Gość: bea14
IP: 193.59.192.*
16.06.03, 10:57
Dziewczyny, Jak już wielokrotnie pisałam leczę różne przyczyny niepłodności i
dość długo tułałam się od lekarza do lekarza. Wielu z nich po drodze zrobiło
mi krzywdę, straciłam mnóstwo czasu i zdrowia. Wreszcie trafiłam do Novum i
tu czuję, że lekarze wiedzą co robią i w pełni rozumieją problem. Jednak
ostatnio byłam na konsultacji u pewnej pani Profesor i ona zasiała we mnie
niepokój. Twierdzi, że NoVum za wszelką cenę dąży do in vitro, nie robiąc po
drodze wszystkich koniecznych badań, mogących wskazać inne metody leczenia.
Że nie mają takich wyników o jakich mówią, nigdzie w naukowych periodykach
nie publikują swoich doświadczeń i "naukowy świat nedyczny" niewiele wie o
ich faktycznych osiągnięciach. Profesor wskazywała na AM w Białystoku. Czy
któraś z Was "przerobiła" i Novum i Białystok i może się podzielić swoimi
spostrzeżeniami?