Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII

17.08.07, 14:52
zapraszam kochaniutkie smile
jeju - to juz 8 czesc smile
ale ten czas leci smile
Obserwuj wątek
    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 14:59
      sloneczko - odpisalam Ci na starym watku - ale skopiuje to co napisalam,bo mamy
      nowy watek i juz lepiej do starego nie zagladac smile:

      no to super,ze Michasia zdrowa smile)))))
      ale powiem Ci,ze lekarz bombowy - tak sobie zazartowac - chyba bym padla, majac
      juz taaaakie zakupy porobione wlsanie dla coreczki smile))

      a ztym lozyskiem to fajnie sie zlozylo - bedziesz miala cesarke, wiec tak jak
      chcialas, kurcze ja tez bym chciala zeby mi zrobili cesarke - poczekamy,zobaczymy

      sloneczko - jesli faktycznie napiera Michasie glowka, to uwazaj - Ty za czesto
      szelejesz z dzewczynami po miescie - musisz jak najwiecej odpoczywac
      na pewno bedzie dobrze, ale uwazaj na siebie i sie nie przemeczaj - i wiesz co,
      skoro Twoj maz wie jakie ma kupic lozeczko, to moze nie ryzykuj - lepiej dmuchac
      na zimne

      sloneczko - a jakie jest to usg z przeplywami?
      i mam jeszcze jedno pytanko - mialas robiony posiew pochwy?
      bo ja naczytalam sie duzo o roznych bakteriach niebezpiecznych dla dziecka i
      jesli sa to trzeba jakies zntybiotyki dac w czasie porodu i po - bo moze byc
      niebezpiecznie
      i ja jak bede na wizycie za tydzien, musza napastowac mojego lekarza zeby mi
      zrobil ten posiew pochwy - bo sie troche tym zamartwiam

      no, ale sloneczko - pamietaj, oszczedzaj sie - wypoczywaj jak najwiecejsmile
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 16:18
        ok - zbieram sie, moze wpadne poznym wieczorkiem - idziemy do tesciow na
        imprezke - maja 42 rocznice slubu smile
        caluski
        papa
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:27
          batutka napisała:

          > ok - zbieram sie, moze wpadne poznym wieczorkiem - idziemy do
          tesciow na
          > imprezke - maja 42 rocznice slubu smile
          > caluski
          > papa

          uuu to imprezka szykuje ci się kochanie na całego! big_grin
      • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 16:22
        cześć dziewczynki,
        zajrzałam do was szybciej niż myslałam i to teraz kiedy batutka
        napisała o bakteriach. Ja jestem właśnie w trakcie zbierania
        informacji na ten temat, drążę, szukam a we wtorek jade do lekarza i
        oczekuję od niego wyjaśnień. Trafiłam na ten wątek - link poniżej i
        nagle okazało się że mam te samą bakterię, dowiedziałam sie o niej w
        szpitalu. Do tej pory nie miałam robionego posiewu, a szkoda.
        batutko zap[ytaj koniecznie o ten posiew.
        Teraz sie spieszę, ale odezwe sie do was później.
        A to ten link,forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=585&w=57306527&a=57306527,

        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 16:45
          hanus - fajnie, ze sie odezwalas smile
          podalas link do forum, ale chybanieaktywne - chodzi o bakterie streptococcus
          agalactiae?
          slyszalam,ze moze byc bardzo niebezpieczna dla dziecka, nawet smiertelna
          podobo spora czesc kobiet w ciazy to ma, a przechodzi sie bezobjawowo
          ostatnio rozmawialam tez z moja kolezanka ktora rodzila w czerwcu, ale miala
          posiew pochwy w 32 tc wiec w czasie porodu od razu powiedziala to lekarzom i w
          pore jej dziecku dali jakies tabletki

          a moj lekarz nic mi na ten temat nie mowi - kurcze, czyzby w ogole nie mial
          zamiaru tego robic??? przeciez posiew to wazne badanie w ciazyuncertain
          i dlatego mam zamiar mu o tym powiedziec na wizycie

          haniu - niestety ostatnio mam wrazenie, ze nasz lekarz jest dobrym specjalista
          od problemu nieplodnsci, ale czy jako poloznik jest dobry...tu mialabym
          watpliwosci...
          teraz zaluje, ze nie wybralismy jakiegos swietnego specjalisty w zakresie
          poloznictwa, zeby tez pracowal w szpitalu - no, ale teraz troche za pozno na
          zmiany...

          haniu - bedziesz dalej probowala u niego? czy pojdzesz gdzie indziej?
          • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 20:35
            Batutko właśnie o te bakterię mi chodzi. Pozbierałam wiele
            informacji, rozmawiałam ze znajoma doktor i potwierdziła, że
            bakteria ta mogła przyczynic się do przedwczesnego porodu.
            Dlaczego nasz dr nie zleca tego badania?? Ja nie wiedziałam
            wczesniej o tym że to takie groźne, jak zwykle dowiaduję się z
            forum. I to przypadkiem, bo dopiero po przeczytaniu tego watku
            sprawdziłam u siebie w wynikach badań i okazało się że to ta sama
            bakteria. Co prawda pani doktor w szpitalu coś napominała, że przy
            nastepnym porodzie musze poprosić o antybiotyk, ale nic poza tym.
            Wtedy nie wiedziałam, że chodzi o tę bakterię.
            Jadę we wtorek do naszego dr więc zobaczymy co on mi w ogole powie,
            czy jakoś to wszystko wytłumaczy??
            Teraz mam ogromne wątpliwości co do prowadzenia u niego ciąży, ale
            zabieg z pewnością przeprowadzimy u niego. Ma dobrą rękę i w tej
            dziedzinie jest dobry. Mam nadzieje, że bedziemy mogli przystapić
            już niebawem, chiałabym jak najszybciej. Teraz to tylko od jego
            decyzji zalezy kiedy możemy zaczynać.
            Jutro mija miesiąc od porodu, 18-sty chyba zawsze bedzie ta straszną
            datą. Wstąpiłam dziś do siostry a tam siedziała kolezanka z
            noworodkiem............jak ją zobaczyłam to zrobiło mi sie gorąco i
            niemal słabo, uciekłam stamtąd i teraz ryczę. Jestem zła na cały
            świat! Myślałam, że jest już lepiej, ale tak sobie tylko wmawiam, bo
            jest gorzej niż przypuszczałam.
            Batutko zrób ten posiew!



            • batutka haniu 17.08.07, 22:08
              no kurcze, wlasnie tej bakterii i ja sie boje - moze on mi to by zlecil, ale
              uwazam, ze i tak pozno, ze powinno byc wczesniej - zobaczymy wlasnie co na
              wizycie powie - mam nadzieje,ze mi zrobi - a jesli nie, to na pewno pojde do
              innego lekarza i zrobie sobie na 100% - ale wkurza mnie to, ze sama musze o tym
              mowic, co ja jestem lekarz????sam lekarz powinien o to dbac!!!

              haniu - masz racje - zrobcie u niego invitro, ale potem znajdzcie innego
              poloznika, z wiekszym doswiadczeniem - tak mi sie wydaje, ze bedzie bezpieczniej
              no i takiego, ktory pracuje w szpitalu - jak bedziesz chciala to dam Ci namiary
              na swietnego poloznika, on jest ordynatorem albo zastepca w szpitalu sw Zofii -
              prowadzil ciaze mojej kolezanki - podobno swietny spacjalista, no i miala ona
              zagwarantowane miejsce w tym szpitalu
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:57
            wiecie co dziewczyny, to faktycznie niecikawa sprawa z tymi
            bakteriamiuncertain
            ale uświadomcie mnie czy te bakterie zagrażają dziecku w trakcie
            porodu naturalnego jak przechodzi przez kanał rodny czy wogóle
            zagrażaja dziecku nawet jak się ma cesarke?????
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:08
              sloneczko271 napisała:

              > wiecie co dziewczyny, to faktycznie niecikawa sprawa z tymi
              > bakteriamiuncertain
              > ale uświadomcie mnie czy te bakterie zagrażają dziecku w trakcie
              > porodu naturalnego jak przechodzi przez kanał rodny czy wogóle
              > zagrażaja dziecku nawet jak się ma cesarke?????

              czytalam ze przez cesarke tez moze dojsc do zakazania sad
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:17
                buuuuuuuuuuncertain no to nie ciekawa ta bakteriasad
                w takim razie ja też musze mojemu powiedzieć o tym posiewie pochwy!
                bo też mi takiego badania nie zrobił! uncertain
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:15
              sloneczko271 napisała:

              > wiecie co dziewczyny, to faktycznie niecikawa sprawa z tymi
              > bakteriamiuncertain
              > ale uświadomcie mnie czy te bakterie zagrażają dziecku w trakcie
              > porodu naturalnego jak przechodzi przez kanał rodny czy wogóle
              > zagrażaja dziecku nawet jak się ma cesarke?????

              sloneczko przeczytaj sobie to:
              Planowe cięcie cesarskie

              GBS mogą przeniknąć przez nieuszkodzone błony płodowe, a planowe cięcie
              cesarskie (CC) nie zapobiega przeniesieniu zakażenia od matki do płodu. Mimo iż
              istnieje ryzyko transmisji zakażenia w czasie CC wykonywanego przed rozpoczęciem
              się porodu i przy zachowanej ciągłości błon płodowych, jest ono bardzo małe.
              Dlatego też ryzyko związane z profilaktycznym stosowaniem antybiotyków może
              przewyższać oczekiwane korzyści. Nie ma zatem wskazań do chemioprofilaktyki w
              takich przypadkach. U kobiet, u których planuje się CC, należy natomiast wykonać
              badanie przesiewowe w 35.-37. tygodniu ciąży, może bowiem dojść do rozpoczęcia
              się porodu lub pęknięcia błon płodowych przed operacją, a wówczas
              chemioprofilatyka jest wskazana. W rzadkich przypadkach, kiedy ciężarna kobieta
              lub jej lekarz chcą zastosować profilaktycznie antybiotyki przed planowym CC,
              należy to zrobić w chwili rozpoczęcia operacji.

              to fragment ze strony o tej bakterii (link do strony:
              www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13888&spec=72&_tc=7267F59A169045228D27D2CE37AD1643
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:23
                dzięki batutko za te informacjesmile
                Boże jak dobrze że jesteście na tym forum, bo tak to zawsze któraś
                coś wie więcej bo tak to człowiek by chodził jak ,,ciemna masa"!!!!!
                tylko wkurzające jest to że o tych wszystkich warznych rzeczach
                człowiek powinien dowiadywać się od lekarza!!!
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:01
            batutko. co do zmainy lekarza to ci powiem że nigdy nie jest za
            pózno! jeśli masz jakieś wątpliwości co do jego kompetencij a znasz
            jakiegoś innego dobrego lekarza który jest położnikiem w szpitalu w
            którym chcesz rodzić to się nie zastanawiaj tylko zmień lekarza.

            ja np. jak teraz poójdę na kolejną wizytę i się okaże że mój lekarza
            już np. nie pracuje w ,,matce polce" (bo słyszałam że się tam cuda
            dzieją w tym szpitalu i część lekarzy się z dniem dzisiejszym
            pozwalniała) to natychmiast idę do innego ginka. i mam to w nosie że
            jest już końcówka ciąży-teraz chodzi o to żebyśmy przy porodzie były
            w dobrych rękachsmile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:14
            cholera! wiecie co? szlak mnie trafia jak słysze jak słysze jak ci
            lekarze lekcewarzą sobie takie sprawy jak np. właśnie te badania!
            przecież wiedzą ile się starałyśmy o dziecko! ile nerw, stresów i
            pieniędzy to kosztuje! a tu przez głupią bakterie taka tragedja!!!
            sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
            haniu, musisz go koniecznie opierniczyć że to sobie zlekcewarzył!
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:52
          hania2005 napisała:

          > cześć dziewczynki,
          > zajrzałam do was szybciej niż myslałam i to teraz kiedy batutka
          > napisała o bakteriach. Ja jestem właśnie w trakcie zbierania
          > informacji na ten temat, drążę, szukam a we wtorek jade do lekarza
          i
          > oczekuję od niego wyjaśnień. Trafiłam na ten wątek - link poniżej
          i
          > nagle okazało się że mam te samą bakterię, dowiedziałam sie o niej
          w
          > szpitalu. Do tej pory nie miałam robionego posiewu, a szkoda.
          > batutko zap[ytaj koniecznie o ten posiew.
          > Teraz sie spieszę, ale odezwe sie do was później.
          > A to ten link,forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          > f=585&w=57306527&a=57306527,

          witaj kochanie! big_grin tak się cieszę że do nas zajrzałaśsmile))
          powiedz mi jak się czujesz?
          co do tej bakterij to jak ona się nazywa??? myślisz że to właśnie
          ona spowodowała twój przedwczesny poród? :-0
          chciałam wejś w ten link co poałaś ale mi nie wchodziuncertain
          • batutka sloneczko 17.08.07, 22:57
            ja mam link do jednej z wypowiedzi na temat bakterii streptococcus agalactiae:
            www.mediweb.pl/forums/viewtopic.php/t=15779/start=0/postdays=0/postorder=asc/highlight=/sid=.html
            • batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:07
              tu mam drugi link do jednedo watku o tej bakterii - jest przerazajacy ten watek,
              ale lepiej wiedziec wszystko na ten temat i ewentualnym ryzyku niz nic nie zrobic:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57323231
              ja zrobie sobie na 100%, bo widze, ze mnostwo kobiet w ciazy to ma, a ryzyko
              jest wielkie
              sloneczko - prosze Cie, zmuś swojego lekarza aby tez Ci to zrobil
              • batutka poprawka do linku 17.08.07, 23:11
                batutka napisała:

                > tu mam drugi link do jednedo watku o tej bakterii - jest przerazajacy ten watek
                > ,
                > ale lepiej wiedziec wszystko na ten temat i ewentualnym ryzyku niz nic nie zrob
                > ic:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57323231
                > ja zrobie sobie na 100%, bo widze, ze mnostwo kobiet w ciazy to ma, a ryzyko
                > jest wielkie
                > sloneczko - prosze Cie, zmuś swojego lekarza aby tez Ci to zrobil

                lepszy link:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57306527
                • batutka dodam jeszcze... 17.08.07, 23:20
                  ze aby wykryc te bakterie powinno sie zrobic posiew z pochwy i odbytu - a
                  niewiedza lekarzy jest przerazajaca - zobaczcie - wszystkeigo co wazne
                  dowiadujemy sie na forum, a nie od lekarzy sad(((((
                  a moj lekarz zawsze sie ze mnie smial, ze czytam forumowe glupoty - faktycznie
                  czasami dziewczyny na roznych forach pisza jakies glupotki, ale generalnie fora
                  sa skarbnica wiedza, bo dowiadujemy sie roznych rzeczy z pierszwj reki, od kogos
                  kto to przezyl, kto mial z tym doswiadczenie
                  zobaczymy co mi powie moj lekarz jak do niego pojde - bo hania ma wizyte we
                  wtorek, a ja w sobote - wiec jak mu o tym powie, to moze laskawie sam mi
                  zaproponuje to badanie uncertain
                  • sloneczko271 Re: dodam jeszcze... 17.08.07, 23:41
                    batutka napisała:

                    > ze aby wykryc te bakterie powinno sie zrobic posiew z pochwy i
                    odbytu - a
                    > niewiedza lekarzy jest przerazajaca - zobaczcie - wszystkeigo co
                    wazne
                    > dowiadujemy sie na forum, a nie od lekarzy sad(((((
                    > a moj lekarz zawsze sie ze mnie smial, ze czytam forumowe glupoty -
                    faktycznie
                    > czasami dziewczyny na roznych forach pisza jakies glupotki, ale
                    generalnie fora
                    > sa skarbnica wiedza, bo dowiadujemy sie roznych rzeczy z pierszwj
                    reki, od kogo
                    > s
                    > kto to przezyl, kto mial z tym doswiadczenie
                    > zobaczymy co mi powie moj lekarz jak do niego pojde - bo hania ma
                    wizyte we
                    > wtorek, a ja w sobote - wiec jak mu o tym powie, to moze laskawie
                    sam mi
                    > zaproponuje to badanie uncertain


                    masz racje kochanie. akie forum to istna skarbnica wiedzy. mam tylko
                    adzieję że nai lekarze tego nie zbagatelizują bo się chyba wściekne!
              • sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:38
                batutka napisała:

                > tu mam drugi link do jednedo watku o tej bakterii - jest
                przerazajacy ten watek
                > ,
                > ale lepiej wiedziec wszystko na ten temat i ewentualnym ryzyku niz
                nic nie zrob
                > ic:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57323231
                > ja zrobie sobie na 100%, bo widze, ze mnostwo kobiet w ciazy to
                ma, a ryzyko
                > jest wielkie
                > sloneczko - prosze Cie, zmuś swojego lekarza aby tez Ci to zrobil

                batutko. przeczytałam i jestem w szoku! przerażający jest ten post:-0
                na 100% zrobie to badanie!
                • batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:43
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko. przeczytałam i jestem w szoku! przerażający jest ten post:-0
                  > na 100% zrobie to badanie!

                  i tak trzymacsmile)))))))))))
                  • sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:48
                    musimy walczyć o nasze bejbiątka!
            • sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:30
              batutka napisała:

              > ja mam link do jednej z wypowiedzi na temat bakterii streptococcus
              agalactiae:
              > www.mediweb.pl/forums/viewtopic.php/t=15779/start=0/postdays=0/postorder=asc/highlight=/sid=.html
              >


              kurcze! widze że nie ma żarów z tą cholerną bakteriąuncertain
              musze zrobić koniecznie to badanie jak pojadę na kolejną wizytę z 2
              tygodnie.
              ale powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy do tego badania trzeba się
              jakoś spacjalnie przygotować???
              • batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:36
                sloneczko271 napisała:

                > kurcze! widze że nie ma żarów z tą cholerną bakteriąuncertain
                > musze zrobić koniecznie to badanie jak pojadę na kolejną wizytę z 2
                > tygodnie.
                > ale powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy do tego badania trzeba się
                > jakoś spacjalnie przygotować???

                wydaje misie, ze nie - bo to cos podobnego jak cytologia chyba - w czasie
                badania na krzesle lekarz Ci pobierze probke sluzu z pochwy - chyba smile
                mialam to kiedys robione, jeszcze przed ciaza (ze 2 lata przed ciaza) i wlasnie
                tak to wygladalo, ale jak bede na wizycie to zapytam sie lekarzam niech mi
                dokladnie to wyjasni
                sloneczko - wtedy dokladnie Ci wszystko napisze
                mam nadzieje, ze juz na nastepnej wizycie zrobi mi to badanie, a jak nie to ide
                do pierwszego lepszego lekarza i zrobie sobie gdzie indziej
                • sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:44
                  ja też tak zrobie. ale mam nadzieję że nie będziemy musiały iść do
                  innego lekarza żeby zrobić to badanie.
                  tobie twój ginek batutko napewno zrobi top badanie jak najpierw we
                  wtorek go hania opierniczy!
                  • batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:50
                    sloneczko271 napisała:

                    > ja też tak zrobie. ale mam nadzieję że nie będziemy musiały iść do
                    > innego lekarza żeby zrobić to badanie.
                    > tobie twój ginek batutko napewno zrobi top badanie jak najpierw we
                    > wtorek go hania opierniczy!

                    dokladnie - tez mi sie tak wydaje, ze pewnie nie bede musiala go nawet o to
                    prosic smile
                    ale jak nie - to sama o tym powiem - podobno to badanie powinno sie zrobic
                    miedzy 32 a 34 tc - ale moze i pozniej tez - no, ale ja wole miecwynik
                    wczesniej, zeby ewentualnie leczyc, choc mam nadzieje, ze bedzie ok i nic nie
                    wykryja
                    tak dlugo staralysmy sie o dzicko, ze teraz nie mozemy pozwolic sobie na
                    najmniejsze nawet zaniedbanie
                    ale teraz juz mniej boje sie tej bakterii bo wiem, ze na pweno zrobie sobie
                    posiew i nawet jakby cos wykryli to i tak zadbac o to zby mi to wyleczyli smile
                • sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:47
                  batutko, a może nasi lekarze sami nam zaproponują to badanie bo z
                  tego co tam wyczytłam to go pzeważnie robią między 35 a 37 tc.
                  • batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:53
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko, a może nasi lekarze sami nam zaproponują to badanie bo z
                    > tego co tam wyczytłam to go pzeważnie robią między 35 a 37 tc.

                    no wlasnie tez tak mysle,ze sami zaproponuja - tylko,ze ja slyszalam,ze badanie
                    te robi sie miedzy 32 a 34 tc smile
                    rozne opinie sa na ten temat
                    ale wydaje mi sie ze trzeba zrobic jak najszybciej, bo na przyklad jak porod
                    bedzie w 35 tc, to juz nie zdazymy zrobic tego badnia, nie mowiac juz o leczeniu
                    - dlatego ja chce zrobic jak najszybciej i miec to za soba, albo szybko leczyc
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:10
        batutkobig_grin co do tego lekarza od usg to mówie ci jaki to jest
        jajcasz to szok! :-0 smile))))))))))))))))))))))))))))))
        zawsze się można u niego niezle pośmiaćbig_grin ale wczoraj to przeszedł
        już sam siebiesmile)))))))))))))))))))))))))))
        a my tak się z tego śmialiśmy że pózniej nawet jak już byliśmy w
        domu to co mi się przypomniała ta akcja z ,,chłopczykiem" to się
        śmiałam sama do siebiesmile)))))))))))))))))))))))
        jeszcze się śmialiśmy że teraz to już trudnojak będzie chłopczyk to
        będzie musiał chodzic w tych ubrankach różowychwink hi,hi,hismile)))) i
        będzie wtedy tłinki-łinkismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        no mówie ci kochanie-jaja były niezłe u tego lekarza! big_grin

        a co do tego mojego łożyska to ja się nawet ciesze z tego bo teraz
        nie musze kombinować żeby mieć cesarkewink tylko żeby mi jeszcze ten
        szpital ,,matki polki" normalnie zoczoł funkcjonowac bo jak narazie
        to nikt nic nie wie jak to bedzie z tym szpitalemuncertain coprawda
        słyszałam że w poniedziałek maja znowu odbywać się tam jakieś
        rozmowy więc może w końcu się jakoś dogadają i się wszystko wyjaśni:-
        ) mam nadzieję! smile
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:14
          sloneczko - no faktycznie z ta Matka Polka to trudna sprawa - ja po prostu nie
          moge pojac dlaczego ludzie placa na te zasr...na sluzbe zdrowia, a ona ma ich w
          tylku - granda!!!
          mam tylko nadzieje, ze to wszystko sie uspokoi jak bedziemy rodzic smile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:49
            batutka napisała:

            > sloneczko - no faktycznie z ta Matka Polka to trudna sprawa - ja
            po prostu nie
            > moge pojac dlaczego ludzie placa na te zasr...na sluzbe zdrowia, a
            ona ma ich w
            > tylku - granda!!!
            > mam tylko nadzieje, ze to wszystko sie uspokoi jak bedziemy
            rodzic smile


            też mam taka nadziejęsmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:17
        batutkosmile co do mojego ciekania z dziewczynami to już mam zakaz
        ciekania i siedze w chałupieuncertain no ale co się nie zrobi żeby tylko
        dzidzia się urodziła cała i zdrowasmile))
        w sumie to i tak się dużo wyciekałambig_grin
        a co do ikei to mój misiek łóżeczko by wiedział jakie kupić ale my
        jeszcze chcemy kupić jakąś sofe rozkładaną dla nas do spania w
        pokoju michaśki a tego to już by on sam nie wiedział jaką kupić,
        więc musze jechaćbig_grin bo jak wcześniej oglądałam sofy w moim mieście
        to tragedja! nic mi się nie podobałouncertain a nie chce kupować tylko tak
        z braku lakusmile)) jak już coś kupić to to co będzie mi się podobało
        albo nie kupowac wogólesmile))
        a musimy kupić jakąś sofe bo nie wyobrażam sobie żeby michalinka
        spała sama w pokoju.
      • sloneczko271 Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 22:27
        batutko kochaniesmile)) co do tego usg z przepływami to, to jest
        poprostu kolejne jakieś bardzo warzne usg które robi się między 30-a
        32 tygodniem ciążysmile
        jest to takie bardzo dokładne usg (kolejne z tych genetycznych)
        tylko że tym razem badają dokładnie jakieś prepływy w serduszku
        dziecka, w muzgu i ogólnie w brzuszkubig_grin
        tylko że jednak tym razem nie nagrywaliśmy tego usg bo michaśka jest
        już za duża i nie było by łanie jej widać, bo było widać tylko takie
        pojedyńcze narządy a nie ak jak wcześniej było ją widać całąsmile
        no i powiem wam że bardzo dobrze że nie nagrywaliśmy tego usg na
        płytke bo żeczywiście nie było ładnie widać.
        zrobili mi też wczoraj usg szyjki macicy-i wyszło że mimo napierania
        głowy michaśki to szyjka jest zamknięta i ładnie trzymabig_grin

        batutko co do posiewu z pochwy to nie robili mi tego badaniauncertain
        zrobili mi tylko cytologie. ale powiem ci że tez kiedyś czytałam o
        tych bakteriach w pochwie które podczas porodu naturalnego zagrażają
        dzieckuuncertain więc faktycznie warto by było zrobić to badanie.
        • batutka Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 22:33
          musze zapytac sie mojego gina o to usg - ale nic mi nawet o tym nie wspominal sad
          i zaczyna mnie to troche denerwowac, ze sam mi nie moei o roznych waznych
          badaniach, tylko sama sie musze o nie upominac uncertain
          • sloneczko271 Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 23:52
            batutka napisała:

            > musze zapytac sie mojego gina o to usg - ale nic mi nawet o tym
            nie wspominal :
            > -(
            > i zaczyna mnie to troche denerwowac, ze sam mi nie moei o roznych
            waznych
            > badaniach, tylko sama sie musze o nie upominac uncertain

            powiem ci kochanie że to faktycznie jest troche dziwneuncertain
            a może faktycznie on jest super-extra specjalistą jeśli chodz i icsi
            ale jeśli chodzi o prowadzenie ciąży to już nie koniecznieuncertain//
            • batutka Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 23:57
              sloneczko271 napisała:

              > powiem ci kochanie że to faktycznie jest troche dziwneuncertain
              > a może faktycznie on jest super-extra specjalistą jeśli chodz i icsi
              > ale jeśli chodzi o prowadzenie ciąży to już nie koniecznieuncertain//
              >
              no wlasnie on glownie specjalizuje sie w leczeniu nieplodnosci i w tym jest
              dobry i to jest jego najwieksza pasja - a jesli chodzi o poloznicwo to pewnie
              jest zupelnie przecietny - chociaz ja mu jak na razie duzo zawdzieczam - bo w
              sumie mialam krwiak i juz nie mam, jak na razie nic sie zlego nie dzieje - no,
              ale moze tak wlasnie mialo byc - ale ja bym chciala takiego lekarza co robi duzo
              potrzebnych badan, jest dokladny,dmucha na zimne, nizego nie lekcewzy itp
              poczekam na te wizyte i zobacze co zrobi
              jak na razie robie czesto badania moczu i krwi - i zobaczymy czy sam zaproponuje
              to usg z pzeplywami i tem posiew uncertain
    • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 21:51
      super! batutko że założyłaś nowy wąteczeksmile))))
      zaczoł się nasz 8 wąteczek i akurat my zaczynamy niedługo 8 miesiąc
      ciązybig_grin fajnie się złożyło-conioe? big_grin
      • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 22:01
        sloneczko271 napisała:

        > super! batutko że założyłaś nowy wąteczeksmile))))
        > zaczoł się nasz 8 wąteczek i akurat my zaczynamy niedługo 8 miesiąc
        > ciązybig_grin fajnie się złożyło-conioe? big_grin

        sloneczko - my juz jestesmy w 8 miesiacu smile
        • batutka rocznica slubu 17.08.07, 22:09
          a ja musze sie pochwalic - jutro mam 6 rocznice slubu smile
          ale ten czas leci smile
          • batutka Re: rocznica slubu 17.08.07, 22:10
            a przed chwila wrocilismy z rocznicy slubu moich tesciow - bylo fajnie, glosno
            jak zwykle, bo jak nasza rodzinka sie zbiera, to wszyscy mowia na raz smile
            pojadlam, popilam (soczkusmile) i teraz moge tylko siedziec - bo ruszac mi sie
            ciezko smile
            • sloneczko271 Re: rocznica slubu 17.08.07, 23:59
              batutka napisała:

              > a przed chwila wrocilismy z rocznicy slubu moich tesciow - bylo
              fajnie, glosno
              > jak zwykle, bo jak nasza rodzinka sie zbiera, to wszyscy mowia na
              raz smile
              > pojadlam, popilam (soczkusmile) i teraz moge tylko siedziec - bo
              ruszac mi sie
              > ciezko smile


              FAJNIEbig_grin a co kupiliscie teściom na prezęt?
              a ty szykujesz jakąś niespodziane dla swojego miśka?
          • sloneczko271 Re: rocznica slubu 17.08.07, 23:56
            batutka napisała:

            > a ja musze sie pochwalic - jutro mam 6 rocznice slubu smile
            > ale ten czas leci smile

            ojjjjjjjjjjjjj! to piękniebig_grin
            WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANIEsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))
            • batutka Re: rocznica slubu 18.08.07, 00:01
              sloneczko271 napisała:

              > batutka napisała:
              >
              > > a ja musze sie pochwalic - jutro mam 6 rocznice slubu smile
              > > ale ten czas leci smile
              >
              > ojjjjjjjjjjjjj! to piękniebig_grin
              > WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANIEsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))
              >

              dzieki, dzieki smile
              jutro bedziemy swiecic nasza rocznice - i w koncu po raz pierwszy z naszym
              dzieckiem smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 23:55
          hi,hi,hibig_grin a od którego tygodnia ciąży zaczyna się 8 miesiąc ciąży?
          • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 23:59
            sloneczko271 napisała:

            > hi,hi,hibig_grin a od którego tygodnia ciąży zaczyna się 8 miesiąc ciąży?

            rozne sa dane na ten temat - ale czytalam, ze od 31 smile
            chociaz niektorzy pisza, ze od 32
            ale tak czy inaczej - jestesmy juz w 8 miesiacu ciazy
            a 8 to tez moja ulubiona cyfra smile
            • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:05
              to fajnie! zawsze to już jakoś tak bezpieczniejbig_grin
              a ja głupia myślałam że doipero za tydzień zaczniemy 8 miesiąc
              ciążybig_grin
              • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:09
                sloneczko271 napisała:

                > to fajnie! zawsze to już jakoś tak bezpieczniejbig_grin
                > a ja głupia myślałam że doipero za tydzień zaczniemy 8 miesiąc
                > ciążybig_grin

                bezpieczniej juz rzeczywiscie - a wiesz, ze nasze dzieci wlasnie w 32 tc maja
                zupelnie rozwniete pluca? smile))
                ja myslalm,ze jeszcze nie, a dzis wlasnie przeczytalam ze w tym tygodniu pluca
                juz sa wyksztalcone - ufffff
                i podobno 32 tc to taka migiczna granica, ze juz jest bezpiecznie smile
                • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:14
                  no to fantastycznie! big_grin ja często czuje że michalina ma czkawkebig_grin
                  i podobno jak dzieci mają w brzuchu mamy czkawke to właśnie ćwiczą
                  oddychaniebig_grin
                  i wiesz co? właśnie teraz na tym usg lekarz mi pokazywał jak
                  michalina sobie oddycha wodami płodowymi i było widać jak wciąga te
                  wody i płucka jej się wtedy podnosiłysmile)) super! widokbig_grin
                  • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:15
                    batutko a ty czujesz czkawke u anulki? smile
                    • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:19
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko a ty czujesz czkawke u anulki? smile

                      takie rytmiczne leciutkie pukanie w dole brzucha (tam gdzie ma glowke, ale i
                      wyzej tez) - mniej wiecej w tym samym odstepie czasu smile
                      • sloneczko271 Re: czkawka:-D 19.08.07, 22:20
                        batutkobig_grin to te rytmiczne ruchy to chyba właśnie jest czkawka-
                        conie? big_grin nasze dziewczynki uczą się oddychaćbig_grin
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:28
      batutka napisała:

      > zapraszam kochaniutkie smile
      > jeju - to juz 8 czesc smile
      > ale ten czas leci smile

      ano leci kochanie, leci! smile)))))))))))))))))))))))))
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:01
        sloneczko- a dostalas juz te paczke z tymi pieknymi ubrankami?
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:11
          batutka napisała:

          > sloneczko- a dostalas juz te paczke z tymi pieknymi ubrankami?


          właśnie miałam ci kochanie pisaćbig_grin że właśnie dzisiaj przyszła ta
          paczka i ciuszki są poprostu CUDOWNE!!! WOGÓLE NIE ZNISZCZONE!
          niektóre nawet z metkamibig_grin wszystkie wyglądają jak prosto ze
          sklepusmile)) jestem z nich bardzo zadowolonabig_grin wyglądają ładniej niż
          na zdjęciu na allegrosmile)))) a 2 szafli michaśki już są wypchane po
          brzegi jej ubrankamibig_grin myślalam że się w tych 2 szafkach zmieści
          ale wychodzi na to że nic z tegobig_grin będę musiała w przyszłym
          tygodniu zorganizować jej jeszcze jedną szafkebig_grin
          teraz mam radoche bo codziennie przychodzą mi jakieś paczkibig_grin
          i dzisiaj kupiłam jeszcze rajtuzki dla michaśki
          wyglądają tak
          www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060fajne?
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:16
            podaje jeszcze raz link do tych rajtuzek które dzisiaj kupiłam
            www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:18
              no dobrasmile ja juz zmykambig_grin idę się wykompać i ide lulu bo juz mi
              się oczy same zamykają a jutro rano wycieczka do wawybig_grin
              dobranoc kochane moje laseczkismile))
              życze wam koorowych snówbig_grin buziaki pa,pa,pasmile))
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:28
                sloneczko271 napisała:

                > no dobrasmile ja juz zmykambig_grin idę się wykompać i ide lulu bo juz mi
                > się oczy same zamykają a jutro rano wycieczka do wawybig_grin
                > dobranoc kochane moje laseczkismile))
                > życze wam koorowych snówbig_grin buziaki pa,pa,pasmile))

                no wlasnie ja tez ide sie umyc - nalalam juz sobie wody do wanny gdzies juz z
                pol godzimy temu i nadal pisze smile
                no, ale jak my sie dorwiemy do kompa to kilka godzin poleci smile)))

                oki - to lece sie umyc smile
                caluski
                papa
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:25
              sloneczko271 napisała:

              > podaje jeszcze raz link do tych rajtuzek które dzisiaj kupiłam
              > www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060

              o juz jest ok - rajstopki super - a jakie duze wink
              kolorki bardzo ladne
              ale Michasie bedzie elegantka smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:10
                witam was dziewczynkismile)) przepraszam że się cały weekend nie
                odzywałam ale naprawde wogóle nie miałam jakuncertain
                w niedziele wieczorem chciałam troche nadrobić no ale niestety
                zasypiałam w łóżku z laptopemuncertain i dałam sobie spokój-ale dzisiaj
                wam wszystko opisze i nadrobie zaległościbig_grin
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:12
                batutka napisała:
                > o juz jest ok - rajstopki super - a jakie duze wink
                > kolorki bardzo ladne
                > ale Michasie bedzie elegantka smile

                hi,hi,hibig_grin a anulka to co?! big_grin też z niej będzie eleganta i to
                niezła! big_grin bo jej mamusia kupuje jej prześliczne ubranka-już ją
                widze jaka będzie chodzić wystrojonabig_grin
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:22
            sloneczko271 napisała:

            > właśnie miałam ci kochanie pisaćbig_grin że właśnie dzisiaj przyszła ta
            > paczka i ciuszki są poprostu CUDOWNE!!! WOGÓLE NIE ZNISZCZONE!
            > niektóre nawet z metkamibig_grin wszystkie wyglądają jak prosto ze
            > sklepusmile)) jestem z nich bardzo zadowolonabig_grin wyglądają ładniej niż
            > na zdjęciu na allegrosmile)))) a 2 szafli michaśki już są wypchane po
            > brzegi jej ubrankamibig_grin myślalam że się w tych 2 szafkach zmieści
            > ale wychodzi na to że nic z tegobig_grin będę musiała w przyszłym
            > tygodniu zorganizować jej jeszcze jedną szafkebig_grin
            > teraz mam radoche bo codziennie przychodzą mi jakieś paczkibig_grin
            > i dzisiaj kupiłam jeszcze rajtuzki dla michaśki
            > wyglądają tak
            > www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060fajne?

            sloneczko - cos nieaktywny ten link - pokazuje sie,ze przedmiot nie zostal
            znaleziony

            a z tymi ubrankami to wierze, ze sa piekne - bo na zdjeciu wygladaly slicznie,
            wic na zywo tez muszasmile
            ale tyle ubranek mialas do ogladnia - radocha wielka, ja tez uwielbiam jak
            dostaje ubranka smile
            a juz mi zal tego naszego listonosza, bo tak zamwiam czesto, ze biedy przychodzi
            codziennie smile
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 19.08.07, 00:25
              hej hej - ale tu dzis cisza smile
              sloneczko - dzis bylas w Warszawie po lozeczko? Kupiliscie? Co jeszcze
              porabialiscie?
              Ja mialam dzis 6 rocznice slubu - poszlismy z mezem najpierw na spacerek do
              Lazienek - super bylo, pogoda dopisala, a potem na Starowke na obiadek - no, a
              potem do domku poodpoczywac przed tv jak przystalo na stare dobre malzenstwo smile))
              ale dzien byl udany bardzo - no i po raz pierwszy swietowalismy rocznice z
              naszym dzieckiem smile
              teraz troche bolalo mnie podbrzusze jak na @ - ale nie bylo tak zle, wzielam
              nospe i przechodzi
              no, a zaraz sie wykapie i do lozeczka - a jutro moze na jakis piknik
              pojedziemy...zobaczy sie smile

              caluski
              papa
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 19.08.07, 22:31
                batutkobig_grin jeszcze raz kochanie życze wam wszystkiego najlepszego z
                okazij waszej rocznicy ślububig_grin
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:42
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutkobig_grin jeszcze raz kochanie życze wam wszystkiego najlepszego z
                  > okazij waszej rocznicy ślububig_grin

                  wielkie dzieki smile))
                  a u Was kiedy rocznica?
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:19
                    my mamy rocznice ślubu 25 wrześniabig_grin więc fajnie by było gdyby mi
                    tą cesarke zrobili właśnie 25 wrześniabig_grin mieli byśmy superowy!
                    prezęcik na naszą 3 rocznice ślubusmile))
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:21
                      sloneczko271 napisała:

                      > my mamy rocznice ślubu 25 wrześniabig_grin więc fajnie by było gdyby mi
                      > tą cesarke zrobili właśnie 25 wrześniabig_grin mieli byśmy superowy!
                      > prezęcik na naszą 3 rocznice ślubusmile))

                      a ktora rocznica?
                      no i rzeczywiscie fajnie by bylo z ta cesarka - tez bym chciala cesarke, ciekawe
                      czy mi zrobia
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 19:43
                        batutkosmile to ędzie nasza 3 rocznica ślububig_grin
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:15
                batutko napisała:
                > teraz troche bolalo mnie podbrzusze jak na @ - ale nie bylo tak
                zle, wzielam
                > nospe i przechodzi

                batutko, no i jak z tym twoim brzuszkiem? :-0
                przeszło ci? mam nadzieję że tak.
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko, no i jak z tym twoim brzuszkiem? :-0
                  > przeszło ci? mam nadzieję że tak.
                  >
                  tak, tak - juz przeszlo, od razu po nospie smile
                  ale czasem, rzadko bo rzadko, ale jednak - czuje takie lekkie klucie w dole
                  brzucha, tak wlasnie jakby Ania napierala na szyjke - a klucie jest mocniejsze
                  jak Ania sie poruszy mocniej - wiec pewnie to ona napiera na te moja niesczesna
                  szyjke smile
                  ide na wizyte w najblizsza sobote, to zobaczymy jak sie sprawy maja - no i
                  oczywiscie powiem o tym badaniu na posiew pochwy
                  a dzis mialam pobierana krew na wr, zoltaczke, ogolna morfologia i mocz - mam
                  nadzieje,ze jest ok smile
                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 21.08.07, 15:26
                    kochaniebig_grin napewno wszystkie badania ci wyjdą dobresmile)) nic się
                    nie martw! big_grin
                    ale powiem ci że ja teraz to mam stracha z tym posiewemuncertain jak się
                    naczytałam o tej cholernej bakteri to się teraz boję i mam nadzieję
                    że bez problemu mi mój ginek zrobi ten posiew bo jak nie to będę
                    musiała iść do kogoś innego:-. w każym bądz ranie nie odpuszcze tego
                    badania!
                    a co do napinania brzucha to ja ostatnio ,,nospe" biore dość częśto
                    bo nieraz to tak się czuję jak bym zaraz miała zacząć rodzić:-0
                    wczoraj np. wyszłam na godzinke na miasto bo musiałam sobie kupić
                    klapki do szpitala i chciałam wejść do pierwszego lepszego sklepu i
                    kupić obojętnie jakie te klapki (takie pod prysznic) i jak na złość
                    albo w sklepach już wogóle klapek nie ma (bo po sezonie) albo jak
                    były to nie moje rozmiaryuncertain i musiałam iść troszke dalej, no i
                    mówie wam myślałam że nie dojde TEK MNIE CAŁE KROCZE BOLIuncertain
                    już się jednym słowem sypie na całego! uncertain
                    a brzuch mi się zrobił jak skała!
                    nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze cały miesiąc! :-0
                    • batutka Re: batutko:-) 21.08.07, 18:24
                      sloneczko - odpoczywaj w domku, nich maz robi zakupy smile mi jakos brzuch nie
                      twardnieje - ale zobaczymy - te twardnienia to nie musi byc nic zlego, bo pewnie
                      macica cwiczy do porodu - maja jakos leniwa, nie chce cwiczyc smile
                      • sloneczko271 Re: batutko:-) 21.08.07, 19:50
                        batutka napisała:

                        > sloneczko - odpoczywaj w domku, nich maz robi zakupy smile mi jakos
                        brzuch nie
                        > twardnieje - ale zobaczymy - te twardnienia to nie musi byc nic
                        zlego, bo pewni
                        > e
                        > macica cwiczy do porodu - maja jakos leniwa, nie chce cwiczyc smile
                        >
                    • batutka Re: batutko:-) 21.08.07, 21:07
                      sloneczko271 napisała:

                      > kochaniebig_grin napewno wszystkie badania ci wyjdą dobresmile)) nic się
                      > nie martw! big_grin
                      > ale powiem ci że ja teraz to mam stracha z tym posiewemuncertain jak się
                      > naczytałam o tej cholernej bakteri to się teraz boję i mam nadzieję
                      > że bez problemu mi mój ginek zrobi ten posiew bo jak nie to będę
                      > musiała iść do kogoś innego:-. w każym bądz ranie nie odpuszcze tego
                      > badania!

                      ja tez nie odpuszcze tego badania - i zrobie sobie teraz i przed porodem, gdzies
                      w 36, 37 tc
                      a dzis odebrala wyniki bada - i sa ok,krew i mocz wyszly dobrze (sprawdzilam
                      sama, bo byly od razu podane normy)
                      no i tez nie mam ani zoltaczki, ani kiły smile
                      • sloneczko271 Re: batutko:-) 21.08.07, 23:58
                        kochaniebig_grin to się bardzo cieszę że wszystkie badania wyszły ci
                        d0brebig_grin tak trzymaj do kocuabig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 19.08.07, 22:25
              batutka napisała:
              > a z tymi ubrankami to wierze, ze sa piekne - bo na zdjeciu
              wygladaly slicznie,
              > wic na zywo tez muszasmile
              > ale tyle ubranek mialas do ogladnia - radocha wielka, ja tez
              uwielbiam jak
              > dostaje ubranka smile
              > a juz mi zal tego naszego listonosza, bo tak zamwiam czesto, ze
              biedy przychodz
              > i
              > codziennie smile

              hi,hi,hismile))))))))))))) ano tak jest jesgo pracawink
              niestety nasz listonosz też ma z nami przerąbanebig_grin a w tym tygobniu
              co terqz będzie to już mu wogóle współczuje bo paczek przyjdzie
              coniemiara! big_grin hi,hi,hismile))))
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:27
                ja wam powiem że weekendzik miałam bardzo urozmaiconybig_grin
                najpierw w sobote wycieczka po ikeibig_grin było superowo! big_grin
                nacieszyłam oczy i obkupiliśmy się troszkesmile)) kupiłam wszystko to
                co chciałam a nawet więcejbig_grin hi,hi,hismile))
                mój misiek dzielnie zniósł całą szwędaczke po ikei a chodziliśmy tam
                4 godzinysmile)) i nic nie marudził-pewnie nie chciał mnie wkurzeć
                żeby czasmi michalina przez przypadek warszawianką nie zostaławink
                hi,hi,hibig_grin
                najśmieszniejsze było pakowanie tego wszystkiegosmile)))) to znaczy
                najśmieszniejsze to było dla mnie bo mojemu miśkowi to nie było do
                śmiechu to wszystko spakowaćwink
                jak byście zobaczyli jak my wracaliśmy to normalnie można było się
                posikać ze śmiechusmile))))))))))))))))))))))))))
                byliśmy zapakowani po sam dach! big_grin ale nasz samochodzik okazał się
                naprawde bardzo pakownybig_grin
                pózniej w niedziele misiek zaczoł skręcać wszystko i powiem wam że
                pokoik michalinki wygląda coraz bardziej czadowo! big_grin
                łóżeczko malutkiej jest prześliczne!!! smile)) i skręcił je misiek raz-
                dwabig_grin najgorzej było ze skręceniem tej sofy dla nassmile bo bidny sie
                troche namęczył. więc go nie chciałam wkurzać i mu nawet nie
                wchodziłam do pokoju jak to nasze łóżko skręcałsmile)) bo jak
                słyszałam jak sapie i dyszy to stwierdziłam że nie będę go drażnić i
                go pilnowaćwink a jak w końcu skończył to był bidny tak spocony że
                szok! wink no ale już jest wszystko ładnie skręconesmile))
                teraz tylko trzeba zrobić pożądki bo syf jest w tej naszej chałupie
                że aż mi się patrzeć nie chceuncertain
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:28
                  no nic ja już narazie spadambig_grin idę robić objadeksmile)) dziś zrobie
                  zupke ogórkowąsmile))
                  życze wam miłego dnia dziewczynybig_grin
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:38
                    sloneczko271 napisała:

                    > no nic ja już narazie spadambig_grin idę robić objadeksmile)) dziś zrobie
                    > zupke ogórkowąsmile))
                    > życze wam miłego dnia dziewczynybig_grin

                    nooo, to smacznego zycze - tez lubie lubie ogorkowa smile
                    a u mnie dzis bedzie mleko zsiadle z jajkiem sadzonym i ziemniaczkami posypanymi
                    koperkiem smile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:28
                      batutka napisała:
                      > nooo, to smacznego zycze - tez lubie lubie ogorkowa smile
                      > a u mnie dzis bedzie mleko zsiadle z jajkiem sadzonym i
                      ziemniaczkami posypanym
                      > i
                      > koperkiem smile

                      mniam,mniam,mniam!!! smile)))))))))) pychotkabig_grin
                      kurcze tak mi narobiłaś smaka że ja chyba też sobie taki objadek
                      zrobiebig_grin tylko musze miśka wysłaś po maślankebig_grin
                      a kartofelki mam od wczoraj to sobie odgrzejesmile))))
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:35
                  no sloneczko - to mialas fajna sobote - ja tez uwielbiam chodzic po ikei, maz
                  mniej smile
                  zawsze jak jedziemy to po paru chwilach juz mi marudzi,zeby wracac smile
                  ale i tak chodzimy do upadlego - czasem umawiamy sie, ze Marcin idzie do sklepow
                  ktore lubi (jakies budowlane, komputerowe), a ja latam po swoich smile
                  no, ale jak juz bedziemy kupowac rzeczy dla Ani, to razem smile

                  a jak pisalas o tym jak byliscie zaladowani, to mi przypomnialo sie jak my 2
                  lata temu kupilismy materac do naszego lozka w sypialni i jak go pakowalismy do
                  samochodu - to tez byl ubaw, a ja sie tak smialam,ze nie moglam sie powstrzymac
                  jak sie pakowalismy smile
                  a potem bylo jeszcze smieszniej jak ten materac zanosilismy na to nasze 2 pietro smile

                  no i zazdroszcze ze macie juz to lozeczko w pokoiku Michasi - my tez juz
                  niedlugo bedziemy kupowac dla Ani smile, no i wozeczek - choc z tym lozeczkiem to
                  naprawde nie wiem jaki kupic - mamy zamiar pojechac do takiej hurtowni (tam sa
                  rozne rzeczy dla dzieci np. lozeczka, wozki, rozne akcesoria) i tam jak juz beda
                  wozki, to popatrzymy i moze sie juz na jakis zdecyduje smile
                  • asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:12
                    Ale mam zaległoścismile
                    Batutko wszytskiego naj naj naj naj naj naj naj wspanialszego.
                    Co do tych posiewów co był wcześniej temat to ja miałam robiony
                    jakoś w 18tc-bo niby wszystkim ciezarnym robią wtedy no i wyszły mi
                    jakieś pakudztwa,ale nie ta bakteria co wy pisałyście tylko jakieś
                    inne. Przez tydzien lezałam w szpitalu pod kroplówką z
                    antybiotykiem i dopochwowo cos brałam. Pózniej kontrolny posiew
                    wyszedł ok. Mój ginekolog tak raz w msc zaleca mi branie jakiś
                    globulek w razie czego bo jednak kobiety w ciazy bardziej sa
                    podatne na jakies dziwne infekcje. Wczoraj byłam na wizycie i tez
                    dostałam jakies globulki,mam je brac co 2 dni.
                    Jestem zmartwiona wczorajszą wizytą. Rzowarcia nie mam ale przez te
                    glupie skurcze maly zostal wepchniety gleboko w kanal rodny,nie
                    widac calej jego głowki bo jest za spojeniem lonowym sad Mam leżeć i
                    wytrzymac chociaż do 1 pazdziernika.
                    Mierzyl mi wczoraj tez miednice i mam wpisane w karte ciazy ze maja
                    mi zrobić cc jakby co.
                    Dziewczyny zakochałam się w wózku,męzowi tez sie bardzo podoba,ma
                    funkcje takie jak chcielismy,czyli cichutka budke,lekko sie
                    prowadzi i latwo podbija,ma dosc szeroka gondolke,wpinany fotelik
                    samochodowy,duza spacerówke ale ma ... 3 koła sad a ja nie brałam
                    tego nawet pod uwagę,boję sie tych 3 kołowców,ze sie z takim
                    wozkiem zabije.

                    • sloneczko271 Re: asiat:-) 21.08.07, 15:38
                      asiatbig_grin fajnie że się odezwałaśsmile)) już myślałam że się na nas
                      obraziłaś czy co?! wink
                      co do twojego badania to faktycznie skoro malutki tak się ułożył to
                      lepiej leż i się oszczędzaj. ale powiem ci że dobrze że ci wpisali w
                      karte że obojętnie w którym szpitalu wylądujesz to mają ci zrobić
                      cesarke-będziesz wtedy spokojniejszasmile
                      a powiedz mi skarbie na kiedy ty dokładnie masz wyznaczony termin
                      porodu??? bo już zgłupiałamuncertain

                      a co do tego posiewu to widze że masz mądrego lekarza. a ten mój to
                      mnie zaczyna wkurzać no bo on mi nawet nie zaproponował żadnych
                      posiewów z pochwysad a teraz jak was czytam to widze że to jest
                      warzne! uncertain cholera! teraz jak do niego pojade za tydzień to go
                      chyba opiernicze! uncertain musi mi zrobić ten posiew i już!!!!!!!!!!!

                      asiatbig_grin wyśli nam link do tego wózeczka w którym sie zakochałaśbig_grin
                      pochwal sięsmile))
                    • batutka asiat 21.08.07, 18:29
                      wielkie dzieki za zyczenia smile

                      kochanie, Ty dbaj o siebie, nie biegaj niegdzie,tylko jak najwiecej odpoczywaj
                      bedzie dobrze, jak bedziesz o siebie dbala i leniuchowala smile
                      a co do tej bakterii, to moze zrob jeszcze jeden posiew - lepiej dmuchac na zimne
                      asiat - pisalas o wozku, a masz moze jakies linki zeby go zobaczyc?
                      i wiesz co -ja kiedys tez nie myslalam o wozku trzykolowym, ale ostatnio zaczely
                      mi sie bardzo podobac
                      oczywiscie te czterokolowe sa tez super, ale i 3-kolowe sa bardzo ladne - i
                      podobno sie dobrze prowadza
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:32
                    fajowo macie! z tym kupowaniem big_grin
                    ja już chyba wszystko pokupiłam więc już takie chodzenie po sklepach
                    mi odpadłouncertain szkodauncertain
                    teraz tylko wózek nam został i fotelik do samochodusmile
                    jak już będziecie mieli łóżeczko to koniecznie batutko porób zdjęcia
                    i nam je prześlibig_grin
                    ja wam też prześle zdjęcia michaśki łóżeczka tylko jeszcze czekam na
                    pościel i materacykbig_grin
                    • asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:50
                      Termin mam na 2 listopada.
                      Ja jeszcze nie zdążyłam się rozkręcic a tu juz mam zakaz
                      zakupów,chyba ze przez internet sad cholerka
                      A mebelki wam pokazywałam?
                      To jest link do wózka:
                      www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html
                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:37
                        asiat99 napisała:

                        > Termin mam na 2 listopada.
                        > Ja jeszcze nie zdążyłam się rozkręcic a tu juz mam zakaz
                        > zakupów,chyba ze przez internet sad cholerka
                        > A mebelki wam pokazywałam?
                        > To jest link do wózka:
                        > <a
                        href="www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html"
                        target="_blank">www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html</a>

                        bardzo ladny ten wozek, ladny i drogi smile))
                        a jaki kolorek Ci sie podoba - mnie bardzo sie podoba czerwony (niebieski tez),
                        ale na czerwony, coemno czerwony mam ostatnio chrapke smile
                        bardzo mi sie takie czerwone wozki podobaja smile
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:03
                        asiat99 napisała:

                        > Termin mam na 2 listopada.
                        > Ja jeszcze nie zdążyłam się rozkręcic a tu juz mam zakaz
                        > zakupów,chyba ze przez internet sad cholerka
                        > A mebelki wam pokazywałam?
                        > To jest link do wózka:
                        > www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html


                        asiatbig_grin wózeczek przepięknysmile)) ale cholerka też strasznie drogiuncertain
                        a jakie mebelki skarbie kupiłaś? pochwal siębig_grin
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:35
                      sloneczko271 napisała:

                      > fajowo macie! z tym kupowaniem big_grin
                      > ja już chyba wszystko pokupiłam więc już takie chodzenie po sklepach
                      > mi odpadłouncertain szkodauncertain
                      > teraz tylko wózek nam został i fotelik do samochodusmile
                      > jak już będziecie mieli łóżeczko to koniecznie batutko porób zdjęcia
                      > i nam je prześlibig_grin
                      > ja wam też prześle zdjęcia michaśki łóżeczka tylko jeszcze czekam na
                      > pościel i materacykbig_grin

                      ale w sumie sloneczko - Ty juz sie obkupilas, tak malo Ci zostalo do kupienia, a
                      u mnie....nawet nie chce o tym myslec ile zostalo smile
                      no i chyba jednak we wrzesniu robimy remont pokoiku Ani - lepiej teraz, niech ma
                      dzieciak swoj pokoj jak najpiekniejszy smile
                      i oczywiscie jak bede miala wszystko zrobione i pokupowane, to przesle zdjecia smile
                      no i sloneczko, czekam na zdjecia od Ciebie jak juz lozeczko bedzie z posciela
                      czekalo na Michasie smile
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:07
                        batutkobig_grin myśle skarie że dobrą decyzje podjeliście że teraz
                        zrobicie anulce remoncik w pokojubig_grin bo pewnioe pózniej to byscie to
                        odkładali w nieskończonośćsmile bo teraz to jak się za to wezmiecie to
                        raz-dwa i będzie po remoncie a pózniej jednak bedziecie jeszcze
                        patrzeć na anulke żeby nie chałasować, nie smrodzić farbami itp.
                        a tak to anulka przyjedzie ze szpitala już do swojego, pięknego
                        pokoikubig_grin
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 21:00
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutkobig_grin myśle skarie że dobrą decyzje podjeliście że teraz
                          > zrobicie anulce remoncik w pokojubig_grin bo pewnioe pózniej to byscie to
                          > odkładali w nieskończonośćsmile bo teraz to jak się za to wezmiecie to
                          > raz-dwa i będzie po remoncie a pózniej jednak bedziecie jeszcze
                          > patrzeć na anulke żeby nie chałasować, nie smrodzić farbami itp.
                          > a tak to anulka przyjedzie ze szpitala już do swojego, pięknego
                          > pokoikubig_grin

                          no wlasnie - najlepiej bedzie teraz - ale jak sobie pomysle co sie bedzie
                          dzialo, jak beda burzyc i stawiac te scianki, to az mi sie niedobrze robi smile)
                          ale skupimy sie tylko na pokoiku Ani, a resza (duzy pokoj i przedpokoj)
                          zostawimy sobie na pozniej smile
                          to moze nie bedzie tak zle - ale za to pokoik bedzie miala nasza corunia smile
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 23:53
                            batutkobig_grin jak się zacznie wyburzanie ścian to ty lepiej idz na
                            spacereksmile)) zawsze masz wymówke że nie możesz tego cholernego
                            kurzu wychaćsmile))
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:20
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutkobig_grin jak się zacznie wyburzanie ścian to ty lepiej idz na
                              > spacereksmile)) zawsze masz wymówke że nie możesz tego cholernego
                              > kurzu wychaćsmile))

                              dokladnie - albo wyjade sobie na pare dni do rodzicow smile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 12:10
                                batutka napisała:
                                > dokladnie - albo wyjade sobie na pare dni do rodzicow smile

                                no tak by było najlepiejbig_grin
                                wróc jak już będzie po wszystkimsmile))
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 16:10
      witajcie dziewczyny


      mam pytanie: czy mialyscie w Invimedzie robiony posiew przed zabiegiem?? U mnie
      niestety wymagaja, w czwartek mam robic i niestety obawiam sie ze bedzie zly

      pozdrawiam Was cieplo
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:41
        aaaaaaa37 napisała:

        > witajcie dziewczyny
        >
        >
        > mam pytanie: czy mialyscie w Invimedzie robiony posiew przed zabiegiem?? U mnie
        > niestety wymagaja, w czwartek mam robic i niestety obawiam sie ze bedzie zly
        >
        > pozdrawiam Was cieplo

        kochanie, jak wlasnie nie mialam robionego posiewu, nie wiem dlaczego - tylko
        cytologie
        ale bardzo dobrze, ze Ci robia - czytosc pochwy to miedzy innymi gwarancja
        sukcesu - jesliby cos sie dzialo, to szybko sie wyleczysz i bedziesz mogla
        przystapic do zabiegu - a jak by Ci nie zrobili a bylyby jakies paskudne
        bakterie, to nvitro mogloby sie nie udac lub mogloby byc poronienia w przypadku
        ciazy
        no, ale miejmy nadzieje,ze bedzie dobrze smile
        powodzenia i daj znac o wyniku
        • batutka haniu 21.08.07, 19:10
          kochanie - bylas dzis na wizycie u naszego lekarza?
          jesli mozesz to napisz co powiedzial, co powiedzial tez na temat posiewu -
          dlaczego nie zrobil?
          czy uzgodniliscie cos?
          • sloneczko271 Re: haniu 21.08.07, 20:12
            no właśnie haniu. daj nam znać jak po wizycie?
            jak się lekarz tłumaczył?
            kiedy podchodzisz do kolejnego icsi?
            • moly78 Re: haniu 21.08.07, 21:43
              Haniu, ja też z niecierpliwością czekam na wieści jak po wizycie,
              niestety ja też niedawno straciłam Synka, prowadził nas ten sam
              lekarzsad(No cóż czasu nie cofniemy, ale musimy jak najlepiej
              przygotować sie na to co nam przyniesie przyszłość.
              Ja wybieram sie na wizytę jutro, ale już niekoniecznie do tego
              samego lekarza....

              • batutka moly 21.08.07, 21:56
                moly78 napisała:

                > Haniu, ja też z niecierpliwością czekam na wieści jak po wizycie,
                > niestety ja też niedawno straciłam Synka, prowadził nas ten sam
                > lekarzsad(No cóż czasu nie cofniemy, ale musimy jak najlepiej
                > przygotować sie na to co nam przyniesie przyszłość.
                > Ja wybieram sie na wizytę jutro, ale już niekoniecznie do tego
                > samego lekarza....
                >

                kochanie - masz na mysli doktora D z Invimedu?
                wiem,ze pewnie trudno Ci pisac o stracie dziecka, ale jesli mozesz, to napisz co
                sie talo - mi tez ciaze prowadzi ten sam lekarz (jestem w 33 tc) i kurcze,
                zaczynam sie juz niepokoic czy moje dziecko jest bezpieczne w jego rekach uncertain
                • moly78 Re: moly 21.08.07, 22:18
                  Zaczne od tego, że lubie czytać Wasz wątek smilei mocno trzymam kciuki
                  za pomyślne rozwiazania Was wszystkich.
                  Tak Batutko, dr D.nie chciałabym wprowadzać Cie w niepokój, ale może
                  warto byłoby gdybys skonsultowała sie z innym lekarzem( a raczej na
                  pewno, chuchaj moja droga na zimne) ja bardzo załuje ze tego nie
                  zrobiłam. Niestety cały czas byłam zapewniana, że wszystko jest w
                  porządku, ale widocznie nie było. Przede wszystkim mam żal, ze nie
                  zlecił mi badań na posiew, mimo, że sygnalizowałam kilkakrotnie, ze
                  przed zajściem w ciąże miałam problem z bakteriami.Prosze zrób
                  wszystko co w Twojej mocy, aby zapewnic bezpieczeństwo dla swojego
                  Maluszka.Jesli chcesz wiedzieć cos więcej to wolałabym Ci odpisać
                  na priv.
                  • batutka Re: moly 21.08.07, 22:22
                    moly78 napisała:

                    > Zaczne od tego, że lubie czytać Wasz wątek smilei mocno trzymam kciuki
                    > za pomyślne rozwiazania Was wszystkich.
                    > Tak Batutko, dr D.nie chciałabym wprowadzać Cie w niepokój, ale może
                    > warto byłoby gdybys skonsultowała sie z innym lekarzem( a raczej na
                    > pewno, chuchaj moja droga na zimne) ja bardzo załuje ze tego nie
                    > zrobiłam. Niestety cały czas byłam zapewniana, że wszystko jest w
                    > porządku, ale widocznie nie było. Przede wszystkim mam żal, ze nie
                    > zlecił mi badań na posiew, mimo, że sygnalizowałam kilkakrotnie, ze
                    > przed zajściem w ciąże miałam problem z bakteriami.Prosze zrób
                    > wszystko co w Twojej mocy, aby zapewnic bezpieczeństwo dla swojego
                    > Maluszka.Jesli chcesz wiedzieć cos więcej to wolałabym Ci odpisać
                    > na priv.

                    moly - bardzo prosze, napisz mi na priv co przyczymilo sie do tego, ze stracilas
                    dzieciatko (i w jakim tc) i jakie bylo zaniedbanie ze strony lekarza - martwie
                    sie tym troche - kurcze, teraz zaluje,ze po udanym invitro nie wybralam innegp
                    lekarza sad
                    • sloneczko271 Re: moly 22.08.07, 00:10
                      dziewczyny bardzo was proszę piszcie na forum a nie na priva bo mimo
                      tego że ja mam inego lekarza niż wy ale może mój lekarz też coś
                      zaniedbuje a ja nawet o tym nie wiemuncertain
                      np. jeśli chodzi o ten posiew z pochwy to tez się o tym dowiedziałam
                      dopiero z forum i dzięki wam teraz jak pojade do mojego ginka to mu
                      nie odpuszcze tego badania.
                      moly jeśli możesz to napisz troszke więcej na naszym wąteczku na co
                      jeszcze trzeba zwrócić szczególną uwagę? jakie jeszcze badania
                      zrobić? o co pytać lekarza? itp.
                      • batutka Re: moly 22.08.07, 00:18
                        sloneczko271 napisała:

                        > dziewczyny bardzo was proszę piszcie na forum a nie na priva bo mimo
                        > tego że ja mam inego lekarza niż wy ale może mój lekarz też coś
                        > zaniedbuje a ja nawet o tym nie wiemuncertain
                        > np. jeśli chodzi o ten posiew z pochwy to tez się o tym dowiedziałam
                        > dopiero z forum i dzięki wam teraz jak pojade do mojego ginka to mu
                        > nie odpuszcze tego badania.
                        > moly jeśli możesz to napisz troszke więcej na naszym wąteczku na co
                        > jeszcze trzeba zwrócić szczególną uwagę? jakie jeszcze badania
                        > zrobić? o co pytać lekarza? itp.

                        sloneczko - najlepiej zrobic i posiew pochwy i cytologie za jednym razem
                        ja teraz w te sobote zrobie ten posiew, a jak nie bedzie chcial mi zrobic, to
                        ide do innego lekarza - tez nie odpuszcze
                        a poczytalam tez na innych forach i tam dziewczyny tez sa wkurzone na swoich
                        lekarzy, ze niektorzy w ogole nie chca robic tego badania, ze nie widza potrzeby
                        - tylko kurna brac ciezka kase za kazda wizyte to widza potrzebe uncertain
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:10
        aaaaaaaa37. moim zdaniem jeśli wymagają w invimedzie posiew przed
        ivf to skarbie zrób ten posiew. lepiej jak będziesz wiedzieć na czym
        stoisz.
        ja do ici podchodziłam w ,,gamecie" i posiewu mi wcześniej nie
        robili ale gdyby wymagali zrobienie posiewu to bym zrobiła bez
        mrugnięcia okiem.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:22
          co tam dzisiaj dziewczyny porabiałyście? big_grin
          ja dzisiaj od samego rana mam urwanie dupy! wink bo od sameo rana mam
          samych gości w domu. normalnie jedni wychodzą a drudzy wchodząsmile
          już tak prawde mówiąc mam dość! jestem zmęczona. i swojej
          popołudniowej drzemki też nie miałamuncertain
          niemyście sobie że ja jakaś taka niegościnna jestem-wręcz przeciwnie
          lubie jak jest dużo ludzi w domu i wogóle towarzyski ldzik jest
          zemniebig_grin ale dziś się nie najlepiej czujeuncertain krocze woli mnie coraz
          bardziejsad i jeszcze do tego coś mi w plecy weszło i wogóle chodzić
          nie mogęuncertain no z dnia na dzień jest ze mną gorzej.
          a umówiona byłam tylko z jedną moją przyjaciółką a oprócz niej
          jeszcze miałam jeszcze 4 gości. normalnie jedni wychodzili a drudzy
          wchodzili. teraz się w końcu uspokoiło w tym moim domkubig_grin i
          wykompałam się a teraz spokojnie moge poleżec w łóżeczku i z wami
          pogadaćbig_grin
          apropo gości, już widze co się będzie działo jak się michaśka urodzi-
          D pewnie drzwi to się wogóle zamykać nie będą-powiem wam że się
          trochę tego bojęuncertain bo tak teraz sobie myśle że jak wrócimy z
          michaśką ze szpitaka to chciałabym żebyśmy najpierw troche przywykli
          do nowej sytuacij ale coś czuje że trzeba się będzie przyzwyczajać
          szybko bo ta nasza rodzinka i znajomi to nam nie dadzą spokoju.
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:29
            dzisiaj przyszły kolejne 3 paczkibig_grin
            z bodzikami, sukieneczka sztruksowa-która jest przepiękna! big_grin i
            rożek-też ślicznybig_grin
            teraz mam codziennie radoche bo codziennie się czuje jak by były
            święta bo codziennie paczki otwierambig_grin hi,hi,hismile))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:30
              dziewczyny 9 miesiąc ciąży to od którego tygodnia ciąży się zaczyna?
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:34
                no dobra. skoro was tu nie ma to ja idę coś przekąsić a pózniej
                troche poczytam o djacie karmiącej mamysmile bo tak prawde mówiąc to
                nie wiem co konkretnie można jeść a co nie.
                wiem tylko tyle że nie można jeść smażonych rzeczy, ostro
                przyprawionych, wzdymających i owoców cytrusowych.
                ale chciała bym znaleść taka dokładniejszą djete co można a czego
                absolutnie nie.
                zajrze jeszcze do was dzisiajbig_grin buziaczki pa,pa,pasmile))))
                • batutka dieta 21.08.07, 20:46
                  znalazlam fajny artykul na temat karmienia dziecka piersia i diety matki:

                  www.dziecko-info.com/twoje_dziecko/karmienie.shtml
                  • batutka Re: dieta 21.08.07, 20:56
                    i jeszcze tu cenne informacje:
                    www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html
                    www.resmedica.pl/zdart10017.html
                    www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,1329741.html
                    www.apsik.pl/pages/dzieci/dieta_karmiacej.php
                    www.mediweb.pl/nutrition/wyswietl.php?id=1089
                    www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=785
                    i tu porady z pierwszej reki od forumowiczek
                    www.polki.pl/forum/archive/index.php/t-999.html
                  • sloneczko271 Re: dieta 22.08.07, 00:22
                    batutka napisała:

                    > znalazlam fajny artykul na temat karmienia dziecka piersia i diety
                    matki:
                    >
                    > www.dziecko-info.com/twoje_dziecko/karmienie.shtml


                    przeczytałambig_grin faktycznie fajnie jest to wszystko opisanebig_grin
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:40
                sloneczko271 napisała:

                > dziewczyny 9 miesiąc ciąży to od którego tygodnia ciąży się zaczyna?

                no wlasnie nie wiem kurcze - w ogole z tymi miesiacami, to pokrecona sprawa -
                nie wiadomo jak liczyc
                raz pisza, ze 8 zaczyna sie od 31, raz ze od 32 - wiec tak by wychodzilo, ze 9
                miesiac rozpoczyna sie od od 35 lub 36, ale nie wiem dokladnie smile
                na przyklad wedlug miesiecznika Claudia (jak maja dodatek o ciazy, to 9 miesiac
                juz zaczyna sie od 33 tc!!!! smile)
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:25
                  batutko, czyli by wychodziło na to że my lada moment zaczniemy 9
                  miesiąc ciąży-tak? big_grin
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:27
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko, czyli by wychodziło na to że my lada moment zaczniemy 9
                    > miesiąc ciąży-tak? big_grin

                    wyglada na to, ze tak big_grin
                    sloneczko, a Ty wlasnie przed paroma minutami rozpoczelas 33 tc smile)
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:29
                      noooooobig_grin a ty skarbie już wczorajbig_grin
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:37
              sloneczko271 napisała:

              > dzisiaj przyszły kolejne 3 paczkibig_grin
              > z bodzikami, sukieneczka sztruksowa-która jest przepiękna! big_grin i
              > rożek-też ślicznybig_grin
              > teraz mam codziennie radoche bo codziennie się czuje jak by były
              > święta bo codziennie paczki otwierambig_grin hi,hi,hismile))

              ja tez uwielbiam jak mi te paczki przychodza - wczoraj tez przyszly do mnie te
              ogrodniczki ze sciagaczami na dole - sa urocze, cudne smile
              mieciutkie, delikatne, od srodka jest bawelna - jak nie dzins, beda bardzo
              wygodne dla Anulki smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:28
                no właśnie batutkobig_grin te wszystkie sunieneczki które do mnie
                przyszły też są bardzo! badzo delikatnebig_grin więc się nie ma o co
                martwić że np. będą za twardesmile))
          • batutka sloneczko 21.08.07, 20:34
            kochana, ja tez lubie gosci, ale teraz mamy prawo byc zmeczone i nie miec ochoty
            na siedzenie i gledzenie i uslugiwanie innym smile
            ja mam spokoj, bo w sumie nikt do mnie nie przychodzi - czasem tesciowie wpadna,
            ale to moze raz na 2 miesiace smile
            czasem kolezanki, ale tez bardzo rzedko - mam wiec duuuzo sowetego spokoju smile))
            a wiesz co, z tymi narodzinami to tez mam nadzieje, ze na poczatek nie bedzie
            pielgrzymek do naszego dziecka - czytalam gdzies, ze po porodzie powinni byc
            przy dziecku na razie (gdzies ponad tydzien) tylko rodzice - i powinno sie
            powiedziec rodzinie i znajomym, ze wizyty dopiero za tydzien - a potem tez nie
            powinni wszyscy przychodzic na raz i siedziec dlugo - tylko powinni sie umawiac
            tak zeby przychodzic po 1, 2 osoby i nie siedziec za dlugo
            i wydaje mi sie, ze sie nie obejdzie bez wytlumaczenia tego delikatnie wszystkim
            znajomym i rodzinie i ustalenia pewnych zasad - mam nadzieje, ze sie nie obraza
            i tez uznaja, ze to dla dobra i zdrowia dziecka smile
            • sloneczko271 Re: sloneczko 22.08.07, 00:34
              ja się naprawde boję tych ,,wycieczek" do michalinyuncertain
              ale wiem że napewno moij tescie i rodzice to nie odpuszczą i
              przybiegną odrazu zobaczyć michaśke, no i z jednej strony to im sie
              nie dziwie bo długo czekali na tą wnuczke i już wszyscy się doczekać
              nie mogą ale mam nadzieję że będą mieć troche umiaru i jakiegoś
              wyczucia bo jak nie to ich poprostu będę musiała delkatnie wyprosić:-
              /
              • sloneczko271 Re: sloneczko 22.08.07, 00:36
                batutko. ja juz kochanie spadam lulu bo juz same mi się oczka
                zamykaj, pewnie przez to że nie spałam popoóudniuuncertain
                idę zrobić siusiu i odrazu idę lulusmile
                do poklikania jutro batutkosmile)) przesyłam ci buziaczki i życzę
                kolorowych snówbig_grin
                • batutka Re: sloneczko 22.08.07, 00:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko. ja juz kochanie spadam lulu bo juz same mi się oczka
                  > zamykaj, pewnie przez to że nie spałam popoóudniuuncertain
                  > idę zrobić siusiu i odrazu idę lulusmile
                  > do poklikania jutro batutkosmile)) przesyłam ci buziaczki i życzę
                  > kolorowych snówbig_grin

                  ja tez juz lece - bo to juz niedlugo pierwsza - tylko ja nie ide spac, ale ide
                  na filmik - wlaczymy sobie z Marcinem na video moj najukochanszy na swiecie
                  serial komediowy "Miodowe lata"
                  jest dobry na wszystko - jestem od niego juz chyba uzalezniona smile
                  nagrywam go sobie na video juz od kilku lat - odcinkow bylo 131, a ja mam juz
                  ponad 100 smile
                  i prawie codziennie ogladam i ciagle mnie to smieszy smile

                  nie wiem czy kiedys go ogladalyscie - ale jak dla mnie humor swietny - no i w
                  glownych rolach Barcis i Zak smile
              • batutka Re: sloneczko 22.08.07, 00:37
                sloneczko271 napisała:

                > ja się naprawde boję tych ,,wycieczek" do michalinyuncertain
                > ale wiem że napewno moij tescie i rodzice to nie odpuszczą i
                > przybiegną odrazu zobaczyć michaśke, no i z jednej strony to im sie
                > nie dziwie bo długo czekali na tą wnuczke i już wszyscy się doczekać
                > nie mogą ale mam nadzieję że będą mieć troche umiaru i jakiegoś
                > wyczucia bo jak nie to ich poprostu będę musiała delkatnie wyprosić:-
                > /

                chorobcia - tylko jak to zrobic smile
                pewnie moj Marcin sie tym zajmie, bo on jest bardzo asertywny i mowi to co mysli
                w taki sposob, zeby nukogo nie obrazic - ja niestety nie mam tej umiejetnosci -
                dupka wolowa ze mnie strasznie smile
                • majorka79 Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 10:12
                  Czesc kochane,
                  dawno nie pisalam, ale poczytuję was w miarę regularnie!
                  A jak się ma szarlota? Nadal 3 w 1?smile

                  Batutko, Haniu, ja mam niestety podobne odczucia w kwestii naszego
                  drsad Jestem mu niezwykle wdzięczna za to, co zrobił, za to, że
                  będziemy mieli dziecko. Pełen profesjonalizm i znajomość tematu.
                  Ale do samego prowadzenia ciąży są pewnie lepsi położnicy... Jestem
                  niezwykle ciekawa jak przebiegła dzisiejsza wizyta Hani. Ja czekam
                  na wyniki posiewu, dr mi je zlecił po tym jak wyszła mi grupa II
                  cytologii.

                  Asiat, ja też powoli rozglądam się za wózkami... I też w życiu nie
                  myślałam o trójkołowcu, a jednak po godzinach spędzonych w necie i
                  dwóch wizytach w sklepie, skłaniam się ku takiemu... Bo lekki i
                  ładnysmile Wszyscy wokół zapewniają, że nie ma się czego baćsmile
                  I tak pięknie wygląda z wpiętym fotelikiemsmile
                  Macie tu link:
                  www.allegro.pl/item224008969_maclaren_mx3_2007_spacerowka_gondola_gratis.html

                  A u mnie 21 tc. Jestem po usg połówkowym. Czekamy na Lenkęsmile

                  buziaki!
                  • hania2005 Re: Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 12:04
                    Cześć dziewczyny!
                    Majorko gratuluje córeczki, piękne imięsmile

                    No więc nie byłam wczoraj, bo od soboty mam krwawienie, więc
                    przełozyłam wizyte na piątek. Cieszę się, że jedno krwawienie mam
                    już prawie za sobą, bo to zbliża mnie do podejścia do protokołu.
                    Dostałam @ 18.08, równo miesiąc po porodzie. Podobno trzeba
                    odczekać trzy pełne krwawienia. Nie pisałam ostatnio, bo w sobote
                    zepsuł sie komputer, ale już jest OK.
                    Bardzo obawiam się tej wizyty i nie wiem jak rozmawiać z lekarzem.
                    Sama jestem bardzo ciekawa co mi powie. No ale juz pojutrze jadę.

                    Moly jesli możesz napisz do mnie na poczte, bo chciałabym wiedzieć
                    czy u Ciebie sytuacja była podobna jak u mnie?? Coraz bardziej się
                    przekonuję, że wybór lekarza na prowadzącego ciążę napewno wypadnie
                    na kogoś innego, bo nasz dr to chyba tylko specjalista od zabiegów:
                    (((( Czyżby do jednych ciąż przykładał się bardziej niż do innych?
                    Myślałam, że przy bliźniakach właśnie bedzie bardziej ostrożny a
                    jednak nie.

                    Mam chwile napadu płaczu, wtedy kładę się do łóżka i wyję, bo tak
                    strasznie mi żal, już było tak blisko, mogłam mieć swoja dwójeczkę.
                    Chodzimy na cmentarz, zanosimy białe kwiaty..........smutno nam
                    bardzo, bardzo.
                    Ale tak jak pisałam nie poddajemy sie i próbujemy jeszcze raz.


                    • sloneczko271 Re: Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 12:37
                      haniu. jestes naprawde silną i dzielną kobietą-podziwiam cię i
                      jestem z ciebie dumna że się nie poddajesz i walczysz dalej!
                      już niedługo będziesz mieć znowu w brzuszku swoje maleństwa i mam
                      nadzieję że wtedy ból będzie mniejszy.
                    • batutka haniu 22.08.07, 13:36
                      haniu - rzymaj sie dzielnie i badz twarda na tej wizycie,oczywiscie nie trzeba
                      sie z nim klocic, ale powiedz mu jasno, ze odkryto te bakterie w szpitalu i to
                      moglo byc powodem przedwczesnego porodu i co on na to?
                      moze to czegos go nauczy, ze powonien dbac o nasze ciaze, a nieolewac sobie
                      podstawowe badania!!!
                      nie ma sie co z nim za bardzo cackac - on musi sie bardzie starac - a jak nie
                      jest w stanie byc dobrym poloznikiem bo brak mu doswiadczenia, to niech zajmie
                      sie tylko leczeniem nieplodnosci - czy ta kasa jaet taka najwazniejsza zeby
                      lapac tyle srok za ogon ???

                      ja tez na wizycie powiem mu o tym posiewie, jak to oleje, to nie zaplace za
                      wizyte, wyjde z gabunetu i umowie sie z dyrektorem szpitala na Zelaznej -
                      podobno swietmy specjslista poloznik
                      w koncu nie moge myslec o lekarzu, ze go uraze,ze bedzie mu przykro - bo teraz
                      jak pisala sloneczko najwazniejsze sa nasze dzieci i ich bezpieczenstwo!!!

                      haniu - bardzo Cie prosze, daj znac po wizycie, bo jestem strasznie ciekawa co
                      on powie glownie na temat tego posiewu - dlaczegogo ne robi?
                      kurcze, a moze robi tylko w poznijszych tygodniach ciazy?
                      ale jesli tak, to juz widac, ze bakuje mu doswiadczenia, bo przeciez jesli
                      niejedna ciaza jest od poczatku narazona na bakterie (jesli matka je ma), to
                      powinien robic co najmniej 3 takie badnia - przed ciaza, na poczatku ciazy i pod
                      koniec...kurcze, co za brak profesjonalizmu

                      teraz tak strasznie zaluje,zesmy nie wybrali innego lekarza

                      mi do tej pory to nawet cytologii nie zrobil sad
                  • sloneczko271 Re: Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 12:33
                    witaj majorkobig_grin
                    gratuluje ci lenkismile)) superowo-kolejna dziewczynka! big_grin
                    baby-górą! big_grin hi,hi,hismile)))))))))))))
                    i już jesteś po usg połówkowym-kurcze ale ten czas leci! szok! :-0

                    co do szrloty to już na 100% urodziła ale niestety się do nas nie
                    odzywauncertain same jesteśmy bardzo ciekawe co u niej i u dziewczynek.
                    ale mam nadzieję że już w krótce się odezwie i nam wszystko opisze
                    co u nich słychaćbig_grin

                    dziewczyny co do tych lekarzy od icsi to ja na początku też
                    chodziłam do tego samego lekarza który mi robił icsi ale pózniej
                    stwierdziłąm że to nie ma sensu bo go nawet nie będzie w szpitalu
                    na położnictwie i zmieniłam lekaża.
                    ale wiecie co? moim zdaniem jeszcze nie jest za pózno żebyście
                    zmieniły lekaża, nawet dla ciebie batutko. przecież masz wszystko w
                    karcie i zawsze możesz zmienić lekarz.
                    powiem ci że ja jak teraz pójdę do mojego ginka i się go wszystko
                    wypytam jak z tym moim porodem i jak ze szpitalem i jeśli będzie coś
                    nietak to idę do jeszcze innego lekarza w moim mieście i mu poprostu
                    powiem o co mi chodzi i co jest grane. mam to wszystko w dupie!
                    teraz najważniejsza jest dla mnie michaśkasmile
                  • batutka majorko 22.08.07, 13:44
                    gratulacje - kolejna dziewczynka - no i imie sliczne, takie proste, slodkie, a
                    jednoczesnie eleganckie smile
                    ciesze sie, ze wszystko ok - ale jak widze nie tylko ja i hania i moly mamay
                    mieszane uczucia w stosunku do naszego lekarza
                    kurcze, zeby cofnac czas, to wybralabym innego...
                    on po prostu nie ma doswiadczenia w zakresie poloznictwa, nawet na ostatniej
                    wizycie powiedzial mi ze glownie zajmuje sie niepodnoscia i tym glownie sie
                    interesuje...
                    majorko - Ty mozesz jeszcze zmienic lekarza,, nie jest za pozno, nawet i dla
                    mnie, choc juz jestem w 33 tc
                    i zdziwilo mnie to, ze robil Ci cytologie - a sama chcialas czy on zaproponowal?
                    Bo ja w ogole w ciazy nie mialam jej robionej sad
                    a przed ciaza tez mialam wynik: II grupa sad
                    ale mu juz w te sobote nie odpuszcze, o nie!!! smile
                    • majorka79 Re: majorko 22.08.07, 20:45
                      Batutko, z tą cytologią było tak, że przed ciążą miałam robioną
                      chyba we wrzesniu 2006, więc dawno i nie wiem już sama jak to
                      wyszło, że teraz dr pobrał mi ponownie, ale wiem, że mu o tym
                      przypominałam. I jak cytologia wyszła nieprawidłowo (II) to dr sam
                      zaproponował posiew.
                      Ja i tak zmieniam lekarza, chcąc nie chcąc, bo przeprowadzam się do
                      innego miasta.

                      GRATULACJE dla szarlotki!
                      • sloneczko271 Re: majorko 23.08.07, 10:25
                        majorka79 napisała:

                        > Batutko, z tą cytologią było tak, że przed ciążą miałam robioną
                        > chyba we wrzesniu 2006, więc dawno i nie wiem już sama jak to
                        > wyszło, że teraz dr pobrał mi ponownie, ale wiem, że mu o tym
                        > przypominałam. I jak cytologia wyszła nieprawidłowo (II) to dr sam
                        > zaproponował posiew.
                        > Ja i tak zmieniam lekarza, chcąc nie chcąc, bo przeprowadzam się
                        do
                        > innego miasta.
                        >
                        > GRATULACJE dla szarlotki!


                        dziewczyny. ale cytologia II to nie jest zły wynik przecież!
                        cytologia I to by chyba wyszła tylko dziewicybig_grin
                        • majorka79 Re: majorko 23.08.07, 11:02
                          sloneczko,
                          ja najczesciej mialam grupe I, i bynajmniej nie bylam dziewicasmile))
                          W opisie cytologii bylo grupa II, obraz cytologiczny nieprawidlowy,
                          zmiany odczynowe zwiazane z zapaleniem
                          • sloneczko271 Re: majorko 23.08.07, 14:22
                            majorka79 napisała:

                            > sloneczko,
                            > ja najczesciej mialam grupe I, i bynajmniej nie bylam dziewicasmile))
                            > W opisie cytologii bylo grupa II, obraz cytologiczny
                            nieprawidlowy,
                            > zmiany odczynowe zwiazane z zapaleniem


                            majorko. mi kiedyś lekarz tak powiedział że grupa II cytologi to
                            jest dobry wyniksmile ale widocznie to zależy też od tego czy są
                            jakieś zmiany zapalne.
                            bo w tym badaniu cytologi które ja teraz miałam robione to też mam
                            grupe II ale bez zmian zapalnych/odczynowych. i mi lekarz powiedział
                            że to jest dobry wynik.
                        • batutka Re: majorko 23.08.07, 11:44
                          sloneczko271 napisała:

                          > dziewczyny. ale cytologia II to nie jest zły wynik przecież!
                          > cytologia I to by chyba wyszła tylko dziewicybig_grin

                          tak tak sloneczko - mnie tez jak robilam to za kazdym razem wychodzila II - raz
                          chyba tylko wyszla jedynka smile
                • sloneczko271 Re: sloneczko 22.08.07, 12:24
                  batutka napisała:
                  > chorobcia - tylko jak to zrobic smile
                  > pewnie moj Marcin sie tym zajmie, bo on jest bardzo asertywny i
                  mowi to co mysl
                  > i
                  > w taki sposob, zeby nukogo nie obrazic - ja niestety nie mam tej
                  umiejetnosci -
                  > dupka wolowa ze mnie strasznie smile

                  my ustaliliśmy tak: że mój misiek ustawi do pionu rodzinke ze swojej
                  strony a ja ze swojejbig_grin a jak ktoś tego nie zrozumie i się obrazi
                  to trudno-to już tej osoby problemsmile)) dla mnie najważniejsza
                  będzie michalinasmile
                  ale mam nadzieję że nie będzie takich problemów i że jakiś umiar
                  będą ci ludzie mieliwink
                  • batutka Re: sloneczko 22.08.07, 13:45
                    sloneczko271 napisała:


                    > my ustaliliśmy tak: że mój misiek ustawi do pionu rodzinke ze swojej
                    > strony a ja ze swojejbig_grin a jak ktoś tego nie zrozumie i się obrazi
                    > to trudno-to już tej osoby problemsmile)) dla mnie najważniejsza
                    > będzie michalinasmile
                    > ale mam nadzieję że nie będzie takich problemów i że jakiś umiar
                    > będą ci ludzie mieliwink

                    nooo, tez mam tak nadzieje smile))
                    • batutka juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 15:09
                      zadzwonilam wlasnie do Luxmedu (tam mamy abonament) i umowilam sie z podobno
                      bardzo dobra pania doktor na ten posiew pochwy - umowilam sie na 6 wrzesnia, a
                      wiec bedzie to 35 tc - wiec w sam raz smile
                      nie bede sie ogladala na mojego doktora - na wizycie w te sobote oczywiscie mu
                      powiem o tym posiewie wiec moze zrobi od reki (chyba ze powie, ze lepiej przed
                      samym porodem), ale i tak pojde na tan posiew do Luxmedu - kilka posiewow nie
                      zaszkodzi smile)
                      a i ja spokojniejsza jestem,że mam juz to zalatwione smile
                      • batutka Wiadomosc od Szarlotki :-))))))))))))))))))))))))) 22.08.07, 15:40
                        dziewczynki - nie wytrzymalam i napisalam sms do szarlotki smile
                        odpisala od razu, ze wlasnie DZIS urodzila 2 coreczki:
                        jedna wazy 2,7 kg a druga 2,8 kg -wiec duze dziewczyny smile
                        no i obie maja sliczne czarne wloski

                        dostaly 9 i 10 punktow w skali apgar - wiec jest dobrze smile)

                        no, a brzuszek bedzie badany - ale na pewno bedzie dobrzesmile))
                        • sloneczko271 Re: Wiadomosc od Szarlotki :-)))))))))))))))))))) 22.08.07, 15:56
                          batutka napisała:

                          > dziewczynki - nie wytrzymalam i napisalam sms do szarlotki smile
                          > odpisala od razu, ze wlasnie DZIS urodzila 2 coreczki:
                          > jedna wazy 2,7 kg a druga 2,8 kg -wiec duze dziewczyny smile
                          > no i obie maja sliczne czarne wloski
                          >
                          > dostaly 9 i 10 punktow w skali apgar - wiec jest dobrze smile)
                          >
                          > no, a brzuszek bedzie badany - ale na pewno bedzie dobrzesmile))

                          o ja piernicze!!! to ona dopiero dzisiaj urodziła!!!?????????????
                          szok! jak ją długo przetrzymali:-0 ja myślałam że ona już dawno jest
                          po wszystkim!
                          to w którym tygodniu ciąży szarlotka urodziła?
                      • sloneczko271 Re: juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 15:54
                        batutka napisała:

                        > zadzwonilam wlasnie do Luxmedu (tam mamy abonament) i umowilam sie
                        z podobno
                        > bardzo dobra pania doktor na ten posiew pochwy - umowilam sie na 6
                        wrzesnia, a
                        > wiec bedzie to 35 tc - wiec w sam raz smile
                        > nie bede sie ogladala na mojego doktora - na wizycie w te sobote
                        oczywiscie mu
                        > powiem o tym posiewie wiec moze zrobi od reki (chyba ze powie, ze
                        lepiej przed
                        > samym porodem), ale i tak pojde na tan posiew do Luxmedu - kilka
                        posiewow nie
                        > zaszkodzi smile)
                        > a i ja spokojniejsza jestem,że mam juz to zalatwione smile


                        kochanie to bardzo dobrze zrobiłaśsmile)) ja chyba też zaraz zadzwonie
                        do gamety (tam gdzie jezdze) i się już z góry umówie na ten posiew.
                        zobaczymy co mi pielęgniarki które zapisują powiedzą?
                      • hania2005 Re: juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 15:55
                        Bardzo dobrze batutko zrobiłaś. Ciągle musimy się uczyć na błędach.
                        Ja nie jestem tak całkowicie pewna, czy u mnie ta bakteria mogła
                        spowodowac przedwczesny poród, ale z tego co sie dowiedziałam, to
                        tak. Podobno infekcje i bakterie sa tez powodem skracającej się
                        szyjki, więc to tez jest wytłumaczenie, bo mi sie skracała a aż w
                        końcu rozwarła i to zupełnie bezobjawowo.

                        A tak w ogole to nie jestem silna i dzielna! Rycze w każdej chwili
                        gdy tylko zostaje sama. Ale uśmiecham sie przy moim synku, robię mu
                        placuszki, czytam bajeczki ale.... Czuje taka pustkę, ze szok.
                        Miałam ubranka, zrobiony remont tylko ze względu na dzieci i teraz
                        po prostu ich brakuje. Ech, szkoda pisac, bo tylko łzy lecą.
                        dbajcie dziewczynki o siebie i konsultujcie się z innymi lekarzami!!
                        Chciałabym wiedzieć co sie stało u moly, nie daje mi to tez
                        spokoju,może napisze abysmy wiedziały na co jeszcze uważać??

                        Hania.
                        • sloneczko271 Re: juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 16:06
                          hania2005 napisała:

                          > Bardzo dobrze batutko zrobiłaś. Ciągle musimy się uczyć na błędach.
                          > Ja nie jestem tak całkowicie pewna, czy u mnie ta bakteria mogła
                          > spowodowac przedwczesny poród, ale z tego co sie dowiedziałam, to
                          > tak. Podobno infekcje i bakterie sa tez powodem skracającej się
                          > szyjki, więc to tez jest wytłumaczenie, bo mi sie skracała a aż w
                          > końcu rozwarła i to zupełnie bezobjawowo.
                          >
                          > A tak w ogole to nie jestem silna i dzielna! Rycze w każdej chwili
                          > gdy tylko zostaje sama. Ale uśmiecham sie przy moim synku, robię
                          mu
                          > placuszki, czytam bajeczki ale.... Czuje taka pustkę, ze szok.
                          > Miałam ubranka, zrobiony remont tylko ze względu na dzieci i teraz
                          > po prostu ich brakuje. Ech, szkoda pisac, bo tylko łzy lecą.
                          > dbajcie dziewczynki o siebie i konsultujcie się z innymi
                          lekarzami!!
                          > Chciałabym wiedzieć co sie stało u moly, nie daje mi to tez
                          > spokoju,może napisze abysmy wiedziały na co jeszcze uważać??
                          >
                          > Hania.


                          haniu kochanie. powiem ci że nawet nie umiem sobie wyobrazić jak
                          bardzo teraz cierpiszsad((
                          i szlak mnie trafia jak czytam o tych lekarzach-konowałach jednych!!!
                          cholera! przecież powinni sobie zdawać sprawe że dla kobiety taka
                          ciąża po icsi to jest największy skarb na świecie i powinni troche
                          bardziej na nas uwarzaćuncertain
                          co do moli to ja też bym bardzo chciała żeby coś więcej napisała nam
                          na forum no co jeszcze zwrócić uwagę bo w sumie to tylko z tego
                          forum się dowiadujemy o tym wszystkim na co uwarzać i na co zwrócić
                          uwagę.
                    • sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 15:51
                      batutko już jestem kochaniesmile))
                      • batutka Re: batutko:-D 22.08.07, 15:55
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutko już jestem kochaniesmile))

                        sloneczko, napisalam wiadomosc od szarlotki i dlatego chcialam zebys wpadla na
                        forum smile
                        a ja niestety ne moge posiedziec, bo musze leciec z Marcinem do sklepu po listwy
                        przypodlogowe do kuchni - ale jak wroce do od razu wpadne do Was smile
                        • sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 15:58
                          dzięki kochanie za wiadomośćbig_grin jestem w szoku że dopiero dzisiaj
                          urodziła:-0
                          smile)))))))))))))))))) ale dobrze że już wszystko jest okbig_grin
                          a powiedz mi tylko jeszcze czy wiesz w którym tygodniu ciąży dzisiaj
                          by była szarlota?
                          • batutka Re: batutko:-D 22.08.07, 18:34
                            sloneczko271 napisała:

                            > dzięki kochanie za wiadomośćbig_grin jestem w szoku że dopiero dzisiaj
                            > urodziła:-0
                            > smile)))))))))))))))))) ale dobrze że już wszystko jest okbig_grin
                            > a powiedz mi tylko jeszcze czy wiesz w którym tygodniu ciąży dzisiaj
                            > by była szarlota?

                            szarlota dzis byla w 37 tc i 4 dni smile
                            • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:27
                              batutka napisała:
                              > szarlota dzis byla w 37 tc i 4 dni smile

                              no to powiem ci batutko że jestem w szoku! że tak długo udało jej
                              się wytrzymać z blizniakamismile))
                              praktycznie je donosiła do końca ciążybig_grin super! big_grin
                              • batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 11:45
                                sloneczko271 napisała:

                                > no to powiem ci batutko że jestem w szoku! że tak długo udało jej
                                > się wytrzymać z blizniakamismile))
                                > praktycznie je donosiła do końca ciążybig_grin super! big_grin
                                >
                                ciekawe ile jeszcze przed nami smile))
                                • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 14:25
                                  batutka napisała:
                                  > ciekawe ile jeszcze przed nami smile))

                                  batutko powiem ci że ja aż się tego bojęuncertain bo ja już teraz czuję
                                  się fatalnie i tak strasznie ciężko a tu jeszcze miesiąc przed nami.
                                  nawet sobie nie wyobrażam jak się bedziemy czuły za miesiąc:-0
                        • sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 16:00
                          kochanie biegnijcie po te listwybig_grin ja też będę spadać-idę zrobić
                          raz-dwa jakiś objadek i musze wyłączyć kompa bo się zacaeła burza a
                          gdyby się coś z kompem stało to by mnie mój misiek chyba zastrzelił;-
                          ) życze wam kochanie miłego dniasmile))
                          wejde do was wieczorkiembig_grin
                          • sloneczko271 Re: gratulacje dla szarlotki! :-D 22.08.07, 16:08
                            co do szarlotki to powiem wam że tez mnie dzisiaj strasznie korciło
                            żeby do niej wysłać sms-asmile)))))))))))))))))))))))))
                            ale jakoś się powstrzymałam i stwierdziłąm że jeszcze dam jej czas
                            do końca tygodniabig_grin a tu prosze taka cudowna wiadomośćbig_grin
                            SZARLOTUŚ MOJE GRATULACJE!!! smile))))))))))))))))))))
                          • sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 16:17
                            batutko, wiesz co skarbie? a może ty sobie skarbie odpuść tego
                            swojego lekarza i odrazu się jeszcze umów na wizyte do tego lekarza
                            o którym pisałaś że jest położnikiem w tym szpitalu w którym chcesz
                            rodzić. przecież jeszcze nie jest za pózno a przynajmniej jak
                            pózniej trafisz do tego szpitala na poród to oni bedą cię pytać kto
                            jest twoim lekarzem to przynajmniej będziesz mieć swojego ginka w
                            szpitalu w którym rodzisz. moim zdaniem to jest bardzo warzne.
                            a może akurat będzie tak że umówisz się z tym nowym lekarzem na
                            sesarke i wtedy to już wogóle będziesz spokojniejszasmile
                            przemyśl to skarbie.
                            przecież ja to też w sumie niedawno zmieniłam tego mojego lekarza,
                            bo u tego nowego który jest właśnie zastępcą ordynatora na
                            położnictwie w ,,matce polce" to byłam u niego dopiero ze 2 razysmile))
                            i powiem ci że właśnie też byłam w szoku jak odrazu na pierwszej
                            wizycie u niego odrazu zlecił mi mase badań różnych-przeróżnych i
                            odrazu zrobił mi cytologie, no i on sam się zdziwił że wcześniej
                            profesor (który mi robił icsi i który mi do tej pory prowadził
                            ciąże) że mi nie zlecił tych badań jużnie mówiąc o cytologi.
                            coprawda o tym posiewie też mi nic nie mówił ale za to ja go teraz
                            zaskocze i mu sama o tym posiewie powiemsmile
                            a może miał zamiar mi zrobić ten posiew teraz bo akurat jak teraz do
                            niego pojade to będę w 34 tygodniu ciąży.
                            • sloneczko271 Re: posiew z pochwy. 22.08.07, 16:29
                              wiecie co?! ja przed chwileczką zadzwoniłam do tej kliniki do której
                              jeżdze i się chciałam zapisać na ten posiew a oni mi powiedzieli że
                              oni wogóle nie robią takiego badania:-0 wyobrażacie to sobie?!
                              teraz cholera! musze znaleść jakąś inną klinike lub przychodnie
                              gdzie mi to zrobią! no chyba mnie zaraz szlak trafi!!!
                              • batutka Re: posiew z pochwy. 22.08.07, 18:28
                                sloneczko271 napisała:

                                > wiecie co?! ja przed chwileczką zadzwoniłam do tej kliniki do której
                                > jeżdze i się chciałam zapisać na ten posiew a oni mi powiedzieli że
                                > oni wogóle nie robią takiego badania:-0 wyobrażacie to sobie?!
                                > teraz cholera! musze znaleść jakąś inną klinike lub przychodnie
                                > gdzie mi to zrobią! no chyba mnie zaraz szlak trafi!!!

                                o kurcze - ale klinika uncertain
                                zadzwon do innej - musza gdzies robic sad
                                • sloneczko271 Re: posiew z pochwy. 23.08.07, 10:34
                                  powiem ci batutko że jestem w szoku że oni tam nie robią posiewu, bo
                                  przecież mają labolatorium i robią tam różne-przeróżne badania o
                                  wiele poważniejsze niż zwykły posiewuncertain
                                  chyba zadzwonie do ich dzisiaj jeszcze raz-może ta kobita w recepcij
                                  czegoś nie zrozumiała? uncertain a co mi szkodzi spróbowaćwink zaraz do
                                  nich zadzwonie jeszcze raz.
                                  ale nawet jak się okaże że oni tam faktycznie nie robią tego posiewu
                                  to już mnie wczoraj mój misiek zapisał do jakiejś tam przychodni u
                                  nas w mieście na ten posiewsmile coprawds nawet nie wiem do kogo mnie
                                  zapisał-ie znam tu żadnych ginków ale jest mi wszystko jedno, niech
                                  mi tylko zrobią ten cholerny posiew i chce mieć to z głowy! więc idę
                                  na ten posiew w piątek czyli jutro a wynik ma być za 3 dni, więc
                                  może mi się uda że wynik by już był jeszcze przed moją wizytą u
                                  mojego ginka to bym mu odrazu go pokazała.
                                  no zobaczymy jak to wyjdziesmile
                                  teraz zaraz zadzwonie jeszcze raz do tej mojej kliniki.
                                  tylko powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy badanie na ,,posiew z
                                  pochwy" to jest to samo co ,,czystość pochwy" ?????????????????
                                  • batutka Re: posiew z pochwy. 23.08.07, 11:56
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > powiem ci batutko że jestem w szoku że oni tam nie robią posiewu, bo
                                    > przecież mają labolatorium i robią tam różne-przeróżne badania o
                                    > wiele poważniejsze niż zwykły posiewuncertain
                                    > chyba zadzwonie do ich dzisiaj jeszcze raz-może ta kobita w recepcij
                                    > czegoś nie zrozumiała? uncertain a co mi szkodzi spróbowaćwink zaraz do
                                    > nich zadzwonie jeszcze raz.
                                    > ale nawet jak się okaże że oni tam faktycznie nie robią tego posiewu
                                    > to już mnie wczoraj mój misiek zapisał do jakiejś tam przychodni u
                                    > nas w mieście na ten posiewsmile coprawds nawet nie wiem do kogo mnie
                                    > zapisał-ie znam tu żadnych ginków ale jest mi wszystko jedno, niech
                                    > mi tylko zrobią ten cholerny posiew i chce mieć to z głowy! więc idę
                                    > na ten posiew w piątek czyli jutro a wynik ma być za 3 dni, więc
                                    > może mi się uda że wynik by już był jeszcze przed moją wizytą u
                                    > mojego ginka to bym mu odrazu go pokazała.
                                    > no zobaczymy jak to wyjdziesmile
                                    > teraz zaraz zadzwonie jeszcze raz do tej mojej kliniki.
                                    > tylko powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy badanie na ,,posiew z
                                    > pochwy" to jest to samo co ,,czystość pochwy" ?????????????????

                                    bardzo dobrze, ze juz sie umowilas smile
                                    super!!!
                                    a co do czystosci pochwy, to posiew nie jest to samo co czystosc pochwy - nie
                                    znam dobrze roznicy, ale posiew podobno dokladniejszy
                                    • sloneczko271 Re: posiew z pochwy. 23.08.07, 14:28
                                      batutka napisała:
                                      > bardzo dobrze, ze juz sie umowilas smile
                                      > super!!!
                                      > a co do czystosci pochwy, to posiew nie jest to samo co czystosc
                                      pochwy - nie
                                      > znam dobrze roznicy, ale posiew podobno dokladniejszy

                                      acha, to dobrze wiedzieć że to nie jest to samo, bo ja myślałam że
                                      to jest to samosmile
                          • batutka Re: batutko:-D 22.08.07, 18:30
                            sloneczko271 napisała:

                            > kochanie biegnijcie po te listwybig_grin ja też będę spadać-idę zrobić
                            > raz-dwa jakiś objadek i musze wyłączyć kompa bo się zacaeła burza a
                            > gdyby się coś z kompem stało to by mnie mój misiek chyba zastrzelił;-
                            > ) życze wam kochanie miłego dniasmile))
                            > wejde do was wieczorkiembig_grin

                            a my nic nie kupilismy - listwa byla za krotka, a my nie chcemy sztukowac
                            no nic - poszukamy w weekend smile
                            dzis nam sie nie chcialo gdzie indziej szukac, a ja tez po paru krokach w
                            sklepie poczulam sie taka zmeczona jakbym biegla z 10 km :-0
                            nie ma to jak w domku przed komputerkiem smile
                            • batutka sloneczko 22.08.07, 19:17
                              ja wczoraj ogladalam wozki na allegro i bardzo spodobal mi sie ten (kolor czerwony)
                              wydaje mi sie (choc nie jestem pewna), ze kiedys podobny pokazywalas:

                              allegro.pl/item225647781_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_gratisy_w_wa.html#photo
                              • sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 10:41
                                batutka napisała:

                                > ja wczoraj ogladalam wozki na allegro i bardzo spodobal mi sie ten
                                (kolor czerw
                                > ony)
                                > wydaje mi sie (choc nie jestem pewna), ze kiedys podobny
                                pokazywalas:
                                >
                                > allegro.pl/item225647781_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_gratisy_w_wa.html#photo


                                kochaniebig_grin to jest dokładnie ten wózek który my bedziemy kupować i
                                właśnie też czerwonysmile))))
                                powiem ci że on jest naprawde bardzo fajnybig_grin chociaż w
                                żeczywistości ten kolor czerwony wygląda troszke inaczej (co nie
                                znaczy gorzej), na moje oko to jest poprostu mnuej jaskrawysmile
                                i jeszcze jedno-spojrzałam na cene i on u nas w sklepiej jest
                                tańszy, on u nas w sklepie kosztuje dokładnie 840zł. głeboki +
                                spacerówka. jak się chce do niego jeszcze fotelik do samochodu to
                                wtedy kosztuje to dodatkowo 200zł. więcej.
                                • batutka Re: sloneczko 23.08.07, 11:59
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > kochaniebig_grin to jest dokładnie ten wózek który my bedziemy kupować i
                                  > właśnie też czerwonysmile))))
                                  > powiem ci że on jest naprawde bardzo fajnybig_grin chociaż w
                                  > żeczywistości ten kolor czerwony wygląda troszke inaczej (co nie
                                  > znaczy gorzej), na moje oko to jest poprostu mnuej jaskrawysmile
                                  > i jeszcze jedno-spojrzałam na cene i on u nas w sklepiej jest
                                  > tańszy, on u nas w sklepie kosztuje dokładnie 840zł. głeboki +
                                  > spacerówka. jak się chce do niego jeszcze fotelik do samochodu to
                                  > wtedy kosztuje to dodatkowo 200zł. więcej.

                                  bardzo fajny ten wozek - super
                                  zastanawia mnie czy dobrze sie go prowadzi, ale poczytalam troche na forach i
                                  kobitki go chwala
                                  a jesli chodzi o kolor to fajnie ze mniej jaskrawy - my pojedziemy ogladac te
                                  wozki we wrzesniu - mamy taka hutrownie kolo Wawrszawy (tam kupimy tez i
                                  lozeczko) i wtedy dokladnie go sobie obejrze smile
                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 14:36
                                    batutkobig_grin ten wózek prowadzi się rewelacyjnie! big_grin ja już nim w
                                    sklepie sobie pojezdziłamsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                                    jest bardzo skrętny, lekki i prowadzi się go jak ,,masełko" big_grin
                                    kobitka w sklepie była tak miła że dała mi się nim pobawićwink ona
                                    poprostu widziała że on mi się podobabig_grin
                                    pózniej za jakiś czas poszłam do tego samego sklepu z moim miśkiem
                                    żeby mu go pokazać i wtedy znowu misiek sobie tym wózkiem troche
                                    pojezdziłsmile)))) i oglądaliśmy też wtedy jeszcze inne wózki to
                                    powiem ci że kobitka w tym sklepie ma ogromną cierpliwośćsmile)) bo
                                    mimo tego że ma ciasno w tym sklepie to powyciągała nam te wózki i
                                    mogliśmy się pobawićsmile))
                                    ale i tak kupimy właśnie ten czerwony z ,,coneco" big_grin bo jest fajny
                                    i tanibig_grin
                                    • batutka Re: sloneczko 23.08.07, 19:53
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutkobig_grin ten wózek prowadzi się rewelacyjnie! big_grin ja już nim w
                                      > sklepie sobie pojezdziłamsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                                      > jest bardzo skrętny, lekki i prowadzi się go jak ,,masełko" big_grin
                                      > kobitka w sklepie była tak miła że dała mi się nim pobawićwink ona
                                      > poprostu widziała że on mi się podobabig_grin
                                      > pózniej za jakiś czas poszłam do tego samego sklepu z moim miśkiem
                                      > żeby mu go pokazać i wtedy znowu misiek sobie tym wózkiem troche
                                      > pojezdziłsmile)))) i oglądaliśmy też wtedy jeszcze inne wózki to
                                      > powiem ci że kobitka w tym sklepie ma ogromną cierpliwośćsmile)) bo
                                      > mimo tego że ma ciasno w tym sklepie to powyciągała nam te wózki i
                                      > mogliśmy się pobawićsmile))
                                      > ale i tak kupimy właśnie ten czerwony z ,,coneco" big_grin bo jest fajny
                                      > i tanibig_grin

                                      mnie wlasnie tez sie podoba smile
                                      pojezdze ni troche w tej hurtowni jak pojedziemy - maja tam ogromny wybor
                                      roznosci dla dzieci, a powierzchnia duza, bo 600 m kw smile
                                      wiec bede jezdzic od sciany do sciany smile
                                      • sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 20:31
                                        łał!!! :-0 to faktycznie ogromniasty ten sklepbig_grin superowo! smile))))
                                        będziesz miała gdzie nim jezdzićbig_grin i już czuje ile rzeczy tam
                                        kupiciebig_grin napewno całą masebig_grin fajnie! big_grin
                            • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:37
                              kochaniebig_grin a no nie ma to jak w domkubig_grin
                              teraz to już tak będzie-że do końca ciązy będziemy się ruszać jak
                              mucha w smolesmile))
                              • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:48
                                jak się dzisiaj czujecie dziewczyny? smile
                                ja dzisiaj chyba troszke lepiej, chociaż nadal kuleke jak chodze ale
                                wydaje mi się że troszke mniejsmile całe szczęście bo już się bałam że
                                będę tak bardzo kuleć już do końca ciążywink
                                wczoraj się w końcu wziełam za umycie lodówki bo już była tak
                                zapierniczona że szok! myłam ją chyba ze 3godziny i myślałam że
                                padne ale teraz jestem zadowolona że już mam chociaż jedną rzecz za
                                sobąsmile))
                                • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:51
                                  dzisiaj stwierdziłam że leniuchuje i nic nie robiebig_grin nawet objadu
                                  nie robie bo i tak mój misiek dzisiaj pózno wróci do domku więc coś
                                  zje na mieście a mi dla samej siebie to mi się nie chce nic robićuncertain
                                  zjem sobie chlebek albo kartofle od wczoraj odgrzeje z jajkiem
                                  sadzonymbig_grin
                                  jak wtedy batutko wspomniałaś że robisz na objadek jajko sadzone to
                                  od tamtego czasu jadła bym codziennie jajko sadzonesmile)) hi,hi,hibig_grin
                                  • batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 12:08
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > dzisiaj stwierdziłam że leniuchuje i nic nie robiebig_grin nawet objadu
                                    > nie robie bo i tak mój misiek dzisiaj pózno wróci do domku więc coś
                                    > zje na mieście a mi dla samej siebie to mi się nie chce nic robićuncertain
                                    > zjem sobie chlebek albo kartofle od wczoraj odgrzeje z jajkiem
                                    > sadzonymbig_grin
                                    > jak wtedy batutko wspomniałaś że robisz na objadek jajko sadzone to
                                    > od tamtego czasu jadła bym codziennie jajko sadzonesmile)) hi,hi,hibig_grin

                                    ja znowu na obiad je wczoraj robilam - moj Marcin codziennie by to chcial, wiec
                                    i ja zjadlam ze smakiem, przynajmniej zdrowo smile
                                    a dzis jedziemy do Janek po kinkiety do lazienki, bo od czasow remontu cala
                                    lazienka ladna, tylko nad lustrem, nad umywalka nie mialam ladnych kinkietow
                                    tylko wisza takie zarowki na kablach smile)
                                    wiec dzis fajne kupimy i juz cala lazienka bedzie zrobiona smile
                                    polatam tez przy okazji po ikei - kupie koszyczek (do lazienki tez, na jakies
                                    drobnostki) i zaluzje do kuchni kupimy, w kolorze mebli kuchennych, brazowe (bo
                                    okno od remontu gołesmile
                                    zaluzje takie:

                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00084325
                                    a potem na odiadek w ikei i na mojego ulubionego lososia na parze smile
                                    • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 14:43
                                      kochanie ale ci zazdroszcze tego ciekania po sklepach a szczególnie
                                      po ,,ikei" big_grin fajnie że tak blisko macie do ikei, bo dla nas to
                                      jest całodniowa wyprawawink
                                      ale coś mi się o uszy obiło że mają robić, czy już robią ikee w
                                      łodzi to będziemy mieć już znacznie bliżejbig_grin
                                      żlauzje kochanie kupujecie ślicznąbig_grin jak coś jeszcze kupicie to się
                                      pochwalsmile))
                                      co do koszyczków do łazienki to ja też sobie kupiłam (były takie 4 w
                                      komplecie) big_grin
                                      • batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 19:33
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > kochanie ale ci zazdroszcze tego ciekania po sklepach a szczególnie
                                        > po ,,ikei" big_grin fajnie że tak blisko macie do ikei, bo dla nas to
                                        > jest całodniowa wyprawawink
                                        > ale coś mi się o uszy obiło że mają robić, czy już robią ikee w
                                        > łodzi to będziemy mieć już znacznie bliżejbig_grin
                                        > żlauzje kochanie kupujecie ślicznąbig_grin jak coś jeszcze kupicie to się
                                        > pochwalsmile))
                                        > co do koszyczków do łazienki to ja też sobie kupiłam (były takie 4 w
                                        > komplecie) big_grin

                                        sloneczko - juz wrocilam z ikei smile
                                        fajnie bylo jak zwykle, ale zmeczylam sie szybko i ledwo chodzilam smile
                                        kupilismy te zaluzje (120 na 150) - jutro Marcin zainstaluje w kuchni, w koncu
                                        nie bedzie tak golo
                                        koszyczek tez kipilam, ale kinkietow nie - bo te ktore sie nam podobaly, to byla
                                        tylko 1 sztuka, a nam sa potrzebe z dwoch stron lustra sad
                                        ale maja byc za tydzien - wiec co sie odwlecze to nie uciecze smile
                                        oczywiscie w ikei podjedlismy i potem to juz musialam z 15 minut siedziec przy
                                        tym stole bo nie moglam sie ruszyc smile
                                        a teraz juz jestem w domku nareszcie!!!

                                        A jutro mnie tez czeka chodzenie po sklepach, bo na kilka godzin przyjezdza do
                                        mnie mama i pochodzimy po jakiejs galerii - pokupujemy jakies fajne rzeczy dla
                                        Ani smile
                                        • sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 20:34
                                          no to masz superowo! big_grin już ci zazdroszcze tego jutrzejszego dniabig_grin
                                          napewno nakupicie dużo piękności dla anulkibig_grin
                                          a ja cholera! kutro mam wycieszke na ten posiewuncertain i znowu trzeba
                                          tyłek pokazywać jakiemuś nowemu ginkowiuncertain niecierpie tego! bryyy
                                          no ale co zrobić? był czas przywyknąć przecieżwink
                                          chociaż się cieszę że będę mieć to już za sobąbig_grin
                                          • batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 22:33
                                            no faktycznie nie jest to za bardzo przyjemne, ale ja w sumie to chyba
                                            przywyklam i zobojetnialam smile
                                            ale najwazniejsze, ze bedziesz spokojna bo zrobisz ten posiew smile
                                            ja powiem swojemu ginowi w sobote na wizycie, to pewnie zrobi, ale jeszcze
                                            dodatkowo zrobie za 2 tyg u innego (bo juz sie umowilam) i tez bede spokojna i
                                            bedziemy misc to w koncu z glowy smile
                                • sloneczko271 Re: szarlotka:-D 23.08.07, 10:58
                                  wczoraj jak się dowiedziałam od batutki że nasza szarlotka urodziła
                                  to napisałam pózniej sms-a do szarloty z gratulacjamibig_grin
                                  i szarlotka odrazu też mi odpisała że odezwie się do nas jak tylko
                                  dojdzie do siebiesmile))
                                  fajnie ma że już ma to za sobąbig_grin zazdroszcze jejbig_grin
                                  • batutka Re: szarlotka:-D 23.08.07, 12:11
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > wczoraj jak się dowiedziałam od batutki że nasza szarlotka urodziła
                                    > to napisałam pózniej sms-a do szarloty z gratulacjamibig_grin
                                    > i szarlotka odrazu też mi odpisała że odezwie się do nas jak tylko
                                    > dojdzie do siebiesmile))
                                    > fajnie ma że już ma to za sobąbig_grin zazdroszcze jejbig_grin

                                    ja tez smile
                                    juz bym chciala byc w conajmniej 36 tc - wtedy poszloby szybko
                                    no, chociaz juz i tak niedaleko do finalu smile
                                    ale swoja droga, to ta ciaza tak mi sie ciagnie, ze wydaje mi sie, ze chyba od
                                    zawsze bylam w ciazy smile jakbym chodzila juz kilka lat smile)
                                    no, ale ja po prostu juz tesknie za moja Anulka i chce ja w koncu wziac na rece smile
                                    a poza tym meczy mnie juz ta ciaza - te dodatkowe kilogramy naprawde ciaza i tak
                                    sie mecze ze nie wiem co to bedzie za kilka tygodni smile
                                    • sloneczko271 Re: szarlotka:-D 23.08.07, 14:49
                                      to tak samo jak jauncertain
                                      dla mnie pierwsze 3 miesiące w ciąży były bardzo uciążliwe bo bez
                                      przerwy wymiotowałamuncertain bleeeeeeeee
                                      pózniej zaczoł się extra czas, bo czułam się fantastycznie i w końcu
                                      odżyłam i zaczeły się wtedy moje ciekania z dziewczynamibig_grin
                                      ale jak tylko skończyłam 7 miesiąc ciąży to zaczełam się ,,sypać" uncertain
                                      naprawde z dnia na dzień z tygodnia na tydzień czuje się gorzej.
                                      a te nadmierne kilogramy to mnie wykańczają. mam nadzieję że jak już
                                      urodze michaśke to w miare szybko wrócę do swojej wagibig_grin
                                      • sloneczko271 Re: hej! 23.08.07, 14:52
                                        ale dzisiaj jest duchota-co? normalnie nie ma czym oddychać.
                                        chyba idę sobie taką słabą kawke zrobić z mleczkiemsmile może ona mnie
                                        na nogi postawi i troche mnie razruszawink
                                        • asiat99 Re: hej! 23.08.07, 15:11
                                          Pogoda-duchota,ledow na oczy patrze. Zdecydowaliśmmy sie na 3
                                          kolowiec i tez bedzie czerwony z kremikiem. Juz zamowilam nawet
                                          poduszke i kolderke do wózka Gluck-czerwono kremową smile
                                          tyle naipsałyście ze juz nie pamietam co bylo na poczatku i co
                                          mialam napisac.
                                          Szroltka grauluję mamusiu smile
                                          Jeśli chodzi o transfer i punkcje to ja zawsze przed pare dni
                                          brałam jakis globulki w razie czego jakby byly jakies bakterie.
                                          W zwiazku z tym że musze lezec i chyba juz nie bede mogla isc do
                                          sklepu to zrobiłam wczoraj zakupy w tym sklepie: www.gagu.pl i
                                          kupilam juz prawie
                                          wszystko:materacyk,posciel,rozek,recznik,kosmetyki,herbatki,pieluchy
                                          i nawet platki kosmetyczne i patyczki do uszu. Pozostały mi
                                          niedobitki do kupienia. Skoro ten moj brzdac tak sie spieszy to ja
                                          tez musze zaczac dzialac. Zostaly mi rzeczy dla mnie do kupienia i
                                          apteczne w zasadzie.Ok 3 tygodni czeka sie na calosc,bo nie
                                          wszystko maja dostepne od reki.
                                          Dziewczyny rócie badanka,ja na nastepnej wizycie beede miala i
                                          posiew i cytologie robiona,sam gin mnie uprzedzil, ze zrobi. Acha
                                          pamietacie ja zmienilam lekarza w 21 tc. Ten który robił mi ivf byl
                                          rewelacyjny ale tylko od tego, a do prowadzenia ciąży i to w
                                          dodatku z problemami zupełnie sie nie nadawal. Teraz czuje ze
                                          jestem pod dobra opieka.
                                          • sloneczko271 Re: hej! asiat:-D 23.08.07, 15:46
                                            asiatbig_grin widze kochanie że się ostro wziełaś za zakupysmile)) super!
                                            big_grin fajnie się takie zakupki robi-co? big_grin
                                            powiem ci asiat że ja też większość rzeczy kupiłam właśnie przez
                                            netbig_grin i jestem zadowolonasmile))
                                            ja już też mam praktycznie wszystko kupione-przynajmniej tak mi się
                                            wydaje, może coś ominełam o czym poprostu nie wiem że trzeba kupić
                                            ale stwierdziłam że już nie będę szalećwink jak coś trzeba będzie
                                            dokupić to już najwyżej mój misiek poleci do sklepu to kupićbig_grin
                                            mi w sumie to jeszcze został do kupienia wózek, fotelik do samochodu
                                            i ewentualnie laktator-który właśnie nie wiem czy kupić przed
                                            porodem czy po? w sumie najlepiej by było go kupić po porodzie ale
                                            boję się żeby nie było za pózno żeby nie porobiły mi się w piersiach
                                            jakieś zastoje-bo to podobno bardzo boliuncertain
                                            • sloneczko271 Re: kaka:-) 23.08.07, 15:50
                                              ciekawa jestem bardzo czy kaka jeszcze jest z dziećmi w szpitalu?
                                              jak myślicie dziewczyny? może do niej sms-a napiszesmile
                                              • batutka Re: kaka:-) 23.08.07, 19:41
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > ciekawa jestem bardzo czy kaka jeszcze jest z dziećmi w szpitalu?
                                                > jak myślicie dziewczyny? może do niej sms-a napiszesmile

                                                tez wlasnie sie nad tym ostatnio zastanawialam - wydaje mi sie ze jeszcze jest w
                                                szpitalu, ale moze juz wyszla, no sama nie wiem...
                                                moze faktyczne sloneczko napisz do niej - zawsze to bedzie wiadomo co tam u niej
                                                slychac smile
                                                • sloneczko271 Re: kaka:-) 23.08.07, 20:35
                                                  napisałam do niej sms-a ale się nie odzywauncertain
                                                  • batutka Re: kaka:-) 23.08.07, 22:35
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > napisałam do niej sms-a ale się nie odzywauncertain

                                                    moze spi na stojaco - przy dwojce maluchow to mozliwe smile
                                                    ale tak na powaznie - mam nadzieje, ze sie odezwie, no bo w koncu dawno nie bylo
                                                    od niej wiadomosci uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: kaka:-) 24.08.07, 14:58
                                                    batutka napisała:
                                                    > moze spi na stojaco - przy dwojce maluchow to mozliwe smile
                                                    > ale tak na powaznie - mam nadzieje, ze sie odezwie, no bo w koncu
                                                    dawno nie byl
                                                    > o
                                                    > od niej wiadomosci uncertain

                                                    też mam nadzieję że się w końcu odezwiesmile ja do niej napisałam,
                                                    teraz jej ruchwink
                                          • batutka asiat 23.08.07, 19:39
                                            no i bardzo dobrze zrobilas - mnie sie tez tak wydaje, ze jak ktos jest swietnym
                                            specjalista w danej dziedzinie, to raczej tylko w tej jednej i lepiej zmienic
                                            lekarza niz potem zalowac smile
                                            a zakupow to Ci zazdroszcze - ja oprocz tych kilku ubranek nie mam jeszcze nic -
                                            no, ale we wrzesniu to nadrobie, tylko,ze bedzie ciezko, jak juz teraz ciezko mi
                                            chodzic smile
                                        • batutka Re: hej! 23.08.07, 19:36
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > ale dzisiaj jest duchota-co? normalnie nie ma czym oddychać.
                                          > chyba idę sobie taką słabą kawke zrobić z mleczkiemsmile może ona mnie
                                          > na nogi postawi i troche mnie razruszawink

                                          okropna pogoda - ja zawsze lubilam cieplo, ale teraz to sie nie da wytrzymac - i
                                          zauwazylam, ze w ciazy sie bardziej pocę, kiedys bardzo malo, a teraz strasznie uncertain
                                          biore prysznic jak wstaje rano i oczywiscie wieczorem, ale to i tak niewiele
                                          daje uncertain
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 15:47
      witajcie
      ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania
      antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sasad((

      pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczypiesad
      jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle rowiezsad
      ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy
      zaplanowanesadokropne to wszytsko
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 18:25
        aaaaaaa37 napisała:

        > witajcie
        > ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis
        11 dz.brania
        > antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku
        dwie sasad((
        >
        > pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie
        piecze,szczy
        > piesad
        > jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy
        beda zle row
        > iezsad
        > ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy
        > zaplanowanesadokropne to wszytsko


        o cholera!!! sad to faktycznie te cholerne torbiele troche
        komplikują spraweuncertain
        kurcze! mam nadzieje że posiew wyjdzie ci dobrze kochanie i że
        jednak ruszysz z całą procedurą do icsi.
        ja też ruszyłam z całą procedurą do icsi z torbielem na jajniku i
        jak widzisz się udałosmile tylko że przez ten torbiel miałam bardzo
        mało jajeczek bo tylko 6 z czego zapłodniły się tylko 2 i jeden
        został ze mną i ma na imie michalinasmile więc jeszcze może skarbie
        nie wszystko stracone.
        a kiedy będziesz miała wynik posiewu?
      • batutka aaaaaaa37 23.08.07, 19:46
        aaaaaaa37 napisała:

        > witajcie
        > ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania
        > antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sasad((
        >
        > pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczy
        > piesad
        > jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle row
        > iezsad
        > ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy
        > zaplanowanesadokropne to wszytsko

        ja pamietam, ze kiedys tez mialam przeboje z torbielami - nawet kilka lat temu
        mialam laparoskopie robiona, bo i w jednym i drugim porobily mi sie torbiele
        10-cio centymetrowe :-o
        a jak mialam przystapic do invitro to tez okazalo sie, ze mam male torbiele w
        obydwu jajnikach, ale miesiac bralam tabletki antykoncepcyjne i po miesiacu nie
        bylo sladu po nich smile
        wtedy juz moglam przystapic do stymulacji smile
        nie martw sie - bedzie dobrze, przegonisz te wstretne tobiele i w koncu bedziesz
        miala zabieg - UDANY smile)))
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 15:50
      witajcie
      ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania
      antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sasad((

      pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczypiesad
      jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle
      rowiezsadsad)(
      ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy
      zaplanowanesadokropne to wszytsko
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 18:34
        aaaaaaaa37 powiem ci że jak przeczytałam to co napisałaś to zaraz mi
        się przypomniało jak ja w tamtym roku miałam 2 takie okropne
        załamkiuncertain pierwszy raz to jak miałam podejść do mojego pierwszego
        iui i wtedy się okazało że ma 7cm guza na jajniku i wszystko było
        odłożoneuncertain
        a pózniej jak już się nastawiłam że ok idę do przodu i szybko idę na
        operacje, usówam tego guza i podchodze do iui.
        i też już miałam w pracy wszystko załatwione, ustalone z szefową i
        wszystkie moje klientki były już poprzekładane a tu okazało się że
        znowu dupa-blad bo zepsół im się w szpitalu jakiś sprzęt do
        znieczulania, pózniej zaczeli malować sale operacyjną a na koniec
        zaczeli strajkować i znowu się wszystko odłożyło na 2-3 miesiąceuncertain
        to wszystko mnie wykańczało! najgorsze było to czekanieuncertain
        ale jakoś to wszystko udało mi się przetrwać a teraz czekam na
        michalinebig_grin mój największy skarb na świeciesmile)) i teraz mam
        nadzieję że już się nic nie pochrzani i że michalina urodzi się cała
        i zdrowa i że ja też przeżyje ten poród bez większych bólismile
        i życze ci aaaaaaaaaa37 żebyś jak najszybciej podeszła do icsismile
        napewno wszystko będzie dobrzebig_grin zresztą z tego co słyszałam to po
        antykach to właśnie torbiele się ładnie wchłaniają więc trzymam
        kciuki żeby się wchłoneły i wszystko było okbig_grin
        • sloneczko271 Re: batutko:-) 23.08.07, 18:35
          batutkosmile no i jak się udały zakupy? big_grin
          • batutka Re: batutko:-) 23.08.07, 19:50
            sloneczko271 napisała:

            > batutkosmile no i jak się udały zakupy? big_grin

            sloenczko - kupilismy zaluzje i koszyczek, ale kinkietow nie, bo te co nam sie
            podobaly, to byl tyko 1 - no, ale maja byc za tydzien smile
            poza tym bylo fajnie, ale meczaco i w sumie ja poganialam Marcina, zebysmy juz
            wracali (a zawsze to on mnie poganial smile)
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 18:42
          do mnie dzisiaj przyszedł w końcu materacyk dla michaśkibig_grin i
          pościel ta z ,,drewexu"-powiem wam że jest cudna! big_grin chociaż była
          droga jak cholera! ale było warto ją kupicbig_grin
          przyszły jeszcze smoczki uspokajające i taki leżaczek do wanienki
          żeby dziecko łatwiej wykompaćsmile
          więc powoli łóżeczko michaśki zaczyna wyglądać jeszcze cudniejbig_grin
          • aaaaaaa37 sloneczko 23.08.07, 18:51
            juz w sobote bede wiedzial czy cos rosnie w posiewach czy nie.


            a Tbie zgodzili sie robic zabieg z torbiela? U mnie powiedzilei ze nic z tego
            nie bedzie jesli sie nie wchlonie
            • sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 20:41
              aaaaaaa37 napisała:

              > juz w sobote bede wiedzial czy cos rosnie w posiewach czy nie.
              >
              >
              > a Tbie zgodzili sie robic zabieg z torbiela? U mnie powiedzilei ze
              nic z tego
              > nie bedzie jesli sie nie wchlonie


              ano zgodzili się i w sumie to nikt mi nie zaproponował żeby najpierw
              usunąć torbieluncertain na co w sumie pózniej byłam zła jak się okazało że
              to właśnie przez tą torbiel miałam tak mało jajeczek.
              no ale jak się udało to byłam i jestem cała szczęśliwa i mam w nosie
              tą torbielbig_grin zajmne się nią kiedyś w przyszłości a teraz
              najważniejsza jest dla mnie michalinabig_grin
              ale powiem ci kochanie że bardzo jest to możliwe że po antykach po
              twojej torbieli nie będzie śladu albo będzie taka malutka że
              przystąpisz do icsi.
              powodzeniabig_grin trzymam mocno kciuki za ciebiebig_grin
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 19:50
            sloneczko271 napisała:

            > do mnie dzisiaj przyszedł w końcu materacyk dla michaśkibig_grin i
            > pościel ta z ,,drewexu"-powiem wam że jest cudna! big_grin chociaż była
            > droga jak cholera! ale było warto ją kupicbig_grin
            > przyszły jeszcze smoczki uspokajające i taki leżaczek do wanienki
            > żeby dziecko łatwiej wykompaćsmile
            > więc powoli łóżeczko michaśki zaczyna wyglądać jeszcze cudniejbig_grin

            sloenczko, to jak juz lozeczko bedzie gotowe to przeslij zdjecia smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 20:43
              prześle kochanie na 100% big_grin tylko jeszcze czekam na paczke z
              wypełnieniem do pościeli i prześcieradełkasmile)) i wtedy pościele jej
              całe łóżeczko i porobie zdjęciabig_grin
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 22:36
                sloneczko271 napisała:

                > prześle kochanie na 100% big_grin tylko jeszcze czekam na paczke z
                > wypełnieniem do pościeli i prześcieradełkasmile)) i wtedy pościele jej
                > całe łóżeczko i porobie zdjęciabig_grin

                ok smile
                ale juz sobie wyobrazam jak bedzie pieknie smile
                a jaki kolorek poscieli kupilas Michasi?
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:06
                  batutka napisała: > ok smile
                  > ale juz sobie wyobrazam jak bedzie pieknie smile
                  > a jaki kolorek poscieli kupilas Michasi?

                  pościel kupiłam jej błękitną-taka pastelową, i gdzie niegdzie ma
                  takie pastelowe paski różowe i exribig_grin
                  to jest link do tej pościeli
                  www.drewex.pl/index.php?p245,posciel-drewex-elf
                  i tą pościel właśnie chce jej teraz pościelićbig_grin ale kupiłam jej
                  jeszcze jedną pościel żeby w razie czego miała na zmiane (jak by się
                  zmoczyła lub jak bym ją poprostu prała). ta druga pościel jest
                  różowa-też taka delikatna pastelowasmile
                  to jest link do tej drugiej zastępczej pościeli, kolor różowo-
                  biały14/06
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=224116016
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 16:11
                    sloneczko271 napisała:

                    > pościel kupiłam jej błękitną-taka pastelową, i gdzie niegdzie ma
                    > takie pastelowe paski różowe i exribig_grin
                    > to jest link do tej pościeli
                    > www.drewex.pl/index.php?p245,posciel-drewex-elf
                    > i tą pościel właśnie chce jej teraz pościelićbig_grin ale kupiłam jej
                    > jeszcze jedną pościel żeby w razie czego miała na zmiane (jak by się
                    > zmoczyła lub jak bym ją poprostu prała). ta druga pościel jest
                    > różowa-też taka delikatna pastelowasmile
                    > to jest link do tej drugiej zastępczej pościeli, kolor różowo-
                    > biały14/06
                    > www.allegro.pl/show_item.php?item=224116016

                    sliczna, taka delikatna i subtelna - ja tez bede misiala sie niedlugo rozejrzec
                    za jakas fajn posciela - zapisalam sobie te linki od Ciebie , to moze i tez na
                    taka sie skusze smile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 18:36
                      batutkobig_grin polecam ci kochanie tą pościel bo jest naprawde cudna-
                      dużo ładniejsza niż na zdjęciu-oczywiście mówie o tej błękitnej z
                      firmy ,,drewex" bo ta różowa jeszcze nie przyszła więc się nie mogę
                      o niej wypowiedziećsmile
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 22:38
                kurcze - zauwazylam, ze cos dziwnego sie dzieje - pisze jakis post i jak
                wysylam, to od razu go nie widze, tylko po jakis paru minutach uncertain
                kiedys tak sie robilo jak bylo strasznie duzo postow, ale teraz to dopiero
                niecale 200
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:09
                  batutka napisała:

                  > kurcze - zauwazylam, ze cos dziwnego sie dzieje - pisze jakis post
                  i jak
                  > wysylam, to od razu go nie widze, tylko po jakis paru minutach uncertain
                  > kiedys tak sie robilo jak bylo strasznie duzo postow, ale teraz to
                  dopiero
                  > niecale 200


                  to ja mam to samouncertain i myślałam że to u mnie się coś piepszy a ty
                  się okazuje że to jest wina forumuncertain
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 22:39
                a Ania wlasnie chyba mi pupe wypiela - bo na brzuchu wysoko cos mi twardego
                wyroslo i taki smieszny garb sie zrobil smile
                • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 07:32
                  witajcie
                  odnosnie kaki:
                  to ona juz wrocila do domu, chyba z tydzien temu, z dzieciaczkami oczywisciesmile
                  widzialam jej posta na blizniakach chyba.
                  pozdraiwma Was cieplo i do zobaczenia po weekendzie
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 14:37
                    aaaaaaa37 napisała:

                    > witajcie
                    > odnosnie kaki:
                    > to ona juz wrocila do domu, chyba z tydzien temu, z dzieciaczkami oczywisciesmile
                    > widzialam jej posta na blizniakach chyba.
                    > pozdraiwma Was cieplo i do zobaczenia po weekendzie

                    oooo, to super smile
                    wspaniala wiadomosc - wilkie dzieki smile
                    • sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 15:19
                      dziewczyny posłuchajcie jakie miałam dzisaj przeboje!!!
                      ja dzisiaj byłam na tym posiewie z pochwy i powiem wam że ci lekarze
                      w moim mieście to poprostu TRAGEDJA!!!
                      jak mnie mój misiek zapisywał to kobitka w recepcij powiedziała że
                      tak-tosiew robią. ja dzisiaj weszłam do tego ginka który okazał się
                      jakimś gburem a on mi na to że oni to w sumie nie robią posiewu a
                      tak wogóle to po co mi ten posiew? no mówie wam-załamać się można!
                      to ja temu lekarzowi na to że skoro nie robią posiewu to ja wychodze
                      bo mi chodzi tylko i wyłącznie o posiew, no to on mi wtedy
                      powiedział że sprawdzi czy ma jeszcze te probówki do pobrania.
                      sprawdził i powiedział że jeszcze jedną ma i że mi pobierze tą
                      próbke ale że musze sobie sama znaleć labolatorium gdzie mi to
                      zrobią bo oni w tej przychodni nie robiąuncertain
                      normalnie nic tylko sobie w łep strzelić!!! ale stwierdziłam że
                      skoro już jestem u niego i skoro już zapłaciłam za wizyte to niech
                      mi pobiera tą próbke.
                      i cały czas ten jełop mi się pytał po co mi ten posiew??? bo jego
                      zdaniem jest to zupełnie zbędne badanie i szkoda pieniędzy!
                      mówie wam dziewczyny normalnie mi się scyzoryk w kieszeni otwierał
                      jak go słuchałam!!! najlepiej to cholera! nic nie robić i liczyć na
                      łód szczęscia że akurat mi się uda i nie mam żadnych bakterij w
                      cipie! a gdyby się coś stało to by dopiero powiedzieli że przecież
                      mogłam zrobić to badanie!!!
                      ten ginek-jełop zrobił mi jeszcze usg na którym kompletnie nic nie
                      było widać-srał ich pies z takim sprzętem! (nie obrażając psów).
                      w każdym bądz razie wziełam tą probówke i poszłam do pierwszego
                      labolatorium jakie znalazłam i tam znowu niespodzianka bo pani w
                      recepcij była taka ,,milutka" że myślałam że ją za chwile rozwale!!!
                      najpierw z 15 minut gadała przez telefon o jakiś rajtuzkach! pózniej
                      łaskawie się mną zajeła ale kompletnie nie wiedziała co z tą pobówką
                      zrobić a mine miała ,,jak srający kot na puszczy" jak by tam za kare
                      siedziała w tej robocie! w końcu zaczeła gdzieś dzwonić i się
                      dowiedziała że tą probówke musi wysłać do łodzi. i wyniki mają być
                      najwcześniej w środe za tydzień.
                      i takie to właśnie miałam dzisiaj przeboje z lekarzami i
                      labolatoriumuncertain nic tylko sobie w łep strzelić!!! kultury nie mają
                      za grosz!!! i chyba wogóle mają za dużo kasy bo ludzi traktują jak
                      śmieci! dodam tylko że to było wszystko robione prywatnie-
                      wyobrażacie to sobie!?
                      wróciłam z tego badania taka wykończona i zdenerwowana że musiałam
                      odrazu na wstępie połknąć nospe bo mnie brzuch z tego wszystkiego
                      rozbolałuncertain
                      i prawde mówiąc nie jestem przekonana czy oni mi dobrze zrobili to
                      badanieuncertain no nic, zrobiłam wszystko co w mojej mocy. teraz
                      zobaczymy jakie wyjdą wyniki.
                      • sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 15:33
                        idę teraz coś przekąsić i się troszke położyć bo coś mnie brzuszek
                        boli-pewnie przez to że się dzisiaj niezle wkurzyłam na tych lekarzy-
                        konowałów!!! uncertain
                        • batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 16:23
                          sloneczko271 napisała:

                          > idę teraz coś przekąsić i się troszke położyć bo coś mnie brzuszek
                          > boli-pewnie przez to że się dzisiaj niezle wkurzyłam na tych lekarzy-
                          > konowałów!!! uncertain

                          powinni Ci jeszcze doplacic za Twoje nerwy - ale najwazniejsze, ze masz to juz z
                          glowy smile
                          a ile bedziesz czekala na wynik?

                          sloneczko, a wiesz, ze dowiedzialam sie, ze niektore szpitale nie przyjmuja
                          pacjentki do porodu bez zrobionego posiewu - wiec to kolejny argument u lakarza
                          (jakby sie pytal "po co?"
                          • sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 18:47
                            batutka napisała:
                            > powinni Ci jeszcze doplacic za Twoje nerwy - ale najwazniejsze, ze
                            masz to juz
                            > z
                            > glowy smile
                            > a ile bedziesz czekala na wynik?
                            >
                            > sloneczko, a wiesz, ze dowiedzialam sie, ze niektore szpitale nie
                            przyjmuja
                            > pacjentki do porodu bez zrobionego posiewu - wiec to kolejny
                            argument u lakarza
                            > (jakby sie pytal "po co?"

                            kochanie, powiem ci że co ja dzisiaj z tymi lekarzami urzyłam to
                            poprostu szok! no ale tak jak mówisz-mam już to za sobą, chociaż nie
                            wiadomo czy mam już to za sobą bo widząc jak oni się do tego
                            zabierali to nie jestem pewna czy mi to dobrze pobraliuncertain
                            ach szkoda gadaćsad zobaczymy jaki będzie wynik.
                            a wyniki mają być najwcześniej w środe 29 sierpnia-tak mi ta małpa w
                            recepcij powiedziała.
                            było by super! gdyby były już w środe bo akurat w środe popołudniu
                            jade do mojego lekarza to bym mu odrazu pokazała te wyniki, no ale
                            jeśli nie zdążą dojść do środy to pokaże mu te wyniki na następnej
                            wizycie-zobaczymy jak to wyjdzie.
                            • batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 19:49
                              sloneczko271 napisała:
                              .
                              > a wyniki mają być najwcześniej w środe 29 sierpnia-tak mi ta małpa w
                              > recepcij powiedziała.
                              > było by super! gdyby były już w środe bo akurat w środe popołudniu
                              > jade do mojego lekarza to bym mu odrazu pokazała te wyniki, no ale
                              > jeśli nie zdążą dojść do środy to pokaże mu te wyniki na następnej
                              > wizycie-zobaczymy jak to wyjdzie.
                              >

                              sloneczko - podobno tak jest, ze jak dobry posiew to wynik po 2, 3 dniach, a jak
                              cos wyjdzie, jakas bakteria to hoduja przez iles tam dni i wyniki dopiero gdzies
                              po tygodniu
                              • sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 21:03
                                aaa to nie wiedziałam że tak jest.
                          • sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 18:49
                            batutkosmile a co do tego że niektóre szpitale nie przyjmują bez
                            posiewu to powiem ci że to nawet jest zrozumiałe bo przynajmniej
                            mają zabezpieczenie gdyby się właśnie coś stało. i tak powinno być.
                            a nie tak jak ten osił dzisiaj się dziwił ,,po co mi to badanie".
                            • batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 19:50
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutkosmile a co do tego że niektóre szpitale nie przyjmują bez
                              > posiewu to powiem ci że to nawet jest zrozumiałe bo przynajmniej
                              > mają zabezpieczenie gdyby się właśnie coś stało. i tak powinno być.
                              > a nie tak jak ten osił dzisiaj się dziwił ,,po co mi to badanie".

                              no wlasnie o to chodzi - oni sie zabezpieczja w razie jakiegos nieszczescia i
                              dlatego chca te posiewy - i baaaardzo dobrze smile
                      • batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 16:20
                        kurde - czy Ci lekarze to konczyli studia medyczne czy kupili je na bazarze uncertain
                        i powiem Ci ze mnie wkurzaja te ich roszczenia, strajki, ciagle chca wiecej i
                        wiecej, a maja w nosie pacjentow, na niczym sie nie znaja, łaske robia, ze cos
                        trzeba zbadac - ja bym im jeszcze te pensje obnizyla za ta ich cholerna
                        ignorancje uncertain
                        • sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 18:55
                          batutka napisała:

                          > kurde - czy Ci lekarze to konczyli studia medyczne czy kupili je
                          na bazarze uncertain
                          > i powiem Ci ze mnie wkurzaja te ich roszczenia, strajki, ciagle
                          chca wiecej i
                          > wiecej, a maja w nosie pacjentow, na niczym sie nie znaja, łaske
                          robia, ze cos
                          > trzeba zbadac - ja bym im jeszcze te pensje obnizyla za ta ich
                          cholerna
                          > ignorancje uncertain

                          ten u którego ja dzisiaj byłam to z całą pewnością kupił dyplom na
                          bazarzesmile)))))))))))))))))))))))))))))) konował jeden!!!!!
                          zobacz, przecież jak pacjentka do niego przychodzi PRYWATNIE to co
                          mu szkodzi zrobić ten posiew?! przecież ja za to płace a nie on,
                          więc nie wiem po co wogóle robi łaske?!
                          powinien bez gadania mi zrobić to badanie a nie jeszcze jakieś
                          głupie komentarze wygłaszać.
                          zresztą ciągle trąbią żeby się badać, nawet profilaktycznie a jak
                          już się człowiek bada to się go tak właśnie traktuje-że po co mi to
                          badanie?! miałam ochete mu w końcu powiedzieć ,,ŻE PO JAJCO!!!!!"
                          ale się w język ugryzłamwink stwierdziłam że nie bedę hamem.
                          • batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 19:51
                            sloneczko271 napisała:


                            > ten u którego ja dzisiaj byłam to z całą pewnością kupił dyplom na
                            > bazarzesmile)))))))))))))))))))))))))))))) konował jeden!!!!!
                            > zobacz, przecież jak pacjentka do niego przychodzi PRYWATNIE to co
                            > mu szkodzi zrobić ten posiew?! przecież ja za to płace a nie on,
                            > więc nie wiem po co wogóle robi łaske?!
                            > powinien bez gadania mi zrobić to badanie a nie jeszcze jakieś
                            > głupie komentarze wygłaszać.
                            > zresztą ciągle trąbią żeby się badać, nawet profilaktycznie a jak
                            > już się człowiek bada to się go tak właśnie traktuje-że po co mi to
                            > badanie?! miałam ochete mu w końcu powiedzieć ,,ŻE PO JAJCO!!!!!"
                            > ale się w język ugryzłamwink stwierdziłam że nie bedę hamem.

                            dokladnie, wypadalo by powiedziec: "bo tak mis sie podoba" albo "bo tak chce" -
                            nie jego interes uncertain
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:11
                    aaaaaaa37 napisała:

                    > witajcie
                    > odnosnie kaki:
                    > to ona juz wrocila do domu, chyba z tydzien temu, z dzieciaczkami
                    oczywisciesmile
                    > widzialam jej posta na blizniakach chyba.
                    > pozdraiwma Was cieplo i do zobaczenia po weekendzie

                    aaaaaaaa37 big_grin dzięki kochanie za wiadomośćbig_grin
                    to superowo! że kaka jest już z dziećmi w domkubig_grin to nie odzywa się
                    do nas pewnie dlatego że ma urwanie głowysmile))
                    ale najważniejsze że jest wszystko ok i że już jest w domkubig_grin
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:10
                  batutka napisała:

                  > a Ania wlasnie chyba mi pupe wypiela - bo na brzuchu wysoko cos mi
                  twardego
                  > wyroslo i taki smieszny garb sie zrobil smile


                  hi,hi,hismile))))))))))))))
                  fajnie! big_grin uszczypni ją w to dupsko małewink
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:37
                    dzisiaj w końcu przyszła mi piżamka którą zamówiłam i powiem wam że
                    wziełam rozmiar xl i bałam się że będzie dużo za duża a tu się
                    okazało że jest taka akurat, a nawet jak by była większa to by też
                    nie zaszkodziłosmile
                    więc całe szczęście już komplet rzeczy dla siebie do szpitala mamsmile

                    dzisiaj przyszły jeszcze do mnie 3 pary rajtuzek dla michaśki-są
                    cudne i takie malutkiesmile))
                    teraz wszystko piore (bo podobno trzeba wyprać ubranka dla dziecka
                    nawet jak są nowe). jak wyschną to mój misiek je wyprasuje i wtedy
                    sobie wszystko posortuje i spakuje już tak na tip-top siebie i
                    michaśke do szpitalasmile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:39
                      wejde do was pózniej dziewczynybig_grin tak pod wieczór, bo dzisiaj
                      jestem sama w domku całą noc więc całego kompa mam dla siebiebig_grin
                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 16:33
                        a ja dzis bylam z mama na zakupach - no i jak zwykle mama zaszalala smile
                        najpierw kupila mi 2 bluzki takie po ciazy, Marcinowi tez dwa t-shirty smile
                        mo dodatkowo kupila fajna niebieska koszule (do szpitala i karmienia) w biale
                        usmiechniete chmurki, rozpinana na guziczki pod szyja, rozmiar M, ale bardzo
                        duzy, wiec bede sie czula swobodnie
                        z tymi rozmiarami wiec roznie jest, czasem M-ka byla wieksza od L-ki smile
                        no i dla Ani nakupowala sporo rzeczy: 2 bluzeczki, 2 kaftaniki, 3 bodziaki, 2
                        komplety (taka wyprawka: body, koszulka, spiochy), 2 welurowy komplet :
                        bluzeczka ze spiochami (sliczne, bialo - zolte z kaczuszkami smile, 1 rampers, 2
                        czapeczki dla noworodka i lapki niedrapki smile
                        tak wiec cala wyprawke dla Ani mam smile
                        pochodzilysmy ponad 2 godziny, ale bylo fajnie smile
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 18:59
                          batutka napisała:

                          > a ja dzis bylam z mama na zakupach - no i jak zwykle mama
                          zaszalala smile
                          > najpierw kupila mi 2 bluzki takie po ciazy, Marcinowi tez dwa t-
                          shirty smile
                          > mo dodatkowo kupila fajna niebieska koszule (do szpitala i
                          karmienia) w biale
                          > usmiechniete chmurki, rozpinana na guziczki pod szyja, rozmiar M,
                          ale bardzo
                          > duzy, wiec bede sie czula swobodnie
                          > z tymi rozmiarami wiec roznie jest, czasem M-ka byla wieksza od L-
                          ki smile
                          > no i dla Ani nakupowala sporo rzeczy: 2 bluzeczki, 2 kaftaniki, 3
                          bodziaki, 2
                          > komplety (taka wyprawka: body, koszulka, spiochy), 2 welurowy
                          komplet :
                          > bluzeczka ze spiochami (sliczne, bialo - zolte z kaczuszkami smile,
                          1 rampers, 2
                          > czapeczki dla noworodka i lapki niedrapki smile
                          > tak wiec cala wyprawke dla Ani mam smile
                          > pochodzilysmy ponad 2 godziny, ale bylo fajnie smile


                          no to twoja mamunia się postarała skarbiebig_grin
                          superowo! że już masz całą wyprawkesmile)) już widze jak babcia będzie
                          rozpieszczać anulkebig_grin ale bardzo dobrze-od tego są babciesmile))))
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:53
                            sloneczko271 napisała:

                            > no to twoja mamunia się postarała skarbiebig_grin
                            > superowo! że już masz całą wyprawkesmile)) już widze jak babcia będzie
                            > rozpieszczać anulkebig_grin ale bardzo dobrze-od tego są babciesmile))))

                            oj tak - tak dlugo czekali na wnuczke smile
                            poza tym ja nie mam rodzenstwa wiec wszystko jasne smile)
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 25.08.07, 14:32
                              no to tymbardziej batutkobig_grin jak nie masz rodzeństwa to już wogóle
                              anulka będzie pewnie jej oczkiem w głowiebig_grin
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 25.08.07, 18:20
                                sloneczko271 napisała:

                                > no to tymbardziej batutkobig_grin jak nie masz rodzeństwa to już wogóle
                                > anulka będzie pewnie jej oczkiem w głowiebig_grin

                                oj na pewno smile
                                juz teraz jest smile))
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 16:24
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutka napisała:
                    >
                    > > a Ania wlasnie chyba mi pupe wypiela - bo na brzuchu wysoko cos mi
                    > twardego
                    > > wyroslo i taki smieszny garb sie zrobil smile
                    >
                    >
                    > hi,hi,hismile))))))))))))))
                    > fajnie! big_grin uszczypni ją w to dupsko małewink

                    uszczypnelam, ale dalej wystawia bezwstydnica smile)
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:02
                      batutka napisała:
                      > uszczypnelam, ale dalej wystawia bezwstydnica smile)

                      hi,hi,hibig_grin a to mała łobuzicabig_grin
                      to taka bezwstydnica jak michalinabig_grin widze że nasze córy będą po
                      jednych pieniądzachwink bo jak mi doktorek robił usg to też
                      powiedział że leży cały czas rozkraczona i bezwstydnie pokazuje że
                      jest dziewczynkąsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                      oj te nasze małe kobitkiwink
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:14
                        no. ja już białe ubranka michaśki wyprałam-teraz się susząbig_grin
                        jutro wypiore 2 partje różowegosmile
                        i jeszcze mi zostanie błękitne i zielonkawesmile)) i będę już to miała
                        z głowybig_grin hi,hi,hi.
                        teraz idę troche kuchnie ogarnąć bo już syf się niezły zrobiłuncertain

                        pózniej troche opiłuje pazurkiwink i się będę obijać i oglądać tv, bo
                        dzisiaj jestem sama w domku na nocsad
                        nie cierpie być sama w domkuuncertain a mój misiek pojechał na spotkanie
                        klasowe ze szkoły średniej-no ale niech też chłopok troche się
                        rozerwiebig_grin podobało mi się to że zadzwonił do swojej mamy żeby nie
                        wyłączała dziś telefonu żeby w razie czego mogła mi pomóc gdyby się
                        coś działo, ale mam nadzieję że sięnic nie staniesmile no ale przez to
                        że do niej zadzwonił to się jakoś bezpieczniej czuje.
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:57
                          sloneczko271 napisała:

                          > no. ja już białe ubranka michaśki wyprałam-teraz się susząbig_grin
                          > jutro wypiore 2 partje różowegosmile
                          > i jeszcze mi zostanie błękitne i zielonkawesmile)) i będę już to miała
                          > z głowybig_grin hi,hi,hi.
                          > teraz idę troche kuchnie ogarnąć bo już syf się niezły zrobiłuncertain
                          >
                          > pózniej troche opiłuje pazurkiwink i się będę obijać i oglądać tv, bo
                          > dzisiaj jestem sama w domku na nocsad
                          > nie cierpie być sama w domkuuncertain a mój misiek pojechał na spotkanie
                          > klasowe ze szkoły średniej-no ale niech też chłopok troche się
                          > rozerwiebig_grin podobało mi się to że zadzwonił do swojej mamy żeby nie
                          > wyłączała dziś telefonu żeby w razie czego mogła mi pomóc gdyby się
                          > coś działo, ale mam nadzieję że sięnic nie staniesmile no ale przez to
                          > że do niej zadzwonił to się jakoś bezpieczniej czuje.

                          oj, mnie tez czeka pranko - a w jakim proszku pralas? podobno dobry jest Jelp

                          a jesli chodzi o bycie w domu sama, to rzeczywiscie ja tez nie lubie, boje sie
                          wtedy wszystkiego, pale wszystkie swiatla - jak male dziecko smile
                          no, ale niech sie mezunio rozerwie - juz niedlugo bedzie mial malo czasu dla
                          siebie smile
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 21:58
                            my kupiliśmy proszek ,,lovele" dla dzieci
                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:54
                        sloneczko271 napisała:

                        > hi,hi,hibig_grin a to mała łobuzicabig_grin
                        > to taka bezwstydnica jak michalinabig_grin widze że nasze córy będą po
                        > jednych pieniądzachwink bo jak mi doktorek robił usg to też
                        > powiedział że leży cały czas rozkraczona i bezwstydnie pokazuje że
                        > jest dziewczynkąsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                        > oj te nasze małe kobitkiwink
                        >

                        a Marcin sie smieje i mowi, ze ma nadzieje, ze tak nie bedzie sie pokazywac jak
                        podrosnie big_grinD
                        • batutka hania 24.08.07, 20:00
                          ciekawe jak hania po dzisiejszej wizycie
                          odezwij sie haniu, jak wrocisz
                          • sloneczko271 Re: hania 24.08.07, 22:01
                            batutka napisała:

                            > ciekawe jak hania po dzisiejszej wizycie
                            > odezwij sie haniu, jak wrocisz

                            też jestem ciekawa jak się ten wasz ginek z tego tłumaczył?
                            i kiedy zaczyna kolejną icsi? mam nadzieję że w krótce.
                            • hania2005 Re: hania 25.08.07, 09:52
                              dziewczynki no więc jestem po wizycie.
                              Dr wszystko mi wytłumaczył, rozmawialiśmy bardzo grzecznie i
                              kulturalnie (no bo ja kulturalna jestemsmile).
                              Z tą bakterią to jest tak, że robi sie ja przed 35tc i tak chciał
                              mi zrobić. Nie miała ona wpływu na poród, bo nie bylo akcji
                              skurczowej, a to znaczy że bakteria powoduje skurcze. U mnie
                              powodem bylo rozwarcie się szyjki i to nagłe tez bez akcji
                              skurczowej. Byłam cały czas pod kontrolą lekarza i takiego
                              rozwarcia przeiwdzieć nie można, bo ona nawet nie zaczęła sie
                              skracać tylko od razu rozwarła.
                              Wiem, że szukałam przyczyny, aby wiedzieć na co uwazać nastepnym
                              razem, bo najgorzej jak nie ma przyczyny to człowiek martwi sie że
                              nastepnym razem stanie sie to samo tak po prostu. Uczepiłam sie
                              tych bakterii, ale okazuje sie że zupełnie niepotrzebnie, bo posiew
                              miałabym zrobiony w odpowiednim czasie.
                              Dziewczyny dr wytłumaczył mi wszystko naprawde jasno i logicznie i
                              ja nie wiem czemu ale mu wierze. Może jestem naiwna ale...Pytał o
                              mnie moja kolezankę, wiem, że sie martwi i cały czas mu chodze po
                              glowie. Nie wiedział czy może do mnie zadzwonić, ale myślał.
                              Teraz umówiliśmy się na wizyte w paźdzIerniku, ok. 20dc i albo
                              działamy od razu albo czekamy jeszcze miesiąc to zalezy od mojego
                              wewnętrznego stanu. Dr powiedział, że jesli zarodki bedą dobrej
                              klasy tak jak ostatnio, to dwóch mi już nie poda, ale jesli bedą
                              średniej klasy to wtedy dwa i w 12tc założy mi szew. Wtedy beda
                              posiewy ciągle, bo wtedy jest to konieczne i sensowne.
                              Kurcze sama nie wiem co o tym mysleć, ale jak z nim pogadałam, to
                              zrobilo mi sie lepiej. Wierze mu i ufam, wiem, że sie martwi o
                              mnie. Ucieszył sie, że przyjechałam, długo pogadaliśmy.
                              Zapytałam go o wszystko wprost, ale jasbo i dokładnie wytłumaczył
                              Wiem, że panikuje, jestem przewrażliwiona i byc może was
                              nastraszyłam, ale i tak zróbcie te posiewy!
                              Teraz z niecierpliwością czekam na październik, jeszcze dwa cykle i
                              znowu zaczynamy. Bardzo sie cieszymy, bo chyba tylko ciąża ukoi
                              nasz ból i to tez powiedziałam lekarzowi a on przyznał mi rację że
                              najlepiej jak najszybciej. Ucieszył się, że ma taką silną pacjentkę
                              i że sie nie poddaje. Nie bardzo wierzył, że przyjade do niegosmile

                              Och, nie wiem co jeszcze napisać, bo jestem troche poddenerwowana
                              i chyba nie o wszystkim pamiętam.
                              buziaki
                              • batutka Re: hania 25.08.07, 11:47
                                haniu - po pierwsze ciesze sie, ze wizyta sie udala i nawet nie wiesz jak bardzo
                                mnie uspokoilas - jakos tak przestalam sie bac tego naszego doktora (tzn czy
                                jest kompetentnty) - skoro faktycznie chcial zrobic posiew i robi przed 35 tc to ok
                                nie zawsze wszystko da sie przewidziec i moze niepotrzebnie naskoczylysmy na
                                niego - ale tak to juz jest, nie ma sie co dziwic, ze jestesmy przeczulone na
                                punkcie swoich ciaz, swoich dzieci - przeciez te nasze ciaze sa strasznie
                                upragnione i dluuuugo wyczekiwane, wiec martwimy sie o wszystko,dmuchamy na
                                zimne ciagle i nie chcemy dopuscic do zaniedbania
                                dla mnie tez wazne jest, ze powiedzial, ze ten posiew by zrobil przed 35 tc - to
                                dobrze, bo to znaczy,ze nie zaniedbuje

                                no i wazane, ze tak sie Toba przejmuje haniu, ze myslal, moze tez mial wyrzuty
                                sumienia ale na pewno bylo mu przykro z tego powodu
                                i juz sama nie wiem, wczesniej gadalam,zeby zmienic lekarza, ale teraz mysle, ze
                                moze nie powinnas - bo skoro on juz doskonale zna Twoj przypadek to bedzie
                                wiedzial jak prowadzic Twoja ciaze, a juz na pewno bedziesz pod jego stalym
                                nadzorem i bedzie na Ciebie chuchal i dmuchal

                                najwazniejsze jest jednak to, ze sie przelamalas i poszlas do niego i chcecie
                                zaczac od nowa - to dobrze, im szybciej,tym lepiej smile
                                • sloneczko271 Re: hania 25.08.07, 15:08
                                  też mi się wydaje że on teraz to by na ciebie haniu dmuchał i
                                  chuchałsmile bo zna już doskonale twój przypadek a nowemu lekarzowi
                                  byś musiała wszystko od początku tłumaczyć.
                              • moly78 Re: hania 25.08.07, 12:23
                                Hania,
                                podziwiam Cie, ze tak ładnie podeszłaś do tej wizyty, w takiej
                                sytuacji emocje trzeba schowac do kieszeni zwłaszcza jesli sie mysli
                                o kolejnym dziecku.Fajnie, że doktor Ci wszystko ładnie wyjaśnił i
                                zyskał z powrotem Twoje zaufanie.
                                Ja myśle, ze to co sie stało w Twoim przypadku i moim to już siła
                                wyższa o tym zadecydowała. W każdym razie na pewno nie mozemy
                                obwiniac siebie, teraz musimy myśleć o tym co nas czeka w
                                przyszłości, głeboko wierze, ze doczekamy sie naszych małych
                                Aniołków, które pozostaną z nami tu na ziemi na zawszesmile
                                Ja jeszcze mam sporo mrozaczków, dlatego jak najpredzej chciałabym
                                je mieć przy sobie. Czy w Twoim przypadku dr D. powiedział, że można
                                sie już starać po trzech cyklach? niewykluczone ze rozpoczniemy
                                staranka w tym samym czasiesmileTrzymaj sie cieplutko.
                                • hania2005 Re: hania 25.08.07, 13:28
                                  Batutko, dobrze że sie uspokoiłaśsmile Teraz tak sobie myślę, że ważne
                                  jest aby ufać lekarzowi. Każda z nas to inny przypadek i właściwie
                                  możemy sobie tu pisac i gadać,porównywac ale nasi lekarze traktuja
                                  nas bardzo indywidualnie i nie stosuja wobec nas takich samych
                                  procedur, a potem my sie martwimy, że jedna miała badanie, druga
                                  nie miała.....ale o posiew możesz go zapytać.
                                  Dużo jeszcze mogłabym pisac o wizycie, o dr i o tym co mi
                                  powiedział, jak sie zachowywał. Bardzo pomogła mi ta wizyta i
                                  przepraszam doktorka, że tu tak na niego naskoczyłam. No ale tak
                                  było najłatwiej wyładować się........ Nadal bardzo go lubię i kiedy
                                  zobaczyłam jak się mna przejmuje, to było mi glupio że tak w niego
                                  zwątpiłam. Wiem, że nie zaniedbał i że teraz jak sie uda bedzie
                                  mnie pilnował jeszcze bardziej.

                                  Moly, ja moge zaczynać nawet w październiku a w listopadzie to
                                  napewno. Umówiliśmy się na wizyte w okreslonym dniu cyklu, dr mnie
                                  zbada i jesli wszystko bedzie OK, wszystko wróci do normy to
                                  zaczynamy, a jesli nie, to miesiąc później. Wyliczaliśmy już z dr
                                  kolejne cykle i na szczęście mam krótkie więc szybciej zaczniemy.
                                  W takim razie zaczniemy razem, fajniesmile)))

                                  Wiecie co, kocham te moje aniołki bardzo, bardzo, ale nie chce juz
                                  płakać, nie chce patrzec z zazdrością na ciężarne, na noworodki,
                                  chcę byc uśmiechnięta i wierze, że moje skarby czuwają nad nami tam
                                  w górze i że tym razem nam sie uda!
                                  pozdrawiam
                                  • sloneczko271 Re: hania 25.08.07, 15:18
                                    haniu. bardzo się cieszę że ci tak bardzo pomogła ta rozmowa z twoim
                                    ginkiemsmile
                                    i powiem ci że cię naprawde podziwiam że potrafiłaś tak spokojnie z
                                    nim o tym rozmawiać. ja to pewnie bym się nie powstrzymała od płaczu
                                    przy takiej rozmowie więc tymbardziej duży + dla ciebiebig_grin jesteś
                                    bardzo dzielną kobietą!
                                  • batutka Re: hania 25.08.07, 18:19
                                    super, ze z lekarzem wszystko ok - mysle, ze teraz bedzie mial Cie pod
                                    specjalnym nadzorem - bedzie dpbrze i juz niedlugo bedziesz miala transferk -
                                    UDANY smile
                                    i moze tym razem bedzie malutka hania smile
                                    zycze Ci tego z calego serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • sloneczko271 Re: hania 25.08.07, 15:01
                                haniu kochaniesmile cieszę się że sobie tak od serca pogadałaś z
                                lekarzem i dobrze że mu ufasz-to jest naprawde bardzo warzne!
                                i w sumie to mądrze podchodzi do sprawy że następnym razem woli ci
                                podac jeden zarodek-zawsze tego jednego dzidzialka jest dużo łatwiej
                                urzymać niż dwójke. zresztą zobacz na waszą trójke mam blizniakowych
                                to tylka szarlota jakimś cudem donosiła swoje córy praktycznie do
                                końca ciąży bo do 37 tc, a kace się ledwo ledwo udało (podejrzewam
                                że gdyby wylądowała w gorszym szpitalu z gorszym sprzętem) to tez by
                                się nie skończyło tak różowo. więc jeden dzidzialek podany to chyba
                                była by bardzo mądra decyzjasmile wiem że fajnie by było mieć
                                blizniaki no ale to jest strasznie trudne.
                                no i ten szew to BARDZO DOBRA DECYZJA! smile bo skoro teraz ci się
                                szyjka tak nagle otworzyła to drugim razem trzeba dmuchac na zimne i
                                lepiej tez szew założyć tak czy siak!
                                i bardzo się cieszę że tak szybko podchodzisz do kolejnej próbybig_grin
                                to jest superowa wiadomość! big_grin 2 cykle to wytrzymasz bo zlecą one
                                raz-wda i pazdziernik juz jest za pasembig_grin będziemy ci kochanie cały
                                czas mocno kibicować i trzymać kciuki za ciebie z całych siłbig_grin
                                zobaczysz że wszystko będzie dobrze i juz niedługo będziesz znowu w
                                ciążybig_grin
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 22:00
                          batutka napisała:
                          > a Marcin sie smieje i mowi, ze ma nadzieje, ze tak nie bedzie sie
                          pokazywac jak
                          > podrosnie big_grinD

                          hi,hi,hismile)))) no ja też mam taką nadziejębig_grin
                          • batutka po wizycie :-) 25.08.07, 18:17
                            juz wrocila od lekarza - bylam badana na fotelu i wszystko jest ok - szyjka
                            dluga i zamknieta
                            Ania tez pieknie rosnie - wazy juz 2 kg 80 gr. - duza dziewczynka smile
                            i smiesznie ruszala ustami i nawet nam jezyk wystawila smile))
                            i juz bylo widac, ze jest grubasek - chociaz usg 2D, to widac bylo,ze ma juz
                            takie pucolowate poliki smile
                            fajniuska dziewczynka - pokazala tez po raz kolejny co ma miedzy nogami smile)
                            tak wiec jestm zadowolona

                            a o posiew sie jeszcze nie pytalam, dzis w ostatniej chwili przypomnialo mi sie,
                            ze bede miala obiony ten posiew 6 wrzesnia w Luxmedzie (jak juz pisalam
                            umawialam sie pare dni temu), wiec pomyslalam sobie, ze teraz to jak bym mu
                            powiedziala o tym posiewie, to pewnie by mi zrobil, a za tydzien bym miala drugi
                            wiec troche bez sensu, za krotki odstep czasu - ale i tak bede chciala zrobic
                            sobie jeszcze jedno u mojego doktora gdzies w 37 tc - to wtedy mu o tym powiem -
                            i bede miala dwz posiewy, jedno za kilka dni, a drugie przed samym porodem -
                            mysle,ze tak bedzie najrozsadniej smile
                            ale sam mi nic na ten temat nawet nie wpominal, tylko na fotelu powiedzial, ze
                            sluz w porzadku - ale i tak powiem mu o tym posiewie w 37 tc smile
                            • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 26.08.07, 21:28
                              batutko kochaniebig_grin
                              ale masz superowo że anulke znowu widziałaśbig_grin extra! smile))
                              i powiem ci że faktycznie grubasek jest z anulkismile))))
                              ale to bardzo dobrze że tak fajnie przybiera na wadzesmile)) ciekawa
                              jestem ile teraz michaśka warzy? bo 2 tygodnie temu warzyła 1770
                              to może przez te 2 tygodnie troche już przybrała na wadze? wink
                              batutko co do posiewu to myśle że dobrze zrobiłaś-w końcu za chwile
                              ci zrobi posiew ta kobitka to po co tyle razy robić? smile nie ma
                              sensu.
                              zrób właśnie tak jak mówisz-teraz u tej kobitki a następne 37 tc u
                              swojego ginkasmile

                              a powiedz mi kochanie jak ty teraz odczuwasz ruchy anulki? bo powiem
                              ci że ja pomalutku dostaje znowu świrauncertain bo już nie czuje michaliny
                              tak jak kiedyśsad kiedyś jak się ruszała to aż cały brzuch mi
                              tańczył a teraz to ją tak rzadko czuje a jak już ją czuje to tylko
                              tak delikatnie kak by się tylko rozpychała. no juz sama nie wiem czy
                              nie przesadzam? ale myślałam że pod koniec ciąży to dostane w końcu
                              od niej jakieś pożądne kopniaki a ja jej praktycznie wcale nie
                              czujesad((((
                              do tego wszystkiego ostatnio mam praktycznie cały czas brzuch
                              napiętyuncertain niby mnie nie boli ale jest jakiś taki twardyuncertain
                              niby jak byłam teraz na tym posiewie u tego lekarza-konowała to on
                              mi zrobił takie szybkie usg na którym praktycznie nic nie było widać
                              ale serduszko było widać jak bije więc wiem że mała ma się dobrze
                              ale ja to już jestem taką wariatką że chciała bym żeby michaśka mi
                              codziennie chociaż raz dała dużego kopniakasmile a ona nic-udaje
                              grzeczną panienkewink
                              teraz jade na wizytę do mojego lekarza w środe więc mam nadzieję że
                              zrobi mi też chociaż takie szybkie usg żebym mogła na nią spojrzeć.
                              zresztą powiem mu o wszystkich moich obawach to mi napewno zrobi usg.

                              a kiedy batutko teraz kazał ci przyjechać twój ginek??? za 2
                              tygodnie czy pózniej?
                              • batutka sloneczko 26.08.07, 22:52
                                nie martw sie o ruchy Michasi - najwazniejsze ze codziennie czujesz - ja tez juz
                                nie czuje takich zdecydowanych kopniakow, tylko wlasnie takie leniwe
                                przeciaganie, maja juz malo miejsca te nasze panienki smile
                                a jesli chodzi o brzuch, to czasem mi podryguje i zafaluje, ale ruchy wlasnie
                                takie delikatne
                                dzis troche wiecej sie ruszala, ale na przyklad przez ostatnie 2 dni to malo
                                dawala o sobie znac, az sie troche niepokoilam - ale najwazniejsze ze sie rusza
                                wlasnie na wizycie pytalam sie o to mojego lekarza - i powiedzial, ze mozna
                                liczyc 3 razy dziennie: po kazdym wiekszym posilku: polozyc sie wtedy mozna na
                                boku i policzyc, jak beda 4 ruchy to jest ok

                                sloneczko, a pod koniec ciazy to wlasnie te ruchy beda zdecydownie rzadsze - od
                                36 tc szczegolnie: bo beda mialy tak strasznie malo miejsca, ze ruszyc sie
                                prawie nie beda mogly - i wtedy lekarze mowia, ze czuc dziennie mniej wiecej 10
                                ruchow - i zeby sie tym ne niepokoic smile
                                ale generalnie te nasze dziewuszki sa delikate smile

                                sloneczko, ja kiedys weszlam na pewne forum, forum niemowlaki i maluchy - pisza
                                tam mamy, ktorym juz sie dzieci urodzily
                                ale jedna dziewczyna w ciazy zadala im pytanie o ruchy, bo w ciazy slabo czula i
                                czy one jak byly w ciazy tez tak mialy
                                i okazuje sie, ze sporo dzieczyn slabo czuly ruchy, a urodzily zdrowe dzieciaczki
                                podam Ci link:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=65892935&a=65892935
                                ja tez mam czesto schizy na punkcie tych ruchow,ale mysle, ze jest ok - na pewno
                                nasze niunie sa po prostu grzeczniutkie, no i biedne teraz bo malutko maj
                                miejsca smile

                                sloneczko, akiedy odbierasz posiew?

                                a ja mam nastepna wizyte juz nie za 3 tygodnie, ale za dwa smile
                                • batutka hej hej :-)wi 27.08.07, 13:51

                                  • batutka Re: hej hej :-) 27.08.07, 14:01
                                    oj za szybko wcisnelam enter smile

                                    witajcie kochane w nowym tygodniu - mnie dzis juz sie zaczal 34 tc smile))
                                    a ja od dzis postanowilam zaczac bardzij racjonalna diete - po piatkowej wizycie
                                    u lekarza jak zobaczylam, ze znow mi przybylo 3 kg, powiedzialam sobie,ze od
                                    poniedzialku sie nie obzeram, tylko zdowo sie odzywiam smile
                                    oczywiscie nie zadna tam dieta odchudzajaca, bo jeszcze dzidzia w brzuszku, ale
                                    postanowilam jesc mniej tlusto, mniej slodyczy - generalnie mniej
                                    ostatnio to nawet podjadalam w nocy - no i od dzis sie to skonczy smile
                                    i dzis na obiad zamiast pierogow ruskich polanych tlustym sosem (jak ostatnio
                                    czesto jadlam) upieke sobie dzis rybke w folii, do tego warzywa smile
                                    i dla mnie i dla Ani zdrowiej smile
                                    oprocz tego duzo wiecej owocow

                                    zobaczymy jak dlugo wytrzymam, ale na razie mam gorace postanowienie poprawy smile
                                    • sloneczko271 Re: hej hej :-) 27.08.07, 14:42
                                      batutka napisała:

                                      > oj za szybko wcisnelam enter smile
                                      >
                                      > witajcie kochane w nowym tygodniu - mnie dzis juz sie zaczal 34
                                      tc smile))
                                      > a ja od dzis postanowilam zaczac bardzij racjonalna diete - po
                                      piatkowej wizyci
                                      > e
                                      > u lekarza jak zobaczylam, ze znow mi przybylo 3 kg, powiedzialam
                                      sobie,ze od
                                      > poniedzialku sie nie obzeram, tylko zdowo sie odzywiam smile
                                      > oczywiscie nie zadna tam dieta odchudzajaca, bo jeszcze dzidzia w
                                      brzuszku, ale
                                      > postanowilam jesc mniej tlusto, mniej slodyczy - generalnie mniej
                                      > ostatnio to nawet podjadalam w nocy - no i od dzis sie to
                                      skonczy smile
                                      > i dzis na obiad zamiast pierogow ruskich polanych tlustym sosem
                                      (jak ostatnio
                                      > czesto jadlam) upieke sobie dzis rybke w folii, do tego warzywa smile
                                      > i dla mnie i dla Ani zdrowiej smile
                                      > oprocz tego duzo wiecej owocow
                                      >
                                      > zobaczymy jak dlugo wytrzymam, ale na razie mam gorace
                                      postanowienie poprawy :-
                                      > )


                                      kochaniebig_grin to mam nadzieję że wytrwasz w tym postanowieniubig_grin
                                      ja to ci powiem batutko że ja się właśnie do tej pory jakoś
                                      specjalnie nie objadałam-jadłam normalnie, a i tak co miesiąc 2 lub
                                      3 kg szło do przodu na wadzeuncertain i teraz wręcz przeciwnie jak ty
                                      powiedziałam sobie dość! mam to w dupie! jem to co mi się zachce
                                      łącznie z łakocimibig_grin ile przytyje to przytyjebig_grin
                                      a po ciąży dopiero się za siebie weznęsmile)) tymbardziej że jak
                                      będziemy karmić piersią to djetki trzeba będzie przestrzegaćbig_grin
                                      teraz wziełam sobie totalnie na luz! big_grin
                                      np. jak na ostatniej wizycie mój ginek mi zalecił żebym zrezygnowała
                                      z soków tylko piła wode mineralną niegazowaną i podobno miałam wtedy
                                      mniej przybierać na wadze. więc go posłuchałam i odstawiłam zupełnie
                                      soki i się przeżuciłąm na mineralke i i tak dupa blada! big_grin jak po
                                      miesiącu weszłam na wagę to i tak 2,5kg było do przodu.
                                      więc po co się tak umartwiać? nie ma sensu zupełnie! big_grin
                                      i wiesz co kochanie, czytałam że właśnie pod koniec ciąży się
                                      najwięcej przybiera na wadze bo dzidzia nasza nabiera masy i
                                      tłuszczykusmile)) więc się aż tak bardzo nie katujwink
                                      • batutka dieta 27.08.07, 16:34
                                        sloneczko, na pewno nie bede sie zagladzala, ale troszke bede sie powstrzymywac
                                        zeby nie jesc bezwartoscioego zarcia smile
                                        np. ta rybka, co ja dzis jakdlam na obiad jest duzo lepsza dla mnie i Ani niz
                                        pizza smile
                                        a ostatnio tak wlasnie jadlam - straaaasznie niezdrowo - i dzis jak bylam w
                                        sklepie kupilam jabluszka, sliwki, marchewke (do podjadania zamiast slodyczy smile
                                        wode niegazowana caly czas pije, ale zdarzalo mi sie pic tez cole, wiec z niej
                                        tez zrezygnowlam smile
                                        nie licze na to, ze nie bede tyc, bo Ania rosnie (i super smile), ale jakos bede
                                        miala wrazenie ze bedziemy sie we dwie zdrowiej odzywiac smile
                                        • sloneczko271 Re: dieta 27.08.07, 21:41
                                          a to co innego kochaniebig_grin
                                          to się nie chwaliłaś że tak się ,,fajnie" wcześniej odżywiałaśwink))
                                          hi,hi,hibig_grin
                                • sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 14:34
                                  batutko skarbiesmile)) dzięki za podanie mi tego linku do
                                  tych ,,doświadczonych dziewczyn" big_grin przeczytałam i się troche
                                  uspokoiłambig_grin
                                  i zrobiłam tak jak mi napisałaśbig_grin po śniadanku położyłam się na
                                  boczku i faktycznie czułam jak michaśka się co troche kręciła-więc
                                  jest okbig_grin

                                  kochanie co do wyniku posiewu to ma być najszybciej teraz w środe,
                                  mam nadzieję że już będzie bo też w środe popołudniu jedę do mojego
                                  ginka to bym mu odrazu wynik pokazałasmile no ale jak wyniku posiewu
                                  jeszcze w środe nie będzie to też nie szkodzi-pokaże mu ten wynik na
                                  następnej wizyciesmile
                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 14:47
                                    ja dzisiaj cały czas bym tylko spała i spałasmile))
                                    idę chyba zrobić sobie taką słabą kawke z mlekiem-może mnie to
                                    troche obudzi? smile))
                                    no i nic mi się nie chce a jak zwykle jest tyle rzeczy do zrobienia
                                    w domuuncertain
                                    no nic. już wam nie marudzesmile idę wypić kawke i się zabieram za
                                    objadekbig_grin dzisiaj chyba zrobie mielońce z kartofelkami i suróweczką
                                    z marcheweczki i jabłkabig_grin mniam,mniamsmile))
                                    no to spadam dziewczynkibig_grin wejde do was wieczoremsmile)) pa,pa,pabig_grin
                                    • sloneczko271 Re: zakupy przez net:-) 27.08.07, 14:52
                                      batutko, wiesz co kochanie. jak byś chciała coś kupować dla anulki
                                      przez net to radze ci już wszystko pozamawiać bo to wszystko
                                      strasznie długo idzieuncertain
                                      my np. teraz czekamy na ostatnią paczke i już czekamy na nią teraz 3
                                      tydzień! w sobote im nawet misiek napisał mejla że im negatywa
                                      wystawi jak paczka teraz nie przyjdzie-bo ile to można czekać!?
                                      ja rozumiem że nieraz nie wszystko mają w sklepie i trzeba troche
                                      poczekać no ale nie 3 tygodnie!
                                      to tak jak szarlotka czekała na łóżeczka dziewczynek chyba też z 3
                                      tygodnieuncertain
                                      więc kochanie jeśli chcesz coś zamawiać z tych sklepów internetowych
                                      to radzę ci się za to zabraćsmile
                                      • batutka Re: zakupy przez net:-) 27.08.07, 16:24
                                        ojej, to faktycznie strasznie dlugo - ja wlasciwie higieniczne rzeczy pokupuje w
                                        sklepach zwyklych, a lozeczko i wozek tez w sklepie, wiec nie bede na razie
                                        zamawiac przez allegro - tak, to sobie poobmacuje, poogladam na zywo smile
                                        • sloneczko271 Re: zakupy przez net:-) 27.08.07, 21:47
                                          batutka napisała:

                                          > ojej, to faktycznie strasznie dlugo - ja wlasciwie higieniczne
                                          rzeczy pokupuje
                                          > w
                                          > sklepach zwyklych, a lozeczko i wozek tez w sklepie, wiec nie bede
                                          na razie
                                          > zamawiac przez allegro - tak, to sobie poobmacuje, poogladam na
                                          zywo smile


                                          aaa to co innegobig_grin takie kupowanie na żywo jest superowe! big_grin ale
                                          ja bm raczej nie miała jak pokupić wszystkich rzeczy w sklepie
                                          normalnymuncertain bo mój misiek strasznie długo pracujesad i bym wszędzie
                                          musiała sama biegaćuncertain no i w moim mieście nie ma zbyt dużego
                                          wyboru, musiała bym na akie duże zakupy jechać do łodzi.
                                          no ale jeszcze na ,,żywo" kupimy tylko wózeczek i fotelik do
                                          samochodubig_grin
                                    • batutka Re: sloneczko 27.08.07, 16:26
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > ja dzisiaj cały czas bym tylko spała i spałasmile))
                                      > idę chyba zrobić sobie taką słabą kawke z mlekiem-może mnie to
                                      > troche obudzi? smile))
                                      > no i nic mi się nie chce a jak zwykle jest tyle rzeczy do zrobienia
                                      > w domuuncertain
                                      > no nic. już wam nie marudzesmile idę wypić kawke i się zabieram za
                                      > objadekbig_grin dzisiaj chyba zrobie mielońce z kartofelkami i suróweczką
                                      > z marcheweczki i jabłkabig_grin mniam,mniamsmile))
                                      > no to spadam dziewczynkibig_grin wejde do was wieczoremsmile)) pa,pa,pabig_grin
                                      >

                                      a ja dzis obudzilam sie jak Marcin szedl do pracy (gdzies od 8 do 9 nie spalam,a
                                      potem usnelam i spalam do 13.10 smile)

                                      a obiadek super robisz - az jesc mi sie zachcialo smile
                                      • sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 21:52
                                        batutka napisała:
                                        > a ja dzis obudzilam sie jak Marcin szedl do pracy (gdzies od 8 do
                                        9 nie spalam,
                                        > a
                                        > potem usnelam i spalam do 13.10 smile)
                                        >
                                        > a obiadek super robisz - az jesc mi sie zachcialo smile

                                        hi,hi,hismile)))) to bardzo podobnie dzisiaj kochanie spałyśmybig_grin bo
                                        ja tez najpierw się obudziłam o godz.08 rano wypiłam kakałko i
                                        zjadłam śniadanko. zrobiłam mojemu miśkowi kanapki do pracy i
                                        spowrotem wskoczyłam do wyrka i spałam chyba do 13 big_grin
                                        pózniej przyszedł listonosz i tak dzwonił do drzwi jak na alarm że
                                        mnie obudziłuncertain no ale może i dobrze bo bym cały dzień przespaławink
                                        dzisiaj batutko to był chyba taki dzień na spanie-chyba ciśnienie
                                        było bardzo niskie.
                                  • batutka Re: sloneczko 27.08.07, 16:29
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > kochanie co do wyniku posiewu to ma być najszybciej teraz w środe,
                                    > mam nadzieję że już będzie bo też w środe popołudniu jedę do mojego
                                    > ginka to bym mu odrazu wynik pokazałasmile no ale jak wyniku posiewu
                                    > jeszcze w środe nie będzie to też nie szkodzi-pokaże mu ten wynik na
                                    > następnej wizyciesmile

                                    daj znac jak tam wyszledl ten posiew - ale na pewno jest ok
                                    w kazdym razie uspokoisz sie i bedziesz miala to z glowy smile
                                    a ja mam posiew 6 wrzesnia - tez mam nadzieje, ze wyjdzie wszystko ok
                                    ostatnio to mi nawet mocz wyszedl super - zawsze mialam jakies bakterie, raz
                                    malo, raz wiecej, ale zawsze - a teraz zadna bakteria sie nie pokazala, wiec mam
                                    ndzieje, ze i posiew bedzie ok
                                    • batutka szarlotka 27.08.07, 16:37
                                      a wczoraj dostalam od szarloty mmsy ze zdjeciami jej coreczek - mowie Wam -
                                      sliczne panienki smile
                                      takie fajne grubiutkie poliki i czarne, geste wloski - i jak spaly to sie
                                      usmiechaly przez sen smile

                                      i tak mnie strasznie zastanawia jak ta moja Anulka bedzie wygladac smile
                                      • sloneczko271 Re: szarlotka 27.08.07, 22:02
                                        batutka napisała:

                                        > a wczoraj dostalam od szarloty mmsy ze zdjeciami jej coreczek -
                                        mowie Wam -
                                        > sliczne panienki smile
                                        > takie fajne grubiutkie poliki i czarne, geste wloski - i jak spaly
                                        to sie
                                        > usmiechaly przez sen smile
                                        >
                                        > i tak mnie strasznie zastanawia jak ta moja Anulka bedzie
                                        wygladac smile


                                        o kurcze!!! smile)))))))))))))))
                                        to superowo!!! big_grin może prześle też nam ich zdjęcia na mejla
                                        gazetowegobig_grin tak bym chciała je tez zobaczyćbig_grin
                                        juz sobie wyobrażam jakie są słodkiebig_grin
                                        • szarlota1 Re: szarlotka 28.08.07, 21:55
                                          Czesc dziewczyny,
                                          wczoraj wrocilam do domu ze szpitala, ale z jedną niunią. Druga
                                          zostala przewieziona do innego szpitala na oddzial chirurgiczny
                                          gdzie jutro bedzie operowana (ma torbiel w brzuszku).

                                          Obie dziewczynki sa slodkie i kochane, ale ja do tej pory nie mialam
                                          sily poczuc tego tak bardzo, bo po porodzie mam anemie, schudlam do
                                          wagi przed ciaza, z tym ze wygladam jak anorektyk, same kosci i
                                          skora plus obwisly galaretowaty brzuch po cc. Kreci mi sie w glowie,
                                          nie mam sily, a w szpitalu lezalam 5 dni po porodzie i obie daly mi
                                          tak w kosc, caly czas plakaly i byly glodne ponad norme, a ja nie
                                          moglam wstac z lozka. Pokarm w piersiach dopiero sie pojawil ale
                                          tylko jedna czasami chce possac. Nie wiem jak sobie dalej poradze,
                                          boje sie zostac choc na chwile z ta jedna sama, bo jak sie obudzi to
                                          sie wije jak wegorz, nie da sie przebrac, drapie, wrzeszczy. Nie
                                          wiem , co bedzie dalej. Sama nie podolam im obu.

                                          To na razie tyle, bo przede mna cala noc nie przespana. Nie wiem
                                          kiedy znajde chwile czasu, zeby do was napisac i przeslac zdjecia.

                                          Dziekuje za gratulacje. Dziewczynki urodzily sie w 38 tc, to jakis
                                          sukces jak na taka filigranowa, slabą mamę.

                                          Zycze wam slodkich zdrowych dzieciaczkow.
                                          Pa
                                          • sloneczko271 Re: szarlotka 29.08.07, 10:58
                                            szarlotuś kochaniesmile)) superowo że już jesteś w domku chociaż masz
                                            narazie jedną córunie obok siebie. a z drugą córunią napewno
                                            wszystko będzie dobrze-nic się nie martw! smile napewno jest w dobrych
                                            ręcach.
                                            wiem że narazie jesteś zmęczona i jeszcze nie doszłaś do siebie po
                                            cc ale zobaczysz że z dnia na dzień będzie lepiej, wszystko się
                                            ułoży a ty dojdziesz do wprawysmile
                                            i napewno ci rodzina pomoże i cię nie zostawią z dziewczynkami
                                            samej. może poproś swoją mame albo teściową albo jakąś bliską
                                            przyjaciółke żeby były z tobą kiedy np. twój mąż jest w pracy dopuki
                                            ty nie dojdziesz do wprawy i dopuki nie dojdziesz do siebie do pełni
                                            sił po porodziesmile
                                            najważniejsze kochanie że już masz to za sobą i że wszystko jest ok:-
                                            )
                                            będziemy na ciebie czekać z niecierpliwością na forum-nic się nie
                                            martwbig_grin
                                            a jak my z batutką tez na jakiś czas znikniemy z forum i nasz
                                            wąteczek się gdzieś zgubi to przecież mamy swoje numery telefonu
                                            więc jak już wszystkie dojdziemy do siebie po porodzie to założymy
                                            nowy wąteczek ,,grudnióweczek-mamusiek" big_grin
                                            powodzenia kochanie! big_grin
                                            • batutka Re: szarlotka 29.08.07, 14:27
                                              szarlotka, fajnie masz, ze juz jestes w domu - ja tez juz bym chciala, zeby bylo
                                              PO smile
                                              ale mam nadzieje,ze jakos wytrzymam miesiac smile
                                              za coreczki trzymam kciuki - na pewnp bedzie dobrze, a taka torbiel na pewni nie
                                              jest niebezpieczna, usuna i bedzie po sprawie i bedziecie w komplecie smile
                                              faktycznie masz teraz ciezko - ale jak dojdziesz do siebie, to powinno byc
                                              lepiej, najtrudniejsze sa poczatki - moze popros kogos o pomoc, kogos z rodziny
                                              w kazdym razie na pewno dasz sobie rade - trzymam kciuki smile
                                    • sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 22:00
                                      batutka napisała:
                                      > daj znac jak tam wyszledl ten posiew - ale na pewno jest ok
                                      > w kazdym razie uspokoisz sie i bedziesz miala to z glowy smile
                                      > a ja mam posiew 6 wrzesnia - tez mam nadzieje, ze wyjdzie wszystko
                                      ok
                                      > ostatnio to mi nawet mocz wyszedl super - zawsze mialam jakies
                                      bakterie, raz
                                      > malo, raz wiecej, ale zawsze - a teraz zadna bakteria sie nie
                                      pokazala, wiec ma
                                      > m
                                      > ndzieje, ze i posiew bedzie ok


                                      batutkobig_grin to ja miałam tak samosmile
                                      od samego początku ciąży za każdym razem wychodziły mijakieś
                                      dziadostwa w moczuuncertain a ostatnie 2 wyniki wyszły mi super! big_grin zero
                                      bakterij!!! big_grin byłam w szoku jak zobaczyłam te ostatnie wynikibig_grin
                                      więc nie wiem od czego to zależy?
                                      ale wiesz co? zawsze te pierwsze badania moczu robiłam w ,,gamecie"
                                      jak jechałam na wizyte. a wizyty zawsze mam popołudniu, no i wiadomo
                                      że zawsze przed wizyta się wykompałam ale może zanim zajechałam do
                                      gamety i zrobiłam tam siusiu do tego kubeczka to gdzieś tam te
                                      cholerne bakterie się już dostały? uncertain
                                      a jak w ostatnim badaniu w którym robiłam w gamecie wyszło mi że mam
                                      białko w moczu to wtedy mój ginek kazał mi powtórzyć badanie ale
                                      żeby to był koniecznie pierwszy poranny mocz, i ani nie pierwszy
                                      strumień moczu ani nie ostatni-TEN ŚRODKOWYsmile no i jeszcze
                                      powiedział żebym przed odaniem moczu się najpierw podmyła i wytarła
                                      w jakiś ręcznik papierowy (jednorazowy) i dopiero sikała.
                                      no i tak właśnie zrobiłam i wtedy wyszło mi ,,zero" bakterii w
                                      moczubig_grin
                                      • sloneczko271 Re: :-D 28.08.07, 12:15
                                        cześć laseczki! big_grin co tam dzisiaj porabiacie?
                                        jak się czujecie?
                                        ja mam dzisiaj radoche bo popołudniu przyjeżdzają po mnie moje
                                        przyajaciółkibig_grin mają zapakować mnie do samochodu i pomalutku
                                        jedziemy nad rzeke zrobić sobie grilkabig_grin już się nie mogę doczekać
                                        na ten wypadbig_grin i cieszę się bo już mam dosyć tego ciągłego
                                        siedzenia w tej chałupie! uncertain a tak to chociaz z michalną posiedzimy
                                        troche na świerzym powierzubig_grin
                                        pozdrawiam was serdeczniesmile)) i życzę wam milutkiego dniabig_grin
                                        pa,pa,pasmile))
                                        • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 11:01
                                          do mnie wczoraj napisała sms-a kakasmile
                                          że od tamtego czwartku jest z rozalką i leonkiem w domu i wszystko
                                          jest oksmile ale chyba też jej dawają niezle w kość bo napisała że
                                          wogóle nie może spaćwink
                                          • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 11:03
                                            batutko a jak ty sie kochanie czujesz? smile
                                            ja nawet nie najgorzej gdyby nie ten ból pleców to by było całkiem
                                            dobrze.
                                            ale dzisiaj jak pojadę na wizyte do mojego ginka to się go zapytam
                                            co mogę brać na te bóle pleców-może mi przepisze jakąś bezpieczną
                                            maść?
                                            • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 11:26
                                              ciekawa jestem czy dzisiaj będą już te moje wyniki posiewu?
                                              a popołudniu jadę na wizytę do mojego ginka-ciekawe co on tam mi
                                              znowu wymyśli? wink tylko mam nadzieję że mnie już w szpitalu nie
                                              zostawi bo będę tęsknić za wamismile
                                              ale dobrze że mamy swoje numery telefonu to w razie czego zawsze
                                              możemy się z sobą skontaktowaćsmile))
                                              • batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 14:06
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > ciekawa jestem czy dzisiaj będą już te moje wyniki posiewu?
                                                > a popołudniu jadę na wizytę do mojego ginka-ciekawe co on tam mi
                                                > znowu wymyśli? wink tylko mam nadzieję że mnie już w szpitalu nie
                                                > zostawi bo będę tęsknić za wamismile
                                                > ale dobrze że mamy swoje numery telefonu to w razie czego zawsze
                                                > możemy się z sobą skontaktowaćsmile))

                                                sloneczko, to widze, ze juz czesciej masz te wizyty, tak jak i ja - juz co 2
                                                tygodnie smile
                                                a posiew dobrze by bylo jakbys juz miala dzis, to na wizycie moglabys pokazac
                                                swojemu lekarzowi
                                                koniecznie daj znac pow wizycie - no i powodzenia smile
                                                • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 14:53
                                                  tak kochaniesmile ja już teraz też mam wizyty co 2 tygodniesmile
                                                  i właśnie dzwonił do mnie moj mąż że wyniki moje już odebrał i jest
                                                  na nich napisane że ,,w warunkach tlenowych nie stwiedzono żadnych
                                                  bakteri" więc jest chyba okbig_grin i dobrze że akurat mi się tak udało
                                                  że dziś są te wyniki to akurat je dziś pokaże mojemu ginkowibig_grin
                                                  • batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 15:13
                                                    ale super z tymi wynikami, no to tylko sie cieszyc smile
                                                    ale zrobilas posiew i teraz masz spokoj smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 15:15
                                                    batutka napisała:

                                                    > ale super z tymi wynikami, no to tylko sie cieszyc smile
                                                    > ale zrobilas posiew i teraz masz spokoj smile


                                                    dokładnie tak kochaniesmile)) ale zrobiłam go tylko dzięki wam bo sama
                                                    to bym się nawet nie domyśliła że jest to takie warzne a mój ginek
                                                    też nic o tym posiewie mi sam nie wspomniał niestetyuncertain
                                                    no ale najważniejsze że już go mam i że jest dzisiaj na czas przed
                                                    moją wizytą u ginkasmile no i najważniejsze że nie wyszły mi tam żadne
                                                    bakterie.
                                                    teraz czekamy kochanie na twój posiew! big_grin też napewno będzie
                                                    wszystko okbig_grin a kiedy dokładnie idziesz na ten posiew do tej
                                                    kobitki?
                                                  • batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 15:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > teraz czekamy kochanie na twój posiew! big_grin też napewno będzie
                                                    > wszystko okbig_grin a kiedy dokładnie idziesz na ten posiew do tej
                                                    > kobitki?

                                                    ja mam posiew 6 wrzesnia, a 7 wrzesnia mam wizyte u mojego gina smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-D 30.08.07, 15:42
                                                    batutka napisała:
                                                    > ja mam posiew 6 wrzesnia, a 7 wrzesnia mam wizyte u mojego gina smile

                                                    achasmile to super! 6 września już za pasembig_grin napewno wynik będziesz
                                                    miała dobrysmile)) trzymam kciukismile
                                            • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 11:29
                                              co tam wczoraj porabiałyście dziewczyny? big_grin
                                              ja wczoraj miałam superowy! dzioneksmile))
                                              moje przyjaciółki wzieły mnie nad tą rzeke na grilka i było super!
                                              big_grin
                                              poplotkowałyśmy troszke, pośmiałyśmy się, najadłyśmy się kiełbachy z
                                              grilka i nawet sobie pozwoliłam na lampke winka czerwonegobig_grin
                                              fajowy był ten wczorajszy dzioneksmile)) no i w końcu wyszłam z
                                              chałupy na świerze powietrzebig_grin
                                              • sloneczko271 Re: co myślicie o tym banku krwi pępowinowej? 29.08.07, 11:35
                                                dziewczyny co myślicie o tym banku krwi pępowinowej???
                                                bo powiem wam że ja się nad tym zastanawiam ale jeszcze nie wiem czy
                                                się na to zdecydujemy? uncertain z jednej strony mnie to kusi a z drugiej
                                                strony znowu przeraża mnie koszt tego bo z tego co czytałam to, to
                                                pierwsze pobranie tej krwi pępowinowej jest drogiesad jest to koszt
                                                znowu 2,5-3 tysięcy zł. więc to nie jest mało. a my już i tak
                                                jesteśmy sporo zadłużeni. ale z drugiej strony jeśli by się coś
                                                stało to tekie 2,5-3tysiące to jest nic żeby ratować swoje dziecko.
                                                pózniej każdy następny rok żeby trzymać taką krew to jest podobno
                                                wydatek ok.400zł. na rok.
                                                no nie wiem co z tym zrobić? uncertain
                                                a wy myślałyście o tym?
                                                • batutka Re: co myślicie o tym banku krwi pępowinowej? 29.08.07, 14:12
                                                  ja sie nad tym jeszcze w ogole nie zastanawialam - poczytam troche o tym i
                                                  pogadam z Maricnem co o tym sadzi - chociaz z drugiej strony nie wiem czy to
                                                  rzeczywiscie wazne, czy to nie naciaganie ludzi na kase - tzn czy rzeczywiscie
                                                  pomaga w razie czego
                                                  poczytam i dowiem sie wiecej - bo jak na razie malo mam na ten temat wiedzy smile
                                                  • sloneczko271 Re: co myślicie o tym banku krwi pępowinowej? 29.08.07, 14:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > ja sie nad tym jeszcze w ogole nie zastanawialam - poczytam troche
                                                    o tym i
                                                    > pogadam z Maricnem co o tym sadzi - chociaz z drugiej strony nie
                                                    wiem czy to
                                                    > rzeczywiscie wazne, czy to nie naciaganie ludzi na kase - tzn czy
                                                    rzeczywiscie
                                                    > pomaga w razie czego
                                                    > poczytam i dowiem sie wiecej - bo jak na razie malo mam na ten
                                                    temat wiedzy smile

                                                    no właśnie ja się tez tego boję że to jest tylko naciąganie ludzi na
                                                    kaseuncertain
                                                    no nie wiem jeszcze czy się na to zdecydujemy?
                                              • batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 14:09
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > co tam wczoraj porabiałyście dziewczyny? big_grin
                                                > ja wczoraj miałam superowy! dzioneksmile))
                                                > moje przyjaciółki wzieły mnie nad tą rzeke na grilka i było super!
                                                > big_grin
                                                > poplotkowałyśmy troszke, pośmiałyśmy się, najadłyśmy się kiełbachy z
                                                > grilka i nawet sobie pozwoliłam na lampke winka czerwonegobig_grin
                                                > fajowy był ten wczorajszy dzioneksmile)) no i w końcu wyszłam z
                                                > chałupy na świerze powietrzebig_grin
                                                >

                                                no to fajnie mialas, a nie bylo zimno?
                                                Michasia wypoczela, dotlenila sie - fajniesmile
                                                ja nie bylam juz dawno na pikniku - oj przydalby mi sie tez, bo tez ostatnio
                                                siedze ciagle w domu, nawet na spacery malo chodze, bo robie sie coraz ciezsza i
                                                mecze sie okropnie
                                                • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 14:57
                                                  batutka napisała:
                                                  > no to fajnie mialas, a nie bylo zimno?
                                                  > Michasia wypoczela, dotlenila sie - fajniesmile
                                                  > ja nie bylam juz dawno na pikniku - oj przydalby mi sie tez, bo
                                                  tez ostatnio
                                                  > siedze ciagle w domu, nawet na spacery malo chodze, bo robie sie
                                                  coraz ciezsza
                                                  > i
                                                  > mecze sie okropnie

                                                  zimno nie byłobig_grin byłyśmy grubo ubranesmile)) było super! big_grin ale już
                                                  się w powietrzu czuje jesień-conie dziewczyny? już nawet jak jest
                                                  ciepło to powietrze jest już takie ostre.
                                                  • batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 15:14
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > zimno nie byłobig_grin byłyśmy grubo ubranesmile)) było super! big_grin ale już
                                                    > się w powietrzu czuje jesień-conie dziewczyny? już nawet jak jest
                                                    > ciepło to powietrze jest już takie ostre.

                                                    oj tak - ale mnie to strasznie cieszy, nareszcie jest czym oddychac smile
                                                    jakbym nie byla w ciazy, to bym sie pewnie martwila ta pogoda, zawsze
                                                    uwielbialam jak bylo goraca, a teraz jest mi w sam raz smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 15:18
                                                    ja też nie nażekam na pogodebig_grin masz racje-w końcu jest czym
                                                    oddychaćbig_grin i ja lubie jesień-bo teraz zawasze mi to przypomina mój
                                                    ślub a wtedy było tak pięknie na dworze-takie kolorowe te liściebig_grin
                                                    super! big_grin no a teraz jeszcze będzie mi się jesień kojarzyła z
                                                    porodem michaśki-tylko mam nadzieję że to będzie miłe kojarzenie.
                                            • batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 14:04
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > batutko a jak ty sie kochanie czujesz? smile
                                              > ja nawet nie najgorzej gdyby nie ten ból pleców to by było całkiem
                                              > dobrze.
                                              > ale dzisiaj jak pojadę na wizyte do mojego ginka to się go zapytam
                                              > co mogę brać na te bóle pleców-może mi przepisze jakąś bezpieczną
                                              > maść?
                                              >

                                              sloneczko, ja tez strasznie cierpie na bol plecow, wczoraj normalnie nie moglam
                                              zasnac, tak mnie bolalouncertain
                                              faktycznie, przydalaby sie jakas bezpieczna masc - moze poradzi cos lekarz na
                                              to, bo jak pomysle, ze jeszcze miesiac takiego bolu, to az sie boje smile
                                              obkladam sie paroma poduszkami, ale malo to daje - budze sie w nocy z bolem
                                              kregoslupa i normalnie siadam na lozko i spie na siedzaco bo inaczej nie moge smile
                                              • sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 14:59
                                                zapytam się kochanie napewno mojego ginka o jakąś bezpieczną maść-
                                                zobaczymy co mi powie?
                                          • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 11:37
                                            no dobra. ja już spadambig_grin troche jeszcze poczytam w necie. pózniej
                                            może prześpie się z godzinke i szykuje się na wizytę do ginkasmile
                                            życze wam dziewczyny milutkiego dniabig_grin buziaczki pa,pa,pabig_grin
                                            • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 11:38
                                              patrze dziś w kalendarz a tam mam przy dzisiejszym dniu napisane
                                              żebym zadzwoniła do szkoły rodzeniasmile ale nie dzwonie i się nie
                                              będę tam umawiać bo i tak nie mam siły tam chodzićuncertain
                                              jakoś mam nadzieję sobie poradzę bez szkoły rodzeniasmile
                                              • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 12:22
                                                a co tu ostatnio dziewczyny taka cisza się zrobiła? sad
                                                już nawet ty batutko tu mało zaglądaszuncertain co się dzieje?
                                                • asiat99 Re: :-D 29.08.07, 13:36
                                                  Hej. Ja jakoś nie ma siły na nic od tego juz prawie 4 msc lezenia
                                                  plackiem. Jestem słaba jak mucha i wszystko mnie boli.
                                                  Prawie wszystko juz kupilam malemu w sklepach internetowych,łacznie
                                                  z kosmetykami,pieluchami i dla siebie tez,nie wiem jakbym to
                                                  zrobiła gdfyby nie te sklepy. Fakt w niektórych jest opóźnienie ale
                                                  to dlatego ze byl sezon urlopowy i nie mieli wielu produktów na
                                                  stanie, bo producenci sie urlopowali,np Drewex tak miał. Wózeczek
                                                  od wczoraj jest juz w domku,cieszymy sie z niego jak dzieci.
                                                  Zeby przezyc do pazdziernika jakoś...skurcze znowu mnie cos
                                                  czesciej mecza i pobolewa podbrzusze. Sypie się normalnie ale
                                                  zaciskam nogi. Nie wiem czy czasem nie pojade jeszcze w tym
                                                  tygodniu do gina bo sie niepokoje,najgorsze sa noce.
                                                  • batutka Re: :-D 29.08.07, 14:23
                                                    trzymaj sie asiat, juz niedlugo - dasz rade smile
                                                    wazne zebys jak najwiecej odpoczywala, a bedzie dobrze smile
                                                    a jak cos Cie faktycznie niepokoi to lec do gina, lepiej dmuchac na zimne
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:01
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Hej. Ja jakoś nie ma siły na nic od tego juz prawie 4 msc lezenia
                                                    > plackiem. Jestem słaba jak mucha i wszystko mnie boli.
                                                    > Prawie wszystko juz kupilam malemu w sklepach
                                                    internetowych,łacznie
                                                    > z kosmetykami,pieluchami i dla siebie tez,nie wiem jakbym to
                                                    > zrobiła gdfyby nie te sklepy. Fakt w niektórych jest opóźnienie
                                                    ale
                                                    > to dlatego ze byl sezon urlopowy i nie mieli wielu produktów na
                                                    > stanie, bo producenci sie urlopowali,np Drewex tak miał. Wózeczek
                                                    > od wczoraj jest juz w domku,cieszymy sie z niego jak dzieci.
                                                    > Zeby przezyc do pazdziernika jakoś...skurcze znowu mnie cos
                                                    > czesciej mecza i pobolewa podbrzusze. Sypie się normalnie ale
                                                    > zaciskam nogi. Nie wiem czy czasem nie pojade jeszcze w tym
                                                    > tygodniu do gina bo sie niepokoje,najgorsze sa noce.


                                                    kochanie jak się niepokoisz to pewnie że jedz wcześniej do swojego
                                                    ginka-nie ma na co czekać! lepiej dmuchać na zimne!
                                                    ale masz fajnie z tym wózeczkiembig_grin zazdroszcze ci skarbiebig_grin
                                                    też bym już chciała mieć taką zabaweczke w domkuwink
                                                    ale my narazie nie mamy kasiory na wózekuncertain czekamy aż się dziadki
                                                    zrzucą na wózekbig_grin hi,hi,hismile))))
                                                • batutka Re: :-D 29.08.07, 14:21
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > a co tu ostatnio dziewczyny taka cisza się zrobiła? sad
                                                  > już nawet ty batutko tu mało zaglądaszuncertain co się dzieje?

                                                  sloneczko, wczoraj nie zagladalam bo gosci mialam - i tak jakos zeszlo na
                                                  pogaduchach, a potem usnelam w ubraniach a jak wstalam to byla chyba 1 w nocy,
                                                  poszlam sie kapac i tak sie ta kapiela zmeczylam (golilam sie wiec
                                                  nagimnastykowalam siesmile), ze nie mialam sily sie ruszyc smile
                                                  Normalnie sapalam jakbym przebiegla z 10 km
                                                  a jka na zlosc wszystko mi upadalo na podloge - a to recznik, a to szczoteczka
                                                  itp - a kazde podniesienie z podlogi to dla mnie meczarnia smile
                                                  od razu rzucilam sie na lozko i usnelam a dzis spalam do 12.00 smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:05
                                                    hi,hi,hismile)))) batutko jak czytam ciebie to jak bym sama siebie
                                                    słyszałabig_grin bo ja wczoraj też po tym grilowaniu nad rzeka jak tylko
                                                    wróciłam do domu to zasnełam w ubraniach i spałam do 24. potem
                                                    poszłam się kompać i też cotroche mi coś upadało i tak się strasznie
                                                    zmęczyłam w tej łazience że jak tylko wróciłam do łóżka,
                                                    wysmarowałam się jeszcze oliwką i nawet nie wiem kiedy zasnełambig_grin
                                                    więc tryb życia widze że prowadzimy podobnywink hi,hi,hismile))))))
                                              • batutka Re: :-D 29.08.07, 14:16
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > patrze dziś w kalendarz a tam mam przy dzisiejszym dniu napisane
                                                > żebym zadzwoniła do szkoły rodzeniasmile ale nie dzwonie i się nie
                                                > będę tam umawiać bo i tak nie mam siły tam chodzićuncertain
                                                > jakoś mam nadzieję sobie poradzę bez szkoły rodzeniasmile

                                                jak kiedys sie strasznie napalilam na te szkole rodzenia, a potem szybko mi przeszlo
                                                teraz to nawet mi by sie nie chcialo, tylko bym w domu siedziala, bo ciagle
                                                jestem zmeczona i zasapana jak stara babcia smile
                                                na pewno sobie poradzimy - kiedys nie bylo szkol rodzenia i rodzice sobie jakos
                                                radzili smile
                                                • batutka Re: :-D 29.08.07, 14:30
                                                  oki - to ja lece pobuszowac w allegro - moze cos kupie, bo ostatnio jak mi mama
                                                  nakupowala tyle ubranek, to nic nie kupilam, ale juz zaczyna mi tego brakowac
                                                  popatrze tez na te wieksze ubranka, na wiosne, na lato - bo na ten najblizszy
                                                  okres to juz mam
                                                  a! musze jeszcze kupic jakis kombinezon dla Ani na zime, bo jeszcze nie mam
                                                  tylko zastanawiam sie nad rozmiarem - ale chyba bedzie najlepszy 62, prawda?
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:10
                                                    batutka napisała:

                                                    > oki - to ja lece pobuszowac w allegro - moze cos kupie, bo
                                                    ostatnio jak mi mama
                                                    > nakupowala tyle ubranek, to nic nie kupilam, ale juz zaczyna mi
                                                    tego brakowac
                                                    > popatrze tez na te wieksze ubranka, na wiosne, na lato - bo na ten
                                                    najblizszy
                                                    > okres to juz mam
                                                    > a! musze jeszcze kupic jakis kombinezon dla Ani na zime, bo
                                                    jeszcze nie mam
                                                    > tylko zastanawiam sie nad rozmiarem - ale chyba bedzie najlepszy
                                                    62, prawda?


                                                    prawda kochaniesmile)) ja mam właśnie taki rozmiar dla michaśki
                                                    kombinezonu na zime.
                                                    jak coś kupisz to się oczywiście koniecznie pochwal! big_grin
                                                • batutka Re: :-D 29.08.07, 14:30
                                                  sloneczko, a jak tam z ruchami Michasi?
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:13
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, a jak tam z ruchami Michasi?

                                                    wsuchuje się w siebie bardziej i żeczywiście się rusza a raczej
                                                    rozpychabig_grin więc się już troche uspokoiłamsmile
                                                    ja poprostu ostatnio oczekiwałam takich samych ruchów jak kiedyś
                                                    czyli tego wirowania i tańczenia brzucha ale ona jest już faktycznie
                                                    chyba za duża i jest jej poprostu ciasnowink
                                                    teraz tylko się wsuchuje w siebie czy się rozpychabig_grin i jest okbig_grin
                                                    całe szczęście! big_grin
                                                    a jak anulka? wierci się bardzo? big_grin
                                                  • batutka Re: :-D 29.08.07, 15:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    >
                                                    > > sloneczko, a jak tam z ruchami Michasi?
                                                    >
                                                    > wsuchuje się w siebie bardziej i żeczywiście się rusza a raczej
                                                    > rozpychabig_grin więc się już troche uspokoiłamsmile
                                                    > ja poprostu ostatnio oczekiwałam takich samych ruchów jak kiedyś
                                                    > czyli tego wirowania i tańczenia brzucha ale ona jest już faktycznie
                                                    > chyba za duża i jest jej poprostu ciasnowink
                                                    > teraz tylko się wsuchuje w siebie czy się rozpychabig_grin i jest okbig_grin
                                                    > całe szczęście! big_grin
                                                    > a jak anulka? wierci się bardzo? big_grin
                                                    >

                                                    Ania ostatnio tez bardziej pobudzona, chociaz z nia to roznie bywalo i pewnie
                                                    tak bedzie do konca ciazy: kilka dni pobudzona a potem 2, 3 dni malo sie rusza -
                                                    i ja wtedy odchodze od zmyslow, no, a potem znow sie ladnie rusza mala lobuzica smile
                                                    ale ostatnio ladnie sie rusza, brzuch faluje - tylko wlasnie nie kopie, tylko
                                                    sie fajnie przeciaga, wystawia pupe, prezy kregoslup smile
                                                    o czasem jak dotkne w miejscu gdzie ma nogi, rece i ona sie poruszy to doslownie
                                                    czuje jakas piete czy lokiec, takie cos twarde smile
                                                    fajne uczucie smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 15:46
                                                    batutka napisała:
                                                    > Ania ostatnio tez bardziej pobudzona, chociaz z nia to roznie
                                                    bywalo i pewnie
                                                    > tak bedzie do konca ciazy: kilka dni pobudzona a potem 2, 3 dni
                                                    malo sie rusza
                                                    > -
                                                    > i ja wtedy odchodze od zmyslow, no, a potem znow sie ladnie rusza
                                                    mala lobuzica
                                                    > smile
                                                    > ale ostatnio ladnie sie rusza, brzuch faluje - tylko wlasnie nie
                                                    kopie, tylko
                                                    > sie fajnie przeciaga, wystawia pupe, prezy kregoslup smile
                                                    > o czasem jak dotkne w miejscu gdzie ma nogi, rece i ona sie
                                                    poruszy to doslowni
                                                    > e
                                                    > czuje jakas piete czy lokiec, takie cos twarde smile
                                                    > fajne uczucie smile

                                                    kochaniebig_grin no to ja mam z michaśką bardzo, bardzo podobniebig_grin
                                                    jak się nierusza to się nie rusza a jak znowu zacznie fikać to jak
                                                    szalonawink hi,hi,hismile))
                                                    ale najważniejsze że się ruszają-to zaraz jest człowiek
                                                    spokojniejszy że dziecko żyje i ma się dobrzebig_grin
                                                • sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:08
                                                  batutka napisała:
                                                  > jak kiedys sie strasznie napalilam na te szkole rodzenia, a potem
                                                  szybko mi prz
                                                  > eszlo
                                                  > teraz to nawet mi by sie nie chcialo, tylko bym w domu siedziala,
                                                  bo ciagle
                                                  > jestem zmeczona i zasapana jak stara babcia smile
                                                  > na pewno sobie poradzimy - kiedys nie bylo szkol rodzenia i
                                                  rodzice sobie jakos
                                                  > radzili smile

                                                  no właśnie też tak to sobie batutko tłumacze, żekiedyś szkół
                                                  rodzenia nie było i jakoś sobie kobiety radziły-mam nadzieję że
                                                  instynkt macieżyński będzie nas prowadziłbig_grin a jak czegoś nie
                                                  będziemy wiedziały to zawsze mamy siebie i zawsze któraś coś
                                                  podpowiebig_grin
                                                  • batutka Re: :-D 29.08.07, 15:32
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no właśnie też tak to sobie batutko tłumacze, żekiedyś szkół
                                                    > rodzenia nie było i jakoś sobie kobiety radziły-mam nadzieję że
                                                    > instynkt macieżyński będzie nas prowadziłbig_grin a jak czegoś nie
                                                    > będziemy wiedziały to zawsze mamy siebie i zawsze któraś coś
                                                    > podpowiebig_grin

                                                    dokladnie, a czesto tez tak jest ze teoria teoria, a zycie jest zupelnie inne -
                                                    i pewnie jest wiele porad ze szkol rodzenia, co sie do niczego nie przydaja
                                                    (dziewczyny pisza wlasnie, ze czesto tak jest) - kazde dziecko jest inne wiec
                                                    nie ma co uogolniac - a i tak nasze corcie naucza nas jak sie nimi opiekowac smile
                                                    ostatnio czytam forum mam wrzesniowek (forum zamnkeniete, ale mnie przyjely,
                                                    wiec podczytuje, bo wiele z nich urodzilo i daja cenne rady) i pare ciekawych
                                                    rzeczy dotyczacych pielegnacji sie nauczylam
                                                    na przyklad przeczytalam, ze w Norwegii albo w Stanach nie uzywa sie nic do
                                                    przemywania pepuszka, zadnycj spirytusow, a kikut i tak sam odpada, ciekawe jak
                                                    to jest rzezcywiscie lepiej smile
                                                    dziewczyny tez radzily zeby nie kupowac laktatora firmy avent isis, tylko medela
                                                    (podobno niebo a ziemia)
                                                    jest jeszcze wiele na temat pielegnacji dziecka
                                                    kazda mama dzieli sie doswiadczeniami na ten temat i fajnie to poczytac - bo
                                                    porady z pierwszej reki
                                                    jakbyscie chcialy cos wiedziec to poczytam, moze znjde jakies konkretne
                                                    opdowiedzi na konkretne pytania smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 15:50
                                                    batutkosmile)) dobrze wiedzieć o tych wszystkich laktatorach i innych
                                                    rzeczach odnośnie pielęgnacij dzidziusiabig_grin
                                                    jak coś tylko kochanie wyczytasz ciekawego to zaraz nam tu o tym
                                                    pisz! big_grin wszystkie rady mile widzianesmile))
                                                  • batutka Re: :-D 29.08.07, 15:36
                                                    sloneczko - w bedziesz miala dzis robione usg, czy tylko same badanie?
                                                  • batutka a propo,s ruchow :-) 29.08.07, 15:41
                                                    a mam tez czasem tak, ze czuje, ze Ania ma tak malo miejsca ze wchodzi mi prawie
                                                    na zebra- zapiera sie nogami rak ze jakby sie odpychala od zeber smile
                                                    no i obowiazkowo ze 2, 3 razy dziennie czkawka
                                                    tez tak macie
                                                    czasem przy tej czkawce podryduje cale cialko, a czasem tylko czuje te czkawke
                                                    tak gdzie Ania ma glowe - i to takie jakby pilsowanie
                                                  • batutka Re: a propo,s ruchow :-) 29.08.07, 15:42
                                                    oczywiscie "pulsowanie" a nie "pilsowanie" smile
                                                  • batutka sloneczko 29.08.07, 21:37
                                                    ja tam wizyta?
                                                    a powiedz mi kochanie czy jak mialas posiew to tylko z pochwy czy jeszcze z odbytu?
                                                    bo ja bede miala i z tego i z tego - brr....
                                                  • batutka porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 10:40
                                                    dziewczyny - poczytalam troche na forach porad mam, ktore juz urodzily
                                                    i kazda teraz dzieli sie swoimi doswiadczeniami w zakresie pielegnacji malucha
                                                    zebralam to w jedna calosc
                                                    jak bedzie to Wam potrzebne, to mozecie sobie poczytac czy wydrukowac - uwazam,
                                                    ze takie rady z pierwszej reki sa najlepsze
                                                    jak bede mila cos wiecej, to dopisze, Wy tez jak cos znajdziecie, to dopiszcie

                                                    oto rady mam:

                                                    DBANIE O PEPEK:

                                                    - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy,
                                                    to wysuszyc)
                                                    - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac)
                                                    - i lepiej
                                                    nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z
                                                    zakraplaczem)




                                                    KĄPIEL MALUSZKA:

                                                    - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym wacikiem)
                                                    a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w
                                                    malym opakowaniu
                                                    te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do
                                                    przemywania
                                                    piersi przed karmieniem
                                                    - najlepiej woda kranowka + oilatum
                                                    - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie
                                                    kapieli jak
                                                    woda w wanience bedzie sie robic chlodna
                                                    - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat
                                                    - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa
                                                    - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) lub oliwka dla
                                                    niemowlat
                                                    (ale jesli dodajemy oliwke do kapieli, to juz nie trzeba smarowac dodatkowo
                                                    oliwka czy kremem
                                                    po kapieli)


                                                    KARMINIE PIERSIA:

                                                    - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna
                                                    przemyc
                                                    przegotowana woda)
                                                    - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte
                                                    pokarmu czy tak zostawić?
                                                    A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej
                                                    juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac?

                                                    odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko
                                                    ściągnęło
                                                    jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej
                                                    piersi, ale
                                                    wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne
                                                    karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo)
                                                    po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie smile Daje się
                                                    dwie jak
                                                    dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej
                                                    raz z prawej.
                                                    Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko
                                                    najada
                                                    się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już
                                                    nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej
                                                    zaczyna sie
                                                    - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic
                                                    sie w nadprodukcje),
                                                    mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja
                                                    Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie
                                                    schłodzone lub pieluchę
                                                    schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko.


                                                    LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU:

                                                    - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na
                                                    gojacy sie pepuszek,
                                                    kikut)
                                                    - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc
                                                    kocykiem
                                                    lub kolderka


                                                    GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY:

                                                    - gruszka najlepiej "Frida"
                                                    - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie
                                                    sprawdził,
                                                    koszmarnie bolało, odciąganie było męką
                                                    - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi
                                                    się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z
                                                    butelki






                                                    WITAMINA K:

                                                    - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak
                                                    dziecko skonczy
                                                    2 tygodnie zycia (ale to lekarz zaleca dawke i ile razuy dziennie)
                                                    - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie
                                                    troszke
                                                    (nie za duzo) odciagnac pokarm z piersi i wlac pokarm do buteleczki i dodac wit
                                                    K i podac
                                                    butelke do picia, a potem juz normalnie piers


                                                    ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE:

                                                    - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie
                                                    płacze, to go
                                                    nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak
                                                    przysypia
                                                    przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc
                                                    - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one
                                                    charakterystyczny zapach
                                                    - wiele kobiet mowi, ze zmieniaja mniej wiecej co 3 godziny (ale to juz zalezy
                                                    od dziecka,
                                                    trzeba po prostu obserwowac dziecko)
                                                    - po kazdej zmianie pieluchy najlepiej posmarowac pupe niemowlecia Bepanthenem
                                                    (wiele kobiet
                                                    tak robi i sobie chwala) albo Linomag masc (tez bardzo chwalona przez mamy)
                                                  • batutka Re: porady od doswiadczomych mam - lepsze, zaktual 30.08.07, 11:46
                                                    zaktualizowałam te powyzsze porady, troche dodalam, troche poprawilam
                                                    te sa lepsze:


                                                    DBANIE O PEPEK:

                                                    - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy,
                                                    to wysuszyc)
                                                    - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac)
                                                    - i lepiej
                                                    nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z
                                                    zakraplaczem)
                                                    - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy,
                                                    ona sie szybko zagoi -
                                                    Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic
                                                    się po tych paru dniach nie
                                                    będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może
                                                    zalecic smarowanie
                                                    Pigmentum Castellani)
                                                    po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym
                                                    przez 2-3 dni) moze się
                                                    jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy
                                                    smarowałac i
                                                    sie szybkoz zagoi





                                                    CIEMIENIUCHA:

                                                    - mozna:
                                                    1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski
                                                    albo
                                                    2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa
                                                    3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z
                                                    ciemieniuchą





                                                    KĄPIEL MALUSZKA:

                                                    - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem)
                                                    a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w
                                                    malym opakowaniu
                                                    te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do
                                                    przemywania
                                                    piersi przed karmieniem - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama
                                                    woda przegotowana
                                                    (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola
                                                    fizjologiczna
                                                    - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem
                                                    - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum
                                                    - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie
                                                    kapieli jak
                                                    woda w wanience bedzie sie robic chlodna
                                                    - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat
                                                    - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa
                                                    - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej
                                                    nie, bo podobno od niej
                                                    moga pojawic sie potowki
                                                    jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase
                                                    samorowac na poczatek
                                                    i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami
                                                    - wystarczy krem nnivea
                                                    baby)
                                                    mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten




                                                    KARMINIE PIERSIA:

                                                    - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna
                                                    przemyc
                                                    przegotowana woda)
                                                    - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte
                                                    pokarmu czy tak zostawić?
                                                    A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej
                                                    juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac?

                                                    odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko
                                                    ściągnęło
                                                    jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej
                                                    piersi, ale
                                                    wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne
                                                    karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo)
                                                    po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie smile Daje się
                                                    dwie jak
                                                    dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej
                                                    raz z prawej.
                                                    Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko
                                                    najada
                                                    się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już
                                                    nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej
                                                    zaczyna sie
                                                    - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic
                                                    sie w nadprodukcje),
                                                    mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja
                                                    Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie
                                                    schłodzone lub pieluchę
                                                    schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko.
                                                    - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers
                                                    ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna
                                                    (wiekszosc pediatrow
                                                    w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania)
                                                    - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane
                                                    zbyt szybkim wyplywaniem
                                                    mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma
                                                    jakby "pod gorke"
                                                    i dziecko nie zachlystuje sie)
                                                    - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu
                                                    sie odbilo - moze to byc
                                                    taka pozycja:
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html


                                                    PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU


                                                    Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z
                                                    piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie
                                                    dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany.
                                                    Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych
                                                    komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on
                                                    przechowywany:


                                                    W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin
                                                    (siara przez 24 godziny);

                                                    W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni;

                                                    W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie;

                                                    W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące;

                                                    W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej.

                                                    Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody,
                                                    stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z
                                                    pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury
                                                    37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do
                                                    lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie
                                                    zamrażać pokarmu !).


                                                    Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją
                                                    równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż
                                                    na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu.

                                                    Źródło - BabyBoom.




                                                    LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU:

                                                    - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na
                                                    gojacy sie pepuszek,
                                                    kikut)
                                                    - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc
                                                    kocykiem
                                                    lub kolderka




                                                    GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY:

                                                    - gruszka najlepiej "Frida"
                                                    - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie
                                                    sprawdził,
                                                    koszmarnie bolało, odciąganie było męką
                                                    - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi
                                                    się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z
                                                    butelki






                                                    WITAMINA K:

                                                    - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak
                                                    dziecko skonczy
                                                    2 tygodnie zycia
                                                    czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy
                                                    podawac te
                                                    witaminke karmiąc piersią
                                                    Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie
                                                    sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit.

                                                    (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!)

                                                    - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie
                                                    (ale to lekarz decyduje),
                                                    nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do
                                                    buteleczki, dodac wit K
                                                    i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers




                                                    ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE:

                                                    - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie
                                                    płacze, to go
                                                    nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak
                                                    przysypia
                                                    przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc
                                                    - w nocy tez zmieniac - lat
                                                  • batutka poprawka - jeszcze raz 30.08.07, 11:50
                                                    cos zle skopiowalam, jeszcze raz sprobuje:

                                                    DBANIE O PEPEK:

                                                    - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy,
                                                    to wysuszyc)
                                                    - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac)
                                                    - i lepiej
                                                    nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z
                                                    zakraplaczem)
                                                    - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy,
                                                    ona sie szybko zagoi -
                                                    Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic
                                                    się po tych paru dniach nie
                                                    będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może
                                                    zalecic smarowanie
                                                    Pigmentum Castellani)
                                                    po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym
                                                    przez 2-3 dni) moze się
                                                    jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy
                                                    smarowałac i
                                                    sie szybkoz zagoi




                                                    CIEMIENIUCHA:

                                                    - mozna:
                                                    1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski
                                                    albo
                                                    2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa
                                                    3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z
                                                    ciemieniuchą




                                                    KĄPIEL MALUSZKA:

                                                    - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem)
                                                    a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w
                                                    malym opakowaniu
                                                    te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do
                                                    przemywania
                                                    piersi przed karmieniem - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama
                                                    woda przegotowana
                                                    (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola
                                                    fizjologiczna
                                                    - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem
                                                    - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum
                                                    - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie
                                                    kapieli jak
                                                    woda w wanience bedzie sie robic chlodna
                                                    - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat
                                                    - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa
                                                    - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej
                                                    nie, bo podobno od niej
                                                    moga pojawic sie potowki
                                                    jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase
                                                    samorowac na poczatek
                                                    i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami
                                                    - wystarczy krem nnivea
                                                    baby)
                                                    mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten



                                                    KARMINIE PIERSIA:

                                                    - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna
                                                    przemyc
                                                    przegotowana woda)
                                                    - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte
                                                    pokarmu czy tak zostawić?
                                                    A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej
                                                    juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac?

                                                    odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko
                                                    ściągnęło
                                                    jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej
                                                    piersi, ale
                                                    wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne
                                                    karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo)
                                                    po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie smile Daje się
                                                    dwie jak
                                                    dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej
                                                    raz z prawej.
                                                    Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko
                                                    najada
                                                    się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już
                                                    nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej
                                                    zaczyna sie
                                                    - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic
                                                    sie w nadprodukcje),
                                                    mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja
                                                    Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie
                                                    schłodzone lub pieluchę
                                                    schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko.
                                                    - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers
                                                    ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna
                                                    (wiekszosc pediatrow
                                                    w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania)
                                                    - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane
                                                    zbyt szybkim wyplywaniem
                                                    mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma
                                                    jakby "pod gorke"
                                                    i dziecko nie zachlystuje sie)
                                                    - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu
                                                    sie odbilo - moze to byc
                                                    taka pozycja:
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html


                                                    PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU


                                                    Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z
                                                    piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie
                                                    dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany.
                                                    Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych
                                                    komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on
                                                    przechowywany:


                                                    W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin
                                                    (siara przez 24 godziny);

                                                    W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni;

                                                    W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie;

                                                    W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące;

                                                    W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej.

                                                    Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody,
                                                    stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z
                                                    pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury
                                                    37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do
                                                    lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie
                                                    zamrażać pokarmu !).


                                                    Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją
                                                    równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż
                                                    na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu.

                                                    Źródło - BabyBoom.



                                                    LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU:

                                                    - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na
                                                    gojacy sie pepuszek,
                                                    kikut)
                                                    - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc
                                                    kocykiem
                                                    lub kolderka



                                                    GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY:

                                                    - gruszka najlepiej "Frida"
                                                    - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie
                                                    sprawdził,
                                                    koszmarnie bolało, odciąganie było męką
                                                    - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi
                                                    się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z
                                                    butelki



                                                    WITAMINA K:

                                                    - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak
                                                    dziecko skonczy
                                                    2 tygodnie zycia
                                                    czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy
                                                    podawac te
                                                    witaminke karmiąc piersią
                                                    Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie
                                                    sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit.

                                                    (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!)

                                                    - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie
                                                    (ale to lekarz decyduje),
                                                    nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do
                                                    buteleczki, dodac wit K
                                                    i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers



                                                    ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE:

                                                    - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie
                                                    płacze, to go
                                                    nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak
                                                    przysypia
                                                    przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc
                                                    - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one
                                                    cha
                                                  • batutka ostatnia poprawka porad - najlepsza 30.08.07, 11:58
                                                    tamte posty byly za dlugie, wiec mi je troche pocieli
                                                    poprawilam i teraz powinno byc ok:

                                                    DBANIE O PEPEK:

                                                    - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy,
                                                    to wysuszyc)
                                                    - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac)
                                                    - i lepiej
                                                    nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z
                                                    zakraplaczem)
                                                    - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy,
                                                    ona sie szybko zagoi -
                                                    Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic
                                                    się po tych paru dniach nie
                                                    będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może
                                                    zalecic smarowanie
                                                    Pigmentum Castellani)
                                                    po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym
                                                    przez 2-3 dni) moze się
                                                    jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy
                                                    smarowałac i
                                                    sie szybkoz zagoi

                                                    =======================================================================================================
                                                    CIEMIENIUCHA:

                                                    - mozna:
                                                    1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski
                                                    albo
                                                    2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa
                                                    3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z
                                                    ciemieniuchą
                                                    ======================================================================================================
                                                    KĄPIEL MALUSZKA:

                                                    - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem)
                                                    a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w
                                                    malym opakowaniu
                                                    te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do
                                                    przemywania
                                                    piersi przed karmieniem - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama
                                                    woda przegotowana
                                                    (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola
                                                    fizjologiczna
                                                    - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem
                                                    - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum
                                                    - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie
                                                    kapieli jak
                                                    woda w wanience bedzie sie robic chlodna
                                                    - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat
                                                    - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa
                                                    - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej
                                                    nie, bo podobno od niej
                                                    moga pojawic sie potowki
                                                    jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase
                                                    samorowac na poczatek
                                                    i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami
                                                    - wystarczy krem nnivea
                                                    baby)
                                                    mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten
                                                    =======================================================================================================
                                                    KARMINIE PIERSIA:

                                                    - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna
                                                    przemyc
                                                    przegotowana woda)
                                                    - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte
                                                    pokarmu czy tak zostawić?
                                                    A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej
                                                    juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac?

                                                    odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko
                                                    ściągnęło
                                                    jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej
                                                    piersi, ale
                                                    wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne
                                                    karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo)
                                                    po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie smile Daje się
                                                    dwie jak
                                                    dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej
                                                    raz z prawej.
                                                    Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko
                                                    najada
                                                    się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już
                                                    nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej
                                                    zaczyna sie
                                                    - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic
                                                    sie w nadprodukcje),
                                                    mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja
                                                    Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie
                                                    schłodzone lub pieluchę
                                                    schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko.
                                                    - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers
                                                    ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna
                                                    (wiekszosc pediatrow
                                                    w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania)
                                                    - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane
                                                    zbyt szybkim wyplywaniem
                                                    mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma
                                                    jakby "pod gorke"
                                                    i dziecko nie zachlystuje sie)
                                                    - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu
                                                    sie odbilo - moze to byc
                                                    taka pozycja:
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html========================================================================================================
                                                    PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU

                                                    Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z
                                                    piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie
                                                    dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany.
                                                    Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych
                                                    komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on
                                                    przechowywany:


                                                    W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin
                                                    (siara przez 24 godziny);

                                                    W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni;

                                                    W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie;

                                                    W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące;

                                                    W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej.

                                                    Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody,
                                                    stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z
                                                    pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury
                                                    37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do
                                                    lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie
                                                    zamrażać pokarmu !).


                                                    Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją
                                                    równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż
                                                    na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu.

                                                    Źródło - BabyBoom.
                                                    ========================================================================================================
                                                    LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU:

                                                    - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na
                                                    gojacy sie pepuszek,
                                                    kikut)
                                                    - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc
                                                    kocykiem
                                                    lub kolderka
                                                    ========================================================================================================
                                                    GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY:

                                                    - gruszka najlepiej "Frida"
                                                    - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie
                                                    sprawdził,
                                                    koszmarnie bolało, odciąganie było męką
                                                    - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi
                                                    się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z
                                                    butelki
                                                    ========================================================================================================
                                                    WITAMINA K:

                                                    - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak
                                                    dziecko skonczy
                                                    2 tygodnie zycia
                                                    czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy
                                                    podawac te
                                                    witaminke karmiąc piersią
                                                    Jeśli zacznie sie juz d
                                                  • batutka dodanie tego co sie nie zmiescilo powyzej 30.08.07, 12:01
                                                    okazalo sie ze nie wszystko sie zmiescilo, poprzedni post skonczyl sie na
                                                    witaminie K wiec dodam ponizej porady od tego wlasnie urwanego miejsca:

                                                    WITAMINA K:

                                                    - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak
                                                    dziecko skonczy
                                                    2 tygodnie zycia
                                                    czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy
                                                    podawac te
                                                    witaminke karmiąc piersią
                                                    Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie
                                                    sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit.

                                                    (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!)

                                                    - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie
                                                    (ale to lekarz decyduje),
                                                    nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do
                                                    buteleczki, dodac wit K
                                                    i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers
                                                    =======================================================================================================
                                                    ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE:

                                                    - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie
                                                    płacze, to go
                                                    nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak
                                                    przysypia
                                                    przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc
                                                    - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one
                                                    charakterystyczny zapach
                                                    - wiele kobiet mowi, ze zmieniaja mniej wiecej co 3 godziny (ale to juz zalezy
                                                    od dziecka,
                                                    trzeba po prostu obserwowac dziecko)
                                                    - po kazdej zmianie pieluchy najlepiej posmarowac pupe niemowlecia Bepanthenem
                                                    (wiele kobiet
                                                    tak robi i sobie chwala) albo Linomag masc (tez bardzo chwalona przez mamy)
                                                    =======================================================================================================
                                                  • sloneczko271 Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:18
                                                    batutko kochaniebig_grin bardzo fajne są te wszystkie rady-super! że to
                                                    wszystko nam przekazałaśsmile)) bo ja np. nic o tek witaminie K nie
                                                    wiedziałamuncertain
                                                    jak coś jeszcze dowiesz się od doświadczonych mam to zaraz nam tu
                                                    napiszbig_grin
                                                    a powiedz mi: kupujesz laktator wcześniej czy dopiero po porodzie?
                                                    bo ja nie wiem co zrobić?
                                                  • batutka Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:27
                                                    sloenczko - witamina K to nowosc
                                                    ale coraz wiecej pediatrow ja przepisuje
                                                    a tu link odnoscnie witaminy K:
                                                    babyonline.pl/noworodek_pielegnacja_i_opieka_podstawy_pielegnacji_artykul,3913.html
                                                  • batutka Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:28
                                                    a strona fajna - tam tez sa fajne rady dotyczace noworodka smile
                                                  • sloneczko271 Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:51
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloenczko - witamina K to nowosc
                                                    > ale coraz wiecej pediatrow ja przepisuje
                                                    > a tu link odnoscnie witaminy K:
                                                    > babyonline.pl/noworodek_pielegnacja_i_opieka_podstawy_pielegnacji_artykul,3913.html


                                                    batutkosmile)) wszystko przeczytałam i odrazu sobie to zapisałam bo to
                                                    jest naprawde bardzo ciekawe. ale wiesz co? normalnie mnie to
                                                    zaczyna przerażać że ja tak mało wiem o pielęgnacij noworodka:-0
                                                    myślałam że to wszystko jest mniej skomplikowane.
                                                    boję się że coś zle zrobie lub coś przeoczeuncertain
                                                    Boże jak to dobrze że was tu mam.
                                                  • batutka Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 17:01
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile)) wszystko przeczytałam i odrazu sobie to zapisałam bo to
                                                    > jest naprawde bardzo ciekawe. ale wiesz co? normalnie mnie to
                                                    > zaczyna przerażać że ja tak mało wiem o pielęgnacij noworodka:-0
                                                    > myślałam że to wszystko jest mniej skomplikowane.
                                                    > boję się że coś zle zrobie lub coś przeoczeuncertain
                                                    > Boże jak to dobrze że was tu mam.

                                                    ja tez jestem tym przerazona - ale wydaje mi sie ze sie szybko wszystkiego nauczymy
                                                    instynkt tez sie odezwie w swoim czasie i bedzie ok smile
                                                    te dziewczyny, ktore maja juz dzieci pisza, ze to wszystko sie wydaje takie
                                                    trudne, ale tak naprawde nie jest zle i naprawde TRUDNO zrobic krzywde
                                                    maluszkowi smile
                                                    czasem tak sobie mysle, ze kraje gdzie jest nedza, jakies plemiona w buszu to
                                                    powinny miec problem z tego powodu, a jednak te mamy sobie jakos tam radza, nie
                                                    maja podstawowych srodkow pielegnacji i dzieci sie dobrze sie chowaja smile
                                                  • sloneczko271 Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 17:18
                                                    batutka napisała:
                                                    > ja tez jestem tym przerazona - ale wydaje mi sie ze sie szybko
                                                    wszystkiego nauc
                                                    > zymy
                                                    > instynkt tez sie odezwie w swoim czasie i bedzie ok smile
                                                    > te dziewczyny, ktore maja juz dzieci pisza, ze to wszystko sie
                                                    wydaje takie
                                                    > trudne, ale tak naprawde nie jest zle i naprawde TRUDNO zrobic
                                                    krzywde
                                                    > maluszkowi smile
                                                    > czasem tak sobie mysle, ze kraje gdzie jest nedza, jakies plemiona
                                                    w buszu to
                                                    > powinny miec problem z tego powodu, a jednak te mamy sobie jakos
                                                    tam radza, nie
                                                    > maja podstawowych srodkow pielegnacji i dzieci sie dobrze sie
                                                    chowaja smile

                                                    masz racje kochaniesmile mam nadzieję że i my damy radebig_grin
                                                    ja się też tego boję że często będę z michaśką sama w domuuncertain
                                                    bo moja mama ma do mnie kawałek drogi (mieszka w innym mieście) i do
                                                    tego jeszcze pracuje. co do teściowej to niby ma do nas blisko ale
                                                    tez cały dzień pracuje. więc będę musiała się jakoś spiąć i radzić
                                                    sobie sama. mój misiek napewno jak się michaśka urodzi to wezmie
                                                    sobie kilka dni wolnego-ale to jest tylko kilka dniuncertain
                                                    ale licze też na te moje kochane przyjaciółkismile)) jedna z nich ma
                                                    synka 2,5 letniego więc napewno mi też troche pomoże i doradzismile
                                                    właśnie dzisiaj mnie te moje przyjaciółki zaskoczyły na całego bo
                                                    wczoraj po wizycie miałam im napisać sms-a co powiedział lekarz. no
                                                    i zanim weszłam do lekarza to wyłączyłam telefon i miśkowi też
                                                    kazałam wyłączyć żeby nam nie zaczeły dzwonić telefony w gabinecie.
                                                    no i pózniej zupełnie zapomniałam włączyć tego telefonusmile jeszcze
                                                    sobie pojechaliśmy do knajpki na jedzonko i wróciliśmy bardzo pózno
                                                    do domu i praktycznie odrazu zasnełam (a telefon cały czas miałam w
                                                    torbie wyłączony). no i rano jak się obudziłam to go włączyłam a on
                                                    mi zaczoł tak pikać od sms-ów że szok! :-0 no i zaraz miałam
                                                    odpisywać na te wszystkie sms-y a tu nagle dzwonek do drzwi, ja
                                                    otwieram a tu w drzwiach stoij moja przyajciółka i mi mówi że
                                                    normalnie po dupie dostane bo one się wszystkie zamartwiają i
                                                    myślały że coś mi się stało albo że mnie w szpitalu zostawił ten mój
                                                    ginek a ja tu zaspana w szlafroku stoje!
                                                    normalnie kochane są te moje kobitki-nie wiedziałam że się one tak
                                                    martwiły o mnie i że aż przyjadą do mnie raniutko do domu-szok!
                                                    ale kocham je bardzo za to jakie są! big_grin
                                                    więc myślę że nie pozwolą mi samej siedzieć w domu z michaśką i że
                                                    mi też pomogą chociażby psichiczniesmile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 30.08.07, 16:08
                                                    batutka napisała:

                                                    > ja tam wizyta?
                                                    > a powiedz mi kochanie czy jak mialas posiew to tylko z pochwy czy
                                                    jeszcze z odb
                                                    > ytu?
                                                    > bo ja bede miala i z tego i z tego - brr....

                                                    ja miałam tylko z pochwyuncertain ale to dobrze skarbie że zrobią ci też z
                                                    odbytu-bo z tego co pisały dziewczyny to właśnie powinno się robić
                                                    ten posiew i z pochwy i z odbytu.
                                                    ja już nic temu ginkowi-jełopowi u którego byłam nic nie mówiłam o
                                                    odbycie bo niedosyć że już mi ciągle truł ,,po co mi to wogóle to
                                                    badanie?" to jeszcze do tego miał podobno ostatnią tą probówke więc
                                                    już dałam sobie spokój i zrobił mi tylko z pochwy.
                                                  • sloneczko271 Re: a propo,s ruchow :-) 30.08.07, 16:05
                                                    batutka napisała:

                                                    > oczywiscie "pulsowanie" a nie "pilsowanie" smile


                                                    hi,hi,hi oczywiściesmile)))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: a propo,s ruchow :-) 30.08.07, 16:03
                                                    batutka napisała:

                                                    > a mam tez czasem tak, ze czuje, ze Ania ma tak malo miejsca ze
                                                    wchodzi mi prawi
                                                    > e
                                                    > na zebra- zapiera sie nogami rak ze jakby sie odpychala od zeber :-
                                                    )
                                                    > no i obowiazkowo ze 2, 3 razy dziennie czkawka
                                                    > tez tak macie
                                                    > czasem przy tej czkawce podryduje cale cialko, a czasem tylko
                                                    czuje te czkawke
                                                    > tak gdzie Ania ma glowe - i to takie jakby pilsowanie


                                                    hi,hi,hibig_grin batutkobig_grin michaśka przez ostatie 2 tygodnie to miałam
                                                    wrażenie że czkawke miała praktycznie non-stopbig_grin
                                                    teraz ma już ją troche żadziej ale nadal ma czkawke kilka razy na
                                                    dzieńsmile)) ale to podobno jest bardzo dobry znak bo wtedy dziecko
                                                    uczy się oddychaćbig_grin więc możemy się batutko cieszyć że nasze
                                                    dziewczyny ćwiczą oddychaniebig_grin hi,hi,hismile))
                                                    i też mi wtedy tak śmiesznie brzuch drga ritmicznie w tym miejscu
                                                    gdzie ma głowebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 15:56
                                                    dziewczyny ja już jestm po wizyciesmile
                                                    przepraszam że wam wczoraj odrazu nic nie napisałam ale wróciliśmy
                                                    dość pózno i już miałam wszystkiego dosyć i odrazu zasnełam jak
                                                    susełwink

                                                    wczoraj mnie mój ginek troche podłamał bo powiedział mi że na tym
                                                    jego
                                                    oddziale porodowym cały wrzesień robią pożądki i dezynfekują ściany,
                                                    podłogi, sprzęt i dobrze by było gdybym jeszcze cały wrzesień
                                                    michalina się wstrzymała z przyjściem na świat, no ale jak bym
                                                    zaczeła wcześniej rodzić to mnie oczywiście do szpitala przyjmną ale
                                                    już nie na jego oddziałuncertain
                                                    normalnie powiem wam dziewczyny że takiego pecha jak ja mam z tymi
                                                    szpitalami to chyba nie ma nikt! uncertain
                                                    bo zobaczcie: jak w tamtym roku miałam mieć tą operacje na guza
                                                    na jajniku to najpierw mi jej nie mogli zrobić bo też akurat w tym
                                                    czasie robili malowanie na tym oddziale. jak za miesiąc się do nich
                                                    zgłosiłam to znowu jakiś sprzęt do znieczulania im się popsół i
                                                    znowu się wszystko odwlekło. a pózniej jak już sprzęt był dobry to
                                                    znowu zaczeli strajkować i znowu 2 miesiące musiałam czekaćuncertain

                                                    teraz znowu jak mi się zbliża termin porodu to najpierw urządzili
                                                    sobie strajki a teraz ta dezynfekcja AKURAT WE WRZEŚNIU! no szlak by
                                                    to trafił! uncertain
                                                    coprawda ja mam termin na 07 pazdziernika ale boję się że wcześniej
                                                    zaczne rodzić i wtedy dupa-blada, bo trafie na jakiś inny oddział
                                                    położniczy gdzie nie będzie mojego ginkasad
                                                    no ale trudno. nie mam na to wpływu. pozostaje mi tylko czekać,
                                                    modlić się i ściskać nogi żeby michaśka jeszcze cały wrzesień u mnie
                                                    w brzuszku wytrzymałasmile
                                                  • sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 15:58
                                                    no, a tak wogóle to zbadał mnie i powiedział że szyjka jest cały
                                                    czas ładna i trzymasmile zrobił mi też szybkie usg żeby sprawdzić
                                                    serduszko michaśki i wszystko jest ok.
                                                    co do tego mojego łożyska to powiedział że za 2 tygodnie zrobi mi
                                                    jeszcze raz usg takie dokładne i wszystko sprawdzi bo często jest
                                                    tak że to łożysko się cofa-zmienia swoją pozycje i wtedy można
                                                    rodzić naturalnie, co mnie akurat średnio pocieszyło bo przecież ja
                                                    CHCE CESARKE! uncertain no ale nic, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie z
                                                    tym moim porodem.
                                                    pozatym pytałam się jego czy może mi przepisać jakąś maść na ten mój
                                                    okropny ból pleców? a on mi na to że tu żadna maść mi nie pomoże bo
                                                    to jest normalne pod koniec ciąży i to jest wina hormonów które
                                                    rozluzniają ścięgna i szykują miednice do porodu-i z tąd ten ból. to
                                                    poprostu musze przetrzymaćuncertain ale pocieszył mnie że jak za 2
                                                    tygodnie się spotkamy to napewno już mi ten ból minie bo przeważnie
                                                    on tak mija do 36 tc. no zobaczymy czy ma racjewink
                                                  • batutka Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:26
                                                    sloneczko, to super, ze wizyta sie udala smile
                                                    i z tym lozyskiem ciekawa sprawa - moze bedziesz miec jednak porod silami natury smile
                                                    a z plecami to szkoda, ze nie ma takiej masci zeby pomogla, ale faktycznie skoro
                                                    macica sie rozrasta, to boli kregoslup i nie ma rady jak tylko to przezwyciezyc smile
                                                  • sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, to super, ze wizyta sie udala smile
                                                    > i z tym lozyskiem ciekawa sprawa - moze bedziesz miec jednak porod
                                                    silami natur
                                                    > y smile
                                                    > a z plecami to szkoda, ze nie ma takiej masci zeby pomogla, ale
                                                    faktycznie skor
                                                    > o
                                                    > macica sie rozrasta, to boli kregoslup i nie ma rady jak tylko to
                                                    przezwyciezyc
                                                    > smile


                                                    kochanie ty mnie nie straszwink ja mam nadzieję że mi jednak zrobią
                                                    tą cesarke! big_grin hi,hi,hismile))
                                                    i mój misiek tez ma taką nadziejębig_grin bo już mu zapowiedziałam że
                                                    jeśli przyjdzie mi jednak rodzić naturalnie to będzie musiał byc ze
                                                    mną przy porodzie-a on się tego boi jak ogniasmile)) hi,hi,hibig_grin
                                                  • batutka Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:31
                                                    sloneczko, moze sie wyrobia z tym szpitalem do pazdziernika, ale faktycznie
                                                    problem ze szpitalami jest - ja tez niby wiem gdzie rodziec, ale tez do konca
                                                    nie jestem przekonana, boje sie, zeby byla profesjonalan opieka, czy beda mili itd.

                                                    sloneczko - widze, ze zmienil Ci sie termin porodu - z 10 na 7 pazdziernika, tak?
                                                  • sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:59
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, moze sie wyrobia z tym szpitalem do pazdziernika, ale
                                                    faktycznie
                                                    > problem ze szpitalami jest - ja tez niby wiem gdzie rodziec, ale
                                                    tez do konca
                                                    > nie jestem przekonana, boje sie, zeby byla profesjonalan opieka,
                                                    czy beda mili
                                                    > itd.
                                                    >
                                                    > sloneczko - widze, ze zmienil Ci sie termin porodu - z 10 na 7
                                                    pazdziernika, ta
                                                    > k?


                                                    kochanie. co do szpitali to faktycznie to jest jakiś koszmar że tak
                                                    nami kręcomuncertain a powiedz mi jak to będzie z tobą? czy ty skarbie
                                                    musisz się zapisać do szpitala tam gdzie chcesz rodzić czy jak to
                                                    jest u was? bo coś mi się o uszy obiło że w warszawie trzeba się
                                                    zapisać wcześniej do szpitala tam gdzie się chce rodzić-czy to jest
                                                    prawda?
                                                    a co do mojego terminu porodu to z 10 na 7 pazdziernika to już mi
                                                    dawno zmienili-myślałam że już ci o tym pisałam, no ale może
                                                    zapomniałam-już nie pamiętam. ale zmienili mi go chyba po którymś z
                                                    usg genetycznych (chyba tym połówkowym).
                                                    ale wiesz jak to jest z tymi terminami porodu-nigdy nic nie wiadomo.
                                                    a zresztą te 3 dni to myśle że za wiele nie zmieniają. ja się tylko
                                                    modle żebym nie zaczeła rodzić we wrześniu.
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 16:04
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko - w bedziesz miala dzis robione usg, czy tylko same
                                                    badanie?

                                                    byłam kochanie zapisana na samą wizyte ale ten mój ginek i tak
                                                    zawsze mi robi usg takie szybkie usg żeby tylko sprawdzić jak tam
                                                    serduszko michaśkibig_grin
    • gitara28 Urodzilam :-) 30.08.07, 16:12
      Moja corke, ma 2 kg i za dwa tygodnie wypadamy ze szpitala (Karowa). Lezy na
      lozeczku ogrzewanym i czekamy tak poki co by sie lepiej ssac nauczyla. Karmie ja
      piersia i dokarmiam butelka mlekiem odciaganym (brrr), a mala to glodomor
      straszny smile
      Teraz musimy wreszcie cos kupic, bo ani lozeczka, ani wozka nic, zero smile)
      Powodzenia dziewczyny, tak i moja historia zakonczona pelnym sukcesem!
      • batutka Re: Urodzilam :-) 30.08.07, 16:16
        ooooo, czesc gitarka - dawno Cie tu nie bylo i juz sie zastanawialam co tam
        slychac u Ciebie
        no, ale najwazniejsze, ze wszystko super smile
        gratulacje!!!! - a jak corcia ma na imie?
        • batutka sloneczko 30.08.07, 16:35
          wyslalam Ci pare zdjec na priva smile
          • sloneczko271 Re: sloneczko 30.08.07, 17:20
            batutka napisała:

            > wyslalam Ci pare zdjec na priva smile


            super! skarbiebig_grin zaraz tam wejde i pooglądambig_grin
            do mnie wczoraj przyszła ostatnia paczka z wszystkimi drobiazgarmi
            dla michaśki więc już całe łóżeczko jej wczoraj pościeliłam i
            dzisiaj porobie zdjęcia to ci pózniej wyśle jak teraz wygląda pokoik
            michaśkiwink))
            • batutka Re: sloneczko 30.08.07, 17:24
              sloneczko271 napisała:


              > super! skarbiebig_grin zaraz tam wejde i pooglądambig_grin
              > do mnie wczoraj przyszła ostatnia paczka z wszystkimi drobiazgarmi
              > dla michaśki więc już całe łóżeczko jej wczoraj pościeliłam i
              > dzisiaj porobie zdjęcia to ci pózniej wyśle jak teraz wygląda pokoik
              > michaśkiwink))

              o, tak tak - czekam z niecierpliwoscia smile
        • batutka zweryfikowane porady 30.08.07, 16:39
          jeszcze raz wrzuce te porady - troszke je zweryfikowalam po "rozmowach" z mamami
          "pazdziernikowymi" - one cos dorzucily, poprawily, wiec podaje jeszcze raz:

          DBANIE O PEPEK:

          - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy,
          to wysuszyc)
          - po kapieli zmoczyc delikatnie spirytusem 70% - do kupienia w aptece - mozna
          polac,a
          mozna tez wcierac (nasaczonym spirytusem) wacikiem lub przemywac patyczkiem do
          uszy delikatnie obmywać
          kikut pępowiny, lekko nią ruszając dookoła - bez obaw, nie jest
          unerwiona,dziecko to nic nie boli,
          trzeba uważać, żeby nie moczyć skóry dookoła, bo spirytus ja może podrażnić.
          jesli zaś skraplamy spirytus na pepuszek, mozna uzyc do tego butelki z zakraplaczem
          - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy,
          ona sie szybko zagoi -
          Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic
          się po tych paru dniach nie
          będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może
          zalecic smarowanie
          Pigmentum Castellani)
          po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym
          przez 2-3 dni) moze się
          jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy
          smarowałac i
          sie szybkoz zagoi

          uwaga: wiele mam twierdzi, ze:
          spirytus 70% dostepny w aptece jest z dodatkiem spirytusu salicylowego, a ten
          niepotrzebnie dodatkowo podrażnia i wysusza - lepiej zrobic wlasny roztwór ze
          spirytusu ze sklepu z alkoholem(zeby bylo 70% to zmieszac z woda w stosunku 2:1)
          - wiec lepiej zapytac
          sie pediatry jaki bedzie najlepszy

          =======================================================================================================
          CIEMIENIUCHA:

          - mozna:
          1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski
          albo
          2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa
          3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z
          ciemieniuchą
          ======================================================================================================
          KĄPIEL MALUSZKA:

          - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem)
          a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w
          malym opakowaniu
          te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - czyli codziennie
          wystarczy do przemywania oczek sama woda przegotowana
          (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola
          fizjologiczna
          - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem
          - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum
          - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie
          kapieli jak
          woda w wanience bedzie sie robic chlodna
          - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat
          - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa
          - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej
          nie, bo podobno od niej
          moga pojawic sie potowki
          jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase
          samorowac na poczatek
          i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami
          - wystarczy krem nnivea
          baby)
          mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten
          =======================================================================================================
          KARMINIE PIERSIA:

          - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte
          pokarmu czy tak zostawić?
          A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej
          juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac?

          odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko
          ściągnęło
          jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej
          piersi, ale
          wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne
          karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo)
          po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie smile Daje się
          dwie jak
          dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej
          raz z prawej.
          Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko
          najada
          się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już
          nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej
          zaczyna sie
          - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic
          sie w nadprodukcje),
          mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja
          Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie
          schłodzone lub pieluchę
          schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko.
          - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers
          ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna
          (wiekszosc pediatrow
          w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania)
          - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane
          zbyt szybkim wyplywaniem
          mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma
          jakby "pod gorke"
          i dziecko nie zachlystuje sie)
          - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu
          sie odbilo - moze to byc
          taka pozycja:
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html========================================================================================================
          PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU

          Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z
          piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie
          dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany.
          Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych
          komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on
          przechowywany:


          W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin
          (siara przez 24 godziny);

          W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni;
          W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie;
          W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące;
          W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej.

          Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody,
          stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z
          pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury
          37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do
          lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie
          zamrażać pokarmu !).

          Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją
          równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż
          na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu.

          Źródło - BabyBoom.
          ========================================================================================================
          • batutka Re: zweryfikowane porady - ciag dalszy 30.08.07, 16:40
            LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU:

            - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na
            gojacy sie pepuszek,
            kikut)
            - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc
            kocykiem
            lub kolderka
            ========================================================================================================
            GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY:

            - gruszka najlepiej "Frida"
            - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie
            sprawdził,
            koszmarnie bolało, odciąganie było męką

            polozne tez polecaja Medelle i to nie elektryczna a reczna z odciagaczem jak
            strzykawka,
            maja z nim doswiadczenie na oddziale gdzie pracuja i u mam ktore odwiedzaja jako
            polozne srodowiskowe, podobno dobrze sie przyssawa (w przeciwienstwie do Aventu
            gdzie sa przypadki,
            ze sie nie zassal) mozna go podłaczyc do elektrycznych laktatorow dostepnych na
            oddziale
            poloniczym albo do wypozyczenia w poradni laktacyjnej ( to profesjonalne
            odciagacze niezbedne przy
            nawale pokarmu zeby nie doszlo do zapalenia piersi).

            - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi
            się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z
            butelki

            ========================================================================================================
            WITAMINA K:

            - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak
            dziecko skonczy
            2 tygodnie zycia
            czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy
            podawac te
            witaminke karmiąc piersią
            Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie
            sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit.

            (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!)

            - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie
            (ale to lekarz decyduje),
            nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do
            buteleczki, dodac wit K
            i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers
            =======================================================================================================
            ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE:

            - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie
            płacze, to go
            nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak
            przysypia
            przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc
            - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one
            charakterystyczny zapach
            - wiele kobiet mowi, ze zmieniaja mniej wiecej co 3 godziny (ale to juz zalezy
            od dziecka,
            trzeba po prostu obserwowac dziecko)
            - po kazdej zmianie pieluchy najlepiej posmarowac pupe niemowlecia Bepanthenem
            (wiele kobiet
            tak robi i sobie chwala) albo Linomag masc (tez bardzo chwalona przez mamy)
            =======================================================================================================
            BOLACE PIERSI

            - Na początku karmienia piersią dzieciątko moze ostro zmasakrować sutki swojej mamy
            jest to duzy bol,cierpienie - pomagaja na to takie kapturki na brodawki,
            gumowe. Mamy pisza, ze
            po paru dniach używania brodawki byly jak nowe, kapturki wtedy mozna odlozyc i
            karmienie nie jest już
            torturą smile
            kapturki zakladamy na czas karmienia
      • sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 30.08.07, 17:03
        gitaro tak się cieszę! smile)))))))))))))))))))))))
        super! gratulacje! smile)) ale napisz nam więcej jak to się stało że
        tak szybko urodziłaś?! :-0
        kurcze! ale mnie zaskoczyłaśbig_grin ale ci zazdroszcze że masz już to za
        sobąbig_grin extra! maszbig_grin
        jak będziesz mogła to wyśli nam na ejla gazetowego wasze zdjęciabig_grin
        pochwal się tym swoim malutkim głodomorembig_grin
        • sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 30.08.07, 17:22
          batutko a pamiętasz może w którym tygodniu ciąży była gitara?
          bo mi się wydaje że tak jakoś równo z nami-tak? dobrze pamiętam czy
          coś myle?
          • sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 17:23
            no dobra. wejde do was pózniej. teraz idę podgrzać objadek mężowibig_grin
          • batutka Re: gitaro-gratulacje! :-D 30.08.07, 17:24
            sloneczko271 napisała:

            > batutko a pamiętasz może w którym tygodniu ciąży była gitara?
            > bo mi się wydaje że tak jakoś równo z nami-tak? dobrze pamiętam czy
            > coś myle?

            sloneczko - gitara miala transfer dokladnie w tym samym dniu co ja - nawet
            lezalysmy w jednej sali smile
            • szarlota1 Re: gitaro-gratulacje! :-D 31.08.07, 10:01
              Witam was,

              mała śpi więc mam chwilkę dla siebie na komputer. Dziś nawet ładnie
              przespała całą noc, choć cały wieczór dała nam popalić. Czuję się
              okropnie z tym, że nie mam siły brać jej cały czas na rączki i
              karmić i przewijać, bo sama wyglądam jak truposzczak. Druga niuniua
              już jest po operacji. Jest pod kroplówką, dziś dostanie mleczko. Tak
              mi jest jej szkoda, bo lezy sama biedniutka w cieplarce, bez
              rodzicow, widac ze cierpi bo ja boli. Ja sie czuje jak wyrodna
              matka, bo zostawilam chore dziecko w szpitalu, ktore bardziej mnie
              potrzebuje niz drugie w domu. Nie mam sily nawet dla siebie. Dzis
              jade ja odwiedzic. Mam nadzieje ze za kilka dni bedzie juz z nami w
              domku i cala rodzinka bedzie w komplecie.

              Sorki dziewczynki ze ja sie tak ciagle zale, ale nie przypuszczalam
              ze bedzie mi tak ciezko. Mam nadzieje, ze u was pojdzie calkiem
              gladko i bedziecie mialy pomoc.

              Pozdrawiam
              • batutka Re: gitaro-gratulacje! :-D 31.08.07, 10:17
                szarlotka, po pierwsze nie miej do siebie pretensji za to, ze czujesz sie
                jeszcze slaba, ze brak Ci sil - przeszlas naprawde wiele, mialas cesarke,
                wszystko jeszcze boli, jestes oslabiona - i naprawde MUSISZ zadbac o siebie -
                jak Ty bedziesz wypoczeta, radosna i usmiechnieta i pelna sil - to i dla
                dzieciaczkow lepiej i one beda te sile od Ciebie czerpac
                dzieci sa berdzo wazne, wiadomo, ale nic im nie bedzie jak mamusia troszke
                poodpoczywa smile ale ja Ty nie zadbasz o siebie, to nie bedziesz miala sil na nic
                - wiec nie mart sie, niedlugo wszystko wroci do normy, Ty bedziesz sie czula
                coraz lepiej, dziewczynki juz niedlugo beda razem w domku - i wkrotce poczujesz
                przyplyw energii smile
                najwazniejsze, ze wszystko dobrze, ze juz po operacji - teraz malutka bedzie
                wracac do zdrowia i ani sie obejrzysz, wszystko sie pieknie ulozy smile
                niedlugo dwie corcie beda Ci rozsylaly usmiechy na lewo i prawo, a Ty bedziesz
                najszczesliwsza mam na swiecie smile

                i pamietaj, ze mimo Twojego braku sil - dla swoich coreczek i tak jestes silna,
                najwazniejsza na swiecie, one nie czuja Twojego zmeczenia, tylko to, ze je
                kochasz smile

                trzymaj sie szarlotka, przetrwaj te najgorsze chwile i wyzalaj sie do woli - od
                tego jestesmy zeby sobie pomagac i wspierac smile

                Bedzie dobrze - najgorsze masz juz za soba smile
                • batutka szarlotka, jeszcze jedno 31.08.07, 10:20
                  wiem, ze martwisz sie, ze nie mozesz byc z dwiema corciami - ale ta sytuacja
                  szybko sie zmieni i jak malutka wroci do domu, to szybko nadrobicie ten czas -
                  bedziecie tylko dla siebie
                  przed Wami cale zycie smile

                  a malutka ma na pewno swietna opieke w szpitalu - nie martw sie
                  bedzie dobrzesmile
                  • batutka hej hej :-) 31.08.07, 20:54
                    a coz tu taka cisza????
                    odzywac mi sie tu, nie leniuchowac smile
                    a ja dzis siedzialam caly dzien w domu, a po poludniu przyjechala do mnie
                    kolezanka ze studiow, najlepsza kolezanka
                    spotykamy sie rzadko, ale pamietamy o sobie, piszemy maile, telefonujemy
                    przyjechala z 4-letnia coreczka Zuzia - siedzialysmy w domu, mialysmy isc na
                    plac zabaw, ale niestety zaczelo padac
                    tak wiec kisilam sie w domku
                    ale i tak bylo fajnie
                    a co Wy robilyscie?
                    • sloneczko271 Re: hej hej :-) 01.09.07, 14:40
                      no to batutko miałaś fajowy dzień z przyjaciółkąbig_grin extra! big_grin
                      a ja wczoraj miałam taki śpiący dzień że najchętniej bym cały dzień
                      przeleżała w łóżku i tak właśnie miałam zrobić SPAĆ! SPAĆ! I JESZCZE
                      RAZ SPAĆ! smile))
                      ale moje kochane przyjaciółki też mi zrobiły niespodzianke i zabrały
                      mnie znowu nad rzekebig_grin było super! chociaż już mialam z nimi nie
                      jechać-normalnie bym najchętniej spała na stojąco, a zdrugiej strony
                      to chciałam iść troche na świerze powietrze.
                      no i w końcu skończyło się to tak że przyjechały po mnie i zabrały
                      mnie nad rzeke i nie żałowałam że pojechałam bo w końcu się troszke
                      przeszłam, pooddychałam świerzym powietrzem, pośmiałam się,
                      poplotkowałambig_grin było naprawde bardzo fajnie! big_grin
                      i dlatego wczoraj już nic wam nie napisałam bo najpierw pół dnia
                      przespałam a drugie pół dnia byłam nad rzekąsmile))
                      a jak wróciłam do domku to odrazu zasnełam jak kamieńbig_grin i spałam do
                      godz.24big_grin poczym się obudziłam i zjadłam sobie zupkewink))
                      hi,hi,hibig_grin czujecie to? zupka o godz. 24 big_grin no i ta zupka mnie
                      załatwiła bo pózniej w nocy co godzine się budziłam na siku-no
                      myślałam że oszaleje z tym sikaniem! uncertain no ale trudno, przemęczyłam
                      się, a dziś zrobie sobie drzemke popołudniu żeby znowu nie zasnąć o
                      godz.20 bo pózniej buszuje po nocywink
                      • batutka Re: hej hej :-) 01.09.07, 18:41
                        sloneczko271 napisała:

                        > no to batutko miałaś fajowy dzień z przyjaciółkąbig_grin extra! big_grin
                        > a ja wczoraj miałam taki śpiący dzień że najchętniej bym cały dzień
                        > przeleżała w łóżku i tak właśnie miałam zrobić SPAĆ! SPAĆ! I JESZCZE
                        > RAZ SPAĆ! smile))
                        > ale moje kochane przyjaciółki też mi zrobiły niespodzianke i zabrały
                        > mnie znowu nad rzekebig_grin było super! chociaż już mialam z nimi nie
                        > jechać-normalnie bym najchętniej spała na stojąco, a zdrugiej strony
                        > to chciałam iść troche na świerze powietrze.
                        > no i w końcu skończyło się to tak że przyjechały po mnie i zabrały
                        > mnie nad rzeke i nie żałowałam że pojechałam bo w końcu się troszke
                        > przeszłam, pooddychałam świerzym powietrzem, pośmiałam się,
                        > poplotkowałambig_grin było naprawde bardzo fajnie! big_grin
                        > i dlatego wczoraj już nic wam nie napisałam bo najpierw pół dnia
                        > przespałam a drugie pół dnia byłam nad rzekąsmile))
                        > a jak wróciłam do domku to odrazu zasnełam jak kamieńbig_grin i spałam do
                        > godz.24big_grin poczym się obudziłam i zjadłam sobie zupkewink))
                        > hi,hi,hibig_grin czujecie to? zupka o godz. 24 big_grin no i ta zupka mnie
                        > załatwiła bo pózniej w nocy co godzine się budziłam na siku-no
                        > myślałam że oszaleje z tym sikaniem! uncertain no ale trudno, przemęczyłam
                        > się, a dziś zrobie sobie drzemke popołudniu żeby znowu nie zasnąć o
                        > godz.20 bo pózniej buszuje po nocywink

                        no, to suprer mialas dzien smile
                        a z tym jedzeniem w nocy, to nie tylko Ty tak masz - ja tez podjadam smile
                        i pic mi sie strasznie chce wlasnie najbardziej na wieczor - no i noc przesikana smile
                        • sloneczko271 Re: hej hej :-) 01.09.07, 19:22
                          hej! smile))))
                          ja właśnie się obudziłam z mojej popołudniowej drzemkibig_grin
                          teraz moge buszować w necie do północywink hi,hi,hismile))
                        • sloneczko271 Re: hej hej :-) 01.09.07, 19:24
                          batutka napisała:
                          > no, to suprer mialas dzien smile
                          > a z tym jedzeniem w nocy, to nie tylko Ty tak masz - ja tez
                          podjadam smile
                          > i pic mi sie strasznie chce wlasnie najbardziej na wieczor - no i
                          noc przesikan
                          > a smile

                          hi,hi,hismile)) no najgorsze jest to sikanie w nocyuncertain a może nawet
                          nie tyle sikanie co to wstawanie z wyrka! jak te plecy tak cholernie
                          bolą.
                • sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 01.09.07, 14:29
                  szarlotkosmile batutka ślicznie to napisałasmile
                  jestem tego samego zdaniasmile
                  zobaczysz że jeszcze troche i wszystko się ułoży i wtedy będziesz
                  się cieszyc macieżyństwem. musisz tylko dojść do pełni sił i
                  przyzwyczaić się do nowych obowiązków. wszystko będzie skarbie
                  dobrze-zobaczysz, już niedługosmile
              • sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 01.09.07, 13:30
                szarlota1 napisała:

                > Witam was,
                >
                > mała śpi więc mam chwilkę dla siebie na komputer. Dziś nawet
                ładnie
                > przespała całą noc, choć cały wieczór dała nam popalić. Czuję się
                > okropnie z tym, że nie mam siły brać jej cały czas na rączki i
                > karmić i przewijać, bo sama wyglądam jak truposzczak. Druga
                niuniua
                > już jest po operacji. Jest pod kroplówką, dziś dostanie mleczko.
                Tak
                > mi jest jej szkoda, bo lezy sama biedniutka w cieplarce, bez
                > rodzicow, widac ze cierpi bo ja boli. Ja sie czuje jak wyrodna
                > matka, bo zostawilam chore dziecko w szpitalu, ktore bardziej mnie
                > potrzebuje niz drugie w domu. Nie mam sily nawet dla siebie. Dzis
                > jade ja odwiedzic. Mam nadzieje ze za kilka dni bedzie juz z nami
                w
                > domku i cala rodzinka bedzie w komplecie.
                >
                > Sorki dziewczynki ze ja sie tak ciagle zale, ale nie
                przypuszczalam
                > ze bedzie mi tak ciezko. Mam nadzieje, ze u was pojdzie calkiem
                > gladko i bedziecie mialy pomoc.
                >
                > Pozdrawiam


                szarlotko, ty kochanie wcale nas nie przepraszaj że się nam żalisz!
                my tu przecież po to jesteśmy żeby się nie tylko dzielić dobrymi
                wiadomościami ale tez tym co nas przygnębia.
                ja cię doskonale rozumiem i cię podziwiam że jakoś dajesz rade. ja
                to pewnie bym odrazu w depresje wpadłauncertain
                ale bądz kochanie dzielna, napewno to wszystko jest przejściowe i
                już niedługo i ty dojdziesz do siebie i dziewczynki nie będą ci już
                tak dawały w kośćsmile do wszystkiego się pomalutku przyzwyczaisz
                skarbiesmile trzymam skarbie mocno kciuki za ciebie.
                JA TEZ SIĘ BOJĘ TEGO WSZYSTKIEGO, i mimo tego że sie nie moge
                doczekać aż michalinka będzie z nami to z drugiej strony boję się
                czy podołam tym wszystkim, nowym obowiązkom.
                będziemy się musiały przyzwyczaić do nowej sytuacij.
            • sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 01.09.07, 13:22
              batutka napisała:
              > sloneczko - gitara miala transfer dokladnie w tym samym dniu co
              ja - nawet
              > lezalysmy w jednej sali smile

              aaaaa to super! smile)))))))))))))))))))))))))))))
              kurcze! to jej córunia się troche pośpieszyła z przyjściem na świat:-
              D
              • sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 14:48
                no, ja wczoraj zrobiłam zdjęcia pokoju michaśki i wam je dziś
                prześlebig_grin
                wogóle chyba dziś spakuje michaliny torbe do szpitala, bo już
                wszystko mam pokupione i naszykowane. teraz tylko to musze spakować.
                swoją torbe już mam spakowanąsmile
                powiem wam dziewczyny że się boję że nie wytrzymam jeszcze tego
                wrześniauncertain i że wtedy byląduje w szpitalu na jakimś innym oddziale.
                no zobaczymy jak to wyjdzie? uncertain od poniedziałku zaczynam odliczać-
                bo od poniedziałku będzie równe 4 tygodnie do końca września-
                CHOLERA! MUSZE TEN WRZESIEŃ JESZCZE WYTRZYMAĆ! big_grin
                a jak ty się batutko czujesz? jak twoje plecki? bo ja nadal chodze
                jak kalika i ciągle kuleje. najgorzej jest jak się położe i chce się
                obrucić na drugą strone-wtedy to aż jęcze z bulu!
                no ale skoro doktorek powiedział że to jest normalne i że żadna maść
                na to nie pomoże-to poprostu trzeba przetrzymać to musze wytrzymać i
                nie marudzićwink
                tylko jestem ciekawa czy się sprawdzą jego słowa: że jak za 2
                tygodnie przyjde na wizyte do niego to już mi ten ból minie albo
                będzie dużo, dużo mniejszy. oby miał racje! big_grin
                • sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 14:49
                  batutkosmile)) kupiłaś cos ostatnio anulce? pochwal się kochaniebig_grin
                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 14:53
                    ja narazie zmykambig_grin idę zjeść objadekbig_grin dziś robiłam kalafiorasmile))
                    mniam,mniam,mniambig_grin
                    a wogóle to nie wiem co mi się znowu poprzestawiało bo ostatnio bym
                    najchętniej jadła same słodkości, chociaż ja nigdy za słodkościami
                    nie byłam. zawsze wolałam ostre i kwaśne jedzonko a słodkości mogły
                    dla mnie nie istniećbig_grin a teraz telko patrze co by tu przekąsić
                    słodkiegobig_grin
                    i już dziś od samego rana wysłałam miśka do cukierni po pączki i
                    ciastobig_grin i już prawie ciasta niemauncertain już nie mówiąc o pączkach
                    które znikły odrazu jak przekroczyły próg naszego domkuwink
                    hi,hi,hismile))
                    batutko też tak masz? czy tylko mi się smaczek zmienił? big_grin

                    wejde do was wieczorkiembig_grin buziaczki pa,pa,pasmile))
                    • batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 18:35
                      sloneczko, ja tez mam apetyt ale w sumie to samo lubie i jem, co przed ciaza
                      za slodyczami jakos specjalnie nigdy nie przepadalam (no, chyba ze chalwasmile i
                      teraz tez jadam, ale nie za duzo
                      za to uwielbiam niestety kluchowate, maczne rzeczy np.pierogi, nalesniki, placki
                      itp
                      przed ciaza tez uwielbialam i teraz tez - tylko jem o wiele wiecej smile
                      a, no i chinszczyzne moglabym jesc non stop - i codziennie kurczaka w 5 smakach smile
                      mniam mniam
                      • sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 19:29
                        batutka napisała:

                        > sloneczko, ja tez mam apetyt ale w sumie to samo lubie i jem, co
                        przed ciaza
                        > za slodyczami jakos specjalnie nigdy nie przepadalam (no, chyba ze
                        chalwasmile i
                        > teraz tez jadam, ale nie za duzo
                        > za to uwielbiam niestety kluchowate, maczne rzeczy np.pierogi,
                        nalesniki, plack
                        > i
                        > itp
                        > przed ciaza tez uwielbialam i teraz tez - tylko jem o wiele
                        wiecej smile
                        > a, no i chinszczyzne moglabym jesc non stop - i codziennie
                        kurczaka w 5 smakach
                        > smile
                        > mniam mniam

                        hi,hi,hismile)))) och ty klucho moja kochanabig_grin
                        kurcze! jak wspomniałaś o tych naleśnikach to też bym sobie teraz
                        zjadła naleśnikasmile... aż mi ślinka pociekłabig_grin
                        • batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 19:46
                          sloneczko271 napisała:

                          > hi,hi,hismile)))) och ty klucho moja kochanabig_grin
                          > kurcze! jak wspomniałaś o tych naleśnikach to też bym sobie teraz
                          > zjadła naleśnikasmile... aż mi ślinka pociekłabig_grin
                          >

                          a ja wlasnie z 10 minut temu zjadlam sobie 3 nalesniczki z serem smile
                          • sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 19:59
                            batutka napisała:
                            > a ja wlasnie z 10 minut temu zjadlam sobie 3 nalesniczki z serem :-
                            )

                            oja! big_grin ale masz fajnie! smile.................
                            podziel się trochewink hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))))
                            • batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 20:12
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutka napisała:
                              > > a ja wlasnie z 10 minut temu zjadlam sobie 3 nalesniczki z serem :-
                              > )
                              >
                              > oja! big_grin ale masz fajnie! smile.................
                              > podziel się trochewink hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))))
                              >
                              prosze bardzo, dorzucam jeszcze pieczone ziemniaczki w koszulkach (bo tez sie
                              najedlismy z Marcinem, bo upieklam smile
                              • sloneczko271 Re: hej! :-D 02.09.07, 00:09
                                batutkobig_grin wy to sobie podjadacie-same smakowitości!!! smile))))
                                mniam,mniam,mniamsmile..............
                  • batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 18:36
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutkosmile)) kupiłaś cos ostatnio anulce? pochwal się kochaniebig_grin

                    no wlasnie ostatnio nic nie kupilam - zagladam na allegro ale jakos nic mnie nie
                    skusilo
                    poogladam dzis, to moze cos wybiore smile
                • batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 18:39
                  sloneczko271 napisała:

                  > no, ja wczoraj zrobiłam zdjęcia pokoju michaśki i wam je dziś
                  > prześlebig_grin
                  > wogóle chyba dziś spakuje michaliny torbe do szpitala, bo już
                  > wszystko mam pokupione i naszykowane. teraz tylko to musze spakować.
                  > swoją torbe już mam spakowanąsmile
                  > powiem wam dziewczyny że się boję że nie wytrzymam jeszcze tego
                  > wrześniauncertain i że wtedy byląduje w szpitalu na jakimś innym oddziale.
                  > no zobaczymy jak to wyjdzie? uncertain od poniedziałku zaczynam odliczać-
                  > bo od poniedziałku będzie równe 4 tygodnie do końca września-
                  > CHOLERA! MUSZE TEN WRZESIEŃ JESZCZE WYTRZYMAĆ! big_grin
                  > a jak ty się batutko czujesz? jak twoje plecki? bo ja nadal chodze
                  > jak kalika i ciągle kuleje. najgorzej jest jak się położe i chce się
                  > obrucić na drugą strone-wtedy to aż jęcze z bulu!
                  > no ale skoro doktorek powiedział że to jest normalne i że żadna maść
                  > na to nie pomoże-to poprostu trzeba przetrzymać to musze wytrzymać i
                  > nie marudzićwink
                  > tylko jestem ciekawa czy się sprawdzą jego słowa: że jak za 2
                  > tygodnie przyjde na wizyte do niego to już mi ten ból minie albo
                  > będzie dużo, dużo mniejszy. oby miał racje! big_grin

                  sloneczko, to czekam na zdjecia pokoiku - na pewno piekny smile
                  ale podziwiam Cie za to, ze masz juz wszystko zapiete na ostatni guzik i torba
                  spakowana - ja oczywiscie nic nie spakowalam, nie chce mi sie i nawet nie mam
                  jeszcze wszystkiego - ojej w koncu trzeba bedzie zrobic zakupy smile

                  a plecy bola okrutnie, szczegolnie lewa strona - no i najbardziej na wieczor i w
                  nocy - bolalo wczesniej ale od ponad tygodnia boli strasznie - no, ale jakos
                  wytrzymamy do konca smile
                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 19:38
                    batutka napisała:
                    > sloneczko, to czekam na zdjecia pokoiku - na pewno piekny smile
                    > ale podziwiam Cie za to, ze masz juz wszystko zapiete na ostatni
                    guzik i torba
                    > spakowana - ja oczywiscie nic nie spakowalam, nie chce mi sie i
                    nawet nie mam
                    > jeszcze wszystkiego - ojej w koncu trzeba bedzie zrobic zakupy smile
                    >
                    > a plecy bola okrutnie, szczegolnie lewa strona - no i najbardziej
                    na wieczor i
                    > w
                    > nocy - bolalo wczesniej ale od ponad tygodnia boli strasznie - no,
                    ale jakos
                    > wytrzymamy do konca smile


                    kochanie zdjęcia zaraz wam wyślesmile)) za chwileczke.
                    a co do tych rzeczy pokupionych dla michaśki to ja już kochanie
                    jestem taki świrek i zreszta zawsze byłam że musiałam mieć wcześniej
                    wszysko zapiete na ostatni guzik-wtedy jestem jakoś tak
                    spokojniejsza. ale zauważyłam że tak mam tylko wtedy jak jest coś
                    dla mnie bardzo ważne i jak się czegoś boję.
    • kaka154 Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 16:44
      Czesć dziewczyny
      Na poczatku gratulacje wszystkiem mamą!!!!!!!!
      Szarlota trzymam za was kciuki i za Twoje malutkie dziewuszki. A
      wlaściwie jak będą mialy na imię?
      My juz jesteśmy dwa tydnie w domu...
      Jak wiecie nie karmie piersią tyko butlą, a raczej butlami!
      Dzieciaczki są slodziutkie, choc zaczyna sie marudzenie, i chęć
      noszenia na rączkach, co przy dwójce jest ciężkie. Jedno wam powiem
      wychowac jedno dziecko i zajmowac się nim to pikuś. Ja nie śpie w
      nocy, no moze w sumie 3 godziny rwane po godzince. W dzień pomaga mi
      moja mama, bo najgorsze jest to jak ja karmię jedno a drugie placze
      z glodu, a jak jestesmy we dwie to jedza w jednym czasie i jest
      wszystko Ok. Ogólnie pralka pierze codzień, z prasowaniem nie
      nadążam... jestem na etapie szukania kobiety do pomocy bo na prawde
      jestem wykończona.
      Ja juz schudlam do wagi sprzed ciąży, ale chcialabym jeszcze
      troszkę, bo jak same wiecie po hormonach do in vitro przytylam ok 5
      kg. i myslę że przy takim trybie zycia uda mi się to niebawem.

      Bylam juz na kontroli wzrokuw lodzi w poradni, wyprawa na pól dnia!
      ale wszystko w normie-choc samo badanie straszne. Dzieci wrzeszczaly
      z bólu i strachu, więcej ze strachu... a ja na to wszystko
      patrzylam, splakalam się strasznie.
      ogólnie na nic nie mam czasu, nawet na zaglądanie na forum, Zagladam
      na allegro i do sklepów internetowych bo jedynie tam mogę robić
      zakupy. I tylko odbieram paczki.
      Powiem wam że po 6 tygodniach z dziećmi w szpitalu moje zycie sie
      przewartosciowalo w stopniu nieamowitym, wiec jak dzieci będą w domu
      z nami/wami to wszystko się da przezyc i te nieprzespane noce też!
      pozdrawiam was serdecznie i mam nadzieje że częściej sie bede odzywać

      • batutka Re: Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 18:31
        hej kaka smile
        super,ze sie odezwalas smile
        oczuwiscie na poczatki gratuluje Ci,ze dzieci sa juz w domu i ze mozesz sie juz
        nimi cieszyc - zazdroszcze smile
        mi sie strasznie dluzy ten czas czekania na Anie - no, ale juz blizej niz dalej,
        wlasciwie prawie koniec smile
        kakus - jak problem z karmieniem (bo jedno placze), to moze dwojeczke na raz
        karm - no, chociaz nie wiem czy jest to mozliwe smile
        w kazdym razie najwazniejsze ze sa zdrowe, ze rosna - a ile juz waza grubaski?
        • sloneczko271 Re: kaka i szarlotka:-))) 01.09.07, 20:01
          prosimy o aktualne zdjęcia dzieciakówbig_grin
          a dziewczynek szarlotki to ja wogóle nie widziałamsad
      • sloneczko271 Re: Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 19:57
        kakuśsmile)) uśmiałam się z tego twojego postubig_grin
        z tego że pralka pierze codziennie itp. smile))))))))))))))))))))))
        zobaczcie dziewczyny jakie to wszystko jest dziwne, najpierw
        płakałyśmy że nie możemy zajść w ciąze a teraz mamy już noce
        nieprzespanesmile)))))))))))))))))))))))
        jeszcze my z batutka przez cogodzinne sikanie w nocy a kaka i
        szarlotka przez karmienie w nocybig_grin
        gitara jest narazie z córą w szpitalu to jeszcze jej się nie zaczeły
        tak na dobre te nieprzespane nocewink)) hi,hi,hibig_grin
        jeszcze troche batutko i my będziemy się dziewczynom żalić że mamy
        nocki nieprzespanebig_grin
        • sloneczko271 Re: :-D zdjęcia. 01.09.07, 20:04
          ja narazie dziewczynki zmykamwink wejdę teraz na poczte powysyłać wam
          zdjecia pokoju michaśkismile))
        • batutka Re: Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 20:07
          sloneczko271 napisała:

          > kakuśsmile)) uśmiałam się z tego twojego postubig_grin
          > z tego że pralka pierze codziennie itp. smile))))))))))))))))))))))
          > zobaczcie dziewczyny jakie to wszystko jest dziwne, najpierw
          > płakałyśmy że nie możemy zajść w ciąze a teraz mamy już noce
          > nieprzespanesmile)))))))))))))))))))))))
          > jeszcze my z batutka przez cogodzinne sikanie w nocy a kaka i
          > szarlotka przez karmienie w nocybig_grin
          > gitara jest narazie z córą w szpitalu to jeszcze jej się nie zaczeły
          > tak na dobre te nieprzespane nocewink)) hi,hi,hibig_grin
          > jeszcze troche batutko i my będziemy się dziewczynom żalić że mamy
          > nocki nieprzespanebig_grin

          sloneczko - my to inna sprawa, my sie nie bedziemy zalic ze mamy noce
          nieprzespane, bo my jako nocne marki i tak (nie majac dzieci) mamy noce
          nieprzespane smile)))))
          • sloneczko271 Re: Już 2 tygodnie w domu 02.09.07, 00:13
            batutka napisała:
            > sloneczko - my to inna sprawa, my sie nie bedziemy zalic ze mamy
            noce
            > nieprzespane, bo my jako nocne marki i tak (nie majac dzieci) mamy
            noce
            > nieprzespane smile)))))

            hi,hi,hismile))))))))))))))))) masz racje skarbiebig_grin o tym nie
            pomyslałamwink więc my się musimy modlić żeby nasze księżniczki
            grzecznie spały dopołudniasmile))))))))))))))))))))))))))) żebyśmy się
            wysypiałybig_grin
            właśnie spojrzałam na zegarek i widze że jest godz.24.12 a michalina
            mi właśnie niezle fika w brzuchubig_grin oj z niej to będzie niezły nocny
            marekwink
            • aaaaaaa37 witajcie 02.09.07, 12:28
              witajcie dziewczyny

              ja umieram ze strachu, ciagle rycze, jutro mamy rocznice slubu i czuje ze to
              bedzie najgorsza rocznica w moim zyciu. Mam wizyte w Novum. W czwartek mialam
              usg i niestety nadal byla toriel, dostalam okresu na 19 tabletce
              antykoncepcyjnej wiec odstawilam je juz. Pewnie jutro sie okaze ze torbiel
              jeszce jest i klapa z zabiegusad(((


              juz nie mam sily ryczec, chyba zrezygnuje zupelnie z pracy z zycia i ze wszytskiego


              pozdrawiam Was cieplo
              • mika805 aaaaaaaaaa37 02.09.07, 13:39
                wiem co czujesz.ja za tydzień mam 6 rocznicę ślubu a dziecka jak nie było tak
                nie ma.zastanawiam się czy wogóle jest sens jeszcze podchodzić do inv -
                trzeciego zresztą?tak jak ty miałam chwile zwątpienia, nie chciałam pracować,
                wychodzić z domu itp.ale wiesz my chyba jesteśmy takie silne że wszystko
                zniesiemy....ja powoli dojrzewam do decyzji o adopcji.poczytaj co piszą
                dziewczyny-ubranka, łóżeczka, wózki....to nadzieja dla nas!pozdrowienia dla was!
                • mika805 dziewczynki! 02.09.07, 13:44
                  wchodzę tu codziennie i czytam co tam na usg, jakie ciuszki kupiłyście, która
                  juz urodziła.trzymam kciuki żebyście jak najdłużej nosiły wasze dzieciątka i
                  żeby urodziły sie zdrowe.daje mi to ogromną nadzieję że ja kiedyś też będę mamą.
                  • sloneczko271 Re: dziewczynki! 02.09.07, 21:57
                    mika805 napisała:

                    > wchodzę tu codziennie i czytam co tam na usg, jakie ciuszki
                    kupiłyście, która
                    > juz urodziła.trzymam kciuki żebyście jak najdłużej nosiły wasze
                    dzieciątka i
                    > żeby urodziły sie zdrowe.daje mi to ogromną nadzieję że ja kiedyś
                    też będę mamą
                    > .

                    mikuś kochaniesmile wchodz tu do nas ile tylko chceszbig_grin i przyłącz
                    się do nas, do naszych rozmówbig_grin serdecznie zapraszamy was wszystkie
                    dziewczynybig_grin
                    będziemy się razem wspierać i razem przejdziemy przez tą walke o
                    nasze bejbiątka malutkiebig_grin
                    napisz nam mikus coś więcej o sobiesmile
                • batutka Re: aaaaaaaaaa37 i mika 02.09.07, 13:54
                  dziewczyny kochane - nie traccie nadziei - naprawde, to co sie moze wydawac
                  beznadziejne nie jest takie
                  wiem co mowie, bo staralam sie o dziecko prawie 6 lat
                  juz tez tracilam nedzieje, ze kiedykolwiek sie uda, czylam sie beznadziejnie jak
                  dowiadywalam sie o kolejnej ciazy kolezanek czy znajomych, tez bardzo powaznie
                  myslelismy o adopcji - ale udalo sie!!!!
                  i dziewczyny nie myslcie ze sie nie uda - jesli mnie sie udalo,to Wam tez musi
                  u mnie tez byly rozne przeszkody - tez nie moglam sie uporac z torbielami -
                  przez dlugi czas z nimi walczylam, mialam nawet laparoskopie - bo mialam 2
                  torbiele w 2 jajanikach po 10 cm
                  potem,po laparoskopii mialam nadzieje, ze sie uda i znow klapa
                  za duzo prolaktyny, nie pekajace pecherzyki wiec brak owulacji
                  doszly jeszcze problemy z nisieniem meza
                  przestalismy juz nawet walczyc o dzicko - gdzies przez 2,3 lata w ogole nie
                  odwiedzlaismy lekarzy
                  w koncu wzielismy sie za siebie i udalo sie, choc nigdy nie pomyslalabym, ze w
                  koncu beda matka - niby mialam nadzieje, ale w glebi duszy nie wierzylam - skoro
                  mnie sie udalo, to i Wam sie uda smile
                  i nie przejmujecie sie, ze cos sie przeciaga - no fakt, jak czlowiek sie
                  nastawi, ze bedzie zabieg i chce juz, to jest wielkie rozczarowanie jesli czas
                  tego sie przedluza, ale skoro sie czekalo tak dlugo to jakis czas dluzej nie
                  robi az tak wielkiej roznicy - troszke mozan poczekac, podleczyc sie i zanim sie
                  obejrzy bedzie zabieg - trzeba przeczekac, na pewno sie uda, NA PEWNO!!!! smile
                  kochane - zycze Wam tego zcalego serca i zobaczycie - i Wy wkrotce bedziecie
                  mowic o ubrankach i zakupach dla dziecka - tylko sie nie zalamujcie, nie tracce
                  nadziei smile
                  • mika805 batutko 02.09.07, 14:43
                    dzięki za miłe słowa ale sama wiesz że jak przychodzi zły dzień to żadne
                    pocieszenie nie działa!podziwiam cię za to że pracowałaś w przedszkolu i na co
                    dzień miałaś kontakt z dziećmi a swojego nie miałaś.to musiało być dla ciebie
                    baaaaaaaaardzo trudne!
                    • batutka Re: batutko 02.09.07, 15:53
                      mika805 napisała:

                      > dzięki za miłe słowa ale sama wiesz że jak przychodzi zły dzień to żadne
                      > pocieszenie nie działa!podziwiam cię za to że pracowałaś w przedszkolu i na co
                      > dzień miałaś kontakt z dziećmi a swojego nie miałaś.to musiało być dla ciebie
                      > baaaaaaaaardzo trudne!

                      mikus- wiem, wiem, sama przez to przechodzilam i chocby nie wiem jak ktos mnie
                      pocieszal, nic to nie dawalo
                      alechodzi mi o to, ze wlasnie ja bylam takim (wydawaloby sie) beznadziejnym
                      przypadkiem a udalo sie - i tez jak ktos mnie pocieszal, to nie wierzylam

                      a jesli chodzi o te prace w przedszkolu, to wlasnie musze Ci powiedziec, ze
                      zadzialala na mnie wbrew pozorom terapeutycznie - to znaczy oczywiscie bardzo
                      ubolewalam, ze inne kobiety maja dzieci i rodza sie kolejne (jakos tak czesto
                      mamy moich przedszkolakow zachodzily z kolejnym dzieckim w caze), a ja nie mam
                      ani jednego - ale jakos ten ciagly kontakt z moimi wychowankami i ta milosc z
                      ich strony (baaardzo sie lubilismysmile) duzo mi dala
                      chociaz nie ukrywam, ze jak czasem bralam na kolana jakies dziecko to czasem
                      wyobrazalam sobie, ze to moja coreczka albo synek i jakby to bylo....
                      potem w pracy moje kolezanki po kolei zaczely zachodzic w ciaze (3 babeczki na
                      razsmile), a ja z jednej strony zachlannie sluchalam jak mowia o ciazy i cieszylam
                      sie ich szczesciem, a z drugiej wstrzymywalam lzy, ze to nie ja

                      teraz jeszcze nie moge uwerzyc w to co sie stalo - i pewnie nie uwierze, dopoki
                      nie wezme mojej Ani na rece smile
                      • mika805 Re: batutko 02.09.07, 16:06
                        uwierz uwierz już niedługo ty i twoja kochana córeczka będziecie razem! ja
                        gdzieś tam daleko w środku wierzę po cichu że będę miała dzieci ale wiesz ja bym
                        chciała już ....zresztą jak każda z nas!!!!ściskam i dbaj o siebie i anię i oby
                        jak najdłużej była w twoim brzuszku!a po porodzie to ja chcę jakieś zdjęcia tu
                        widzieć!pochwalić się dziewczyny musicie waszymi skarbami!
                        • batutka Re: batutko 02.09.07, 16:42
                          mika805 napisała:

                          > uwierz uwierz już niedługo ty i twoja kochana córeczka będziecie razem! ja
                          > gdzieś tam daleko w środku wierzę po cichu że będę miała dzieci ale wiesz ja by
                          > m
                          > chciała już ....zresztą jak każda z nas!!!!ściskam i dbaj o siebie i anię i oby
                          > jak najdłużej była w twoim brzuszku!a po porodzie to ja chcę jakieś zdjęcia tu
                          > widzieć!pochwalić się dziewczyny musicie waszymi skarbami!

                          dzieki mikus smile
                          i na pewni jak urodze, przesle zdjecia Ani smile
                • sloneczko271 Re: aaaaaaaaaa37 02.09.07, 21:46
                  mika805 napisała:

                  > wiem co czujesz.ja za tydzień mam 6 rocznicę ślubu a dziecka jak
                  nie było tak
                  > nie ma.zastanawiam się czy wogóle jest sens jeszcze podchodzić do
                  inv -
                  > trzeciego zresztą?tak jak ty miałam chwile zwątpienia, nie
                  chciałam pracować,
                  > wychodzić z domu itp.ale wiesz my chyba jesteśmy takie silne że
                  wszystko
                  > zniesiemy....ja powoli dojrzewam do decyzji o adopcji.poczytaj co
                  piszą
                  > dziewczyny-ubranka, łóżeczka, wózki....to nadzieja dla nas!
                  pozdrowienia dla was
                  > !


                  mika, to widze skarbie że ty tez sporo przeszłaś. i wiem że pewnie
                  sobie pomyślisz że łatwo mi się mądrzyć bo jestem w ciąży, ale wiesz
                  co-ja bym skarbie na twoim miejscu jeszcze spróbowała ivf. ja jak
                  byłam w szpitalu to poznałam tam dziewczyne którą naprawde
                  podziwiałam za jej charakter bo mimo tego że ona naprawde też sporo
                  przeżyła i była już po 2 ivf-nieudanych niestetyuncertain to po operacij
                  miała podchodzić do 3 ivf tylko zmieniła klinike na ,,gamete" (tam
                  gdzie ja podchodziłam, u profesora radwana) i 3 ivf się niby udało,
                  pisze niby o się pózniej okazało że to jest ciąża pozamaciczna i ja
                  wtedy płakałam razem z nią (bo do tej pory utrzymujemy razem kontakt
                  i się bardzo zaprzyjazniłyśmy). ja wtedy myślałm że ona juz
                  zrezygnuje a tu wiecie co oni z mężem zrobili? sprzedali mieszkanie
                  i podeszli do kolejnego icsi (tym razem z ncięciem osłonki zarodków)
                  i SIĘ UDAŁO! smile)))) też po 6 latach walki, po 4 icsi! teraz jest w
                  7 miesiącu ciązy i będzie miała córunie! big_grin ja ją podziwiałam za
                  jej siłę walki! ale jej przykład pokazuje że marzenia się naprawde
                  spełniają! tylko nie można się poddawać i trzeba walczyć!
                • sloneczko271 Re: mika805 02.09.07, 21:47
                  mika, a powiedz mi kochanie gdzie podchodziłaś do swoich ivf?
              • sloneczko271 Re: witajcie 02.09.07, 21:15
                aaaaaaaa37
                nie płakuchnaj już skarbie-wszystko sie ułoży! wiem że teraz
                wszystko widzisz w czarnych kolorach ale zobaczysz że raz-dwa się
                twój ginek rozprawi z tą cholerną! torbielą i nawet się nie
                obejrzysz jak podejdziesz do ivf. głowa do góry skarbie!
                pamiętaj że jesteśmy z toba i że cie doskonale rozumiemy bo mimo
                tego że teraz jesteśmy w ciąży to tez wszystkie przechodziłyśmy
                okropna walke o bejbi więc znamy ten ból.
                ja np. w tamtym roku jak miałam podejść do mojej pierwszej iui to
                najpierw sie okazało że mam 7cm. guza na jajnikuuncertain jak już się
                pogodziłam z tym i wziełam się w garść i chciałam jak najzybciej
                usunąć to dziadostwo to znowu się okazało że w szpitalu na tym
                oddziale co mieli mi usówać tego guza było malowanie i znowu
                musiałam miesiąc czekaćuncertain za miesiąc znowu okazało się że mają
                sprzęt do znieczulania zepsuty i znowu miałam cały miesiąc w plecyuncertain
                za kolejny miesiąc okazało się że są strajki i miałam kolejne 2
                miesiące czekania BEZCZYNNEGO CZEKANIA! myślałam że zwarjuje od tego
                czekania! w międzyczasie się dowiedziałam że moja koleżanka jest w
                ciąży i a za chwile że moja siostra jest w ciąży. to było takie
                okropne uczucie bo z jednej strony to się bardzo cieszyłam że im się
                udało ale z drugiej strony to tak zazdrościłam że jak tylko byłam
                sama w domu to normalnie ryczałam w głos!
                no ale w końcu się doczekałam tej operacij-usuneli mi guza i
                zaczełam dalej swoją walke o bejbi. podeszłam do 5 iui ale niestety
                się nie udało. ale odrazu podeszliśmy do ivf i też różowo się to nie
                zapowiadało bo się w trakcje stymulacij do ivf okazało że znowu
                wychodowałam torbiel na jajniku i przez to mało jajeczek
                wyprodukowałam ale w końcu szczęście się do mnie uśmiechneło i Bóg
                wysłuchał moich błagań i w końcu się udało! big_grin i teraz mam
                michalinke w brzuszkusmile))
                więc sama widzisz aaaaaaaaaaa37 że muszisz być kochanie dzielna i
                silna. dziś się wypłacz! masz do tego pełne prawo-to bardzo pomaga.
                a jutro otrzej łzy i spokojnie czekaj co dalej lekarz postanowi.
                tak czy siak moim zdaniem już niedługo podejdziesz do ivf i lada
                moment będziesz skarbie w ciąży-ZOBACZYSZ ŻE TAK BĘDZIE!
                TRZYMAMY TU WSZYSTKIE ZA CIBIE KCIUKI I ODZYWAJ SIĘ DO NAS CZĘŚCIEJ.
                pozdrawiam cię serdecznie i życzę jednak fajnej rocznicysmile
                napewno następna rocznice już będziecie obchodzili ze swoim malutkim
                szkrabemsmile
                • aaaaaaa37 dziekuje 02.09.07, 21:47
                  dziekuje WAM dziewczyny za dobre slowa. Same wiecie jak to jest. Ja mam
                  dodatkowy problem z praca, wszytsko juz bylo ustawione i jesli mialoby sie
                  zmienic z zabiegiem-terminem to wsztrsko sie pokomplikuje.

                  Sloneczko czy Ty wyhodowalas torbiel w trakcie stymulacji czy na antykach?
                  • sloneczko271 Re: dziekuje 02.09.07, 22:20
                    kochanie. ja też się kiedyś ciągle zamartwiałam z pracą i moimi
                    klientkami. nigdy nie chciałam nikogo wyrolować, ale w końcu
                    zrozumiałam że TRUDNO-NIECH SIĘ DZIEJE CO CHCE! JAK SIĘ WSZYSTKO
                    POPRZESÓWA TO TRUDO, JAKOŚ SIĘ TO WSZYSTKO UŁOŻY! musimy dziewczyny
                    więcej myślec o sobie bo to jest nasze życie i musimy je przeżyć jak
                    najlepiejsmile

                    a co do tego mojego drugiego torbiela to najprawdopodobniej
                    wychodowałam go podczas stymulacij do icsiuncertain
                    ale wiesz co? jak mi ostatnio robili usg to mi powiedzieli że on
                    zniknołsmile w co nie wierze zabardzo bo może go poprostu teraz
                    michalina zasłania i go nie widać ale mój ginek powiedział że tak
                    się często zdarza że takie torbiele w ciąży albo pod wpływem
                    hormonów bardzo rosną i zagrażają ciąży dlatego oni jak wychwycą
                    takiego torbiela wcześniej przed ivf to wolą najpierw go usunąć żeby
                    pózniej w trakcje ciąży nie robić opercij. ale często się też zdarza
                    że takie torbiele w trakcje ciązy się same wchłaniająsmile
                    ja miałam to szczęście że się sam wchłonoł ale mi go za pózno
                    wykryli bo ja już byłam w trakcje stymulacji a wiesz przecież ile
                    kasy kosztują te wszystkie zastrzyki do icsi. więc już mi nie
                    przerwali całej procedury-poprostu zaryzykowali i się udałosmile
                    ale pewnie gdyby go wykryli wcześniej to tez najpierw by mi go
                    kazali wyleczyć a dopiero pózniej podchodzić do icsi.
              • sloneczko271 Re: wszystkiego najlepszego w rocznice ślubu aaa37 03.09.07, 16:26
                wszystkiego najlepszego kochaniebig_grin
                mam nadzieję że jużnie płakuchnasz? smile głowa do góry kochanie! big_grin
                napisz nam jaki prezęt sprawiłaś mężowi?

                my mamy rocznice ślubu 25 września i jak się ostatnio zapytałąm
                mojego miśka gdzie zabierze swoja żoneczke? wink to on mina to że w
                łóżku wypijemy sobie mleczkowink)) hi,hi,hibig_grin a to gadzina moja!
                wyobrażacie sobie do czego to doszło!? w 3 rocznice ślubu bedę piła
                mleczko w łóżku z mężem-jak stare dziadkismile)))))))))))))))))))))))
                • batutka Re: wszystkiego najlepszego w rocznice ślubu aaa3 03.09.07, 18:25
                  dolaczam sie do zyczen smile)
                  wszystkiego najlepszego i spelnienia marzen smile)
            • batutka Re: Już 2 tygodnie w domu 02.09.07, 13:56
              sloneczko271 napisała:
              > hi,hi,hismile))))))))))))))))) masz racje skarbiebig_grin o tym nie
              > pomyslałamwink więc my się musimy modlić żeby nasze księżniczki
              > grzecznie spały dopołudniasmile))))))))))))))))))))))))))) żebyśmy się
              > wysypiałybig_grin
              > właśnie spojrzałam na zegarek i widze że jest godz.24.12 a michalina
              > mi właśnie niezle fika w brzuchubig_grin oj z niej to będzie niezły nocny
              > marekwink
              >

              nooo, chcialabym zeby Ania lubila tak jak ja - spac do poludnia
              w nocy moze szalec, ale niech pospi roche dluzej rano smile))
              • sloneczko271 Re: Już 2 tygodnie w domu 02.09.07, 22:39
                batutka napisała:
                > nooo, chcialabym zeby Ania lubila tak jak ja - spac do poludnia
                > w nocy moze szalec, ale niech pospi roche dluzej rano smile))

                powiem ci skarbie że tak może byćbig_grin bo wiesz co? moja koleżanka
                która tez jest ,,nocnym markiem" a dopołudnia lubi sobie pospać i ma
                syneczka rocznego to ten mały łobuziak wyobraz sobie że śpi razem z
                nią do godz.12 w południe a pózniej ok.16 zasypia na godzinkesmile))
                poczym znowu buszuje do godz.21 i pózniej ma kąpiel, butle mleczka i
                śpi grzecznie do 12 w południebig_grin i ma to właśnie po swoich
                rodzicachbig_grin więc wszystko jest możliwesmile)) no wiadomo że jak był
                noworodkiem to spał prawie cały czas ale teraz to praktycznie śpi w
                tych samych godzinach co jego rodzicebig_grin z tą różnicą że oni chodzą
                spać 01,02 w nocy a on o godz.21 ale jak na takiego szkaraba to i
                tak długo wytrzymujesmile))

                ja to chyba musze od jutra sobie zapisywać na kartce godziny kiedy
                michalina nie śpi tylko się rozpychabig_grin ciekawe czy jak będę robiła
                takie notatki przez kilka dni to czy wyjdzie na to że w tych samych
                godzinach się budzi? big_grin bo podobno dzicko już w brzuchu ma swoje
                stałe godziny spania i czówaniabig_grin
                • sloneczko271 Re: :-D 02.09.07, 22:57
                  no jak tam dziewczynki spędziłyście ten weekend??? big_grin
                  ja dziś byłam na objadku u teściowej i mimo tego że mamy do nich
                  może z 5-10 minut drogi spacerkiem to wyobrazcie sobie że szliśmy do
                  nich pół godziny-tak kuśtykałam. ale uparłam się że pójdziemy na
                  nogach bo się chciałam przejść, no i się przeszłam ale spowrotem już
                  nas teściowa odwiozła bo bym chyba nie doszła-tak mnie te plecy
                  boląuncertain
                  a raczej nie plecy tylko to jest taki ból jak by korzonki dolały
                  albo rwa kulszowa.
                  jak wróciliśmy z tego objadku to oczywiście odrazu zasnełam jak
                  susełsmile)))) i tak niedziela mineła nawet nie wiem kiedy? smile
                  jutro siedze w domku i nigdzie nie wychodzebig_grin troche ogarne chałupe
                  i się poobijamwink

                  a dziś już będę spadać dziewczynysmile))
                  życzę wam kolorowych snów i spokojnej nockismile)) buziaczki dla was
                  wszystkich i do poklikania jutrobig_grin

                  ja teraz zmykam na allegro popatrzeć troche na foteliki do smaochodu
                  dla dziecka bo jeszcze nie jestem obcykana w tym temacie a trzeba
                  już się troche za nim rozejrzeć bo przeciez będzie on potrzebny już
                  przy wyjściu ze szpitala z michaśką. jakoś ją przecież trzeba do
                  domku przywieśćsmile))
                  batutko a wy kiedy kupujecie fotelik do samochodu dla anulki? teraz
                  czy dopiero po porodzie?
                  bo my chyba kupimy dopiero po porodzie tylko teraz spróbujemy jakiś
                  wybraćsmile)) ale jak nic nie wybiore to się nie przejmuje-niech się
                  tym zajmnie mój misiek jak my jeszcze z michasią będziemy w
                  szpitalusmile))
                  • sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:33
                    hej! hej! big_grin
                    a co tu taka dziś cisza? smile))
                    pewnie przez ten pochmurny dzieńbig_grin
                    ja dzisiaj rano posprzątałąm kuchnie, pózniej zjadłam śniadanko,
                    troche pooglądałam tv i jak zasnełam to spałam do tej pory! big_grin
                    teraz aż mam poduche odciśniętą na twarzybig_grin hi,hi,hismile))))
                    • sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:35
                      ja od wczoraj a raczej od dzisiaj (bo od północy) zapisuje na kartce
                      kiedy mi się michalina kręcibig_grin ciekawa jestem czy jutro te godziny
                      z dzisiejszymi się pokryją? big_grin hi,hi,hismile))
                      • sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:36
                        zaraz idę robić naleśniczkismile... mniam,mniam,mniambig_grin
                        oczywiście to wszystko przez batutke! big_grin bo ona tak mnie zawsze
                        kusi tym jedzonkiem! smile))))))))))))))))))))))))))))))
                        ostatnio wspomniała o naleśnikach i teraz codziennie bym naleśniki
                        jadławink
                        • sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:40
                          wczoraj patrzyłam na allegro na te foteliki do samochodu ale jakoś
                          nic za bardzo z tego nie wiemuncertain nie wiem na co zwracać uwagę?
                          zauważyłam że te najdroższe to są te które montuje się tyłem do
                          kierunku jazdy-one są chyba bezpieczniejsze dla dziecka ale ja bym
                          chyba wolałą ten co się montuje przodem do kierunku jazdy.
                          chyba jednak najlepiej bedzie jak się kupi taki fotelik w sklepie,
                          bo może coś te kobitki podpowiedzą? może powiedzą na co zwrucić
                          uwagę przy zakupie takiego fotelika?
                          i jeszcze jedno: nie wiem czy czasami nie jest tak że nie wszystkie
                          foteliki pasują do każdego samochodu? jak myślicie dziewczyny?
                          • sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:41
                            no dobra. ja narazie będę spadaćbig_grin idę zrobić te naleśniczkismile))))
                            wejde do was pózniejbig_grin
                          • batutka Re: :-D 03.09.07, 18:24
                            sloneczko271 napisała:

                            > wczoraj patrzyłam na allegro na te foteliki do samochodu ale jakoś
                            > nic za bardzo z tego nie wiemuncertain nie wiem na co zwracać uwagę?
                            > zauważyłam że te najdroższe to są te które montuje się tyłem do
                            > kierunku jazdy-one są chyba bezpieczniejsze dla dziecka ale ja bym
                            > chyba wolałą ten co się montuje przodem do kierunku jazdy.
                            > chyba jednak najlepiej bedzie jak się kupi taki fotelik w sklepie,
                            > bo może coś te kobitki podpowiedzą? może powiedzą na co zwrucić
                            > uwagę przy zakupie takiego fotelika?
                            > i jeszcze jedno: nie wiem czy czasami nie jest tak że nie wszystkie
                            > foteliki pasują do każdego samochodu? jak myślicie dziewczyny?

                            sloenczko, a ja myslalam, ze robia tylko takie tylem do kierunku jazdy - ze nie
                            ma innych
                            ale kup kochana fotelik montowany tylem do kierunku jazdy
                            to bardzo wazne, bo gdyby nie daj Boze doszlo do zderzenia czolowego to glowka
                            dziecka (przy foteliku montowanym przodem) jest wypychana do przodu z ogromna
                            sila. A jesli maluch siedzi tylem, w czasie kolizji, jego delikatna szyjka
                            pozostaje ochroniona a silę uderzenia biora na siebie plecey i tak jest bezpieczniej
                        • batutka Re: :-D 03.09.07, 18:17
                          sloneczko271 napisała:

                          > zaraz idę robić naleśniczkismile... mniam,mniam,mniambig_grin
                          > oczywiście to wszystko przez batutke! big_grin bo ona tak mnie zawsze
                          > kusi tym jedzonkiem! smile))))))))))))))))))))))))))))))
                          > ostatnio wspomniała o naleśnikach i teraz codziennie bym naleśniki
                          > jadławink

                          ja tez uwielbiam nalesniki smile
                          a wczoraj byla u mnie tesciowa i przyniosla pierogi z miesem - robi je
                          genialnie, byly strasznie pyszne - zjedlismy z Marcinem wszystkie na raz (a ze
                          20 sztuk bylo) smile
                          • sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:26
                            batutka napisała:
                            > ja tez uwielbiam nalesniki smile
                            > a wczoraj byla u mnie tesciowa i przyniosla pierogi z miesem -
                            robi je
                            > genialnie, byly strasznie pyszne - zjedlismy z Marcinem wszystkie
                            na raz (a ze
                            > 20 sztuk bylo) smile

                            ty już mnie tu lepiej nie kuś!!! big_grin bo ja pierogi z mięskiem tez
                            uwilbiam! smile))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin
                            mi sotatnio chodzą też po głowie śledziki ze śmietanką i
                            kartofelkamibig_grin mniam,mniam,mniambig_grin teraz jedziemy do mamy na
                            objadek i najchętniej bym jej właśnie napisała sms-a żeby zrobiła te
                            śledziki ale te śledzie troche nie bardzo pasują na niedzielny
                            objad, tymbardziej że np. mój misiek by nie dotknoł takiego objaduuncertain
                            i chyba będę musiała je sobie sama zrobićsmile)) no zobacze jeszcze
                            jak to rozegrać najlepiej z tymi śledziamiwink hi,hi,hibig_grin
                      • batutka Re: :-D 03.09.07, 18:28
                        sloneczko271 napisała:

                        > ja od wczoraj a raczej od dzisiaj (bo od północy) zapisuje na kartce
                        > kiedy mi się michalina kręcibig_grin ciekawa jestem czy jutro te godziny
                        > z dzisiejszymi się pokryją? big_grin hi,hi,hismile))

                        moja Ania sie kreci poznym wieczorem i w nocy, ale nad ranem tez niestety i
                        bedzie swoja mamusie wybudzala pewnie bladym switem po urodzeniu smile
                        • sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:28
                          batutkosmile)) a z mich notatek wynika że michalina się kręci co 2
                          godziny. no nieraz wychodzi co 1,5 a nieraz co 3 godziny ale tak
                          biorąc średnią to co 2 godziny jest wiercenie sięsmile)) więc pewnie
                          po porodzie bedzie pobudka co 2 godzinybig_grin hi,hi,hismile)) oj bedą
                          oczy na zapałki, oj bedąwink
                          • batutka Re: :-D 04.09.07, 19:53
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutkosmile)) a z mich notatek wynika że michalina się kręci co 2
                            > godziny. no nieraz wychodzi co 1,5 a nieraz co 3 godziny ale tak
                            > biorąc średnią to co 2 godziny jest wiercenie sięsmile)) więc pewnie
                            > po porodzie bedzie pobudka co 2 godzinybig_grin hi,hi,hismile)) oj bedą
                            > oczy na zapałki, oj bedąwink

                            no wlasnie najgorsze te poranki smile
                            ciekawe jak to bedzie smile
                    • batutka Re: :-D 03.09.07, 18:15
                      sloneczko271 napisała:

                      > hej! hej! big_grin
                      > a co tu taka dziś cisza? smile))
                      > pewnie przez ten pochmurny dzieńbig_grin
                      > ja dzisiaj rano posprzątałąm kuchnie, pózniej zjadłam śniadanko,
                      > troche pooglądałam tv i jak zasnełam to spałam do tej pory! big_grin
                      > teraz aż mam poduche odciśniętą na twarzybig_grin hi,hi,hismile))))

                      ja dzis wstalam po 12-tej i sie szwendalam po mieszkaniu - potem triche
                      czytalam, bylam w sklepie - generalnie sie nudzilam straaaasznie
                      sloneczko - a co bedzie z dzisiejsza nocka po takim dziennym spaniu? smile))
                      • batutka Re: :-D 03.09.07, 18:42
                        a ja mam od kilku dni, szczegolnie poznym wieczorem i w nocy takie napiecie w
                        macicy, podobne do tego jakby miala rozpoczac sie miesiaczka
                        to nie boli, tylko takie dziwne uczucie - same wiecie
                        biore wtedy nospe na wszelki wypadek
                        i zastanawiam sie czy to jakies skurcze przepowiadajace, sama nie wiem, moze
                        macica cwiczy przed porodem
                        dodam, ze to raczej nie skorcze braxton hicksa bo mi brzuch nie twardnieje
                        a moze szyjka sie skraca, zobaczymy co mi powie lekarz na wizycie teraz w piatek
                        - ale jakos specjalnie sie tym nie denerwuje smile
                        pewnie tak musi byc
                        • aaaaaaa37 dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 09:57
                          ja wczoraj mialam wizyte, torbiele zniknely,ale niestety fsh 12wiec
                          zdyskawlifikowali mnie ze stymulacji. Bede brala jedynie clo i jesli cos
                          wyrosnie to zrobimy zabieg na cyklu naturalnym. czy znacie kogos komu sie tak
                          wlasnie udalo??
                          nie musze Wam mowic ze znowu jestem zalamanasad

                          ale bardzo Wam wszystkim dziekuje za dobre slowa
                          • batutka Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 14:02
                            aaaaaaa37 napisała:

                            > ja wczoraj mialam wizyte, torbiele zniknely,ale niestety fsh 12wiec
                            > zdyskawlifikowali mnie ze stymulacji. Bede brala jedynie clo i jesli cos
                            > wyrosnie to zrobimy zabieg na cyklu naturalnym. czy znacie kogos komu sie tak
                            > wlasnie udalo??
                            > nie musze Wam mowic ze znowu jestem zalamanasad
                            >
                            > ale bardzo Wam wszystkim dziekuje za dobre slowa

                            kohanie, po pierwsze cudownie, ze zniknely Ci te cholery torbiele - wiem cos na
                            ten temat jakie potrafia byc uparte smile
                            a co do invitro na cyklu naturalnym, to niestety nie pomoge Ci, ale slyszlam, ze
                            udalo sie niejednej kobitce - ale moze popytaj na forum - moze beda dziewczyny
                            wlasnie po takim zabiegu
                            no bo w sumie tak na zdrowy rozsadek, dlaczego mialyby sie nie rozwinac piekne
                            jajeczka na naturalnym - a i zdrowiej na pewno

                            w kazdym razie powodzenia - a co mowil lekarz na ten temat?
                            • batutka Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 14:08
                              tu cos znalazlam na ten temat, ale nie wiem czy Ci pomkoze:
                              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=17851&view=next
                              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=5921&postdays=0&postorder=asc&&start=0
                              • batutka waleczki do snu 04.09.07, 14:10
                                znalazlam takie cos na allegro i wydaje mi sie super
                                bezpieczne w czasie spania na boku i w czasie ulewania - chyba to kupie
                                zobaczcie:
                                www.allegro.pl/item239837486_2o2_bezpieczne_waleczki_do_snu_nowosc.html
                                • sloneczko271 Re: waleczki do snu 04.09.07, 18:46
                                  batutka napisała:

                                  > znalazlam takie cos na allegro i wydaje mi sie super
                                  > bezpieczne w czasie spania na boku i w czasie ulewania - chyba to
                                  kupie
                                  > zobaczcie:
                                  > www.allegro.pl/item239837486_2o2_bezpieczne_waleczki_do_snu_nowosc.html


                                  batutkobig_grin ja kiedyś też znalazłam podobne wałeczki tylko z takim
                                  misiem z jednej strony-to wyglądało ślicznie tylko było dużo, dużo
                                  droższe bo kosztowało coś ok.100zł.
                                  jak znajde to ci prześle linkasmile))
                          • sloneczko271 Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 18:43
                            aaaaaaa37 napisała:

                            > ja wczoraj mialam wizyte, torbiele zniknely,ale niestety fsh 12wiec
                            > zdyskawlifikowali mnie ze stymulacji. Bede brala jedynie clo i
                            jesli cos
                            > wyrosnie to zrobimy zabieg na cyklu naturalnym. czy znacie kogos
                            komu sie tak
                            > wlasnie udalo??
                            > nie musze Wam mowic ze znowu jestem zalamanasad
                            >
                            > ale bardzo Wam wszystkim dziekuje za dobre slowa

                            kochaniesmile to super! wiadomość że torbiele znikneły! smile))))
                            extra! big_grin
                            a co do ivf na clo to, to wcale nie musi być taki głupi pomysł.
                            ja np. po clo zawsze miałam po 4 nieraz nawet 5 jajeczek a po tych
                            wszystkich drogich zastrzykach wyprodukowałam raptem jedno jajko
                            więcejuncertain więc sama widzisz że może właśnie lepiej na tym wyjdziesz
                            przynajmniej finansowo.
                            no bo sama zobacz: clo kosztuje 5zł. a te zastrzyki mnie np.
                            kosztowały ponad 3tysiące zł. a tylko jedno jajko więcej to chyba
                            nie jest duża różnica.
                            no ale w moim przypadku to kto mógł to przewidzieć? nikt? to jest
                            zawsze duże ryzyko i poprostu trzeba zaryzykowaćbig_grin
                            najlepiej aaaaaaaaa37 słuchaj swojego ginka a wszystko będzie dobrze-
                            zobaczysz że tak będzie! big_grin
                            trzymam kochanie kciuki za ciebiesmile)))) napewno wszystko będzie
                            dobrze! big_grin
                            zobacz jak dobrze że ci te torbiele znikneły i ci np. laparoskopi
                            nie zrobiąsmile to jest bardzo warznesmile))
                            • sloneczko271 Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 18:51
                              aaaaaaaaaaa37
                              batutka ma racjesmile dlaczego ma się nie udać na cyklu naturalnym?
                              przecież tu tylko chodzi o to ile jajek wyprodukujesz.
                              a cała reszta będzie napewno wyglądała tak samo jak przy tradycyjnym
                              ivf. przecież pózniej też ci zrobią punkcje i transfer, a
                              przynajmnie jaoszczędzisz kupe kasy na tych zastrzykach, no i tak
                              jak batutka napisała napewno będzie zdrowiej bo te zastrzyki od clo
                              podobno są 30 razy mocniejsze (tak mi powiedział mój ginek).
                              no ale jak widać to że są mocniejsze to nie znaczy że na wszystkie
                              kobiety działa tak samo-ja jestem tego żywym przykłademsmile
                              bo na clo przed iui wyprodukowałam 5 jajek
                              a na tych zastrzykach raptem 6 jajek więc sama widzisz że różnica
                              raczej żadnauncertain a kasa wydana na zastrzyki duuuuużo większauncertain
                              no ale najważniejsze że mi się udało i tobie skarbie napewno też się
                              uda-zobaczysz że tak będziebig_grin tylko nie płacz już i bądz dobrej
                              myśli! big_grin
                              powodzenia skarbiebig_grin
                        • sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:37
                          batutka napisała:

                          > a ja mam od kilku dni, szczegolnie poznym wieczorem i w nocy takie
                          napiecie w
                          > macicy, podobne do tego jakby miala rozpoczac sie miesiaczka
                          > to nie boli, tylko takie dziwne uczucie - same wiecie
                          > biore wtedy nospe na wszelki wypadek
                          > i zastanawiam sie czy to jakies skurcze przepowiadajace, sama nie
                          wiem, moze
                          > macica cwiczy przed porodem
                          > dodam, ze to raczej nie skorcze braxton hicksa bo mi brzuch nie
                          twardnieje
                          > a moze szyjka sie skraca, zobaczymy co mi powie lekarz na wizycie
                          teraz w piate
                          > k
                          > - ale jakos specjalnie sie tym nie denerwuje smile
                          > pewnie tak musi byc


                          pewnie kochanie macica ćwiczy przed porodemsmile ja też mam nieraz
                          takie bóle jak na okres i też myślałam że mi się szyjka skraca ale
                          jak mnie na ostatniej wizycie ginek badał to powiedział że szyjka
                          trzyma i jak narazie jest bezpieczniesmile
                          więc cholera wie co te bóle ozaczają? smile pewnie jest tak jak mówisz
                          batutko-tak poprostu musi być i już! w końcu to już jest końcówka
                          ciążysmile)) ale masz racje nie ma się czym martwić bo nawet gdyby się
                          już poród zaczynał to już myślę że jest bezpieczniesmile
                          a na którą godzine idziesz na wizyte w piątek?
                          • batutka Re: :-D 04.09.07, 19:49
                            sloneczko271 napisała:

                            > pewnie kochanie macica ćwiczy przed porodemsmile ja też mam nieraz
                            > takie bóle jak na okres i też myślałam że mi się szyjka skraca ale
                            > jak mnie na ostatniej wizycie ginek badał to powiedział że szyjka
                            > trzyma i jak narazie jest bezpieczniesmile
                            > więc cholera wie co te bóle ozaczają? smile pewnie jest tak jak mówisz
                            > batutko-tak poprostu musi być i już! w końcu to już jest końcówka
                            > ciążysmile)) ale masz racje nie ma się czym martwić bo nawet gdyby się
                            > już poród zaczynał to już myślę że jest bezpieczniesmile
                            > a na którą godzine idziesz na wizyte w piątek?

                            teraz juz nasze dzieci sa bezpieczne smile
                            a wizyte mam pozno, bo o 21.40
                            ale jeszcze w czwartek mam wizyte w Luxmedzie - bede miala ten posiew smile
                            jak juz zrobie, bede spokojna smile
                            • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 10:59
                              acha, to super! big_grin jutro posiew a w piątek wizytasmile))
                              ale cholerka faktycznie masz pózno tą wizyte:-0
                              ja jak mnie zapisują na wizyte na godz.19 to już się dziwie ale
                              widze że nie mam się co dziwić bo w warszawie macie wizyty jeszcze
                              pózniej.
                              a powiedz mi: czy powiesz swojemu ginkowi teraz że zrobiłaś ten
                              posiew czy dopiero mu wyniki pokażesz?
                              ja jak mojemu ginkowi pokazałam wyniki to się wogóle nie zdziwił ale
                              myśle że to też wynikało z tego że on zawsze mi pisze na kartce
                              jakie badania mam zrobić i mu przynieść wyniki na następną wizytę, a
                              że ostatnio był na urlopie i przyjmował mnie inny ginek to on już
                              pewnie zgłupiał czy on mi zlecił to badanie czy ten inny ginek więc
                              zerknoł tylko na ten wynik, powiedział że wszystko jest oksmile i to
                              wszystko. ale ja przynajmniej mam czyste sumienie że zrobiłam ten
                              posiew i jestem spokojniejszasmile
                              • batutka Re: :-D 05.09.07, 12:59
                                sloneczko271 napisała:

                                > a powiedz mi: czy powiesz swojemu ginkowi teraz że zrobiłaś ten
                                > posiew czy dopiero mu wyniki pokażesz?

                                sloneczko, nie bede mu pokazywac tych wynikow - bo jeszcze chce zeby on mi
                                zrobil gdzies w 37 tc - to wtedy on te swoje wyniki obejrzy smile
                                • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:42
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, nie bede mu pokazywac tych wynikow - bo jeszcze chce
                                  zeby on mi
                                  > zrobil gdzies w 37 tc - to wtedy on te swoje wyniki obejrzy smile

                                  aaa tak to sobie zaplanowałaśbig_grin no powiem ci że masz racje-dobrze
                                  to wymyśliłaśbig_grin
                                  ja już chyba nie będę powtarzała tego badania. za dużo mnie to
                                  nerwów kosztowało za pierwszym razemuncertain a tymbardziej że wszystko
                                  wyszło dobrze to nie będę powtarzała. co innego gdyby mi teraz
                                  wyszły jakieś bakterie.
                      • sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:33
                        batutka napisała:
                        > ja dzis wstalam po 12-tej i sie szwendalam po mieszkaniu - potem
                        triche
                        > czytalam, bylam w sklepie - generalnie sie nudzilam straaaasznie
                        > sloneczko - a co bedzie z dzisiejsza nocka po takim dziennym
                        spaniu? smile))

                        kochanie ja wczoraj jak się obudziłam o godz.18 to zjadłam
                        naleśniki, posiedziałam przed tv do godz.22 i znowu zasnełambig_grin
                        spałam do godz.24 poczym wstałąm zjadłam kolacje, wykąpałam się,
                        obejrzałam film i znowu zasnełamsmile)) spałam do godz.05 poczym
                        wstałąm na siku i zjadłam o godz.05 rano NALEŚNIKA! CZUJESZ TO
                        KOCHANIE? NELEŚNIK o godz.05!!! zjadłam go pociemku i poszłam spać
                        dalejbig_grin
                        ja się ostatnio zachowuje jak niemowlaczekwink tylko jem, śpie i
                        wstaje na sikubig_grin hi,hi,hismile)))) ale to wszystko przez tą cholerną
                        pogodeuncertain bo u nas codziennie jest pochmórno i padauncertain więc nawet na
                        spacerek się nie chce wyjść.
                        • batutka Re: :-D 04.09.07, 19:51
                          sloneczko271 napisała:

                          > kochanie ja wczoraj jak się obudziłam o godz.18 to zjadłam
                          > naleśniki, posiedziałam przed tv do godz.22 i znowu zasnełambig_grin
                          > spałam do godz.24 poczym wstałąm zjadłam kolacje, wykąpałam się,
                          > obejrzałam film i znowu zasnełamsmile)) spałam do godz.05 poczym
                          > wstałąm na siku i zjadłam o godz.05 rano NALEŚNIKA! CZUJESZ TO
                          > KOCHANIE? NELEŚNIK o godz.05!!! zjadłam go pociemku i poszłam spać
                          > dalejbig_grin
                          > ja się ostatnio zachowuje jak niemowlaczekwink tylko jem, śpie i
                          > wstaje na sikubig_grin hi,hi,hismile)))) ale to wszystko przez tą cholerną
                          > pogodeuncertain bo u nas codziennie jest pochmórno i padauncertain więc nawet na
                          > spacerek się nie chce wyjść.
                          >

                          smile)))
                          no faktycznie fajnie z tym jedzeniem - ale ciaza to taki fajny czas, ze mozna
                          jesc ile wlezie i nie miec wyrzutow sumienia, ja tez nie mam po takich nocnych
                          eskapadach do lodowki smile
                          tak wiec korzystajmy ile sie da smile))
                          • batutka Re: :-D 04.09.07, 19:59
                            a ja dzis jak wstalam, to cos naszlo mnie na chunskie jedzenie i poszlam do
                            Chinczyka i wzielam na wynos kurczaka w 5 smakach ze smazonym ryzem, do tego
                            jeszcze dodatkowa porcja ryzu smazonego i jeszcze 2 banany w ciescie i jak
                            przynioslam to do domu, to wszystko opchnelam smile))
                            kupilam jeszcze na bazarku moje ulubione jablka - kosztele - ktore moglabym jesc
                            kilogramami, do tego sliwki i nektarynki - niech Ania ma witaminki, a ja
                            przyjemnosc z jedzenia
                            tak wiec podjadlam niezle i teraz siedze w fotelu jak ta beczka smile
                            a Ania sie kokosi i brzuch mi sie unosi raz z lewej, raz z prawej strony smile
                            a teraz tak fajnie sterczy po prawej stronie - taki smiesznie krzywy sie zrobil smile
                            • mika805 Re: :-D 04.09.07, 20:48
                              ale pojadłaś-super!pogłaskaj anulkę ode mnie!
                              • batutka Re: :-D 04.09.07, 21:00
                                mika805 napisała:

                                > ale pojadłaś-super!pogłaskaj anulkę ode mnie!

                                czesc Mikus - no fakt, podjadlam niezle smile
                                i tak codziennie smile))
                                a Anie juz poglaskalam od cioci smile)
                                • mika805 Re: :-D 04.09.07, 21:19
                                  dogadzaj sobie!po urodzeniu ani nie będziesz pewnie miała na to czasu i
                                  czasem...siły!ściskam
                            • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:02
                              batutka napisała:

                              > a ja dzis jak wstalam, to cos naszlo mnie na chunskie jedzenie i
                              poszlam do
                              > Chinczyka i wzielam na wynos kurczaka w 5 smakach ze smazonym
                              ryzem, do tego
                              > jeszcze dodatkowa porcja ryzu smazonego i jeszcze 2 banany w
                              ciescie i jak
                              > przynioslam to do domu, to wszystko opchnelam smile))
                              > kupilam jeszcze na bazarku moje ulubione jablka - kosztele - ktore
                              moglabym jes
                              > c
                              > kilogramami, do tego sliwki i nektarynki - niech Ania ma
                              witaminki, a ja
                              > przyjemnosc z jedzenia
                              > tak wiec podjadlam niezle i teraz siedze w fotelu jak ta beczka smile
                              > a Ania sie kokosi i brzuch mi sie unosi raz z lewej, raz z prawej
                              strony smile
                              > a teraz tak fajnie sterczy po prawej stronie - taki smiesznie
                              krzywy sie zrobil
                              > smile

                              hi,hi,hismile)))))))))))))))) to zaszalałaś skarbie na maxa! big_grin
                              mnaim,mniam,mniasmile...
                              • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:06
                                mi się dzisiaj tak dobrze spało że normalnie szok! smile)))) już nie
                                pamiętam kiedy tak dobrze spałam! big_grin jakos wyjątkowo dobrze się
                                ułożyłam, do tego wstałam tylko raz na siku i w pokoju było tak
                                fajnie zimnobig_grin ach ale mi było odbrzebig_grin odrazu człowiek wstaje z w
                                innym nastrojubig_grin tylko żebym tak codziennie się mogła wysypiaćbig_grin
                                • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:09
                                  no dobra. ja narazie spadambig_grin idę troche ogarnąć chałupe bo dzisiaj
                                  mam gości popołudniusmile)) ma do mnie przyjechać moja koleżanka którą
                                  poznałam jak leżałam w szpitalusmile)) i od tamtej pory cały czas
                                  utrzymujemy ze sobą kontaktbig_grin ona też jest po icsi (udanym) i tez
                                  będzie miała córunie. tylko że jest z ciążą miesiąc za nami batutko.
                                  kaka będzie wiedziała o kogo chodziwink bo kaka z nią leżała na
                                  jednej salibig_grin
                                  • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:11
                                    batutko, dziś znalazłam że 9 miesiąc ciąży zaczyna się od 36 tc więc
                                    my 9 miesiąc zaczniemy w przyszłym tygodniu dopiero. a ja już
                                    myślałam że już jesteśmy w 9 miesiącuwink oj pokręcone jest to
                                    wszystkobig_grin
                                    • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:23
                                      batutkobig_grin tu podaje ci tego linka do tego wałeczka
                                      zabezpieczającego dziecka w trakcje snubig_grin tylko że ten jest
                                      dużooooo droższyuncertain
                                      www.allegro.pl/item231421229_wklad_zabezpieczajacy_misio_red_castle_gratisy.html
                                      • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:24
                                        jeszcze znalazłam coś takiego zobaczsmile
                                        www.allegro.pl/item240502995_poduszka_podtrzymujaca_bezpieczny_sen_do_6_m_ca.html
                                        • sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:26
                                          i jeszcze coś takiegobig_grin
                                          www.allegro.pl/item239455730__g_podporka_zabezpieczajaca_do_snu_dla_niemowlat.html
                                          • batutka Re: :-D 05.09.07, 13:07
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > i jeszcze coś takiegobig_grin
                                            > <a
                                            href="www.allegro.pl/item239455730__g_podporka_zabezpieczajaca_do_snu_dla_niemowlat.html"
                                            target="_blank">www.allegro.pl/item239455730__g_podporka_zabezpieczajaca_do_snu_dla_niemowlat.html</a>

                                            tez slodziutka smile
                                            sloneczko, a zdecydujesz sie na jakas?
                                            • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:48
                                              kochanie, mi to się najbardziej podoba ta podpurka z tym misiem ale
                                              jest cholera za drogauncertain
                                              kiedyś widziałam też taką z podpurke z misiem ale była jeszcze
                                              fajniesza i pamiętam że kosztowała równe 100zł.
                                              a teraz już jesteśmy tacy spłukani że chyba zrezygnuje z tej
                                              podpurki.
                                              tymbardziej że jakiś czas temu, w tym programie ,,mamo już jestem"
                                              właśnie jakiś lekarz mówił o tych podpurkach i powiedział że to jest
                                              w sumie taki bajer. można go kupić ale nie jest to niezbędne. więc
                                              sobie chyba to odpuszcze ale nie powiem bo bardzo mi się podobają te
                                              podpurkibig_grin napewno dzidzuś wygląda słodko leżąc na takich
                                              wałeczkachbig_grin
                                        • batutka Re: :-D 05.09.07, 13:06
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > jeszcze znalazłam coś takiego zobaczsmile
                                          > <a
                                          href="www.allegro.pl/item240502995_poduszka_podtrzymujaca_bezpieczny_sen_do_6_m_ca.html"
                                          target="_blank">www.allegro.pl/item240502995_poduszka_podtrzymujaca_bezpieczny_sen_do_6_m_ca.html</a>

                                          chorobcia, malo widac, ale chyba tez podtrzymuje plecki, tak?
                                          • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:50
                                            batutka napisała:
                                            > chorobcia, malo widac, ale chyba tez podtrzymuje plecki, tak?

                                            no właśnie mało widać tą podpurke ale chyba też podtrzymuje pleckismile
                                      • batutka Re: :-D 05.09.07, 13:05
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > batutkobig_grin tu podaje ci tego linka do tego wałeczka
                                        > zabezpieczającego dziecka w trakcje snubig_grin tylko że ten jest
                                        > dużooooo droższyuncertain
                                        > <a
                                        href="www.allegro.pl/item231421229_wklad_zabezpieczajacy_misio_red_castle_gratisy.html"
                                        target="_blank">www.allegro.pl/item231421229_wklad_zabezpieczajacy_misio_red_castle_gratisy.html</a>

                                        ojoj to faktycznie drozszy - ale to nie ma co tyle wydawac, jak pewnie tak samo
                                        dzialaja smile
                                        ja kupie ten tani - przyda sie, szczegolnie na poczatki jak sie bede uczyc
                                        radzis sobie z Ania smile
                                        bede jakos wtedy pewniajesza, ze nie obroci sie z boczku na brzuszek smile
                                        • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:56
                                          batutkosmile ja poprostu będę chyba michaline na początku kłaść na
                                          pleckach. a na brzuszku to tylko w dzień na chwile jak ją będę mieć
                                          cały czas na okusmile
                                          a chyba taki niemowlaczek nie będzie mieć siły sam przewrucić się-co?
                                          • batutka Re: :-D 06.09.07, 20:49
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutkosmile ja poprostu będę chyba michaline na początku kłaść na
                                            > pleckach. a na brzuszku to tylko w dzień na chwile jak ją będę mieć
                                            > cały czas na okusmile
                                            > a chyba taki niemowlaczek nie będzie mieć siły sam przewrucić się-co?

                                            no wlasnie slyszalam, ze nie - jak sie go polozy, tak lezy
                                            a w sumie jesli bedziemy chcialy zeby mu sie ulalo, to zawsze mozna polozyc na
                                            boczku i podlozyc pod plecki zwiniety kocyk smile
                                            • sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 09:48
                                              batutka napisała:
                                              > no wlasnie slyszalam, ze nie - jak sie go polozy, tak lezy
                                              > a w sumie jesli bedziemy chcialy zeby mu sie ulalo, to zawsze
                                              mozna polozyc na
                                              > boczku i podlozyc pod plecki zwiniety kocyk smile

                                              no właśniebig_grin
                                    • batutka Re: :-D 05.09.07, 13:02
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutko, dziś znalazłam że 9 miesiąc ciąży zaczyna się od 36 tc więc
                                      > my 9 miesiąc zaczniemy w przyszłym tygodniu dopiero. a ja już
                                      > myślałam że już jesteśmy w 9 miesiącuwink oj pokręcone jest to
                                      > wszystkobig_grin

                                      no wlasnie ja tez tak myslalam, ale wiesz co, kazdy podrecznik inaczej to liczy
                                      i sa takie zdania, ze 9 miesiac zaczyna sie od 35 (inne, ze od 36, a jeszcze
                                      inne, ze od 37:-0)
                                      no to ja licze, ze od 35 smile
                                      a co smile
                                      • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 15:51
                                        batutka napisała:
                                        > no wlasnie ja tez tak myslalam, ale wiesz co, kazdy podrecznik
                                        inaczej to liczy
                                        > i sa takie zdania, ze 9 miesiac zaczyna sie od 35 (inne, ze od 36,
                                        a jeszcze
                                        > inne, ze od 37:-0)
                                        > no to ja licze, ze od 35 smile
                                        > a co smile

                                        hi,hi,hismile)))) no właśnie! big_grin
                                        ja też w takim razie tak liczesmile)) a co?! wink trzeba się troche
                                        pocieszaćbig_grin
                                • batutka Re: :-D 05.09.07, 13:00
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > mi się dzisiaj tak dobrze spało że normalnie szok! smile)))) już nie
                                  > pamiętam kiedy tak dobrze spałam! big_grin jakos wyjątkowo dobrze się
                                  > ułożyłam, do tego wstałam tylko raz na siku i w pokoju było tak
                                  > fajnie zimnobig_grin ach ale mi było odbrzebig_grin odrazu człowiek wstaje z w
                                  > innym nastrojubig_grin tylko żebym tak codziennie się mogła wysypiaćbig_grin

                                  a ja dzis znow na deskach smile
                                  • batutka Re: :-D 05.09.07, 22:06
                                    a ja wlasnie wrocilam ze sklepu - pojechalam z Marcinem kupic dla mnie buty, bo
                                    dzisiaj mialam przymusowe siedzenie w domu z powodu butowsmile
                                    otoz ubralam sie dzis, chcialam pojsc do sklepu, a ze zimno i padalo to
                                    wyciagnelam z szafy swoje buciki (takie zakryte, zawsze byly na mnie luzne) i co
                                    sie okazalo?
                                    ze z z ledwoscia zalozylam je na nogi - musialam szybko zdjac, bo strasznie
                                    uwieraly, nie dalo sie zrobic kroka
                                    inne tez za male
                                    niby nogi nie spuchniete, to znaczy nie widac opuchniecia, ale mimo to nie
                                    moglam zalozyc zadnych butow
                                    no i z tego powodu przesiedzialam caly dzien w domu, wynudzilam sie strasznie i
                                    tylko czekalam jak Marcin wroci z pracy
                                    jak wrocil, to poczekalismy jak sie korki zmniejsza i po 20-tej pojechalismy do
                                    sklepu - i kupilam sobie buty (niezbyt ladne, ale chociaz dobre i wygodne i
                                    mozna chodzic smile no i pasuja i do spodni i spodnicy smile
                                    nareszcie bede mogla wyjsc z chalupy smile
                                    • batutka hej :-) 06.09.07, 10:10
                                      a ja dzis raniutko wstalam - o 6.30 i podjechalismy z mezem do Luxmedu na
                                      pobranie krwi i oddanie moczu do badania, teraz robie to co 2 tygodnie
                                      a wieczorkiem na 18.00 tez jade do Luxmedu na posiew pochwy (dokladnie posiew z
                                      pochwy, odbytu z antybiogramem)
                                      ciekawe ile bede czekala na wynik - mam nadzieje, ze nie za dlugo smile
                                      no, i mam nadzieje, ze wynik bedzie dobry smile
                                      a jutro na 21.40 wizyta u mojego ginka
                                      a wiec tydzien wizytowo-lekarzowy smile
                                      • batutka Re: hej :-) 06.09.07, 14:40
                                        hej hej - a co tu dzis taka cisza, nie lenic mnie sie tu, tylko pisac smile
                                        • sloneczko271 Re: hej :-) 06.09.07, 16:12
                                          batutka napisała:

                                          > hej hej - a co tu dzis taka cisza, nie lenic mnie sie tu, tylko
                                          pisac smile


                                          hej! big_grin ja dzisiaj znowu od samego rana miałam goścismile))))
                                          przyjechały do mnie moje przyjaciółki i dziś robiłyśmy gofry z bitą
                                          śmietanąsmile... były pyszne! big_grin
                                          a jutro jeśli znowu bedzie brzydka pogoda to robimy piccebig_grin chociaż
                                          wolałabym żeby jednak była ładna pogoda bo już pie..a w tej
                                          chałupie dostajeuncertain wolała bym gdzieś wyjśćuncertain
                                          no ale zobaczymysmile mam nadzieję że chociaż padać nie będzie to
                                          sobie gdzieś na dwórek pocieknebig_grin
                                          najważniejsze jest to że mnie te moje plecy (korzonki) przestają po
                                          malutku bolećbig_grin jednak mój ginek miał racje że to jest przez
                                          hormony i że jak się spotkamy za 2 tygodnie to już powinien mi ten
                                          ból przejśćbig_grin wtedy jak mi to mówił to mu nie wierzyłam że mi to
                                          przejdzie ale jednak miał racjesmile)) bo boli mnie z dnia na dzień
                                          mniej i już nawet tak nie kuleje! big_grin
                                          • batutka Re: hej :-) 06.09.07, 20:52
                                            sloneczko271 napisała:


                                            > hej! big_grin ja dzisiaj znowu od samego rana miałam goścismile))))
                                            > przyjechały do mnie moje przyjaciółki i dziś robiłyśmy gofry z bitą
                                            > śmietanąsmile... były pyszne! big_grin
                                            > a jutro jeśli znowu bedzie brzydka pogoda to robimy piccebig_grin chociaż
                                            > wolałabym żeby jednak była ładna pogoda bo już pie..a w tej
                                            > chałupie dostajeuncertain wolała bym gdzieś wyjśćuncertain
                                            > no ale zobaczymysmile mam nadzieję że chociaż padać nie będzie to
                                            > sobie gdzieś na dwórek pocieknebig_grin
                                            > najważniejsze jest to że mnie te moje plecy (korzonki) przestają po
                                            > malutku bolećbig_grin jednak mój ginek miał racje że to jest przez
                                            > hormony i że jak się spotkamy za 2 tygodnie to już powinien mi ten
                                            > ból przejśćbig_grin wtedy jak mi to mówił to mu nie wierzyłam że mi to
                                            > przejdzie ale jednak miał racjesmile)) bo boli mnie z dnia na dzień
                                            > mniej i już nawet tak nie kuleje! big_grin

                                            sloenczko bo u nas w Polsce to takie ekstremalne pogody: albo straszny upal, ze
                                            sie zal leje z nieba i ma czym oddychac, albo zimno, ze nie mozna z domu wyjsc,
                                            zadko cos pomiedzy smile

                                            a ztymi plecami, to powiem Ci, ze kurcze mnie tez od dwoch dni jakby mniej boli,
                                            nawet dzis z deska nie spalam smile
                                            lewa strona mnie strasznie bolala, a dzis nic nie czuje smile)))))
                                            • sloneczko271 Re: hej :-) 07.09.07, 09:52
                                              batutka napisała:
                                              > a ztymi plecami, to powiem Ci, ze kurcze mnie tez od dwoch dni
                                              jakby mniej boli
                                              > ,
                                              > nawet dzis z deska nie spalam smile
                                              > lewa strona mnie strasznie bolala, a dzis nic nie czuje smile)))))

                                              no to super! skarbie! big_grin więc ma się nam na życiesmile)))) hi,hi,hibig_grin
                                              i wszystko idzie ku dobremubig_grin
                                      • sloneczko271 Re: hej :-) 06.09.07, 16:07
                                        batutka napisała:

                                        > a ja dzis raniutko wstalam - o 6.30 i podjechalismy z mezem do
                                        Luxmedu na
                                        > pobranie krwi i oddanie moczu do badania, teraz robie to co 2
                                        tygodnie
                                        > a wieczorkiem na 18.00 tez jade do Luxmedu na posiew pochwy
                                        (dokladnie posiew z
                                        > pochwy, odbytu z antybiogramem)
                                        > ciekawe ile bede czekala na wynik - mam nadzieje, ze nie za
                                        dlugo smile
                                        > no, i mam nadzieje, ze wynik bedzie dobry smile
                                        > a jutro na 21.40 wizyta u mojego ginka
                                        > a wiec tydzien wizytowo-lekarzowy smile


                                        ja też teraz batutko robie badanie moczu i morfologie co 2 tygodnie.
                                        o wyniki posiewu się kochanie nie martw-napewno ci wyjdą dobresmile))
                                        a nawet jeśli by były złe to jeszcze jest czas na wyleczenie się i
                                        podonie odpowiednich antybiotykjów. ale moim zdaniem na 100%
                                        będziesz miała dobe wynikismile
                                        powodzenia skarbiesmile
                                        ciekawa jestem co ci jutro twój ginek powie o anismile)) bo będzie ci
                                        robił usg-tak? big_grin ciekawa jestem jaka już jest duża i ile warzy? big_grin
                                        zawsze sobie porównuje wagowo nasze dziewczynysmile)) chociaż to nie
                                        ma co porównywać bo nawet jak się różnią ileść tam deko to i tak to
                                        nie ma różnicysmile najważniejsze żeby się mieściły w normie i się
                                        dobrze rozwijałysmile))
                                        • batutka Re: hej :-) 06.09.07, 20:54
                                          sloneczko271 napisała:


                                          > ja też teraz batutko robie badanie moczu i morfologie co 2 tygodnie.
                                          > o wyniki posiewu się kochanie nie martw-napewno ci wyjdą dobresmile))
                                          > a nawet jeśli by były złe to jeszcze jest czas na wyleczenie się i
                                          > podonie odpowiednich antybiotykjów. ale moim zdaniem na 100%
                                          > będziesz miała dobe wynikismile
                                          > powodzenia skarbiesmile
                                          > ciekawa jestem co ci jutro twój ginek powie o anismile)) bo będzie ci
                                          > robił usg-tak? big_grin ciekawa jestem jaka już jest duża i ile warzy? big_grin
                                          > zawsze sobie porównuje wagowo nasze dziewczynysmile)) chociaż to nie
                                          > ma co porównywać bo nawet jak się różnią ileść tam deko to i tak to
                                          > nie ma różnicysmile najważniejsze żeby się mieściły w normie i się
                                          > dobrze rozwijałysmile))

                                          bedzie mnie jutro badal moj ginek i zrobi szybkie usg, zmierzy Anie i powie ile
                                          wazy - ciekawa jestem ile przytyla - jesli birze przyklad z mamusi, to na pewno
                                          nabrala cialka smile))
                                          • sloneczko271 Re: hej :-) 07.09.07, 09:56
                                            batutka napisała:
                                            > bedzie mnie jutro badal moj ginek i zrobi szybkie usg, zmierzy
                                            Anie i powie ile
                                            > wazy - ciekawa jestem ile przytyla - jesli birze przyklad z
                                            mamusi, to na pewno
                                            > nabrala cialka smile))

                                            hi,hi,hibig_grin i dobrze! niech nabiera niunia mała ciałkasmile)))) żeby
                                            urodziła się taka fajniutka pulchniutka kluseczkabig_grin
                                            no bardzo jestem ciekawa ile już warzy? big_grin
                                            napewno 2kg już przebiła-co?
                                            • batutka Re: hej :-) 07.09.07, 13:05
                                              sloneczko271 napisała:
                                              )>
                                              > hi,hi,hibig_grin i dobrze! niech nabiera niunia mała ciałkasmile)))) żeby
                                              > urodziła się taka fajniutka pulchniutka kluseczkabig_grin
                                              > no bardzo jestem ciekawa ile już warzy? big_grin
                                              > napewno 2kg już przebiła-co?

                                              sloneczko, na pewno przebila, bo 2 tygodnie temu to juz wazyla 2080 smile
                                              i tez chcialabym zeby tak kluseczka sie urodzila - ladnie by wygladala i latwiej
                                              by sie bylo nia zajmowac, jakosc tak bezoieczniej niz taka kruszynka smile
                                    • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 16:02
                                      batutka napisała:

                                      > a ja wlasnie wrocilam ze sklepu - pojechalam z Marcinem kupic dla
                                      mnie buty, bo
                                      > dzisiaj mialam przymusowe siedzenie w domu z powodu butowsmile
                                      > otoz ubralam sie dzis, chcialam pojsc do sklepu, a ze zimno i
                                      padalo to
                                      > wyciagnelam z szafy swoje buciki (takie zakryte, zawsze byly na
                                      mnie luzne) i c
                                      > o
                                      > sie okazalo?
                                      > ze z z ledwoscia zalozylam je na nogi - musialam szybko zdjac, bo
                                      strasznie
                                      > uwieraly, nie dalo sie zrobic kroka
                                      > inne tez za male
                                      > niby nogi nie spuchniete, to znaczy nie widac opuchniecia, ale
                                      mimo to nie
                                      > moglam zalozyc zadnych butow
                                      > no i z tego powodu przesiedzialam caly dzien w domu, wynudzilam
                                      sie strasznie i
                                      > tylko czekalam jak Marcin wroci z pracy
                                      > jak wrocil, to poczekalismy jak sie korki zmniejsza i po 20-tej
                                      pojechalismy do
                                      > sklepu - i kupilam sobie buty (niezbyt ladne, ale chociaz dobre i
                                      wygodne i
                                      > mozna chodzic smile no i pasuja i do spodni i spodnicy smile
                                      > nareszcie bede mogla wyjsc z chalupy smile


                                      hi,hi,hibig_grin znam ten bólsmile)))) mnie ostatnio też moje butki
                                      zaskoczyły:-0 ale ja narazie nowych nie kupuje. narazie ciekam w
                                      sportowychsmile licze na to że po porodzie moje nogi wrócą do
                                      normalnościbig_grin a jak nie wrócą to dopiero sobie strzele jakies
                                      kapciewink hi,hi,hibig_grin
                                  • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 15:54
                                    batutka napisała:
                                    > a ja dzis znow na deskach smile

                                    oj! to ci współczujeuncertain ja jak przeczytałąm mojemu miśkowi jak ty
                                    skarbie śpisz to się za głowe złapałwink)) i powiedział że ci
                                    współczujesmile))
                                    • sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 16:14
                                      no dobra. ja teraz idę na godzinke no może 2 godzinki lulusmile))
                                      muszę się trochę zdrzemnąćbig_grin
                                      życzę wam dziewczyny miłego popołudniabig_grin buziaczki dla was
                                      wszystkichkiss pa,pa,pabig_grin
                                      • batutka Re: :-D 06.09.07, 21:01
                                        a ja juz po posiewie: zrobilam posiew z pochwy i odbytu z antybiogramem
                                        weszlam do tej lekarki, powiedzialam o co chodzi i nawet nie zapytala sie
                                        dlaczego, tylko jeszcze pochwalila smile
                                        nastawilam sie na to, ze bedzie to przykre badanie, szczegolnie jesli chodzi o
                                        ten odbyt smile
                                        ale milo mnie to zaskoczylo, calosc trwala moze minute smile
                                        posiew z pochwy to w ogole z pare sekund, nawet bez wziernika, bo pobrala probke
                                        z przedsionka pochwy (powiedziala ze tak wlasnie sie robi), potem tez jakis
                                        cieniutki patyczek wsadzila do odbytu, nawet nic nie poczulam i koniec badania smile))
                                        zanioslam to do laboratorium i za tydzien wyniki smile
                                        powiedzialy babeczki w laboratorium, ze jak kiepski wynik to zadzownia do mnie,
                                        a jesli nie zadzownia to znaczy, ze wszystko ok, ale zeby i tak przyjechac za
                                        tydzin po odbior, bo wazne zebym to badanie miala przy sobie
                                        no i tylko modlic sie bede zeby nie dostac od nich telefonu smile
                                        • batutka Re: :-D 06.09.07, 21:04
                                          ale dodam jeszcze a'propos tego posiewu,ze nawet jakby odpukac bylby zly wynik,
                                          to i tak ciesze sie, ze mam to za soba i bede miala te wyniki
                                          w razie czego beda dzialac lekarze w czasie porodu (dadza jakies leki)
                                          najwazniejsze, ze nic nie zaniedbalam i Ania bedzie bezpieczna
                                          ale ma fajna i odpowiedzialna mame, co nie? smile))))))))))))))))))
                                          • batutka zakupy 06.09.07, 21:06
                                            a ja musze sie pochwalic, ze w koncu w te sobote jedziemy z Marcinem do tego
                                            sklepu (o ktorym wczesniej pisalam z artykulami dla dzieci) i kupujemy wszytsko:
                                            lozeczko, wozek i wszytkie przybory toaletowe i dla mnie i dla Ani smile)))
                                            • sloneczko271 Re: zakupy 07.09.07, 10:06
                                              batutka napisała:

                                              > a ja musze sie pochwalic, ze w koncu w te sobote jedziemy z
                                              Marcinem do tego
                                              > sklepu (o ktorym wczesniej pisalam z artykulami dla dzieci) i
                                              kupujemy wszytsko
                                              > :
                                              > lozeczko, wozek i wszytkie przybory toaletowe i dla mnie i dla
                                              Ani smile)))

                                              łał! smile)))) ale macie super! zazdroszcze wam! big_grin zabierzcie mnie
                                              ze sobąbig_grin
                                              i jaki wózeczek kochanie w końcu kupujecie? ten z firmy ,,coneco" ?
                                              czy jeszcze będziecie oglądać inne wózeczki? fotelik do samochodu
                                              też kupujecie odrazu? i laktator dla ciebie też teraz czy po
                                              porodzie?
                                              • batutka Re: zakupy 07.09.07, 13:11
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > łał! smile)))) ale macie super! zazdroszcze wam! big_grin zabierzcie mnie
                                                > ze sobąbig_grin
                                                > i jaki wózeczek kochanie w końcu kupujecie? ten z firmy ,,coneco" ?
                                                > czy jeszcze będziecie oglądać inne wózeczki? fotelik do samochodu
                                                > też kupujecie odrazu? i laktator dla ciebie też teraz czy po
                                                > porodzie?
                                                >

                                                sloneczko - ja juz sama nie wiem jaki ten wozek kupimy - mnie sie podoba wlasnie
                                                ten coneco, ale jak pojedziemy to moze mi sie jeszcze 100 tysiecy razy zmienic smile
                                                ale poki co ten coneco najfajnieszy
                                                a jesli chodzi o fotelik do samochodu, to nie kupujemy, bo kolezga MArcina nam
                                                da - maja dwojke dzieci i juz nie potrzebuja - tak wiec sami zaproponowali, ze
                                                nam dadza - tak wiec jedna rzecz odpada do kupienia smile)
                                                z tym laktatorem nie moge sie jeszcze zdecydowac, czy kupic teraz czy jak juz
                                                wrocimy ze szpitala, no sama nie wiem
                                                i nie wiem czy reczny czy elektryczny - sloneczko, a Ty jaki kupujesz i kiedy?
                                                • sloneczko271 Re: zakupy 08.09.07, 11:50
                                                  batutkobig_grin
                                                  co do laktatora to ja ci powiem że już zgłupiałam i sama też nie
                                                  wiem czy go teraz kupić czy doppiero pózniejuncertain
                                                  powiem ci kochanie tak: jeśli będziesz mieć anulke przy sobie, przy
                                                  łóżku w szpitalu lub jeśli będą ci ją pielęgniarki przynosiły na
                                                  karmienia to ja bym na twoim miejscu się chyba wstrzymała z kupnem
                                                  laktatora. no sama nie wiemuncertain
                                                  ja to się ostro zastanawiam nad kupnem teraz laktatora bo w
                                                  szpitalu ,,w matce polce" dzieci nie leża na sali z matkamiuncertain i tam
                                                  podobno jest tak że te pielęgniarki mają dzieci na jednaj sali i
                                                  poprostu mają stałe pory karmienia co 2 czy 3 godziny (sama nie
                                                  wiem). i tam podobno jest tak że jeśli chcesz karmić dzicko piesią
                                                  to poprostu musisz przychodzić na tą sale gdzie leży dziecko. no ale
                                                  jak by mi zrobili cesarke to nie wiem czy tak odrazu wstane żeby ją
                                                  spróbować nakarmić piersiąuncertain a po drugie to skąd będe wiedziała czy
                                                  ona akurat płacze bo jest głodna jak ona będzie na innej salisad
                                                  i to mnie właśnie najbardziej wkurza w tym szpitalu! uncertain
                                                  więc tak sobie myśle że może gdybym miała laktator już wcześniej,
                                                  już w szpitalu od początku to może chociaż michaśka by mogła dostać
                                                  moje mleczko a nie jakieś cztuczne. no sama już nie wiem jak to
                                                  będzie z tym karmieniaemuncertain jak ty myślisz batutko?
                                                  jeszcze jednego się boję: że jak nie będę małej karmić od początku
                                                  piersią i np. bym go nie odciągała zaraz po porodzie to czy będę
                                                  mieć pózniej mleko jak wróce z nią do domu? a jeśli będę mieć
                                                  mleczko to czy ona będzie umiała je ssać jeśli od początku będą ją
                                                  pielęgniary karmić butląuncertain
                                                  naprawde nie wiem jak to karmienie dokładnie wygląda w ,,matce
                                                  polce"? i dlatego mnie to troche przerażauncertain
                                                  i wiesz co? w sumie to się dziwie że taki duży szpital który ma tak
                                                  dobrych specjalistów i w sumie to zajmują się tam tylko kobietą i
                                                  dzieckiem i jeszcze nie wprowadzili tego żeby dzieci po porodzie
                                                  leżały z mamami? dziwne jest to dla mnieuncertain
                                                  ale może jest to dlatego tak, bo w ,,matce polce" praktycznie zawsze
                                                  leżały dzieci z różnymi problemami (tzw. trudne przypadki) i może
                                                  dlatego dzieci leżą na jednej sali żeby pielęgniarki miały je
                                                  wszystkie na oku i nie musiały latać po wszystkich salach?
                                                  jak myślisz kochanie? może to dlatego tak jest?
                                                  no ale z drugiej strony to przecież nie tylko się tam rodzą ,,trudne
                                                  przypadki"! mogli by zrobić tak, że jak dziecko urodzi się zdrowe i
                                                  z mamą jest wszystko ok to powinno leżeć na sali z mamą.

                                                  a co do fotelika do samochodu to dobrze macie że wam go da wasza
                                                  znajomasmile))
                                                  zawsze to jeden spory wydatek mniejbig_grin
                                                  my niestety musimy sami jakiś zakupićbig_grin
                                                  chyba w przyszłym tygodniu wyciągne mojego miśka do jakiegoś sklepu
                                                  z wózkami i fotelikami i troche popatrzymy na te foteliki. może coś
                                                  uda nam się wybierać?

                                                  a ty skarbie jak wrócicie z zakupów to odrazu nam się pochwal co
                                                  kupiliście? big_grin
                                          • sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:04
                                            batutka napisała:

                                            > ale dodam jeszcze a'propos tego posiewu,ze nawet jakby odpukac
                                            bylby zly wynik,
                                            > to i tak ciesze sie, ze mam to za soba i bede miala te wyniki
                                            > w razie czego beda dzialac lekarze w czasie porodu (dadza jakies
                                            leki)
                                            > najwazniejsze, ze nic nie zaniedbalam i Ania bedzie bezpieczna
                                            > ale ma fajna i odpowiedzialna mame, co nie? smile))))))))))))))))))


                                            noooooooooobig_grin
                                            wszystko się zgadza! big_grin
                                            dobrze że my tu mamy dziewczyny które nam doradzają jakie badania
                                            zrobićbig_grin bo gdyby nie one to podejrzewam batutko że nie były byśmy
                                            takie mądre i pewnie ani ty ani ja nawet byśmy nie pomyślały o
                                            posiewie z pochwywink
                                            • batutka Re: :-D 07.09.07, 13:13
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > noooooooooobig_grin
                                              > wszystko się zgadza! big_grin
                                              > dobrze że my tu mamy dziewczyny które nam doradzają jakie badania
                                              > zrobićbig_grin bo gdyby nie one to podejrzewam batutko że nie były byśmy
                                              > takie mądre i pewnie ani ty ani ja nawet byśmy nie pomyślały o
                                              > posiewie z pochwywink

                                              dokladnie!!! gdybysmy nie poczytaly na ten temat w internecie, to nic bysmy nie
                                              wiedzialy - czasem lekarze sie smieja z internetu (moj na przyklad mowi, ze tak
                                              czasem kobitki pisza straszne bzdury), z roznych for internetowych, ale gdyby
                                              nie one to wielu rzeczy bysmy nie wiedzialy smile
                                              • sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:01
                                                batutka napisała:
                                                > dokladnie!!! gdybysmy nie poczytaly na ten temat w internecie, to
                                                nic bysmy nie
                                                > wiedzialy - czasem lekarze sie smieja z internetu (moj na przyklad
                                                mowi, ze tak
                                                > czasem kobitki pisza straszne bzdury), z roznych for
                                                internetowych, ale gdyby
                                                > nie one to wielu rzeczy bysmy nie wiedzialy smile


                                                dokładnie! big_grin niby się z tego śmieją a tak naprawde to jak się
                                                samemu nie doczyta i nie dowie to mało który lekarz ci tak wszystko
                                                wytłumaczy i poinformuje o wszystkich badaniach.
                                                a pózniej to gdyby się coś stało to ci powiedzą że następnym razem
                                                trzeba zrobić to czy tamto badanieuncertain na co nas interesuje następny
                                                raz jak teraz dla nas jest najważniejsze TO NASZE DZIECKO A NIE
                                                NASTĘPNE! jak będzie następne to się będziemy wtedy martwić o
                                                następne! mnie to zaraz wkurza takie podejście do sprawy bo
                                                niektórzy lekarze traktują kobiety jak kruliki które rodzą dzieci co
                                                roku i jak nie to to następne bedzie zdrowe! i niektórzy sobie
                                                sprawy nie zdają ile nas to kosztowało starań, stresu i pieniędzy
                                                też żeby mieć chociaż to jedno jedyne bejbiątko.
                                                ja już teraz się nauczyłam że niech sobie ci lekarze mówią co chcą i
                                                niech się śmieją! ale ja jak coś nie będę wiedziała i mi tego nie
                                                wytłumaczą to odrazu wchodze w necik i czytam wszystko na ten temat
                                                i już!
                                        • sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:01
                                          batutka napisała:

                                          > a ja juz po posiewie: zrobilam posiew z pochwy i odbytu z
                                          antybiogramem
                                          > weszlam do tej lekarki, powiedzialam o co chodzi i nawet nie
                                          zapytala sie
                                          > dlaczego, tylko jeszcze pochwalila smile
                                          > nastawilam sie na to, ze bedzie to przykre badanie, szczegolnie
                                          jesli chodzi o
                                          > ten odbyt smile
                                          > ale milo mnie to zaskoczylo, calosc trwala moze minute smile
                                          > posiew z pochwy to w ogole z pare sekund, nawet bez wziernika, bo
                                          pobrala probk
                                          > e
                                          > z przedsionka pochwy (powiedziala ze tak wlasnie sie robi), potem
                                          tez jakis
                                          > cieniutki patyczek wsadzila do odbytu, nawet nic nie poczulam i
                                          koniec badania
                                          > smile))
                                          > zanioslam to do laboratorium i za tydzien wyniki smile
                                          > powiedzialy babeczki w laboratorium, ze jak kiepski wynik to
                                          zadzownia do mnie,
                                          > a jesli nie zadzownia to znaczy, ze wszystko ok, ale zeby i tak
                                          przyjechac za
                                          > tydzin po odbior, bo wazne zebym to badanie miala przy sobie
                                          > no i tylko modlic sie bede zeby nie dostac od nich telefonu smile


                                          super! kochanie że już masz to za sobąbig_grin i tylko pozazdrościć że
                                          tak profesjonalnie zostałaś potraktowanasmile żeby wszyscy lekarze
                                          byli tacy profesjonalni! ach ale się rozmarzyłamsmile
                                          ja na tym posiewie przeżyłam koszmar! zarówno na posiewie jak i w
                                          labolatoriumuncertain niestetyuncertain
                                          teraz czekamy na wynikibig_grin napewno wszystko wyjdzie okbig_grin nic się
                                          nie martw kochaniesmile dobrze że masz już to za sobąbig_grin
                                    • batutka Re: :-D 06.09.07, 20:56
                                      sloneczko271 napisała:

                                      oj! to ci współczujeuncertain ja jak przeczytałąm mojemu miśkowi jak ty
                                      > skarbie śpisz to się za głowe złapałwink)) i powiedział że ci
                                      > współczujesmile))
                                      >
                                      a dzis juz nie spalam na deskach, powoli chyba przechodzi
                                      smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      • sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:12
                                        batutka napisała:
                                        > a dzis juz nie spalam na deskach, powoli chyba przechodzi
                                        > smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                        to super! smile)))) ja całe szczęście też już czuje ogromną ulgesmile))
                                        wtedy mój ginek powiedział że to powinno przejść do 26 tc i MIAŁ
                                        RACJE! big_grin
                                        ale ciekawe batutko czy nie czekają nas teraz jakieś
                                        nowe ,,atrakcje" jeśli chodzi o dolegliwości ciążowe? wink
                                        ciekawa jestem bardzo czy jeszcze coś nam będzie dolegało? big_grin mam
                                        nadzieję że już do samego porodu będziemy się czuć dobrzebig_grin
                                        ja jeszcze tylko chyba zgagi nie miałambig_grin ale lepiej nie będę
                                        wywoływać wilka z lasuwink hi,hi,hismile))))
                                        • sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:16
                                          ja mam dzisiaj radoche bo w końću deszcze nie pada! big_grin
                                          i dziś popołudniu jadę z tymi moimi wariatkami do lasusmile)))))))))
                                          więc w końcu wyjdę z domubig_grin i ciesze się z tego powodu jak
                                          dziecko! big_grin
                                          życzę wam dziewczyny miłego dniasmile)) ja już spadamsmile))
                                          idę pranie powiesić i doprowadzić się trochę do ładubig_grin
                                          buziakikiss pa,pa,pasmile))

                                          batutko! powodzenia u ginkasmile)) jak będziesz po wizycie to
                                          koniecznie zdaj nam relacje co i jak? big_grin
                                          • batutka Re: :-D 07.09.07, 13:18
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > ja mam dzisiaj radoche bo w końću deszcze nie pada! big_grin
                                            > i dziś popołudniu jadę z tymi moimi wariatkami do lasusmile)))))))))
                                            > więc w końcu wyjdę z domubig_grin i ciesze się z tego powodu jak
                                            > dziecko! big_grin
                                            > życzę wam dziewczyny miłego dniasmile)) ja już spadamsmile))
                                            > idę pranie powiesić i doprowadzić się trochę do ładubig_grin
                                            > buziakikiss pa,pa,pasmile))
                                            >
                                            > batutko! powodzenia u ginkasmile)) jak będziesz po wizycie to
                                            > koniecznie zdaj nam relacje co i jak? big_grin

                                            dzieki sloneczko, na pewno dam znac
                                            a Tobie zycze milego dnia z kumpelami smile
                                        • batutka Re: :-D 07.09.07, 13:17
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > to super! smile)))) ja całe szczęście też już czuje ogromną ulgesmile))
                                          > wtedy mój ginek powiedział że to powinno przejść do 26 tc i MIAŁ
                                          > RACJE! big_grin
                                          > ale ciekawe batutko czy nie czekają nas teraz jakieś
                                          > nowe ,,atrakcje" jeśli chodzi o dolegliwości ciążowe? wink
                                          > ciekawa jestem bardzo czy jeszcze coś nam będzie dolegało? big_grin mam
                                          > nadzieję że już do samego porodu będziemy się czuć dobrzebig_grin
                                          > ja jeszcze tylko chyba zgagi nie miałambig_grin ale lepiej nie będę
                                          > wywoływać wilka z lasuwink hi,hi,hismile))))
                                          >
                                          i dzis tez nie spalam na desce smile)
                                          a jesli chodzi o inne dolegliwosci, to jakos tak optymistycznie patrze na to i
                                          wydaje mi sie, ze juz sie nowe nie pojawia - pewnie tylko meczyc sie bedziemy
                                          bardziej
                                          a zgagi tez nie mam - w ogole nigdy w zyciu nie mialam - nawet nie wiem jakie to
                                          uczucie - no i lepiej zeby nie wiedziec smile)
                                          • batutka Re: :-D 07.09.07, 13:21
                                            a ja wyczytalam na roznych forach co nalezy wziac ze soba do porodu i tam
                                            dziewczyny pisza, ze koszule po porodzie nalezy miec 2 :-0
                                            zastanowilo mnie to - po co dwie, ja kupilam jedna
                                            ale tez jak weszlam na strony roznych szpitali, miedzy innymi swojego (tam gdzie
                                            chce rodzic), to tez jest napisane, zeby wziac dwie koszule i jeszcze jedna ko
                                            porodu (a najlepiej stary, duzy t-shirt, bo iak sie zabrudzi)
                                            ale z ta koszula do karmeienia to juz zglupialam i nie wiem czy dokupowac
                                            jeszcze czy ta jedna, ktora mam, to wystarczy uncertain
                                            • figoglinka Re: :-D 07.09.07, 13:59
                                              Witam. Uprzejmie się dołączam do dyskusji o rzeczach potrzebnych do
                                              i po porodzie. Batutka - o co chodzi z koszulą do karmienia? taką,
                                              która ma otwierane guziki/dekolt od góry - jeśli tak, to warto, bo
                                              inaczej, np. jak będziesz ubrana od dołu (np. w miękkie spodnie),
                                              będziesz się musiała rozbierać do karmienia... już mi zimno na samą
                                              myśl, chociaż sama rodziłam w lipcu i było ciepło. A co do
                                              laktatora, to nie kupujcie awansem, może nie będzie tak od razu
                                              potrzebny. Elektryczny to strasznie duży wydatek, lepiej wypożyczyć,
                                              bo nie ma potem co z tym zrobić. Ja doraźnie używałam ręcznego firmy
                                              Avent i był OK (nie pracuję w tej firmie smile).
                                              Świetnie sie wspieracie, miło czytać wasz wątek. Ja na razie staram
                                              sie o drugie.
                                              • batutka Re: :-D 07.09.07, 14:07
                                                figoglinka napisała:

                                                > Witam. Uprzejmie się dołączam do dyskusji o rzeczach potrzebnych do
                                                > i po porodzie. Batutka - o co chodzi z koszulą do karmienia? taką,
                                                > która ma otwierane guziki/dekolt od góry - jeśli tak, to warto, bo
                                                > inaczej, np. jak będziesz ubrana od dołu (np. w miękkie spodnie),
                                                > będziesz się musiała rozbierać do karmienia... już mi zimno na samą
                                                > myśl, chociaż sama rodziłam w lipcu i było ciepło. A co do
                                                > laktatora, to nie kupujcie awansem, może nie będzie tak od razu
                                                > potrzebny. Elektryczny to strasznie duży wydatek, lepiej wypożyczyć,
                                                > bo nie ma potem co z tym zrobić. Ja doraźnie używałam ręcznego firmy
                                                > Avent i był OK (nie pracuję w tej firmie smile).
                                                > Świetnie sie wspieracie, miło czytać wasz wątek. Ja na razie staram
                                                > sie o drugie.

                                                witaj figoglinka smile
                                                fajnie ze czytasz nasz watek - wlaczaj sie do rozmowy kiedy tylko chesz, bedzie
                                                nam bardzo milo smile
                                                no fajnie, ze ni jestesmy same, ze w razei czego sa jeszcze osoby, ktore czytaj
                                                nasz watek i w razie czego pogadaj, pomoga, doradza smile
                                                a jesli chodzi o koszule, to mam juz jedna - wlasnie taka z guziczkami na
                                                piersiach, bedzie fajna do karmienia, bo tylko wystarczy rozpiac i mozna wyjac
                                                cycek bez problemu smile
                                                ale mam tylko jedna tak koszule, a wiele osob pisze, ze do szpitala najlepiej
                                                miec takie dwie - i nie wiem wlasnie czy rzeczywiscie przydadza sie dwie, czy
                                                wstarczy jedna?
                                                moze chodzi o to, ze jak jedna sie niechcacy pobrudzi, to w zapasie musi byc druga
                                                a jak bylo u Ciebie? mials dwie czy wystarczyla jedna?
                                                a jesli chodzi o laktator, to faktycznie moze poczekac i kupic jak naprawde
                                                bedzie potrzebny - to ja sie na razie wstrzymam, w razie czego zawsze mozna
                                                kupic smile
                                                figoglinko, a kiedy rodzilas, ile lat temu?
                                                i czy masz coreczke czy synka?
                                                no i zdrowka dla pociechy smile
                                                a Tobie udanych staran zycze smile
                                                i wpadaj do nas jak najczesciej smile
                                                • batutka Re: :-D 07.09.07, 14:10
                                                  ojej, jak tak czytam swoje posty to sama czasem nie moge siebie zrozumiec -
                                                  staram sie pisac szybko, ale przez to gubie literki albo przestawiam i wychodza
                                                  jakies dziwne wyrazy smile
                                                  mam nadzieje, ze mozna mnie zrozumiec smile
                                                  • batutka Re: :-D 07.09.07, 14:11
                                                    oki, to ja lece do sklepu i na bazarek po jablka - potem poczekam na Marcina,
                                                    wyjdziemy na spacerek
                                                    no, a wieczorkiem do lekarza
                                                    zdam relacje po wyzycie smile
                                                  • batutka po wizycie :-) 07.09.07, 23:58
                                                    ja juz jestem w domku, wlasnie weszlismy do mieszkania i juz sie wzielam za
                                                    pisanie, tak jak obiecalam smile
                                                    lekarz zbadal mnie na fotelu i zaproponowal posiew - smiac mi sie chcialo, bo
                                                    wczoraj mialam robiony u tej innej lekarki, ale nic mu nie powiedzialam smile
                                                    i dobrze, bo okazalo sie, ze on mi dzis pobral posiew z kanalu szyjki macicy, a
                                                    lekarka wczoraj z przedsionka pochwy wiec bede miala teraz dwa rozne posiewy - i
                                                    dobrze, bede dokladnie zbadana smile
                                                    na fotelu okazalo sie,z e szyjka dluga i zamknieta, nic sie nie rozwiera, ale
                                                    jest dosyc miekka, wiec lekarz kazal sie oszczedzac, nie biegac za czesto po
                                                    schodach , bo jakby mnie zlapal jakis skurcz, to moglby spowodowac rozwarcie
                                                    szyjki macicy
                                                    na usg tez wszystko ok - Ania pieknie rosnie - wazy juz 2500g smile
                                                    tak wiec jest dobrze, tylko oszczedzac sie musze, zeby sie nie rozdwoic i jak
                                                    najdluzej pozostac 2w1 smile
                                                  • mika805 Re: po wizycie :-) 08.09.07, 07:20
                                                    super, wiedziałam że będzie ok!tak trzymaj!i jak najdłużej bądżcie razem!zdrówka
                                                    i uważaj na siebie!apropo badań to nigdy za wiele, będziesz spokojniejsza po
                                                    prostu!pa
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 08.09.07, 23:23
                                                    mika805 napisała:

                                                    > super, wiedziałam że będzie ok!tak trzymaj!i jak najdłużej bądżcie razem!zdrówk
                                                    > a
                                                    > i uważaj na siebie!apropo badań to nigdy za wiele, będziesz spokojniejsza po
                                                    > prostu!pa

                                                    dzieki mikus smile
                                                    i rzeczywiscie jestem zadowolona z tych badan, teraz jestem o wiele
                                                    spokojniejsza i chociaz bardzo bym chciala zeby wynik byl dobry, to nawet jak
                                                    wyszlyby mi te bakterie czy paciorkowce, to chociaz bede wiedziala i zawsze
                                                    mozna leczyc
                                                    a wiec czuje sie juz bezpieczniej smile
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 08.09.07, 12:29
                                                    ale super! wyszło batutko z tym posiewemsmile)))))))))))))))))))))
                                                    no to teraz bedziesz juz przebadana w zdłuż i wszeszbig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    dobrze że mu nic nie mówiłaś że wczoraj miałaś posiewsmile))))
                                                    ale widzisz-wyszło na to że twój ginek ci jednak miał zamar zrobić
                                                    ten posiew a mój nawet słowem się nie odezwał o posiewieuncertain
                                                    ciekawe czy teraz się coś na ten temat odezwie jak do niego pojade w
                                                    środe? smile bo tamten wynik jak mu pokazałam to go nawet mi do
                                                    książeczki ciążowej nie wpisałuncertain więc napewno nie pamięta że go
                                                    miałam już robiony. a w dupie z nim! najważniejsze że wiem że żadne
                                                    dziadoskie bakterie mi w cipie nie siedząwink hi,hi,hibig_grin

                                                    kochanie a co do anulki to jestem w szoku że już jest takim
                                                    grubaskiem malutkim:-0 smile)))) superowo! 2500 to już świetna wagabig_grin
                                                    ciekawa jestem ile michalina teraz warzy?
                                                    dobrze batutko że masz z szyjką wszystko oksmile)) tylko oszczędzaj
                                                    się troche tak jak ci kazał żebyś mi się nie rozdwoiła za wcześnie:-
                                                    D musisz poczekać na mnie! wink hi,hi,hibig_grin
                                                    ale by były jaja gdybyśmy batutko urodziły w tym samym dniu-co? big_grin
                                                    a kiedy teraz ci kazał przyjechać? za tydzień czy za 2 tygodnie?
                                                    i powiedz mi czy kazał ci jeszcze zrobić zajieś dodatkowe badania?
                                                    a co z twoim porodem-wspomniał coś o cesarce czy nic?
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 08.09.07, 23:21
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale super! wyszło batutko z tym posiewemsmile)))))))))))))))))))))
                                                    > no to teraz bedziesz juz przebadana w zdłuż i wszeszbig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    > dobrze że mu nic nie mówiłaś że wczoraj miałaś posiewsmile))))
                                                    > ale widzisz-wyszło na to że twój ginek ci jednak miał zamar zrobić
                                                    > ten posiew a mój nawet słowem się nie odezwał o posiewieuncertain
                                                    > ciekawe czy teraz się coś na ten temat odezwie jak do niego pojade w
                                                    > środe? smile bo tamten wynik jak mu pokazałam to go nawet mi do
                                                    > książeczki ciążowej nie wpisałuncertain więc napewno nie pamięta że go
                                                    > miałam już robiony. a w dupie z nim! najważniejsze że wiem że żadne
                                                    > dziadoskie bakterie mi w cipie nie siedząwink hi,hi,hibig_grin
                                                    >
                                                    > kochanie a co do anulki to jestem w szoku że już jest takim
                                                    > grubaskiem malutkim:-0 smile)))) superowo! 2500 to już świetna wagabig_grin
                                                    > ciekawa jestem ile michalina teraz warzy?
                                                    > dobrze batutko że masz z szyjką wszystko oksmile)) tylko oszczędzaj
                                                    > się troche tak jak ci kazał żebyś mi się nie rozdwoiła za wcześnie:-
                                                    > D musisz poczekać na mnie! wink hi,hi,hibig_grin
                                                    > ale by były jaja gdybyśmy batutko urodziły w tym samym dniu-co? big_grin
                                                    > a kiedy teraz ci kazał przyjechać? za tydzień czy za 2 tygodnie?
                                                    > i powiedz mi czy kazał ci jeszcze zrobić zajieś dodatkowe badania?
                                                    > a co z twoim porodem-wspomniał coś o cesarce czy nic?

                                                    noo, ciesze sie,ze sam zaproponowal ten posiew - to dobrze o nim swiadczy i
                                                    jeszcze na koniec wizyty powiedzial, ze od nastepnej wizyty mamy rabat i zamiast
                                                    150 zl za wizyte bedziemy placic 100 smile)
                                                    sloenczk, Ty dobrze, ze masz juz za soba ten posiew i najwaznejsze,ze wszystko
                                                    dobrze - ja teraz czekam tydzien, zobaczymy co to bedzie, czy sie nic nie
                                                    zalęgnie smile
                                                    ale w razie czego to moj ginek powiedzial, ze jak bedzie zly wynik,to zeby
                                                    Marcin do invimedu do niego podjechal i dal mu ten wynik a on szybciutko dla
                                                    mnie wystawi recepte, zebym sie wyleczyla jeszcze w ciazy
                                                    no, ale mam nadzieje, ze wynik bedzie jednak dobry

                                                    a jesli chodzi o wage Ani, to faktycznie grubasek, po mamusi smile
                                                    ale dobrze, niech rosnie i obrasta w tluszczyk smile
                                                    a Michalinka tez juz moze tyle samo wazyc smile

                                                    a jesli chodzi o szyjke, to oszczedzam sie - tzn dzis to tak nie bardzo - bo
                                                    pochodzilam toche po tym sklepie, noale juz od jutra wiecej odpoczynku - ciekawa
                                                    jestem,ktora z nas pierwsza urodzi, a moze faktycznie w tym samym dniu 0 fajnie
                                                    by bylo smile

                                                    sloneczko, a Ty teraz masz wizyte za tydzien?
                                                    mnie kazal przyjsc za 2 tygodnie - w sobote 22 wrzesnia (bedzie wtedy 37 tc i 5
                                                    dni smile
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 10.09.07, 11:12
                                                    kochaniesmile ja teraz jadę do mojego ginka w środe 12 września na
                                                    godz.17.45 tylko się zastanawiałam kiedy mi teraz będzie kazał
                                                    przyjechać czy też za 2 tygodnie czy za tydzień? ale skoro ty
                                                    jedziesz za 2 tygodnie to pewnie mi mój ginek tez tak będzie kazał
                                                    przyjechaćsmile no zobaczymy co on mi teraz powiebig_grin
                                                    a wspominał coś twój ginek o cesarce czy nic?
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 10.09.07, 12:37
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > kochaniesmile ja teraz jadę do mojego ginka w środe 12 września na
                                                    > godz.17.45 tylko się zastanawiałam kiedy mi teraz będzie kazał
                                                    > przyjechać czy też za 2 tygodnie czy za tydzień? ale skoro ty
                                                    > jedziesz za 2 tygodnie to pewnie mi mój ginek tez tak będzie kazał
                                                    > przyjechaćsmile no zobaczymy co on mi teraz powiebig_grin
                                                    > a wspominał coś twój ginek o cesarce czy nic?

                                                    sloneczko, na pewno tez teraz bedziesz miec wizyty juz co 2 tygodnie, wiesz,
                                                    lepsza kontrola czy to juz smile
                                                    a o cesarce moj ginek mi nic nie mowil - on kiedys powiedzial, ze owszem, moge
                                                    poprosic o te cesarke w szpitalu, ale sama nie mam jako takich wskazan, oprocz
                                                    tego invitro, ale nie kazdy szpital musi to honorowac uncertain
                                                    a wiesz co sloneczko, ja weszlam na strone Polskiego Towarzystwa
                                                    Ginekologicznego i tam jest ich rekomendajca w zakresie postępowania w ciąży po
                                                    zapłodnieniu in vitro. i tam (na samym dole) pisza, ze wlasnie po invitro
                                                    powinna byc casarka i ze szpital powinien uwzględnic życzenie ciężarnej
                                                    dotyczące cięcia cesarskiego
                                                    sloneczko, poczytaj sobie - a ta rekomendacja dotyczaca cc, jest na samym dole
                                                    pod punktem: sposob zakonczenia ciazy
                                                    wiec jak pojedziemy do szpitala i nie beda nam chcieli zrobic cc, to mozna to
                                                    wydrukowac i im pokazac - moze nie kazdy szpital, lekarz wie o takiej rekomendacji
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 11.09.07, 10:44
                                                    ooo dobrze wiedzieć skarbie o tym rozporządzeniu odnośnie cc.
                                                    i myśle że to jest bardzo mądre podejście bo skoro już tyle
                                                    przeszłyśmy żeby mieć bejbi i tyle kasy na to wydałyśmy to
                                                    powinnyśmy mieć wybór jak chcemy rodzić!
                                                    zresztą moim zdaniem każda kobieta powinna mieć wybór co do porodu
                                                    obojętnie czy zaszła w ciązy naturalnie czy przez ivf.
                                                    ja będę z moim ginkiem rozmawiać o cc. najbardziej bym chciała żeby
                                                    wyszło tak że umówie się z nim w szpitalu jak on będzie miała dyżur
                                                    i żeby on mi zrobił cc. mam nadzieję że to mi się uda i że nie
                                                    zaczne rodzić wcześniej.
                                                    coprawda różnie to może być ale bedę się starała żeby było tak jak
                                                    to sobie wymarzyłamsmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > ojej, jak tak czytam swoje posty to sama czasem nie moge siebie
                                                    zrozumiec -
                                                    > staram sie pisac szybko, ale przez to gubie literki albo
                                                    przestawiam i wychodza
                                                    > jakies dziwne wyrazy smile
                                                    > mam nadzieje, ze mozna mnie zrozumiec smile

                                                    można można kochaniebig_grin nic się nie przejmujsmile)))) ja za to wale
                                                    pewnie takie byki że szkoda gadać! wink ale ja zawsze z ortografią
                                                    byłam na bakieruncertain niestetyuncertain
                                                    więc z góry was wszystkie dziewczyny przepraszam za wszystkie moje
                                                    błędybig_grin
                                              • sloneczko271 Re: figoglinko :-D 08.09.07, 12:18
                                                figoglinkobig_grin witaj kochanasmile))
                                                dzięki za radybig_grin dołącz się do nasbig_grin nam są tu totrzebne też takie
                                                doświadczone już mamusiesmile)) bo same to jak widzisz tylko matoda
                                                prób i błędów dochodzimy do wszystkiegobig_grin
                                                napisz nam coś więcej o sobiebig_grin długo już się starasz o drugie
                                                bejbi?
                                                a pierwsze dzieciątko ile już ma latek? big_grin
                                                pozdrawiamy cię serdecznie i jeśli tylko masz ochote do nas dołączyć
                                                to zapraszamy serdecznie! big_grin
                                            • sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:08
                                              batutka napisała:

                                              > a ja wyczytalam na roznych forach co nalezy wziac ze soba do
                                              porodu i tam
                                              > dziewczyny pisza, ze koszule po porodzie nalezy miec 2 :-0
                                              > zastanowilo mnie to - po co dwie, ja kupilam jedna
                                              > ale tez jak weszlam na strony roznych szpitali, miedzy innymi
                                              swojego (tam gdzi
                                              > e
                                              > chce rodzic), to tez jest napisane, zeby wziac dwie koszule i
                                              jeszcze jedna ko
                                              > porodu (a najlepiej stary, duzy t-shirt, bo iak sie zabrudzi)
                                              > ale z ta koszula do karmeienia to juz zglupialam i nie wiem czy
                                              dokupowac
                                              > jeszcze czy ta jedna, ktora mam, to wystarczy uncertain


                                              no nie żartuj! :-0 2 koszule trzeba mieć! :-0 o kurcze! ja też mam
                                              tylko jednąuncertain czyli wychodzi na to że rodzi się w swojej koszuli-
                                              tak?
                                              kurcze musze wejść na strone mojego szpitala może też tam wyczytam
                                              co wziąść do szpitalauncertain może i faktycznie teraz trzeba brać swoje
                                              koszule do porodu skoro szpitale takie bidne sąwink
                                              • batutka Re: :-D 08.09.07, 23:11
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > no nie żartuj! :-0 2 koszule trzeba mieć! :-0 o kurcze! ja też mam
                                                > tylko jednąuncertain czyli wychodzi na to że rodzi się w swojej koszuli-
                                                > tak?
                                                > kurcze musze wejść na strone mojego szpitala może też tam wyczytam
                                                > co wziąść do szpitalauncertain może i faktycznie teraz trzeba brać swoje
                                                > koszule do porodu skoro szpitale takie bidne sąwink

                                                sloneczko, ja na razie mam jedna i chyba nie bede dokupowac jednak drugiej,ale
                                                za to kup koniecznie jakis wielki t-shirt na porod
                                                ja kupilam najtanszy za 9 zl w Auchanie, szary, rozmiar xxl,za pupe - i tak do
                                                zniszczenia i wyrzucenia po porodzie bo sie zabrudzi, zakrwawi smile
                                                • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:19
                                                  batutka napisała:
                                                  > sloneczko, ja na razie mam jedna i chyba nie bede dokupowac jednak
                                                  drugiej,ale
                                                  > za to kup koniecznie jakis wielki t-shirt na porod
                                                  > ja kupilam najtanszy za 9 zl w Auchanie, szary, rozmiar xxl,za
                                                  pupe - i tak do
                                                  > zniszczenia i wyrzucenia po porodzie bo sie zabrudzi, zakrwawi smile

                                                  kochaniebig_grin ja przemyślałam ta sprawe z koszulami i tez narazie nie
                                                  będę drugiej kupowała. jeśli będę rodzić naturalnie i będę wtedy
                                                  musiała mieć swoją koszulę to tez wezne na wszelki wypadek z domu
                                                  taki długi t-shirtbig_grin mam jeden taki w który się mieszcze i jest
                                                  taki przed kolanabig_grin w kolorze czarnymsmile chociaż powiem ci kochanie
                                                  że to zależy od szpitala bo np. w tym szpitalu w którym rodziła moja
                                                  siostra to nawet mowy nie było żebyś rodziła w swojej koszuli!
                                                  wszyscy dostawili jednakowe takie białe koszuliny a w swoją koszule
                                                  to dopiero mogłaś się ubrać po porodzie jak już byłaś spowrotem na
                                                  swojej salismile więc to wszystko zależy od szpitala. no a do cesarki
                                                  to już wogóle mogłaś zapomnieć o swojej koszuli, wtedy to dostawałaś
                                                  taką jak do operacij, zresztą taka sama jest właśnie do porodu.
                                                  więc stwterdziłam że narazie tez nie kupuje nowej tylko w razie
                                                  czego jak będzie mi potrzebna druga koszula to wyśle miśka żeby mi
                                                  szybko jakąś kupił i juz! big_grin
                                          • sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:05
                                            batutkobig_grin co do zgagi to ja ci powiem że ja też nie wiem jakie jest
                                            to uczuciebig_grin bo nigdy zgagi nie miałamsmile))
                                            więc może jak byśmy nawet zgage miały to może nie będziemy wiedziały
                                            że to towink hi,hi,hibig_grin
                                            w każdym bądz razie jeśli mi się pojawi jakaś nowa dolegliwość to ci
                                            powiembig_grin ale mam nadzieję że żadnej zgagi ani ty ani ja nie
                                            poczujemybig_grin
                                            mnie to tylko rzeraża wejście na wage:-0 bo wiesz ile już przytyłam
                                            od początku ciąży? 21kg!!! uncertain ale dostane opiernicz od mojego ginka
                                            jak się teraz u niego pokażeuncertain
                                            • sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:37
                                              no dobra. ja narazie spadamwink idę upichcić jakiś objadekbig_grin
                                              wejde do was pózniejbig_grin narazie pa,pa,pabig_grin
                                              • batutka pracowity dzien :-) 08.09.07, 22:34
                                                witam Was dziewczynki - zasiadlam wlasnie do kompa po pracowitym dniu spedzonym
                                                na zakupach
                                                zmeczona jestem, ale zadowolona bo wlasciwe kupilismy dla Ani te najwazniejsze
                                                rzeczy
                                                wszystko oprocz laktatora i wozka
                                                ale zaczne od pocztko:
                                                pojechalismy do tego sklepu "Swiat dziecka" - i rzeczywiscie wszystko tam jest,
                                                i dla mamy i dla dziecka
                                                panie w obsludze bardzo pomocne, pomagaly,doradzaly - wielu rzeczy bym
                                                zapomniala kupic zeby nie one
                                                kupilam lozeczko i posciel taka:
                                                allegro.pl/item222690829_hurtowo_lozeczko_radek_ii_teak_szuflada_materac.html#photo
                                                ta posciel wyglada o wiele ladniej w rzeczywistosci i dodatkowo dokupilam
                                                jeszcze taki przybornik zwisajacy na lozeczko na rozne drobiazgi
                                                podalam link do jekiejs aukcji allegro, ale lozeczko i posciel taka sama
                                                tylko posciel dokupiona oddzielnie
                                                ale lozeczko kosztowalo 299 zl - razem z materacykiem, wiec cena przystepna
                                                posciel drozsza, bo na koldre, posciel z ochraniaczem, przescieradlo itp
                                                wydalismy ze 250 zlsmile
                                                ale chcialam wszystko drewexu, bo ladne i porzadne
                                                dokupilam jeszcze taki kocyk:
                                                allegro.pl/item230716737_drewex_pledziki_welurowe_nowosc_5_kolorow.html#photo
                                                caly czas podaje linki do jakis aukcji, ale towar sie zgadza smile

                                                kupilam jeszcze przewijak, spiworek, pieluchy tetrowe i flanelowe, pieluchy
                                                pampersy new baby (newborn), podklad po przescieradlo, nozyczki icazki do
                                                paznokci, 2 smoczki avent (specjalnie profilowane, ortodontyczne), patyczki
                                                higieniczne, buteleczke ze smoczkiem w naturalnym ksztalcie , gruszke do nosa,
                                                szczotke i grzebyk do wlosow, buciki trampki rozowe od 6 do 12 mca zycia (to
                                                Marcin wybral, bo mu sie podobalysmile, pare skarpetek i rajstopek dla
                                                niemowlakow,oslonki silikonowe na piersi, wkladki laktacyjne, wanienke ze
                                                stelazem (odradzili nam myjki - powiedzieli, ze to siedlisko bakterii i
                                                najlepiej kapac reka), rozne kosmetyki, podpaski poporodowe (bella baby - to sa
                                                niby pieluszki higieniczne dla dzieci, ale kobotki kupuja na okres po porodzie),
                                                majtki siateczkowe poporodowe, 2 reczniczki z kapturkiem
                                                apotem jeszcze w auchanie kapcie dla siebie dodatkowe 2 reczniczki z kapturkiem
                                                dla Ani

                                                i jeszcze pewnie cos, ale juz nie pamietam, bo bylo tego sporo smile

                                                jak o czyms waznym zapomnialam i nie kupilam, to powiedzcie smile

                                                wozka niestety nie kupilam, bo chialam zobaczyc te CONECO, alenie bylo ich dzis sad
                                                breakery byly i tez mi sie bardzo podobaly, ale kolorow za malo i nieciekawe -
                                                pojedziemy tam po niedzieli to wybor ma byc wiekszy bo bedzie dostawa towaru,
                                                wiec wtedy kupimy smile

                                                baaardzo zadowlona jestem z zakupow smile
                                                • sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 11:25
                                                  ale zakupyyyyyyyyyyyyyyy! super! big_grin
                                                  no w końcu macie już wszystko! big_grin a jakieś ubranka dla anulki też
                                                  kupowaliście? smile))
                                                  batutkosmile)) pościel, łóżeczko i kocyk śliczne! smile)))) my tez
                                                  pościel mamy z drewexubig_grin oni mają fajne rzeczy ale kurcze cholernie
                                                  drogieuncertain no ale cóżwink
                                                  • batutka Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 12:50
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale zakupyyyyyyyyyyyyyyy! super! big_grin
                                                    > no w końcu macie już wszystko! big_grin a jakieś ubranka dla anulki też
                                                    > kupowaliście? smile))
                                                    > batutkosmile)) pościel, łóżeczko i kocyk śliczne! smile)))) my tez
                                                    > pościel mamy z drewexubig_grin oni mają fajne rzeczy ale kurcze cholernie
                                                    > drogieuncertain no ale cóżwink

                                                    dzieki sloneczko smile
                                                    z drewexu kupilam jeszcze koldre, ale poduszki juz nie kupowalam, bo nie mozna
                                                    niemowlakowi podkladac pod glowke podzuszki, wiec jeden wydatek odszedl smile
                                                    a posciel faktycznie maj sliczna tylko droga smile
                                                    ja kupilam koldre i poszewke - rozmiar 135/100 (dl/szer)
                                                    podobny to standard dla malucha od 0-3 mcy
                                                    a moze powinnam byla kupic 120/90?
                                                    kurcze, juz sama nie wiem
                                                    a Ty sloneczko tez kupilas w takim rozmiarze?
                                                    kurcze, posciel dla Ani kosztowal drozej niz nasz do sypialni smile
                                                    na razie mam jeden komplet poscieli, wiec jeszcze musze conajmniej kupic jeden,
                                                    na zmiane, ale to juz w allegro sobie zamowie - podoba mi sie taka:
                                                  • batutka Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 12:56
                                                    batutka napisała:

                                                    > na razie mam jeden komplet poscieli, wiec jeszcze musze conajmniej kupic jeden,
                                                    > na zmiane, ale to juz w allegro sobie zamowie - podoba mi sie taka:
                                                    >

                                                    za szybko wcisnelam enter
                                                    zamowie sobie chyba dodatkowo taka posciel (na zmiane):
                                                    www.allegro.pl/item240829655__4_el_posciel_100x135_z_baldachimem_z_szyfonu_.html
                                                    chodzi mi o wzor: Żyrafki ecru
                                                    tylko ja chce bez baldachimu i dodatkowo chce przybornik smile
                                                  • sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 11.09.07, 10:56
                                                    batutka napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    >
                                                    > > na razie mam jeden komplet poscieli, wiec jeszcze musze
                                                    conajmniej kupic
                                                    > jeden,
                                                    > > na zmiane, ale to juz w allegro sobie zamowie - podoba mi sie
                                                    taka:
                                                    > >
                                                    >
                                                    > za szybko wcisnelam enter
                                                    > zamowie sobie chyba dodatkowo taka posciel (na zmiane):
                                                    > www.allegro.pl/item240829655__4_el_posciel_100x135_z_baldachimem_z_szyfonu_.html
                                                    > chodzi mi o wzor: Żyrafki ecru
                                                    > tylko ja chce bez baldachimu i dodatkowo chce przybornik smile


                                                    no bardzo ładna ta pościelbig_grin ja też mam narazie 2 komplety i myśle
                                                    że narazie to wystarczy. zobacze jak to pózniej bedzie się
                                                    sprawdzałowink zawsze można szybko zamówić kolejną pościel i juzsmile))
                                                    ale na początek myśle kochanie że 2 komplety nam wystarcząbig_grin
                                                  • batutka Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 12:58
                                                    > sloneczko271 napisała:

                                                    > > no w końcu macie już wszystko! big_grin a jakieś ubranka dla anulki też
                                                    > > kupowaliście? smile))

                                                    kupilismy tylko skarpetki, rajstopki, Marcin buciki, ale ubranek nie kupilismy,
                                                    bo w sumie mamy te najwazniejsze, mam mi kupila
                                                    no, moze jeszcze jakies dokupie bodziaki, spiochy, ale na razie z ubrankami jest
                                                    ok smile
                                                  • sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 11.09.07, 10:58
                                                    batutka napisała:
                                                    > kupilismy tylko skarpetki, rajstopki, Marcin buciki, ale ubranek
                                                    nie kupilismy,
                                                    > bo w sumie mamy te najwazniejsze, mam mi kupila
                                                    > no, moze jeszcze jakies dokupie bodziaki, spiochy, ale na razie z
                                                    ubrankami jes
                                                    > t
                                                    > ok smile

                                                    achabig_grin a ten kombinezon już kochanie kupiliście?
                                                  • sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 11.09.07, 10:50
                                                    batutko my pościel kupiliśmy 135/100 i wydaje mi się że na długiiii
                                                    czas michaście taka długoś pościeli wystarczybig_grin napewno dopuki nie
                                                    wyrośnie z tego łóżeczka bo ona w brew pozorom jest naprawde duża.
                                                    co do poszewki na poduszke to my tą poszewke też kupiliśmy. zresztą
                                                    nie tylko poszewke bo poduszke też ale ona jest taka płaska że
                                                    praktycznie jak by jej nie byłosmile
                                            • batutka Re: :-D 08.09.07, 23:08
                                              sloneczko271 napisała:

                                              mnie to tylko rzeraża wejście na wage:-0 bo wiesz ile już przytyłam
                                              > od początku ciąży? 21kg!!! uncertain ale dostane opiernicz od mojego ginka
                                              > jak się teraz u niego pokażeuncertain

                                              kochanie,nie przejmuj sie - ja Cie juz pokonalam - przytylam 25kg
                                              smile))))))))))))))))))))
                                              ale sczerze powiem, ze mam to gdzes smile
                                              schudne po porodzie, nie ma innego wyjscia smile
                                              • batutka Re: :-D 08.09.07, 23:26
                                                a dzis po zakupach pojechalismy jeszcze do naszych znajomych (zaprosili nas
                                                wczoraj) i posiedzielismy troszke
                                                oni maja dwojke dzieci - coreczka 4 latka a synek 13 miesiecy
                                                pogadalam troche o porodzie, pielegnacji dziecka
                                                i ta moja kolezanka radzila, zebym jednak kupila sobie ten laktator juz teraz
                                                powiedziala,ze na 100% bedzie on potrzebny smile
                                                ona uzywala firmy avent reczny i bardzo go sobie chwalila
                                                • mika805 Re: :-D 09.09.07, 11:23
                                                  super batutko,że zrobiłas juz zakupy.na pewno wszysyko jest słodkie.teraz aby do
                                                  porodu.ja miałam wczoraj 6 rocznice slubu i było bardzo smutno, a jeszcze ok 20
                                                  przyszli sąsiedzi zaprosić nas na wesele , bo ....jest w ciąży,wiesz jak się
                                                  czułam..ale cóż trzeba żyć dalej.pozdrawiam
                                                  • aaaaaaa37 Re: :-D 09.09.07, 14:51
                                                    batutko gratuluje zakupowsmile a powiedz mi gdzie w wawie jest ten sklep "swiat
                                                    dziecka"?

                                                    mika nie przejmuj sie, wiem co czujesz, naprawde
                                                  • batutka Re: :-D 10.09.07, 00:09
                                                    aaaaaaa37 napisała:

                                                    > batutko gratuluje zakupowsmile a powiedz mi gdzie w wawie jest ten sklep "swiat
                                                    > dziecka"?
                                                    >
                                                    > mika nie przejmuj sie, wiem co czujesz, naprawde

                                                    ten sklep jest w Falenicy na ulicy Młodej 7
                                                    nazywa sie dokladnie Swiat Dziecka Paulina
                                                    tutaj jest link do ich strony:
                                                    www.swiatdziecka.net.pl/index.php?k=0&klucz=b87a93feb651fa53e04944578248c0da
                                                  • batutka Re: :-D 10.09.07, 00:15
                                                    mika805 napisała:

                                                    > super batutko,że zrobiłas juz zakupy.na pewno wszysyko jest słodkie.teraz aby d
                                                    > o
                                                    > porodu.ja miałam wczoraj 6 rocznice slubu i było bardzo smutno, a jeszcze ok 20
                                                    > przyszli sąsiedzi zaprosić nas na wesele , bo ....jest w ciąży,wiesz jak się
                                                    > czułam..ale cóż trzeba żyć dalej.pozdrawiam

                                                    mikus - gratulacje z powodu rocznicy - ja w tym roku, w sierpniu tez mialam 6
                                                    rocznice slubu smile
                                                    zycze Wam spelnienia marzen, a w szczegolnosci tego jednego NAJWAZNIEJSZEGO smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:30
                                                    mika805 napisała:

                                                    > super batutko,że zrobiłas juz zakupy.na pewno wszysyko jest
                                                    słodkie.teraz aby d
                                                    > o
                                                    > porodu.ja miałam wczoraj 6 rocznice slubu i było bardzo smutno, a
                                                    jeszcze ok 20
                                                    > przyszli sąsiedzi zaprosić nas na wesele , bo ....jest w
                                                    ciąży,wiesz jak się
                                                    > czułam..ale cóż trzeba żyć dalej.pozdrawiam

                                                    mikuś, nie przejmuj się skarbie. podejdziesz juz niedługo skarbie do
                                                    ivf i juz niedługo będziesz i ty w ciąży.
                                                • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:28
                                                  batutka napisała:

                                                  > a dzis po zakupach pojechalismy jeszcze do naszych znajomych
                                                  (zaprosili nas
                                                  > wczoraj) i posiedzielismy troszke
                                                  > oni maja dwojke dzieci - coreczka 4 latka a synek 13 miesiecy
                                                  > pogadalam troche o porodzie, pielegnacji dziecka
                                                  > i ta moja kolezanka radzila, zebym jednak kupila sobie ten
                                                  laktator juz teraz
                                                  > powiedziala,ze na 100% bedzie on potrzebny smile
                                                  > ona uzywala firmy avent reczny i bardzo go sobie chwalila


                                                  acha, czyli jednak lepiej go kupić juz teraz? no to musze się troche
                                                  zarejrzeć na allegro za laktatoramismile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:36
                                                    co tam u was dziewczyny słychać/
                                                    ja już dzisiaj raniutko byłam w szpitalu na marfologi i moczusmile
                                                    a tak wogóle miałam dzisiaj tak okropną noc że myślałam że w końcu w
                                                    nocy wstane i zaczne może sprzątać czy posiedzieć przy kompie.
                                                    normalnie wogóle nie mogłam spać! całą noc się kręciłam z boku na
                                                    bokuncertain a teraz ziewam jak lewuncertain i chyba zaraz idę lulusmile
                                                    bo normalnie ledwo na oczy patrze-już mi się wogóle noc z dniem
                                                    poprzestawiałwink
                                                    ale tak na serio to nie mam pojęcia dlaczego dziś wogóle w nocy spać
                                                    nie mogłamuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:41
                                                    batutkosmile co do ubrań na zime to ja ci powiem że ja mam jednak
                                                    nadzieję że my po porodzie to wejdziemy w te nasze stare ubranka,
                                                    szczególnie w kurtke. bo ja tez w tamtym roku kupiłam sobie taką
                                                    fajna białą ekri kurtałke przed kolana i bardzo chciałabym się w nią
                                                    zmieścićsmile
                                                    no ale jeśli się w nią nie zmieszcze to jeszcze mam nadzieję że się
                                                    zmieszcze w kurtke taką co mam na nartybig_grin bo ona jest taka bardziej
                                                    obszerniejszasmile))
                                                    ja najbardziej to się boję o spodnieuncertain bo coś czuje że w moje stare
                                                    spodnie to ze żadne skarby się nie zmieszczeuncertain buuu
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:42
                                                    no nic. ja narazie spadam. idę troche lulu bo oczy mi się same
                                                    zamykają i cały czas ziewamsmile))
                                                    wejde do was pózniejsmile buziaki dla was wszystkichkiss
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:44
                                                    dziewczynkismile)) widze że zbliżamy się do 500 postusmile))))
                                                    batutko założysz niedługo nowy wątek???
                                                    już IX GRUDNIÓWECZEK! big_grin
                                                    fajnie conie? smile)))) batutko my zaczynamy 9 miesiąc ciąży i
                                                    wąteczek też będzie 9big_grin
                                                  • batutka Re: :-D 10.09.07, 13:02
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dziewczynkismile)) widze że zbliżamy się do 500 postusmile))))
                                                    > batutko założysz niedługo nowy wątek???
                                                    > już IX GRUDNIÓWECZEK! big_grin
                                                    > fajnie conie? smile)))) batutko my zaczynamy 9 miesiąc ciąży i
                                                    > wąteczek też będzie 9big_grin

                                                    oki, to jeszcze kilka postow i zaloze nowy watek smile
                                                    i faktycznie watki pokrywja sie z naszymi miesiacami ciazy smile
                                                    ja juz dzis zaczelam 36 tydzien smile))))))))))))))))))
                                                  • batutka pranie 10.09.07, 13:06
                                                    a ja mam pytanko - czy nowa posciel dla niemowlaka trzeba tez prac, jak ubranka?
                                                  • mika805 Re: pranie 10.09.07, 14:29
                                                    batutko oczywiście, że trzeba!wszystko i kocyk też.ja jak pomagałam przy
                                                    bratanku to prasowałyśmy mu ubranka po praniu do 4 miesiąca, żeby bakterie zabić
                                                    a i tetry oczywiście z dwóch stron.a moja mama mówiła że nawet łóżeczko powinno
                                                    się spirytusem przetrzeć bo nie wiadomo gdzie stało i kto je dotykał.chociaż z
                                                    drugiej strony to dzieci pijaków nic nie mają prane i żyją i to zdrowo...
                                                  • figoglinka Re: pranie 10.09.07, 14:53
                                                    wlasnie bez sensu wkleilam w oddzielnym watku, sorki.

                                                    Wklejam gdzie trzeba:
                                                    Witam, i dziekuje za tak mile i cieple przyjecie. Jestem przez dwa
                                                    dni na szkoleniu i stad slaby dostep do sieci i komputera (i brak
                                                    polskiej klawiatury, sorki). Jestem pod wrazeniem waszych zakupow.
                                                    Ja chyba tyle nie mialam jak urodzil sie moj synek (ma juz 2 latka).
                                                    Bylismy juz 7 lat po slubie i udalo sie zaciazyc w 2 iui. Potem
                                                    drugi synek (aniolek w 15 tyg), a teraz dalsze plany i nadzieje. Jak
                                                    sie nie uda natualnie, to w II pol. wrzesnia mam wizyte u doktora.

                                                    Pamietam, ze ostro sie przeliczylam z ubrankami dla malego, bo
                                                    chlopcy sie stale przesikuja, wiec brakowalo mi ubranek. Pozyczyla
                                                    mi sporo kolezanka, na poczatku sie wzdragalam (pozyczone, fe), ale
                                                    to bzdura. Ubranka nie zdazaja sie zuzyc, zreszta po synku tez
                                                    pozyczylam dalej. I mam fatalne wrazenia z uzytkowania wozka
                                                    trojkolowego (Maxi-Cosi). Niby kolko powinno sie krecic 360 stopni,
                                                    ale fatalnie ciezko sie prowadzi, ogromne nowoczesne resory uginaja
                                                    sie, ale pod ciezarem doroslego, jest twardy i opony przebily mi sie
                                                    dwukrotnie. Odradzam. Polecam tradycyjne, lekkie 4-kolowe wozki.
                                                    Sama w sumie najwiecej korzystalam z wozka, ktory dostalam od cioci
                                                    (po jej wnuku) i zamierzam znowu go uzywac (mam nadziejesmile).
                                                    Ucalowania, dbajcie o siebie

                                                  • sloneczko271 Re: figoglinko:-) 11.09.07, 11:33
                                                    figoglinko, mam nadzieję kochanie że ci się uda naturalnie. ale
                                                    nawet jak nie to też się nie przejmuj-druga połowa września już za
                                                    pasem i napewno raz-dwa się tobą zajmnie twój ginek i już niedługo
                                                    bedziesz w ciążybig_grin wierze w to głębokobig_grin
                                                    a powiedz nam jeszcze w jakiej klinice miałaś robione wtedy iui?
                                                    i teraz idziesz na wizyte do tego samego ginka?

                                                    i jeszcze jeśli możesz to napisz nam kochanie jaka była przyczyna że
                                                    zrobili ci iui?

                                                    a co do urzywanych ciuszków to ja na początku miałam podobne
                                                    odczucia że używane to gorsze i wogóle fujjjuncertain
                                                    ale teraz się bardzo cieszę że tele ubranek podostawałam od mojej
                                                    siostrybig_grin bo wszystko ładnie wyprałam i ubranka wyglądają jak nowe:-
                                                    D a przynajmniej w szafie mam teraz całą fure bodziaków, kaftaników
                                                    i śpiochów i myśle że to na długi czas michaśce starczybig_grin
                                                    tak samo te ubranka które kupiłam przez net (też używane) wyglądają
                                                    jak nowiutkiebig_grin
                                                    ja mam o tyle dobrze że córunia mojej siostry lada moment będzie
                                                    miała roczek. więc michalinka będzie pewnie jeszcze przed długi czas
                                                    dostawała ciuszki po swojej o rok starszej kuzyncebig_grin więc zawsze
                                                    coś nam tam skapniewink
                                                    ostatnio np. dostałyśmy po niej taki kombinezon do spania z polaru:-
                                                    D jest bardzo fajny i cieplutki więc do spania na zime będzie jak
                                                    znalazłbig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    wogóle teraz jest śmiesznie bo nawet jak ja coś kupuje mojej
                                                    siostrzenicy to i tak te ubranka do mnie wracająbig_grin
                                                    np. w tamtym roku na gwiazdke kupiliśmy jej z moim miśkiem taką
                                                    superową kiecke dzinsową i teraz ta sukieneczka jest już oczywiście
                                                    na nią zamała i już jest w szfie u nas i czeka na michaśkesmile))
                                                  • sloneczko271 Re: pranie 11.09.07, 11:14
                                                    mika805 napisała:

                                                    > batutko oczywiście, że trzeba!wszystko i kocyk też.ja jak
                                                    pomagałam przy
                                                    > bratanku to prasowałyśmy mu ubranka po praniu do 4 miesiąca, żeby
                                                    bakterie zabi
                                                    > ć
                                                    > a i tetry oczywiście z dwóch stron.a moja mama mówiła że nawet
                                                    łóżeczko powinno
                                                    > się spirytusem przetrzeć bo nie wiadomo gdzie stało i kto je
                                                    dotykał.chociaż z
                                                    > drugiej strony to dzieci pijaków nic nie mają prane i żyją i to
                                                    zdrowo...

                                                    mikuśsmile no właśnie zobacz, to jest najśmieszniejsze że takie
                                                    patologiczne rodziny wogóle nie dbające o swoje zdrowie, o to co
                                                    jedzą, juz nie mowiąc o czystości, rodzą dzieciaki i są zdrowe jak
                                                    rybki.
                                                    ja łóżeczka spirytusem nie przecierałam. ubranaka wszystkie wyprałam
                                                    w proszku ,,lovela" dla dzieci. ale wiecie co, ten proszek jak dla
                                                    mnie to jest jakiś taki bezpłuciowyuncertain wogóle nie pachnie ani nicuncertain
                                                    ja wiem że on właśnie musi taki być żeby nie uczulał dziecka ale
                                                    stwierdziłam że jeśli michalinka nie będzie mieć żadnych uczuleń na
                                                    skórze to pomalutku bedę jej prała ubrana w normalnym proszku takim
                                                    jak piore ubrania moje i męża tylko że w proszku soft.
                                                    moja siostra właśnie tak zrobiła i malutkiej nic nie jestsmile
                                                    też na początku wszystkie ubranka jej prałą w proszku dla dzieci a
                                                    jak proszek się skończył to odrazu przeszła na normalny proszek i
                                                    małej nic nie jestbig_grin a jej ubranka ślicznie pachnąbig_grin
                                                    a co do prasowania to oczywiście że jestem cała ZA prasowaniemsmile
                                                  • sloneczko271 Re: pranie 11.09.07, 11:06
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja mam pytanko - czy nowa posciel dla niemowlaka trzeba tez
                                                    prac, jak ubranka
                                                    > ?

                                                    no właśnie batutko tego nie wiemuncertain
                                                    pewnie też powinno się wyprać ale ja nie prałam. przeciez maluszek
                                                    nie leży gołym ciałkiem w pościeli. ja wyprałam tylko ubranka,
                                                    czapeczki, rajtuzki i pieluchysmile a pościeli i kocyka nie prałamsmile
                                                    ale nie wiem? może zle zrobiłam? uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 11.09.07, 11:04
                                                    batutka napisała:
                                                    > oki, to jeszcze kilka postow i zaloze nowy watek smile
                                                    > i faktycznie watki pokrywja sie z naszymi miesiacami ciazy smile
                                                    > ja juz dzis zaczelam 36 tydzien smile))))))))))))))))))

                                                    no to super! kochaniebig_grin że założysz nowy wąteczeksmile))))
                                                    jednak zawsze jak już się zbliżamy do 500 postów to już się
                                                    zaczynają problemy i wszystko się zacinauncertain
                                                    a ja dziś zaczynam 36 tcbig_grin coprawda mój sówaczek pokazuje że
                                                    dopiero jutro zaczne 36 tc ale tak naprawde to już dziś zaczełambig_grin
                                                    bo przy robieniu sówaczka mój misiek wpisał złą datesmile))))
                                                  • batutka nowy watek :-) 11.09.07, 13:35
                                                    oki - to w takim razie zapraszam na nowy watek:

                                                    "Przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX" smile))

                                                    a tu link do niego zeby bylo szybciej:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=68860039
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka