka i babcia ja niestety nie.
          > Dlatego sie nie poddam, jeszcze bede probowac. Pozdrawiam.

          szyszko bardzo mądre słowasmile dzielna z ciebie kobitkasmile
      • sloneczko271 Re: no to chyba koniec? 16.05.07, 19:32
        ja bym ci doradziła żebyś jednak się uparła przy swoim bo jak teraz
        zrezygnujesz z walki to pózniej będzie już za pózno! i możesz mieć żal do całej
        twojej rodziny że cię odwodzili od walki o dziecko o swoje szczęście!
        walcz skarbie! walcz! i może wtedy jak rodzina zobaczy że to nie jest jakaś
        twoja fanabelja to też cię zaczną wspierać.
        ja bym na twoim miejscu nie odpuściłasmile a jak czujesz że w polsce ci się uda
        to zapisz się do ,,novu" i zaczynaj walkę!!! tam podobno na pierwszą wizytę
        czeka się ok.2-3 miesięcy. NIE PODDAWAJ SIĘ!!! JESTEŚMY Z TOBĄsmile
        mi się udało w ,,gamecie" a ,,novum" podobno ma lepsze notowania od gamety.
        powodzeniasmile
      • sun32 Re: no to chyba koniec? 18.05.07, 10:44
        Lusiasia ja bym spróbowała jeszcze. Przyjedź do Polski skonsultować się z
        jakimś kumatym lekarzem.
        Co do reakcji mamy... Moja teściowa też każe mi się wyluzować, przestać chodzić
        do lekarza i iść do bioenergoterapeuty. Jak słysze teksty że będzie dobrze
        tylko mam przestać się starać to szlag mnie trafia uncertain Dziwne że do M tak nie
        gada uncertain Łykałam takie teksty po roku starań ale już mam na koncie trochę
        więcej. Każda z nas prędzej czy później to słyszy więc nie przejmuj się tą
        gadką. Rób tak jak Ci serce dyktuje i bądź w zgodzie z samą sobą. I porozmawiaj
        koniecznie z mężem. Musisz mieć jego wsparcie i musicie chcieć tego razem.
    • malutka1939 lusiasia 16.05.07, 19:44
      ja jestem pacjętką Novum, od niedawna. leczę się u dr Wojewódzkiego. Moje FSH
      wynosi 48,8 U/l a mam 26 lat. Dla mnie jedynym rozwiązaniem jest komórka
      dawczyni. Właśnie dzieki temu będę nosić pod serduszkiem MOJE dziecko. Nie
      poddawaj się!! Na rezygnacje bedzie jeszcze czas. Póki co jeśli masz tyle sił
      zeby latać do Polski do lekarza to warto. takie jest moje zanie. Novum jest
      niedaleko Okęcia. POWODZENIA!
      • lusiasia dzieki dziewczyny i sorry ze was doluje 16.05.07, 21:05
        poki co dzis biore ostatni zastrzyk z pregnylu i ide w piatek na inseminacje
        narazie nic nie planuje, w sukces iui tez nie wierze

        jestem strzepkiem nerwow i caly czas placze, postanowilam isc na impreze i sie
        upije, a co tam.. przestalam sie zdrowo odzywiac - juz dawno nie jadlam tak nie
        zdrowo, nie pije litrami mleka, za to pije litrami kawe i wogole nie robie juz
        nic zeby zajsc w ciaze
        dmuchalam i chuchalam podczas stymulacji i co z tego mam? (teraz mi przychodza
        do glowy bardzo brzydkie slowa)

        wiem malutka, jak ja wczoraj wyskoczylam ze trzeba zaczac szukac dawcy komorki,
        to moj maz omalo sie nie przewrocil
        ale on tez sie zawiodl, wierzyl tak w ta medycyne i tutejsze kliniki i sam mi
        powiedzial ze sie nie spodziewal, nie wiem tylko czy starczy mu sily na to zeby
        walczyc ze mna ( i z podrozami do Polski)

        ale wiecie najgorsze jest to, ze nikt nie bierze tego wszystkiego tak do konca
        powaznie, wiekszosc mysli ze przesadzam i ze pewnie sie zablokowalam i ze za
        bardzo przezywam


        • malutka1939 Re: dzieki dziewczyny i sorry ze was doluje 16.05.07, 21:31
          kochana nie powiedziane że w Polsce bedzie lepsze leczenie i lepszewyniki. wiesz
          to trochę taka loteria z nami.Ja też nie chciałam słyszeć o komorce dawcy a mój
          mąz jeszcze bardziej... Ale teraz nie mamy innego wyboru. Zostaje jeszcze
          adopcja ale ja zostawiam na koniec. Kochana a teksty o blokadzie psychicznej
          każdej z nas wychodzą bokiem!!
        • tekla12 lusiasia 17.05.07, 19:32
          twoje fsh nie jest wysokie, wartości między 5 a 10 są optymalne do stymulacji.
          Polskie kliniki, ze względu na to, że pacjenci pokrywają pełne koszty leczenia,
          mają skuteczność w pełni porównywalną z europejską i to mimo, że nie grymaszą i
          nie przebierają w pacjentach jak w kraju, w którym się leczysz. Wydaje mi się,
          że twój problem to immunologia a tu Novum nie ma wiele do zaproponowania. Między
          stymulacjami trzeba odczekać 3 cykle.
    • lilyan zaciskajcie kciuki!!! 17.05.07, 17:46
      Niestety nasza Majorka z powodu plamień trafiła do szpitala, chyba we wtorek
      wieczorem. Dziś jest już coraz lepiej, plamienia ustają, ale Majorka potrzebuje
      teraz jak najwięcej zaciśniętych kciuków, żeby jak najszybciej ze swoim
      maleństwem wrócić do domu.
      Przekazuję dla Was pozdrowienia od Majorki i proszę o zaciskanie kciuków, zeby
      wszystko było dobrze i żeby Majorka jak najszybciej do nas wróciła smile Ja
      wierzę, że wróci całkiem szybko smile
      • julia56 Re: zaciskajcie kciuki!!! 17.05.07, 18:44
        Ojej, zaciskam jak cholera. Mocno ją ucałuj i niech wraca jak najszybciej nasza
        Majoreczka.
        • malutka1939 Re: zaciskajcie kciuki!!! 17.05.07, 18:47
          ja tez zaciskam mooooooocccccccnnnnnnooooooooo!!!!!!!!!!!!!!
          • szyszka39 Re: zaciskajcie kciuki!!! 17.05.07, 19:01
            ja rowwniez mocno tzrymam zacisniete kciukiwink
      • sloneczko271 Re: zaciskajcie kciuki!!! 17.05.07, 19:15
        o kurcze! mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i te cholerne plamienia szybko
        ustąpią.
        pozdrów ją lilyan od nas i powiedz że kciuki cały czas mamy zaciśniętesmile
        • sun32 Re: Majorka 18.05.07, 09:49
          Majorko zaciskam mocno kciuki. Bądź dzielna. Jesteśmy z Tobą.
          kiss*
          • agineczka Re: Majorka 18.05.07, 12:24
            mocno trzymam kciuku!!!!!!!!!!!!!
            myślami jestem przy Tobie.
            • misiama Re: Majorka 18.05.07, 20:20
              Majorko! trzymaj sie dzielnie. czekamy na Ciebie!!! musi byc dobrze...
              • marcy_83 Re: Majorka 18.05.07, 22:38
                przepraszam dziewczyny, ostanio nie mam mozliwosci was czytac
                chcilam wam tylko powiedziec ze jestem po transferez, \podano 2 zarodki, wiecej
                nie mamy wiec nie byly mrozone. z 9 jaeczek 7 bylo dojrzalych, 5 sie
                zapolodnilo, 4 byly zdrowe (bez wady genetycznej) ale 2 przestaly sie rozwijac
                po tescie.
                Jestem po 1 weryfikacji, w pon nastepna, mysle ze cos juz konkretnie bede
                wideziala w pt 25.05. Nadal was prosze o kciuk
                Mimo ze nie mam za bardzo mozliwosci nadrobic tego co napisalyscie dam znac jak
                juz cos bede widziala


                majorko sciskam kciuki za ciebie i malenstwo
                • mytest Re: Majorka 19.05.07, 09:05
                  Marcy_83 trzymam kciuki !!!!! Jesteś młodziutka i zdrowiutka masz bardzo duze
                  szanse !!!
                • sloneczko271 Re: marcy:-) 19.05.07, 10:13
                  trzymam mocno kciuki za ciebie i twoje 2 maleństwasmile))
                  jestem pewna że musi ci się udać i będziesz miała 2 zdrwe dzieciaczki (**) big_grin
                  25 maja będziesz już widziała czy się udałosmile ja też 25 maja mam wizytę u
                  swojego ginka i usg połówkowesmile i też tak jak ty miałam podane 2 zarodki i nie
                  miałam mrożaczkówsmile i udało się-jeden dzidziulek jest u mnie w brzuszkusmile))
                  • marcy_83 Re: marcy:-) 19.05.07, 12:48
                    dziekuje dziewczyny
                    postaram sie troszke czesciej pojawiac ale jak na razie jeste to dla mnie bardzo
                    trudne
                    nie wizielam L4 i bardzo zaluje
                    atmosfera w pracy jeste taka ze codziennie chce mi sie plakac
                    mam nadzieje zed ten stres nie przekresla wszystkiego

                    czy ktorej z was ktora nie byla na L4 po transferzee sie udalo?
                    i czy wy tez bierzecie takie ilosci luteiny?
                    mi lekarz po wczorajszej weryfikacji zwiekszyl dawke do 24 tabletek dopochwowych
                    na dobe i 12 podjezyk
                    juz wiem ze nie cierpie tych pod jezyek bleeee

                    i jeszcze jedno pytanie:
                    w ktortymmdniu po transferze zarodki sie mnie nj wiecej zagniezdzaja? i czy musi
                    byc plamienie implantacyjne?
                    jeszcze raz wam dziekuje za kciuki
                    jestem dobrej myslio na razie choc przez ten stres mam czasem chwile zwatpienia
                    • marcy_83 Re: marcy:-) 19.05.07, 12:54
                      jeszcze jedno wqas chcialam zapytac
                      czy caprogest to odpowiednik choragonu i moze fałszowac wyniki hcg?
                      • szyszka39 Re: marcy:-) 19.05.07, 13:24
                        czy mozesz mi napisac gdzie podchodzilas do INF i czemu robili jakies testy
                        genetyczne? Ja w czerwcu wybieram sie na bad kariotypu i mozliwe ze bedziemy
                        musieli tez podchodzic do INF z testami. Pozdrawiam. Moze wezmiesz sobie teraz
                        zwolnienie! co masz sie denerwowac i meczyc? przeciez rodzinny tez ci wypisze.
                        • marcy_83 Re: marcy:-) 19.05.07, 14:02
                          jedyne miejsce jak narazie pl gdzie robia pgd to invicta w gdansku
                          z tego co wiem na chiele obecna nie ma innej kliniki choc kilka sie przymierza
                          nie moge wziac L4 teraz bo jesli sie nie uda to nie wiem czy bede miala gdzie
                          wracac -moje szefowa wie o pgd (dluga historia jak do tego doszlo) no a poza tym
                          dziewczyny w dziale juz mnie nienawidza - jak teraz pojde na L4 ( a mialam juz 6
                          dni urlopu w tym miesiacu zeby jechac na punkcje i tranfer) to jak wroce to mnie
                          zlinczuja chyba....
                          obiecalam sobie ze jeslei bedzie koniecznosc nastepnego razu to wtedy bede miala
                          juz wszelkie skrupuly w dupie - do tej pory bede musiala popracowac nad swoej
                          psycho ktora kaze mie sie przejmowac tym co sie stanie jak mnien nie bedzie i
                          jak to sie na innych odbije...
                          juz teraz jeste u nas za malo osob bo jedna kolezanaka 2 tyg urodzila maluszka
                          (po 6 latach walczenia z nieplodnoscia -ku pokrzepieniu serc)
                          wiec jak mnie zabraknie to ja nie wiem co sie tam bedzie dzialo

                          na szczecie od czerwca mamy dostac 1 lub 2 osoby...


                          czy wy dziewczyny tez macie w swoich klinickach nadzor nad implantacja zarodkow?
                          bo z waszych opisow nie wynika...
                          nie wiemm czy to tylko w inviccie jeste czy co?
                          • sloneczko271 Re: marcy:-) 19.05.07, 15:12
                            marcy, ty nie myśl teraz o innych co myślą i co zrobią jak wezmiesz sobie
                            zwolnienie. pamiętaj że teraz ty jesteś najważniejsza. MIEJ WSZYSTKICH W DUPIE!
                            powiem ci że ja też zawsze taka głupia byłam i zawsze patrzyłam na to w ten
                            sposób że:
                            a kto się tym czy tym zajmnie jak mnie zabraknie??? i takie tam inne pierdoły.
                            a teraz zmądrzałam bo przecież ŚWIAT SIĘ NIE ZAWALI JAK CIEBIE NIE BĘDZIE W
                            PRACY! I PAMIĘTAJ NIE MA LUDZI NIE ZASTĄPIONYCH. a ty już tyle przeszłaś że
                            teraz przez taki szczegół nie może ci się nie udać! przecież już wydaliście na
                            to wszystkpo tyle pieniędzy i tyle czasu i nerwów poświęciliście.
                            myśl skarbie więcej o sobie tymbardziej że nie masz mrożaczków.
                            ja na twoim miejscu teraz zrobiłabym tak: skoro już nie chcesz teraz iść na
                            zwolnienie lekarskie to nie idz ale w pracy uważaj na siebie i naprawde olewaj
                            wszystko, ale jak tylko okaże się 25 maja że się udało (czego ci życze z całego
                            serca) to odrazu idz na zwolnienie lekarskie i nie patrz na nikogo!
                            w pracy znajdą kogoś na twoje miejsce a ty wypoczniesz w domusmile
                            i po urlopie macierzyńskim wrócisz spokojnoie do pracy i wszystko będzie
                            dobrzebig_grin
                        • marcy_83 Re: marcy:-) 19.05.07, 14:03
                          a jesli chodzi o testey genetyczne - mysmy robili kariotyp ale bardziej profoprma
                          moj maz ma zdiagnozowana chorobe genetyczna ktorej ryzyko dzidzieczenia wynosi
                          50% - poniewaz dla nsa jeste ono za duze (bo ta choroba jest naprawde wredna)
                          dlatego podeszlismy do pgd
                      • sloneczko271 Re: marcy:-) 19.05.07, 15:02
                        ja np. miałam plamienie implantacyjne tak gdzieś 2-3 dnia po transferze ale
                        podobno dziewczyny bardzo żadko mają to plamienie.
                        powodzenia skarbiebig_grin trzymam kciuki za ciebiesmile napewno będzie dobrzesmile (**)
                    • sloneczko271 Re: marcy:-) 19.05.07, 15:01
                      jestem w szoku! :-0 ile ty skarbie tej luteiny bierzesz:-0 ale bierz tak jak ci
                      zalecił twój ginek i nie sugeruj się nami-widocznie tobie jest potrzebne więcej
                      tej luteiny.
                      ja np.brałam 8 tabletek luteiny (podjęzykowej) ale miałam ją wsadzać do pochwy.
                      a co do zwolnienia lekarskiego to faktycznie szkoda że go nie wziełaś no ale
                      teraz już nie ma czego żałować, musisz poprostu w pracy się nie denerwować i
                      najwyżej olewać wszystko i wszystkich pamiętaj że teraz ty i twoje dzidzialki
                      jesteście najważniejsi.
                      • marcy_83 Re: marcy:-) 19.05.07, 15:17
                        mi tez sie te dawki wydaja duze
                        najpierw mialam dawke 8 tabletek dopochwowo 3 razy dziennie
                        a tarz mi zwiekszyli
                        wydaje mi sie ze co klinika to inne podejscie
                        ale jesli to ma pomoc to moge nawet 2 razy tyle brac :p
                        chocicaz ta podjezykowa jeste naprade ochydna!
    • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 20.05.07, 19:04
      o rany, jak tu cichutko. ja mam jutro hysteroskopie i troszke sie boje, ale mam
      nadzieje, ze w-tko bedzie dobrzesmile
      • julia56 Misiama 20.05.07, 20:29
        kochanie, trzyamm bardzo mocno kciuki. Szybko pójdzie, zobaczysz. smile
        • marcy_83 Re: Misiama 20.05.07, 21:17
          ja tez trzymam
          juto nastepne badania krwi - pozniej telefoniczna konsultacja z lekarzem
          troche sie boje - bo tam jest badanie hcg - boje sie zeby wynik nie byl nizszy
          lub zerowy
          ale jakos generalnie staram sie trzymac
          zakupilam pelno plyt z muzyka klasyczna bo strasznie mnie wciagnela i sie relaksuje
          bylam tez dzis w kinie - jakos jak czlowiek oderwoie mysli to czas szybciej leci big_grin
          • lusiasia dziewczyny! 21.05.07, 08:09
            Zycze wam powodzenia, mnie sie narazie nie udalo (historia wyzej), ale mam juz
            zarys planu na sierpien-wrzesien!
            pisze z mezem skarge do kliniki ( bo sie okazuje,ze ja wiem o tym leczniu wiecej
            niz moj maz) ale on tam dodada "pare pragrafow" i.. opisza nas pewnie w gazecie
            ale co tam, nic chyba nie mamy do stracenia
            zastanawiamy sie nad zmiana kliniki na calkowicie prywatna, gdzie klient nasz
            pan! zreszta mialam juz tam iui (ta po nie doszlym in vitro) i widze roznice
            nadal szukam lekarza w Polsce, poszlam bym chociaz na konsultacje...

            Trzymam za was kciuki!!!!!!!
            • marcy_83 Re: dziewczyny! 21.05.07, 08:13
              lusiasia - prosze pisz co u ciebie i jak sie sprawy maja
              trzymam kciuki zeby plan sie powiodl!!!!
              • szyszka39 Marcy! 21.05.07, 09:51
                Czy mozesz cos wiecej napisac o klinice? jak wyglada INF z PGD? Jak to jest po
                punkcji ile czeka sie na wyniki, kiedy transfer, no i co z ta kontrola po
                transferze. Ja nic takiego nie mialam. napisz tez jakiego lekarza polecasz.
                I jeszcze jedno, czy bad genetyczne w 100% chronia zarodek przed choroba
                genetyczna?
                Trzymaj sie w pracy- nie daj sie zaszczekac, jestes najwazniejsza i cen sie w
                pracy.
                • marcy_83 Re: Marcy! 21.05.07, 10:15
                  szyszko
                  PGD od IVf zasadnieczo roznie sie cena (drozsze) i transferem -to znaczy
                  transfer jest 5 dni po punkcji a nie 3
                  zarodki hoduje sie do momemntu podzialu na 8 komorek wtedy tez jedna komorke sie
                  usuwa i na niej przeprowadza test genetyczny
                  nie wiem jak dokladnie wygladalby test genetyczny w waszym przypadku - dla
                  kazdej pary opracowywywany jest on oddzielnie
                  ja dowiedzialm sie ile embrionow bylo zdrowych a ile chorych dopiero przy
                  transferze i chyba taka jeste generalie procedura w tej klinice - nie mowia ci
                  wczesniej - telefon jeste tylko w przypadku kiedy nie ma zadnych embrionow ktore
                  moznaby podac
                  musisz sie liczyc z tym ze pierwszysm stoipniem, znim rozpoczniesz stymulacje
                  jeste przygotowanie tego testu genetycznego -w tyum celu musza miec krew twojw i
                  partnera... i na pewno zleca jeszcze jakies badania
                  jedna sonda pgd kosztuje 2000 zł (ja musiałam zapłacić tylko za 1 ) i czest
                  opłte to trzeba uiscic przed rozpoczeciem prac nad samym testem aby pokryc koszt
                  odczynnikow
                  jesli chcesz wiedziec wiecej pytaj smialo -postaram sie pomoc jak moge

                  natomisat jesli chhodzi o te kontrole to to nie jeste zwiazane z pgd - po prostu
                  w inviccie w gadansku moesz sobie wykupic sobie cos co sie nazywa nadzor nad
                  implementacja zarodka - moze to byc w formie wuizyt u nich lub konsultacji
                  telefonicznej - w okreslone dni rano robisz badanie estr, proge, i hcg, wysylasz
                  im wyniki i po poludniu oddzwania do cciebie lekarz - podaje ci dawkowanie lekow
                  i inne zalecenie
                  ja sie zdecydowalam na cos takiego - z tego co pamietam kosztuje to 180 plus
                  koszt badan...
                  tych weryfikacji jeste 3 - na trzeciej juz wiadomo czy sie udalo czy nie
                  natomisat ja mam dzis druga i tez mysle ze juz bede wiedziala - chociazby
                  poprzez fakt czy mi przyroslo ccos hcg czy nie
                  dlateego bardzo prosze o kciuki....
                  • marcy_83 Re: Marcy! 21.05.07, 10:17
                    jeszcze jedno - test genetyczny nie daje 100% pewnosci - ryzyko błędu wynosi 3-5%
                    ale np w moim przypadku ryzyko choroby genetycznej wynosilo bez pgd 50% - dla
                    mnie to bardzo duza roznica....
                    a kliniki nazywa sie invicta i jeste w gadansku
                    • szyszka39 Re: Marcy! 21.05.07, 10:57
                      dziekuje slicznie za info, juz znalazlam strone kliniki i troche poczytalam.
                      Zadradzisz mi jeszcze ile placilas za INF, bez tych dodatkowych kosztow, bo to
                      chyba dla kazdej pary jest inaczej wyceniane.

                      Ja ciagle sie zastanawiam gdzie jechac po kariotypie. Pewnie wyniki badan
                      zadecyduja, pozdrawiam, no i oczywiscie trzymam kciukiwink bedzie dobrze,
                      zobaczyszsmile
                      • marcy_83 Re: Marcy! 21.05.07, 11:06
                        szyszko
                        cena pgd jeste dla kazdego taka sama - jedna sdonda kosztuje 2000 zł
                        natomiast za ivf nie jeste ci w stanie powiedziec teraz - musialabym w domu
                        sprawdzic rachunki i faktury bo to sie opo troche placi -ale cena standardowa
                        jak w innnych kliikach - wydaje mi sie ze okolo 8 tysiecy z lekami ale nie
                        powiem ci na pewno
                        zadzwon sobie do kliniki - bardzo kompetenetne sa osoby w recpcji wiec ci
                        wszystko powiedza
                        • szyszka39 Re: Marcy! 21.05.07, 11:32
                          ok,zadzwonie, myslalam ze cos dorozej, ale jak piszesz ze cena jak w innych
                          klinikach to sie uspokoilam. Moglabys mi jeszcze jakiegos lekarza z tej kliniki
                          polecic?
                          • marcy_83 Re: Marcy! 21.05.07, 12:24
                            tam z tego co wie pgd sie tylko diocen łukaszuk zajmuje
                            nic sie nie martw - onie cie sami pokieruja gdzie trzeba jak im powiesz ze
                            chodzi o pgd
                            • szyszka39 Re: Marcy! 21.05.07, 14:35
                              smile
                              Po wynikach kariotypu zdecyduje gdzie jechacsmile
                              dzieki za rady, a ty po pracy do domciu i odpoczywajsmile
                              • marcy_83 Re: Marcy! 21.05.07, 18:49
                                chcialam wam tylkon napisac ze wyglada na to ze wszystko idzie dobrze
                                6 dpt hcg 12,6 a jeszcze w pt bylo 3,3
                                dziekuje za wszystkie kciuki i nadal licze na wasze pozytywne fluidy bo z
                                wczesnie jeszcze zeby sie caslkiem cieszyc big_grin
                                • misiama Re: Marcy! 21.05.07, 21:16
                                  o kurcze to super!!!! trzymam kciuki za happy end za 9 miesiecy
                                • sloneczko271 Re: Marcy! 22.05.07, 12:25
                                  marcy_83 napisała:

                                  > chcialam wam tylkon napisac ze wyglada na to ze wszystko idzie dobrze
                                  > 6 dpt hcg 12,6 a jeszcze w pt bylo 3,3
                                  > dziekuje za wszystkie kciuki i nadal licze na wasze pozytywne fluidy bo z
                                  > wczesnie jeszcze zeby sie caslkiem cieszyc big_grin

                                  ale super! big_grin ja już ci gratuluje mamusiusmile))
                                  jednak wydaje mi się że jak zarodki są podawane w 5 dobie to jest większa
                                  szansa na powodzeniesmile))
          • misiama Re: Misiama 21.05.07, 21:13
            hej. dzieki za kciuki. poszlo szybko i sprawnie. zrosty usunietesmile troche
            jeszcze krwawie, ale czuje sie ok i nic nie boli. pozdrawiam
    • lusiasia Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 06:52
      Czesc dziewczyny,
      Jakos mi dzis smutno, pada deszcz i zrobilo sie zimno i moje plany balkonowe
      padly, sadze tam kwiaty, ucze sie i kupuje wszystko co niepotrzebne (zamiast
      oszczedzac na walke z nieplodnoscia)

      a tak naprawde
      mialam miec dzis/jutro punkcje, pod koniec tygodnia transfer...tak mi jest zle

      Mialo sie tyle wyjasnic, nawet nie chodzi o dziecko ale wogole czy powstana
      zarodki, a tu nawet jajeczek porzadnych nie umialam "wyprodukowac"
      sad((((((

      Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo? co?
      tylko co jest to dobre i kiedy bedzie?
      • zxcvb503 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 10:25
        hej kobitki.W piątek ruszam na trase będę stymulowana (menopurem i decapeptylem
        jak Wy reagowałyście na te leki.(tyłyście).
        • marcy_83 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 14:54
          ja mialam decapepetyl i menopur - dojrzewalo 12 jajeczek, pobrano z tego 9.....
      • szyszka39 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 12:22
        Nie martw sie, kiedys nam sie udasmile
        Wiem ze musisz sie wysmucic, jutro prawdopodobnie bedziesz chodzila juz
        usmiechnietasmile Pozdrawiam
        Moje jajeczka sie rozpadaja, i malo ich produkuje-wiem co czujesz
      • frestre Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 12:43
        Lusiasia,
        w następnym tygodniu jadę do Białegostoku - aby dowiedzieć sie czegoś...może
        właśnie usłyszę takie informacje jak TY. Staram sie przygotować na wszystko...
        Co dobre - tylko tyle,że już wiesz, co się dzieje. Żadne pocieszenie wiem....

        też sadzę kwiatki na balkonie smile)))

        Frestre
        • marcy_83 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 14:56
          ja na razie czekam do pt na decydujace badanie krwi - jesli hacg nadal roznie to
          maja mi zmniejszyc dawki progesteronu......
          lusiasia - przytulam cie mocno, nie znam sie na tyle na hormonach zeby ci cos
          poradzic ale myslami jestem z toba....
          • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 22.05.07, 23:33
            hej hej. gdzie jestescie? slonce wszystkich wygrzalo, czy piszemy gdzieindziej???
            • marcy_83 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 23.05.07, 08:25
              chyba wszystkich wywaiało gdzieś.....
              • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 23.05.07, 10:48
                Dzień dobry kobitki! big_grin
                Misiama cieszę się że poszło szybko i sprawnie i wróciłaś już smile
                Marcy trzymam kciuki aby rosło... smile)

                Lusiasia przytulam Cię Słoneczko kiss*
                • szyszka39 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 23.05.07, 11:49
                  czesc Sunussmile)
                  • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 23.05.07, 12:36
                    dziewczyny jutro (w czwartek) będą mówić o leczeniu niepłodności na programie 2
                    w programie ,,pytanie na śniadanie" ciekawa jestem co tam ciekawego powiedzą?
                    może zaproszą któregoś z kekarzy który nas leczy? smile
                    ja napewno będę oglądaćsmile))
                    pamiętam jak w tamtym roku tez był podobny program to zaprosili jakiegoś ginka
                    z ,,novum" ale ja go nie znałam bo ja się leczyłam ,,w gamecie" u profesora
                    radwanasmile
                    oglądajcie jeśli możeciesmile zobaczymy co te mądrale będą tam mówić.
                  • sun32 Re: Szyszka 23.05.07, 15:20
                    Cześć Szyszka big_grinD
                    • szyszka39 Re: Szyszka 23.05.07, 16:42
                      Słonko dzieki za cynkwink Jak tylko bede mogla to obejrze, tylko czy oni cos
                      nowego powiedza?? Pewnie bedzie reklamowal klinike i chwalil sie statystykawink
                      • sloneczko271 Re: Szyszka 24.05.07, 10:37
                        szyszko, ja właśnie oglądam ten program i się tylko wkurzam bo znowu słysze
                        o ,,blokadach psychicznych" już się żygać chbe od tego!
                        coprawda nie wątpie że są pary z tzw.blokadą psychiczną ale przecież nie można
                        wsadzić wszystkich do jednego worka!
                        no i wogóle tak tylko mówią po łebkach. ale z drógiej strony to przecież
                        problem niepłodności jest taki skomplikowany że trudno jest coś więcej
                        powiedzieć w takim programie więc ci wszyscy profesorowie muszą tak mówić
                        krótko i po łebkach.
                        chciałam zobaczyć czy zaprosili tez profesora radwana ale niestety nie. nikogo
                        z ,,novum" też nie było.
                        • szyszka39 Re: Szyszka 24.05.07, 18:18
                          Słonko, ja niestety nie moglam obejrzec programusad
                          Juz od rana zawracali mi w pracy glowesad , a tak sobie obiecywalasad
                          dobrze ze napisalas co mowilismile) Pozdrawiam
                          • marcy_83 Re: Szyszka 25.05.07, 08:02
                            dziewczyny widze ze na topik podupada sad
                            ja dzis rano bylam na badaniach kriw -10 dpt - wyniki beda po poludniu -postaram
                            sie wam napisac - moge niestety byc odcieta od sieci wiec wtedy dopiero z domu
                            dam znac
                            bardzo prosze o kciuki
                            • lusiasia marcy 25.05.07, 08:11
                              Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            • sloneczko271 Re: Szyszka 25.05.07, 10:49
                              marcysmile)) kciuki zaciśnięte ale napewno wszystko będzie dobrzesmile)) i już
                              jutro będziesz mogła świętować ,,dzień mamy" smile))
                              powodzeniabig_grin
                          • sloneczko271 Re: Szyszka 25.05.07, 10:47
                            szyszka39 napisała:

                            > Słonko, ja niestety nie moglam obejrzec programusad
                            > Juz od rana zawracali mi w pracy glowesad , a tak sobie obiecywalasad
                            > dobrze ze napisalas co mowilismile) Pozdrawiam

                            szyszko nie masz czego skarbie żałować. bo pewnie byś się tylko wkurzała na to
                            co mówili. a ci prowadzący to już wogóle beznadzieja bo robili sobie z tego
                            śmichy chichy. ja wiem że przecież nikt nie będzie płakał nad tym problemem ale
                            chociaż powinni być odrobine powarzni bo problem jest powarzny i widać było że
                            nie mają zielonego pojęcia o czym mówią. powiem ci skarbie że mnie bardzo
                            wkurzał ten program (mimo tego że ja już jestem w ciąży) a już sobie wyobrażam
                            jak się musiały wkurzać osoby które jeszcze walczą o ciążę. więc nic się
                            skarbie nie martw-nic nie straciłaś.
                            pozdrawiamsmile
                            • szyszka39 Re: Szyszka 25.05.07, 11:46
                              Masz racje, syty glodnego nie zrozumie. Jakas tam pani redaktor kt ma juz
                              dzieci nie wie co czujemy, to sie pewnie nigdy nie zmieni. Ten kto nie
                              doswiadczyl czegos na wlasnej skorze nie ma o tym zielonego pojecia, pozdrawiam.
                              • lusiasia czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 25.05.07, 12:51
                                tak przez przypadek weszlam na forum poronienia (czasami tam sa wiadomosci o
                                przeciwcialach, dlatego sprawdzam) i troche sie przerazilam..ale moze cos
                                pomylilam, mam nadzieje


                                • populek Re: czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 25.05.07, 13:44
                                  O rany! Sprawdziłam, też się przeraziłam, ten sam login oby tylko to nie Ona,
                                  Lilyan odezwij się, co się dzieje???
                                  • lilyan Re: czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 25.05.07, 21:50
                                    jednak to ona... jutro zabieg...
                                    • misiama Re: czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 25.05.07, 21:53
                                      sad(( to niesprawiedliwe
                                    • populek Re: czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 27.05.07, 08:12
                                      Kochana, nic nie powiem bo nie ma słów...wiedz tylko, że nasze historie były
                                      bardzo podobne i ja strasznie to przezyłam...
                                      • lilyan Re: czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 27.05.07, 11:36
                                        populek, wiem, że nie ma słów, które można powiedzieć, bo to i tak nic nie
                                        zmieni... ale czasami lepiej nic nie mówić, tylko po prostu być... dzięki.
                                        • marcy_83 Re: czy wiecie co sie dzieje z lilyan? 28.05.07, 08:47
                                          lilyan
                                          przytulam cie mocno sad
                                          tak bardzo los jeste niesprawiedliwy sad
                              • marcy_83 Re: Szyszka 25.05.07, 15:14
                                chciałam wam tylko powiedzieć ze mam wyniki
                                hcg w 10 dpt 178
                                dziekuje za wszystkie kciuki!!!!!!!
                                • mytest Re: Szyszka 25.05.07, 15:45
                                  Marcy gratulacje !!!!

                                  Przecież to bliźniaki !!!!
                                  • szyszka39 Re: Marcy 25.05.07, 16:41
                                    Brawo, piekna betasmile)))))) Oszczedzaj sie kobieto!!!!smile))))) dla dzidziusiasmile)))
                                    • szyszka39 Wiecie co z Majorka?? 25.05.07, 16:42
                                    • marcy_83 Re: Marcy 25.05.07, 17:01
                                      dziekuje wam dziewczyny
                                      bardzo mi pomoglyscie
                                      to od was dowiedzialm sie najwiecej
                                      teraz ja trzymam kciuki za was i przesylam fluidy
                                      • misiama Re: Marcy 25.05.07, 18:06
                                        o rany!!! GRATULACJE!
                                        lapie fluidy. trzymaj sie! i baaardzo zazdroszczesmile))
                                        • zxcvb503 Re: Marcy 25.05.07, 20:49
                                          GRATULUJE DBAJ O SIEBIE I DZIDZIE ,

                                          Łapię fluidki
                                • sloneczko271 Re: Szyszka 25.05.07, 22:42
                                  marcy_83 napisała:

                                  > chciałam wam tylko powiedzieć ze mam wyniki
                                  > hcg w 10 dpt 178
                                  > dziekuje za wszystkie kciuki!!!!!!!

                                  gratulacjesmile)) to napewno będą blizniaki(**) big_grin superowo! smile))
                                  • sloneczko271 Re: Szyszka 25.05.07, 22:43
                                    a ja właśnie wróciłam z usg połówkowego i będę miała córuniebig_grin
                                    jestem szczęśliwasmile)) malutka jest zdrowa i ładnie się rozwijasmile))
                                    • mytest Re: Szyszka 26.05.07, 08:39
                                      Ale fajnie !!!!
                                      • misiama Re: Szyszka 26.05.07, 11:12
                                        sloneczko gratulacje!!! masz juz imie?
                                        • lusiasia przepraszam ze znowu pesymistycznie 26.05.07, 11:47
                                          Patrzac na nasze historie, to juz sama nie wiem czy in vitro sie naprawde udaje
                                          trace troche sens tej walki..
                                          Mam takie wrazenie ze owszem jak kobieta jest zdrowa i problem lezy po stronie
                                          mezczyzny, to in vitro ma najwieksze szanse powodzenia
                                          Ale jak juz jest problem po stronie kobiety, to juz nie jest tak prosto
                                          Wiem ze niektorym sie udaje, ale to jest taki maly procent i nikt jeszcze nie
                                          wie czy by sie w koncu nie udalo naturalnie (albo z iui)

                                          To co sie dzieje na naszym watku troche mnie przerasta
                                          To takie smutne sad((

                                        • sloneczko271 Re: Szyszka 31.05.07, 17:08
                                          misiama napisała:

                                          > sloneczko gratulacje!!! masz juz imie?

                                          dziękuję wam dziewczyny za gratulacjebig_grin jesteście kochanesmile))
                                          moja córunia będzie miała na imie MICHALINAbig_grin
                                          jestem szczęśliwasmile)) i wierze że i wy wszystkie już w krótce będziecie miały
                                          swoje maleństwa w brzuszkusmile życze wam tego z całego serca bo wiem doskonale
                                          co przeżywacie ale i wiem też że każda z nas będzie kiedyś mamąsmile
    • majorka79 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 26.05.07, 12:56
      czesc kochane.
      dziekuje za pamiec.wyladowalam w szpitalu z powodu krwawienia. usg wykazalo
      odwarstwienie
      kosmowki. to byl poczatek poronienia. lezalam 10 dni. wczoraj wyszlam. usg
      kilka dni temu wykazalo ze wszystko jest ok - dzidzia miala 15,5 mm. teraz leze
      w domu. strach jest ogromny. dziekuje wszystkim za kciuki, trzymajcie dalej
      prosze, oby do 12 tygodnia. wierze, ze wszystko bedzie dobrze.

      marcy, gratulacje.
      • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:11
        majorkosmile ciesze się że już jesteś w domku i trzymam MOCNO! MOCNO! ZA CIEBIE
        KCIUKI żeby wszystko było ok. i napewno tak będzie-wszystko będzie dobrzebig_grin
        pozdrawiam cię serdecznie i uważaj na siebie bardzo. leż jak najwięcej.
    • anik771 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 26.05.07, 20:34
      Witam wszystkie Kolezanki,
      rzadko tu zagladam bo ostatnio mam szalenstwo w pracy i nie mam nawet czasu do
      Was zajrzec. Chcialam zameldowac do kalendarium ze wczoraj mialam punkcje,
      pobrano mi 7 komorek (niestety tylko 6 dojrzalych ale z moim PCO to i tak
      podobno niezly wynik, przy poprzednim programie mialam tylko 2). Zaplodnily sie
      na razie 4, mam nadzieje ze cos sie jeszcze zmieni do poniedzialku (w
      poniedzialek transfer). Trzymam za wszystkie kciuki i wszystkie Was serdecznie
      pozdrawiam (i niesmialo poprosze o kciuki)smile
      Anik
      • mytest Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 27.05.07, 08:20
        Lusiasia masz rację najlepsze efekty dla in vitro są jak u babki jest wszystko
        ok sad(( Pocieszające jest to że przynajmniej tym parom się udaje (a jest ich
        bardzo dużo) i że skuteczność jest naprawdę wysoka.
        • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 27.05.07, 10:39
          majorko! jak to dobrze, ze w-tko ok! i bedzie dobrze. odpoczywaj, leniuchuj,
          obijaj sie, bo za 8 miesiecy nie bedziesz miala na to czasusmile))
          anik! trzymam mocno!!!
          • szklanapulapka2 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 27.05.07, 23:00
            Cześć dziewczynki! Melduję, ze zostały mi jeszcze dwa yasminki do łyknięcia, a
            jutro 21 dc. i jadę na drugą wizytę do Gamety. Mój dr jest na jakimś sympozjum,
            więc wizytę mam u profesora. Jutro powinnam dostać leki i... chyba pierwszy
            zastrzyk z diphereliny. Nie bardzo rozumiem i wiem, jak to będzie dalej. czy po
            tym jednym zastrzyku będzie parę dni spokoju, czy też już codzienne iniekcje?
            Nie wiecie czasem jak to sie odbywa przy długim protokole? No w każdym razie
            kolejny etap za mną (antyki) i zaczynam właściwą stymulacje. Trzymajcie kciuki,
            bardzo proszęsmile. Pozdrawiam serdecznie!!! Agnieszka.
            • lusiasia moze wiecie 28.05.07, 07:02
              mam bete w piatek (chociaz bardzo pesymistycznie do tego podchodze) to nie wiem
              na 100 % jak wyjdzie, i tu moje pytanie czy ja moge usunac pieprzyk ( bo
              zauwazylam zmiane), same usuniecie to nic ale tez zastrzyk przeciw bolowy?
              nie chce sie zapisac na usuniecie a pozniej uslyszec ze musze sie upewnic (a
              pielegniarka to mi nic nie powie)

              Kiedy moge zrobic zwykly test ciazowy jak pregnyl ( 10 000) mialam w srode o 23
              prawie 2 tygodnie temu ( iui bylo w piatek, 1 1/2 tygodnia temu)
              moge zrobic w srode /czwartek?
              Dzieki!

              Anik u kogo/gdzie ty sie leczysz?
              Trzymam kciuki za wszystkie!!!!
            • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 28.05.07, 19:00
              szklanapulapko!
              nie potrafie ci odpowiedziec, bo jestem na tym etapie co ty, tylko tydzien
              wczesniejsmile ale bardzo jestem ciekawa, jak to sie dalej toczy. koniecznie daj
              znac!!! i mam jeszcze pytanko? czy mialas moze hysteroskopie? ja mialam tydzien
              temu i ciagle jeszcze plamie i to coraz bardziej - i nie wiem, czy to normalne.
              a do gina dopiero w piateksad((
              • szklanapulapka2 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 28.05.07, 22:06
                No więc już jestem po wizycie. Nie miałam żadnej histeroskopii, mało tego,
                nawet nie byłam zwyczajnie badana (ani na pierwszej wizycie, ani dziś). Wyniki
                obydwoje z mężem mamy dobre, i zaczęłam właściwą stymulację. Od jutra mam brać
                decapeptyl do 11 czerwca. W tym dniu wizyta w Gamecie o 10 rano. Badanie
                poziomu estyradiolu i... decyzja czy mogę już dołączyć gonal -F. Jeśli
                estradiol będzie poniżej 50, to włączamy gonal. wszystko potrwa jeszcze ze 3
                tygodnie. W sumie będzie mnie to kosztowało ok. 9 tyś, czyli tak, jak na
                początku lekarz mówił. W każdym razie jestem bardzo mile zaskoczona wizytą u
                prof. Radwana. 8 lat temu to był zupełnie inny człowiek. teraz - super, miły,
                serdeczny, komunikatywny, wyczerpująco odpowiadał na wszystkie pytania. Bardzo
                sie cieszę, ze jestem u niego i mam ogromną nadzieję, ze wszystko będzie ok. Po
                prostu... ufam musmile.
                • gosia1705 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 29.05.07, 08:23
                  Cześć Dziewczyny. Ja wiecej podczytywałam te różne wąteczki niż pisałam. Wiele
                  sie tu dowiedziałam i znalałam odpowiedzi na nurtujące pytania. Może kilka
                  słów o mojej drodze.. Jestem po 3 inseminacjach - nieudanych. HSG, laparoskopia
                  i histeroskopia w marcu br. Przygotowuje się do in vitro w Invimedzie. Teraz w
                  22 dc dostałam diphereline 3,75 mg i 4 czerwca do doktorka. Z tego co mówił to
                  zaczne stymujlacje. Denerwuje sie tym wszystkim bardzo i mam tysiące mysli.
                  Pozdrawiam Was serdecznie
                  • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 29.05.07, 13:49
                    czesc smile Podobnie jak gosia 1705 czesto do Was zagladałam. Jestem po trzech
                    inseminacjach. Wczoraj punkcja. 9 komórek w tym wszystkie dojrzałe. zapłodniło
                    się 6 smile. Jutro o 15 transfer.
                    Nie mogłam dzis spac, dostałam tyle pigułek i śniło mi sie ze nie pamiętam
                    które i jak mam brac, wszystko mi sie myliło.
                    PS. Gosiu1705 na pewno wszystko bedzie git !
                    pozdrawiam
                    • gosia1705 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 29.05.07, 14:03
                      Dzieki arabellko za słowa otuchy. Będę trzymać bardzo mocno za Ciebie kciuki
                      Żeby się udało. Bedzie dobrze Przeciez w końcu musi sie udac. Odezwij sie co
                      i jak. Jesli możesz to napisz mi czy po punkcji chodziłaś do pracy czy może
                      byłaś na zwolnieniu. Jak sie czułaś. Pozdrawiam
                      • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 29.05.07, 14:19
                        Gosiu w dniu punkcji praca odpada na 100%. Po pierwsze czas , spędzilismy tam 6
                        godzin. Po drugie a może po pierwsze to samopoczucie. Boli troche... czułam
                        sie jak by mnie rozjechał czołg.
                        Całą stymulację czułam sie aż podejrzanie dobrze, kumulacja nastąpiła w
                        niedziele, tuz przed punkcją i trwa niestety smile, ale co tam !
                        dzis nie byłam w pracy, jutro tez nie idę.
                        Bez problemu wypisza Ci zwolnienie. Ja też trzymam kciuki za Ciebie smile
                        • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 30.05.07, 15:00
                          no i umiera nam wąteczeksad((
                          gosia arrabellka - moze wniesiecie troche nowego zycia??? gdzi sie wszyscy
                          podziali???
                          • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 30.05.07, 19:08
                            nie damy mu umrzec misiama smile Jego celem jest nowe życie smile)

                            dzis o 15.00 zgodnie z planem miałam transfer. Okazało się wyobrażcie sobie, ze
                            dodatkowo zaczęly dzielic sie jeszcze dwie komórki. Co łącznie dało 8
                            zapłodnionych na 9smile Jeden juz sie podzielił na 8 - harpagan smiledrugi piekna
                            czwóreczka - pielęgniarka powiedziała ze to z pewnoscią dziewczynka bo taka
                            śliczna smile
                            Mam juz je w brzuszku smile

                            Powiedzćie mi jeczsze moje drogie bo może jestem ograniczona , jak sie liczy
                            dni od transferu. dzis jest pierwszy , czy dopiero jutro ? jak kogos uraziłam
                            swoją tępotą to sorry, ale życie uczy ze nie ma rzeczy oczywistych : )

                            A z tego co się juz zdazyłam zorientowac jestescie skarbnicą wiedzy !
                            • gosia1705 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 08:10
                              To pieknie. Trzymam mocno kciukim i życzę żeby pozostały z Tobą w brzuszku.Ja
                              w poniedziałek do doktorka i zaczynam stymulację. Pozdrawiam
                              • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 11:41
                                Gosiu,a czy znasz juz przybliżony termin ? jak byłam na pierwszej wizycie 12
                                marca od razu powiedzieli że do końca maja bedzie juz po zabiegu : )Na
                                początek dostałam marvelon na wyciszenie jajników. Potem decapeptyl i encorton
                                gonal i menopur .Chyba juz "świecę " ? heh


                                dzięki sun i misiama za miłe przyjeciesmile
                                w kupie łatwiej smile a wszystkie jedziemy na tym samym wózku, czasem łatwą a
                                czasem wyboistą drogąsmileWszystkim dziewczyną życzę dojechania do celu !
                                • gosia1705 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 13:46
                                  Arabellko jak byłam 21 maja u doktora to powiedział ze teraz zastrzyk, od 4
                                  czerwca stymulacja przez około 10 dni Pewnie to "około" to zależy od tego jak
                                  będę się stymulować a potem punkcja i transfer. Także jak dobrze pójdzie na
                                  koniec czerwca będe testować. Ech... tak bym chciała zeby było juz po wszystkim
                                  No i oczywiście zeby sie udało. A Ty Arabelko kiedy bedziesz mogła testować.
                                  Ile trzeba czekać żeby dowiedzieć się czy się udało. Pozdrawiam
                                  • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 15:17
                                    Rzeczywiście jakby wszystko poszło zgodnie z planem to jeszzce w czerwcu
                                    mogłabys zrobic test smile
                                    Ja testuje w środe 13 czerwca smile
                                    po czternastu dniach od transferu
                                    • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:25
                                      arrabellka napisała:

                                      > Rzeczywiście jakby wszystko poszło zgodnie z planem to jeszzce w czerwcu
                                      > mogłabys zrobic test smile
                                      > Ja testuje w środe 13 czerwca smile
                                      > po czternastu dniach od transferu

                                      arabelko możesz zrobić bete już 10 dnia po transferzesmile)) a teścior sikany
                                      dopiero 14 dnia po transferze.
                            • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:22
                              arabelkosmile)) gratuluje-super wynik! big_grin
                              a dni po transferze liczysz od następnego dnia jako dzień pierwszy.
                              dzień transferu to dzień ,,zerowy" smile))
                              i nie jesteś tępotą bo kto pyta nie błądzibig_grin
                              ja pamiętam że tez zadawałam mnóstwo pytań dziewczynombig_grin więc się naprawde nie
                              ma co przejmowaćsmile)) pytaj o wszystkobig_grin
                              trzyma za ciebie kciukibig_grin napewno się udasmile))
                • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 29.05.07, 14:02
                  szkalnapulapko - no to sie zaczelo!!! trzymam kciuki. a ten decapeptyl to
                  zastrzyki?, czy co?
                  • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 30.05.07, 21:22
                    Ja się melduję kobitki! smile

                    Lilyan - napisałam już w innym wątku a na naszym też chcę abyś wiedziała że
                    jestem z Tobą całym serduchem.

                    Marcy ucieszyła mnie bardzo Twoja wiadomość! Cudownie smile) Gratuluję Ci big_grin

                    Słoneczko gratuluję córuni big_grin

                    Anik i Lusiasia trzymam za pozytywną betę smile

                    Szklana kciuki za stymulację smile

                    Gosia i Arrabellka witajcie u nas big_grin Fajnie że wyszłyście 'z krzaków' wink
                    Życzę Wam powodzenia i wielkiej bety. Arrabellka transfer to dzień zero.

                    Buziaki dla wszystkich.
                    • zxcvb503 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 11:58
                      witam.W środę zaczymam stymulację do invitro (chociaż OB mam 25 czegoś tam ,ale
                      mam nadzieje ze to nie przeszkoda bo te OB to potrzebne do
                      znieczulenia,dzwoniłam do kliniki i powiedziały panie ,żeby się nie martwić)będę
                      stymulowana decapeptylem i memopurem .A beta gdzieś około 10 lipca (w 3
                      rocznice ślubu)MAM nadzieję ,że to będzie prezent dla nas.
                      • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:29
                        zxcvb503 napisała:

                        > witam.W środę zaczymam stymulację do invitro (chociaż OB mam 25 czegoś
                        tam ,ale
                        > mam nadzieje ze to nie przeszkoda bo te OB to potrzebne do
                        > znieczulenia,dzwoniłam do kliniki i powiedziały panie ,żeby się nie martwić)
                        będ
                        > ę
                        > stymulowana decapeptylem i memopurem .A beta gdzieś około 10 lipca (w 3
                        > rocznice ślubu)MAM nadzieję ,że to będzie prezent dla nas.

                        napewno skarbie będziecie mieli cudowny prezęt na 3 rocznice ślubusmile)) wierze
                        w to bardzobig_grin i życzę powodzeniabig_grin
                    • gosia1705 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 13:48
                      Dzięki za miłe przyjęcie. Tak długo siedziałam przyczajona w tych krzakach smile
                      Pozdrawiam
                      • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 15:24
                        ja tak sobie myslę , ze kazdy ma swoje piec minut w krzakach, to taka
                        aklimatyzacja smile) badanie terenu.

                        zxcvb503, jezeli Panie mówią ze jest git to sie nie zamartwiajsmile
                        słuchajcie mi nikt nie kazał robic bety , dlaczego ?
                        • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 15:51
                          arrabellko!!! trzymam kciuki za dziewuszkę!!!
                          ja jutro do gina na USG, jesli bedzie ok, to zastrzyk - na szczescie koncze juz
                          antyki, bo cere mam okropnasad
                          pozdrawiam dziewczynki, lato nalezy do nas
                    • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:27
                      witaj sunsmile))
                      kochanie dziękuję za gratulacjebig_grin
                      powiedz mi skarbie co u ciebie słychać? na jakim etapie jesteś teraz z
                      leczeniem?
                      a co się dzieje u juli??? bo już dawno się też nie odzywałasad
                • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:16
                  szklanapułapkobig_grin profesor radwan jest najlepszysmile)) mi się udało u niego icsi
                  za pierwszym razembig_grin
                  życze ci powodzeniasmile))
                  • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 17:48
                    misiama!: ) dziewczynka to pobozne życzenia smile mój instynkt razem z intuicją
                    podpowiada mi ze bede rodzic same chłopaczyska tongue_out
                    Słoneczko, z tego co zrozumiałam udało Ci się : ) Napisz w dwóch słowach o tym.
                    ten watek jest taki ze mozna tu zaginąc smiledziękuję tez za informacje o becie i
                    testach.

                    Powiedzcie dlaczego doktor kazała mi zrobic po 14 dniach test o becie nie
                    wspominajac ?

                    I jeczcze jedno pytanie natury technicznej. Jak najlepiej pisac i odpowiadac
                    zeby dobrze się czytało ? trzymac się konkretnego wątku czy odpowiadac na
                    ostatni napisany post ? czy to wypada wchodzic komus w zdanie i paradę ?
                    Nie chcę byc posądzona o brak dobrych manier : ) A gapiostwo mam juz wpisane w
                    charakter smile
                    • marcy_83 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 20:07
                      czesc dziewczyny
                      dawno nie pisalam ale jak zwykle praca mi w tym przeszkodzila i przeogromna chec
                      snu codziennie popoludniu
                      jade jutro znow do gadanska - w sobote mam wizyte u lekarza
                      bardzo jestem ciekawa co powie i troszke sie boje czy wszystko bedzie ok
                      po prostu trudno uwierzyc ze to wszystko sie dzieje

                      nie pamietam kto tu pytal o bete -ale jeste ona bardziej wiarygodna niz sikaniec
                      i mozna ja zrobic wczesniej
                      poniewaz kazda z nas z niecierpliwoscia czeka na wynik mysle ze to jeste lepsze
                      rozwiazanie -chociazby ze wzgledu na to ze skraca meke oczekiwania smile
                      • katja15 Do dziewczyn z tego watku !!!!!!!! 31.05.07, 20:49
                        Dziewczyny z gory przepraszam, ze sie tu wtracam z moim pytaniem, ale Wy na tym
                        watku mozecie mi najlepiej pomoc..
                        Otoz lekarz powiedzial mi, ze najlepiej u mnie przeprowadzic (po 3 nieudanych
                        iui) IVF... Mamy o tym w najblizszych dniach porozmawiac....Musze przyznac, ze
                        mina mi zrzedla..bo juz sie w tych nazwach podubilam. Oki wiem na czym polega
                        ICSI i ze najnowsza metoda ICSI to IMSI...i oto moje pytanie czy IMSI to to
                        samo co IVF? Nie zdazylam go zapytac, bo bylo sporo zamieszania i tak jak
                        napisalam wyzej mamy o tym w najblizszych dniach porozmawiac..ale ciekawosc
                        mnie zjada...
                        Z gory dziekuje Wam za odpowiedzi i trzmam za nas wszytskie kciuki!!!!!!!!!
                        • misiama sloneczko 31.05.07, 22:06
                          sliczne imie!!! raz jeszcze gratuluje!
                          • misiama julia 31.05.07, 22:11
                            julia gdzie sie podziewasz? tesknimy za twoim dobrym slowem...
                          • sloneczko271 Re: sloneczko 01.06.07, 16:07
                            misiama napisała:

                            > sliczne imie!!! raz jeszcze gratuluje!
                            dziękuję kochaniebig_grin
                        • sloneczko271 Re: Do dziewczyn z tego watku !!!!!!!! 01.06.07, 16:07
                          katjo. wszystkie te skróty to jest nic innego jak invitro tylko że
                          ivf-to jest to tradycyjne invitro.
                          icsi-to jest też invitro tylko że wtedy lekarz pomaga wejść plemnikowi do jaja
                          jakąś specjalną igłą i wtedy się zwiększa szanse na powodzenie.
                          no a imsi-to też invitro tylko że jeszcze się bada zarodki czy nie mają
                          jakiejść choroby np.genetycznej.
                    • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 16:01
                      arabelkosmile)) co do przeczuć to nic nie mówwink ja też myślałam że będę miała
                      chłopczyka a tu niespodzianka-będzie córuniabig_grin

                      chciałaś żebym napisał w skrócie czy mi się udało.
                      a więć: ja leczyłam się 2 lata.zrobili mi hsg-wyszło wszystko ok. , pózniej
                      okazało się że mam wrogi śluz i pózniej się jeszcze okazało że mam 7
                      centymetrowego guza na jajniku-guza mi wycieli przez laparoskopie. pózniej
                      miałam robione 5 razy iui i niestety bez rezultatów. aż w końcu podjełam
                      decyzje o icsi i udało się za pierwszym razemsmile)) teraz jestem w 21 tygodniu
                      ciążysmile
                      • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 18:16
                        ojej , to cudnie !!! a jak sie czujesz ? jak dzidzia ?
                        naczytalam sie dzisiaj tych wszystkich głupot o icsi i o dzieciach z próbówki
                        z bardzo mało obiektywnego żródła. az mi sie płakac chciało

                        w sierpniu miałam laparoskopie, wykryto endometrioze, trzy razy podchodziłam
                        do iui teraz icsi
                        • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 02.06.07, 12:22
                          arrabellka napisała:

                          > ojej , to cudnie !!! a jak sie czujesz ? jak dzidzia ?
                          > naczytalam sie dzisiaj tych wszystkich głupot o icsi i o dzieciach z
                          próbówki
                          > z bardzo mało obiektywnego żródła. az mi sie płakac chciało
                          >
                          > w sierpniu miałam laparoskopie, wykryto endometrioze, trzy razy podchodziłam
                          > do iui teraz icsi

                          arabelko ja czuje się świetniesmile)) chociaż jestem już coraz bardziej ocieżała
                          i szybko się męczę ale przetrwam wszystko żeby tylko moja niunia urodziła się
                          cała i zdrowasmile
                          arabelkobig_grin trzymam kciuki za twoje icsi-bądz dobrej myśli a napewno się udabig_grin
                          i ty też juz niedługo będziesz w ciążysmile))
                          powodzenia skarbiesmile))
                          • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 02.06.07, 20:39
                            słoneczko smile)) dziękuję za dobre słowo, jestes jak balsam na moją duszę smile
                            to było Twoje pierwsze icsi ? Ile miałas podanych zarodków ? miałas jakies
                            przeczucia ? a objawy ?
                            wiem ze troche marudze , ale jestem taka ciekawa wszystkiego...
                            poza tym Twoja radosc i szczescie jest zaraźliwe ! smileI tak Ci zazdroszcze
                            dziewczynki...
                            • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 03.06.07, 20:39
                              arabelkosmile)) wcale skarbie nie marudziszbig_grin chętnie odpowiem na twoje pytania.
                              to było moje pierwsze icsismile pobrali mi przy punkcij 6 jajeczek z czego
                              zapłodniły się tylko 2 i właśnie te 2 zarodki mi podano i zastał ze mną w
                              brzuszku jeden-moja michalinka kochanabig_grin mrożaczków nie mam żadnych.
                              co do objawków to gdzieś tak od 2-3 dnia po transferze zaczoł mnie pobolewać
                              brzuszek tak jak na @ więc byłam przekonana że się nie udało. pozatym też
                              gdzieś tak 2-3 dnia po transferze miałam na bieliznie taki skrzep krwi i wtedy
                              się załamałam-bo myślałam że juz po wszystkim i pewnie już nawet nie mam na co
                              czekać. byłam załamana i płakałam codziennie i już sobie układałam plan ,,B"
                              jak tu walczyć dalej? skąd wziąść pieniądze? itp. tymbardziej że nie mieliśmy
                              już mrożaków. i na bete poszłam praktycznie z płaczem i już byłam nastawiona na
                              wynik negatywny a ty NIESPODZINKAbig_grin beta w 10 dniu po transferze 64,3smile))))
                              czyli jest ciążabig_grin powiem ci arabelko że nie mogłam w to uwierzyć i wyłam ze
                              szczęścia jak krowa! big_grin nie zapomne tego dnia chyba do końca życiabig_grin
                              arabelko napewno i ty w krótce przeżyjesz taki niesamowity dzień jak się
                              dowiesz że masz bete pozytywnąbig_grin życze ci tego kochanie z całego sercabig_grin
                              zresztą za was wszystkie dziewczyny mocno! mocno! trzymam kciuki bo wiem co to
                              znaczy walczyć o ciąże.
                              • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 03.06.07, 21:53
                                och, joj...westchnęłam sobie smile
                                jak ten czas sie dłuży, dzis 4dpt DOPIERO !!!
                                ogólnie czuje sie normalnie, pobolewają odrobine jajniki, podejrzewam ze to po
                                jeszcze po punkcji, piersi "spuchły" chyba nawet o 3/4 numeru smile to pigułki ?

                                przezytałam juz niżej słonko ze brzuszek troche doskwiera ?! smile
                                Na kiedy masz termin?
                                • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 04.06.07, 13:19
                                  arrabellka napisała:

                                  > och, joj...westchnęłam sobie smile
                                  > jak ten czas sie dłuży, dzis 4dpt DOPIERO !!!
                                  > ogólnie czuje sie normalnie, pobolewają odrobine jajniki, podejrzewam ze to
                                  po
                                  > jeszcze po punkcji, piersi "spuchły" chyba nawet o 3/4 numeru smile to pigułki ?
                                  >
                                  > przezytałam juz niżej słonko ze brzuszek troche doskwiera ?! smile
                                  > Na kiedy masz termin?


                                  arabelko skarbiesmile wiem że czas się dłuży ale musisz być dzielna-ja jestem
                                  dobrej myśli że wszystko będzie dobrze i że się udabig_grin cały czas trzymam mocno
                                  kciuki za ciebiesmile))
                                  a termin mam na 10 pazdziernika ale coś czuje że urodze pod koniec wrześniasmile
                                  nie wiem dlaczego tak czuje ale tak jestsmile zobaczymy jak to będziesmile jak
                                  narazie się oszczędzam jak mogę żeby bezpiecznie dotrwać do 7 miesiąca ciąży
                                  wtedy już będę choć troszke spokojniejsza bo to zawsze 7 miesiąć ciąży to już
                                  jest jaoś inaczej. zresztą sama zobaczysz już niedługo jak to jest, ciągle się
                                  o coś martwimy nawet jak już się uda i dzidzia jest w brzuszku to ciągle jest
                                  strach o nią ale to już jest chyba normalne w końcu matka o swoje dziecko boi
                                  się całe życie.
    • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 31.05.07, 22:27
      Dobry wieczór big_grin
      Słoneczko ja czekam ciągle na @ po danazolu. Potem podchodzę do krio. Myślę
      gdzie pojechać na drugi program. Buziaki dla Ciebie smile)

      Arrabellka moim zdaniem najlepiej wpisywać się na końcu a jeśli chcesz wtrącić
      coś to najlepiej wpisywać czyjegoś nicka w tytule bo ciężko się połapać
      później. Moim zdaniem zrób betę bo zdecydowanie bardziej wiarygodna smile

      Katja pytasz o skróty? IVF to in vitro. Wykonywane np przy niedrożnych
      jajowodach. IMSI to ulepszone ICSI. To dla par ze słabym nasieniem bo
      powiększają plemnik 6000x.

      Słoneczko i Misiama Julcia była najpierw mocno zapracowana a teraz jest na
      szkoleniu. W weekend się do nas odezwie na pewno big_grin

      Ja długo byłam w krzakach wink
      Buziaki dla wszystkich!
      • lusiasia sun32 01.06.07, 06:46
        dzieki za pamiec, juz sie na tym watku nie udzielam ;-(
        brzuch mnie boli na @, wiec raczej nie licze na cud...
        zreszta wszystko mnie boli (chyba czesciowo z nerwow), zawsze przed wszystkim
        testami tak sie denerwuje ze dostaje @ (ale teraz biore progesteron i mi ja blokuje)

        ps. wiesz ze to moja pierwsze beta w zyciu ( tak sie uchowalam porzez 3,5 roku
        staran, @ zawsze punktualna)

        trzymam kciuki!!!!
        • sun32 Re: sun32 01.06.07, 13:20
          Dzień dobry kobitki!
          Lusiasia kiedy ta beta? smile)
          • lusiasia Re: sun32 01.06.07, 13:52
            beta za okolo 40 min wynik, ale to juz chyba dla formalnosci bo zaczelam plamic
            (pewnie mi sie @ rozkrece, nawet progestoron nie przeszkadza)
            od wrzesnia zaczynam od nowa smile



            • katja15 Lusiasia 01.06.07, 14:22
              Ja nadal za Ciebie trzymam kciuki..Czekaj na wynik bety...
      • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 16:12
        sunsmile narazie kochanie nie myśl o drugim programie bo napewno teraz się uda i
        mrożaczki zostaną z tobą więc nie masz co o tym rozmyślać i sobie głowy
        zaprzątaćsmile napewno wszystko będzie dobrze!
        dobrze że julcia się w weekend do nas w końcu odezwie bo już się bałam że się
        coś złego z nią dzieje.

        sunbig_grin teraz czekamy na twoją @ niech przychodzi jak najszybciej! smile
    • lusiasia Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 14:38
      dzieki za kciuki, ale sie nie udalo
      • arrabellka Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 15:37
        w takich własnie chwilach nie przychodzą do głowy żadne słowa,
        wiedz że nawet bez tych słów jesteśmy z Tobą - sercem
      • gosia1705 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 15:54
        To niesprawiedliwe Przytulam
      • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 16:14
        lusiasia napisała:

        > dzieki za kciuki, ale sie nie udalo

        sad((((((((((((((((((((((((((((
        przytulam cię kochaniesad
        ale we wrześniu na 1000% się uda. trzymam kciuki za ciebie.
        • lusiasia Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 16:22
          Mam teraz taki plan min: zeby tylko doszlo chociaz do punkcji!
          bo jak znowu bedzie tak marnie z pecherzykami, to sie chyba naprawde poddam

          (a dla nie zorientowanych, nie udalo mi sie teraz iui, bo do in vitro nie doszlo)
          • sun32 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 16:33
            Lusiasia przykro mi bardzo sad((

            Słoneczko wiesz to jakiś paradoks że czekam na @ ;/
            • misiama Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 17:27
              lusiaisa - trzymaj sie kochanasad(( ja tez nigdy nie robilam bety! chodze jak
              zegareksad
              bylam dzis u gina - wydluzamy antyki o 10 dni - czekamy na sprzet do kliniki.
              • marcy_83 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 01.06.07, 19:47
                lusiasia -tak bardzo mi przykro -przytulam cie mocno

                ciesze sie ze watek znow 'ozyl'
                ja za 10 miut uciekam na pociag do gdanska -jutro mam wizyte u docenta -prosze
                was o kciuki dziewczyny...
                zdam relacje po powrocie ale wierze ze wiesci beda dobre
                ja tez jestem po icsi
                czeka mnie jeszcze pewnie weryfikacja genetyczna w ktoryms momencei ale to chyba
                jeszcze nie na tej wizycie
                wiec przypuszczam ze to moje nieostanie odwiedziny nad morzem

                bde sobie musiala jakiegos lekarza znalezc na miejscu jak juz wszystko sie uspokoi
                bo jedzenie 700 km na wizyty jeste naprawde meczoace - ze o kosztach nie wspomne...
                • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 02.06.07, 12:30
                  marcysmile)) kciuki zaciśniętebig_grin będzie dobrzebig_grin
            • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 02.06.07, 12:28
              sun32 napisała:
              > Słoneczko wiesz to jakiś paradoks że czekam na @ ;/

              wiem kochanie, wiem ale i tak nieraz bywa. ja pamiętam jak z niecierpliwością
              czekałam na @ żeby zacząć brać antyki przed icsi i śmiać mi się chciało z samej
              siebie bo zawsze jak przychodziła @ to ja płakałam i byłam załamana a jak
              dostałam @ przed icsi i wiedziałam że właśnie w tej chwili zaczyna się droga do
              icsi i upragnionej ciązy to aż podskakiwałam z radości że w końcu przyszła @big_grin
              i ty teraz pewnie też się tak będziesz cieszyć bo to dla ciebie będzie pierwszy
              krok do zabrania dzieci z zimowiskasmile
              trzymam kciuki za ciebie skarbiesmile))
          • sloneczko271 Re: IVF,ICSI - maj, czerwiec - kolejny 02.06.07, 12:25
            lusiasia napisała:

            > Mam teraz taki plan min: zeby tylko doszlo chociaz do punkcji!
            > bo jak znowu bedzie tak marnie z pecherzykami, to sie chyba naprawde poddam
            >
            > (a dla nie zorientowanych, nie udalo mi sie teraz iui, bo do in vitro nie
            doszl
            > o)

            a ty skarbie miałaś długi protokół czy krótki? bo podobno na krótkim dziewczyny
            mają dużo,dużo więcej jajeczek.
            • julia56 Misiama i inne Skarby 02.06.07, 12:46
              już jestem. Ciężki okres zawodowo miałam, ale już wychodzę na prostą. Dzisiaj
              zczytam to, co ominęłam i już zaczynam wspierać całym sercem.


              Misiama, kochanie, dziękuję za pamięć. kiss**
              • misiama Re: Misiama i inne Skarby 02.06.07, 13:38
                jak to dobrze ze jestes - z Toba jakos razniejsmile))
                mam nadzieje, ze sobie odpoczniesz!
                co planujesz dalej???
                • julia56 Re: Misiama i inne Skarby 02.06.07, 13:45
                  • julia56 Misiama, kochanie 02.06.07, 13:46
                    11 czerwca mam wizytę u prof. Radwana. Od jego decyzji zależy co dalej.

                    Co u Ciebie, kochana? Pisz mi. kiss
                    • sloneczko271 Re: Misiama, kochanie 02.06.07, 21:49
                      julia56 napisała:

                      > 11 czerwca mam wizytę u prof. Radwana. Od jego decyzji zależy co dalej.

                      juluś ciesze się bardzo że się zdecydowałaś na profesora radwanabig_grin
                      on napewno ci pomożesmile)) i juz w krótce będziesz w ciązybig_grin
                      • misiama Re: Misiama, kochanie 03.06.07, 18:42
                        julia - ja tez 11-go ide do gina. chyba dostane zastrzyk - dipherine (czy jak to
                        tam sie zowie) no i sie zacznie. nie moge sie doczekac!!! bo jakos mam
                        przeczucie, ze sie uda! kurcze musi sie udac.
                        juleczko - pozdrawiam cie bardzoo i ciesze sie ze jestessmile
                        • sloneczko271 Re: Misiama, kochanie 03.06.07, 20:44
                          misiama napisała:

                          > julia - ja tez 11-go ide do gina. chyba dostane zastrzyk - dipherine (czy jak
                          t
                          > o
                          > tam sie zowie) no i sie zacznie. nie moge sie doczekac!!! bo jakos mam
                          > przeczucie, ze sie uda! kurcze musi sie udac.
                          > juleczko - pozdrawiam cie bardzoo i ciesze sie ze jestessmile


                          misiamabig_grin pewnie że się udasmile)) ja pamiętam jak też się nie mogłam doczekać
                          tych wszystkich zastrzyków i byłam cała optymistycznie nastawiona do całego
                          programu i wiedziałam że każdy zastrzyk i każda wizyta u profesora radwana
                          przybliża mnie do mojego szczęścia i tak się stałobig_grin coprawda dobry nastrój
                          opuścił mnie w chwili jak przyjechałam na transfer i się dowiedziałam że mam
                          tylko 2 zarodki i nie mam mrożaczków-wtedy zaczełam na to wszystko patrzeć w
                          czarnych barwach i codziennie płakałam. ale profesor mi powiedział że nie ma
                          się co załamywać bo do zajścia w ciąże wystarczy tylko jeden zarodek więc głowa
                          do górysmile)) no i tak się żeczywiście stałobig_grin
              • sloneczko271 Re: Misiama i inne Skarby 02.06.07, 21:47
                no w końcu julus skarbie jesteśbig_grin
                co u ciebie kochanie słychać?
                • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 02.06.07, 22:20
                  big_grin
                  • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 02.06.07, 22:20
                    src="bd.lilypie.com/NRKHp2.png"
                    alt="Lilypie Expecting a baby Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a
                    • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 02.06.07, 22:23
                      hejbig_grin
                      • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 02.06.07, 22:27
                        hejsmile to znowu jasmile przepraszam ale chciałam popróbowac mój sówaczek.
                        wybaczcie dziewczyny.
                        • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 02.06.07, 22:29
                          no w końcu się udało! smile))))))))))))))))))))) oczywiście z pomocą mojego miśka
                          bo ja-ślimok bym chba nigdy nie dała rady zrobić tego sówaczkabig_grin
                          • misiama Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 03.06.07, 18:39
                            suwak dziala, a jakzesmile)) sloneczko - Tobie tak niewiele juz zostalo!!! jak sie
                            czujesz? duzy brzuszek???
                            • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 03.06.07, 20:54
                              misiama napisała:

                              > suwak dziala, a jakzesmile)) sloneczko - Tobie tak niewiele juz zostalo!!! jak
                              sie
                              > czujesz? duzy brzuszek???

                              kochanie ja już jestem na półmetkusmile))
                              czuje się niby dobrze ale strasznie się męczę. nie mogę za długo siedzieć jak
                              dłużej pochodze to też już mi brzuch twardnieje. zresztą wystarczy że troche
                              się gdzieś przejde a wracam do domu taka zmęczona jak bym jakiś maraton
                              przeszłabig_grin i zaraz jak poczuje łóżeczko to zasypiamsmile
                              widzę że jeszcze miesiąc góra 2 miesiące jakoś będę na chodzie a pózniej to już
                              będzie ciężko się ruszać-no ale wszystko zniose dla michalinysmile)) byle by się
                              zdrowa urodziłasmile))
                              co do brzusia to już jest sporawybig_grin no ale tak musi być w końcu zaczełam już 6
                              miesiąc ciązy więc brzusio z dnia na dzień jest większysmile))
                              włąśnie wczoraj robiłam sobie zdjęcia z brzuszkiem odkrytym a ostatnie takie
                              zdjęcia brzuszka robiłam 6 tygodni temu i byłam sama w szoku! jaka jest różnica
                              w wielkości brzucha szok! :-0 już sobie wyobrażam jaki brzuchol będę miała pod
                              koniec ciązybig_grin
                              no dobra już wam nie smęcę dziewczynysmile
                              cały czas wam wszystkim kibicuje i mocno trzymam kciuki za was wszystkiebig_grin
                              • gosia1705 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 09:03
                                Witam
                                Nie smecisz słoneczko smile Bardzo miło sie czyta o rosnacych brzuszkach. Ja
                                właśnie dziś byłam u doktorka i zaczynam stymulację. Od dziś zastrzyki Menopur
                                do piatku i w sobote na wizytę. Tak dziwnie sie czuje jestem taka
                                podekscytowana a zarazem bardzo sie boje - dosłownie wszystkiego.

                                Arabelko co u Ciebie. Kiedy testujesz. Trzymam cały czas kciuki.

                                Pozdrawiam
                                • arrabellka Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 10:48
                                  gosiu,jestem z Tobą i trzymam kciuki smile
                                  Nie bój się Rybko smile
                                  u mnie dzis 5 dpt, troche bolą jajniki i piersi takie nie swoje smile
                                  Tez mam tysiąc mysli w głowie, przyznam że moze sie polasowac !
                                  Jak mój mąz zobaczył że sypie cukier na parapet za oknem dla bociana , to
                                  grzecznie nie skomentował smile ale mie chciałabym czesto widziec u niego takiego
                                  wyrazu na twarzy ( wyczytałam ze tak sie robi w zaklinaczach rzeczywistosci )
                                  pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny i duży buziak dla gosi smile
                                  • arrabellka Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 10:50
                                    czy ja na pewno jestem normalna ???
                                    • gosia1705 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 11:09
                                      Jesteś jak najbardziej normalna smile Ja całkiem zapomniałam o tym cukrze smile Ale
                                      jak dzis wróce do domku to posypie. A bocianów nie powiem kreci sie u mnie
                                      dużo. Tylko jak dotychczas to omijały nasz domek. Może teraz wyczuja ten słodki
                                      zapach cukru i przylecą zrobić kilka kółeczek nan moim domkiem he, he.
                                      Pozdrawiam
                                    • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 13:24
                                      arrabellka napisała:

                                      > czy ja na pewno jestem normalna ???


                                      jesteś,jesteśsmile))
                                  • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 13:24
                                    arabelkobig_grin nic się nie przejmójsmile)) twój mąż napewno się zdziwił i już sobie
                                    wyobrażam jaką miał minewink mój pewnie też by się popukał w głowebig_grin ale co
                                    tam! zawsze jak można sobie jakoś pomóc to nawet cukier można sypać za oknosmile))
                                    chociaż przyznam ci się że nie słyszałam o takim zaklinaniubig_grin ale pewnie jak
                                    bym wcześniej słyszała to nie jeden kg.cukru by za okno poleciałbig_grin hi,hi,hibig_grin
                                • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 13:20
                                  gosia1705 napisała:

                                  > Witam
                                  > Nie smecisz słoneczko smile Bardzo miło sie czyta o rosnacych brzuszkach. Ja
                                  > właśnie dziś byłam u doktorka i zaczynam stymulację. Od dziś zastrzyki
                                  Menopur
                                  > do piatku i w sobote na wizytę. Tak dziwnie sie czuje jestem taka
                                  > podekscytowana a zarazem bardzo sie boje - dosłownie wszystkiego.
                                  >
                                  > Arabelko co u Ciebie. Kiedy testujesz. Trzymam cały czas kciuki.
                                  >
                                  > Pozdrawiam


                                  gosiaczku wiem co czujeszbig_grin i napewno wszystko będzie dobrzesmile)) trzymam
                                  mocno kciuki za ciebiebig_grin jak będziesz po wizycie to odrazu pisz co i jaksmile))
                                  • marcy_83 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 20:47
                                    czesc dziewczyny
                                    w gdansku spotkala mnie niespodzianka
                                    okazalo sie ze beda blizniaki!!!!
                                    ktoras z was to przepowiedziala kiedy mialam bete 176 w 9 dpt
                                    traz beta powyzej 6000 no i sa 2 pecherzyki
                                    na nastepnej wizycie lekarz bedzie probowal sluchac serduszek
                                    oby jakos przetrwac ten tydzien i oby wszystko bylo dobrze

                                    teraz z perspektywy moge powiedzic ze ciaza wydaje sie mi tak samo trudna i
                                    stresuajca jak starnia big_grin
                                    caly czas sie boje ze cos pojdzie nie tak....
                                    ale wierze ze bedzie dobrze, musi byctrzymam za was kciuki
                                    i przesylam podwojne fluidki
                                    • misiama Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 21:39
                                      marcy - to wspaniala wiadomosc - GRATULACJEsmile)))
                                      • zxcvb503 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 04.06.07, 22:21
                                        GRATULACJE
                                        zwłaszcza ,ze ja też tam będę mieć in vitro.
                                    • gosia1705 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 05.06.07, 07:43
                                      GRATULUJĘ!!!!!
                                      Wiem ze to tylko łatwo sie mówi ale nie zamartwiaj się. Wszystko będzie dobrze.
                                      Łapie fluidki.
                                      Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki.
                                    • loubna :-))) 05.06.07, 07:55
                                      Gratulacje!!! to wspaniala wiadomosc smile))
                                    • sloneczko271 Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 05.06.07, 10:22
                                      marcybig_grin gratuluję ci kochanie z całego sercabig_grin super! wiadomośćsmile))
                                      a nie mówiłam że będą blizniaki-miałaś piękną betę więc to musiały być
                                      blizniakismile))
                                      co do stresów to powiem ci skarbi eże ja też myślałam że stery są tylko przy
                                      staraniach a tak naprawde to stresować się teraz będziesz wcale nie mniej a
                                      nawet bym powiedziała że dużo,dużo bardziej tylko to jest poprostu inny stres:-
                                      ) teraz już non-stop będziesz się zamartwiać o swoje maleństwabig_grin
                                      ale się cieszę! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) super! big_grin
                                      bd.lilypie.com/NRKHp2.png
                                      • julia56 Gdzie się moje Skarby podziewają? 05.06.07, 17:49
                                        Pisać mi tu jak na spowiedzi co u której, bo kalendarium stworzę, żeby łatwiej
                                        było. smile))

                                        Witam nowe koleżanki w wątku.

                                        Halo, kochane, gdzie Wy?
                                        • arrabellka Re: Gdzie się moje Skarby podziewają? 05.06.07, 19:06
                                          na miano "skarba" z pewnoscia sobie jeszce nie zasłużyłam smile
                                          ale posłusznie stawiam sie do raportu ! :
                                          6 dpt testuje w środe 13 czerwca - podano dwie dzidzie
                                          czekam cała w nerwach

                                    • arrabellka Re: testuje mój sówaczek-przepraszam. 05.06.07, 19:00
                                      marcy , jaka t cudowna wiadomosc smile)) Bardzo się cieszę i jeszcze bardziej ci
                                      zazdroszczę tongue_out
                                      powodzenia smile
                                      • julia56 Arabelko 05.06.07, 19:32
                                        Trzynasty musi być szczęśliwy. Musi i już. smile)
                                        Trzymam kciuki. Nerwom się nie dziwię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka