batutka 17.08.07, 14:52 zapraszam kochaniutkie jeju - to juz 8 czesc ale ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 14:59 sloneczko - odpisalam Ci na starym watku - ale skopiuje to co napisalam,bo mamy nowy watek i juz lepiej do starego nie zagladac : no to super,ze Michasia zdrowa ))))) ale powiem Ci,ze lekarz bombowy - tak sobie zazartowac - chyba bym padla, majac juz taaaakie zakupy porobione wlsanie dla coreczki )) a ztym lozyskiem to fajnie sie zlozylo - bedziesz miala cesarke, wiec tak jak chcialas, kurcze ja tez bym chciala zeby mi zrobili cesarke - poczekamy,zobaczymy sloneczko - jesli faktycznie napiera Michasie glowka, to uwazaj - Ty za czesto szelejesz z dzewczynami po miescie - musisz jak najwiecej odpoczywac na pewno bedzie dobrze, ale uwazaj na siebie i sie nie przemeczaj - i wiesz co, skoro Twoj maz wie jakie ma kupic lozeczko, to moze nie ryzykuj - lepiej dmuchac na zimne sloneczko - a jakie jest to usg z przeplywami? i mam jeszcze jedno pytanko - mialas robiony posiew pochwy? bo ja naczytalam sie duzo o roznych bakteriach niebezpiecznych dla dziecka i jesli sa to trzeba jakies zntybiotyki dac w czasie porodu i po - bo moze byc niebezpiecznie i ja jak bede na wizycie za tydzien, musza napastowac mojego lekarza zeby mi zrobil ten posiew pochwy - bo sie troche tym zamartwiam no, ale sloneczko - pamietaj, oszczedzaj sie - wypoczywaj jak najwiecej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 16:18 ok - zbieram sie, moze wpadne poznym wieczorkiem - idziemy do tesciow na imprezke - maja 42 rocznice slubu caluski papa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:27 batutka napisała: > ok - zbieram sie, moze wpadne poznym wieczorkiem - idziemy do tesciow na > imprezke - maja 42 rocznice slubu > caluski > papa uuu to imprezka szykuje ci się kochanie na całego! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 16:22 cześć dziewczynki, zajrzałam do was szybciej niż myslałam i to teraz kiedy batutka napisała o bakteriach. Ja jestem właśnie w trakcie zbierania informacji na ten temat, drążę, szukam a we wtorek jade do lekarza i oczekuję od niego wyjaśnień. Trafiłam na ten wątek - link poniżej i nagle okazało się że mam te samą bakterię, dowiedziałam sie o niej w szpitalu. Do tej pory nie miałam robionego posiewu, a szkoda. batutko zap[ytaj koniecznie o ten posiew. Teraz sie spieszę, ale odezwe sie do was później. A to ten link,forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=585&w=57306527&a=57306527, Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 16:45 hanus - fajnie, ze sie odezwalas podalas link do forum, ale chybanieaktywne - chodzi o bakterie streptococcus agalactiae? slyszalam,ze moze byc bardzo niebezpieczna dla dziecka, nawet smiertelna podobo spora czesc kobiet w ciazy to ma, a przechodzi sie bezobjawowo ostatnio rozmawialam tez z moja kolezanka ktora rodzila w czerwcu, ale miala posiew pochwy w 32 tc wiec w czasie porodu od razu powiedziala to lekarzom i w pore jej dziecku dali jakies tabletki a moj lekarz nic mi na ten temat nie mowi - kurcze, czyzby w ogole nie mial zamiaru tego robic??? przeciez posiew to wazne badanie w ciazy i dlatego mam zamiar mu o tym powiedziec na wizycie haniu - niestety ostatnio mam wrazenie, ze nasz lekarz jest dobrym specjalista od problemu nieplodnsci, ale czy jako poloznik jest dobry...tu mialabym watpliwosci... teraz zaluje, ze nie wybralismy jakiegos swietnego specjalisty w zakresie poloznictwa, zeby tez pracowal w szpitalu - no, ale teraz troche za pozno na zmiany... haniu - bedziesz dalej probowala u niego? czy pojdzesz gdzie indziej? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 20:35 Batutko właśnie o te bakterię mi chodzi. Pozbierałam wiele informacji, rozmawiałam ze znajoma doktor i potwierdziła, że bakteria ta mogła przyczynic się do przedwczesnego porodu. Dlaczego nasz dr nie zleca tego badania?? Ja nie wiedziałam wczesniej o tym że to takie groźne, jak zwykle dowiaduję się z forum. I to przypadkiem, bo dopiero po przeczytaniu tego watku sprawdziłam u siebie w wynikach badań i okazało się że to ta sama bakteria. Co prawda pani doktor w szpitalu coś napominała, że przy nastepnym porodzie musze poprosić o antybiotyk, ale nic poza tym. Wtedy nie wiedziałam, że chodzi o tę bakterię. Jadę we wtorek do naszego dr więc zobaczymy co on mi w ogole powie, czy jakoś to wszystko wytłumaczy?? Teraz mam ogromne wątpliwości co do prowadzenia u niego ciąży, ale zabieg z pewnością przeprowadzimy u niego. Ma dobrą rękę i w tej dziedzinie jest dobry. Mam nadzieje, że bedziemy mogli przystapić już niebawem, chiałabym jak najszybciej. Teraz to tylko od jego decyzji zalezy kiedy możemy zaczynać. Jutro mija miesiąc od porodu, 18-sty chyba zawsze bedzie ta straszną datą. Wstąpiłam dziś do siostry a tam siedziała kolezanka z noworodkiem............jak ją zobaczyłam to zrobiło mi sie gorąco i niemal słabo, uciekłam stamtąd i teraz ryczę. Jestem zła na cały świat! Myślałam, że jest już lepiej, ale tak sobie tylko wmawiam, bo jest gorzej niż przypuszczałam. Batutko zrób ten posiew! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 17.08.07, 22:08 no kurcze, wlasnie tej bakterii i ja sie boje - moze on mi to by zlecil, ale uwazam, ze i tak pozno, ze powinno byc wczesniej - zobaczymy wlasnie co na wizycie powie - mam nadzieje,ze mi zrobi - a jesli nie, to na pewno pojde do innego lekarza i zrobie sobie na 100% - ale wkurza mnie to, ze sama musze o tym mowic, co ja jestem lekarz????sam lekarz powinien o to dbac!!! haniu - masz racje - zrobcie u niego invitro, ale potem znajdzcie innego poloznika, z wiekszym doswiadczeniem - tak mi sie wydaje, ze bedzie bezpieczniej no i takiego, ktory pracuje w szpitalu - jak bedziesz chciala to dam Ci namiary na swietnego poloznika, on jest ordynatorem albo zastepca w szpitalu sw Zofii - prowadzil ciaze mojej kolezanki - podobno swietny spacjalista, no i miala ona zagwarantowane miejsce w tym szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:57 wiecie co dziewczyny, to faktycznie niecikawa sprawa z tymi bakteriami ale uświadomcie mnie czy te bakterie zagrażają dziecku w trakcie porodu naturalnego jak przechodzi przez kanał rodny czy wogóle zagrażaja dziecku nawet jak się ma cesarke????? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:08 sloneczko271 napisała: > wiecie co dziewczyny, to faktycznie niecikawa sprawa z tymi > bakteriami > ale uświadomcie mnie czy te bakterie zagrażają dziecku w trakcie > porodu naturalnego jak przechodzi przez kanał rodny czy wogóle > zagrażaja dziecku nawet jak się ma cesarke????? czytalam ze przez cesarke tez moze dojsc do zakazania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:17 buuuuuuuuu no to nie ciekawa ta bakteria w takim razie ja też musze mojemu powiedzieć o tym posiewie pochwy! bo też mi takiego badania nie zrobił! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:15 sloneczko271 napisała: > wiecie co dziewczyny, to faktycznie niecikawa sprawa z tymi > bakteriami > ale uświadomcie mnie czy te bakterie zagrażają dziecku w trakcie > porodu naturalnego jak przechodzi przez kanał rodny czy wogóle > zagrażaja dziecku nawet jak się ma cesarke????? sloneczko przeczytaj sobie to: Planowe cięcie cesarskie GBS mogą przeniknąć przez nieuszkodzone błony płodowe, a planowe cięcie cesarskie (CC) nie zapobiega przeniesieniu zakażenia od matki do płodu. Mimo iż istnieje ryzyko transmisji zakażenia w czasie CC wykonywanego przed rozpoczęciem się porodu i przy zachowanej ciągłości błon płodowych, jest ono bardzo małe. Dlatego też ryzyko związane z profilaktycznym stosowaniem antybiotyków może przewyższać oczekiwane korzyści. Nie ma zatem wskazań do chemioprofilaktyki w takich przypadkach. U kobiet, u których planuje się CC, należy natomiast wykonać badanie przesiewowe w 35.-37. tygodniu ciąży, może bowiem dojść do rozpoczęcia się porodu lub pęknięcia błon płodowych przed operacją, a wówczas chemioprofilatyka jest wskazana. W rzadkich przypadkach, kiedy ciężarna kobieta lub jej lekarz chcą zastosować profilaktycznie antybiotyki przed planowym CC, należy to zrobić w chwili rozpoczęcia operacji. to fragment ze strony o tej bakterii (link do strony: www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13888&spec=72&_tc=7267F59A169045228D27D2CE37AD1643 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:23 dzięki batutko za te informacje Boże jak dobrze że jesteście na tym forum, bo tak to zawsze któraś coś wie więcej bo tak to człowiek by chodził jak ,,ciemna masa"!!!!! tylko wkurzające jest to że o tych wszystkich warznych rzeczach człowiek powinien dowiadywać się od lekarza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:01 batutko. co do zmainy lekarza to ci powiem że nigdy nie jest za pózno! jeśli masz jakieś wątpliwości co do jego kompetencij a znasz jakiegoś innego dobrego lekarza który jest położnikiem w szpitalu w którym chcesz rodzić to się nie zastanawiaj tylko zmień lekarza. ja np. jak teraz poójdę na kolejną wizytę i się okaże że mój lekarza już np. nie pracuje w ,,matce polce" (bo słyszałam że się tam cuda dzieją w tym szpitalu i część lekarzy się z dniem dzisiejszym pozwalniała) to natychmiast idę do innego ginka. i mam to w nosie że jest już końcówka ciąży-teraz chodzi o to żebyśmy przy porodzie były w dobrych rękach Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:14 cholera! wiecie co? szlak mnie trafia jak słysze jak słysze jak ci lekarze lekcewarzą sobie takie sprawy jak np. właśnie te badania! przecież wiedzą ile się starałyśmy o dziecko! ile nerw, stresów i pieniędzy to kosztuje! a tu przez głupią bakterie taka tragedja!!! ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( haniu, musisz go koniecznie opierniczyć że to sobie zlekcewarzył! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:52 hania2005 napisała: > cześć dziewczynki, > zajrzałam do was szybciej niż myslałam i to teraz kiedy batutka > napisała o bakteriach. Ja jestem właśnie w trakcie zbierania > informacji na ten temat, drążę, szukam a we wtorek jade do lekarza i > oczekuję od niego wyjaśnień. Trafiłam na ten wątek - link poniżej i > nagle okazało się że mam te samą bakterię, dowiedziałam sie o niej w > szpitalu. Do tej pory nie miałam robionego posiewu, a szkoda. > batutko zap[ytaj koniecznie o ten posiew. > Teraz sie spieszę, ale odezwe sie do was później. > A to ten link,forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? > f=585&w=57306527&a=57306527, witaj kochanie! tak się cieszę że do nas zajrzałaś)) powiedz mi jak się czujesz? co do tej bakterij to jak ona się nazywa??? myślisz że to właśnie ona spowodowała twój przedwczesny poród? :-0 chciałam wejś w ten link co poałaś ale mi nie wchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 17.08.07, 22:57 ja mam link do jednej z wypowiedzi na temat bakterii streptococcus agalactiae: www.mediweb.pl/forums/viewtopic.php/t=15779/start=0/postdays=0/postorder=asc/highlight=/sid=.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:07 tu mam drugi link do jednedo watku o tej bakterii - jest przerazajacy ten watek, ale lepiej wiedziec wszystko na ten temat i ewentualnym ryzyku niz nic nie zrobic: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57323231 ja zrobie sobie na 100%, bo widze, ze mnostwo kobiet w ciazy to ma, a ryzyko jest wielkie sloneczko - prosze Cie, zmuś swojego lekarza aby tez Ci to zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
batutka poprawka do linku 17.08.07, 23:11 batutka napisała: > tu mam drugi link do jednedo watku o tej bakterii - jest przerazajacy ten watek > , > ale lepiej wiedziec wszystko na ten temat i ewentualnym ryzyku niz nic nie zrob > ic: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57323231 > ja zrobie sobie na 100%, bo widze, ze mnostwo kobiet w ciazy to ma, a ryzyko > jest wielkie > sloneczko - prosze Cie, zmuś swojego lekarza aby tez Ci to zrobil lepszy link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57306527 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dodam jeszcze... 17.08.07, 23:20 ze aby wykryc te bakterie powinno sie zrobic posiew z pochwy i odbytu - a niewiedza lekarzy jest przerazajaca - zobaczcie - wszystkeigo co wazne dowiadujemy sie na forum, a nie od lekarzy ((((( a moj lekarz zawsze sie ze mnie smial, ze czytam forumowe glupoty - faktycznie czasami dziewczyny na roznych forach pisza jakies glupotki, ale generalnie fora sa skarbnica wiedza, bo dowiadujemy sie roznych rzeczy z pierszwj reki, od kogos kto to przezyl, kto mial z tym doswiadczenie zobaczymy co mi powie moj lekarz jak do niego pojde - bo hania ma wizyte we wtorek, a ja w sobote - wiec jak mu o tym powie, to moze laskawie sam mi zaproponuje to badanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dodam jeszcze... 17.08.07, 23:41 batutka napisała: > ze aby wykryc te bakterie powinno sie zrobic posiew z pochwy i odbytu - a > niewiedza lekarzy jest przerazajaca - zobaczcie - wszystkeigo co wazne > dowiadujemy sie na forum, a nie od lekarzy ((((( > a moj lekarz zawsze sie ze mnie smial, ze czytam forumowe glupoty - faktycznie > czasami dziewczyny na roznych forach pisza jakies glupotki, ale generalnie fora > sa skarbnica wiedza, bo dowiadujemy sie roznych rzeczy z pierszwj reki, od kogo > s > kto to przezyl, kto mial z tym doswiadczenie > zobaczymy co mi powie moj lekarz jak do niego pojde - bo hania ma wizyte we > wtorek, a ja w sobote - wiec jak mu o tym powie, to moze laskawie sam mi > zaproponuje to badanie masz racje kochanie. akie forum to istna skarbnica wiedzy. mam tylko adzieję że nai lekarze tego nie zbagatelizują bo się chyba wściekne! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:38 batutka napisała: > tu mam drugi link do jednedo watku o tej bakterii - jest przerazajacy ten watek > , > ale lepiej wiedziec wszystko na ten temat i ewentualnym ryzyku niz nic nie zrob > ic: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57306527&a=57323231 > ja zrobie sobie na 100%, bo widze, ze mnostwo kobiet w ciazy to ma, a ryzyko > jest wielkie > sloneczko - prosze Cie, zmuś swojego lekarza aby tez Ci to zrobil batutko. przeczytałam i jestem w szoku! przerażający jest ten post:-0 na 100% zrobie to badanie! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:43 sloneczko271 napisała: > batutko. przeczytałam i jestem w szoku! przerażający jest ten post:-0 > na 100% zrobie to badanie! i tak trzymac))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:30 batutka napisała: > ja mam link do jednej z wypowiedzi na temat bakterii streptococcus agalactiae: > www.mediweb.pl/forums/viewtopic.php/t=15779/start=0/postdays=0/postorder=asc/highlight=/sid=.html > kurcze! widze że nie ma żarów z tą cholerną bakterią musze zrobić koniecznie to badanie jak pojadę na kolejną wizytę z 2 tygodnie. ale powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy do tego badania trzeba się jakoś spacjalnie przygotować??? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:36 sloneczko271 napisała: > kurcze! widze że nie ma żarów z tą cholerną bakterią > musze zrobić koniecznie to badanie jak pojadę na kolejną wizytę z 2 > tygodnie. > ale powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy do tego badania trzeba się > jakoś spacjalnie przygotować??? wydaje misie, ze nie - bo to cos podobnego jak cytologia chyba - w czasie badania na krzesle lekarz Ci pobierze probke sluzu z pochwy - chyba mialam to kiedys robione, jeszcze przed ciaza (ze 2 lata przed ciaza) i wlasnie tak to wygladalo, ale jak bede na wizycie to zapytam sie lekarzam niech mi dokladnie to wyjasni sloneczko - wtedy dokladnie Ci wszystko napisze mam nadzieje, ze juz na nastepnej wizycie zrobi mi to badanie, a jak nie to ide do pierwszego lepszego lekarza i zrobie sobie gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:44 ja też tak zrobie. ale mam nadzieję że nie będziemy musiały iść do innego lekarza żeby zrobić to badanie. tobie twój ginek batutko napewno zrobi top badanie jak najpierw we wtorek go hania opierniczy! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:50 sloneczko271 napisała: > ja też tak zrobie. ale mam nadzieję że nie będziemy musiały iść do > innego lekarza żeby zrobić to badanie. > tobie twój ginek batutko napewno zrobi top badanie jak najpierw we > wtorek go hania opierniczy! dokladnie - tez mi sie tak wydaje, ze pewnie nie bede musiala go nawet o to prosic ale jak nie - to sama o tym powiem - podobno to badanie powinno sie zrobic miedzy 32 a 34 tc - ale moze i pozniej tez - no, ale ja wole miecwynik wczesniej, zeby ewentualnie leczyc, choc mam nadzieje, ze bedzie ok i nic nie wykryja tak dlugo staralysmy sie o dzicko, ze teraz nie mozemy pozwolic sobie na najmniejsze nawet zaniedbanie ale teraz juz mniej boje sie tej bakterii bo wiem, ze na pweno zrobie sobie posiew i nawet jakby cos wykryli to i tak zadbac o to zby mi to wyleczyli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 17.08.07, 23:47 batutko, a może nasi lekarze sami nam zaproponują to badanie bo z tego co tam wyczytłam to go pzeważnie robią między 35 a 37 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 17.08.07, 23:53 sloneczko271 napisała: > batutko, a może nasi lekarze sami nam zaproponują to badanie bo z > tego co tam wyczytłam to go pzeważnie robią między 35 a 37 tc. no wlasnie tez tak mysle,ze sami zaproponuja - tylko,ze ja slyszalam,ze badanie te robi sie miedzy 32 a 34 tc rozne opinie sa na ten temat ale wydaje mi sie ze trzeba zrobic jak najszybciej, bo na przyklad jak porod bedzie w 35 tc, to juz nie zdazymy zrobic tego badnia, nie mowiac juz o leczeniu - dlatego ja chce zrobic jak najszybciej i miec to za soba, albo szybko leczyc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:10 batutko co do tego lekarza od usg to mówie ci jaki to jest jajcasz to szok! :-0 )))))))))))))))))))))))))))))) zawsze się można u niego niezle pośmiać ale wczoraj to przeszedł już sam siebie))))))))))))))))))))))))))) a my tak się z tego śmialiśmy że pózniej nawet jak już byliśmy w domu to co mi się przypomniała ta akcja z ,,chłopczykiem" to się śmiałam sama do siebie))))))))))))))))))))))) jeszcze się śmialiśmy że teraz to już trudnojak będzie chłopczyk to będzie musiał chodzic w tych ubrankach różowych hi,hi,hi)))) i będzie wtedy tłinki-łinki)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) no mówie ci kochanie-jaja były niezłe u tego lekarza! a co do tego mojego łożyska to ja się nawet ciesze z tego bo teraz nie musze kombinować żeby mieć cesarke tylko żeby mi jeszcze ten szpital ,,matki polki" normalnie zoczoł funkcjonowac bo jak narazie to nikt nic nie wie jak to bedzie z tym szpitalem coprawda słyszałam że w poniedziałek maja znowu odbywać się tam jakieś rozmowy więc może w końcu się jakoś dogadają i się wszystko wyjaśni:- ) mam nadzieję! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:14 sloneczko - no faktycznie z ta Matka Polka to trudna sprawa - ja po prostu nie moge pojac dlaczego ludzie placa na te zasr...na sluzbe zdrowia, a ona ma ich w tylku - granda!!! mam tylko nadzieje, ze to wszystko sie uspokoi jak bedziemy rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 23:49 batutka napisała: > sloneczko - no faktycznie z ta Matka Polka to trudna sprawa - ja po prostu nie > moge pojac dlaczego ludzie placa na te zasr...na sluzbe zdrowia, a ona ma ich w > tylku - granda!!! > mam tylko nadzieje, ze to wszystko sie uspokoi jak bedziemy rodzic też mam taka nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:17 batutko co do mojego ciekania z dziewczynami to już mam zakaz ciekania i siedze w chałupie no ale co się nie zrobi żeby tylko dzidzia się urodziła cała i zdrowa)) w sumie to i tak się dużo wyciekałam a co do ikei to mój misiek łóżeczko by wiedział jakie kupić ale my jeszcze chcemy kupić jakąś sofe rozkładaną dla nas do spania w pokoju michaśki a tego to już by on sam nie wiedział jaką kupić, więc musze jechać bo jak wcześniej oglądałam sofy w moim mieście to tragedja! nic mi się nie podobało a nie chce kupować tylko tak z braku laku)) jak już coś kupić to to co będzie mi się podobało albo nie kupowac wogóle)) a musimy kupić jakąś sofe bo nie wyobrażam sobie żeby michalinka spała sama w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 22:27 batutko kochanie)) co do tego usg z przepływami to, to jest poprostu kolejne jakieś bardzo warzne usg które robi się między 30-a 32 tygodniem ciąży jest to takie bardzo dokładne usg (kolejne z tych genetycznych) tylko że tym razem badają dokładnie jakieś prepływy w serduszku dziecka, w muzgu i ogólnie w brzuszku tylko że jednak tym razem nie nagrywaliśmy tego usg bo michaśka jest już za duża i nie było by łanie jej widać, bo było widać tylko takie pojedyńcze narządy a nie ak jak wcześniej było ją widać całą no i powiem wam że bardzo dobrze że nie nagrywaliśmy tego usg na płytke bo żeczywiście nie było ładnie widać. zrobili mi też wczoraj usg szyjki macicy-i wyszło że mimo napierania głowy michaśki to szyjka jest zamknięta i ładnie trzyma batutko co do posiewu z pochwy to nie robili mi tego badania zrobili mi tylko cytologie. ale powiem ci że tez kiedyś czytałam o tych bakteriach w pochwie które podczas porodu naturalnego zagrażają dziecku więc faktycznie warto by było zrobić to badanie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 22:33 musze zapytac sie mojego gina o to usg - ale nic mi nawet o tym nie wspominal i zaczyna mnie to troche denerwowac, ze sam mi nie moei o roznych waznych badaniach, tylko sama sie musze o nie upominac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 23:52 batutka napisała: > musze zapytac sie mojego gina o to usg - ale nic mi nawet o tym nie wspominal : > -( > i zaczyna mnie to troche denerwowac, ze sam mi nie moei o roznych waznych > badaniach, tylko sama sie musze o nie upominac powiem ci kochanie że to faktycznie jest troche dziwne a może faktycznie on jest super-extra specjalistą jeśli chodz i icsi ale jeśli chodzi o prowadzenie ciąży to już nie koniecznie// Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg z przepływami:-) 17.08.07, 23:57 sloneczko271 napisała: > powiem ci kochanie że to faktycznie jest troche dziwne > a może faktycznie on jest super-extra specjalistą jeśli chodz i icsi > ale jeśli chodzi o prowadzenie ciąży to już nie koniecznie// > no wlasnie on glownie specjalizuje sie w leczeniu nieplodnosci i w tym jest dobry i to jest jego najwieksza pasja - a jesli chodzi o poloznicwo to pewnie jest zupelnie przecietny - chociaz ja mu jak na razie duzo zawdzieczam - bo w sumie mialam krwiak i juz nie mam, jak na razie nic sie zlego nie dzieje - no, ale moze tak wlasnie mialo byc - ale ja bym chciala takiego lekarza co robi duzo potrzebnych badan, jest dokladny,dmucha na zimne, nizego nie lekcewzy itp poczekam na te wizyte i zobacze co zrobi jak na razie robie czesto badania moczu i krwi - i zobaczymy czy sam zaproponuje to usg z pzeplywami i tem posiew Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 21:51 super! batutko że założyłaś nowy wąteczek)))) zaczoł się nasz 8 wąteczek i akurat my zaczynamy niedługo 8 miesiąc ciązy fajnie się złożyło-conioe? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 22:01 sloneczko271 napisała: > super! batutko że założyłaś nowy wąteczek)))) > zaczoł się nasz 8 wąteczek i akurat my zaczynamy niedługo 8 miesiąc > ciązy fajnie się złożyło-conioe? sloneczko - my juz jestesmy w 8 miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka rocznica slubu 17.08.07, 22:09 a ja musze sie pochwalic - jutro mam 6 rocznice slubu ale ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: rocznica slubu 17.08.07, 22:10 a przed chwila wrocilismy z rocznicy slubu moich tesciow - bylo fajnie, glosno jak zwykle, bo jak nasza rodzinka sie zbiera, to wszyscy mowia na raz pojadlam, popilam (soczku) i teraz moge tylko siedziec - bo ruszac mi sie ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: rocznica slubu 17.08.07, 23:59 batutka napisała: > a przed chwila wrocilismy z rocznicy slubu moich tesciow - bylo fajnie, glosno > jak zwykle, bo jak nasza rodzinka sie zbiera, to wszyscy mowia na raz > pojadlam, popilam (soczku) i teraz moge tylko siedziec - bo ruszac mi sie > ciezko FAJNIE a co kupiliscie teściom na prezęt? a ty szykujesz jakąś niespodziane dla swojego miśka? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: rocznica slubu 17.08.07, 23:56 batutka napisała: > a ja musze sie pochwalic - jutro mam 6 rocznice slubu > ale ten czas leci ojjjjjjjjjjjjj! to pięknie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANIE))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: rocznica slubu 18.08.07, 00:01 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > > a ja musze sie pochwalic - jutro mam 6 rocznice slubu > > ale ten czas leci > > ojjjjjjjjjjjjj! to pięknie > WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANIE))))))))))))))))))))))))))))))))) > dzieki, dzieki jutro bedziemy swiecic nasza rocznice - i w koncu po raz pierwszy z naszym dzieckiem )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 23:55 hi,hi,hi a od którego tygodnia ciąży zaczyna się 8 miesiąc ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.08.07, 23:59 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi a od którego tygodnia ciąży zaczyna się 8 miesiąc ciąży? rozne sa dane na ten temat - ale czytalam, ze od 31 chociaz niektorzy pisza, ze od 32 ale tak czy inaczej - jestesmy juz w 8 miesiacu ciazy a 8 to tez moja ulubiona cyfra Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:05 to fajnie! zawsze to już jakoś tak bezpieczniej a ja głupia myślałam że doipero za tydzień zaczniemy 8 miesiąc ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:09 sloneczko271 napisała: > to fajnie! zawsze to już jakoś tak bezpieczniej > a ja głupia myślałam że doipero za tydzień zaczniemy 8 miesiąc > ciąży bezpieczniej juz rzeczywiscie - a wiesz, ze nasze dzieci wlasnie w 32 tc maja zupelnie rozwniete pluca? )) ja myslalm,ze jeszcze nie, a dzis wlasnie przeczytalam ze w tym tygodniu pluca juz sa wyksztalcone - ufffff i podobno 32 tc to taka migiczna granica, ze juz jest bezpiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:14 no to fantastycznie! ja często czuje że michalina ma czkawke i podobno jak dzieci mają w brzuchu mamy czkawke to właśnie ćwiczą oddychanie i wiesz co? właśnie teraz na tym usg lekarz mi pokazywał jak michalina sobie oddycha wodami płodowymi i było widać jak wciąga te wody i płucka jej się wtedy podnosiły)) super! widok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:15 batutko a ty czujesz czkawke u anulki? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 18.08.07, 00:19 sloneczko271 napisała: > batutko a ty czujesz czkawke u anulki? takie rytmiczne leciutkie pukanie w dole brzucha (tam gdzie ma glowke, ale i wyzej tez) - mniej wiecej w tym samym odstepie czasu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czkawka:-D 19.08.07, 22:20 batutko to te rytmiczne ruchy to chyba właśnie jest czkawka- conie? nasze dziewczynki uczą się oddychać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 17.08.07, 22:28 batutka napisała: > zapraszam kochaniutkie > jeju - to juz 8 czesc > ale ten czas leci ano leci kochanie, leci! ))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:01 sloneczko- a dostalas juz te paczke z tymi pieknymi ubrankami? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:11 batutka napisała: > sloneczko- a dostalas juz te paczke z tymi pieknymi ubrankami? właśnie miałam ci kochanie pisać że właśnie dzisiaj przyszła ta paczka i ciuszki są poprostu CUDOWNE!!! WOGÓLE NIE ZNISZCZONE! niektóre nawet z metkami wszystkie wyglądają jak prosto ze sklepu)) jestem z nich bardzo zadowolona wyglądają ładniej niż na zdjęciu na allegro)))) a 2 szafli michaśki już są wypchane po brzegi jej ubrankami myślalam że się w tych 2 szafkach zmieści ale wychodzi na to że nic z tego będę musiała w przyszłym tygodniu zorganizować jej jeszcze jedną szafke teraz mam radoche bo codziennie przychodzą mi jakieś paczki i dzisiaj kupiłam jeszcze rajtuzki dla michaśki wyglądają tak www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060fajne? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:16 podaje jeszcze raz link do tych rajtuzek które dzisiaj kupiłam www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:18 no dobra ja juz zmykam idę się wykompać i ide lulu bo juz mi się oczy same zamykają a jutro rano wycieczka do wawy dobranoc kochane moje laseczki)) życze wam koorowych snów buziaki pa,pa,pa)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:28 sloneczko271 napisała: > no dobra ja juz zmykam idę się wykompać i ide lulu bo juz mi > się oczy same zamykają a jutro rano wycieczka do wawy > dobranoc kochane moje laseczki)) > życze wam koorowych snów buziaki pa,pa,pa)) no wlasnie ja tez ide sie umyc - nalalam juz sobie wody do wanny gdzies juz z pol godzimy temu i nadal pisze no, ale jak my sie dorwiemy do kompa to kilka godzin poleci ))) oki - to lece sie umyc caluski papa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:25 sloneczko271 napisała: > podaje jeszcze raz link do tych rajtuzek które dzisiaj kupiłam > www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060 o juz jest ok - rajstopki super - a jakie duze kolorki bardzo ladne ale Michasie bedzie elegantka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:10 witam was dziewczynki)) przepraszam że się cały weekend nie odzywałam ale naprawde wogóle nie miałam jak w niedziele wieczorem chciałam troche nadrobić no ale niestety zasypiałam w łóżku z laptopem i dałam sobie spokój-ale dzisiaj wam wszystko opisze i nadrobie zaległości Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:12 batutka napisała: > o juz jest ok - rajstopki super - a jakie duze > kolorki bardzo ladne > ale Michasie bedzie elegantka hi,hi,hi a anulka to co?! też z niej będzie eleganta i to niezła! bo jej mamusia kupuje jej prześliczne ubranka-już ją widze jaka będzie chodzić wystrojona Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 18.08.07, 00:22 sloneczko271 napisała: > właśnie miałam ci kochanie pisać że właśnie dzisiaj przyszła ta > paczka i ciuszki są poprostu CUDOWNE!!! WOGÓLE NIE ZNISZCZONE! > niektóre nawet z metkami wszystkie wyglądają jak prosto ze > sklepu)) jestem z nich bardzo zadowolona wyglądają ładniej niż > na zdjęciu na allegro)))) a 2 szafli michaśki już są wypchane po > brzegi jej ubrankami myślalam że się w tych 2 szafkach zmieści > ale wychodzi na to że nic z tego będę musiała w przyszłym > tygodniu zorganizować jej jeszcze jedną szafke > teraz mam radoche bo codziennie przychodzą mi jakieś paczki > i dzisiaj kupiłam jeszcze rajtuzki dla michaśki > wyglądają tak > www.allegro.pl/show_item.php?item=223823060fajne? sloneczko - cos nieaktywny ten link - pokazuje sie,ze przedmiot nie zostal znaleziony a z tymi ubrankami to wierze, ze sa piekne - bo na zdjeciu wygladaly slicznie, wic na zywo tez musza ale tyle ubranek mialas do ogladnia - radocha wielka, ja tez uwielbiam jak dostaje ubranka a juz mi zal tego naszego listonosza, bo tak zamwiam czesto, ze biedy przychodzi codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 19.08.07, 00:25 hej hej - ale tu dzis cisza sloneczko - dzis bylas w Warszawie po lozeczko? Kupiliscie? Co jeszcze porabialiscie? Ja mialam dzis 6 rocznice slubu - poszlismy z mezem najpierw na spacerek do Lazienek - super bylo, pogoda dopisala, a potem na Starowke na obiadek - no, a potem do domku poodpoczywac przed tv jak przystalo na stare dobre malzenstwo )) ale dzien byl udany bardzo - no i po raz pierwszy swietowalismy rocznice z naszym dzieckiem teraz troche bolalo mnie podbrzusze jak na @ - ale nie bylo tak zle, wzielam nospe i przechodzi no, a zaraz sie wykapie i do lozeczka - a jutro moze na jakis piknik pojedziemy...zobaczy sie caluski papa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 19.08.07, 22:31 batutko jeszcze raz kochanie życze wam wszystkiego najlepszego z okazij waszej rocznicy ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:42 sloneczko271 napisała: > batutko jeszcze raz kochanie życze wam wszystkiego najlepszego z > okazij waszej rocznicy ślubu wielkie dzieki )) a u Was kiedy rocznica? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:19 my mamy rocznice ślubu 25 września więc fajnie by było gdyby mi tą cesarke zrobili właśnie 25 września mieli byśmy superowy! prezęcik na naszą 3 rocznice ślubu)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:21 sloneczko271 napisała: > my mamy rocznice ślubu 25 września więc fajnie by było gdyby mi > tą cesarke zrobili właśnie 25 września mieli byśmy superowy! > prezęcik na naszą 3 rocznice ślubu)) a ktora rocznica? no i rzeczywiscie fajnie by bylo z ta cesarka - tez bym chciala cesarke, ciekawe czy mi zrobia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 19:43 batutko to ędzie nasza 3 rocznica ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:15 batutko napisała: > teraz troche bolalo mnie podbrzusze jak na @ - ale nie bylo tak zle, wzielam > nospe i przechodzi batutko, no i jak z tym twoim brzuszkiem? :-0 przeszło ci? mam nadzieję że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:41 sloneczko271 napisała: > batutko, no i jak z tym twoim brzuszkiem? :-0 > przeszło ci? mam nadzieję że tak. > tak, tak - juz przeszlo, od razu po nospie ale czasem, rzadko bo rzadko, ale jednak - czuje takie lekkie klucie w dole brzucha, tak wlasnie jakby Ania napierala na szyjke - a klucie jest mocniejsze jak Ania sie poruszy mocniej - wiec pewnie to ona napiera na te moja niesczesna szyjke ide na wizyte w najblizsza sobote, to zobaczymy jak sie sprawy maja - no i oczywiscie powiem o tym badaniu na posiew pochwy a dzis mialam pobierana krew na wr, zoltaczke, ogolna morfologia i mocz - mam nadzieje,ze jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 21.08.07, 15:26 kochanie napewno wszystkie badania ci wyjdą dobre)) nic się nie martw! ale powiem ci że ja teraz to mam stracha z tym posiewem jak się naczytałam o tej cholernej bakteri to się teraz boję i mam nadzieję że bez problemu mi mój ginek zrobi ten posiew bo jak nie to będę musiała iść do kogoś innego:-. w każym bądz ranie nie odpuszcze tego badania! a co do napinania brzucha to ja ostatnio ,,nospe" biore dość częśto bo nieraz to tak się czuję jak bym zaraz miała zacząć rodzić:-0 wczoraj np. wyszłam na godzinke na miasto bo musiałam sobie kupić klapki do szpitala i chciałam wejść do pierwszego lepszego sklepu i kupić obojętnie jakie te klapki (takie pod prysznic) i jak na złość albo w sklepach już wogóle klapek nie ma (bo po sezonie) albo jak były to nie moje rozmiary i musiałam iść troszke dalej, no i mówie wam myślałam że nie dojde TEK MNIE CAŁE KROCZE BOLI już się jednym słowem sypie na całego! a brzuch mi się zrobił jak skała! nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze cały miesiąc! :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 21.08.07, 18:24 sloneczko - odpoczywaj w domku, nich maz robi zakupy mi jakos brzuch nie twardnieje - ale zobaczymy - te twardnienia to nie musi byc nic zlego, bo pewnie macica cwiczy do porodu - maja jakos leniwa, nie chce cwiczyc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 21.08.07, 19:50 batutka napisała: > sloneczko - odpoczywaj w domku, nich maz robi zakupy mi jakos brzuch nie > twardnieje - ale zobaczymy - te twardnienia to nie musi byc nic zlego, bo pewni > e > macica cwiczy do porodu - maja jakos leniwa, nie chce cwiczyc > Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 21.08.07, 21:07 sloneczko271 napisała: > kochanie napewno wszystkie badania ci wyjdą dobre)) nic się > nie martw! > ale powiem ci że ja teraz to mam stracha z tym posiewem jak się > naczytałam o tej cholernej bakteri to się teraz boję i mam nadzieję > że bez problemu mi mój ginek zrobi ten posiew bo jak nie to będę > musiała iść do kogoś innego:-. w każym bądz ranie nie odpuszcze tego > badania! ja tez nie odpuszcze tego badania - i zrobie sobie teraz i przed porodem, gdzies w 36, 37 tc a dzis odebrala wyniki bada - i sa ok,krew i mocz wyszly dobrze (sprawdzilam sama, bo byly od razu podane normy) no i tez nie mam ani zoltaczki, ani kiły Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 21.08.07, 23:58 kochanie to się bardzo cieszę że wszystkie badania wyszły ci d0bre tak trzymaj do kocua Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 19.08.07, 22:25 batutka napisała: > a z tymi ubrankami to wierze, ze sa piekne - bo na zdjeciu wygladaly slicznie, > wic na zywo tez musza > ale tyle ubranek mialas do ogladnia - radocha wielka, ja tez uwielbiam jak > dostaje ubranka > a juz mi zal tego naszego listonosza, bo tak zamwiam czesto, ze biedy przychodz > i > codziennie hi,hi,hi))))))))))))) ano tak jest jesgo praca niestety nasz listonosz też ma z nami przerąbane a w tym tygobniu co terqz będzie to już mu wogóle współczuje bo paczek przyjdzie coniemiara! hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:27 ja wam powiem że weekendzik miałam bardzo urozmaicony najpierw w sobote wycieczka po ikei było superowo! nacieszyłam oczy i obkupiliśmy się troszke)) kupiłam wszystko to co chciałam a nawet więcej hi,hi,hi)) mój misiek dzielnie zniósł całą szwędaczke po ikei a chodziliśmy tam 4 godziny)) i nic nie marudził-pewnie nie chciał mnie wkurzeć żeby czasmi michalina przez przypadek warszawianką nie została hi,hi,hi najśmieszniejsze było pakowanie tego wszystkiego)))) to znaczy najśmieszniejsze to było dla mnie bo mojemu miśkowi to nie było do śmiechu to wszystko spakować jak byście zobaczyli jak my wracaliśmy to normalnie można było się posikać ze śmiechu)))))))))))))))))))))))))) byliśmy zapakowani po sam dach! ale nasz samochodzik okazał się naprawde bardzo pakowny pózniej w niedziele misiek zaczoł skręcać wszystko i powiem wam że pokoik michalinki wygląda coraz bardziej czadowo! łóżeczko malutkiej jest prześliczne!!! )) i skręcił je misiek raz- dwa najgorzej było ze skręceniem tej sofy dla nas bo bidny sie troche namęczył. więc go nie chciałam wkurzać i mu nawet nie wchodziłam do pokoju jak to nasze łóżko skręcał)) bo jak słyszałam jak sapie i dyszy to stwierdziłam że nie będę go drażnić i go pilnować a jak w końcu skończył to był bidny tak spocony że szok! no ale już jest wszystko ładnie skręcone)) teraz tylko trzeba zrobić pożądki bo syf jest w tej naszej chałupie że aż mi się patrzeć nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 11:28 no nic ja już narazie spadam idę robić objadek)) dziś zrobie zupke ogórkową)) życze wam miłego dnia dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:38 sloneczko271 napisała: > no nic ja już narazie spadam idę robić objadek)) dziś zrobie > zupke ogórkową)) > życze wam miłego dnia dziewczyny nooo, to smacznego zycze - tez lubie lubie ogorkowa a u mnie dzis bedzie mleko zsiadle z jajkiem sadzonym i ziemniaczkami posypanymi koperkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:28 batutka napisała: > nooo, to smacznego zycze - tez lubie lubie ogorkowa > a u mnie dzis bedzie mleko zsiadle z jajkiem sadzonym i ziemniaczkami posypanym > i > koperkiem mniam,mniam,mniam!!! )))))))))) pychotka kurcze tak mi narobiłaś smaka że ja chyba też sobie taki objadek zrobie tylko musze miśka wysłaś po maślanke a kartofelki mam od wczoraj to sobie odgrzeje)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 20.08.07, 12:35 no sloneczko - to mialas fajna sobote - ja tez uwielbiam chodzic po ikei, maz mniej zawsze jak jedziemy to po paru chwilach juz mi marudzi,zeby wracac ale i tak chodzimy do upadlego - czasem umawiamy sie, ze Marcin idzie do sklepow ktore lubi (jakies budowlane, komputerowe), a ja latam po swoich no, ale jak juz bedziemy kupowac rzeczy dla Ani, to razem a jak pisalas o tym jak byliscie zaladowani, to mi przypomnialo sie jak my 2 lata temu kupilismy materac do naszego lozka w sypialni i jak go pakowalismy do samochodu - to tez byl ubaw, a ja sie tak smialam,ze nie moglam sie powstrzymac jak sie pakowalismy a potem bylo jeszcze smieszniej jak ten materac zanosilismy na to nasze 2 pietro no i zazdroszcze ze macie juz to lozeczko w pokoiku Michasi - my tez juz niedlugo bedziemy kupowac dla Ani , no i wozeczek - choc z tym lozeczkiem to naprawde nie wiem jaki kupic - mamy zamiar pojechac do takiej hurtowni (tam sa rozne rzeczy dla dzieci np. lozeczka, wozki, rozne akcesoria) i tam jak juz beda wozki, to popatrzymy i moze sie juz na jakis zdecyduje Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:12 Ale mam zaległości Batutko wszytskiego naj naj naj naj naj naj naj wspanialszego. Co do tych posiewów co był wcześniej temat to ja miałam robiony jakoś w 18tc-bo niby wszystkim ciezarnym robią wtedy no i wyszły mi jakieś pakudztwa,ale nie ta bakteria co wy pisałyście tylko jakieś inne. Przez tydzien lezałam w szpitalu pod kroplówką z antybiotykiem i dopochwowo cos brałam. Pózniej kontrolny posiew wyszedł ok. Mój ginekolog tak raz w msc zaleca mi branie jakiś globulek w razie czego bo jednak kobiety w ciazy bardziej sa podatne na jakies dziwne infekcje. Wczoraj byłam na wizycie i tez dostałam jakies globulki,mam je brac co 2 dni. Jestem zmartwiona wczorajszą wizytą. Rzowarcia nie mam ale przez te glupie skurcze maly zostal wepchniety gleboko w kanal rodny,nie widac calej jego głowki bo jest za spojeniem lonowym Mam leżeć i wytrzymac chociaż do 1 pazdziernika. Mierzyl mi wczoraj tez miednice i mam wpisane w karte ciazy ze maja mi zrobić cc jakby co. Dziewczyny zakochałam się w wózku,męzowi tez sie bardzo podoba,ma funkcje takie jak chcielismy,czyli cichutka budke,lekko sie prowadzi i latwo podbija,ma dosc szeroka gondolke,wpinany fotelik samochodowy,duza spacerówke ale ma ... 3 koła a ja nie brałam tego nawet pod uwagę,boję sie tych 3 kołowców,ze sie z takim wozkiem zabije. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: asiat:-) 21.08.07, 15:38 asiat fajnie że się odezwałaś)) już myślałam że się na nas obraziłaś czy co?! co do twojego badania to faktycznie skoro malutki tak się ułożył to lepiej leż i się oszczędzaj. ale powiem ci że dobrze że ci wpisali w karte że obojętnie w którym szpitalu wylądujesz to mają ci zrobić cesarke-będziesz wtedy spokojniejsza a powiedz mi skarbie na kiedy ty dokładnie masz wyznaczony termin porodu??? bo już zgłupiałam a co do tego posiewu to widze że masz mądrego lekarza. a ten mój to mnie zaczyna wkurzać no bo on mi nawet nie zaproponował żadnych posiewów z pochwy a teraz jak was czytam to widze że to jest warzne! cholera! teraz jak do niego pojade za tydzień to go chyba opiernicze! musi mi zrobić ten posiew i już!!!!!!!!!!! asiat wyśli nam link do tego wózeczka w którym sie zakochałaś pochwal się)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka asiat 21.08.07, 18:29 wielkie dzieki za zyczenia kochanie, Ty dbaj o siebie, nie biegaj niegdzie,tylko jak najwiecej odpoczywaj bedzie dobrze, jak bedziesz o siebie dbala i leniuchowala a co do tej bakterii, to moze zrob jeszcze jeden posiew - lepiej dmuchac na zimne asiat - pisalas o wozku, a masz moze jakies linki zeby go zobaczyc? i wiesz co -ja kiedys tez nie myslalam o wozku trzykolowym, ale ostatnio zaczely mi sie bardzo podobac oczywiscie te czterokolowe sa tez super, ale i 3-kolowe sa bardzo ladne - i podobno sie dobrze prowadza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:32 fajowo macie! z tym kupowaniem ja już chyba wszystko pokupiłam więc już takie chodzenie po sklepach mi odpadło szkoda teraz tylko wózek nam został i fotelik do samochodu jak już będziecie mieli łóżeczko to koniecznie batutko porób zdjęcia i nam je prześli ja wam też prześle zdjęcia michaśki łóżeczka tylko jeszcze czekam na pościel i materacyk Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 15:50 Termin mam na 2 listopada. Ja jeszcze nie zdążyłam się rozkręcic a tu juz mam zakaz zakupów,chyba ze przez internet cholerka A mebelki wam pokazywałam? To jest link do wózka: www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:37 asiat99 napisała: > Termin mam na 2 listopada. > Ja jeszcze nie zdążyłam się rozkręcic a tu juz mam zakaz > zakupów,chyba ze przez internet cholerka > A mebelki wam pokazywałam? > To jest link do wózka: > <a href="www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html" target="_blank">www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html</a> bardzo ladny ten wozek, ladny i drogi )) a jaki kolorek Ci sie podoba - mnie bardzo sie podoba czerwony (niebieski tez), ale na czerwony, coemno czerwony mam ostatnio chrapke bardzo mi sie takie czerwone wozki podobaja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:03 asiat99 napisała: > Termin mam na 2 listopada. > Ja jeszcze nie zdążyłam się rozkręcic a tu juz mam zakaz > zakupów,chyba ze przez internet cholerka > A mebelki wam pokazywałam? > To jest link do wózka: > www.allegro.pl/item226165849_chicco_tops3_gondola_fotelik_plecak_gratis_.html asiat wózeczek przepiękny)) ale cholerka też strasznie drogi a jakie mebelki skarbie kupiłaś? pochwal się Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:35 sloneczko271 napisała: > fajowo macie! z tym kupowaniem > ja już chyba wszystko pokupiłam więc już takie chodzenie po sklepach > mi odpadło szkoda > teraz tylko wózek nam został i fotelik do samochodu > jak już będziecie mieli łóżeczko to koniecznie batutko porób zdjęcia > i nam je prześli > ja wam też prześle zdjęcia michaśki łóżeczka tylko jeszcze czekam na > pościel i materacyk ale w sumie sloneczko - Ty juz sie obkupilas, tak malo Ci zostalo do kupienia, a u mnie....nawet nie chce o tym myslec ile zostalo no i chyba jednak we wrzesniu robimy remont pokoiku Ani - lepiej teraz, niech ma dzieciak swoj pokoj jak najpiekniejszy i oczywiscie jak bede miala wszystko zrobione i pokupowane, to przesle zdjecia no i sloneczko, czekam na zdjecia od Ciebie jak juz lozeczko bedzie z posciela czekalo na Michasie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:07 batutko myśle skarie że dobrą decyzje podjeliście że teraz zrobicie anulce remoncik w pokoju bo pewnioe pózniej to byscie to odkładali w nieskończoność bo teraz to jak się za to wezmiecie to raz-dwa i będzie po remoncie a pózniej jednak bedziecie jeszcze patrzeć na anulke żeby nie chałasować, nie smrodzić farbami itp. a tak to anulka przyjedzie ze szpitala już do swojego, pięknego pokoiku Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 21:00 sloneczko271 napisała: > batutko myśle skarie że dobrą decyzje podjeliście że teraz > zrobicie anulce remoncik w pokoju bo pewnioe pózniej to byscie to > odkładali w nieskończoność bo teraz to jak się za to wezmiecie to > raz-dwa i będzie po remoncie a pózniej jednak bedziecie jeszcze > patrzeć na anulke żeby nie chałasować, nie smrodzić farbami itp. > a tak to anulka przyjedzie ze szpitala już do swojego, pięknego > pokoiku no wlasnie - najlepiej bedzie teraz - ale jak sobie pomysle co sie bedzie dzialo, jak beda burzyc i stawiac te scianki, to az mi sie niedobrze robi ) ale skupimy sie tylko na pokoiku Ani, a resza (duzy pokoj i przedpokoj) zostawimy sobie na pozniej to moze nie bedzie tak zle - ale za to pokoik bedzie miala nasza corunia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 23:53 batutko jak się zacznie wyburzanie ścian to ty lepiej idz na spacerek)) zawsze masz wymówke że nie możesz tego cholernego kurzu wychać)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:20 sloneczko271 napisała: > batutko jak się zacznie wyburzanie ścian to ty lepiej idz na > spacerek)) zawsze masz wymówke że nie możesz tego cholernego > kurzu wychać)) dokladnie - albo wyjade sobie na pare dni do rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 12:10 batutka napisała: > dokladnie - albo wyjade sobie na pare dni do rodzicow no tak by było najlepiej wróc jak już będzie po wszystkim)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 16:10 witajcie dziewczyny mam pytanie: czy mialyscie w Invimedzie robiony posiew przed zabiegiem?? U mnie niestety wymagaja, w czwartek mam robic i niestety obawiam sie ze bedzie zly pozdrawiam Was cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 18:41 aaaaaaa37 napisała: > witajcie dziewczyny > > > mam pytanie: czy mialyscie w Invimedzie robiony posiew przed zabiegiem?? U mnie > niestety wymagaja, w czwartek mam robic i niestety obawiam sie ze bedzie zly > > pozdrawiam Was cieplo kochanie, jak wlasnie nie mialam robionego posiewu, nie wiem dlaczego - tylko cytologie ale bardzo dobrze, ze Ci robia - czytosc pochwy to miedzy innymi gwarancja sukcesu - jesliby cos sie dzialo, to szybko sie wyleczysz i bedziesz mogla przystapic do zabiegu - a jak by Ci nie zrobili a bylyby jakies paskudne bakterie, to nvitro mogloby sie nie udac lub mogloby byc poronienia w przypadku ciazy no, ale miejmy nadzieje,ze bedzie dobrze powodzenia i daj znac o wyniku Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 21.08.07, 19:10 kochanie - bylas dzis na wizycie u naszego lekarza? jesli mozesz to napisz co powiedzial, co powiedzial tez na temat posiewu - dlaczego nie zrobil? czy uzgodniliscie cos? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu 21.08.07, 20:12 no właśnie haniu. daj nam znać jak po wizycie? jak się lekarz tłumaczył? kiedy podchodzisz do kolejnego icsi? Odpowiedz Link Zgłoś
moly78 Re: haniu 21.08.07, 21:43 Haniu, ja też z niecierpliwością czekam na wieści jak po wizycie, niestety ja też niedawno straciłam Synka, prowadził nas ten sam lekarz(No cóż czasu nie cofniemy, ale musimy jak najlepiej przygotować sie na to co nam przyniesie przyszłość. Ja wybieram sie na wizytę jutro, ale już niekoniecznie do tego samego lekarza.... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka moly 21.08.07, 21:56 moly78 napisała: > Haniu, ja też z niecierpliwością czekam na wieści jak po wizycie, > niestety ja też niedawno straciłam Synka, prowadził nas ten sam > lekarz(No cóż czasu nie cofniemy, ale musimy jak najlepiej > przygotować sie na to co nam przyniesie przyszłość. > Ja wybieram sie na wizytę jutro, ale już niekoniecznie do tego > samego lekarza.... > kochanie - masz na mysli doktora D z Invimedu? wiem,ze pewnie trudno Ci pisac o stracie dziecka, ale jesli mozesz, to napisz co sie talo - mi tez ciaze prowadzi ten sam lekarz (jestem w 33 tc) i kurcze, zaczynam sie juz niepokoic czy moje dziecko jest bezpieczne w jego rekach Odpowiedz Link Zgłoś
moly78 Re: moly 21.08.07, 22:18 Zaczne od tego, że lubie czytać Wasz wątek i mocno trzymam kciuki za pomyślne rozwiazania Was wszystkich. Tak Batutko, dr D.nie chciałabym wprowadzać Cie w niepokój, ale może warto byłoby gdybys skonsultowała sie z innym lekarzem( a raczej na pewno, chuchaj moja droga na zimne) ja bardzo załuje ze tego nie zrobiłam. Niestety cały czas byłam zapewniana, że wszystko jest w porządku, ale widocznie nie było. Przede wszystkim mam żal, ze nie zlecił mi badań na posiew, mimo, że sygnalizowałam kilkakrotnie, ze przed zajściem w ciąże miałam problem z bakteriami.Prosze zrób wszystko co w Twojej mocy, aby zapewnic bezpieczeństwo dla swojego Maluszka.Jesli chcesz wiedzieć cos więcej to wolałabym Ci odpisać na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moly 21.08.07, 22:22 moly78 napisała: > Zaczne od tego, że lubie czytać Wasz wątek i mocno trzymam kciuki > za pomyślne rozwiazania Was wszystkich. > Tak Batutko, dr D.nie chciałabym wprowadzać Cie w niepokój, ale może > warto byłoby gdybys skonsultowała sie z innym lekarzem( a raczej na > pewno, chuchaj moja droga na zimne) ja bardzo załuje ze tego nie > zrobiłam. Niestety cały czas byłam zapewniana, że wszystko jest w > porządku, ale widocznie nie było. Przede wszystkim mam żal, ze nie > zlecił mi badań na posiew, mimo, że sygnalizowałam kilkakrotnie, ze > przed zajściem w ciąże miałam problem z bakteriami.Prosze zrób > wszystko co w Twojej mocy, aby zapewnic bezpieczeństwo dla swojego > Maluszka.Jesli chcesz wiedzieć cos więcej to wolałabym Ci odpisać > na priv. moly - bardzo prosze, napisz mi na priv co przyczymilo sie do tego, ze stracilas dzieciatko (i w jakim tc) i jakie bylo zaniedbanie ze strony lekarza - martwie sie tym troche - kurcze, teraz zaluje,ze po udanym invitro nie wybralam innegp lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moly 22.08.07, 00:10 dziewczyny bardzo was proszę piszcie na forum a nie na priva bo mimo tego że ja mam inego lekarza niż wy ale może mój lekarz też coś zaniedbuje a ja nawet o tym nie wiem np. jeśli chodzi o ten posiew z pochwy to tez się o tym dowiedziałam dopiero z forum i dzięki wam teraz jak pojade do mojego ginka to mu nie odpuszcze tego badania. moly jeśli możesz to napisz troszke więcej na naszym wąteczku na co jeszcze trzeba zwrócić szczególną uwagę? jakie jeszcze badania zrobić? o co pytać lekarza? itp. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moly 22.08.07, 00:18 sloneczko271 napisała: > dziewczyny bardzo was proszę piszcie na forum a nie na priva bo mimo > tego że ja mam inego lekarza niż wy ale może mój lekarz też coś > zaniedbuje a ja nawet o tym nie wiem > np. jeśli chodzi o ten posiew z pochwy to tez się o tym dowiedziałam > dopiero z forum i dzięki wam teraz jak pojade do mojego ginka to mu > nie odpuszcze tego badania. > moly jeśli możesz to napisz troszke więcej na naszym wąteczku na co > jeszcze trzeba zwrócić szczególną uwagę? jakie jeszcze badania > zrobić? o co pytać lekarza? itp. sloneczko - najlepiej zrobic i posiew pochwy i cytologie za jednym razem ja teraz w te sobote zrobie ten posiew, a jak nie bedzie chcial mi zrobic, to ide do innego lekarza - tez nie odpuszcze a poczytalam tez na innych forach i tam dziewczyny tez sa wkurzone na swoich lekarzy, ze niektorzy w ogole nie chca robic tego badania, ze nie widza potrzeby - tylko kurna brac ciezka kase za kazda wizyte to widza potrzebe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:10 aaaaaaaa37. moim zdaniem jeśli wymagają w invimedzie posiew przed ivf to skarbie zrób ten posiew. lepiej jak będziesz wiedzieć na czym stoisz. ja do ici podchodziłam w ,,gamecie" i posiewu mi wcześniej nie robili ale gdyby wymagali zrobienie posiewu to bym zrobiła bez mrugnięcia okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:22 co tam dzisiaj dziewczyny porabiałyście? ja dzisiaj od samego rana mam urwanie dupy! bo od sameo rana mam samych gości w domu. normalnie jedni wychodzą a drudzy wchodzą już tak prawde mówiąc mam dość! jestem zmęczona. i swojej popołudniowej drzemki też nie miałam niemyście sobie że ja jakaś taka niegościnna jestem-wręcz przeciwnie lubie jak jest dużo ludzi w domu i wogóle towarzyski ldzik jest zemnie ale dziś się nie najlepiej czuje krocze woli mnie coraz bardziej i jeszcze do tego coś mi w plecy weszło i wogóle chodzić nie mogę no z dnia na dzień jest ze mną gorzej. a umówiona byłam tylko z jedną moją przyjaciółką a oprócz niej jeszcze miałam jeszcze 4 gości. normalnie jedni wychodzili a drudzy wchodzili. teraz się w końcu uspokoiło w tym moim domku i wykompałam się a teraz spokojnie moge poleżec w łóżeczku i z wami pogadać apropo gości, już widze co się będzie działo jak się michaśka urodzi- D pewnie drzwi to się wogóle zamykać nie będą-powiem wam że się trochę tego boję bo tak teraz sobie myśle że jak wrócimy z michaśką ze szpitaka to chciałabym żebyśmy najpierw troche przywykli do nowej sytuacij ale coś czuje że trzeba się będzie przyzwyczajać szybko bo ta nasza rodzinka i znajomi to nam nie dadzą spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:29 dzisiaj przyszły kolejne 3 paczki z bodzikami, sukieneczka sztruksowa-która jest przepiękna! i rożek-też śliczny teraz mam codziennie radoche bo codziennie się czuje jak by były święta bo codziennie paczki otwieram hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:30 dziewczyny 9 miesiąc ciąży to od którego tygodnia ciąży się zaczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:34 no dobra. skoro was tu nie ma to ja idę coś przekąsić a pózniej troche poczytam o djacie karmiącej mamy bo tak prawde mówiąc to nie wiem co konkretnie można jeść a co nie. wiem tylko tyle że nie można jeść smażonych rzeczy, ostro przyprawionych, wzdymających i owoców cytrusowych. ale chciała bym znaleść taka dokładniejszą djete co można a czego absolutnie nie. zajrze jeszcze do was dzisiaj buziaczki pa,pa,pa)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dieta 21.08.07, 20:46 znalazlam fajny artykul na temat karmienia dziecka piersia i diety matki: www.dziecko-info.com/twoje_dziecko/karmienie.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dieta 21.08.07, 20:56 i jeszcze tu cenne informacje: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html www.resmedica.pl/zdart10017.html www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,1329741.html www.apsik.pl/pages/dzieci/dieta_karmiacej.php www.mediweb.pl/nutrition/wyswietl.php?id=1089 www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=785 i tu porady z pierwszej reki od forumowiczek www.polki.pl/forum/archive/index.php/t-999.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 22.08.07, 00:22 batutka napisała: > znalazlam fajny artykul na temat karmienia dziecka piersia i diety matki: > > www.dziecko-info.com/twoje_dziecko/karmienie.shtml przeczytałam faktycznie fajnie jest to wszystko opisane Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:40 sloneczko271 napisała: > dziewczyny 9 miesiąc ciąży to od którego tygodnia ciąży się zaczyna? no wlasnie nie wiem kurcze - w ogole z tymi miesiacami, to pokrecona sprawa - nie wiadomo jak liczyc raz pisza, ze 8 zaczyna sie od 31, raz ze od 32 - wiec tak by wychodzilo, ze 9 miesiac rozpoczyna sie od od 35 lub 36, ale nie wiem dokladnie na przyklad wedlug miesiecznika Claudia (jak maja dodatek o ciazy, to 9 miesiac juz zaczyna sie od 33 tc!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:25 batutko, czyli by wychodziło na to że my lada moment zaczniemy 9 miesiąc ciąży-tak? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:27 sloneczko271 napisała: > batutko, czyli by wychodziło na to że my lada moment zaczniemy 9 > miesiąc ciąży-tak? wyglada na to, ze tak sloneczko, a Ty wlasnie przed paroma minutami rozpoczelas 33 tc ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:29 noooooo a ty skarbie już wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 21.08.07, 20:37 sloneczko271 napisała: > dzisiaj przyszły kolejne 3 paczki > z bodzikami, sukieneczka sztruksowa-która jest przepiękna! i > rożek-też śliczny > teraz mam codziennie radoche bo codziennie się czuje jak by były > święta bo codziennie paczki otwieram hi,hi,hi)) ja tez uwielbiam jak mi te paczki przychodza - wczoraj tez przyszly do mnie te ogrodniczki ze sciagaczami na dole - sa urocze, cudne mieciutkie, delikatne, od srodka jest bawelna - jak nie dzins, beda bardzo wygodne dla Anulki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 22.08.07, 00:28 no właśnie batutko te wszystkie sunieneczki które do mnie przyszły też są bardzo! badzo delikatne więc się nie ma o co martwić że np. będą za twarde)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 21.08.07, 20:34 kochana, ja tez lubie gosci, ale teraz mamy prawo byc zmeczone i nie miec ochoty na siedzenie i gledzenie i uslugiwanie innym ja mam spokoj, bo w sumie nikt do mnie nie przychodzi - czasem tesciowie wpadna, ale to moze raz na 2 miesiace czasem kolezanki, ale tez bardzo rzedko - mam wiec duuuzo sowetego spokoju )) a wiesz co, z tymi narodzinami to tez mam nadzieje, ze na poczatek nie bedzie pielgrzymek do naszego dziecka - czytalam gdzies, ze po porodzie powinni byc przy dziecku na razie (gdzies ponad tydzien) tylko rodzice - i powinno sie powiedziec rodzinie i znajomym, ze wizyty dopiero za tydzien - a potem tez nie powinni wszyscy przychodzic na raz i siedziec dlugo - tylko powinni sie umawiac tak zeby przychodzic po 1, 2 osoby i nie siedziec za dlugo i wydaje mi sie, ze sie nie obejdzie bez wytlumaczenia tego delikatnie wszystkim znajomym i rodzinie i ustalenia pewnych zasad - mam nadzieje, ze sie nie obraza i tez uznaja, ze to dla dobra i zdrowia dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 22.08.07, 00:34 ja się naprawde boję tych ,,wycieczek" do michaliny ale wiem że napewno moij tescie i rodzice to nie odpuszczą i przybiegną odrazu zobaczyć michaśke, no i z jednej strony to im sie nie dziwie bo długo czekali na tą wnuczke i już wszyscy się doczekać nie mogą ale mam nadzieję że będą mieć troche umiaru i jakiegoś wyczucia bo jak nie to ich poprostu będę musiała delkatnie wyprosić:- / Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 22.08.07, 00:36 batutko. ja juz kochanie spadam lulu bo juz same mi się oczka zamykaj, pewnie przez to że nie spałam popoóudniu idę zrobić siusiu i odrazu idę lulu do poklikania jutro batutko)) przesyłam ci buziaczki i życzę kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 22.08.07, 00:41 sloneczko271 napisała: > batutko. ja juz kochanie spadam lulu bo juz same mi się oczka > zamykaj, pewnie przez to że nie spałam popoóudniu > idę zrobić siusiu i odrazu idę lulu > do poklikania jutro batutko)) przesyłam ci buziaczki i życzę > kolorowych snów ja tez juz lece - bo to juz niedlugo pierwsza - tylko ja nie ide spac, ale ide na filmik - wlaczymy sobie z Marcinem na video moj najukochanszy na swiecie serial komediowy "Miodowe lata" jest dobry na wszystko - jestem od niego juz chyba uzalezniona nagrywam go sobie na video juz od kilku lat - odcinkow bylo 131, a ja mam juz ponad 100 i prawie codziennie ogladam i ciagle mnie to smieszy nie wiem czy kiedys go ogladalyscie - ale jak dla mnie humor swietny - no i w glownych rolach Barcis i Zak Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 22.08.07, 00:37 sloneczko271 napisała: > ja się naprawde boję tych ,,wycieczek" do michaliny > ale wiem że napewno moij tescie i rodzice to nie odpuszczą i > przybiegną odrazu zobaczyć michaśke, no i z jednej strony to im sie > nie dziwie bo długo czekali na tą wnuczke i już wszyscy się doczekać > nie mogą ale mam nadzieję że będą mieć troche umiaru i jakiegoś > wyczucia bo jak nie to ich poprostu będę musiała delkatnie wyprosić:- > / chorobcia - tylko jak to zrobic pewnie moj Marcin sie tym zajmie, bo on jest bardzo asertywny i mowi to co mysli w taki sposob, zeby nukogo nie obrazic - ja niestety nie mam tej umiejetnosci - dupka wolowa ze mnie strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 10:12 Czesc kochane, dawno nie pisalam, ale poczytuję was w miarę regularnie! A jak się ma szarlota? Nadal 3 w 1? Batutko, Haniu, ja mam niestety podobne odczucia w kwestii naszego dr Jestem mu niezwykle wdzięczna za to, co zrobił, za to, że będziemy mieli dziecko. Pełen profesjonalizm i znajomość tematu. Ale do samego prowadzenia ciąży są pewnie lepsi położnicy... Jestem niezwykle ciekawa jak przebiegła dzisiejsza wizyta Hani. Ja czekam na wyniki posiewu, dr mi je zlecił po tym jak wyszła mi grupa II cytologii. Asiat, ja też powoli rozglądam się za wózkami... I też w życiu nie myślałam o trójkołowcu, a jednak po godzinach spędzonych w necie i dwóch wizytach w sklepie, skłaniam się ku takiemu... Bo lekki i ładny Wszyscy wokół zapewniają, że nie ma się czego bać I tak pięknie wygląda z wpiętym fotelikiem Macie tu link: www.allegro.pl/item224008969_maclaren_mx3_2007_spacerowka_gondola_gratis.html A u mnie 21 tc. Jestem po usg połówkowym. Czekamy na Lenkę buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 12:04 Cześć dziewczyny! Majorko gratuluje córeczki, piękne imię No więc nie byłam wczoraj, bo od soboty mam krwawienie, więc przełozyłam wizyte na piątek. Cieszę się, że jedno krwawienie mam już prawie za sobą, bo to zbliża mnie do podejścia do protokołu. Dostałam @ 18.08, równo miesiąc po porodzie. Podobno trzeba odczekać trzy pełne krwawienia. Nie pisałam ostatnio, bo w sobote zepsuł sie komputer, ale już jest OK. Bardzo obawiam się tej wizyty i nie wiem jak rozmawiać z lekarzem. Sama jestem bardzo ciekawa co mi powie. No ale juz pojutrze jadę. Moly jesli możesz napisz do mnie na poczte, bo chciałabym wiedzieć czy u Ciebie sytuacja była podobna jak u mnie?? Coraz bardziej się przekonuję, że wybór lekarza na prowadzącego ciążę napewno wypadnie na kogoś innego, bo nasz dr to chyba tylko specjalista od zabiegów: (((( Czyżby do jednych ciąż przykładał się bardziej niż do innych? Myślałam, że przy bliźniakach właśnie bedzie bardziej ostrożny a jednak nie. Mam chwile napadu płaczu, wtedy kładę się do łóżka i wyję, bo tak strasznie mi żal, już było tak blisko, mogłam mieć swoja dwójeczkę. Chodzimy na cmentarz, zanosimy białe kwiaty..........smutno nam bardzo, bardzo. Ale tak jak pisałam nie poddajemy sie i próbujemy jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 12:37 haniu. jestes naprawde silną i dzielną kobietą-podziwiam cię i jestem z ciebie dumna że się nie poddajesz i walczysz dalej! już niedługo będziesz mieć znowu w brzuszku swoje maleństwa i mam nadzieję że wtedy ból będzie mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 22.08.07, 13:36 haniu - rzymaj sie dzielnie i badz twarda na tej wizycie,oczywiscie nie trzeba sie z nim klocic, ale powiedz mu jasno, ze odkryto te bakterie w szpitalu i to moglo byc powodem przedwczesnego porodu i co on na to? moze to czegos go nauczy, ze powonien dbac o nasze ciaze, a nieolewac sobie podstawowe badania!!! nie ma sie co z nim za bardzo cackac - on musi sie bardzie starac - a jak nie jest w stanie byc dobrym poloznikiem bo brak mu doswiadczenia, to niech zajmie sie tylko leczeniem nieplodnosci - czy ta kasa jaet taka najwazniejsza zeby lapac tyle srok za ogon ??? ja tez na wizycie powiem mu o tym posiewie, jak to oleje, to nie zaplace za wizyte, wyjde z gabunetu i umowie sie z dyrektorem szpitala na Zelaznej - podobno swietmy specjslista poloznik w koncu nie moge myslec o lekarzu, ze go uraze,ze bedzie mu przykro - bo teraz jak pisala sloneczko najwazniejsze sa nasze dzieci i ich bezpieczenstwo!!! haniu - bardzo Cie prosze, daj znac po wizycie, bo jestem strasznie ciekawa co on powie glownie na temat tego posiewu - dlaczegogo ne robi? kurcze, a moze robi tylko w poznijszych tygodniach ciazy? ale jesli tak, to juz widac, ze bakuje mu doswiadczenia, bo przeciez jesli niejedna ciaza jest od poczatku narazona na bakterie (jesli matka je ma), to powinien robic co najmniej 3 takie badnia - przed ciaza, na poczatku ciazy i pod koniec...kurcze, co za brak profesjonalizmu teraz tak strasznie zaluje,zesmy nie wybrali innego lekarza mi do tej pory to nawet cytologii nie zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Czesc kochane grudniówki! 22.08.07, 12:33 witaj majorko gratuluje ci lenki)) superowo-kolejna dziewczynka! baby-górą! hi,hi,hi))))))))))))) i już jesteś po usg połówkowym-kurcze ale ten czas leci! szok! :-0 co do szrloty to już na 100% urodziła ale niestety się do nas nie odzywa same jesteśmy bardzo ciekawe co u niej i u dziewczynek. ale mam nadzieję że już w krótce się odezwie i nam wszystko opisze co u nich słychać dziewczyny co do tych lekarzy od icsi to ja na początku też chodziłam do tego samego lekarza który mi robił icsi ale pózniej stwierdziłąm że to nie ma sensu bo go nawet nie będzie w szpitalu na położnictwie i zmieniłam lekaża. ale wiecie co? moim zdaniem jeszcze nie jest za pózno żebyście zmieniły lekaża, nawet dla ciebie batutko. przecież masz wszystko w karcie i zawsze możesz zmienić lekarz. powiem ci że ja jak teraz pójdę do mojego ginka i się go wszystko wypytam jak z tym moim porodem i jak ze szpitalem i jeśli będzie coś nietak to idę do jeszcze innego lekarza w moim mieście i mu poprostu powiem o co mi chodzi i co jest grane. mam to wszystko w dupie! teraz najważniejsza jest dla mnie michaśka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka majorko 22.08.07, 13:44 gratulacje - kolejna dziewczynka - no i imie sliczne, takie proste, slodkie, a jednoczesnie eleganckie ciesze sie, ze wszystko ok - ale jak widze nie tylko ja i hania i moly mamay mieszane uczucia w stosunku do naszego lekarza kurcze, zeby cofnac czas, to wybralabym innego... on po prostu nie ma doswiadczenia w zakresie poloznictwa, nawet na ostatniej wizycie powiedzial mi ze glownie zajmuje sie niepodnoscia i tym glownie sie interesuje... majorko - Ty mozesz jeszcze zmienic lekarza,, nie jest za pozno, nawet i dla mnie, choc juz jestem w 33 tc i zdziwilo mnie to, ze robil Ci cytologie - a sama chcialas czy on zaproponowal? Bo ja w ogole w ciazy nie mialam jej robionej a przed ciaza tez mialam wynik: II grupa ale mu juz w te sobote nie odpuszcze, o nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: majorko 22.08.07, 20:45 Batutko, z tą cytologią było tak, że przed ciążą miałam robioną chyba we wrzesniu 2006, więc dawno i nie wiem już sama jak to wyszło, że teraz dr pobrał mi ponownie, ale wiem, że mu o tym przypominałam. I jak cytologia wyszła nieprawidłowo (II) to dr sam zaproponował posiew. Ja i tak zmieniam lekarza, chcąc nie chcąc, bo przeprowadzam się do innego miasta. GRATULACJE dla szarlotki! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 23.08.07, 10:25 majorka79 napisała: > Batutko, z tą cytologią było tak, że przed ciążą miałam robioną > chyba we wrzesniu 2006, więc dawno i nie wiem już sama jak to > wyszło, że teraz dr pobrał mi ponownie, ale wiem, że mu o tym > przypominałam. I jak cytologia wyszła nieprawidłowo (II) to dr sam > zaproponował posiew. > Ja i tak zmieniam lekarza, chcąc nie chcąc, bo przeprowadzam się do > innego miasta. > > GRATULACJE dla szarlotki! dziewczyny. ale cytologia II to nie jest zły wynik przecież! cytologia I to by chyba wyszła tylko dziewicy Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: majorko 23.08.07, 11:02 sloneczko, ja najczesciej mialam grupe I, i bynajmniej nie bylam dziewica)) W opisie cytologii bylo grupa II, obraz cytologiczny nieprawidlowy, zmiany odczynowe zwiazane z zapaleniem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 23.08.07, 14:22 majorka79 napisała: > sloneczko, > ja najczesciej mialam grupe I, i bynajmniej nie bylam dziewica)) > W opisie cytologii bylo grupa II, obraz cytologiczny nieprawidlowy, > zmiany odczynowe zwiazane z zapaleniem majorko. mi kiedyś lekarz tak powiedział że grupa II cytologi to jest dobry wynik ale widocznie to zależy też od tego czy są jakieś zmiany zapalne. bo w tym badaniu cytologi które ja teraz miałam robione to też mam grupe II ale bez zmian zapalnych/odczynowych. i mi lekarz powiedział że to jest dobry wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: majorko 23.08.07, 11:44 sloneczko271 napisała: > dziewczyny. ale cytologia II to nie jest zły wynik przecież! > cytologia I to by chyba wyszła tylko dziewicy tak tak sloneczko - mnie tez jak robilam to za kazdym razem wychodzila II - raz chyba tylko wyszla jedynka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 22.08.07, 12:24 batutka napisała: > chorobcia - tylko jak to zrobic > pewnie moj Marcin sie tym zajmie, bo on jest bardzo asertywny i mowi to co mysl > i > w taki sposob, zeby nukogo nie obrazic - ja niestety nie mam tej umiejetnosci - > dupka wolowa ze mnie strasznie my ustaliliśmy tak: że mój misiek ustawi do pionu rodzinke ze swojej strony a ja ze swojej a jak ktoś tego nie zrozumie i się obrazi to trudno-to już tej osoby problem)) dla mnie najważniejsza będzie michalina ale mam nadzieję że nie będzie takich problemów i że jakiś umiar będą ci ludzie mieli Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 22.08.07, 13:45 sloneczko271 napisała: > my ustaliliśmy tak: że mój misiek ustawi do pionu rodzinke ze swojej > strony a ja ze swojej a jak ktoś tego nie zrozumie i się obrazi > to trudno-to już tej osoby problem)) dla mnie najważniejsza > będzie michalina > ale mam nadzieję że nie będzie takich problemów i że jakiś umiar > będą ci ludzie mieli nooo, tez mam tak nadzieje )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 15:09 zadzwonilam wlasnie do Luxmedu (tam mamy abonament) i umowilam sie z podobno bardzo dobra pania doktor na ten posiew pochwy - umowilam sie na 6 wrzesnia, a wiec bedzie to 35 tc - wiec w sam raz nie bede sie ogladala na mojego doktora - na wizycie w te sobote oczywiscie mu powiem o tym posiewie wiec moze zrobi od reki (chyba ze powie, ze lepiej przed samym porodem), ale i tak pojde na tan posiew do Luxmedu - kilka posiewow nie zaszkodzi ) a i ja spokojniejsza jestem,że mam juz to zalatwione Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Wiadomosc od Szarlotki :-))))))))))))))))))))))))) 22.08.07, 15:40 dziewczynki - nie wytrzymalam i napisalam sms do szarlotki odpisala od razu, ze wlasnie DZIS urodzila 2 coreczki: jedna wazy 2,7 kg a druga 2,8 kg -wiec duze dziewczyny no i obie maja sliczne czarne wloski dostaly 9 i 10 punktow w skali apgar - wiec jest dobrze ) no, a brzuszek bedzie badany - ale na pewno bedzie dobrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wiadomosc od Szarlotki :-)))))))))))))))))))) 22.08.07, 15:56 batutka napisała: > dziewczynki - nie wytrzymalam i napisalam sms do szarlotki > odpisala od razu, ze wlasnie DZIS urodzila 2 coreczki: > jedna wazy 2,7 kg a druga 2,8 kg -wiec duze dziewczyny > no i obie maja sliczne czarne wloski > > dostaly 9 i 10 punktow w skali apgar - wiec jest dobrze ) > > no, a brzuszek bedzie badany - ale na pewno bedzie dobrze)) o ja piernicze!!! to ona dopiero dzisiaj urodziła!!!????????????? szok! jak ją długo przetrzymali:-0 ja myślałam że ona już dawno jest po wszystkim! to w którym tygodniu ciąży szarlotka urodziła? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 15:54 batutka napisała: > zadzwonilam wlasnie do Luxmedu (tam mamy abonament) i umowilam sie z podobno > bardzo dobra pania doktor na ten posiew pochwy - umowilam sie na 6 wrzesnia, a > wiec bedzie to 35 tc - wiec w sam raz > nie bede sie ogladala na mojego doktora - na wizycie w te sobote oczywiscie mu > powiem o tym posiewie wiec moze zrobi od reki (chyba ze powie, ze lepiej przed > samym porodem), ale i tak pojde na tan posiew do Luxmedu - kilka posiewow nie > zaszkodzi ) > a i ja spokojniejsza jestem,że mam juz to zalatwione kochanie to bardzo dobrze zrobiłaś)) ja chyba też zaraz zadzwonie do gamety (tam gdzie jezdze) i się już z góry umówie na ten posiew. zobaczymy co mi pielęgniarki które zapisują powiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 15:55 Bardzo dobrze batutko zrobiłaś. Ciągle musimy się uczyć na błędach. Ja nie jestem tak całkowicie pewna, czy u mnie ta bakteria mogła spowodowac przedwczesny poród, ale z tego co sie dowiedziałam, to tak. Podobno infekcje i bakterie sa tez powodem skracającej się szyjki, więc to tez jest wytłumaczenie, bo mi sie skracała a aż w końcu rozwarła i to zupełnie bezobjawowo. A tak w ogole to nie jestem silna i dzielna! Rycze w każdej chwili gdy tylko zostaje sama. Ale uśmiecham sie przy moim synku, robię mu placuszki, czytam bajeczki ale.... Czuje taka pustkę, ze szok. Miałam ubranka, zrobiony remont tylko ze względu na dzieci i teraz po prostu ich brakuje. Ech, szkoda pisac, bo tylko łzy lecą. dbajcie dziewczynki o siebie i konsultujcie się z innymi lekarzami!! Chciałabym wiedzieć co sie stało u moly, nie daje mi to tez spokoju,może napisze abysmy wiedziały na co jeszcze uważać?? Hania. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juz sie umowilam na posiew:-)) 22.08.07, 16:06 hania2005 napisała: > Bardzo dobrze batutko zrobiłaś. Ciągle musimy się uczyć na błędach. > Ja nie jestem tak całkowicie pewna, czy u mnie ta bakteria mogła > spowodowac przedwczesny poród, ale z tego co sie dowiedziałam, to > tak. Podobno infekcje i bakterie sa tez powodem skracającej się > szyjki, więc to tez jest wytłumaczenie, bo mi sie skracała a aż w > końcu rozwarła i to zupełnie bezobjawowo. > > A tak w ogole to nie jestem silna i dzielna! Rycze w każdej chwili > gdy tylko zostaje sama. Ale uśmiecham sie przy moim synku, robię mu > placuszki, czytam bajeczki ale.... Czuje taka pustkę, ze szok. > Miałam ubranka, zrobiony remont tylko ze względu na dzieci i teraz > po prostu ich brakuje. Ech, szkoda pisac, bo tylko łzy lecą. > dbajcie dziewczynki o siebie i konsultujcie się z innymi lekarzami!! > Chciałabym wiedzieć co sie stało u moly, nie daje mi to tez > spokoju,może napisze abysmy wiedziały na co jeszcze uważać?? > > Hania. haniu kochanie. powiem ci że nawet nie umiem sobie wyobrazić jak bardzo teraz cierpisz(( i szlak mnie trafia jak czytam o tych lekarzach-konowałach jednych!!! cholera! przecież powinni sobie zdawać sprawe że dla kobiety taka ciąża po icsi to jest największy skarb na świecie i powinni troche bardziej na nas uwarzać co do moli to ja też bym bardzo chciała żeby coś więcej napisała nam na forum no co jeszcze zwrócić uwagę bo w sumie to tylko z tego forum się dowiadujemy o tym wszystkim na co uwarzać i na co zwrócić uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 22.08.07, 15:55 sloneczko271 napisała: > batutko już jestem kochanie)) sloneczko, napisalam wiadomosc od szarlotki i dlatego chcialam zebys wpadla na forum a ja niestety ne moge posiedziec, bo musze leciec z Marcinem do sklepu po listwy przypodlogowe do kuchni - ale jak wroce do od razu wpadne do Was Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 15:58 dzięki kochanie za wiadomość jestem w szoku że dopiero dzisiaj urodziła:-0 )))))))))))))))))) ale dobrze że już wszystko jest ok a powiedz mi tylko jeszcze czy wiesz w którym tygodniu ciąży dzisiaj by była szarlota? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 22.08.07, 18:34 sloneczko271 napisała: > dzięki kochanie za wiadomość jestem w szoku że dopiero dzisiaj > urodziła:-0 > )))))))))))))))))) ale dobrze że już wszystko jest ok > a powiedz mi tylko jeszcze czy wiesz w którym tygodniu ciąży dzisiaj > by była szarlota? szarlota dzis byla w 37 tc i 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:27 batutka napisała: > szarlota dzis byla w 37 tc i 4 dni no to powiem ci batutko że jestem w szoku! że tak długo udało jej się wytrzymać z blizniakami)) praktycznie je donosiła do końca ciąży super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 11:45 sloneczko271 napisała: > no to powiem ci batutko że jestem w szoku! że tak długo udało jej > się wytrzymać z blizniakami)) > praktycznie je donosiła do końca ciąży super! > ciekawe ile jeszcze przed nami )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 14:25 batutka napisała: > ciekawe ile jeszcze przed nami )) batutko powiem ci że ja aż się tego boję bo ja już teraz czuję się fatalnie i tak strasznie ciężko a tu jeszcze miesiąc przed nami. nawet sobie nie wyobrażam jak się bedziemy czuły za miesiąc:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 16:00 kochanie biegnijcie po te listwy ja też będę spadać-idę zrobić raz-dwa jakiś objadek i musze wyłączyć kompa bo się zacaeła burza a gdyby się coś z kompem stało to by mnie mój misiek chyba zastrzelił;- ) życze wam kochanie miłego dnia)) wejde do was wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gratulacje dla szarlotki! :-D 22.08.07, 16:08 co do szarlotki to powiem wam że tez mnie dzisiaj strasznie korciło żeby do niej wysłać sms-a))))))))))))))))))))))))) ale jakoś się powstrzymałam i stwierdziłąm że jeszcze dam jej czas do końca tygodnia a tu prosze taka cudowna wiadomość SZARLOTUŚ MOJE GRATULACJE!!! )))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 22.08.07, 16:17 batutko, wiesz co skarbie? a może ty sobie skarbie odpuść tego swojego lekarza i odrazu się jeszcze umów na wizyte do tego lekarza o którym pisałaś że jest położnikiem w tym szpitalu w którym chcesz rodzić. przecież jeszcze nie jest za pózno a przynajmniej jak pózniej trafisz do tego szpitala na poród to oni bedą cię pytać kto jest twoim lekarzem to przynajmniej będziesz mieć swojego ginka w szpitalu w którym rodzisz. moim zdaniem to jest bardzo warzne. a może akurat będzie tak że umówisz się z tym nowym lekarzem na sesarke i wtedy to już wogóle będziesz spokojniejsza przemyśl to skarbie. przecież ja to też w sumie niedawno zmieniłam tego mojego lekarza, bo u tego nowego który jest właśnie zastępcą ordynatora na położnictwie w ,,matce polce" to byłam u niego dopiero ze 2 razy)) i powiem ci że właśnie też byłam w szoku jak odrazu na pierwszej wizycie u niego odrazu zlecił mi mase badań różnych-przeróżnych i odrazu zrobił mi cytologie, no i on sam się zdziwił że wcześniej profesor (który mi robił icsi i który mi do tej pory prowadził ciąże) że mi nie zlecił tych badań jużnie mówiąc o cytologi. coprawda o tym posiewie też mi nic nie mówił ale za to ja go teraz zaskocze i mu sama o tym posiewie powiem a może miał zamiar mi zrobić ten posiew teraz bo akurat jak teraz do niego pojade to będę w 34 tygodniu ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy. 22.08.07, 16:29 wiecie co?! ja przed chwileczką zadzwoniłam do tej kliniki do której jeżdze i się chciałam zapisać na ten posiew a oni mi powiedzieli że oni wogóle nie robią takiego badania:-0 wyobrażacie to sobie?! teraz cholera! musze znaleść jakąś inną klinike lub przychodnie gdzie mi to zrobią! no chyba mnie zaraz szlak trafi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy. 22.08.07, 18:28 sloneczko271 napisała: > wiecie co?! ja przed chwileczką zadzwoniłam do tej kliniki do której > jeżdze i się chciałam zapisać na ten posiew a oni mi powiedzieli że > oni wogóle nie robią takiego badania:-0 wyobrażacie to sobie?! > teraz cholera! musze znaleść jakąś inną klinike lub przychodnie > gdzie mi to zrobią! no chyba mnie zaraz szlak trafi!!! o kurcze - ale klinika zadzwon do innej - musza gdzies robic Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy. 23.08.07, 10:34 powiem ci batutko że jestem w szoku że oni tam nie robią posiewu, bo przecież mają labolatorium i robią tam różne-przeróżne badania o wiele poważniejsze niż zwykły posiew chyba zadzwonie do ich dzisiaj jeszcze raz-może ta kobita w recepcij czegoś nie zrozumiała? a co mi szkodzi spróbować zaraz do nich zadzwonie jeszcze raz. ale nawet jak się okaże że oni tam faktycznie nie robią tego posiewu to już mnie wczoraj mój misiek zapisał do jakiejś tam przychodni u nas w mieście na ten posiew coprawds nawet nie wiem do kogo mnie zapisał-ie znam tu żadnych ginków ale jest mi wszystko jedno, niech mi tylko zrobią ten cholerny posiew i chce mieć to z głowy! więc idę na ten posiew w piątek czyli jutro a wynik ma być za 3 dni, więc może mi się uda że wynik by już był jeszcze przed moją wizytą u mojego ginka to bym mu odrazu go pokazała. no zobaczymy jak to wyjdzie teraz zaraz zadzwonie jeszcze raz do tej mojej kliniki. tylko powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy badanie na ,,posiew z pochwy" to jest to samo co ,,czystość pochwy" ????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy. 23.08.07, 11:56 sloneczko271 napisała: > powiem ci batutko że jestem w szoku że oni tam nie robią posiewu, bo > przecież mają labolatorium i robią tam różne-przeróżne badania o > wiele poważniejsze niż zwykły posiew > chyba zadzwonie do ich dzisiaj jeszcze raz-może ta kobita w recepcij > czegoś nie zrozumiała? a co mi szkodzi spróbować zaraz do > nich zadzwonie jeszcze raz. > ale nawet jak się okaże że oni tam faktycznie nie robią tego posiewu > to już mnie wczoraj mój misiek zapisał do jakiejś tam przychodni u > nas w mieście na ten posiew coprawds nawet nie wiem do kogo mnie > zapisał-ie znam tu żadnych ginków ale jest mi wszystko jedno, niech > mi tylko zrobią ten cholerny posiew i chce mieć to z głowy! więc idę > na ten posiew w piątek czyli jutro a wynik ma być za 3 dni, więc > może mi się uda że wynik by już był jeszcze przed moją wizytą u > mojego ginka to bym mu odrazu go pokazała. > no zobaczymy jak to wyjdzie > teraz zaraz zadzwonie jeszcze raz do tej mojej kliniki. > tylko powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy badanie na ,,posiew z > pochwy" to jest to samo co ,,czystość pochwy" ????????????????? bardzo dobrze, ze juz sie umowilas super!!! a co do czystosci pochwy, to posiew nie jest to samo co czystosc pochwy - nie znam dobrze roznicy, ale posiew podobno dokladniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy. 23.08.07, 14:28 batutka napisała: > bardzo dobrze, ze juz sie umowilas > super!!! > a co do czystosci pochwy, to posiew nie jest to samo co czystosc pochwy - nie > znam dobrze roznicy, ale posiew podobno dokladniejszy acha, to dobrze wiedzieć że to nie jest to samo, bo ja myślałam że to jest to samo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 22.08.07, 18:30 sloneczko271 napisała: > kochanie biegnijcie po te listwy ja też będę spadać-idę zrobić > raz-dwa jakiś objadek i musze wyłączyć kompa bo się zacaeła burza a > gdyby się coś z kompem stało to by mnie mój misiek chyba zastrzelił;- > ) życze wam kochanie miłego dnia)) > wejde do was wieczorkiem a my nic nie kupilismy - listwa byla za krotka, a my nie chcemy sztukowac no nic - poszukamy w weekend dzis nam sie nie chcialo gdzie indziej szukac, a ja tez po paru krokach w sklepie poczulam sie taka zmeczona jakbym biegla z 10 km :-0 nie ma to jak w domku przed komputerkiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 22.08.07, 19:17 ja wczoraj ogladalam wozki na allegro i bardzo spodobal mi sie ten (kolor czerwony) wydaje mi sie (choc nie jestem pewna), ze kiedys podobny pokazywalas: allegro.pl/item225647781_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_gratisy_w_wa.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 10:41 batutka napisała: > ja wczoraj ogladalam wozki na allegro i bardzo spodobal mi sie ten (kolor czerw > ony) > wydaje mi sie (choc nie jestem pewna), ze kiedys podobny pokazywalas: > > allegro.pl/item225647781_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_gratisy_w_wa.html#photo kochanie to jest dokładnie ten wózek który my bedziemy kupować i właśnie też czerwony)))) powiem ci że on jest naprawde bardzo fajny chociaż w żeczywistości ten kolor czerwony wygląda troszke inaczej (co nie znaczy gorzej), na moje oko to jest poprostu mnuej jaskrawy i jeszcze jedno-spojrzałam na cene i on u nas w sklepiej jest tańszy, on u nas w sklepie kosztuje dokładnie 840zł. głeboki + spacerówka. jak się chce do niego jeszcze fotelik do samochodu to wtedy kosztuje to dodatkowo 200zł. więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 23.08.07, 11:59 sloneczko271 napisała: > kochanie to jest dokładnie ten wózek który my bedziemy kupować i > właśnie też czerwony)))) > powiem ci że on jest naprawde bardzo fajny chociaż w > żeczywistości ten kolor czerwony wygląda troszke inaczej (co nie > znaczy gorzej), na moje oko to jest poprostu mnuej jaskrawy > i jeszcze jedno-spojrzałam na cene i on u nas w sklepiej jest > tańszy, on u nas w sklepie kosztuje dokładnie 840zł. głeboki + > spacerówka. jak się chce do niego jeszcze fotelik do samochodu to > wtedy kosztuje to dodatkowo 200zł. więcej. bardzo fajny ten wozek - super zastanawia mnie czy dobrze sie go prowadzi, ale poczytalam troche na forach i kobitki go chwala a jesli chodzi o kolor to fajnie ze mniej jaskrawy - my pojedziemy ogladac te wozki we wrzesniu - mamy taka hutrownie kolo Wawrszawy (tam kupimy tez i lozeczko) i wtedy dokladnie go sobie obejrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 14:36 batutko ten wózek prowadzi się rewelacyjnie! ja już nim w sklepie sobie pojezdziłam)))) hi,hi,hi jest bardzo skrętny, lekki i prowadzi się go jak ,,masełko" kobitka w sklepie była tak miła że dała mi się nim pobawić ona poprostu widziała że on mi się podoba pózniej za jakiś czas poszłam do tego samego sklepu z moim miśkiem żeby mu go pokazać i wtedy znowu misiek sobie tym wózkiem troche pojezdził)))) i oglądaliśmy też wtedy jeszcze inne wózki to powiem ci że kobitka w tym sklepie ma ogromną cierpliwość)) bo mimo tego że ma ciasno w tym sklepie to powyciągała nam te wózki i mogliśmy się pobawić)) ale i tak kupimy właśnie ten czerwony z ,,coneco" bo jest fajny i tani Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 23.08.07, 19:53 sloneczko271 napisała: > batutko ten wózek prowadzi się rewelacyjnie! ja już nim w > sklepie sobie pojezdziłam)))) hi,hi,hi > jest bardzo skrętny, lekki i prowadzi się go jak ,,masełko" > kobitka w sklepie była tak miła że dała mi się nim pobawić ona > poprostu widziała że on mi się podoba > pózniej za jakiś czas poszłam do tego samego sklepu z moim miśkiem > żeby mu go pokazać i wtedy znowu misiek sobie tym wózkiem troche > pojezdził)))) i oglądaliśmy też wtedy jeszcze inne wózki to > powiem ci że kobitka w tym sklepie ma ogromną cierpliwość)) bo > mimo tego że ma ciasno w tym sklepie to powyciągała nam te wózki i > mogliśmy się pobawić)) > ale i tak kupimy właśnie ten czerwony z ,,coneco" bo jest fajny > i tani mnie wlasnie tez sie podoba pojezdze ni troche w tej hurtowni jak pojedziemy - maja tam ogromny wybor roznosci dla dzieci, a powierzchnia duza, bo 600 m kw wiec bede jezdzic od sciany do sciany Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 20:31 łał!!! :-0 to faktycznie ogromniasty ten sklep superowo! )))) będziesz miała gdzie nim jezdzić i już czuje ile rzeczy tam kupicie napewno całą mase fajnie! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:37 kochanie a no nie ma to jak w domku teraz to już tak będzie-że do końca ciązy będziemy się ruszać jak mucha w smole)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:48 jak się dzisiaj czujecie dziewczyny? ja dzisiaj chyba troszke lepiej, chociaż nadal kuleke jak chodze ale wydaje mi się że troszke mniej całe szczęście bo już się bałam że będę tak bardzo kuleć już do końca ciąży wczoraj się w końcu wziełam za umycie lodówki bo już była tak zapierniczona że szok! myłam ją chyba ze 3godziny i myślałam że padne ale teraz jestem zadowolona że już mam chociaż jedną rzecz za sobą)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 10:51 dzisiaj stwierdziłam że leniuchuje i nic nie robie nawet objadu nie robie bo i tak mój misiek dzisiaj pózno wróci do domku więc coś zje na mieście a mi dla samej siebie to mi się nie chce nic robić zjem sobie chlebek albo kartofle od wczoraj odgrzeje z jajkiem sadzonym jak wtedy batutko wspomniałaś że robisz na objadek jajko sadzone to od tamtego czasu jadła bym codziennie jajko sadzone)) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 12:08 sloneczko271 napisała: > dzisiaj stwierdziłam że leniuchuje i nic nie robie nawet objadu > nie robie bo i tak mój misiek dzisiaj pózno wróci do domku więc coś > zje na mieście a mi dla samej siebie to mi się nie chce nic robić > zjem sobie chlebek albo kartofle od wczoraj odgrzeje z jajkiem > sadzonym > jak wtedy batutko wspomniałaś że robisz na objadek jajko sadzone to > od tamtego czasu jadła bym codziennie jajko sadzone)) hi,hi,hi ja znowu na obiad je wczoraj robilam - moj Marcin codziennie by to chcial, wiec i ja zjadlam ze smakiem, przynajmniej zdrowo a dzis jedziemy do Janek po kinkiety do lazienki, bo od czasow remontu cala lazienka ladna, tylko nad lustrem, nad umywalka nie mialam ladnych kinkietow tylko wisza takie zarowki na kablach ) wiec dzis fajne kupimy i juz cala lazienka bedzie zrobiona polatam tez przy okazji po ikei - kupie koszyczek (do lazienki tez, na jakies drobnostki) i zaluzje do kuchni kupimy, w kolorze mebli kuchennych, brazowe (bo okno od remontu gołe zaluzje takie: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00084325 a potem na odiadek w ikei i na mojego ulubionego lososia na parze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 14:43 kochanie ale ci zazdroszcze tego ciekania po sklepach a szczególnie po ,,ikei" fajnie że tak blisko macie do ikei, bo dla nas to jest całodniowa wyprawa ale coś mi się o uszy obiło że mają robić, czy już robią ikee w łodzi to będziemy mieć już znacznie bliżej żlauzje kochanie kupujecie śliczną jak coś jeszcze kupicie to się pochwal)) co do koszyczków do łazienki to ja też sobie kupiłam (były takie 4 w komplecie) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 19:33 sloneczko271 napisała: > kochanie ale ci zazdroszcze tego ciekania po sklepach a szczególnie > po ,,ikei" fajnie że tak blisko macie do ikei, bo dla nas to > jest całodniowa wyprawa > ale coś mi się o uszy obiło że mają robić, czy już robią ikee w > łodzi to będziemy mieć już znacznie bliżej > żlauzje kochanie kupujecie śliczną jak coś jeszcze kupicie to się > pochwal)) > co do koszyczków do łazienki to ja też sobie kupiłam (były takie 4 w > komplecie) sloneczko - juz wrocilam z ikei fajnie bylo jak zwykle, ale zmeczylam sie szybko i ledwo chodzilam kupilismy te zaluzje (120 na 150) - jutro Marcin zainstaluje w kuchni, w koncu nie bedzie tak golo koszyczek tez kipilam, ale kinkietow nie - bo te ktore sie nam podobaly, to byla tylko 1 sztuka, a nam sa potrzebe z dwoch stron lustra ale maja byc za tydzien - wiec co sie odwlecze to nie uciecze oczywiscie w ikei podjedlismy i potem to juz musialam z 15 minut siedziec przy tym stole bo nie moglam sie ruszyc a teraz juz jestem w domku nareszcie!!! A jutro mnie tez czeka chodzenie po sklepach, bo na kilka godzin przyjezdza do mnie mama i pochodzimy po jakiejs galerii - pokupujemy jakies fajne rzeczy dla Ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 23.08.07, 20:34 no to masz superowo! już ci zazdroszcze tego jutrzejszego dnia napewno nakupicie dużo piękności dla anulki a ja cholera! kutro mam wycieszke na ten posiew i znowu trzeba tyłek pokazywać jakiemuś nowemu ginkowi niecierpie tego! bryyy no ale co zrobić? był czas przywyknąć przecież chociaż się cieszę że będę mieć to już za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 23.08.07, 22:33 no faktycznie nie jest to za bardzo przyjemne, ale ja w sumie to chyba przywyklam i zobojetnialam ale najwazniejsze, ze bedziesz spokojna bo zrobisz ten posiew ja powiem swojemu ginowi w sobote na wizycie, to pewnie zrobi, ale jeszcze dodatkowo zrobie za 2 tyg u innego (bo juz sie umowilam) i tez bede spokojna i bedziemy misc to w koncu z glowy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotka:-D 23.08.07, 10:58 wczoraj jak się dowiedziałam od batutki że nasza szarlotka urodziła to napisałam pózniej sms-a do szarloty z gratulacjami i szarlotka odrazu też mi odpisała że odezwie się do nas jak tylko dojdzie do siebie)) fajnie ma że już ma to za sobą zazdroszcze jej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szarlotka:-D 23.08.07, 12:11 sloneczko271 napisała: > wczoraj jak się dowiedziałam od batutki że nasza szarlotka urodziła > to napisałam pózniej sms-a do szarloty z gratulacjami > i szarlotka odrazu też mi odpisała że odezwie się do nas jak tylko > dojdzie do siebie)) > fajnie ma że już ma to za sobą zazdroszcze jej ja tez juz bym chciala byc w conajmniej 36 tc - wtedy poszloby szybko no, chociaz juz i tak niedaleko do finalu ale swoja droga, to ta ciaza tak mi sie ciagnie, ze wydaje mi sie, ze chyba od zawsze bylam w ciazy jakbym chodzila juz kilka lat ) no, ale ja po prostu juz tesknie za moja Anulka i chce ja w koncu wziac na rece a poza tym meczy mnie juz ta ciaza - te dodatkowe kilogramy naprawde ciaza i tak sie mecze ze nie wiem co to bedzie za kilka tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotka:-D 23.08.07, 14:49 to tak samo jak ja dla mnie pierwsze 3 miesiące w ciąży były bardzo uciążliwe bo bez przerwy wymiotowałam bleeeeeeeee pózniej zaczoł się extra czas, bo czułam się fantastycznie i w końcu odżyłam i zaczeły się wtedy moje ciekania z dziewczynami ale jak tylko skończyłam 7 miesiąc ciąży to zaczełam się ,,sypać" naprawde z dnia na dzień z tygodnia na tydzień czuje się gorzej. a te nadmierne kilogramy to mnie wykańczają. mam nadzieję że jak już urodze michaśke to w miare szybko wrócę do swojej wagi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! 23.08.07, 14:52 ale dzisiaj jest duchota-co? normalnie nie ma czym oddychać. chyba idę sobie taką słabą kawke zrobić z mleczkiem może ona mnie na nogi postawi i troche mnie razrusza Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: hej! 23.08.07, 15:11 Pogoda-duchota,ledow na oczy patrze. Zdecydowaliśmmy sie na 3 kolowiec i tez bedzie czerwony z kremikiem. Juz zamowilam nawet poduszke i kolderke do wózka Gluck-czerwono kremową tyle naipsałyście ze juz nie pamietam co bylo na poczatku i co mialam napisac. Szroltka grauluję mamusiu Jeśli chodzi o transfer i punkcje to ja zawsze przed pare dni brałam jakis globulki w razie czego jakby byly jakies bakterie. W zwiazku z tym że musze lezec i chyba juz nie bede mogla isc do sklepu to zrobiłam wczoraj zakupy w tym sklepie: www.gagu.pl i kupilam juz prawie wszystko:materacyk,posciel,rozek,recznik,kosmetyki,herbatki,pieluchy i nawet platki kosmetyczne i patyczki do uszu. Pozostały mi niedobitki do kupienia. Skoro ten moj brzdac tak sie spieszy to ja tez musze zaczac dzialac. Zostaly mi rzeczy dla mnie do kupienia i apteczne w zasadzie.Ok 3 tygodni czeka sie na calosc,bo nie wszystko maja dostepne od reki. Dziewczyny rócie badanka,ja na nastepnej wizycie beede miala i posiew i cytologie robiona,sam gin mnie uprzedzil, ze zrobi. Acha pamietacie ja zmienilam lekarza w 21 tc. Ten który robił mi ivf byl rewelacyjny ale tylko od tego, a do prowadzenia ciąży i to w dodatku z problemami zupełnie sie nie nadawal. Teraz czuje ze jestem pod dobra opieka. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! asiat:-D 23.08.07, 15:46 asiat widze kochanie że się ostro wziełaś za zakupy)) super! fajnie się takie zakupki robi-co? powiem ci asiat że ja też większość rzeczy kupiłam właśnie przez net i jestem zadowolona)) ja już też mam praktycznie wszystko kupione-przynajmniej tak mi się wydaje, może coś ominełam o czym poprostu nie wiem że trzeba kupić ale stwierdziłam że już nie będę szaleć jak coś trzeba będzie dokupić to już najwyżej mój misiek poleci do sklepu to kupić mi w sumie to jeszcze został do kupienia wózek, fotelik do samochodu i ewentualnie laktator-który właśnie nie wiem czy kupić przed porodem czy po? w sumie najlepiej by było go kupić po porodzie ale boję się żeby nie było za pózno żeby nie porobiły mi się w piersiach jakieś zastoje-bo to podobno bardzo boli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaka:-) 23.08.07, 15:50 ciekawa jestem bardzo czy kaka jeszcze jest z dziećmi w szpitalu? jak myślicie dziewczyny? może do niej sms-a napisze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kaka:-) 23.08.07, 19:41 sloneczko271 napisała: > ciekawa jestem bardzo czy kaka jeszcze jest z dziećmi w szpitalu? > jak myślicie dziewczyny? może do niej sms-a napisze tez wlasnie sie nad tym ostatnio zastanawialam - wydaje mi sie ze jeszcze jest w szpitalu, ale moze juz wyszla, no sama nie wiem... moze faktyczne sloneczko napisz do niej - zawsze to bedzie wiadomo co tam u niej slychac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaka:-) 23.08.07, 20:35 napisałam do niej sms-a ale się nie odzywa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kaka:-) 23.08.07, 22:35 sloneczko271 napisała: > napisałam do niej sms-a ale się nie odzywa moze spi na stojaco - przy dwojce maluchow to mozliwe ale tak na powaznie - mam nadzieje, ze sie odezwie, no bo w koncu dawno nie bylo od niej wiadomosci Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaka:-) 24.08.07, 14:58 batutka napisała: > moze spi na stojaco - przy dwojce maluchow to mozliwe > ale tak na powaznie - mam nadzieje, ze sie odezwie, no bo w koncu dawno nie byl > o > od niej wiadomosci też mam nadzieję że się w końcu odezwie ja do niej napisałam, teraz jej ruch Odpowiedz Link Zgłoś
batutka asiat 23.08.07, 19:39 no i bardzo dobrze zrobilas - mnie sie tez tak wydaje, ze jak ktos jest swietnym specjalista w danej dziedzinie, to raczej tylko w tej jednej i lepiej zmienic lekarza niz potem zalowac a zakupow to Ci zazdroszcze - ja oprocz tych kilku ubranek nie mam jeszcze nic - no, ale we wrzesniu to nadrobie, tylko,ze bedzie ciezko, jak juz teraz ciezko mi chodzic Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! 23.08.07, 19:36 sloneczko271 napisała: > ale dzisiaj jest duchota-co? normalnie nie ma czym oddychać. > chyba idę sobie taką słabą kawke zrobić z mleczkiem może ona mnie > na nogi postawi i troche mnie razrusza okropna pogoda - ja zawsze lubilam cieplo, ale teraz to sie nie da wytrzymac - i zauwazylam, ze w ciazy sie bardziej pocę, kiedys bardzo malo, a teraz strasznie biore prysznic jak wstaje rano i oczywiscie wieczorem, ale to i tak niewiele daje Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 15:47 witajcie ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sa(( pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczypie jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle rowiez ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy zaplanowaneokropne to wszytsko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 18:25 aaaaaaa37 napisała: > witajcie > ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania > antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sa(( > > pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczy > pie > jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle row > iez > ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy > zaplanowaneokropne to wszytsko o cholera!!! to faktycznie te cholerne torbiele troche komplikują sprawe kurcze! mam nadzieje że posiew wyjdzie ci dobrze kochanie i że jednak ruszysz z całą procedurą do icsi. ja też ruszyłam z całą procedurą do icsi z torbielem na jajniku i jak widzisz się udało tylko że przez ten torbiel miałam bardzo mało jajeczek bo tylko 6 z czego zapłodniły się tylko 2 i jeden został ze mną i ma na imie michalina więc jeszcze może skarbie nie wszystko stracone. a kiedy będziesz miała wynik posiewu? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka aaaaaaa37 23.08.07, 19:46 aaaaaaa37 napisała: > witajcie > ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania > antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sa(( > > pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczy > pie > jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle row > iez > ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy > zaplanowaneokropne to wszytsko ja pamietam, ze kiedys tez mialam przeboje z torbielami - nawet kilka lat temu mialam laparoskopie robiona, bo i w jednym i drugim porobily mi sie torbiele 10-cio centymetrowe :-o a jak mialam przystapic do invitro to tez okazalo sie, ze mam male torbiele w obydwu jajnikach, ale miesiac bralam tabletki antykoncepcyjne i po miesiacu nie bylo sladu po nich wtedy juz moglam przystapic do stymulacji nie martw sie - bedzie dobrze, przegonisz te wstretne tobiele i w koncu bedziesz miala zabieg - UDANY ))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 15:50 witajcie ja jestem dzis po wizycie w Novum, no i zalamalam sie troche. dzis 11 dz.brania antykow a tradycyjnie porobily mi sie torbiele, i to w dodatku dwie sa(( pobrali mi posiewy. ale pewnei mam jakas infekcje bo wszytsko mnie piecze,szczypie jesli torbiele nie zgina to nie ruszymy z zabiegiem, jesli posiewy beda zle rowiez)( ja juz nie mam sily, nie moge juz czeakac, wsztystko mam w pracy zaplanowaneokropne to wszytsko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 18:34 aaaaaaaa37 powiem ci że jak przeczytałam to co napisałaś to zaraz mi się przypomniało jak ja w tamtym roku miałam 2 takie okropne załamki pierwszy raz to jak miałam podejść do mojego pierwszego iui i wtedy się okazało że ma 7cm guza na jajniku i wszystko było odłożone a pózniej jak już się nastawiłam że ok idę do przodu i szybko idę na operacje, usówam tego guza i podchodze do iui. i też już miałam w pracy wszystko załatwione, ustalone z szefową i wszystkie moje klientki były już poprzekładane a tu okazało się że znowu dupa-blad bo zepsół im się w szpitalu jakiś sprzęt do znieczulania, pózniej zaczeli malować sale operacyjną a na koniec zaczeli strajkować i znowu się wszystko odłożyło na 2-3 miesiące to wszystko mnie wykańczało! najgorsze było to czekanie ale jakoś to wszystko udało mi się przetrwać a teraz czekam na michaline mój największy skarb na świecie)) i teraz mam nadzieję że już się nic nie pochrzani i że michalina urodzi się cała i zdrowa i że ja też przeżyje ten poród bez większych bóli i życze ci aaaaaaaaaa37 żebyś jak najszybciej podeszła do icsi napewno wszystko będzie dobrze zresztą z tego co słyszałam to po antykach to właśnie torbiele się ładnie wchłaniają więc trzymam kciuki żeby się wchłoneły i wszystko było ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 23.08.07, 19:50 sloneczko271 napisała: > batutko no i jak się udały zakupy? sloenczko - kupilismy zaluzje i koszyczek, ale kinkietow nie, bo te co nam sie podobaly, to byl tyko 1 - no, ale maja byc za tydzien poza tym bylo fajnie, ale meczaco i w sumie ja poganialam Marcina, zebysmy juz wracali (a zawsze to on mnie poganial ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 18:42 do mnie dzisiaj przyszedł w końcu materacyk dla michaśki i pościel ta z ,,drewexu"-powiem wam że jest cudna! chociaż była droga jak cholera! ale było warto ją kupic przyszły jeszcze smoczki uspokajające i taki leżaczek do wanienki żeby dziecko łatwiej wykompać więc powoli łóżeczko michaśki zaczyna wyglądać jeszcze cudniej Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 sloneczko 23.08.07, 18:51 juz w sobote bede wiedzial czy cos rosnie w posiewach czy nie. a Tbie zgodzili sie robic zabieg z torbiela? U mnie powiedzilei ze nic z tego nie bedzie jesli sie nie wchlonie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 23.08.07, 20:41 aaaaaaa37 napisała: > juz w sobote bede wiedzial czy cos rosnie w posiewach czy nie. > > > a Tbie zgodzili sie robic zabieg z torbiela? U mnie powiedzilei ze nic z tego > nie bedzie jesli sie nie wchlonie ano zgodzili się i w sumie to nikt mi nie zaproponował żeby najpierw usunąć torbiel na co w sumie pózniej byłam zła jak się okazało że to właśnie przez tą torbiel miałam tak mało jajeczek. no ale jak się udało to byłam i jestem cała szczęśliwa i mam w nosie tą torbiel zajmne się nią kiedyś w przyszłości a teraz najważniejsza jest dla mnie michalina ale powiem ci kochanie że bardzo jest to możliwe że po antykach po twojej torbieli nie będzie śladu albo będzie taka malutka że przystąpisz do icsi. powodzenia trzymam mocno kciuki za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 19:50 sloneczko271 napisała: > do mnie dzisiaj przyszedł w końcu materacyk dla michaśki i > pościel ta z ,,drewexu"-powiem wam że jest cudna! chociaż była > droga jak cholera! ale było warto ją kupic > przyszły jeszcze smoczki uspokajające i taki leżaczek do wanienki > żeby dziecko łatwiej wykompać > więc powoli łóżeczko michaśki zaczyna wyglądać jeszcze cudniej sloenczko, to jak juz lozeczko bedzie gotowe to przeslij zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 20:43 prześle kochanie na 100% tylko jeszcze czekam na paczke z wypełnieniem do pościeli i prześcieradełka)) i wtedy pościele jej całe łóżeczko i porobie zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 22:36 sloneczko271 napisała: > prześle kochanie na 100% tylko jeszcze czekam na paczke z > wypełnieniem do pościeli i prześcieradełka)) i wtedy pościele jej > całe łóżeczko i porobie zdjęcia ok ale juz sobie wyobrazam jak bedzie pieknie a jaki kolorek poscieli kupilas Michasi? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:06 batutka napisała: > ok > ale juz sobie wyobrazam jak bedzie pieknie > a jaki kolorek poscieli kupilas Michasi? pościel kupiłam jej błękitną-taka pastelową, i gdzie niegdzie ma takie pastelowe paski różowe i exri to jest link do tej pościeli www.drewex.pl/index.php?p245,posciel-drewex-elf i tą pościel właśnie chce jej teraz pościelić ale kupiłam jej jeszcze jedną pościel żeby w razie czego miała na zmiane (jak by się zmoczyła lub jak bym ją poprostu prała). ta druga pościel jest różowa-też taka delikatna pastelowa to jest link do tej drugiej zastępczej pościeli, kolor różowo- biały14/06 www.allegro.pl/show_item.php?item=224116016 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 16:11 sloneczko271 napisała: > pościel kupiłam jej błękitną-taka pastelową, i gdzie niegdzie ma > takie pastelowe paski różowe i exri > to jest link do tej pościeli > www.drewex.pl/index.php?p245,posciel-drewex-elf > i tą pościel właśnie chce jej teraz pościelić ale kupiłam jej > jeszcze jedną pościel żeby w razie czego miała na zmiane (jak by się > zmoczyła lub jak bym ją poprostu prała). ta druga pościel jest > różowa-też taka delikatna pastelowa > to jest link do tej drugiej zastępczej pościeli, kolor różowo- > biały14/06 > www.allegro.pl/show_item.php?item=224116016 sliczna, taka delikatna i subtelna - ja tez bede misiala sie niedlugo rozejrzec za jakas fajn posciela - zapisalam sobie te linki od Ciebie , to moze i tez na taka sie skusze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 18:36 batutko polecam ci kochanie tą pościel bo jest naprawde cudna- dużo ładniejsza niż na zdjęciu-oczywiście mówie o tej błękitnej z firmy ,,drewex" bo ta różowa jeszcze nie przyszła więc się nie mogę o niej wypowiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 22:38 kurcze - zauwazylam, ze cos dziwnego sie dzieje - pisze jakis post i jak wysylam, to od razu go nie widze, tylko po jakis paru minutach kiedys tak sie robilo jak bylo strasznie duzo postow, ale teraz to dopiero niecale 200 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:09 batutka napisała: > kurcze - zauwazylam, ze cos dziwnego sie dzieje - pisze jakis post i jak > wysylam, to od razu go nie widze, tylko po jakis paru minutach > kiedys tak sie robilo jak bylo strasznie duzo postow, ale teraz to dopiero > niecale 200 to ja mam to samo i myślałam że to u mnie się coś piepszy a ty się okazuje że to jest wina forum Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 23.08.07, 22:39 a Ania wlasnie chyba mi pupe wypiela - bo na brzuchu wysoko cos mi twardego wyroslo i taki smieszny garb sie zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 07:32 witajcie odnosnie kaki: to ona juz wrocila do domu, chyba z tydzien temu, z dzieciaczkami oczywiscie widzialam jej posta na blizniakach chyba. pozdraiwma Was cieplo i do zobaczenia po weekendzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 14:37 aaaaaaa37 napisała: > witajcie > odnosnie kaki: > to ona juz wrocila do domu, chyba z tydzien temu, z dzieciaczkami oczywiscie > widzialam jej posta na blizniakach chyba. > pozdraiwma Was cieplo i do zobaczenia po weekendzie oooo, to super wspaniala wiadomosc - wilkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 15:19 dziewczyny posłuchajcie jakie miałam dzisaj przeboje!!! ja dzisiaj byłam na tym posiewie z pochwy i powiem wam że ci lekarze w moim mieście to poprostu TRAGEDJA!!! jak mnie mój misiek zapisywał to kobitka w recepcij powiedziała że tak-tosiew robią. ja dzisiaj weszłam do tego ginka który okazał się jakimś gburem a on mi na to że oni to w sumie nie robią posiewu a tak wogóle to po co mi ten posiew? no mówie wam-załamać się można! to ja temu lekarzowi na to że skoro nie robią posiewu to ja wychodze bo mi chodzi tylko i wyłącznie o posiew, no to on mi wtedy powiedział że sprawdzi czy ma jeszcze te probówki do pobrania. sprawdził i powiedział że jeszcze jedną ma i że mi pobierze tą próbke ale że musze sobie sama znaleć labolatorium gdzie mi to zrobią bo oni w tej przychodni nie robią normalnie nic tylko sobie w łep strzelić!!! ale stwierdziłam że skoro już jestem u niego i skoro już zapłaciłam za wizyte to niech mi pobiera tą próbke. i cały czas ten jełop mi się pytał po co mi ten posiew??? bo jego zdaniem jest to zupełnie zbędne badanie i szkoda pieniędzy! mówie wam dziewczyny normalnie mi się scyzoryk w kieszeni otwierał jak go słuchałam!!! najlepiej to cholera! nic nie robić i liczyć na łód szczęscia że akurat mi się uda i nie mam żadnych bakterij w cipie! a gdyby się coś stało to by dopiero powiedzieli że przecież mogłam zrobić to badanie!!! ten ginek-jełop zrobił mi jeszcze usg na którym kompletnie nic nie było widać-srał ich pies z takim sprzętem! (nie obrażając psów). w każdym bądz razie wziełam tą probówke i poszłam do pierwszego labolatorium jakie znalazłam i tam znowu niespodzianka bo pani w recepcij była taka ,,milutka" że myślałam że ją za chwile rozwale!!! najpierw z 15 minut gadała przez telefon o jakiś rajtuzkach! pózniej łaskawie się mną zajeła ale kompletnie nie wiedziała co z tą pobówką zrobić a mine miała ,,jak srający kot na puszczy" jak by tam za kare siedziała w tej robocie! w końcu zaczeła gdzieś dzwonić i się dowiedziała że tą probówke musi wysłać do łodzi. i wyniki mają być najwcześniej w środe za tydzień. i takie to właśnie miałam dzisiaj przeboje z lekarzami i labolatorium nic tylko sobie w łep strzelić!!! kultury nie mają za grosz!!! i chyba wogóle mają za dużo kasy bo ludzi traktują jak śmieci! dodam tylko że to było wszystko robione prywatnie- wyobrażacie to sobie!? wróciłam z tego badania taka wykończona i zdenerwowana że musiałam odrazu na wstępie połknąć nospe bo mnie brzuch z tego wszystkiego rozbolał i prawde mówiąc nie jestem przekonana czy oni mi dobrze zrobili to badanie no nic, zrobiłam wszystko co w mojej mocy. teraz zobaczymy jakie wyjdą wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 15:33 idę teraz coś przekąsić i się troszke położyć bo coś mnie brzuszek boli-pewnie przez to że się dzisiaj niezle wkurzyłam na tych lekarzy- konowałów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 16:23 sloneczko271 napisała: > idę teraz coś przekąsić i się troszke położyć bo coś mnie brzuszek > boli-pewnie przez to że się dzisiaj niezle wkurzyłam na tych lekarzy- > konowałów!!! powinni Ci jeszcze doplacic za Twoje nerwy - ale najwazniejsze, ze masz to juz z glowy a ile bedziesz czekala na wynik? sloneczko, a wiesz, ze dowiedzialam sie, ze niektore szpitale nie przyjmuja pacjentki do porodu bez zrobionego posiewu - wiec to kolejny argument u lakarza (jakby sie pytal "po co?" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 18:47 batutka napisała: > powinni Ci jeszcze doplacic za Twoje nerwy - ale najwazniejsze, ze masz to juz > z > glowy > a ile bedziesz czekala na wynik? > > sloneczko, a wiesz, ze dowiedzialam sie, ze niektore szpitale nie przyjmuja > pacjentki do porodu bez zrobionego posiewu - wiec to kolejny argument u lakarza > (jakby sie pytal "po co?" kochanie, powiem ci że co ja dzisiaj z tymi lekarzami urzyłam to poprostu szok! no ale tak jak mówisz-mam już to za sobą, chociaż nie wiadomo czy mam już to za sobą bo widząc jak oni się do tego zabierali to nie jestem pewna czy mi to dobrze pobrali ach szkoda gadać zobaczymy jaki będzie wynik. a wyniki mają być najwcześniej w środe 29 sierpnia-tak mi ta małpa w recepcij powiedziała. było by super! gdyby były już w środe bo akurat w środe popołudniu jade do mojego lekarza to bym mu odrazu pokazała te wyniki, no ale jeśli nie zdążą dojść do środy to pokaże mu te wyniki na następnej wizycie-zobaczymy jak to wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 19:49 sloneczko271 napisała: . > a wyniki mają być najwcześniej w środe 29 sierpnia-tak mi ta małpa w > recepcij powiedziała. > było by super! gdyby były już w środe bo akurat w środe popołudniu > jade do mojego lekarza to bym mu odrazu pokazała te wyniki, no ale > jeśli nie zdążą dojść do środy to pokaże mu te wyniki na następnej > wizycie-zobaczymy jak to wyjdzie. > sloneczko - podobno tak jest, ze jak dobry posiew to wynik po 2, 3 dniach, a jak cos wyjdzie, jakas bakteria to hoduja przez iles tam dni i wyniki dopiero gdzies po tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 21:03 aaa to nie wiedziałam że tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 18:49 batutko a co do tego że niektóre szpitale nie przyjmują bez posiewu to powiem ci że to nawet jest zrozumiałe bo przynajmniej mają zabezpieczenie gdyby się właśnie coś stało. i tak powinno być. a nie tak jak ten osił dzisiaj się dziwił ,,po co mi to badanie". Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 19:50 sloneczko271 napisała: > batutko a co do tego że niektóre szpitale nie przyjmują bez > posiewu to powiem ci że to nawet jest zrozumiałe bo przynajmniej > mają zabezpieczenie gdyby się właśnie coś stało. i tak powinno być. > a nie tak jak ten osił dzisiaj się dziwił ,,po co mi to badanie". no wlasnie o to chodzi - oni sie zabezpieczja w razie jakiegos nieszczescia i dlatego chca te posiewy - i baaaardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 16:20 kurde - czy Ci lekarze to konczyli studia medyczne czy kupili je na bazarze i powiem Ci ze mnie wkurzaja te ich roszczenia, strajki, ciagle chca wiecej i wiecej, a maja w nosie pacjentow, na niczym sie nie znaja, łaske robia, ze cos trzeba zbadac - ja bym im jeszcze te pensje obnizyla za ta ich cholerna ignorancje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 18:55 batutka napisała: > kurde - czy Ci lekarze to konczyli studia medyczne czy kupili je na bazarze > i powiem Ci ze mnie wkurzaja te ich roszczenia, strajki, ciagle chca wiecej i > wiecej, a maja w nosie pacjentow, na niczym sie nie znaja, łaske robia, ze cos > trzeba zbadac - ja bym im jeszcze te pensje obnizyla za ta ich cholerna > ignorancje ten u którego ja dzisiaj byłam to z całą pewnością kupił dyplom na bazarze)))))))))))))))))))))))))))))) konował jeden!!!!! zobacz, przecież jak pacjentka do niego przychodzi PRYWATNIE to co mu szkodzi zrobić ten posiew?! przecież ja za to płace a nie on, więc nie wiem po co wogóle robi łaske?! powinien bez gadania mi zrobić to badanie a nie jeszcze jakieś głupie komentarze wygłaszać. zresztą ciągle trąbią żeby się badać, nawet profilaktycznie a jak już się człowiek bada to się go tak właśnie traktuje-że po co mi to badanie?! miałam ochete mu w końcu powiedzieć ,,ŻE PO JAJCO!!!!!" ale się w język ugryzłam stwierdziłam że nie bedę hamem. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: posiew z pochwy! :-/ 24.08.07, 19:51 sloneczko271 napisała: > ten u którego ja dzisiaj byłam to z całą pewnością kupił dyplom na > bazarze)))))))))))))))))))))))))))))) konował jeden!!!!! > zobacz, przecież jak pacjentka do niego przychodzi PRYWATNIE to co > mu szkodzi zrobić ten posiew?! przecież ja za to płace a nie on, > więc nie wiem po co wogóle robi łaske?! > powinien bez gadania mi zrobić to badanie a nie jeszcze jakieś > głupie komentarze wygłaszać. > zresztą ciągle trąbią żeby się badać, nawet profilaktycznie a jak > już się człowiek bada to się go tak właśnie traktuje-że po co mi to > badanie?! miałam ochete mu w końcu powiedzieć ,,ŻE PO JAJCO!!!!!" > ale się w język ugryzłam stwierdziłam że nie bedę hamem. dokladnie, wypadalo by powiedziec: "bo tak mis sie podoba" albo "bo tak chce" - nie jego interes Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:11 aaaaaaa37 napisała: > witajcie > odnosnie kaki: > to ona juz wrocila do domu, chyba z tydzien temu, z dzieciaczkami oczywiscie > widzialam jej posta na blizniakach chyba. > pozdraiwma Was cieplo i do zobaczenia po weekendzie aaaaaaaa37 dzięki kochanie za wiadomość to superowo! że kaka jest już z dziećmi w domku to nie odzywa się do nas pewnie dlatego że ma urwanie głowy)) ale najważniejsze że jest wszystko ok i że już jest w domku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:10 batutka napisała: > a Ania wlasnie chyba mi pupe wypiela - bo na brzuchu wysoko cos mi twardego > wyroslo i taki smieszny garb sie zrobil hi,hi,hi)))))))))))))) fajnie! uszczypni ją w to dupsko małe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:37 dzisiaj w końcu przyszła mi piżamka którą zamówiłam i powiem wam że wziełam rozmiar xl i bałam się że będzie dużo za duża a tu się okazało że jest taka akurat, a nawet jak by była większa to by też nie zaszkodziło więc całe szczęście już komplet rzeczy dla siebie do szpitala mam dzisiaj przyszły jeszcze do mnie 3 pary rajtuzek dla michaśki-są cudne i takie malutkie)) teraz wszystko piore (bo podobno trzeba wyprać ubranka dla dziecka nawet jak są nowe). jak wyschną to mój misiek je wyprasuje i wtedy sobie wszystko posortuje i spakuje już tak na tip-top siebie i michaśke do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 15:39 wejde do was pózniej dziewczyny tak pod wieczór, bo dzisiaj jestem sama w domku całą noc więc całego kompa mam dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 16:33 a ja dzis bylam z mama na zakupach - no i jak zwykle mama zaszalala najpierw kupila mi 2 bluzki takie po ciazy, Marcinowi tez dwa t-shirty mo dodatkowo kupila fajna niebieska koszule (do szpitala i karmienia) w biale usmiechniete chmurki, rozpinana na guziczki pod szyja, rozmiar M, ale bardzo duzy, wiec bede sie czula swobodnie z tymi rozmiarami wiec roznie jest, czasem M-ka byla wieksza od L-ki no i dla Ani nakupowala sporo rzeczy: 2 bluzeczki, 2 kaftaniki, 3 bodziaki, 2 komplety (taka wyprawka: body, koszulka, spiochy), 2 welurowy komplet : bluzeczka ze spiochami (sliczne, bialo - zolte z kaczuszkami , 1 rampers, 2 czapeczki dla noworodka i lapki niedrapki tak wiec cala wyprawke dla Ani mam pochodzilysmy ponad 2 godziny, ale bylo fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 18:59 batutka napisała: > a ja dzis bylam z mama na zakupach - no i jak zwykle mama zaszalala > najpierw kupila mi 2 bluzki takie po ciazy, Marcinowi tez dwa t- shirty > mo dodatkowo kupila fajna niebieska koszule (do szpitala i karmienia) w biale > usmiechniete chmurki, rozpinana na guziczki pod szyja, rozmiar M, ale bardzo > duzy, wiec bede sie czula swobodnie > z tymi rozmiarami wiec roznie jest, czasem M-ka byla wieksza od L- ki > no i dla Ani nakupowala sporo rzeczy: 2 bluzeczki, 2 kaftaniki, 3 bodziaki, 2 > komplety (taka wyprawka: body, koszulka, spiochy), 2 welurowy komplet : > bluzeczka ze spiochami (sliczne, bialo - zolte z kaczuszkami , 1 rampers, 2 > czapeczki dla noworodka i lapki niedrapki > tak wiec cala wyprawke dla Ani mam > pochodzilysmy ponad 2 godziny, ale bylo fajnie no to twoja mamunia się postarała skarbie superowo! że już masz całą wyprawke)) już widze jak babcia będzie rozpieszczać anulke ale bardzo dobrze-od tego są babcie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:53 sloneczko271 napisała: > no to twoja mamunia się postarała skarbie > superowo! że już masz całą wyprawke)) już widze jak babcia będzie > rozpieszczać anulke ale bardzo dobrze-od tego są babcie)))) oj tak - tak dlugo czekali na wnuczke poza tym ja nie mam rodzenstwa wiec wszystko jasne ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 25.08.07, 14:32 no to tymbardziej batutko jak nie masz rodzeństwa to już wogóle anulka będzie pewnie jej oczkiem w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 25.08.07, 18:20 sloneczko271 napisała: > no to tymbardziej batutko jak nie masz rodzeństwa to już wogóle > anulka będzie pewnie jej oczkiem w głowie oj na pewno juz teraz jest )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 16:24 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > > a Ania wlasnie chyba mi pupe wypiela - bo na brzuchu wysoko cos mi > twardego > > wyroslo i taki smieszny garb sie zrobil > > > hi,hi,hi)))))))))))))) > fajnie! uszczypni ją w to dupsko małe uszczypnelam, ale dalej wystawia bezwstydnica ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:02 batutka napisała: > uszczypnelam, ale dalej wystawia bezwstydnica ) hi,hi,hi a to mała łobuzica to taka bezwstydnica jak michalina widze że nasze córy będą po jednych pieniądzach bo jak mi doktorek robił usg to też powiedział że leży cały czas rozkraczona i bezwstydnie pokazuje że jest dziewczynką)))) hi,hi,hi oj te nasze małe kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:14 no. ja już białe ubranka michaśki wyprałam-teraz się suszą jutro wypiore 2 partje różowego i jeszcze mi zostanie błękitne i zielonkawe)) i będę już to miała z głowy hi,hi,hi. teraz idę troche kuchnie ogarnąć bo już syf się niezły zrobił pózniej troche opiłuje pazurki i się będę obijać i oglądać tv, bo dzisiaj jestem sama w domku na noc nie cierpie być sama w domku a mój misiek pojechał na spotkanie klasowe ze szkoły średniej-no ale niech też chłopok troche się rozerwie podobało mi się to że zadzwonił do swojej mamy żeby nie wyłączała dziś telefonu żeby w razie czego mogła mi pomóc gdyby się coś działo, ale mam nadzieję że sięnic nie stanie no ale przez to że do niej zadzwonił to się jakoś bezpieczniej czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:57 sloneczko271 napisała: > no. ja już białe ubranka michaśki wyprałam-teraz się suszą > jutro wypiore 2 partje różowego > i jeszcze mi zostanie błękitne i zielonkawe)) i będę już to miała > z głowy hi,hi,hi. > teraz idę troche kuchnie ogarnąć bo już syf się niezły zrobił > > pózniej troche opiłuje pazurki i się będę obijać i oglądać tv, bo > dzisiaj jestem sama w domku na noc > nie cierpie być sama w domku a mój misiek pojechał na spotkanie > klasowe ze szkoły średniej-no ale niech też chłopok troche się > rozerwie podobało mi się to że zadzwonił do swojej mamy żeby nie > wyłączała dziś telefonu żeby w razie czego mogła mi pomóc gdyby się > coś działo, ale mam nadzieję że sięnic nie stanie no ale przez to > że do niej zadzwonił to się jakoś bezpieczniej czuje. oj, mnie tez czeka pranko - a w jakim proszku pralas? podobno dobry jest Jelp a jesli chodzi o bycie w domu sama, to rzeczywiscie ja tez nie lubie, boje sie wtedy wszystkiego, pale wszystkie swiatla - jak male dziecko no, ale niech sie mezunio rozerwie - juz niedlugo bedzie mial malo czasu dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 21:58 my kupiliśmy proszek ,,lovele" dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 19:54 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi a to mała łobuzica > to taka bezwstydnica jak michalina widze że nasze córy będą po > jednych pieniądzach bo jak mi doktorek robił usg to też > powiedział że leży cały czas rozkraczona i bezwstydnie pokazuje że > jest dziewczynką)))) hi,hi,hi > oj te nasze małe kobitki > a Marcin sie smieje i mowi, ze ma nadzieje, ze tak nie bedzie sie pokazywac jak podrosnie D Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hania 24.08.07, 20:00 ciekawe jak hania po dzisiejszej wizycie odezwij sie haniu, jak wrocisz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hania 24.08.07, 22:01 batutka napisała: > ciekawe jak hania po dzisiejszej wizycie > odezwij sie haniu, jak wrocisz też jestem ciekawa jak się ten wasz ginek z tego tłumaczył? i kiedy zaczyna kolejną icsi? mam nadzieję że w krótce. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: hania 25.08.07, 09:52 dziewczynki no więc jestem po wizycie. Dr wszystko mi wytłumaczył, rozmawialiśmy bardzo grzecznie i kulturalnie (no bo ja kulturalna jestem). Z tą bakterią to jest tak, że robi sie ja przed 35tc i tak chciał mi zrobić. Nie miała ona wpływu na poród, bo nie bylo akcji skurczowej, a to znaczy że bakteria powoduje skurcze. U mnie powodem bylo rozwarcie się szyjki i to nagłe tez bez akcji skurczowej. Byłam cały czas pod kontrolą lekarza i takiego rozwarcia przeiwdzieć nie można, bo ona nawet nie zaczęła sie skracać tylko od razu rozwarła. Wiem, że szukałam przyczyny, aby wiedzieć na co uwazać nastepnym razem, bo najgorzej jak nie ma przyczyny to człowiek martwi sie że nastepnym razem stanie sie to samo tak po prostu. Uczepiłam sie tych bakterii, ale okazuje sie że zupełnie niepotrzebnie, bo posiew miałabym zrobiony w odpowiednim czasie. Dziewczyny dr wytłumaczył mi wszystko naprawde jasno i logicznie i ja nie wiem czemu ale mu wierze. Może jestem naiwna ale...Pytał o mnie moja kolezankę, wiem, że sie martwi i cały czas mu chodze po glowie. Nie wiedział czy może do mnie zadzwonić, ale myślał. Teraz umówiliśmy się na wizyte w paźdzIerniku, ok. 20dc i albo działamy od razu albo czekamy jeszcze miesiąc to zalezy od mojego wewnętrznego stanu. Dr powiedział, że jesli zarodki bedą dobrej klasy tak jak ostatnio, to dwóch mi już nie poda, ale jesli bedą średniej klasy to wtedy dwa i w 12tc założy mi szew. Wtedy beda posiewy ciągle, bo wtedy jest to konieczne i sensowne. Kurcze sama nie wiem co o tym mysleć, ale jak z nim pogadałam, to zrobilo mi sie lepiej. Wierze mu i ufam, wiem, że sie martwi o mnie. Ucieszył sie, że przyjechałam, długo pogadaliśmy. Zapytałam go o wszystko wprost, ale jasbo i dokładnie wytłumaczył Wiem, że panikuje, jestem przewrażliwiona i byc może was nastraszyłam, ale i tak zróbcie te posiewy! Teraz z niecierpliwością czekam na październik, jeszcze dwa cykle i znowu zaczynamy. Bardzo sie cieszymy, bo chyba tylko ciąża ukoi nasz ból i to tez powiedziałam lekarzowi a on przyznał mi rację że najlepiej jak najszybciej. Ucieszył się, że ma taką silną pacjentkę i że sie nie poddaje. Nie bardzo wierzył, że przyjade do niego Och, nie wiem co jeszcze napisać, bo jestem troche poddenerwowana i chyba nie o wszystkim pamiętam. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hania 25.08.07, 11:47 haniu - po pierwsze ciesze sie, ze wizyta sie udala i nawet nie wiesz jak bardzo mnie uspokoilas - jakos tak przestalam sie bac tego naszego doktora (tzn czy jest kompetentnty) - skoro faktycznie chcial zrobic posiew i robi przed 35 tc to ok nie zawsze wszystko da sie przewidziec i moze niepotrzebnie naskoczylysmy na niego - ale tak to juz jest, nie ma sie co dziwic, ze jestesmy przeczulone na punkcie swoich ciaz, swoich dzieci - przeciez te nasze ciaze sa strasznie upragnione i dluuuugo wyczekiwane, wiec martwimy sie o wszystko,dmuchamy na zimne ciagle i nie chcemy dopuscic do zaniedbania dla mnie tez wazne jest, ze powiedzial, ze ten posiew by zrobil przed 35 tc - to dobrze, bo to znaczy,ze nie zaniedbuje no i wazane, ze tak sie Toba przejmuje haniu, ze myslal, moze tez mial wyrzuty sumienia ale na pewno bylo mu przykro z tego powodu i juz sama nie wiem, wczesniej gadalam,zeby zmienic lekarza, ale teraz mysle, ze moze nie powinnas - bo skoro on juz doskonale zna Twoj przypadek to bedzie wiedzial jak prowadzic Twoja ciaze, a juz na pewno bedziesz pod jego stalym nadzorem i bedzie na Ciebie chuchal i dmuchal najwazniejsze jest jednak to, ze sie przelamalas i poszlas do niego i chcecie zaczac od nowa - to dobrze, im szybciej,tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hania 25.08.07, 15:08 też mi się wydaje że on teraz to by na ciebie haniu dmuchał i chuchał bo zna już doskonale twój przypadek a nowemu lekarzowi byś musiała wszystko od początku tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
moly78 Re: hania 25.08.07, 12:23 Hania, podziwiam Cie, ze tak ładnie podeszłaś do tej wizyty, w takiej sytuacji emocje trzeba schowac do kieszeni zwłaszcza jesli sie mysli o kolejnym dziecku.Fajnie, że doktor Ci wszystko ładnie wyjaśnił i zyskał z powrotem Twoje zaufanie. Ja myśle, ze to co sie stało w Twoim przypadku i moim to już siła wyższa o tym zadecydowała. W każdym razie na pewno nie mozemy obwiniac siebie, teraz musimy myśleć o tym co nas czeka w przyszłości, głeboko wierze, ze doczekamy sie naszych małych Aniołków, które pozostaną z nami tu na ziemi na zawsze Ja jeszcze mam sporo mrozaczków, dlatego jak najpredzej chciałabym je mieć przy sobie. Czy w Twoim przypadku dr D. powiedział, że można sie już starać po trzech cyklach? niewykluczone ze rozpoczniemy staranka w tym samym czasieTrzymaj sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: hania 25.08.07, 13:28 Batutko, dobrze że sie uspokoiłaś Teraz tak sobie myślę, że ważne jest aby ufać lekarzowi. Każda z nas to inny przypadek i właściwie możemy sobie tu pisac i gadać,porównywac ale nasi lekarze traktuja nas bardzo indywidualnie i nie stosuja wobec nas takich samych procedur, a potem my sie martwimy, że jedna miała badanie, druga nie miała.....ale o posiew możesz go zapytać. Dużo jeszcze mogłabym pisac o wizycie, o dr i o tym co mi powiedział, jak sie zachowywał. Bardzo pomogła mi ta wizyta i przepraszam doktorka, że tu tak na niego naskoczyłam. No ale tak było najłatwiej wyładować się........ Nadal bardzo go lubię i kiedy zobaczyłam jak się mna przejmuje, to było mi glupio że tak w niego zwątpiłam. Wiem, że nie zaniedbał i że teraz jak sie uda bedzie mnie pilnował jeszcze bardziej. Moly, ja moge zaczynać nawet w październiku a w listopadzie to napewno. Umówiliśmy się na wizyte w okreslonym dniu cyklu, dr mnie zbada i jesli wszystko bedzie OK, wszystko wróci do normy to zaczynamy, a jesli nie, to miesiąc później. Wyliczaliśmy już z dr kolejne cykle i na szczęście mam krótkie więc szybciej zaczniemy. W takim razie zaczniemy razem, fajnie))) Wiecie co, kocham te moje aniołki bardzo, bardzo, ale nie chce juz płakać, nie chce patrzec z zazdrością na ciężarne, na noworodki, chcę byc uśmiechnięta i wierze, że moje skarby czuwają nad nami tam w górze i że tym razem nam sie uda! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hania 25.08.07, 15:18 haniu. bardzo się cieszę że ci tak bardzo pomogła ta rozmowa z twoim ginkiem i powiem ci że cię naprawde podziwiam że potrafiłaś tak spokojnie z nim o tym rozmawiać. ja to pewnie bym się nie powstrzymała od płaczu przy takiej rozmowie więc tymbardziej duży + dla ciebie jesteś bardzo dzielną kobietą! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hania 25.08.07, 18:19 super, ze z lekarzem wszystko ok - mysle, ze teraz bedzie mial Cie pod specjalnym nadzorem - bedzie dpbrze i juz niedlugo bedziesz miala transferk - UDANY i moze tym razem bedzie malutka hania zycze Ci tego z calego serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hania 25.08.07, 15:01 haniu kochanie cieszę się że sobie tak od serca pogadałaś z lekarzem i dobrze że mu ufasz-to jest naprawde bardzo warzne! i w sumie to mądrze podchodzi do sprawy że następnym razem woli ci podac jeden zarodek-zawsze tego jednego dzidzialka jest dużo łatwiej urzymać niż dwójke. zresztą zobacz na waszą trójke mam blizniakowych to tylka szarlota jakimś cudem donosiła swoje córy praktycznie do końca ciąży bo do 37 tc, a kace się ledwo ledwo udało (podejrzewam że gdyby wylądowała w gorszym szpitalu z gorszym sprzętem) to tez by się nie skończyło tak różowo. więc jeden dzidzialek podany to chyba była by bardzo mądra decyzja wiem że fajnie by było mieć blizniaki no ale to jest strasznie trudne. no i ten szew to BARDZO DOBRA DECYZJA! bo skoro teraz ci się szyjka tak nagle otworzyła to drugim razem trzeba dmuchac na zimne i lepiej tez szew założyć tak czy siak! i bardzo się cieszę że tak szybko podchodzisz do kolejnej próby to jest superowa wiadomość! 2 cykle to wytrzymasz bo zlecą one raz-wda i pazdziernik juz jest za pasem będziemy ci kochanie cały czas mocno kibicować i trzymać kciuki za ciebie z całych sił zobaczysz że wszystko będzie dobrze i juz niedługo będziesz znowu w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VIII 24.08.07, 22:00 batutka napisała: > a Marcin sie smieje i mowi, ze ma nadzieje, ze tak nie bedzie sie pokazywac jak > podrosnie D hi,hi,hi)))) no ja też mam taką nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka po wizycie :-) 25.08.07, 18:17 juz wrocila od lekarza - bylam badana na fotelu i wszystko jest ok - szyjka dluga i zamknieta Ania tez pieknie rosnie - wazy juz 2 kg 80 gr. - duza dziewczynka i smiesznie ruszala ustami i nawet nam jezyk wystawila )) i juz bylo widac, ze jest grubasek - chociaz usg 2D, to widac bylo,ze ma juz takie pucolowate poliki fajniuska dziewczynka - pokazala tez po raz kolejny co ma miedzy nogami ) tak wiec jestm zadowolona a o posiew sie jeszcze nie pytalam, dzis w ostatniej chwili przypomnialo mi sie, ze bede miala obiony ten posiew 6 wrzesnia w Luxmedzie (jak juz pisalam umawialam sie pare dni temu), wiec pomyslalam sobie, ze teraz to jak bym mu powiedziala o tym posiewie, to pewnie by mi zrobil, a za tydzien bym miala drugi wiec troche bez sensu, za krotki odstep czasu - ale i tak bede chciala zrobic sobie jeszcze jedno u mojego doktora gdzies w 37 tc - to wtedy mu o tym powiem - i bede miala dwz posiewy, jedno za kilka dni, a drugie przed samym porodem - mysle,ze tak bedzie najrozsadniej ale sam mi nic na ten temat nawet nie wpominal, tylko na fotelu powiedzial, ze sluz w porzadku - ale i tak powiem mu o tym posiewie w 37 tc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po wizycie :-) 26.08.07, 21:28 batutko kochanie ale masz superowo że anulke znowu widziałaś extra! )) i powiem ci że faktycznie grubasek jest z anulki)))) ale to bardzo dobrze że tak fajnie przybiera na wadze)) ciekawa jestem ile teraz michaśka warzy? bo 2 tygodnie temu warzyła 1770 to może przez te 2 tygodnie troche już przybrała na wadze? batutko co do posiewu to myśle że dobrze zrobiłaś-w końcu za chwile ci zrobi posiew ta kobitka to po co tyle razy robić? nie ma sensu. zrób właśnie tak jak mówisz-teraz u tej kobitki a następne 37 tc u swojego ginka a powiedz mi kochanie jak ty teraz odczuwasz ruchy anulki? bo powiem ci że ja pomalutku dostaje znowu świra bo już nie czuje michaliny tak jak kiedyś kiedyś jak się ruszała to aż cały brzuch mi tańczył a teraz to ją tak rzadko czuje a jak już ją czuje to tylko tak delikatnie kak by się tylko rozpychała. no juz sama nie wiem czy nie przesadzam? ale myślałam że pod koniec ciąży to dostane w końcu od niej jakieś pożądne kopniaki a ja jej praktycznie wcale nie czuje(((( do tego wszystkiego ostatnio mam praktycznie cały czas brzuch napięty niby mnie nie boli ale jest jakiś taki twardy niby jak byłam teraz na tym posiewie u tego lekarza-konowała to on mi zrobił takie szybkie usg na którym praktycznie nic nie było widać ale serduszko było widać jak bije więc wiem że mała ma się dobrze ale ja to już jestem taką wariatką że chciała bym żeby michaśka mi codziennie chociaż raz dała dużego kopniaka a ona nic-udaje grzeczną panienke teraz jade na wizytę do mojego lekarza w środe więc mam nadzieję że zrobi mi też chociaż takie szybkie usg żebym mogła na nią spojrzeć. zresztą powiem mu o wszystkich moich obawach to mi napewno zrobi usg. a kiedy batutko teraz kazał ci przyjechać twój ginek??? za 2 tygodnie czy pózniej? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 26.08.07, 22:52 nie martw sie o ruchy Michasi - najwazniejsze ze codziennie czujesz - ja tez juz nie czuje takich zdecydowanych kopniakow, tylko wlasnie takie leniwe przeciaganie, maja juz malo miejsca te nasze panienki a jesli chodzi o brzuch, to czasem mi podryguje i zafaluje, ale ruchy wlasnie takie delikatne dzis troche wiecej sie ruszala, ale na przyklad przez ostatnie 2 dni to malo dawala o sobie znac, az sie troche niepokoilam - ale najwazniejsze ze sie rusza wlasnie na wizycie pytalam sie o to mojego lekarza - i powiedzial, ze mozna liczyc 3 razy dziennie: po kazdym wiekszym posilku: polozyc sie wtedy mozna na boku i policzyc, jak beda 4 ruchy to jest ok sloneczko, a pod koniec ciazy to wlasnie te ruchy beda zdecydownie rzadsze - od 36 tc szczegolnie: bo beda mialy tak strasznie malo miejsca, ze ruszyc sie prawie nie beda mogly - i wtedy lekarze mowia, ze czuc dziennie mniej wiecej 10 ruchow - i zeby sie tym ne niepokoic ale generalnie te nasze dziewuszki sa delikate sloneczko, ja kiedys weszlam na pewne forum, forum niemowlaki i maluchy - pisza tam mamy, ktorym juz sie dzieci urodzily ale jedna dziewczyna w ciazy zadala im pytanie o ruchy, bo w ciazy slabo czula i czy one jak byly w ciazy tez tak mialy i okazuje sie, ze sporo dzieczyn slabo czuly ruchy, a urodzily zdrowe dzieciaczki podam Ci link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=65892935&a=65892935 ja tez mam czesto schizy na punkcie tych ruchow,ale mysle, ze jest ok - na pewno nasze niunie sa po prostu grzeczniutkie, no i biedne teraz bo malutko maj miejsca sloneczko, akiedy odbierasz posiew? a ja mam nastepna wizyte juz nie za 3 tygodnie, ale za dwa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej hej :-) 27.08.07, 14:01 oj za szybko wcisnelam enter witajcie kochane w nowym tygodniu - mnie dzis juz sie zaczal 34 tc )) a ja od dzis postanowilam zaczac bardzij racjonalna diete - po piatkowej wizycie u lekarza jak zobaczylam, ze znow mi przybylo 3 kg, powiedzialam sobie,ze od poniedzialku sie nie obzeram, tylko zdowo sie odzywiam oczywiscie nie zadna tam dieta odchudzajaca, bo jeszcze dzidzia w brzuszku, ale postanowilam jesc mniej tlusto, mniej slodyczy - generalnie mniej ostatnio to nawet podjadalam w nocy - no i od dzis sie to skonczy i dzis na obiad zamiast pierogow ruskich polanych tlustym sosem (jak ostatnio czesto jadlam) upieke sobie dzis rybke w folii, do tego warzywa i dla mnie i dla Ani zdrowiej oprocz tego duzo wiecej owocow zobaczymy jak dlugo wytrzymam, ale na razie mam gorace postanowienie poprawy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej :-) 27.08.07, 14:42 batutka napisała: > oj za szybko wcisnelam enter > > witajcie kochane w nowym tygodniu - mnie dzis juz sie zaczal 34 tc )) > a ja od dzis postanowilam zaczac bardzij racjonalna diete - po piatkowej wizyci > e > u lekarza jak zobaczylam, ze znow mi przybylo 3 kg, powiedzialam sobie,ze od > poniedzialku sie nie obzeram, tylko zdowo sie odzywiam > oczywiscie nie zadna tam dieta odchudzajaca, bo jeszcze dzidzia w brzuszku, ale > postanowilam jesc mniej tlusto, mniej slodyczy - generalnie mniej > ostatnio to nawet podjadalam w nocy - no i od dzis sie to skonczy > i dzis na obiad zamiast pierogow ruskich polanych tlustym sosem (jak ostatnio > czesto jadlam) upieke sobie dzis rybke w folii, do tego warzywa > i dla mnie i dla Ani zdrowiej > oprocz tego duzo wiecej owocow > > zobaczymy jak dlugo wytrzymam, ale na razie mam gorace postanowienie poprawy :- > ) kochanie to mam nadzieję że wytrwasz w tym postanowieniu ja to ci powiem batutko że ja się właśnie do tej pory jakoś specjalnie nie objadałam-jadłam normalnie, a i tak co miesiąc 2 lub 3 kg szło do przodu na wadze i teraz wręcz przeciwnie jak ty powiedziałam sobie dość! mam to w dupie! jem to co mi się zachce łącznie z łakocimi ile przytyje to przytyje a po ciąży dopiero się za siebie weznę)) tymbardziej że jak będziemy karmić piersią to djetki trzeba będzie przestrzegać teraz wziełam sobie totalnie na luz! np. jak na ostatniej wizycie mój ginek mi zalecił żebym zrezygnowała z soków tylko piła wode mineralną niegazowaną i podobno miałam wtedy mniej przybierać na wadze. więc go posłuchałam i odstawiłam zupełnie soki i się przeżuciłąm na mineralke i i tak dupa blada! jak po miesiącu weszłam na wagę to i tak 2,5kg było do przodu. więc po co się tak umartwiać? nie ma sensu zupełnie! i wiesz co kochanie, czytałam że właśnie pod koniec ciąży się najwięcej przybiera na wadze bo dzidzia nasza nabiera masy i tłuszczyku)) więc się aż tak bardzo nie katuj Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dieta 27.08.07, 16:34 sloneczko, na pewno nie bede sie zagladzala, ale troszke bede sie powstrzymywac zeby nie jesc bezwartoscioego zarcia np. ta rybka, co ja dzis jakdlam na obiad jest duzo lepsza dla mnie i Ani niz pizza a ostatnio tak wlasnie jadlam - straaaasznie niezdrowo - i dzis jak bylam w sklepie kupilam jabluszka, sliwki, marchewke (do podjadania zamiast slodyczy wode niegazowana caly czas pije, ale zdarzalo mi sie pic tez cole, wiec z niej tez zrezygnowlam nie licze na to, ze nie bede tyc, bo Ania rosnie (i super ), ale jakos bede miala wrazenie ze bedziemy sie we dwie zdrowiej odzywiac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 27.08.07, 21:41 a to co innego kochanie to się nie chwaliłaś że tak się ,,fajnie" wcześniej odżywiałaś)) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 14:34 batutko skarbie)) dzięki za podanie mi tego linku do tych ,,doświadczonych dziewczyn" przeczytałam i się troche uspokoiłam i zrobiłam tak jak mi napisałaś po śniadanku położyłam się na boczku i faktycznie czułam jak michaśka się co troche kręciła-więc jest ok kochanie co do wyniku posiewu to ma być najszybciej teraz w środe, mam nadzieję że już będzie bo też w środe popołudniu jedę do mojego ginka to bym mu odrazu wynik pokazała no ale jak wyniku posiewu jeszcze w środe nie będzie to też nie szkodzi-pokaże mu ten wynik na następnej wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 14:47 ja dzisiaj cały czas bym tylko spała i spała)) idę chyba zrobić sobie taką słabą kawke z mlekiem-może mnie to troche obudzi? )) no i nic mi się nie chce a jak zwykle jest tyle rzeczy do zrobienia w domu no nic. już wam nie marudze idę wypić kawke i się zabieram za objadek dzisiaj chyba zrobie mielońce z kartofelkami i suróweczką z marcheweczki i jabłka mniam,mniam)) no to spadam dziewczynki wejde do was wieczorem)) pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy przez net:-) 27.08.07, 14:52 batutko, wiesz co kochanie. jak byś chciała coś kupować dla anulki przez net to radze ci już wszystko pozamawiać bo to wszystko strasznie długo idzie my np. teraz czekamy na ostatnią paczke i już czekamy na nią teraz 3 tydzień! w sobote im nawet misiek napisał mejla że im negatywa wystawi jak paczka teraz nie przyjdzie-bo ile to można czekać!? ja rozumiem że nieraz nie wszystko mają w sklepie i trzeba troche poczekać no ale nie 3 tygodnie! to tak jak szarlotka czekała na łóżeczka dziewczynek chyba też z 3 tygodnie więc kochanie jeśli chcesz coś zamawiać z tych sklepów internetowych to radzę ci się za to zabrać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zakupy przez net:-) 27.08.07, 16:24 ojej, to faktycznie strasznie dlugo - ja wlasciwie higieniczne rzeczy pokupuje w sklepach zwyklych, a lozeczko i wozek tez w sklepie, wiec nie bede na razie zamawiac przez allegro - tak, to sobie poobmacuje, poogladam na zywo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy przez net:-) 27.08.07, 21:47 batutka napisała: > ojej, to faktycznie strasznie dlugo - ja wlasciwie higieniczne rzeczy pokupuje > w > sklepach zwyklych, a lozeczko i wozek tez w sklepie, wiec nie bede na razie > zamawiac przez allegro - tak, to sobie poobmacuje, poogladam na zywo aaa to co innego takie kupowanie na żywo jest superowe! ale ja bm raczej nie miała jak pokupić wszystkich rzeczy w sklepie normalnym bo mój misiek strasznie długo pracuje i bym wszędzie musiała sama biegać no i w moim mieście nie ma zbyt dużego wyboru, musiała bym na akie duże zakupy jechać do łodzi. no ale jeszcze na ,,żywo" kupimy tylko wózeczek i fotelik do samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 27.08.07, 16:26 sloneczko271 napisała: > ja dzisiaj cały czas bym tylko spała i spała)) > idę chyba zrobić sobie taką słabą kawke z mlekiem-może mnie to > troche obudzi? )) > no i nic mi się nie chce a jak zwykle jest tyle rzeczy do zrobienia > w domu > no nic. już wam nie marudze idę wypić kawke i się zabieram za > objadek dzisiaj chyba zrobie mielońce z kartofelkami i suróweczką > z marcheweczki i jabłka mniam,mniam)) > no to spadam dziewczynki wejde do was wieczorem)) pa,pa,pa > a ja dzis obudzilam sie jak Marcin szedl do pracy (gdzies od 8 do 9 nie spalam,a potem usnelam i spalam do 13.10 ) a obiadek super robisz - az jesc mi sie zachcialo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 21:52 batutka napisała: > a ja dzis obudzilam sie jak Marcin szedl do pracy (gdzies od 8 do 9 nie spalam, > a > potem usnelam i spalam do 13.10 ) > > a obiadek super robisz - az jesc mi sie zachcialo hi,hi,hi)))) to bardzo podobnie dzisiaj kochanie spałyśmy bo ja tez najpierw się obudziłam o godz.08 rano wypiłam kakałko i zjadłam śniadanko. zrobiłam mojemu miśkowi kanapki do pracy i spowrotem wskoczyłam do wyrka i spałam chyba do 13 pózniej przyszedł listonosz i tak dzwonił do drzwi jak na alarm że mnie obudził no ale może i dobrze bo bym cały dzień przespała dzisiaj batutko to był chyba taki dzień na spanie-chyba ciśnienie było bardzo niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 27.08.07, 16:29 sloneczko271 napisała: > kochanie co do wyniku posiewu to ma być najszybciej teraz w środe, > mam nadzieję że już będzie bo też w środe popołudniu jedę do mojego > ginka to bym mu odrazu wynik pokazała no ale jak wyniku posiewu > jeszcze w środe nie będzie to też nie szkodzi-pokaże mu ten wynik na > następnej wizycie daj znac jak tam wyszledl ten posiew - ale na pewno jest ok w kazdym razie uspokoisz sie i bedziesz miala to z glowy a ja mam posiew 6 wrzesnia - tez mam nadzieje, ze wyjdzie wszystko ok ostatnio to mi nawet mocz wyszedl super - zawsze mialam jakies bakterie, raz malo, raz wiecej, ale zawsze - a teraz zadna bakteria sie nie pokazala, wiec mam ndzieje, ze i posiew bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotka 27.08.07, 16:37 a wczoraj dostalam od szarloty mmsy ze zdjeciami jej coreczek - mowie Wam - sliczne panienki takie fajne grubiutkie poliki i czarne, geste wloski - i jak spaly to sie usmiechaly przez sen i tak mnie strasznie zastanawia jak ta moja Anulka bedzie wygladac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotka 27.08.07, 22:02 batutka napisała: > a wczoraj dostalam od szarloty mmsy ze zdjeciami jej coreczek - mowie Wam - > sliczne panienki > takie fajne grubiutkie poliki i czarne, geste wloski - i jak spaly to sie > usmiechaly przez sen > > i tak mnie strasznie zastanawia jak ta moja Anulka bedzie wygladac o kurcze!!! ))))))))))))))) to superowo!!! może prześle też nam ich zdjęcia na mejla gazetowego tak bym chciała je tez zobaczyć juz sobie wyobrażam jakie są słodkie Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: szarlotka 28.08.07, 21:55 Czesc dziewczyny, wczoraj wrocilam do domu ze szpitala, ale z jedną niunią. Druga zostala przewieziona do innego szpitala na oddzial chirurgiczny gdzie jutro bedzie operowana (ma torbiel w brzuszku). Obie dziewczynki sa slodkie i kochane, ale ja do tej pory nie mialam sily poczuc tego tak bardzo, bo po porodzie mam anemie, schudlam do wagi przed ciaza, z tym ze wygladam jak anorektyk, same kosci i skora plus obwisly galaretowaty brzuch po cc. Kreci mi sie w glowie, nie mam sily, a w szpitalu lezalam 5 dni po porodzie i obie daly mi tak w kosc, caly czas plakaly i byly glodne ponad norme, a ja nie moglam wstac z lozka. Pokarm w piersiach dopiero sie pojawil ale tylko jedna czasami chce possac. Nie wiem jak sobie dalej poradze, boje sie zostac choc na chwile z ta jedna sama, bo jak sie obudzi to sie wije jak wegorz, nie da sie przebrac, drapie, wrzeszczy. Nie wiem , co bedzie dalej. Sama nie podolam im obu. To na razie tyle, bo przede mna cala noc nie przespana. Nie wiem kiedy znajde chwile czasu, zeby do was napisac i przeslac zdjecia. Dziekuje za gratulacje. Dziewczynki urodzily sie w 38 tc, to jakis sukces jak na taka filigranowa, slabą mamę. Zycze wam slodkich zdrowych dzieciaczkow. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotka 29.08.07, 10:58 szarlotuś kochanie)) superowo że już jesteś w domku chociaż masz narazie jedną córunie obok siebie. a z drugą córunią napewno wszystko będzie dobrze-nic się nie martw! napewno jest w dobrych ręcach. wiem że narazie jesteś zmęczona i jeszcze nie doszłaś do siebie po cc ale zobaczysz że z dnia na dzień będzie lepiej, wszystko się ułoży a ty dojdziesz do wprawy i napewno ci rodzina pomoże i cię nie zostawią z dziewczynkami samej. może poproś swoją mame albo teściową albo jakąś bliską przyjaciółke żeby były z tobą kiedy np. twój mąż jest w pracy dopuki ty nie dojdziesz do wprawy i dopuki nie dojdziesz do siebie do pełni sił po porodzie najważniejsze kochanie że już masz to za sobą i że wszystko jest ok:- ) będziemy na ciebie czekać z niecierpliwością na forum-nic się nie martw a jak my z batutką tez na jakiś czas znikniemy z forum i nasz wąteczek się gdzieś zgubi to przecież mamy swoje numery telefonu więc jak już wszystkie dojdziemy do siebie po porodzie to założymy nowy wąteczek ,,grudnióweczek-mamusiek" powodzenia kochanie! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szarlotka 29.08.07, 14:27 szarlotka, fajnie masz, ze juz jestes w domu - ja tez juz bym chciala, zeby bylo PO ale mam nadzieje,ze jakos wytrzymam miesiac za coreczki trzymam kciuki - na pewnp bedzie dobrze, a taka torbiel na pewni nie jest niebezpieczna, usuna i bedzie po sprawie i bedziecie w komplecie faktycznie masz teraz ciezko - ale jak dojdziesz do siebie, to powinno byc lepiej, najtrudniejsze sa poczatki - moze popros kogos o pomoc, kogos z rodziny w kazdym razie na pewno dasz sobie rade - trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 27.08.07, 22:00 batutka napisała: > daj znac jak tam wyszledl ten posiew - ale na pewno jest ok > w kazdym razie uspokoisz sie i bedziesz miala to z glowy > a ja mam posiew 6 wrzesnia - tez mam nadzieje, ze wyjdzie wszystko ok > ostatnio to mi nawet mocz wyszedl super - zawsze mialam jakies bakterie, raz > malo, raz wiecej, ale zawsze - a teraz zadna bakteria sie nie pokazala, wiec ma > m > ndzieje, ze i posiew bedzie ok batutko to ja miałam tak samo od samego początku ciąży za każdym razem wychodziły mijakieś dziadostwa w moczu a ostatnie 2 wyniki wyszły mi super! zero bakterij!!! byłam w szoku jak zobaczyłam te ostatnie wyniki więc nie wiem od czego to zależy? ale wiesz co? zawsze te pierwsze badania moczu robiłam w ,,gamecie" jak jechałam na wizyte. a wizyty zawsze mam popołudniu, no i wiadomo że zawsze przed wizyta się wykompałam ale może zanim zajechałam do gamety i zrobiłam tam siusiu do tego kubeczka to gdzieś tam te cholerne bakterie się już dostały? a jak w ostatnim badaniu w którym robiłam w gamecie wyszło mi że mam białko w moczu to wtedy mój ginek kazał mi powtórzyć badanie ale żeby to był koniecznie pierwszy poranny mocz, i ani nie pierwszy strumień moczu ani nie ostatni-TEN ŚRODKOWY no i jeszcze powiedział żebym przed odaniem moczu się najpierw podmyła i wytarła w jakiś ręcznik papierowy (jednorazowy) i dopiero sikała. no i tak właśnie zrobiłam i wtedy wyszło mi ,,zero" bakterii w moczu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 28.08.07, 12:15 cześć laseczki! co tam dzisiaj porabiacie? jak się czujecie? ja mam dzisiaj radoche bo popołudniu przyjeżdzają po mnie moje przyajaciółki mają zapakować mnie do samochodu i pomalutku jedziemy nad rzeke zrobić sobie grilka już się nie mogę doczekać na ten wypad i cieszę się bo już mam dosyć tego ciągłego siedzenia w tej chałupie! a tak to chociaz z michalną posiedzimy troche na świerzym powierzu pozdrawiam was serdecznie)) i życzę wam milutkiego dnia pa,pa,pa)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 11:01 do mnie wczoraj napisała sms-a kaka że od tamtego czwartku jest z rozalką i leonkiem w domu i wszystko jest ok ale chyba też jej dawają niezle w kość bo napisała że wogóle nie może spać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 11:03 batutko a jak ty sie kochanie czujesz? ja nawet nie najgorzej gdyby nie ten ból pleców to by było całkiem dobrze. ale dzisiaj jak pojadę na wizyte do mojego ginka to się go zapytam co mogę brać na te bóle pleców-może mi przepisze jakąś bezpieczną maść? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 11:26 ciekawa jestem czy dzisiaj będą już te moje wyniki posiewu? a popołudniu jadę na wizytę do mojego ginka-ciekawe co on tam mi znowu wymyśli? tylko mam nadzieję że mnie już w szpitalu nie zostawi bo będę tęsknić za wami ale dobrze że mamy swoje numery telefonu to w razie czego zawsze możemy się z sobą skontaktować)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 14:06 sloneczko271 napisała: > ciekawa jestem czy dzisiaj będą już te moje wyniki posiewu? > a popołudniu jadę na wizytę do mojego ginka-ciekawe co on tam mi > znowu wymyśli? tylko mam nadzieję że mnie już w szpitalu nie > zostawi bo będę tęsknić za wami > ale dobrze że mamy swoje numery telefonu to w razie czego zawsze > możemy się z sobą skontaktować)) sloneczko, to widze, ze juz czesciej masz te wizyty, tak jak i ja - juz co 2 tygodnie a posiew dobrze by bylo jakbys juz miala dzis, to na wizycie moglabys pokazac swojemu lekarzowi koniecznie daj znac pow wizycie - no i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 14:53 tak kochanie ja już teraz też mam wizyty co 2 tygodnie i właśnie dzwonił do mnie moj mąż że wyniki moje już odebrał i jest na nich napisane że ,,w warunkach tlenowych nie stwiedzono żadnych bakteri" więc jest chyba ok i dobrze że akurat mi się tak udało że dziś są te wyniki to akurat je dziś pokaże mojemu ginkowi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 15:13 ale super z tymi wynikami, no to tylko sie cieszyc ale zrobilas posiew i teraz masz spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 15:15 batutka napisała: > ale super z tymi wynikami, no to tylko sie cieszyc > ale zrobilas posiew i teraz masz spokoj dokładnie tak kochanie)) ale zrobiłam go tylko dzięki wam bo sama to bym się nawet nie domyśliła że jest to takie warzne a mój ginek też nic o tym posiewie mi sam nie wspomniał niestety no ale najważniejsze że już go mam i że jest dzisiaj na czas przed moją wizytą u ginka no i najważniejsze że nie wyszły mi tam żadne bakterie. teraz czekamy kochanie na twój posiew! też napewno będzie wszystko ok a kiedy dokładnie idziesz na ten posiew do tej kobitki? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 15:34 sloneczko271 napisała: > teraz czekamy kochanie na twój posiew! też napewno będzie > wszystko ok a kiedy dokładnie idziesz na ten posiew do tej > kobitki? ja mam posiew 6 wrzesnia, a 7 wrzesnia mam wizyte u mojego gina Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 30.08.07, 15:42 batutka napisała: > ja mam posiew 6 wrzesnia, a 7 wrzesnia mam wizyte u mojego gina acha to super! 6 września już za pasem napewno wynik będziesz miała dobry)) trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 11:29 co tam wczoraj porabiałyście dziewczyny? ja wczoraj miałam superowy! dzionek)) moje przyjaciółki wzieły mnie nad tą rzeke na grilka i było super! poplotkowałyśmy troszke, pośmiałyśmy się, najadłyśmy się kiełbachy z grilka i nawet sobie pozwoliłam na lampke winka czerwonego fajowy był ten wczorajszy dzionek)) no i w końcu wyszłam z chałupy na świerze powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: co myślicie o tym banku krwi pępowinowej? 29.08.07, 11:35 dziewczyny co myślicie o tym banku krwi pępowinowej??? bo powiem wam że ja się nad tym zastanawiam ale jeszcze nie wiem czy się na to zdecydujemy? z jednej strony mnie to kusi a z drugiej strony znowu przeraża mnie koszt tego bo z tego co czytałam to, to pierwsze pobranie tej krwi pępowinowej jest drogie jest to koszt znowu 2,5-3 tysięcy zł. więc to nie jest mało. a my już i tak jesteśmy sporo zadłużeni. ale z drugiej strony jeśli by się coś stało to tekie 2,5-3tysiące to jest nic żeby ratować swoje dziecko. pózniej każdy następny rok żeby trzymać taką krew to jest podobno wydatek ok.400zł. na rok. no nie wiem co z tym zrobić? a wy myślałyście o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: co myślicie o tym banku krwi pępowinowej? 29.08.07, 14:12 ja sie nad tym jeszcze w ogole nie zastanawialam - poczytam troche o tym i pogadam z Maricnem co o tym sadzi - chociaz z drugiej strony nie wiem czy to rzeczywiscie wazne, czy to nie naciaganie ludzi na kase - tzn czy rzeczywiscie pomaga w razie czego poczytam i dowiem sie wiecej - bo jak na razie malo mam na ten temat wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: co myślicie o tym banku krwi pępowinowej? 29.08.07, 14:55 batutka napisała: > ja sie nad tym jeszcze w ogole nie zastanawialam - poczytam troche o tym i > pogadam z Maricnem co o tym sadzi - chociaz z drugiej strony nie wiem czy to > rzeczywiscie wazne, czy to nie naciaganie ludzi na kase - tzn czy rzeczywiscie > pomaga w razie czego > poczytam i dowiem sie wiecej - bo jak na razie malo mam na ten temat wiedzy no właśnie ja się tez tego boję że to jest tylko naciąganie ludzi na kase no nie wiem jeszcze czy się na to zdecydujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 14:09 sloneczko271 napisała: > co tam wczoraj porabiałyście dziewczyny? > ja wczoraj miałam superowy! dzionek)) > moje przyjaciółki wzieły mnie nad tą rzeke na grilka i było super! > > poplotkowałyśmy troszke, pośmiałyśmy się, najadłyśmy się kiełbachy z > grilka i nawet sobie pozwoliłam na lampke winka czerwonego > fajowy był ten wczorajszy dzionek)) no i w końcu wyszłam z > chałupy na świerze powietrze > no to fajnie mialas, a nie bylo zimno? Michasia wypoczela, dotlenila sie - fajnie ja nie bylam juz dawno na pikniku - oj przydalby mi sie tez, bo tez ostatnio siedze ciagle w domu, nawet na spacery malo chodze, bo robie sie coraz ciezsza i mecze sie okropnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 14:57 batutka napisała: > no to fajnie mialas, a nie bylo zimno? > Michasia wypoczela, dotlenila sie - fajnie > ja nie bylam juz dawno na pikniku - oj przydalby mi sie tez, bo tez ostatnio > siedze ciagle w domu, nawet na spacery malo chodze, bo robie sie coraz ciezsza > i > mecze sie okropnie zimno nie było byłyśmy grubo ubrane)) było super! ale już się w powietrzu czuje jesień-conie dziewczyny? już nawet jak jest ciepło to powietrze jest już takie ostre. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 15:14 sloneczko271 napisała: > zimno nie było byłyśmy grubo ubrane)) było super! ale już > się w powietrzu czuje jesień-conie dziewczyny? już nawet jak jest > ciepło to powietrze jest już takie ostre. oj tak - ale mnie to strasznie cieszy, nareszcie jest czym oddychac jakbym nie byla w ciazy, to bym sie pewnie martwila ta pogoda, zawsze uwielbialam jak bylo goraca, a teraz jest mi w sam raz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 15:18 ja też nie nażekam na pogode masz racje-w końcu jest czym oddychać i ja lubie jesień-bo teraz zawasze mi to przypomina mój ślub a wtedy było tak pięknie na dworze-takie kolorowe te liście super! no a teraz jeszcze będzie mi się jesień kojarzyła z porodem michaśki-tylko mam nadzieję że to będzie miłe kojarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-D 29.08.07, 14:04 sloneczko271 napisała: > batutko a jak ty sie kochanie czujesz? > ja nawet nie najgorzej gdyby nie ten ból pleców to by było całkiem > dobrze. > ale dzisiaj jak pojadę na wizyte do mojego ginka to się go zapytam > co mogę brać na te bóle pleców-może mi przepisze jakąś bezpieczną > maść? > sloneczko, ja tez strasznie cierpie na bol plecow, wczoraj normalnie nie moglam zasnac, tak mnie bolalo faktycznie, przydalaby sie jakas bezpieczna masc - moze poradzi cos lekarz na to, bo jak pomysle, ze jeszcze miesiac takiego bolu, to az sie boje obkladam sie paroma poduszkami, ale malo to daje - budze sie w nocy z bolem kregoslupa i normalnie siadam na lozko i spie na siedzaco bo inaczej nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 29.08.07, 14:59 zapytam się kochanie napewno mojego ginka o jakąś bezpieczną maść- zobaczymy co mi powie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 11:37 no dobra. ja już spadam troche jeszcze poczytam w necie. pózniej może prześpie się z godzinke i szykuje się na wizytę do ginka życze wam dziewczyny milutkiego dnia buziaczki pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 11:38 patrze dziś w kalendarz a tam mam przy dzisiejszym dniu napisane żebym zadzwoniła do szkoły rodzenia ale nie dzwonie i się nie będę tam umawiać bo i tak nie mam siły tam chodzić jakoś mam nadzieję sobie poradzę bez szkoły rodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 12:22 a co tu ostatnio dziewczyny taka cisza się zrobiła? już nawet ty batutko tu mało zaglądasz co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: :-D 29.08.07, 13:36 Hej. Ja jakoś nie ma siły na nic od tego juz prawie 4 msc lezenia plackiem. Jestem słaba jak mucha i wszystko mnie boli. Prawie wszystko juz kupilam malemu w sklepach internetowych,łacznie z kosmetykami,pieluchami i dla siebie tez,nie wiem jakbym to zrobiła gdfyby nie te sklepy. Fakt w niektórych jest opóźnienie ale to dlatego ze byl sezon urlopowy i nie mieli wielu produktów na stanie, bo producenci sie urlopowali,np Drewex tak miał. Wózeczek od wczoraj jest juz w domku,cieszymy sie z niego jak dzieci. Zeby przezyc do pazdziernika jakoś...skurcze znowu mnie cos czesciej mecza i pobolewa podbrzusze. Sypie się normalnie ale zaciskam nogi. Nie wiem czy czasem nie pojade jeszcze w tym tygodniu do gina bo sie niepokoje,najgorsze sa noce. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 14:23 trzymaj sie asiat, juz niedlugo - dasz rade wazne zebys jak najwiecej odpoczywala, a bedzie dobrze a jak cos Cie faktycznie niepokoi to lec do gina, lepiej dmuchac na zimne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:01 asiat99 napisała: > Hej. Ja jakoś nie ma siły na nic od tego juz prawie 4 msc lezenia > plackiem. Jestem słaba jak mucha i wszystko mnie boli. > Prawie wszystko juz kupilam malemu w sklepach internetowych,łacznie > z kosmetykami,pieluchami i dla siebie tez,nie wiem jakbym to > zrobiła gdfyby nie te sklepy. Fakt w niektórych jest opóźnienie ale > to dlatego ze byl sezon urlopowy i nie mieli wielu produktów na > stanie, bo producenci sie urlopowali,np Drewex tak miał. Wózeczek > od wczoraj jest juz w domku,cieszymy sie z niego jak dzieci. > Zeby przezyc do pazdziernika jakoś...skurcze znowu mnie cos > czesciej mecza i pobolewa podbrzusze. Sypie się normalnie ale > zaciskam nogi. Nie wiem czy czasem nie pojade jeszcze w tym > tygodniu do gina bo sie niepokoje,najgorsze sa noce. kochanie jak się niepokoisz to pewnie że jedz wcześniej do swojego ginka-nie ma na co czekać! lepiej dmuchać na zimne! ale masz fajnie z tym wózeczkiem zazdroszcze ci skarbie też bym już chciała mieć taką zabaweczke w domku ale my narazie nie mamy kasiory na wózek czekamy aż się dziadki zrzucą na wózek hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 14:21 sloneczko271 napisała: > a co tu ostatnio dziewczyny taka cisza się zrobiła? > już nawet ty batutko tu mało zaglądasz co się dzieje? sloneczko, wczoraj nie zagladalam bo gosci mialam - i tak jakos zeszlo na pogaduchach, a potem usnelam w ubraniach a jak wstalam to byla chyba 1 w nocy, poszlam sie kapac i tak sie ta kapiela zmeczylam (golilam sie wiec nagimnastykowalam sie), ze nie mialam sily sie ruszyc Normalnie sapalam jakbym przebiegla z 10 km a jka na zlosc wszystko mi upadalo na podloge - a to recznik, a to szczoteczka itp - a kazde podniesienie z podlogi to dla mnie meczarnia od razu rzucilam sie na lozko i usnelam a dzis spalam do 12.00 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:05 hi,hi,hi)))) batutko jak czytam ciebie to jak bym sama siebie słyszała bo ja wczoraj też po tym grilowaniu nad rzeka jak tylko wróciłam do domu to zasnełam w ubraniach i spałam do 24. potem poszłam się kompać i też cotroche mi coś upadało i tak się strasznie zmęczyłam w tej łazience że jak tylko wróciłam do łóżka, wysmarowałam się jeszcze oliwką i nawet nie wiem kiedy zasnełam więc tryb życia widze że prowadzimy podobny hi,hi,hi)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 14:16 sloneczko271 napisała: > patrze dziś w kalendarz a tam mam przy dzisiejszym dniu napisane > żebym zadzwoniła do szkoły rodzenia ale nie dzwonie i się nie > będę tam umawiać bo i tak nie mam siły tam chodzić > jakoś mam nadzieję sobie poradzę bez szkoły rodzenia jak kiedys sie strasznie napalilam na te szkole rodzenia, a potem szybko mi przeszlo teraz to nawet mi by sie nie chcialo, tylko bym w domu siedziala, bo ciagle jestem zmeczona i zasapana jak stara babcia na pewno sobie poradzimy - kiedys nie bylo szkol rodzenia i rodzice sobie jakos radzili Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 14:30 oki - to ja lece pobuszowac w allegro - moze cos kupie, bo ostatnio jak mi mama nakupowala tyle ubranek, to nic nie kupilam, ale juz zaczyna mi tego brakowac popatrze tez na te wieksze ubranka, na wiosne, na lato - bo na ten najblizszy okres to juz mam a! musze jeszcze kupic jakis kombinezon dla Ani na zime, bo jeszcze nie mam tylko zastanawiam sie nad rozmiarem - ale chyba bedzie najlepszy 62, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:10 batutka napisała: > oki - to ja lece pobuszowac w allegro - moze cos kupie, bo ostatnio jak mi mama > nakupowala tyle ubranek, to nic nie kupilam, ale juz zaczyna mi tego brakowac > popatrze tez na te wieksze ubranka, na wiosne, na lato - bo na ten najblizszy > okres to juz mam > a! musze jeszcze kupic jakis kombinezon dla Ani na zime, bo jeszcze nie mam > tylko zastanawiam sie nad rozmiarem - ale chyba bedzie najlepszy 62, prawda? prawda kochanie)) ja mam właśnie taki rozmiar dla michaśki kombinezonu na zime. jak coś kupisz to się oczywiście koniecznie pochwal! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:13 batutka napisała: > sloneczko, a jak tam z ruchami Michasi? wsuchuje się w siebie bardziej i żeczywiście się rusza a raczej rozpycha więc się już troche uspokoiłam ja poprostu ostatnio oczekiwałam takich samych ruchów jak kiedyś czyli tego wirowania i tańczenia brzucha ale ona jest już faktycznie chyba za duża i jest jej poprostu ciasno teraz tylko się wsuchuje w siebie czy się rozpycha i jest ok całe szczęście! a jak anulka? wierci się bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 15:20 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > > sloneczko, a jak tam z ruchami Michasi? > > wsuchuje się w siebie bardziej i żeczywiście się rusza a raczej > rozpycha więc się już troche uspokoiłam > ja poprostu ostatnio oczekiwałam takich samych ruchów jak kiedyś > czyli tego wirowania i tańczenia brzucha ale ona jest już faktycznie > chyba za duża i jest jej poprostu ciasno > teraz tylko się wsuchuje w siebie czy się rozpycha i jest ok > całe szczęście! > a jak anulka? wierci się bardzo? > Ania ostatnio tez bardziej pobudzona, chociaz z nia to roznie bywalo i pewnie tak bedzie do konca ciazy: kilka dni pobudzona a potem 2, 3 dni malo sie rusza - i ja wtedy odchodze od zmyslow, no, a potem znow sie ladnie rusza mala lobuzica ale ostatnio ladnie sie rusza, brzuch faluje - tylko wlasnie nie kopie, tylko sie fajnie przeciaga, wystawia pupe, prezy kregoslup o czasem jak dotkne w miejscu gdzie ma nogi, rece i ona sie poruszy to doslownie czuje jakas piete czy lokiec, takie cos twarde fajne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 15:46 batutka napisała: > Ania ostatnio tez bardziej pobudzona, chociaz z nia to roznie bywalo i pewnie > tak bedzie do konca ciazy: kilka dni pobudzona a potem 2, 3 dni malo sie rusza > - > i ja wtedy odchodze od zmyslow, no, a potem znow sie ladnie rusza mala lobuzica > > ale ostatnio ladnie sie rusza, brzuch faluje - tylko wlasnie nie kopie, tylko > sie fajnie przeciaga, wystawia pupe, prezy kregoslup > o czasem jak dotkne w miejscu gdzie ma nogi, rece i ona sie poruszy to doslowni > e > czuje jakas piete czy lokiec, takie cos twarde > fajne uczucie kochanie no to ja mam z michaśką bardzo, bardzo podobnie jak się nierusza to się nie rusza a jak znowu zacznie fikać to jak szalona hi,hi,hi)) ale najważniejsze że się ruszają-to zaraz jest człowiek spokojniejszy że dziecko żyje i ma się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.08.07, 15:08 batutka napisała: > jak kiedys sie strasznie napalilam na te szkole rodzenia, a potem szybko mi prz > eszlo > teraz to nawet mi by sie nie chcialo, tylko bym w domu siedziala, bo ciagle > jestem zmeczona i zasapana jak stara babcia > na pewno sobie poradzimy - kiedys nie bylo szkol rodzenia i rodzice sobie jakos > radzili no właśnie też tak to sobie batutko tłumacze, żekiedyś szkół rodzenia nie było i jakoś sobie kobiety radziły-mam nadzieję że instynkt macieżyński będzie nas prowadził a jak czegoś nie będziemy wiedziały to zawsze mamy siebie i zawsze któraś coś podpowie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 15:32 sloneczko271 napisała: > no właśnie też tak to sobie batutko tłumacze, żekiedyś szkół > rodzenia nie było i jakoś sobie kobiety radziły-mam nadzieję że > instynkt macieżyński będzie nas prowadził a jak czegoś nie > będziemy wiedziały to zawsze mamy siebie i zawsze któraś coś > podpowie dokladnie, a czesto tez tak jest ze teoria teoria, a zycie jest zupelnie inne - i pewnie jest wiele porad ze szkol rodzenia, co sie do niczego nie przydaja (dziewczyny pisza wlasnie, ze czesto tak jest) - kazde dziecko jest inne wiec nie ma co uogolniac - a i tak nasze corcie naucza nas jak sie nimi opiekowac ostatnio czytam forum mam wrzesniowek (forum zamnkeniete, ale mnie przyjely, wiec podczytuje, bo wiele z nich urodzilo i daja cenne rady) i pare ciekawych rzeczy dotyczacych pielegnacji sie nauczylam na przyklad przeczytalam, ze w Norwegii albo w Stanach nie uzywa sie nic do przemywania pepuszka, zadnycj spirytusow, a kikut i tak sam odpada, ciekawe jak to jest rzezcywiscie lepiej dziewczyny tez radzily zeby nie kupowac laktatora firmy avent isis, tylko medela (podobno niebo a ziemia) jest jeszcze wiele na temat pielegnacji dziecka kazda mama dzieli sie doswiadczeniami na ten temat i fajnie to poczytac - bo porady z pierwszej reki jakbyscie chcialy cos wiedziec to poczytam, moze znjde jakies konkretne opdowiedzi na konkretne pytania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 15:50 batutko)) dobrze wiedzieć o tych wszystkich laktatorach i innych rzeczach odnośnie pielęgnacij dzidziusia jak coś tylko kochanie wyczytasz ciekawego to zaraz nam tu o tym pisz! wszystkie rady mile widziane)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 29.08.07, 15:36 sloneczko - w bedziesz miala dzis robione usg, czy tylko same badanie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka a propo,s ruchow :-) 29.08.07, 15:41 a mam tez czasem tak, ze czuje, ze Ania ma tak malo miejsca ze wchodzi mi prawie na zebra- zapiera sie nogami rak ze jakby sie odpychala od zeber no i obowiazkowo ze 2, 3 razy dziennie czkawka tez tak macie czasem przy tej czkawce podryduje cale cialko, a czasem tylko czuje te czkawke tak gdzie Ania ma glowe - i to takie jakby pilsowanie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: a propo,s ruchow :-) 29.08.07, 15:42 oczywiscie "pulsowanie" a nie "pilsowanie" Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 29.08.07, 21:37 ja tam wizyta? a powiedz mi kochanie czy jak mialas posiew to tylko z pochwy czy jeszcze z odbytu? bo ja bede miala i z tego i z tego - brr.... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 10:40 dziewczyny - poczytalam troche na forach porad mam, ktore juz urodzily i kazda teraz dzieli sie swoimi doswiadczeniami w zakresie pielegnacji malucha zebralam to w jedna calosc jak bedzie to Wam potrzebne, to mozecie sobie poczytac czy wydrukowac - uwazam, ze takie rady z pierwszej reki sa najlepsze jak bede mila cos wiecej, to dopisze, Wy tez jak cos znajdziecie, to dopiszcie oto rady mam: DBANIE O PEPEK: - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy, to wysuszyc) - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac) - i lepiej nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z zakraplaczem) KĄPIEL MALUSZKA: - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym wacikiem) a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w malym opakowaniu te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do przemywania piersi przed karmieniem - najlepiej woda kranowka + oilatum - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie kapieli jak woda w wanience bedzie sie robic chlodna - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) lub oliwka dla niemowlat (ale jesli dodajemy oliwke do kapieli, to juz nie trzeba smarowac dodatkowo oliwka czy kremem po kapieli) KARMINIE PIERSIA: - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna przemyc przegotowana woda) - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte pokarmu czy tak zostawić? A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac? odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko ściągnęło jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej piersi, ale wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo) po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie Daje się dwie jak dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej raz z prawej. Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko najada się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej zaczyna sie - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic sie w nadprodukcje), mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie schłodzone lub pieluchę schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko. LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU: - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na gojacy sie pepuszek, kikut) - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc kocykiem lub kolderka GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY: - gruszka najlepiej "Frida" - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie sprawdził, koszmarnie bolało, odciąganie było męką - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z butelki WITAMINA K: - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak dziecko skonczy 2 tygodnie zycia (ale to lekarz zaleca dawke i ile razuy dziennie) - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie troszke (nie za duzo) odciagnac pokarm z piersi i wlac pokarm do buteleczki i dodac wit K i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE: - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie płacze, to go nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak przysypia przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one charakterystyczny zapach - wiele kobiet mowi, ze zmieniaja mniej wiecej co 3 godziny (ale to juz zalezy od dziecka, trzeba po prostu obserwowac dziecko) - po kazdej zmianie pieluchy najlepiej posmarowac pupe niemowlecia Bepanthenem (wiele kobiet tak robi i sobie chwala) albo Linomag masc (tez bardzo chwalona przez mamy) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: porady od doswiadczomych mam - lepsze, zaktual 30.08.07, 11:46 zaktualizowałam te powyzsze porady, troche dodalam, troche poprawilam te sa lepsze: DBANIE O PEPEK: - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy, to wysuszyc) - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac) - i lepiej nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z zakraplaczem) - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy, ona sie szybko zagoi - Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic się po tych paru dniach nie będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może zalecic smarowanie Pigmentum Castellani) po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym przez 2-3 dni) moze się jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy smarowałac i sie szybkoz zagoi CIEMIENIUCHA: - mozna: 1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski albo 2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa 3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z ciemieniuchą KĄPIEL MALUSZKA: - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem) a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w malym opakowaniu te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do przemywania piersi przed karmieniem - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama woda przegotowana (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola fizjologiczna - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie kapieli jak woda w wanience bedzie sie robic chlodna - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej nie, bo podobno od niej moga pojawic sie potowki jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase samorowac na poczatek i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami - wystarczy krem nnivea baby) mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten KARMINIE PIERSIA: - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna przemyc przegotowana woda) - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte pokarmu czy tak zostawić? A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac? odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko ściągnęło jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej piersi, ale wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo) po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie Daje się dwie jak dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej raz z prawej. Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko najada się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej zaczyna sie - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic sie w nadprodukcje), mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie schłodzone lub pieluchę schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko. - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna (wiekszosc pediatrow w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania) - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane zbyt szybkim wyplywaniem mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma jakby "pod gorke" i dziecko nie zachlystuje sie) - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu sie odbilo - moze to byc taka pozycja: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany. Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on przechowywany: W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin (siara przez 24 godziny); W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni; W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie; W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące; W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej. Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody, stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury 37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie zamrażać pokarmu !). Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu. Źródło - BabyBoom. LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU: - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na gojacy sie pepuszek, kikut) - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc kocykiem lub kolderka GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY: - gruszka najlepiej "Frida" - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie sprawdził, koszmarnie bolało, odciąganie było męką - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z butelki WITAMINA K: - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak dziecko skonczy 2 tygodnie zycia czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy podawac te witaminke karmiąc piersią Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit. (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!) - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie (ale to lekarz decyduje), nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do buteleczki, dodac wit K i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE: - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie płacze, to go nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak przysypia przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc - w nocy tez zmieniac - lat Odpowiedz Link Zgłoś
batutka poprawka - jeszcze raz 30.08.07, 11:50 cos zle skopiowalam, jeszcze raz sprobuje: DBANIE O PEPEK: - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy, to wysuszyc) - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac) - i lepiej nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z zakraplaczem) - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy, ona sie szybko zagoi - Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic się po tych paru dniach nie będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może zalecic smarowanie Pigmentum Castellani) po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym przez 2-3 dni) moze się jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy smarowałac i sie szybkoz zagoi CIEMIENIUCHA: - mozna: 1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski albo 2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa 3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z ciemieniuchą KĄPIEL MALUSZKA: - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem) a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w malym opakowaniu te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do przemywania piersi przed karmieniem - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama woda przegotowana (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola fizjologiczna - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie kapieli jak woda w wanience bedzie sie robic chlodna - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej nie, bo podobno od niej moga pojawic sie potowki jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase samorowac na poczatek i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami - wystarczy krem nnivea baby) mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten KARMINIE PIERSIA: - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna przemyc przegotowana woda) - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte pokarmu czy tak zostawić? A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac? odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko ściągnęło jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej piersi, ale wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo) po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie Daje się dwie jak dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej raz z prawej. Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko najada się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej zaczyna sie - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic sie w nadprodukcje), mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie schłodzone lub pieluchę schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko. - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna (wiekszosc pediatrow w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania) - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane zbyt szybkim wyplywaniem mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma jakby "pod gorke" i dziecko nie zachlystuje sie) - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu sie odbilo - moze to byc taka pozycja: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany. Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on przechowywany: W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin (siara przez 24 godziny); W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni; W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie; W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące; W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej. Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody, stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury 37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie zamrażać pokarmu !). Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu. Źródło - BabyBoom. LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU: - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na gojacy sie pepuszek, kikut) - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc kocykiem lub kolderka GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY: - gruszka najlepiej "Frida" - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie sprawdził, koszmarnie bolało, odciąganie było męką - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z butelki WITAMINA K: - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak dziecko skonczy 2 tygodnie zycia czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy podawac te witaminke karmiąc piersią Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit. (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!) - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie (ale to lekarz decyduje), nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do buteleczki, dodac wit K i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE: - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie płacze, to go nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak przysypia przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one cha Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ostatnia poprawka porad - najlepsza 30.08.07, 11:58 tamte posty byly za dlugie, wiec mi je troche pocieli poprawilam i teraz powinno byc ok: DBANIE O PEPEK: - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy, to wysuszyc) - po kapieli zmoczyc obficie spirytusem 70% - do kupienia w aptece (nie zalowac) - i lepiej nie wcierac wacikiem, tylko skraplac na pepuszek (mozna uzyc do tego butelki z zakraplaczem) - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy, ona sie szybko zagoi - Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic się po tych paru dniach nie będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może zalecic smarowanie Pigmentum Castellani) po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym przez 2-3 dni) moze się jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy smarowałac i sie szybkoz zagoi ======================================================================================================= CIEMIENIUCHA: - mozna: 1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski albo 2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa 3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z ciemieniuchą ====================================================================================================== KĄPIEL MALUSZKA: - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem) a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w malym opakowaniu te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - ta sol tez sluzy do przemywania piersi przed karmieniem - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama woda przegotowana (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola fizjologiczna - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie kapieli jak woda w wanience bedzie sie robic chlodna - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej nie, bo podobno od niej moga pojawic sie potowki jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase samorowac na poczatek i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami - wystarczy krem nnivea baby) mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten ======================================================================================================= KARMINIE PIERSIA: - przemyc wacikiem piersi sola fizjologiczna (ale nie jest to obowiazkowe, mozna przemyc przegotowana woda) - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte pokarmu czy tak zostawić? A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac? odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko ściągnęło jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej piersi, ale wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo) po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie Daje się dwie jak dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej raz z prawej. Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko najada się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej zaczyna sie - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic sie w nadprodukcje), mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie schłodzone lub pieluchę schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko. - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna (wiekszosc pediatrow w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania) - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane zbyt szybkim wyplywaniem mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma jakby "pod gorke" i dziecko nie zachlystuje sie) - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu sie odbilo - moze to byc taka pozycja: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html======================================================================================================== PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany. Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on przechowywany: W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin (siara przez 24 godziny); W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni; W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie; W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące; W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej. Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody, stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury 37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie zamrażać pokarmu !). Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu. Źródło - BabyBoom. ======================================================================================================== LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU: - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na gojacy sie pepuszek, kikut) - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc kocykiem lub kolderka ======================================================================================================== GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY: - gruszka najlepiej "Frida" - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie sprawdził, koszmarnie bolało, odciąganie było męką - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z butelki ======================================================================================================== WITAMINA K: - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak dziecko skonczy 2 tygodnie zycia czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy podawac te witaminke karmiąc piersią Jeśli zacznie sie juz d Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dodanie tego co sie nie zmiescilo powyzej 30.08.07, 12:01 okazalo sie ze nie wszystko sie zmiescilo, poprzedni post skonczyl sie na witaminie K wiec dodam ponizej porady od tego wlasnie urwanego miejsca: WITAMINA K: - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak dziecko skonczy 2 tygodnie zycia czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy podawac te witaminke karmiąc piersią Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit. (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!) - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie (ale to lekarz decyduje), nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do buteleczki, dodac wit K i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers ======================================================================================================= ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE: - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie płacze, to go nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak przysypia przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one charakterystyczny zapach - wiele kobiet mowi, ze zmieniaja mniej wiecej co 3 godziny (ale to juz zalezy od dziecka, trzeba po prostu obserwowac dziecko) - po kazdej zmianie pieluchy najlepiej posmarowac pupe niemowlecia Bepanthenem (wiele kobiet tak robi i sobie chwala) albo Linomag masc (tez bardzo chwalona przez mamy) ======================================================================================================= Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:18 batutko kochanie bardzo fajne są te wszystkie rady-super! że to wszystko nam przekazałaś)) bo ja np. nic o tek witaminie K nie wiedziałam jak coś jeszcze dowiesz się od doświadczonych mam to zaraz nam tu napisz a powiedz mi: kupujesz laktator wcześniej czy dopiero po porodzie? bo ja nie wiem co zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:27 sloenczko - witamina K to nowosc ale coraz wiecej pediatrow ja przepisuje a tu link odnoscnie witaminy K: babyonline.pl/noworodek_pielegnacja_i_opieka_podstawy_pielegnacji_artykul,3913.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:28 a strona fajna - tam tez sa fajne rady dotyczace noworodka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 16:51 batutka napisała: > sloenczko - witamina K to nowosc > ale coraz wiecej pediatrow ja przepisuje > a tu link odnoscnie witaminy K: > babyonline.pl/noworodek_pielegnacja_i_opieka_podstawy_pielegnacji_artykul,3913.html batutko)) wszystko przeczytałam i odrazu sobie to zapisałam bo to jest naprawde bardzo ciekawe. ale wiesz co? normalnie mnie to zaczyna przerażać że ja tak mało wiem o pielęgnacij noworodka:-0 myślałam że to wszystko jest mniej skomplikowane. boję się że coś zle zrobie lub coś przeocze Boże jak to dobrze że was tu mam. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 17:01 sloneczko271 napisała: > batutko)) wszystko przeczytałam i odrazu sobie to zapisałam bo to > jest naprawde bardzo ciekawe. ale wiesz co? normalnie mnie to > zaczyna przerażać że ja tak mało wiem o pielęgnacij noworodka:-0 > myślałam że to wszystko jest mniej skomplikowane. > boję się że coś zle zrobie lub coś przeocze > Boże jak to dobrze że was tu mam. ja tez jestem tym przerazona - ale wydaje mi sie ze sie szybko wszystkiego nauczymy instynkt tez sie odezwie w swoim czasie i bedzie ok te dziewczyny, ktore maja juz dzieci pisza, ze to wszystko sie wydaje takie trudne, ale tak naprawde nie jest zle i naprawde TRUDNO zrobic krzywde maluszkowi czasem tak sobie mysle, ze kraje gdzie jest nedza, jakies plemiona w buszu to powinny miec problem z tego powodu, a jednak te mamy sobie jakos tam radza, nie maja podstawowych srodkow pielegnacji i dzieci sie dobrze sie chowaja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: porady od doswiadczomych mam 30.08.07, 17:18 batutka napisała: > ja tez jestem tym przerazona - ale wydaje mi sie ze sie szybko wszystkiego nauc > zymy > instynkt tez sie odezwie w swoim czasie i bedzie ok > te dziewczyny, ktore maja juz dzieci pisza, ze to wszystko sie wydaje takie > trudne, ale tak naprawde nie jest zle i naprawde TRUDNO zrobic krzywde > maluszkowi > czasem tak sobie mysle, ze kraje gdzie jest nedza, jakies plemiona w buszu to > powinny miec problem z tego powodu, a jednak te mamy sobie jakos tam radza, nie > maja podstawowych srodkow pielegnacji i dzieci sie dobrze sie chowaja masz racje kochanie mam nadzieję że i my damy rade ja się też tego boję że często będę z michaśką sama w domu bo moja mama ma do mnie kawałek drogi (mieszka w innym mieście) i do tego jeszcze pracuje. co do teściowej to niby ma do nas blisko ale tez cały dzień pracuje. więc będę musiała się jakoś spiąć i radzić sobie sama. mój misiek napewno jak się michaśka urodzi to wezmie sobie kilka dni wolnego-ale to jest tylko kilka dni ale licze też na te moje kochane przyjaciółki)) jedna z nich ma synka 2,5 letniego więc napewno mi też troche pomoże i doradzi właśnie dzisiaj mnie te moje przyjaciółki zaskoczyły na całego bo wczoraj po wizycie miałam im napisać sms-a co powiedział lekarz. no i zanim weszłam do lekarza to wyłączyłam telefon i miśkowi też kazałam wyłączyć żeby nam nie zaczeły dzwonić telefony w gabinecie. no i pózniej zupełnie zapomniałam włączyć tego telefonu jeszcze sobie pojechaliśmy do knajpki na jedzonko i wróciliśmy bardzo pózno do domu i praktycznie odrazu zasnełam (a telefon cały czas miałam w torbie wyłączony). no i rano jak się obudziłam to go włączyłam a on mi zaczoł tak pikać od sms-ów że szok! :-0 no i zaraz miałam odpisywać na te wszystkie sms-y a tu nagle dzwonek do drzwi, ja otwieram a tu w drzwiach stoij moja przyajciółka i mi mówi że normalnie po dupie dostane bo one się wszystkie zamartwiają i myślały że coś mi się stało albo że mnie w szpitalu zostawił ten mój ginek a ja tu zaspana w szlafroku stoje! normalnie kochane są te moje kobitki-nie wiedziałam że się one tak martwiły o mnie i że aż przyjadą do mnie raniutko do domu-szok! ale kocham je bardzo za to jakie są! więc myślę że nie pozwolą mi samej siedzieć w domu z michaśką i że mi też pomogą chociażby psichicznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 30.08.07, 16:08 batutka napisała: > ja tam wizyta? > a powiedz mi kochanie czy jak mialas posiew to tylko z pochwy czy jeszcze z odb > ytu? > bo ja bede miala i z tego i z tego - brr.... ja miałam tylko z pochwy ale to dobrze skarbie że zrobią ci też z odbytu-bo z tego co pisały dziewczyny to właśnie powinno się robić ten posiew i z pochwy i z odbytu. ja już nic temu ginkowi-jełopowi u którego byłam nic nie mówiłam o odbycie bo niedosyć że już mi ciągle truł ,,po co mi to wogóle to badanie?" to jeszcze do tego miał podobno ostatnią tą probówke więc już dałam sobie spokój i zrobił mi tylko z pochwy. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: a propo,s ruchow :-) 30.08.07, 16:05 batutka napisała: > oczywiscie "pulsowanie" a nie "pilsowanie" hi,hi,hi oczywiście))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: a propo,s ruchow :-) 30.08.07, 16:03 batutka napisała: > a mam tez czasem tak, ze czuje, ze Ania ma tak malo miejsca ze wchodzi mi prawi > e > na zebra- zapiera sie nogami rak ze jakby sie odpychala od zeber :- ) > no i obowiazkowo ze 2, 3 razy dziennie czkawka > tez tak macie > czasem przy tej czkawce podryduje cale cialko, a czasem tylko czuje te czkawke > tak gdzie Ania ma glowe - i to takie jakby pilsowanie hi,hi,hi batutko michaśka przez ostatie 2 tygodnie to miałam wrażenie że czkawke miała praktycznie non-stop teraz ma już ją troche żadziej ale nadal ma czkawke kilka razy na dzień)) ale to podobno jest bardzo dobry znak bo wtedy dziecko uczy się oddychać więc możemy się batutko cieszyć że nasze dziewczyny ćwiczą oddychanie hi,hi,hi)) i też mi wtedy tak śmiesznie brzuch drga ritmicznie w tym miejscu gdzie ma głowe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 15:56 dziewczyny ja już jestm po wizycie przepraszam że wam wczoraj odrazu nic nie napisałam ale wróciliśmy dość pózno i już miałam wszystkiego dosyć i odrazu zasnełam jak suseł wczoraj mnie mój ginek troche podłamał bo powiedział mi że na tym jego oddziale porodowym cały wrzesień robią pożądki i dezynfekują ściany, podłogi, sprzęt i dobrze by było gdybym jeszcze cały wrzesień michalina się wstrzymała z przyjściem na świat, no ale jak bym zaczeła wcześniej rodzić to mnie oczywiście do szpitala przyjmną ale już nie na jego oddział normalnie powiem wam dziewczyny że takiego pecha jak ja mam z tymi szpitalami to chyba nie ma nikt! bo zobaczcie: jak w tamtym roku miałam mieć tą operacje na guza na jajniku to najpierw mi jej nie mogli zrobić bo też akurat w tym czasie robili malowanie na tym oddziale. jak za miesiąc się do nich zgłosiłam to znowu jakiś sprzęt do znieczulania im się popsół i znowu się wszystko odwlekło. a pózniej jak już sprzęt był dobry to znowu zaczeli strajkować i znowu 2 miesiące musiałam czekać teraz znowu jak mi się zbliża termin porodu to najpierw urządzili sobie strajki a teraz ta dezynfekcja AKURAT WE WRZEŚNIU! no szlak by to trafił! coprawda ja mam termin na 07 pazdziernika ale boję się że wcześniej zaczne rodzić i wtedy dupa-blada, bo trafie na jakiś inny oddział położniczy gdzie nie będzie mojego ginka no ale trudno. nie mam na to wpływu. pozostaje mi tylko czekać, modlić się i ściskać nogi żeby michaśka jeszcze cały wrzesień u mnie w brzuszku wytrzymała Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 15:58 no, a tak wogóle to zbadał mnie i powiedział że szyjka jest cały czas ładna i trzyma zrobił mi też szybkie usg żeby sprawdzić serduszko michaśki i wszystko jest ok. co do tego mojego łożyska to powiedział że za 2 tygodnie zrobi mi jeszcze raz usg takie dokładne i wszystko sprawdzi bo często jest tak że to łożysko się cofa-zmienia swoją pozycje i wtedy można rodzić naturalnie, co mnie akurat średnio pocieszyło bo przecież ja CHCE CESARKE! no ale nic, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie z tym moim porodem. pozatym pytałam się jego czy może mi przepisać jakąś maść na ten mój okropny ból pleców? a on mi na to że tu żadna maść mi nie pomoże bo to jest normalne pod koniec ciąży i to jest wina hormonów które rozluzniają ścięgna i szykują miednice do porodu-i z tąd ten ból. to poprostu musze przetrzymać ale pocieszył mnie że jak za 2 tygodnie się spotkamy to napewno już mi ten ból minie bo przeważnie on tak mija do 36 tc. no zobaczymy czy ma racje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:26 sloneczko, to super, ze wizyta sie udala i z tym lozyskiem ciekawa sprawa - moze bedziesz miec jednak porod silami natury a z plecami to szkoda, ze nie ma takiej masci zeby pomogla, ale faktycznie skoro macica sie rozrasta, to boli kregoslup i nie ma rady jak tylko to przezwyciezyc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:55 batutka napisała: > sloneczko, to super, ze wizyta sie udala > i z tym lozyskiem ciekawa sprawa - moze bedziesz miec jednak porod silami natur > y > a z plecami to szkoda, ze nie ma takiej masci zeby pomogla, ale faktycznie skor > o > macica sie rozrasta, to boli kregoslup i nie ma rady jak tylko to przezwyciezyc > kochanie ty mnie nie strasz ja mam nadzieję że mi jednak zrobią tą cesarke! hi,hi,hi)) i mój misiek tez ma taką nadzieję bo już mu zapowiedziałam że jeśli przyjdzie mi jednak rodzić naturalnie to będzie musiał byc ze mną przy porodzie-a on się tego boi jak ognia)) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:31 sloneczko, moze sie wyrobia z tym szpitalem do pazdziernika, ale faktycznie problem ze szpitalami jest - ja tez niby wiem gdzie rodziec, ale tez do konca nie jestem przekonana, boje sie, zeby byla profesjonalan opieka, czy beda mili itd. sloneczko - widze, ze zmienil Ci sie termin porodu - z 10 na 7 pazdziernika, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już po wizycie:-) 30.08.07, 16:59 batutka napisała: > sloneczko, moze sie wyrobia z tym szpitalem do pazdziernika, ale faktycznie > problem ze szpitalami jest - ja tez niby wiem gdzie rodziec, ale tez do konca > nie jestem przekonana, boje sie, zeby byla profesjonalan opieka, czy beda mili > itd. > > sloneczko - widze, ze zmienil Ci sie termin porodu - z 10 na 7 pazdziernika, ta > k? kochanie. co do szpitali to faktycznie to jest jakiś koszmar że tak nami kręcom a powiedz mi jak to będzie z tobą? czy ty skarbie musisz się zapisać do szpitala tam gdzie chcesz rodzić czy jak to jest u was? bo coś mi się o uszy obiło że w warszawie trzeba się zapisać wcześniej do szpitala tam gdzie się chce rodzić-czy to jest prawda? a co do mojego terminu porodu to z 10 na 7 pazdziernika to już mi dawno zmienili-myślałam że już ci o tym pisałam, no ale może zapomniałam-już nie pamiętam. ale zmienili mi go chyba po którymś z usg genetycznych (chyba tym połówkowym). ale wiesz jak to jest z tymi terminami porodu-nigdy nic nie wiadomo. a zresztą te 3 dni to myśle że za wiele nie zmieniają. ja się tylko modle żebym nie zaczeła rodzić we wrześniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 16:04 batutka napisała: > sloneczko - w bedziesz miala dzis robione usg, czy tylko same badanie? byłam kochanie zapisana na samą wizyte ale ten mój ginek i tak zawsze mi robi usg takie szybkie usg żeby tylko sprawdzić jak tam serduszko michaśki Odpowiedz Link Zgłoś
gitara28 Urodzilam :-) 30.08.07, 16:12 Moja corke, ma 2 kg i za dwa tygodnie wypadamy ze szpitala (Karowa). Lezy na lozeczku ogrzewanym i czekamy tak poki co by sie lepiej ssac nauczyla. Karmie ja piersia i dokarmiam butelka mlekiem odciaganym (brrr), a mala to glodomor straszny Teraz musimy wreszcie cos kupic, bo ani lozeczka, ani wozka nic, zero ) Powodzenia dziewczyny, tak i moja historia zakonczona pelnym sukcesem! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Urodzilam :-) 30.08.07, 16:16 ooooo, czesc gitarka - dawno Cie tu nie bylo i juz sie zastanawialam co tam slychac u Ciebie no, ale najwazniejsze, ze wszystko super gratulacje!!!! - a jak corcia ma na imie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 30.08.07, 17:20 batutka napisała: > wyslalam Ci pare zdjec na priva super! skarbie zaraz tam wejde i pooglądam do mnie wczoraj przyszła ostatnia paczka z wszystkimi drobiazgarmi dla michaśki więc już całe łóżeczko jej wczoraj pościeliłam i dzisiaj porobie zdjęcia to ci pózniej wyśle jak teraz wygląda pokoik michaśki)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 30.08.07, 17:24 sloneczko271 napisała: > super! skarbie zaraz tam wejde i pooglądam > do mnie wczoraj przyszła ostatnia paczka z wszystkimi drobiazgarmi > dla michaśki więc już całe łóżeczko jej wczoraj pościeliłam i > dzisiaj porobie zdjęcia to ci pózniej wyśle jak teraz wygląda pokoik > michaśki)) o, tak tak - czekam z niecierpliwoscia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zweryfikowane porady 30.08.07, 16:39 jeszcze raz wrzuce te porady - troszke je zweryfikowalam po "rozmowach" z mamami "pazdziernikowymi" - one cos dorzucily, poprawily, wiec podaje jeszcze raz: DBANIE O PEPEK: - starac sie nie moczyc kikuta (ale bez obsesji na tym punkcie: jak sie zmoczy, to wysuszyc) - po kapieli zmoczyc delikatnie spirytusem 70% - do kupienia w aptece - mozna polac,a mozna tez wcierac (nasaczonym spirytusem) wacikiem lub przemywac patyczkiem do uszy delikatnie obmywać kikut pępowiny, lekko nią ruszając dookoła - bez obaw, nie jest unerwiona,dziecko to nic nie boli, trzeba uważać, żeby nie moczyć skóry dookoła, bo spirytus ja może podrażnić. jesli zaś skraplamy spirytus na pepuszek, mozna uzyc do tego butelki z zakraplaczem - jak kikut odpadnie, moze zrobic sie taka nieladna "dziurka" - ale bez obawy, ona sie szybko zagoi - Jeszcze przez 2-3 dni przemywac tę dziurę rozcieńczonym spirytusem, jeśli nic się po tych paru dniach nie będzie sączyło to jest ok. Jeśli będzie się sączyć, to pokaza lekarzowi (może zalecic smarowanie Pigmentum Castellani) po odpadnieciu kikuta (jak sie jeszcze smaruje tym spirytusem rozcienczonym przez 2-3 dni) moze się jeszcze zrobić strupek, który będzie pekał przy ruchach nóżkami. Mozna wtedy smarowałac i sie szybkoz zagoi uwaga: wiele mam twierdzi, ze: spirytus 70% dostepny w aptece jest z dodatkiem spirytusu salicylowego, a ten niepotrzebnie dodatkowo podrażnia i wysusza - lepiej zrobic wlasny roztwór ze spirytusu ze sklepu z alkoholem(zeby bylo 70% to zmieszac z woda w stosunku 2:1) - wiec lepiej zapytac sie pediatry jaki bedzie najlepszy ======================================================================================================= CIEMIENIUCHA: - mozna: 1.posmarowac kilka godzin przed kapiela głowkę oliwka, a potem wyczesac łuski albo 2.smarowac preparatem Musteli "Stelaker"- podobno swietnie działa 3.wiele mam tez radzi smarowanie bephantenem - podobno super sobie radzi z ciemieniuchą ====================================================================================================== KĄPIEL MALUSZKA: - najpierw przemyc oczka woda przegotowana (jalowym gazikiem, wacikiem) a kiedy oczka ropieja to przemyc sola fizjologiczna (np. oftarinol) - kupowac w malym opakowaniu te sol (opakowanie trzeba zużyć bo lęgną sie bakterie) - czyli codziennie wystarczy do przemywania oczek sama woda przegotowana (gazik jalowy nasaczony ta woda), ale od czasu do czasu mozna przemyc sola fizjologiczna - przemyc twarz przegotowaną wodą i wacikiem, gazikiem - do kapieli, do wanienki najlepiej woda kranowka + oilatum - mozna miec w zapasie przegotowana, ciepla wode w miseczce i dolewac w czasie kapieli jak woda w wanience bedzie sie robic chlodna - myjemy dziecko medelkiem dla niemowlat - na dno polozyc mozna pieluche tetrowa - po kapieli posmarowac cialo dziecka kremem (np. nivea baby) - oliwka lepiej nie, bo podobno od niej moga pojawic sie potowki jesli sa suche miejsca, jakies zapalenie, to na te suche miejsce krem lipobase samorowac na poczatek i balneum krem do twarzy i ciala (jesli nie ma, to nie przesadzac z kosmetykami - wystarczy krem nnivea baby) mamy tez polecaja Na łuszczącą się skórę krem nawilizajacy penaten ======================================================================================================= KARMINIE PIERSIA: - Co robić jesli dziecko nie oprózni piersi do konca? Czy trzeba odciagac reszte pokarmu czy tak zostawić? A w przypadku kiedy nie naje sie z jednej to podac druga i jesli z tej drugiej juz wiele nie wypije, to co zrobić? zostawić czy odciagnac? odpowiedz: nie opróżniac piersi do końca. Starac się aby z jednej piersi dziecko ściągnęło jak najwięcej. Co więcej zdarza się, że dziecko chce ssać jeszcze z drugiej piersi, ale wtedy czesto ssie bardzo mało - najczęściej szybko zasypia. Wtedy następne karmienie zaczynac od tej napoczętej już piersi (z ktorej mniej wypilo) po prostu nie ma obowiązku podawać obu piersi na jedno karmienie Daje się dwie jak dziecko nie najada sie z jednej. Tylko trzeba karmić na przemian - raz z lewej raz z prawej. Przy jednym karmieniu nie trzeba wiec podawać obu piersi - najczęściej dziecko najada się z jednej. Dopiero w późniejszym okresie może się zdarzyć, że jedna pierś już nie wystarcza - wtedy podaje sie tą drugą a kolejne karmienie również od niej zaczyna sie - jak duzo pokarmu i cieknie to nie odciagac na sile pokarmu (bo mozna wpedzic sie w nadprodukcje), mozna tylko wiecej wkladac i przeczekac to, a unormuje sie ta sytuacja Po karmieniu przykładac mozna chłodne okłady (np. liście kapusty koniecznie schłodzone lub pieluchę schłodzoną w lodówce) - to pomoże zatrzymać cieknące z piersi mleko. - noworodka, niemowlaka nie trzeba dopajac innymi plynami - wystarczy sama piers ale mozna zapytac sie pediatry na wizycie od kiedy i czym dopajac juz mozna (wiekszosc pediatrow w poczatkowym okresie zycia dziecka nie zaleca dopajania) - jesli maluch w czasie ssania piersi sie zachlystuje moze to byc spowodowane zbyt szybkim wyplywaniem mleka - pomoc moze zmiana pozycji matki z siedzacej na lezaca (wtedy mleko ma jakby "pod gorke" i dziecko nie zachlystuje sie) - oczywiscie po jedzeniu polozyc dziecko na boczku lub sobie na ramieniu zeby mu sie odbilo - moze to byc taka pozycja: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ac5ec8115d67900.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dbf614241981135.html======================================================================================================== PRZECHOWYWANIE ODCIAGNIETEGO POKARMU Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie może być karmione bezpośrednio z piersi (na przykład, gdy wracasz do pracy). Gdy decydujesz się na podawanie dziecku swojego odciągniętego pokarmu, powinien on być należycie przechowywany. Najlepsze do tego celu są plastikowe pojemniki (szkło niszczy część żywych komórek). Czas przechowywania pokarmu zależy od miejsca, w którym jest on przechowywany: W temperaturze pokojowej Twoje mleko może być przechowywane przez 10 godzin (siara przez 24 godziny); W lodówce mleko można przechowywać do 5 dni; W zamrażalniku znajdującym się w lodówce - 2 tygodnie; W zamrażalniku lodówki, która ma osobne drzwiczki - 3 lub 4 miesiące; W zamrażarce - pół roku lub nawet dłużej. Zamrożony pokarm najlepiej jest rozmrażać przy pomocy strumienia chłodnej wody, stopniowo zmieniając ją na coraz cieplejszą. Można też włożyć naczynie z pokarmem do pojemnika z ciepłą wodą. Pokarm najlepiej ogrzewać do temperatury 37 stopni C. Nie należy gotować mleka. Zamrożony pokarm można przełożyć do lodówki i zużyć w przeciągu najbliższych 24 godzin (nigdy nie można ponownie zamrażać pokarmu !). Nie należy ogrzewać mleka w kuchence mikrofalowej (mikrofale nie grzeją równomiernie). Mleko przed podaniem dziecku należy dokładnie rozmieszać, gdyż na powierzchni zbierają się zazwyczaj kuleczki tłuszczu. Źródło - BabyBoom. ======================================================================================================== Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zweryfikowane porady - ciag dalszy 30.08.07, 16:40 LEZENIE MALUCHA W LOZECZKU: - najlepiej na poczatku klasc noworodka na pleckach lub na boczku (ze wzgledu na gojacy sie pepuszek, kikut) - do spania najlepiej kaftanik+śpioszki - owinac pieluchą tetrową i przykryc kocykiem lub kolderka ======================================================================================================== GRUSZKA DO NOSA, BUTELKI, LAKTATORY: - gruszka najlepiej "Frida" - laktator najlepszy "Medela" - u wielu kobiet "Avent isis" kompletnie się nie sprawdził, koszmarnie bolało, odciąganie było męką polozne tez polecaja Medelle i to nie elektryczna a reczna z odciagaczem jak strzykawka, maja z nim doswiadczenie na oddziale gdzie pracuja i u mam ktore odwiedzaja jako polozne srodowiskowe, podobno dobrze sie przyssawa (w przeciwienstwie do Aventu gdzie sa przypadki, ze sie nie zassal) mozna go podłaczyc do elektrycznych laktatorow dostepnych na oddziale poloniczym albo do wypozyczenia w poradni laktacyjnej ( to profesjonalne odciagacze niezbedne przy nawale pokarmu zeby nie doszlo do zapalenia piersi). - buteleczki przydają się na odciągnięty pokarm - jak mama wychodzi z domu, nie musi się stresowac, że dziecko się obudzi głodne, bo mąż zawsze może mu dać mleko mamy z butelki ======================================================================================================== WITAMINA K: - zastosowac sie do zalecen lekarza - ale generalnie podaje sie wit.K jak dziecko skonczy 2 tygodnie zycia czesto lekarze tez zalecaja wit K od 8 dnia życia do 3 m-ca - maleństwom nalezy podawac te witaminke karmiąc piersią Jeśli zacznie sie juz dokarmiać sztucznymi mieszankami lub całkiem przejdzie sie na sztuczne dokarmianie można zaprzestać podawania wit. (ale to lekarz zaleca dawke i ile razy dziennie!!!!!!!!!!!!!) - podawac witamine K mieszac ja z pokarmem - najczesciej wiec 2 razy dziennie (ale to lekarz decyduje), nalezy wtedy troszke (nie za duzo) odciagnac pokarmu z piersi i wlac pokarm do buteleczki, dodac wit K i podac butelke do picia, a potem juz normalnie piers ======================================================================================================= ZMIANA PIELUCHY A KARMIENIE: - najlepiej zmienic pieluche przed karmieniem, chyba że dziecko strasznie płacze, to go nie męczyc, tylko od razu przystawic do piersi. Czasem w trakcie jedzenia - jak przysypia przy piersi i zalatwil sie w pieluche to przewinac, a po przewinieciu moze dojesc - w nocy tez zmieniac - latwo rozpoznac czy jest kupa w pieluszce, poniewaz maj one charakterystyczny zapach - wiele kobiet mowi, ze zmieniaja mniej wiecej co 3 godziny (ale to juz zalezy od dziecka, trzeba po prostu obserwowac dziecko) - po kazdej zmianie pieluchy najlepiej posmarowac pupe niemowlecia Bepanthenem (wiele kobiet tak robi i sobie chwala) albo Linomag masc (tez bardzo chwalona przez mamy) ======================================================================================================= BOLACE PIERSI - Na początku karmienia piersią dzieciątko moze ostro zmasakrować sutki swojej mamy jest to duzy bol,cierpienie - pomagaja na to takie kapturki na brodawki, gumowe. Mamy pisza, ze po paru dniach używania brodawki byly jak nowe, kapturki wtedy mozna odlozyc i karmienie nie jest już torturą kapturki zakladamy na czas karmienia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 30.08.07, 17:03 gitaro tak się cieszę! ))))))))))))))))))))))) super! gratulacje! )) ale napisz nam więcej jak to się stało że tak szybko urodziłaś?! :-0 kurcze! ale mnie zaskoczyłaś ale ci zazdroszcze że masz już to za sobą extra! masz jak będziesz mogła to wyśli nam na ejla gazetowego wasze zdjęcia pochwal się tym swoim malutkim głodomorem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 30.08.07, 17:22 batutko a pamiętasz może w którym tygodniu ciąży była gitara? bo mi się wydaje że tak jakoś równo z nami-tak? dobrze pamiętam czy coś myle? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 30.08.07, 17:23 no dobra. wejde do was pózniej. teraz idę podgrzać objadek mężowi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gitaro-gratulacje! :-D 30.08.07, 17:24 sloneczko271 napisała: > batutko a pamiętasz może w którym tygodniu ciąży była gitara? > bo mi się wydaje że tak jakoś równo z nami-tak? dobrze pamiętam czy > coś myle? sloneczko - gitara miala transfer dokladnie w tym samym dniu co ja - nawet lezalysmy w jednej sali Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: gitaro-gratulacje! :-D 31.08.07, 10:01 Witam was, mała śpi więc mam chwilkę dla siebie na komputer. Dziś nawet ładnie przespała całą noc, choć cały wieczór dała nam popalić. Czuję się okropnie z tym, że nie mam siły brać jej cały czas na rączki i karmić i przewijać, bo sama wyglądam jak truposzczak. Druga niuniua już jest po operacji. Jest pod kroplówką, dziś dostanie mleczko. Tak mi jest jej szkoda, bo lezy sama biedniutka w cieplarce, bez rodzicow, widac ze cierpi bo ja boli. Ja sie czuje jak wyrodna matka, bo zostawilam chore dziecko w szpitalu, ktore bardziej mnie potrzebuje niz drugie w domu. Nie mam sily nawet dla siebie. Dzis jade ja odwiedzic. Mam nadzieje ze za kilka dni bedzie juz z nami w domku i cala rodzinka bedzie w komplecie. Sorki dziewczynki ze ja sie tak ciagle zale, ale nie przypuszczalam ze bedzie mi tak ciezko. Mam nadzieje, ze u was pojdzie calkiem gladko i bedziecie mialy pomoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gitaro-gratulacje! :-D 31.08.07, 10:17 szarlotka, po pierwsze nie miej do siebie pretensji za to, ze czujesz sie jeszcze slaba, ze brak Ci sil - przeszlas naprawde wiele, mialas cesarke, wszystko jeszcze boli, jestes oslabiona - i naprawde MUSISZ zadbac o siebie - jak Ty bedziesz wypoczeta, radosna i usmiechnieta i pelna sil - to i dla dzieciaczkow lepiej i one beda te sile od Ciebie czerpac dzieci sa berdzo wazne, wiadomo, ale nic im nie bedzie jak mamusia troszke poodpoczywa ale ja Ty nie zadbasz o siebie, to nie bedziesz miala sil na nic - wiec nie mart sie, niedlugo wszystko wroci do normy, Ty bedziesz sie czula coraz lepiej, dziewczynki juz niedlugo beda razem w domku - i wkrotce poczujesz przyplyw energii najwazniejsze, ze wszystko dobrze, ze juz po operacji - teraz malutka bedzie wracac do zdrowia i ani sie obejrzysz, wszystko sie pieknie ulozy niedlugo dwie corcie beda Ci rozsylaly usmiechy na lewo i prawo, a Ty bedziesz najszczesliwsza mam na swiecie i pamietaj, ze mimo Twojego braku sil - dla swoich coreczek i tak jestes silna, najwazniejsza na swiecie, one nie czuja Twojego zmeczenia, tylko to, ze je kochasz trzymaj sie szarlotka, przetrwaj te najgorsze chwile i wyzalaj sie do woli - od tego jestesmy zeby sobie pomagac i wspierac Bedzie dobrze - najgorsze masz juz za soba Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotka, jeszcze jedno 31.08.07, 10:20 wiem, ze martwisz sie, ze nie mozesz byc z dwiema corciami - ale ta sytuacja szybko sie zmieni i jak malutka wroci do domu, to szybko nadrobicie ten czas - bedziecie tylko dla siebie przed Wami cale zycie a malutka ma na pewno swietna opieke w szpitalu - nie martw sie bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej hej :-) 31.08.07, 20:54 a coz tu taka cisza???? odzywac mi sie tu, nie leniuchowac a ja dzis siedzialam caly dzien w domu, a po poludniu przyjechala do mnie kolezanka ze studiow, najlepsza kolezanka spotykamy sie rzadko, ale pamietamy o sobie, piszemy maile, telefonujemy przyjechala z 4-letnia coreczka Zuzia - siedzialysmy w domu, mialysmy isc na plac zabaw, ale niestety zaczelo padac tak wiec kisilam sie w domku ale i tak bylo fajnie a co Wy robilyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej :-) 01.09.07, 14:40 no to batutko miałaś fajowy dzień z przyjaciółką extra! a ja wczoraj miałam taki śpiący dzień że najchętniej bym cały dzień przeleżała w łóżku i tak właśnie miałam zrobić SPAĆ! SPAĆ! I JESZCZE RAZ SPAĆ! )) ale moje kochane przyjaciółki też mi zrobiły niespodzianke i zabrały mnie znowu nad rzeke było super! chociaż już mialam z nimi nie jechać-normalnie bym najchętniej spała na stojąco, a zdrugiej strony to chciałam iść troche na świerze powietrze. no i w końcu skończyło się to tak że przyjechały po mnie i zabrały mnie nad rzeke i nie żałowałam że pojechałam bo w końcu się troszke przeszłam, pooddychałam świerzym powietrzem, pośmiałam się, poplotkowałam było naprawde bardzo fajnie! i dlatego wczoraj już nic wam nie napisałam bo najpierw pół dnia przespałam a drugie pół dnia byłam nad rzeką)) a jak wróciłam do domku to odrazu zasnełam jak kamień i spałam do godz.24 poczym się obudziłam i zjadłam sobie zupke)) hi,hi,hi czujecie to? zupka o godz. 24 no i ta zupka mnie załatwiła bo pózniej w nocy co godzine się budziłam na siku-no myślałam że oszaleje z tym sikaniem! no ale trudno, przemęczyłam się, a dziś zrobie sobie drzemke popołudniu żeby znowu nie zasnąć o godz.20 bo pózniej buszuje po nocy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej hej :-) 01.09.07, 18:41 sloneczko271 napisała: > no to batutko miałaś fajowy dzień z przyjaciółką extra! > a ja wczoraj miałam taki śpiący dzień że najchętniej bym cały dzień > przeleżała w łóżku i tak właśnie miałam zrobić SPAĆ! SPAĆ! I JESZCZE > RAZ SPAĆ! )) > ale moje kochane przyjaciółki też mi zrobiły niespodzianke i zabrały > mnie znowu nad rzeke było super! chociaż już mialam z nimi nie > jechać-normalnie bym najchętniej spała na stojąco, a zdrugiej strony > to chciałam iść troche na świerze powietrze. > no i w końcu skończyło się to tak że przyjechały po mnie i zabrały > mnie nad rzeke i nie żałowałam że pojechałam bo w końcu się troszke > przeszłam, pooddychałam świerzym powietrzem, pośmiałam się, > poplotkowałam było naprawde bardzo fajnie! > i dlatego wczoraj już nic wam nie napisałam bo najpierw pół dnia > przespałam a drugie pół dnia byłam nad rzeką)) > a jak wróciłam do domku to odrazu zasnełam jak kamień i spałam do > godz.24 poczym się obudziłam i zjadłam sobie zupke)) > hi,hi,hi czujecie to? zupka o godz. 24 no i ta zupka mnie > załatwiła bo pózniej w nocy co godzine się budziłam na siku-no > myślałam że oszaleje z tym sikaniem! no ale trudno, przemęczyłam > się, a dziś zrobie sobie drzemke popołudniu żeby znowu nie zasnąć o > godz.20 bo pózniej buszuje po nocy no, to suprer mialas dzien a z tym jedzeniem w nocy, to nie tylko Ty tak masz - ja tez podjadam i pic mi sie strasznie chce wlasnie najbardziej na wieczor - no i noc przesikana Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej :-) 01.09.07, 19:22 hej! )))) ja właśnie się obudziłam z mojej popołudniowej drzemki teraz moge buszować w necie do północy hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej :-) 01.09.07, 19:24 batutka napisała: > no, to suprer mialas dzien > a z tym jedzeniem w nocy, to nie tylko Ty tak masz - ja tez podjadam > i pic mi sie strasznie chce wlasnie najbardziej na wieczor - no i noc przesikan > a hi,hi,hi)) no najgorsze jest to sikanie w nocy a może nawet nie tyle sikanie co to wstawanie z wyrka! jak te plecy tak cholernie bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 01.09.07, 14:29 szarlotko batutka ślicznie to napisała jestem tego samego zdania zobaczysz że jeszcze troche i wszystko się ułoży i wtedy będziesz się cieszyc macieżyństwem. musisz tylko dojść do pełni sił i przyzwyczaić się do nowych obowiązków. wszystko będzie skarbie dobrze-zobaczysz, już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 01.09.07, 13:30 szarlota1 napisała: > Witam was, > > mała śpi więc mam chwilkę dla siebie na komputer. Dziś nawet ładnie > przespała całą noc, choć cały wieczór dała nam popalić. Czuję się > okropnie z tym, że nie mam siły brać jej cały czas na rączki i > karmić i przewijać, bo sama wyglądam jak truposzczak. Druga niuniua > już jest po operacji. Jest pod kroplówką, dziś dostanie mleczko. Tak > mi jest jej szkoda, bo lezy sama biedniutka w cieplarce, bez > rodzicow, widac ze cierpi bo ja boli. Ja sie czuje jak wyrodna > matka, bo zostawilam chore dziecko w szpitalu, ktore bardziej mnie > potrzebuje niz drugie w domu. Nie mam sily nawet dla siebie. Dzis > jade ja odwiedzic. Mam nadzieje ze za kilka dni bedzie juz z nami w > domku i cala rodzinka bedzie w komplecie. > > Sorki dziewczynki ze ja sie tak ciagle zale, ale nie przypuszczalam > ze bedzie mi tak ciezko. Mam nadzieje, ze u was pojdzie calkiem > gladko i bedziecie mialy pomoc. > > Pozdrawiam szarlotko, ty kochanie wcale nas nie przepraszaj że się nam żalisz! my tu przecież po to jesteśmy żeby się nie tylko dzielić dobrymi wiadomościami ale tez tym co nas przygnębia. ja cię doskonale rozumiem i cię podziwiam że jakoś dajesz rade. ja to pewnie bym odrazu w depresje wpadła ale bądz kochanie dzielna, napewno to wszystko jest przejściowe i już niedługo i ty dojdziesz do siebie i dziewczynki nie będą ci już tak dawały w kość do wszystkiego się pomalutku przyzwyczaisz skarbie trzymam skarbie mocno kciuki za ciebie. JA TEZ SIĘ BOJĘ TEGO WSZYSTKIEGO, i mimo tego że sie nie moge doczekać aż michalinka będzie z nami to z drugiej strony boję się czy podołam tym wszystkim, nowym obowiązkom. będziemy się musiały przyzwyczaić do nowej sytuacij. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gitaro-gratulacje! :-D 01.09.07, 13:22 batutka napisała: > sloneczko - gitara miala transfer dokladnie w tym samym dniu co ja - nawet > lezalysmy w jednej sali aaaaa to super! ))))))))))))))))))))))))))))) kurcze! to jej córunia się troche pośpieszyła z przyjściem na świat:- D Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 14:48 no, ja wczoraj zrobiłam zdjęcia pokoju michaśki i wam je dziś prześle wogóle chyba dziś spakuje michaliny torbe do szpitala, bo już wszystko mam pokupione i naszykowane. teraz tylko to musze spakować. swoją torbe już mam spakowaną powiem wam dziewczyny że się boję że nie wytrzymam jeszcze tego września i że wtedy byląduje w szpitalu na jakimś innym oddziale. no zobaczymy jak to wyjdzie? od poniedziałku zaczynam odliczać- bo od poniedziałku będzie równe 4 tygodnie do końca września- CHOLERA! MUSZE TEN WRZESIEŃ JESZCZE WYTRZYMAĆ! a jak ty się batutko czujesz? jak twoje plecki? bo ja nadal chodze jak kalika i ciągle kuleje. najgorzej jest jak się położe i chce się obrucić na drugą strone-wtedy to aż jęcze z bulu! no ale skoro doktorek powiedział że to jest normalne i że żadna maść na to nie pomoże-to poprostu trzeba przetrzymać to musze wytrzymać i nie marudzić tylko jestem ciekawa czy się sprawdzą jego słowa: że jak za 2 tygodnie przyjde na wizyte do niego to już mi ten ból minie albo będzie dużo, dużo mniejszy. oby miał racje! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 14:49 batutko)) kupiłaś cos ostatnio anulce? pochwal się kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 14:53 ja narazie zmykam idę zjeść objadek dziś robiłam kalafiora)) mniam,mniam,mniam a wogóle to nie wiem co mi się znowu poprzestawiało bo ostatnio bym najchętniej jadła same słodkości, chociaż ja nigdy za słodkościami nie byłam. zawsze wolałam ostre i kwaśne jedzonko a słodkości mogły dla mnie nie istnieć a teraz telko patrze co by tu przekąsić słodkiego i już dziś od samego rana wysłałam miśka do cukierni po pączki i ciasto i już prawie ciasta niema już nie mówiąc o pączkach które znikły odrazu jak przekroczyły próg naszego domku hi,hi,hi)) batutko też tak masz? czy tylko mi się smaczek zmienił? wejde do was wieczorkiem buziaczki pa,pa,pa)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 18:35 sloneczko, ja tez mam apetyt ale w sumie to samo lubie i jem, co przed ciaza za slodyczami jakos specjalnie nigdy nie przepadalam (no, chyba ze chalwa i teraz tez jadam, ale nie za duzo za to uwielbiam niestety kluchowate, maczne rzeczy np.pierogi, nalesniki, placki itp przed ciaza tez uwielbialam i teraz tez - tylko jem o wiele wiecej a, no i chinszczyzne moglabym jesc non stop - i codziennie kurczaka w 5 smakach mniam mniam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 19:29 batutka napisała: > sloneczko, ja tez mam apetyt ale w sumie to samo lubie i jem, co przed ciaza > za slodyczami jakos specjalnie nigdy nie przepadalam (no, chyba ze chalwa i > teraz tez jadam, ale nie za duzo > za to uwielbiam niestety kluchowate, maczne rzeczy np.pierogi, nalesniki, plack > i > itp > przed ciaza tez uwielbialam i teraz tez - tylko jem o wiele wiecej > a, no i chinszczyzne moglabym jesc non stop - i codziennie kurczaka w 5 smakach > > mniam mniam hi,hi,hi)))) och ty klucho moja kochana kurcze! jak wspomniałaś o tych naleśnikach to też bym sobie teraz zjadła naleśnika... aż mi ślinka pociekła Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 19:46 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi)))) och ty klucho moja kochana > kurcze! jak wspomniałaś o tych naleśnikach to też bym sobie teraz > zjadła naleśnika... aż mi ślinka pociekła > a ja wlasnie z 10 minut temu zjadlam sobie 3 nalesniczki z serem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 19:59 batutka napisała: > a ja wlasnie z 10 minut temu zjadlam sobie 3 nalesniczki z serem :- ) oja! ale masz fajnie! ................. podziel się troche hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 20:12 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > a ja wlasnie z 10 minut temu zjadlam sobie 3 nalesniczki z serem :- > ) > > oja! ale masz fajnie! ................. > podziel się troche hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))))))) > prosze bardzo, dorzucam jeszcze pieczone ziemniaczki w koszulkach (bo tez sie najedlismy z Marcinem, bo upieklam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 02.09.07, 00:09 batutko wy to sobie podjadacie-same smakowitości!!! )))) mniam,mniam,mniam.............. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 18:36 sloneczko271 napisała: > batutko)) kupiłaś cos ostatnio anulce? pochwal się kochanie no wlasnie ostatnio nic nie kupilam - zagladam na allegro ale jakos nic mnie nie skusilo poogladam dzis, to moze cos wybiore Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-D 01.09.07, 18:39 sloneczko271 napisała: > no, ja wczoraj zrobiłam zdjęcia pokoju michaśki i wam je dziś > prześle > wogóle chyba dziś spakuje michaliny torbe do szpitala, bo już > wszystko mam pokupione i naszykowane. teraz tylko to musze spakować. > swoją torbe już mam spakowaną > powiem wam dziewczyny że się boję że nie wytrzymam jeszcze tego > września i że wtedy byląduje w szpitalu na jakimś innym oddziale. > no zobaczymy jak to wyjdzie? od poniedziałku zaczynam odliczać- > bo od poniedziałku będzie równe 4 tygodnie do końca września- > CHOLERA! MUSZE TEN WRZESIEŃ JESZCZE WYTRZYMAĆ! > a jak ty się batutko czujesz? jak twoje plecki? bo ja nadal chodze > jak kalika i ciągle kuleje. najgorzej jest jak się położe i chce się > obrucić na drugą strone-wtedy to aż jęcze z bulu! > no ale skoro doktorek powiedział że to jest normalne i że żadna maść > na to nie pomoże-to poprostu trzeba przetrzymać to musze wytrzymać i > nie marudzić > tylko jestem ciekawa czy się sprawdzą jego słowa: że jak za 2 > tygodnie przyjde na wizyte do niego to już mi ten ból minie albo > będzie dużo, dużo mniejszy. oby miał racje! sloneczko, to czekam na zdjecia pokoiku - na pewno piekny ale podziwiam Cie za to, ze masz juz wszystko zapiete na ostatni guzik i torba spakowana - ja oczywiscie nic nie spakowalam, nie chce mi sie i nawet nie mam jeszcze wszystkiego - ojej w koncu trzeba bedzie zrobic zakupy a plecy bola okrutnie, szczegolnie lewa strona - no i najbardziej na wieczor i w nocy - bolalo wczesniej ale od ponad tygodnia boli strasznie - no, ale jakos wytrzymamy do konca Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-D 01.09.07, 19:38 batutka napisała: > sloneczko, to czekam na zdjecia pokoiku - na pewno piekny > ale podziwiam Cie za to, ze masz juz wszystko zapiete na ostatni guzik i torba > spakowana - ja oczywiscie nic nie spakowalam, nie chce mi sie i nawet nie mam > jeszcze wszystkiego - ojej w koncu trzeba bedzie zrobic zakupy > > a plecy bola okrutnie, szczegolnie lewa strona - no i najbardziej na wieczor i > w > nocy - bolalo wczesniej ale od ponad tygodnia boli strasznie - no, ale jakos > wytrzymamy do konca kochanie zdjęcia zaraz wam wyśle)) za chwileczke. a co do tych rzeczy pokupionych dla michaśki to ja już kochanie jestem taki świrek i zreszta zawsze byłam że musiałam mieć wcześniej wszysko zapiete na ostatni guzik-wtedy jestem jakoś tak spokojniejsza. ale zauważyłam że tak mam tylko wtedy jak jest coś dla mnie bardzo ważne i jak się czegoś boję. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 16:44 Czesć dziewczyny Na poczatku gratulacje wszystkiem mamą!!!!!!!! Szarlota trzymam za was kciuki i za Twoje malutkie dziewuszki. A wlaściwie jak będą mialy na imię? My juz jesteśmy dwa tydnie w domu... Jak wiecie nie karmie piersią tyko butlą, a raczej butlami! Dzieciaczki są slodziutkie, choc zaczyna sie marudzenie, i chęć noszenia na rączkach, co przy dwójce jest ciężkie. Jedno wam powiem wychowac jedno dziecko i zajmowac się nim to pikuś. Ja nie śpie w nocy, no moze w sumie 3 godziny rwane po godzince. W dzień pomaga mi moja mama, bo najgorsze jest to jak ja karmię jedno a drugie placze z glodu, a jak jestesmy we dwie to jedza w jednym czasie i jest wszystko Ok. Ogólnie pralka pierze codzień, z prasowaniem nie nadążam... jestem na etapie szukania kobiety do pomocy bo na prawde jestem wykończona. Ja juz schudlam do wagi sprzed ciąży, ale chcialabym jeszcze troszkę, bo jak same wiecie po hormonach do in vitro przytylam ok 5 kg. i myslę że przy takim trybie zycia uda mi się to niebawem. Bylam juz na kontroli wzrokuw lodzi w poradni, wyprawa na pól dnia! ale wszystko w normie-choc samo badanie straszne. Dzieci wrzeszczaly z bólu i strachu, więcej ze strachu... a ja na to wszystko patrzylam, splakalam się strasznie. ogólnie na nic nie mam czasu, nawet na zaglądanie na forum, Zagladam na allegro i do sklepów internetowych bo jedynie tam mogę robić zakupy. I tylko odbieram paczki. Powiem wam że po 6 tygodniach z dziećmi w szpitalu moje zycie sie przewartosciowalo w stopniu nieamowitym, wiec jak dzieci będą w domu z nami/wami to wszystko się da przezyc i te nieprzespane noce też! pozdrawiam was serdecznie i mam nadzieje że częściej sie bede odzywać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 18:31 hej kaka super,ze sie odezwalas oczuwiscie na poczatki gratuluje Ci,ze dzieci sa juz w domu i ze mozesz sie juz nimi cieszyc - zazdroszcze mi sie strasznie dluzy ten czas czekania na Anie - no, ale juz blizej niz dalej, wlasciwie prawie koniec kakus - jak problem z karmieniem (bo jedno placze), to moze dwojeczke na raz karm - no, chociaz nie wiem czy jest to mozliwe w kazdym razie najwazniejsze ze sa zdrowe, ze rosna - a ile juz waza grubaski? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaka i szarlotka:-))) 01.09.07, 20:01 prosimy o aktualne zdjęcia dzieciaków a dziewczynek szarlotki to ja wogóle nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 19:57 kakuś)) uśmiałam się z tego twojego postu z tego że pralka pierze codziennie itp. )))))))))))))))))))))) zobaczcie dziewczyny jakie to wszystko jest dziwne, najpierw płakałyśmy że nie możemy zajść w ciąze a teraz mamy już noce nieprzespane))))))))))))))))))))))) jeszcze my z batutka przez cogodzinne sikanie w nocy a kaka i szarlotka przez karmienie w nocy gitara jest narazie z córą w szpitalu to jeszcze jej się nie zaczeły tak na dobre te nieprzespane noce)) hi,hi,hi jeszcze troche batutko i my będziemy się dziewczynom żalić że mamy nocki nieprzespane Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D zdjęcia. 01.09.07, 20:04 ja narazie dziewczynki zmykam wejdę teraz na poczte powysyłać wam zdjecia pokoju michaśki)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Już 2 tygodnie w domu 01.09.07, 20:07 sloneczko271 napisała: > kakuś)) uśmiałam się z tego twojego postu > z tego że pralka pierze codziennie itp. )))))))))))))))))))))) > zobaczcie dziewczyny jakie to wszystko jest dziwne, najpierw > płakałyśmy że nie możemy zajść w ciąze a teraz mamy już noce > nieprzespane))))))))))))))))))))))) > jeszcze my z batutka przez cogodzinne sikanie w nocy a kaka i > szarlotka przez karmienie w nocy > gitara jest narazie z córą w szpitalu to jeszcze jej się nie zaczeły > tak na dobre te nieprzespane noce)) hi,hi,hi > jeszcze troche batutko i my będziemy się dziewczynom żalić że mamy > nocki nieprzespane sloneczko - my to inna sprawa, my sie nie bedziemy zalic ze mamy noce nieprzespane, bo my jako nocne marki i tak (nie majac dzieci) mamy noce nieprzespane ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Już 2 tygodnie w domu 02.09.07, 00:13 batutka napisała: > sloneczko - my to inna sprawa, my sie nie bedziemy zalic ze mamy noce > nieprzespane, bo my jako nocne marki i tak (nie majac dzieci) mamy noce > nieprzespane ))))) hi,hi,hi))))))))))))))))) masz racje skarbie o tym nie pomyslałam więc my się musimy modlić żeby nasze księżniczki grzecznie spały dopołudnia))))))))))))))))))))))))))) żebyśmy się wysypiały właśnie spojrzałam na zegarek i widze że jest godz.24.12 a michalina mi właśnie niezle fika w brzuchu oj z niej to będzie niezły nocny marek Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 witajcie 02.09.07, 12:28 witajcie dziewczyny ja umieram ze strachu, ciagle rycze, jutro mamy rocznice slubu i czuje ze to bedzie najgorsza rocznica w moim zyciu. Mam wizyte w Novum. W czwartek mialam usg i niestety nadal byla toriel, dostalam okresu na 19 tabletce antykoncepcyjnej wiec odstawilam je juz. Pewnie jutro sie okaze ze torbiel jeszce jest i klapa z zabiegu((( juz nie mam sily ryczec, chyba zrezygnuje zupelnie z pracy z zycia i ze wszytskiego pozdrawiam Was cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 aaaaaaaaaa37 02.09.07, 13:39 wiem co czujesz.ja za tydzień mam 6 rocznicę ślubu a dziecka jak nie było tak nie ma.zastanawiam się czy wogóle jest sens jeszcze podchodzić do inv - trzeciego zresztą?tak jak ty miałam chwile zwątpienia, nie chciałam pracować, wychodzić z domu itp.ale wiesz my chyba jesteśmy takie silne że wszystko zniesiemy....ja powoli dojrzewam do decyzji o adopcji.poczytaj co piszą dziewczyny-ubranka, łóżeczka, wózki....to nadzieja dla nas!pozdrowienia dla was! Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 dziewczynki! 02.09.07, 13:44 wchodzę tu codziennie i czytam co tam na usg, jakie ciuszki kupiłyście, która juz urodziła.trzymam kciuki żebyście jak najdłużej nosiły wasze dzieciątka i żeby urodziły sie zdrowe.daje mi to ogromną nadzieję że ja kiedyś też będę mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczynki! 02.09.07, 21:57 mika805 napisała: > wchodzę tu codziennie i czytam co tam na usg, jakie ciuszki kupiłyście, która > juz urodziła.trzymam kciuki żebyście jak najdłużej nosiły wasze dzieciątka i > żeby urodziły sie zdrowe.daje mi to ogromną nadzieję że ja kiedyś też będę mamą > . mikuś kochanie wchodz tu do nas ile tylko chcesz i przyłącz się do nas, do naszych rozmów serdecznie zapraszamy was wszystkie dziewczyny będziemy się razem wspierać i razem przejdziemy przez tą walke o nasze bejbiątka malutkie napisz nam mikus coś więcej o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: aaaaaaaaaa37 i mika 02.09.07, 13:54 dziewczyny kochane - nie traccie nadziei - naprawde, to co sie moze wydawac beznadziejne nie jest takie wiem co mowie, bo staralam sie o dziecko prawie 6 lat juz tez tracilam nedzieje, ze kiedykolwiek sie uda, czylam sie beznadziejnie jak dowiadywalam sie o kolejnej ciazy kolezanek czy znajomych, tez bardzo powaznie myslelismy o adopcji - ale udalo sie!!!! i dziewczyny nie myslcie ze sie nie uda - jesli mnie sie udalo,to Wam tez musi u mnie tez byly rozne przeszkody - tez nie moglam sie uporac z torbielami - przez dlugi czas z nimi walczylam, mialam nawet laparoskopie - bo mialam 2 torbiele w 2 jajanikach po 10 cm potem,po laparoskopii mialam nadzieje, ze sie uda i znow klapa za duzo prolaktyny, nie pekajace pecherzyki wiec brak owulacji doszly jeszcze problemy z nisieniem meza przestalismy juz nawet walczyc o dzicko - gdzies przez 2,3 lata w ogole nie odwiedzlaismy lekarzy w koncu wzielismy sie za siebie i udalo sie, choc nigdy nie pomyslalabym, ze w koncu beda matka - niby mialam nadzieje, ale w glebi duszy nie wierzylam - skoro mnie sie udalo, to i Wam sie uda i nie przejmujecie sie, ze cos sie przeciaga - no fakt, jak czlowiek sie nastawi, ze bedzie zabieg i chce juz, to jest wielkie rozczarowanie jesli czas tego sie przedluza, ale skoro sie czekalo tak dlugo to jakis czas dluzej nie robi az tak wielkiej roznicy - troszke mozan poczekac, podleczyc sie i zanim sie obejrzy bedzie zabieg - trzeba przeczekac, na pewno sie uda, NA PEWNO!!!! kochane - zycze Wam tego zcalego serca i zobaczycie - i Wy wkrotce bedziecie mowic o ubrankach i zakupach dla dziecka - tylko sie nie zalamujcie, nie tracce nadziei Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 batutko 02.09.07, 14:43 dzięki za miłe słowa ale sama wiesz że jak przychodzi zły dzień to żadne pocieszenie nie działa!podziwiam cię za to że pracowałaś w przedszkolu i na co dzień miałaś kontakt z dziećmi a swojego nie miałaś.to musiało być dla ciebie baaaaaaaaardzo trudne! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko 02.09.07, 15:53 mika805 napisała: > dzięki za miłe słowa ale sama wiesz że jak przychodzi zły dzień to żadne > pocieszenie nie działa!podziwiam cię za to że pracowałaś w przedszkolu i na co > dzień miałaś kontakt z dziećmi a swojego nie miałaś.to musiało być dla ciebie > baaaaaaaaardzo trudne! mikus- wiem, wiem, sama przez to przechodzilam i chocby nie wiem jak ktos mnie pocieszal, nic to nie dawalo alechodzi mi o to, ze wlasnie ja bylam takim (wydawaloby sie) beznadziejnym przypadkiem a udalo sie - i tez jak ktos mnie pocieszal, to nie wierzylam a jesli chodzi o te prace w przedszkolu, to wlasnie musze Ci powiedziec, ze zadzialala na mnie wbrew pozorom terapeutycznie - to znaczy oczywiscie bardzo ubolewalam, ze inne kobiety maja dzieci i rodza sie kolejne (jakos tak czesto mamy moich przedszkolakow zachodzily z kolejnym dzieckim w caze), a ja nie mam ani jednego - ale jakos ten ciagly kontakt z moimi wychowankami i ta milosc z ich strony (baaardzo sie lubilismy) duzo mi dala chociaz nie ukrywam, ze jak czasem bralam na kolana jakies dziecko to czasem wyobrazalam sobie, ze to moja coreczka albo synek i jakby to bylo.... potem w pracy moje kolezanki po kolei zaczely zachodzic w ciaze (3 babeczki na raz), a ja z jednej strony zachlannie sluchalam jak mowia o ciazy i cieszylam sie ich szczesciem, a z drugiej wstrzymywalam lzy, ze to nie ja teraz jeszcze nie moge uwerzyc w to co sie stalo - i pewnie nie uwierze, dopoki nie wezme mojej Ani na rece Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: batutko 02.09.07, 16:06 uwierz uwierz już niedługo ty i twoja kochana córeczka będziecie razem! ja gdzieś tam daleko w środku wierzę po cichu że będę miała dzieci ale wiesz ja bym chciała już ....zresztą jak każda z nas!!!!ściskam i dbaj o siebie i anię i oby jak najdłużej była w twoim brzuszku!a po porodzie to ja chcę jakieś zdjęcia tu widzieć!pochwalić się dziewczyny musicie waszymi skarbami! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko 02.09.07, 16:42 mika805 napisała: > uwierz uwierz już niedługo ty i twoja kochana córeczka będziecie razem! ja > gdzieś tam daleko w środku wierzę po cichu że będę miała dzieci ale wiesz ja by > m > chciała już ....zresztą jak każda z nas!!!!ściskam i dbaj o siebie i anię i oby > jak najdłużej była w twoim brzuszku!a po porodzie to ja chcę jakieś zdjęcia tu > widzieć!pochwalić się dziewczyny musicie waszymi skarbami! dzieki mikus i na pewni jak urodze, przesle zdjecia Ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: aaaaaaaaaa37 02.09.07, 21:46 mika805 napisała: > wiem co czujesz.ja za tydzień mam 6 rocznicę ślubu a dziecka jak nie było tak > nie ma.zastanawiam się czy wogóle jest sens jeszcze podchodzić do inv - > trzeciego zresztą?tak jak ty miałam chwile zwątpienia, nie chciałam pracować, > wychodzić z domu itp.ale wiesz my chyba jesteśmy takie silne że wszystko > zniesiemy....ja powoli dojrzewam do decyzji o adopcji.poczytaj co piszą > dziewczyny-ubranka, łóżeczka, wózki....to nadzieja dla nas! pozdrowienia dla was > ! mika, to widze skarbie że ty tez sporo przeszłaś. i wiem że pewnie sobie pomyślisz że łatwo mi się mądrzyć bo jestem w ciąży, ale wiesz co-ja bym skarbie na twoim miejscu jeszcze spróbowała ivf. ja jak byłam w szpitalu to poznałam tam dziewczyne którą naprawde podziwiałam za jej charakter bo mimo tego że ona naprawde też sporo przeżyła i była już po 2 ivf-nieudanych niestety to po operacij miała podchodzić do 3 ivf tylko zmieniła klinike na ,,gamete" (tam gdzie ja podchodziłam, u profesora radwana) i 3 ivf się niby udało, pisze niby o się pózniej okazało że to jest ciąża pozamaciczna i ja wtedy płakałam razem z nią (bo do tej pory utrzymujemy razem kontakt i się bardzo zaprzyjazniłyśmy). ja wtedy myślałm że ona juz zrezygnuje a tu wiecie co oni z mężem zrobili? sprzedali mieszkanie i podeszli do kolejnego icsi (tym razem z ncięciem osłonki zarodków) i SIĘ UDAŁO! )))) też po 6 latach walki, po 4 icsi! teraz jest w 7 miesiącu ciązy i będzie miała córunie! ja ją podziwiałam za jej siłę walki! ale jej przykład pokazuje że marzenia się naprawde spełniają! tylko nie można się poddawać i trzeba walczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mika805 02.09.07, 21:47 mika, a powiedz mi kochanie gdzie podchodziłaś do swoich ivf? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witajcie 02.09.07, 21:15 aaaaaaaa37 nie płakuchnaj już skarbie-wszystko sie ułoży! wiem że teraz wszystko widzisz w czarnych kolorach ale zobaczysz że raz-dwa się twój ginek rozprawi z tą cholerną! torbielą i nawet się nie obejrzysz jak podejdziesz do ivf. głowa do góry skarbie! pamiętaj że jesteśmy z toba i że cie doskonale rozumiemy bo mimo tego że teraz jesteśmy w ciąży to tez wszystkie przechodziłyśmy okropna walke o bejbi więc znamy ten ból. ja np. w tamtym roku jak miałam podejść do mojej pierwszej iui to najpierw sie okazało że mam 7cm. guza na jajniku jak już się pogodziłam z tym i wziełam się w garść i chciałam jak najzybciej usunąć to dziadostwo to znowu się okazało że w szpitalu na tym oddziale co mieli mi usówać tego guza było malowanie i znowu musiałam miesiąc czekać za miesiąc znowu okazało się że mają sprzęt do znieczulania zepsuty i znowu miałam cały miesiąc w plecy za kolejny miesiąc okazało się że są strajki i miałam kolejne 2 miesiące czekania BEZCZYNNEGO CZEKANIA! myślałam że zwarjuje od tego czekania! w międzyczasie się dowiedziałam że moja koleżanka jest w ciąży i a za chwile że moja siostra jest w ciąży. to było takie okropne uczucie bo z jednej strony to się bardzo cieszyłam że im się udało ale z drugiej strony to tak zazdrościłam że jak tylko byłam sama w domu to normalnie ryczałam w głos! no ale w końcu się doczekałam tej operacij-usuneli mi guza i zaczełam dalej swoją walke o bejbi. podeszłam do 5 iui ale niestety się nie udało. ale odrazu podeszliśmy do ivf i też różowo się to nie zapowiadało bo się w trakcje stymulacij do ivf okazało że znowu wychodowałam torbiel na jajniku i przez to mało jajeczek wyprodukowałam ale w końcu szczęście się do mnie uśmiechneło i Bóg wysłuchał moich błagań i w końcu się udało! i teraz mam michalinke w brzuszku)) więc sama widzisz aaaaaaaaaaa37 że muszisz być kochanie dzielna i silna. dziś się wypłacz! masz do tego pełne prawo-to bardzo pomaga. a jutro otrzej łzy i spokojnie czekaj co dalej lekarz postanowi. tak czy siak moim zdaniem już niedługo podejdziesz do ivf i lada moment będziesz skarbie w ciąży-ZOBACZYSZ ŻE TAK BĘDZIE! TRZYMAMY TU WSZYSTKIE ZA CIBIE KCIUKI I ODZYWAJ SIĘ DO NAS CZĘŚCIEJ. pozdrawiam cię serdecznie i życzę jednak fajnej rocznicy napewno następna rocznice już będziecie obchodzili ze swoim malutkim szkrabem Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 dziekuje 02.09.07, 21:47 dziekuje WAM dziewczyny za dobre slowa. Same wiecie jak to jest. Ja mam dodatkowy problem z praca, wszytsko juz bylo ustawione i jesli mialoby sie zmienic z zabiegiem-terminem to wsztrsko sie pokomplikuje. Sloneczko czy Ty wyhodowalas torbiel w trakcie stymulacji czy na antykach? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziekuje 02.09.07, 22:20 kochanie. ja też się kiedyś ciągle zamartwiałam z pracą i moimi klientkami. nigdy nie chciałam nikogo wyrolować, ale w końcu zrozumiałam że TRUDNO-NIECH SIĘ DZIEJE CO CHCE! JAK SIĘ WSZYSTKO POPRZESÓWA TO TRUDO, JAKOŚ SIĘ TO WSZYSTKO UŁOŻY! musimy dziewczyny więcej myślec o sobie bo to jest nasze życie i musimy je przeżyć jak najlepiej a co do tego mojego drugiego torbiela to najprawdopodobniej wychodowałam go podczas stymulacij do icsi ale wiesz co? jak mi ostatnio robili usg to mi powiedzieli że on zniknoł w co nie wierze zabardzo bo może go poprostu teraz michalina zasłania i go nie widać ale mój ginek powiedział że tak się często zdarza że takie torbiele w ciąży albo pod wpływem hormonów bardzo rosną i zagrażają ciąży dlatego oni jak wychwycą takiego torbiela wcześniej przed ivf to wolą najpierw go usunąć żeby pózniej w trakcje ciąży nie robić opercij. ale często się też zdarza że takie torbiele w trakcje ciązy się same wchłaniają ja miałam to szczęście że się sam wchłonoł ale mi go za pózno wykryli bo ja już byłam w trakcje stymulacji a wiesz przecież ile kasy kosztują te wszystkie zastrzyki do icsi. więc już mi nie przerwali całej procedury-poprostu zaryzykowali i się udało ale pewnie gdyby go wykryli wcześniej to tez najpierw by mi go kazali wyleczyć a dopiero pózniej podchodzić do icsi. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego najlepszego w rocznice ślubu aaa37 03.09.07, 16:26 wszystkiego najlepszego kochanie mam nadzieję że jużnie płakuchnasz? głowa do góry kochanie! napisz nam jaki prezęt sprawiłaś mężowi? my mamy rocznice ślubu 25 września i jak się ostatnio zapytałąm mojego miśka gdzie zabierze swoja żoneczke? to on mina to że w łóżku wypijemy sobie mleczko)) hi,hi,hi a to gadzina moja! wyobrażacie sobie do czego to doszło!? w 3 rocznice ślubu bedę piła mleczko w łóżku z mężem-jak stare dziadki))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wszystkiego najlepszego w rocznice ślubu aaa3 03.09.07, 18:25 dolaczam sie do zyczen ) wszystkiego najlepszego i spelnienia marzen ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Już 2 tygodnie w domu 02.09.07, 13:56 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi))))))))))))))))) masz racje skarbie o tym nie > pomyslałam więc my się musimy modlić żeby nasze księżniczki > grzecznie spały dopołudnia))))))))))))))))))))))))))) żebyśmy się > wysypiały > właśnie spojrzałam na zegarek i widze że jest godz.24.12 a michalina > mi właśnie niezle fika w brzuchu oj z niej to będzie niezły nocny > marek > nooo, chcialabym zeby Ania lubila tak jak ja - spac do poludnia w nocy moze szalec, ale niech pospi roche dluzej rano )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Już 2 tygodnie w domu 02.09.07, 22:39 batutka napisała: > nooo, chcialabym zeby Ania lubila tak jak ja - spac do poludnia > w nocy moze szalec, ale niech pospi roche dluzej rano )) powiem ci skarbie że tak może być bo wiesz co? moja koleżanka która tez jest ,,nocnym markiem" a dopołudnia lubi sobie pospać i ma syneczka rocznego to ten mały łobuziak wyobraz sobie że śpi razem z nią do godz.12 w południe a pózniej ok.16 zasypia na godzinke)) poczym znowu buszuje do godz.21 i pózniej ma kąpiel, butle mleczka i śpi grzecznie do 12 w południe i ma to właśnie po swoich rodzicach więc wszystko jest możliwe)) no wiadomo że jak był noworodkiem to spał prawie cały czas ale teraz to praktycznie śpi w tych samych godzinach co jego rodzice z tą różnicą że oni chodzą spać 01,02 w nocy a on o godz.21 ale jak na takiego szkaraba to i tak długo wytrzymuje)) ja to chyba musze od jutra sobie zapisywać na kartce godziny kiedy michalina nie śpi tylko się rozpycha ciekawe czy jak będę robiła takie notatki przez kilka dni to czy wyjdzie na to że w tych samych godzinach się budzi? bo podobno dzicko już w brzuchu ma swoje stałe godziny spania i czówania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 02.09.07, 22:57 no jak tam dziewczynki spędziłyście ten weekend??? ja dziś byłam na objadku u teściowej i mimo tego że mamy do nich może z 5-10 minut drogi spacerkiem to wyobrazcie sobie że szliśmy do nich pół godziny-tak kuśtykałam. ale uparłam się że pójdziemy na nogach bo się chciałam przejść, no i się przeszłam ale spowrotem już nas teściowa odwiozła bo bym chyba nie doszła-tak mnie te plecy bolą a raczej nie plecy tylko to jest taki ból jak by korzonki dolały albo rwa kulszowa. jak wróciliśmy z tego objadku to oczywiście odrazu zasnełam jak suseł)))) i tak niedziela mineła nawet nie wiem kiedy? jutro siedze w domku i nigdzie nie wychodze troche ogarne chałupe i się poobijam a dziś już będę spadać dziewczyny)) życzę wam kolorowych snów i spokojnej nocki)) buziaczki dla was wszystkich i do poklikania jutro ja teraz zmykam na allegro popatrzeć troche na foteliki do smaochodu dla dziecka bo jeszcze nie jestem obcykana w tym temacie a trzeba już się troche za nim rozejrzeć bo przeciez będzie on potrzebny już przy wyjściu ze szpitala z michaśką. jakoś ją przecież trzeba do domku przywieść)) batutko a wy kiedy kupujecie fotelik do samochodu dla anulki? teraz czy dopiero po porodzie? bo my chyba kupimy dopiero po porodzie tylko teraz spróbujemy jakiś wybrać)) ale jak nic nie wybiore to się nie przejmuje-niech się tym zajmnie mój misiek jak my jeszcze z michasią będziemy w szpitalu)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:33 hej! hej! a co tu taka dziś cisza? )) pewnie przez ten pochmurny dzień ja dzisiaj rano posprzątałąm kuchnie, pózniej zjadłam śniadanko, troche pooglądałam tv i jak zasnełam to spałam do tej pory! teraz aż mam poduche odciśniętą na twarzy hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:35 ja od wczoraj a raczej od dzisiaj (bo od północy) zapisuje na kartce kiedy mi się michalina kręci ciekawa jestem czy jutro te godziny z dzisiejszymi się pokryją? hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:36 zaraz idę robić naleśniczki... mniam,mniam,mniam oczywiście to wszystko przez batutke! bo ona tak mnie zawsze kusi tym jedzonkiem! )))))))))))))))))))))))))))))) ostatnio wspomniała o naleśnikach i teraz codziennie bym naleśniki jadła Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:40 wczoraj patrzyłam na allegro na te foteliki do samochodu ale jakoś nic za bardzo z tego nie wiem nie wiem na co zwracać uwagę? zauważyłam że te najdroższe to są te które montuje się tyłem do kierunku jazdy-one są chyba bezpieczniejsze dla dziecka ale ja bym chyba wolałą ten co się montuje przodem do kierunku jazdy. chyba jednak najlepiej bedzie jak się kupi taki fotelik w sklepie, bo może coś te kobitki podpowiedzą? może powiedzą na co zwrucić uwagę przy zakupie takiego fotelika? i jeszcze jedno: nie wiem czy czasami nie jest tak że nie wszystkie foteliki pasują do każdego samochodu? jak myślicie dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 03.09.07, 16:41 no dobra. ja narazie będę spadać idę zrobić te naleśniczki)))) wejde do was pózniej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 03.09.07, 18:24 sloneczko271 napisała: > wczoraj patrzyłam na allegro na te foteliki do samochodu ale jakoś > nic za bardzo z tego nie wiem nie wiem na co zwracać uwagę? > zauważyłam że te najdroższe to są te które montuje się tyłem do > kierunku jazdy-one są chyba bezpieczniejsze dla dziecka ale ja bym > chyba wolałą ten co się montuje przodem do kierunku jazdy. > chyba jednak najlepiej bedzie jak się kupi taki fotelik w sklepie, > bo może coś te kobitki podpowiedzą? może powiedzą na co zwrucić > uwagę przy zakupie takiego fotelika? > i jeszcze jedno: nie wiem czy czasami nie jest tak że nie wszystkie > foteliki pasują do każdego samochodu? jak myślicie dziewczyny? sloenczko, a ja myslalam, ze robia tylko takie tylem do kierunku jazdy - ze nie ma innych ale kup kochana fotelik montowany tylem do kierunku jazdy to bardzo wazne, bo gdyby nie daj Boze doszlo do zderzenia czolowego to glowka dziecka (przy foteliku montowanym przodem) jest wypychana do przodu z ogromna sila. A jesli maluch siedzi tylem, w czasie kolizji, jego delikatna szyjka pozostaje ochroniona a silę uderzenia biora na siebie plecey i tak jest bezpieczniej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 03.09.07, 18:17 sloneczko271 napisała: > zaraz idę robić naleśniczki... mniam,mniam,mniam > oczywiście to wszystko przez batutke! bo ona tak mnie zawsze > kusi tym jedzonkiem! )))))))))))))))))))))))))))))) > ostatnio wspomniała o naleśnikach i teraz codziennie bym naleśniki > jadła ja tez uwielbiam nalesniki a wczoraj byla u mnie tesciowa i przyniosla pierogi z miesem - robi je genialnie, byly strasznie pyszne - zjedlismy z Marcinem wszystkie na raz (a ze 20 sztuk bylo) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:26 batutka napisała: > ja tez uwielbiam nalesniki > a wczoraj byla u mnie tesciowa i przyniosla pierogi z miesem - robi je > genialnie, byly strasznie pyszne - zjedlismy z Marcinem wszystkie na raz (a ze > 20 sztuk bylo) ty już mnie tu lepiej nie kuś!!! bo ja pierogi z mięskiem tez uwilbiam! ))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hi mi sotatnio chodzą też po głowie śledziki ze śmietanką i kartofelkami mniam,mniam,mniam teraz jedziemy do mamy na objadek i najchętniej bym jej właśnie napisała sms-a żeby zrobiła te śledziki ale te śledzie troche nie bardzo pasują na niedzielny objad, tymbardziej że np. mój misiek by nie dotknoł takiego objadu i chyba będę musiała je sobie sama zrobić)) no zobacze jeszcze jak to rozegrać najlepiej z tymi śledziami hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 03.09.07, 18:28 sloneczko271 napisała: > ja od wczoraj a raczej od dzisiaj (bo od północy) zapisuje na kartce > kiedy mi się michalina kręci ciekawa jestem czy jutro te godziny > z dzisiejszymi się pokryją? hi,hi,hi)) moja Ania sie kreci poznym wieczorem i w nocy, ale nad ranem tez niestety i bedzie swoja mamusie wybudzala pewnie bladym switem po urodzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:28 batutko)) a z mich notatek wynika że michalina się kręci co 2 godziny. no nieraz wychodzi co 1,5 a nieraz co 3 godziny ale tak biorąc średnią to co 2 godziny jest wiercenie się)) więc pewnie po porodzie bedzie pobudka co 2 godziny hi,hi,hi)) oj bedą oczy na zapałki, oj bedą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 04.09.07, 19:53 sloneczko271 napisała: > batutko)) a z mich notatek wynika że michalina się kręci co 2 > godziny. no nieraz wychodzi co 1,5 a nieraz co 3 godziny ale tak > biorąc średnią to co 2 godziny jest wiercenie się)) więc pewnie > po porodzie bedzie pobudka co 2 godziny hi,hi,hi)) oj bedą > oczy na zapałki, oj bedą no wlasnie najgorsze te poranki ciekawe jak to bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 03.09.07, 18:15 sloneczko271 napisała: > hej! hej! > a co tu taka dziś cisza? )) > pewnie przez ten pochmurny dzień > ja dzisiaj rano posprzątałąm kuchnie, pózniej zjadłam śniadanko, > troche pooglądałam tv i jak zasnełam to spałam do tej pory! > teraz aż mam poduche odciśniętą na twarzy hi,hi,hi)))) ja dzis wstalam po 12-tej i sie szwendalam po mieszkaniu - potem triche czytalam, bylam w sklepie - generalnie sie nudzilam straaaasznie sloneczko - a co bedzie z dzisiejsza nocka po takim dziennym spaniu? )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 03.09.07, 18:42 a ja mam od kilku dni, szczegolnie poznym wieczorem i w nocy takie napiecie w macicy, podobne do tego jakby miala rozpoczac sie miesiaczka to nie boli, tylko takie dziwne uczucie - same wiecie biore wtedy nospe na wszelki wypadek i zastanawiam sie czy to jakies skurcze przepowiadajace, sama nie wiem, moze macica cwiczy przed porodem dodam, ze to raczej nie skorcze braxton hicksa bo mi brzuch nie twardnieje a moze szyjka sie skraca, zobaczymy co mi powie lekarz na wizycie teraz w piatek - ale jakos specjalnie sie tym nie denerwuje pewnie tak musi byc Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 09:57 ja wczoraj mialam wizyte, torbiele zniknely,ale niestety fsh 12wiec zdyskawlifikowali mnie ze stymulacji. Bede brala jedynie clo i jesli cos wyrosnie to zrobimy zabieg na cyklu naturalnym. czy znacie kogos komu sie tak wlasnie udalo?? nie musze Wam mowic ze znowu jestem zalamana ale bardzo Wam wszystkim dziekuje za dobre slowa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 14:02 aaaaaaa37 napisała: > ja wczoraj mialam wizyte, torbiele zniknely,ale niestety fsh 12wiec > zdyskawlifikowali mnie ze stymulacji. Bede brala jedynie clo i jesli cos > wyrosnie to zrobimy zabieg na cyklu naturalnym. czy znacie kogos komu sie tak > wlasnie udalo?? > nie musze Wam mowic ze znowu jestem zalamana > > ale bardzo Wam wszystkim dziekuje za dobre slowa kohanie, po pierwsze cudownie, ze zniknely Ci te cholery torbiele - wiem cos na ten temat jakie potrafia byc uparte a co do invitro na cyklu naturalnym, to niestety nie pomoge Ci, ale slyszlam, ze udalo sie niejednej kobitce - ale moze popytaj na forum - moze beda dziewczyny wlasnie po takim zabiegu no bo w sumie tak na zdrowy rozsadek, dlaczego mialyby sie nie rozwinac piekne jajeczka na naturalnym - a i zdrowiej na pewno w kazdym razie powodzenia - a co mowil lekarz na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 14:08 tu cos znalazlam na ten temat, ale nie wiem czy Ci pomkoze: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=17851&view=next www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=5921&postdays=0&postorder=asc&&start=0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka waleczki do snu 04.09.07, 14:10 znalazlam takie cos na allegro i wydaje mi sie super bezpieczne w czasie spania na boku i w czasie ulewania - chyba to kupie zobaczcie: www.allegro.pl/item239837486_2o2_bezpieczne_waleczki_do_snu_nowosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: waleczki do snu 04.09.07, 18:46 batutka napisała: > znalazlam takie cos na allegro i wydaje mi sie super > bezpieczne w czasie spania na boku i w czasie ulewania - chyba to kupie > zobaczcie: > www.allegro.pl/item239837486_2o2_bezpieczne_waleczki_do_snu_nowosc.html batutko ja kiedyś też znalazłam podobne wałeczki tylko z takim misiem z jednej strony-to wyglądało ślicznie tylko było dużo, dużo droższe bo kosztowało coś ok.100zł. jak znajde to ci prześle linka)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 18:43 aaaaaaa37 napisała: > ja wczoraj mialam wizyte, torbiele zniknely,ale niestety fsh 12wiec > zdyskawlifikowali mnie ze stymulacji. Bede brala jedynie clo i jesli cos > wyrosnie to zrobimy zabieg na cyklu naturalnym. czy znacie kogos komu sie tak > wlasnie udalo?? > nie musze Wam mowic ze znowu jestem zalamana > > ale bardzo Wam wszystkim dziekuje za dobre slowa kochanie to super! wiadomość że torbiele znikneły! )))) extra! a co do ivf na clo to, to wcale nie musi być taki głupi pomysł. ja np. po clo zawsze miałam po 4 nieraz nawet 5 jajeczek a po tych wszystkich drogich zastrzykach wyprodukowałam raptem jedno jajko więcej więc sama widzisz że może właśnie lepiej na tym wyjdziesz przynajmniej finansowo. no bo sama zobacz: clo kosztuje 5zł. a te zastrzyki mnie np. kosztowały ponad 3tysiące zł. a tylko jedno jajko więcej to chyba nie jest duża różnica. no ale w moim przypadku to kto mógł to przewidzieć? nikt? to jest zawsze duże ryzyko i poprostu trzeba zaryzykować najlepiej aaaaaaaaa37 słuchaj swojego ginka a wszystko będzie dobrze- zobaczysz że tak będzie! trzymam kochanie kciuki za ciebie)))) napewno wszystko będzie dobrze! zobacz jak dobrze że ci te torbiele znikneły i ci np. laparoskopi nie zrobią to jest bardzo warzne)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziekuje Wam bardzo za zyczenia 04.09.07, 18:51 aaaaaaaaaaa37 batutka ma racje dlaczego ma się nie udać na cyklu naturalnym? przecież tu tylko chodzi o to ile jajek wyprodukujesz. a cała reszta będzie napewno wyglądała tak samo jak przy tradycyjnym ivf. przecież pózniej też ci zrobią punkcje i transfer, a przynajmnie jaoszczędzisz kupe kasy na tych zastrzykach, no i tak jak batutka napisała napewno będzie zdrowiej bo te zastrzyki od clo podobno są 30 razy mocniejsze (tak mi powiedział mój ginek). no ale jak widać to że są mocniejsze to nie znaczy że na wszystkie kobiety działa tak samo-ja jestem tego żywym przykładem bo na clo przed iui wyprodukowałam 5 jajek a na tych zastrzykach raptem 6 jajek więc sama widzisz że różnica raczej żadna a kasa wydana na zastrzyki duuuuużo większa no ale najważniejsze że mi się udało i tobie skarbie napewno też się uda-zobaczysz że tak będzie tylko nie płacz już i bądz dobrej myśli! powodzenia skarbie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:37 batutka napisała: > a ja mam od kilku dni, szczegolnie poznym wieczorem i w nocy takie napiecie w > macicy, podobne do tego jakby miala rozpoczac sie miesiaczka > to nie boli, tylko takie dziwne uczucie - same wiecie > biore wtedy nospe na wszelki wypadek > i zastanawiam sie czy to jakies skurcze przepowiadajace, sama nie wiem, moze > macica cwiczy przed porodem > dodam, ze to raczej nie skorcze braxton hicksa bo mi brzuch nie twardnieje > a moze szyjka sie skraca, zobaczymy co mi powie lekarz na wizycie teraz w piate > k > - ale jakos specjalnie sie tym nie denerwuje > pewnie tak musi byc pewnie kochanie macica ćwiczy przed porodem ja też mam nieraz takie bóle jak na okres i też myślałam że mi się szyjka skraca ale jak mnie na ostatniej wizycie ginek badał to powiedział że szyjka trzyma i jak narazie jest bezpiecznie więc cholera wie co te bóle ozaczają? pewnie jest tak jak mówisz batutko-tak poprostu musi być i już! w końcu to już jest końcówka ciąży)) ale masz racje nie ma się czym martwić bo nawet gdyby się już poród zaczynał to już myślę że jest bezpiecznie a na którą godzine idziesz na wizyte w piątek? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 04.09.07, 19:49 sloneczko271 napisała: > pewnie kochanie macica ćwiczy przed porodem ja też mam nieraz > takie bóle jak na okres i też myślałam że mi się szyjka skraca ale > jak mnie na ostatniej wizycie ginek badał to powiedział że szyjka > trzyma i jak narazie jest bezpiecznie > więc cholera wie co te bóle ozaczają? pewnie jest tak jak mówisz > batutko-tak poprostu musi być i już! w końcu to już jest końcówka > ciąży)) ale masz racje nie ma się czym martwić bo nawet gdyby się > już poród zaczynał to już myślę że jest bezpiecznie > a na którą godzine idziesz na wizyte w piątek? teraz juz nasze dzieci sa bezpieczne a wizyte mam pozno, bo o 21.40 ale jeszcze w czwartek mam wizyte w Luxmedzie - bede miala ten posiew jak juz zrobie, bede spokojna Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 10:59 acha, to super! jutro posiew a w piątek wizyta)) ale cholerka faktycznie masz pózno tą wizyte:-0 ja jak mnie zapisują na wizyte na godz.19 to już się dziwie ale widze że nie mam się co dziwić bo w warszawie macie wizyty jeszcze pózniej. a powiedz mi: czy powiesz swojemu ginkowi teraz że zrobiłaś ten posiew czy dopiero mu wyniki pokażesz? ja jak mojemu ginkowi pokazałam wyniki to się wogóle nie zdziwił ale myśle że to też wynikało z tego że on zawsze mi pisze na kartce jakie badania mam zrobić i mu przynieść wyniki na następną wizytę, a że ostatnio był na urlopie i przyjmował mnie inny ginek to on już pewnie zgłupiał czy on mi zlecił to badanie czy ten inny ginek więc zerknoł tylko na ten wynik, powiedział że wszystko jest ok i to wszystko. ale ja przynajmniej mam czyste sumienie że zrobiłam ten posiew i jestem spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 12:59 sloneczko271 napisała: > a powiedz mi: czy powiesz swojemu ginkowi teraz że zrobiłaś ten > posiew czy dopiero mu wyniki pokażesz? sloneczko, nie bede mu pokazywac tych wynikow - bo jeszcze chce zeby on mi zrobil gdzies w 37 tc - to wtedy on te swoje wyniki obejrzy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:42 batutka napisała: > sloneczko, nie bede mu pokazywac tych wynikow - bo jeszcze chce zeby on mi > zrobil gdzies w 37 tc - to wtedy on te swoje wyniki obejrzy aaa tak to sobie zaplanowałaś no powiem ci że masz racje-dobrze to wymyśliłaś ja już chyba nie będę powtarzała tego badania. za dużo mnie to nerwów kosztowało za pierwszym razem a tymbardziej że wszystko wyszło dobrze to nie będę powtarzała. co innego gdyby mi teraz wyszły jakieś bakterie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 04.09.07, 18:33 batutka napisała: > ja dzis wstalam po 12-tej i sie szwendalam po mieszkaniu - potem triche > czytalam, bylam w sklepie - generalnie sie nudzilam straaaasznie > sloneczko - a co bedzie z dzisiejsza nocka po takim dziennym spaniu? )) kochanie ja wczoraj jak się obudziłam o godz.18 to zjadłam naleśniki, posiedziałam przed tv do godz.22 i znowu zasnełam spałam do godz.24 poczym wstałąm zjadłam kolacje, wykąpałam się, obejrzałam film i znowu zasnełam)) spałam do godz.05 poczym wstałąm na siku i zjadłam o godz.05 rano NALEŚNIKA! CZUJESZ TO KOCHANIE? NELEŚNIK o godz.05!!! zjadłam go pociemku i poszłam spać dalej ja się ostatnio zachowuje jak niemowlaczek tylko jem, śpie i wstaje na siku hi,hi,hi)))) ale to wszystko przez tą cholerną pogode bo u nas codziennie jest pochmórno i pada więc nawet na spacerek się nie chce wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 04.09.07, 19:51 sloneczko271 napisała: > kochanie ja wczoraj jak się obudziłam o godz.18 to zjadłam > naleśniki, posiedziałam przed tv do godz.22 i znowu zasnełam > spałam do godz.24 poczym wstałąm zjadłam kolacje, wykąpałam się, > obejrzałam film i znowu zasnełam)) spałam do godz.05 poczym > wstałąm na siku i zjadłam o godz.05 rano NALEŚNIKA! CZUJESZ TO > KOCHANIE? NELEŚNIK o godz.05!!! zjadłam go pociemku i poszłam spać > dalej > ja się ostatnio zachowuje jak niemowlaczek tylko jem, śpie i > wstaje na siku hi,hi,hi)))) ale to wszystko przez tą cholerną > pogode bo u nas codziennie jest pochmórno i pada więc nawet na > spacerek się nie chce wyjść. > ))) no faktycznie fajnie z tym jedzeniem - ale ciaza to taki fajny czas, ze mozna jesc ile wlezie i nie miec wyrzutow sumienia, ja tez nie mam po takich nocnych eskapadach do lodowki tak wiec korzystajmy ile sie da )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 04.09.07, 19:59 a ja dzis jak wstalam, to cos naszlo mnie na chunskie jedzenie i poszlam do Chinczyka i wzielam na wynos kurczaka w 5 smakach ze smazonym ryzem, do tego jeszcze dodatkowa porcja ryzu smazonego i jeszcze 2 banany w ciescie i jak przynioslam to do domu, to wszystko opchnelam )) kupilam jeszcze na bazarku moje ulubione jablka - kosztele - ktore moglabym jesc kilogramami, do tego sliwki i nektarynki - niech Ania ma witaminki, a ja przyjemnosc z jedzenia tak wiec podjadlam niezle i teraz siedze w fotelu jak ta beczka a Ania sie kokosi i brzuch mi sie unosi raz z lewej, raz z prawej strony a teraz tak fajnie sterczy po prawej stronie - taki smiesznie krzywy sie zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 04.09.07, 21:00 mika805 napisała: > ale pojadłaś-super!pogłaskaj anulkę ode mnie! czesc Mikus - no fakt, podjadlam niezle i tak codziennie )) a Anie juz poglaskalam od cioci ) Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: :-D 04.09.07, 21:19 dogadzaj sobie!po urodzeniu ani nie będziesz pewnie miała na to czasu i czasem...siły!ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:02 batutka napisała: > a ja dzis jak wstalam, to cos naszlo mnie na chunskie jedzenie i poszlam do > Chinczyka i wzielam na wynos kurczaka w 5 smakach ze smazonym ryzem, do tego > jeszcze dodatkowa porcja ryzu smazonego i jeszcze 2 banany w ciescie i jak > przynioslam to do domu, to wszystko opchnelam )) > kupilam jeszcze na bazarku moje ulubione jablka - kosztele - ktore moglabym jes > c > kilogramami, do tego sliwki i nektarynki - niech Ania ma witaminki, a ja > przyjemnosc z jedzenia > tak wiec podjadlam niezle i teraz siedze w fotelu jak ta beczka > a Ania sie kokosi i brzuch mi sie unosi raz z lewej, raz z prawej strony > a teraz tak fajnie sterczy po prawej stronie - taki smiesznie krzywy sie zrobil > hi,hi,hi)))))))))))))))) to zaszalałaś skarbie na maxa! mnaim,mniam,mnia... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:06 mi się dzisiaj tak dobrze spało że normalnie szok! )))) już nie pamiętam kiedy tak dobrze spałam! jakos wyjątkowo dobrze się ułożyłam, do tego wstałam tylko raz na siku i w pokoju było tak fajnie zimno ach ale mi było odbrze odrazu człowiek wstaje z w innym nastroju tylko żebym tak codziennie się mogła wysypiać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:09 no dobra. ja narazie spadam idę troche ogarnąć chałupe bo dzisiaj mam gości popołudniu)) ma do mnie przyjechać moja koleżanka którą poznałam jak leżałam w szpitalu)) i od tamtej pory cały czas utrzymujemy ze sobą kontakt ona też jest po icsi (udanym) i tez będzie miała córunie. tylko że jest z ciążą miesiąc za nami batutko. kaka będzie wiedziała o kogo chodzi bo kaka z nią leżała na jednej sali Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:11 batutko, dziś znalazłam że 9 miesiąc ciąży zaczyna się od 36 tc więc my 9 miesiąc zaczniemy w przyszłym tygodniu dopiero. a ja już myślałam że już jesteśmy w 9 miesiącu oj pokręcone jest to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:23 batutko tu podaje ci tego linka do tego wałeczka zabezpieczającego dziecka w trakcje snu tylko że ten jest dużooooo droższy www.allegro.pl/item231421229_wklad_zabezpieczajacy_misio_red_castle_gratisy.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:24 jeszcze znalazłam coś takiego zobacz www.allegro.pl/item240502995_poduszka_podtrzymujaca_bezpieczny_sen_do_6_m_ca.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.09.07, 11:26 i jeszcze coś takiego www.allegro.pl/item239455730__g_podporka_zabezpieczajaca_do_snu_dla_niemowlat.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 13:07 sloneczko271 napisała: > i jeszcze coś takiego > <a href="www.allegro.pl/item239455730__g_podporka_zabezpieczajaca_do_snu_dla_niemowlat.html" target="_blank">www.allegro.pl/item239455730__g_podporka_zabezpieczajaca_do_snu_dla_niemowlat.html</a> tez slodziutka sloneczko, a zdecydujesz sie na jakas? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:48 kochanie, mi to się najbardziej podoba ta podpurka z tym misiem ale jest cholera za droga kiedyś widziałam też taką z podpurke z misiem ale była jeszcze fajniesza i pamiętam że kosztowała równe 100zł. a teraz już jesteśmy tacy spłukani że chyba zrezygnuje z tej podpurki. tymbardziej że jakiś czas temu, w tym programie ,,mamo już jestem" właśnie jakiś lekarz mówił o tych podpurkach i powiedział że to jest w sumie taki bajer. można go kupić ale nie jest to niezbędne. więc sobie chyba to odpuszcze ale nie powiem bo bardzo mi się podobają te podpurki napewno dzidzuś wygląda słodko leżąc na takich wałeczkach Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 13:06 sloneczko271 napisała: > jeszcze znalazłam coś takiego zobacz > <a href="www.allegro.pl/item240502995_poduszka_podtrzymujaca_bezpieczny_sen_do_6_m_ca.html" target="_blank">www.allegro.pl/item240502995_poduszka_podtrzymujaca_bezpieczny_sen_do_6_m_ca.html</a> chorobcia, malo widac, ale chyba tez podtrzymuje plecki, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:50 batutka napisała: > chorobcia, malo widac, ale chyba tez podtrzymuje plecki, tak? no właśnie mało widać tą podpurke ale chyba też podtrzymuje plecki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 13:05 sloneczko271 napisała: > batutko tu podaje ci tego linka do tego wałeczka > zabezpieczającego dziecka w trakcje snu tylko że ten jest > dużooooo droższy > <a href="www.allegro.pl/item231421229_wklad_zabezpieczajacy_misio_red_castle_gratisy.html" target="_blank">www.allegro.pl/item231421229_wklad_zabezpieczajacy_misio_red_castle_gratisy.html</a> ojoj to faktycznie drozszy - ale to nie ma co tyle wydawac, jak pewnie tak samo dzialaja ja kupie ten tani - przyda sie, szczegolnie na poczatki jak sie bede uczyc radzis sobie z Ania bede jakos wtedy pewniajesza, ze nie obroci sie z boczku na brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 14:56 batutko ja poprostu będę chyba michaline na początku kłaść na pleckach. a na brzuszku to tylko w dzień na chwile jak ją będę mieć cały czas na oku a chyba taki niemowlaczek nie będzie mieć siły sam przewrucić się-co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 06.09.07, 20:49 sloneczko271 napisała: > batutko ja poprostu będę chyba michaline na początku kłaść na > pleckach. a na brzuszku to tylko w dzień na chwile jak ją będę mieć > cały czas na oku > a chyba taki niemowlaczek nie będzie mieć siły sam przewrucić się-co? no wlasnie slyszalam, ze nie - jak sie go polozy, tak lezy a w sumie jesli bedziemy chcialy zeby mu sie ulalo, to zawsze mozna polozyc na boczku i podlozyc pod plecki zwiniety kocyk Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 09:48 batutka napisała: > no wlasnie slyszalam, ze nie - jak sie go polozy, tak lezy > a w sumie jesli bedziemy chcialy zeby mu sie ulalo, to zawsze mozna polozyc na > boczku i podlozyc pod plecki zwiniety kocyk no właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 13:02 sloneczko271 napisała: > batutko, dziś znalazłam że 9 miesiąc ciąży zaczyna się od 36 tc więc > my 9 miesiąc zaczniemy w przyszłym tygodniu dopiero. a ja już > myślałam że już jesteśmy w 9 miesiącu oj pokręcone jest to > wszystko no wlasnie ja tez tak myslalam, ale wiesz co, kazdy podrecznik inaczej to liczy i sa takie zdania, ze 9 miesiac zaczyna sie od 35 (inne, ze od 36, a jeszcze inne, ze od 37:-0) no to ja licze, ze od 35 a co Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 15:51 batutka napisała: > no wlasnie ja tez tak myslalam, ale wiesz co, kazdy podrecznik inaczej to liczy > i sa takie zdania, ze 9 miesiac zaczyna sie od 35 (inne, ze od 36, a jeszcze > inne, ze od 37:-0) > no to ja licze, ze od 35 > a co hi,hi,hi)))) no właśnie! ja też w takim razie tak licze)) a co?! trzeba się troche pocieszać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 13:00 sloneczko271 napisała: > mi się dzisiaj tak dobrze spało że normalnie szok! )))) już nie > pamiętam kiedy tak dobrze spałam! jakos wyjątkowo dobrze się > ułożyłam, do tego wstałam tylko raz na siku i w pokoju było tak > fajnie zimno ach ale mi było odbrze odrazu człowiek wstaje z w > innym nastroju tylko żebym tak codziennie się mogła wysypiać a ja dzis znow na deskach Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.09.07, 22:06 a ja wlasnie wrocilam ze sklepu - pojechalam z Marcinem kupic dla mnie buty, bo dzisiaj mialam przymusowe siedzenie w domu z powodu butow otoz ubralam sie dzis, chcialam pojsc do sklepu, a ze zimno i padalo to wyciagnelam z szafy swoje buciki (takie zakryte, zawsze byly na mnie luzne) i co sie okazalo? ze z z ledwoscia zalozylam je na nogi - musialam szybko zdjac, bo strasznie uwieraly, nie dalo sie zrobic kroka inne tez za male niby nogi nie spuchniete, to znaczy nie widac opuchniecia, ale mimo to nie moglam zalozyc zadnych butow no i z tego powodu przesiedzialam caly dzien w domu, wynudzilam sie strasznie i tylko czekalam jak Marcin wroci z pracy jak wrocil, to poczekalismy jak sie korki zmniejsza i po 20-tej pojechalismy do sklepu - i kupilam sobie buty (niezbyt ladne, ale chociaz dobre i wygodne i mozna chodzic no i pasuja i do spodni i spodnicy nareszcie bede mogla wyjsc z chalupy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej :-) 06.09.07, 10:10 a ja dzis raniutko wstalam - o 6.30 i podjechalismy z mezem do Luxmedu na pobranie krwi i oddanie moczu do badania, teraz robie to co 2 tygodnie a wieczorkiem na 18.00 tez jade do Luxmedu na posiew pochwy (dokladnie posiew z pochwy, odbytu z antybiogramem) ciekawe ile bede czekala na wynik - mam nadzieje, ze nie za dlugo no, i mam nadzieje, ze wynik bedzie dobry a jutro na 21.40 wizyta u mojego ginka a wiec tydzien wizytowo-lekarzowy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej :-) 06.09.07, 14:40 hej hej - a co tu dzis taka cisza, nie lenic mnie sie tu, tylko pisac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej :-) 06.09.07, 16:12 batutka napisała: > hej hej - a co tu dzis taka cisza, nie lenic mnie sie tu, tylko pisac hej! ja dzisiaj znowu od samego rana miałam gości)))) przyjechały do mnie moje przyjaciółki i dziś robiłyśmy gofry z bitą śmietaną... były pyszne! a jutro jeśli znowu bedzie brzydka pogoda to robimy picce chociaż wolałabym żeby jednak była ładna pogoda bo już pie..a w tej chałupie dostaje wolała bym gdzieś wyjść no ale zobaczymy mam nadzieję że chociaż padać nie będzie to sobie gdzieś na dwórek pociekne najważniejsze jest to że mnie te moje plecy (korzonki) przestają po malutku boleć jednak mój ginek miał racje że to jest przez hormony i że jak się spotkamy za 2 tygodnie to już powinien mi ten ból przejść wtedy jak mi to mówił to mu nie wierzyłam że mi to przejdzie ale jednak miał racje)) bo boli mnie z dnia na dzień mniej i już nawet tak nie kuleje! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej :-) 06.09.07, 20:52 sloneczko271 napisała: > hej! ja dzisiaj znowu od samego rana miałam gości)))) > przyjechały do mnie moje przyjaciółki i dziś robiłyśmy gofry z bitą > śmietaną... były pyszne! > a jutro jeśli znowu bedzie brzydka pogoda to robimy picce chociaż > wolałabym żeby jednak była ładna pogoda bo już pie..a w tej > chałupie dostaje wolała bym gdzieś wyjść > no ale zobaczymy mam nadzieję że chociaż padać nie będzie to > sobie gdzieś na dwórek pociekne > najważniejsze jest to że mnie te moje plecy (korzonki) przestają po > malutku boleć jednak mój ginek miał racje że to jest przez > hormony i że jak się spotkamy za 2 tygodnie to już powinien mi ten > ból przejść wtedy jak mi to mówił to mu nie wierzyłam że mi to > przejdzie ale jednak miał racje)) bo boli mnie z dnia na dzień > mniej i już nawet tak nie kuleje! sloenczko bo u nas w Polsce to takie ekstremalne pogody: albo straszny upal, ze sie zal leje z nieba i ma czym oddychac, albo zimno, ze nie mozna z domu wyjsc, zadko cos pomiedzy a ztymi plecami, to powiem Ci, ze kurcze mnie tez od dwoch dni jakby mniej boli, nawet dzis z deska nie spalam lewa strona mnie strasznie bolala, a dzis nic nie czuje ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej :-) 07.09.07, 09:52 batutka napisała: > a ztymi plecami, to powiem Ci, ze kurcze mnie tez od dwoch dni jakby mniej boli > , > nawet dzis z deska nie spalam > lewa strona mnie strasznie bolala, a dzis nic nie czuje ))))) no to super! skarbie! więc ma się nam na życie)))) hi,hi,hi i wszystko idzie ku dobremu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej :-) 06.09.07, 16:07 batutka napisała: > a ja dzis raniutko wstalam - o 6.30 i podjechalismy z mezem do Luxmedu na > pobranie krwi i oddanie moczu do badania, teraz robie to co 2 tygodnie > a wieczorkiem na 18.00 tez jade do Luxmedu na posiew pochwy (dokladnie posiew z > pochwy, odbytu z antybiogramem) > ciekawe ile bede czekala na wynik - mam nadzieje, ze nie za dlugo > no, i mam nadzieje, ze wynik bedzie dobry > a jutro na 21.40 wizyta u mojego ginka > a wiec tydzien wizytowo-lekarzowy ja też teraz batutko robie badanie moczu i morfologie co 2 tygodnie. o wyniki posiewu się kochanie nie martw-napewno ci wyjdą dobre)) a nawet jeśli by były złe to jeszcze jest czas na wyleczenie się i podonie odpowiednich antybiotykjów. ale moim zdaniem na 100% będziesz miała dobe wyniki powodzenia skarbie ciekawa jestem co ci jutro twój ginek powie o ani)) bo będzie ci robił usg-tak? ciekawa jestem jaka już jest duża i ile warzy? zawsze sobie porównuje wagowo nasze dziewczyny)) chociaż to nie ma co porównywać bo nawet jak się różnią ileść tam deko to i tak to nie ma różnicy najważniejsze żeby się mieściły w normie i się dobrze rozwijały)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej :-) 06.09.07, 20:54 sloneczko271 napisała: > ja też teraz batutko robie badanie moczu i morfologie co 2 tygodnie. > o wyniki posiewu się kochanie nie martw-napewno ci wyjdą dobre)) > a nawet jeśli by były złe to jeszcze jest czas na wyleczenie się i > podonie odpowiednich antybiotykjów. ale moim zdaniem na 100% > będziesz miała dobe wyniki > powodzenia skarbie > ciekawa jestem co ci jutro twój ginek powie o ani)) bo będzie ci > robił usg-tak? ciekawa jestem jaka już jest duża i ile warzy? > zawsze sobie porównuje wagowo nasze dziewczyny)) chociaż to nie > ma co porównywać bo nawet jak się różnią ileść tam deko to i tak to > nie ma różnicy najważniejsze żeby się mieściły w normie i się > dobrze rozwijały)) bedzie mnie jutro badal moj ginek i zrobi szybkie usg, zmierzy Anie i powie ile wazy - ciekawa jestem ile przytyla - jesli birze przyklad z mamusi, to na pewno nabrala cialka )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej :-) 07.09.07, 09:56 batutka napisała: > bedzie mnie jutro badal moj ginek i zrobi szybkie usg, zmierzy Anie i powie ile > wazy - ciekawa jestem ile przytyla - jesli birze przyklad z mamusi, to na pewno > nabrala cialka )) hi,hi,hi i dobrze! niech nabiera niunia mała ciałka)))) żeby urodziła się taka fajniutka pulchniutka kluseczka no bardzo jestem ciekawa ile już warzy? napewno 2kg już przebiła-co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej :-) 07.09.07, 13:05 sloneczko271 napisała: )> > hi,hi,hi i dobrze! niech nabiera niunia mała ciałka)))) żeby > urodziła się taka fajniutka pulchniutka kluseczka > no bardzo jestem ciekawa ile już warzy? > napewno 2kg już przebiła-co? sloneczko, na pewno przebila, bo 2 tygodnie temu to juz wazyla 2080 i tez chcialabym zeby tak kluseczka sie urodzila - ladnie by wygladala i latwiej by sie bylo nia zajmowac, jakosc tak bezoieczniej niz taka kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 16:02 batutka napisała: > a ja wlasnie wrocilam ze sklepu - pojechalam z Marcinem kupic dla mnie buty, bo > dzisiaj mialam przymusowe siedzenie w domu z powodu butow > otoz ubralam sie dzis, chcialam pojsc do sklepu, a ze zimno i padalo to > wyciagnelam z szafy swoje buciki (takie zakryte, zawsze byly na mnie luzne) i c > o > sie okazalo? > ze z z ledwoscia zalozylam je na nogi - musialam szybko zdjac, bo strasznie > uwieraly, nie dalo sie zrobic kroka > inne tez za male > niby nogi nie spuchniete, to znaczy nie widac opuchniecia, ale mimo to nie > moglam zalozyc zadnych butow > no i z tego powodu przesiedzialam caly dzien w domu, wynudzilam sie strasznie i > tylko czekalam jak Marcin wroci z pracy > jak wrocil, to poczekalismy jak sie korki zmniejsza i po 20-tej pojechalismy do > sklepu - i kupilam sobie buty (niezbyt ladne, ale chociaz dobre i wygodne i > mozna chodzic no i pasuja i do spodni i spodnicy > nareszcie bede mogla wyjsc z chalupy hi,hi,hi znam ten ból)))) mnie ostatnio też moje butki zaskoczyły:-0 ale ja narazie nowych nie kupuje. narazie ciekam w sportowych licze na to że po porodzie moje nogi wrócą do normalności a jak nie wrócą to dopiero sobie strzele jakies kapcie hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 15:54 batutka napisała: > a ja dzis znow na deskach oj! to ci współczuje ja jak przeczytałąm mojemu miśkowi jak ty skarbie śpisz to się za głowe złapał)) i powiedział że ci współczuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 06.09.07, 16:14 no dobra. ja teraz idę na godzinke no może 2 godzinki lulu)) muszę się trochę zdrzemnąć życzę wam dziewczyny miłego popołudnia buziaczki dla was wszystkich pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 06.09.07, 21:01 a ja juz po posiewie: zrobilam posiew z pochwy i odbytu z antybiogramem weszlam do tej lekarki, powiedzialam o co chodzi i nawet nie zapytala sie dlaczego, tylko jeszcze pochwalila nastawilam sie na to, ze bedzie to przykre badanie, szczegolnie jesli chodzi o ten odbyt ale milo mnie to zaskoczylo, calosc trwala moze minute posiew z pochwy to w ogole z pare sekund, nawet bez wziernika, bo pobrala probke z przedsionka pochwy (powiedziala ze tak wlasnie sie robi), potem tez jakis cieniutki patyczek wsadzila do odbytu, nawet nic nie poczulam i koniec badania )) zanioslam to do laboratorium i za tydzien wyniki powiedzialy babeczki w laboratorium, ze jak kiepski wynik to zadzownia do mnie, a jesli nie zadzownia to znaczy, ze wszystko ok, ale zeby i tak przyjechac za tydzin po odbior, bo wazne zebym to badanie miala przy sobie no i tylko modlic sie bede zeby nie dostac od nich telefonu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 06.09.07, 21:04 ale dodam jeszcze a'propos tego posiewu,ze nawet jakby odpukac bylby zly wynik, to i tak ciesze sie, ze mam to za soba i bede miala te wyniki w razie czego beda dzialac lekarze w czasie porodu (dadza jakies leki) najwazniejsze, ze nic nie zaniedbalam i Ania bedzie bezpieczna ale ma fajna i odpowiedzialna mame, co nie? )))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zakupy 06.09.07, 21:06 a ja musze sie pochwalic, ze w koncu w te sobote jedziemy z Marcinem do tego sklepu (o ktorym wczesniej pisalam z artykulami dla dzieci) i kupujemy wszytsko: lozeczko, wozek i wszytkie przybory toaletowe i dla mnie i dla Ani ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy 07.09.07, 10:06 batutka napisała: > a ja musze sie pochwalic, ze w koncu w te sobote jedziemy z Marcinem do tego > sklepu (o ktorym wczesniej pisalam z artykulami dla dzieci) i kupujemy wszytsko > : > lozeczko, wozek i wszytkie przybory toaletowe i dla mnie i dla Ani ))) łał! )))) ale macie super! zazdroszcze wam! zabierzcie mnie ze sobą i jaki wózeczek kochanie w końcu kupujecie? ten z firmy ,,coneco" ? czy jeszcze będziecie oglądać inne wózeczki? fotelik do samochodu też kupujecie odrazu? i laktator dla ciebie też teraz czy po porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zakupy 07.09.07, 13:11 sloneczko271 napisała: > łał! )))) ale macie super! zazdroszcze wam! zabierzcie mnie > ze sobą > i jaki wózeczek kochanie w końcu kupujecie? ten z firmy ,,coneco" ? > czy jeszcze będziecie oglądać inne wózeczki? fotelik do samochodu > też kupujecie odrazu? i laktator dla ciebie też teraz czy po > porodzie? > sloneczko - ja juz sama nie wiem jaki ten wozek kupimy - mnie sie podoba wlasnie ten coneco, ale jak pojedziemy to moze mi sie jeszcze 100 tysiecy razy zmienic ale poki co ten coneco najfajnieszy a jesli chodzi o fotelik do samochodu, to nie kupujemy, bo kolezga MArcina nam da - maja dwojke dzieci i juz nie potrzebuja - tak wiec sami zaproponowali, ze nam dadza - tak wiec jedna rzecz odpada do kupienia ) z tym laktatorem nie moge sie jeszcze zdecydowac, czy kupic teraz czy jak juz wrocimy ze szpitala, no sama nie wiem i nie wiem czy reczny czy elektryczny - sloneczko, a Ty jaki kupujesz i kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy 08.09.07, 11:50 batutko co do laktatora to ja ci powiem że już zgłupiałam i sama też nie wiem czy go teraz kupić czy doppiero pózniej powiem ci kochanie tak: jeśli będziesz mieć anulke przy sobie, przy łóżku w szpitalu lub jeśli będą ci ją pielęgniarki przynosiły na karmienia to ja bym na twoim miejscu się chyba wstrzymała z kupnem laktatora. no sama nie wiem ja to się ostro zastanawiam nad kupnem teraz laktatora bo w szpitalu ,,w matce polce" dzieci nie leża na sali z matkami i tam podobno jest tak że te pielęgniarki mają dzieci na jednaj sali i poprostu mają stałe pory karmienia co 2 czy 3 godziny (sama nie wiem). i tam podobno jest tak że jeśli chcesz karmić dzicko piesią to poprostu musisz przychodzić na tą sale gdzie leży dziecko. no ale jak by mi zrobili cesarke to nie wiem czy tak odrazu wstane żeby ją spróbować nakarmić piersią a po drugie to skąd będe wiedziała czy ona akurat płacze bo jest głodna jak ona będzie na innej sali i to mnie właśnie najbardziej wkurza w tym szpitalu! więc tak sobie myśle że może gdybym miała laktator już wcześniej, już w szpitalu od początku to może chociaż michaśka by mogła dostać moje mleczko a nie jakieś cztuczne. no sama już nie wiem jak to będzie z tym karmieniaem jak ty myślisz batutko? jeszcze jednego się boję: że jak nie będę małej karmić od początku piersią i np. bym go nie odciągała zaraz po porodzie to czy będę mieć pózniej mleko jak wróce z nią do domu? a jeśli będę mieć mleczko to czy ona będzie umiała je ssać jeśli od początku będą ją pielęgniary karmić butlą naprawde nie wiem jak to karmienie dokładnie wygląda w ,,matce polce"? i dlatego mnie to troche przeraża i wiesz co? w sumie to się dziwie że taki duży szpital który ma tak dobrych specjalistów i w sumie to zajmują się tam tylko kobietą i dzieckiem i jeszcze nie wprowadzili tego żeby dzieci po porodzie leżały z mamami? dziwne jest to dla mnie ale może jest to dlatego tak, bo w ,,matce polce" praktycznie zawsze leżały dzieci z różnymi problemami (tzw. trudne przypadki) i może dlatego dzieci leżą na jednej sali żeby pielęgniarki miały je wszystkie na oku i nie musiały latać po wszystkich salach? jak myślisz kochanie? może to dlatego tak jest? no ale z drugiej strony to przecież nie tylko się tam rodzą ,,trudne przypadki"! mogli by zrobić tak, że jak dziecko urodzi się zdrowe i z mamą jest wszystko ok to powinno leżeć na sali z mamą. a co do fotelika do samochodu to dobrze macie że wam go da wasza znajoma)) zawsze to jeden spory wydatek mniej my niestety musimy sami jakiś zakupić chyba w przyszłym tygodniu wyciągne mojego miśka do jakiegoś sklepu z wózkami i fotelikami i troche popatrzymy na te foteliki. może coś uda nam się wybierać? a ty skarbie jak wrócicie z zakupów to odrazu nam się pochwal co kupiliście? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:04 batutka napisała: > ale dodam jeszcze a'propos tego posiewu,ze nawet jakby odpukac bylby zly wynik, > to i tak ciesze sie, ze mam to za soba i bede miala te wyniki > w razie czego beda dzialac lekarze w czasie porodu (dadza jakies leki) > najwazniejsze, ze nic nie zaniedbalam i Ania bedzie bezpieczna > ale ma fajna i odpowiedzialna mame, co nie? )))))))))))))))))) noooooooooo wszystko się zgadza! dobrze że my tu mamy dziewczyny które nam doradzają jakie badania zrobić bo gdyby nie one to podejrzewam batutko że nie były byśmy takie mądre i pewnie ani ty ani ja nawet byśmy nie pomyślały o posiewie z pochwy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 13:13 sloneczko271 napisała: > noooooooooo > wszystko się zgadza! > dobrze że my tu mamy dziewczyny które nam doradzają jakie badania > zrobić bo gdyby nie one to podejrzewam batutko że nie były byśmy > takie mądre i pewnie ani ty ani ja nawet byśmy nie pomyślały o > posiewie z pochwy dokladnie!!! gdybysmy nie poczytaly na ten temat w internecie, to nic bysmy nie wiedzialy - czasem lekarze sie smieja z internetu (moj na przyklad mowi, ze tak czasem kobitki pisza straszne bzdury), z roznych for internetowych, ale gdyby nie one to wielu rzeczy bysmy nie wiedzialy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:01 batutka napisała: > dokladnie!!! gdybysmy nie poczytaly na ten temat w internecie, to nic bysmy nie > wiedzialy - czasem lekarze sie smieja z internetu (moj na przyklad mowi, ze tak > czasem kobitki pisza straszne bzdury), z roznych for internetowych, ale gdyby > nie one to wielu rzeczy bysmy nie wiedzialy dokładnie! niby się z tego śmieją a tak naprawde to jak się samemu nie doczyta i nie dowie to mało który lekarz ci tak wszystko wytłumaczy i poinformuje o wszystkich badaniach. a pózniej to gdyby się coś stało to ci powiedzą że następnym razem trzeba zrobić to czy tamto badanie na co nas interesuje następny raz jak teraz dla nas jest najważniejsze TO NASZE DZIECKO A NIE NASTĘPNE! jak będzie następne to się będziemy wtedy martwić o następne! mnie to zaraz wkurza takie podejście do sprawy bo niektórzy lekarze traktują kobiety jak kruliki które rodzą dzieci co roku i jak nie to to następne bedzie zdrowe! i niektórzy sobie sprawy nie zdają ile nas to kosztowało starań, stresu i pieniędzy też żeby mieć chociaż to jedno jedyne bejbiątko. ja już teraz się nauczyłam że niech sobie ci lekarze mówią co chcą i niech się śmieją! ale ja jak coś nie będę wiedziała i mi tego nie wytłumaczą to odrazu wchodze w necik i czytam wszystko na ten temat i już! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:01 batutka napisała: > a ja juz po posiewie: zrobilam posiew z pochwy i odbytu z antybiogramem > weszlam do tej lekarki, powiedzialam o co chodzi i nawet nie zapytala sie > dlaczego, tylko jeszcze pochwalila > nastawilam sie na to, ze bedzie to przykre badanie, szczegolnie jesli chodzi o > ten odbyt > ale milo mnie to zaskoczylo, calosc trwala moze minute > posiew z pochwy to w ogole z pare sekund, nawet bez wziernika, bo pobrala probk > e > z przedsionka pochwy (powiedziala ze tak wlasnie sie robi), potem tez jakis > cieniutki patyczek wsadzila do odbytu, nawet nic nie poczulam i koniec badania > )) > zanioslam to do laboratorium i za tydzien wyniki > powiedzialy babeczki w laboratorium, ze jak kiepski wynik to zadzownia do mnie, > a jesli nie zadzownia to znaczy, ze wszystko ok, ale zeby i tak przyjechac za > tydzin po odbior, bo wazne zebym to badanie miala przy sobie > no i tylko modlic sie bede zeby nie dostac od nich telefonu super! kochanie że już masz to za sobą i tylko pozazdrościć że tak profesjonalnie zostałaś potraktowana żeby wszyscy lekarze byli tacy profesjonalni! ach ale się rozmarzyłam ja na tym posiewie przeżyłam koszmar! zarówno na posiewie jak i w labolatorium niestety teraz czekamy na wyniki napewno wszystko wyjdzie ok nic się nie martw kochanie dobrze że masz już to za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 06.09.07, 20:56 sloneczko271 napisała: oj! to ci współczuje ja jak przeczytałąm mojemu miśkowi jak ty > skarbie śpisz to się za głowe złapał)) i powiedział że ci > współczuje)) > a dzis juz nie spalam na deskach, powoli chyba przechodzi ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:12 batutka napisała: > a dzis juz nie spalam na deskach, powoli chyba przechodzi > ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) to super! )))) ja całe szczęście też już czuje ogromną ulge)) wtedy mój ginek powiedział że to powinno przejść do 26 tc i MIAŁ RACJE! ale ciekawe batutko czy nie czekają nas teraz jakieś nowe ,,atrakcje" jeśli chodzi o dolegliwości ciążowe? ciekawa jestem bardzo czy jeszcze coś nam będzie dolegało? mam nadzieję że już do samego porodu będziemy się czuć dobrze ja jeszcze tylko chyba zgagi nie miałam ale lepiej nie będę wywoływać wilka z lasu hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.09.07, 10:16 ja mam dzisiaj radoche bo w końću deszcze nie pada! i dziś popołudniu jadę z tymi moimi wariatkami do lasu))))))))) więc w końcu wyjdę z domu i ciesze się z tego powodu jak dziecko! życzę wam dziewczyny miłego dnia)) ja już spadam)) idę pranie powiesić i doprowadzić się trochę do ładu buziaki pa,pa,pa)) batutko! powodzenia u ginka)) jak będziesz po wizycie to koniecznie zdaj nam relacje co i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 13:18 sloneczko271 napisała: > ja mam dzisiaj radoche bo w końću deszcze nie pada! > i dziś popołudniu jadę z tymi moimi wariatkami do lasu))))))))) > więc w końcu wyjdę z domu i ciesze się z tego powodu jak > dziecko! > życzę wam dziewczyny miłego dnia)) ja już spadam)) > idę pranie powiesić i doprowadzić się trochę do ładu > buziaki pa,pa,pa)) > > batutko! powodzenia u ginka)) jak będziesz po wizycie to > koniecznie zdaj nam relacje co i jak? dzieki sloneczko, na pewno dam znac a Tobie zycze milego dnia z kumpelami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 13:17 sloneczko271 napisała: > to super! )))) ja całe szczęście też już czuje ogromną ulge)) > wtedy mój ginek powiedział że to powinno przejść do 26 tc i MIAŁ > RACJE! > ale ciekawe batutko czy nie czekają nas teraz jakieś > nowe ,,atrakcje" jeśli chodzi o dolegliwości ciążowe? > ciekawa jestem bardzo czy jeszcze coś nam będzie dolegało? mam > nadzieję że już do samego porodu będziemy się czuć dobrze > ja jeszcze tylko chyba zgagi nie miałam ale lepiej nie będę > wywoływać wilka z lasu hi,hi,hi)))) > i dzis tez nie spalam na desce ) a jesli chodzi o inne dolegliwosci, to jakos tak optymistycznie patrze na to i wydaje mi sie, ze juz sie nowe nie pojawia - pewnie tylko meczyc sie bedziemy bardziej a zgagi tez nie mam - w ogole nigdy w zyciu nie mialam - nawet nie wiem jakie to uczucie - no i lepiej zeby nie wiedziec ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 13:21 a ja wyczytalam na roznych forach co nalezy wziac ze soba do porodu i tam dziewczyny pisza, ze koszule po porodzie nalezy miec 2 :-0 zastanowilo mnie to - po co dwie, ja kupilam jedna ale tez jak weszlam na strony roznych szpitali, miedzy innymi swojego (tam gdzie chce rodzic), to tez jest napisane, zeby wziac dwie koszule i jeszcze jedna ko porodu (a najlepiej stary, duzy t-shirt, bo iak sie zabrudzi) ale z ta koszula do karmeienia to juz zglupialam i nie wiem czy dokupowac jeszcze czy ta jedna, ktora mam, to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: :-D 07.09.07, 13:59 Witam. Uprzejmie się dołączam do dyskusji o rzeczach potrzebnych do i po porodzie. Batutka - o co chodzi z koszulą do karmienia? taką, która ma otwierane guziki/dekolt od góry - jeśli tak, to warto, bo inaczej, np. jak będziesz ubrana od dołu (np. w miękkie spodnie), będziesz się musiała rozbierać do karmienia... już mi zimno na samą myśl, chociaż sama rodziłam w lipcu i było ciepło. A co do laktatora, to nie kupujcie awansem, może nie będzie tak od razu potrzebny. Elektryczny to strasznie duży wydatek, lepiej wypożyczyć, bo nie ma potem co z tym zrobić. Ja doraźnie używałam ręcznego firmy Avent i był OK (nie pracuję w tej firmie ). Świetnie sie wspieracie, miło czytać wasz wątek. Ja na razie staram sie o drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 14:07 figoglinka napisała: > Witam. Uprzejmie się dołączam do dyskusji o rzeczach potrzebnych do > i po porodzie. Batutka - o co chodzi z koszulą do karmienia? taką, > która ma otwierane guziki/dekolt od góry - jeśli tak, to warto, bo > inaczej, np. jak będziesz ubrana od dołu (np. w miękkie spodnie), > będziesz się musiała rozbierać do karmienia... już mi zimno na samą > myśl, chociaż sama rodziłam w lipcu i było ciepło. A co do > laktatora, to nie kupujcie awansem, może nie będzie tak od razu > potrzebny. Elektryczny to strasznie duży wydatek, lepiej wypożyczyć, > bo nie ma potem co z tym zrobić. Ja doraźnie używałam ręcznego firmy > Avent i był OK (nie pracuję w tej firmie ). > Świetnie sie wspieracie, miło czytać wasz wątek. Ja na razie staram > sie o drugie. witaj figoglinka fajnie ze czytasz nasz watek - wlaczaj sie do rozmowy kiedy tylko chesz, bedzie nam bardzo milo no fajnie, ze ni jestesmy same, ze w razei czego sa jeszcze osoby, ktore czytaj nasz watek i w razie czego pogadaj, pomoga, doradza a jesli chodzi o koszule, to mam juz jedna - wlasnie taka z guziczkami na piersiach, bedzie fajna do karmienia, bo tylko wystarczy rozpiac i mozna wyjac cycek bez problemu ale mam tylko jedna tak koszule, a wiele osob pisze, ze do szpitala najlepiej miec takie dwie - i nie wiem wlasnie czy rzeczywiscie przydadza sie dwie, czy wstarczy jedna? moze chodzi o to, ze jak jedna sie niechcacy pobrudzi, to w zapasie musi byc druga a jak bylo u Ciebie? mials dwie czy wystarczyla jedna? a jesli chodzi o laktator, to faktycznie moze poczekac i kupic jak naprawde bedzie potrzebny - to ja sie na razie wstrzymam, w razie czego zawsze mozna kupic figoglinko, a kiedy rodzilas, ile lat temu? i czy masz coreczke czy synka? no i zdrowka dla pociechy a Tobie udanych staran zycze i wpadaj do nas jak najczesciej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 14:10 ojej, jak tak czytam swoje posty to sama czasem nie moge siebie zrozumiec - staram sie pisac szybko, ale przez to gubie literki albo przestawiam i wychodza jakies dziwne wyrazy mam nadzieje, ze mozna mnie zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.09.07, 14:11 oki, to ja lece do sklepu i na bazarek po jablka - potem poczekam na Marcina, wyjdziemy na spacerek no, a wieczorkiem do lekarza zdam relacje po wyzycie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka po wizycie :-) 07.09.07, 23:58 ja juz jestem w domku, wlasnie weszlismy do mieszkania i juz sie wzielam za pisanie, tak jak obiecalam lekarz zbadal mnie na fotelu i zaproponowal posiew - smiac mi sie chcialo, bo wczoraj mialam robiony u tej innej lekarki, ale nic mu nie powiedzialam i dobrze, bo okazalo sie, ze on mi dzis pobral posiew z kanalu szyjki macicy, a lekarka wczoraj z przedsionka pochwy wiec bede miala teraz dwa rozne posiewy - i dobrze, bede dokladnie zbadana na fotelu okazalo sie,z e szyjka dluga i zamknieta, nic sie nie rozwiera, ale jest dosyc miekka, wiec lekarz kazal sie oszczedzac, nie biegac za czesto po schodach , bo jakby mnie zlapal jakis skurcz, to moglby spowodowac rozwarcie szyjki macicy na usg tez wszystko ok - Ania pieknie rosnie - wazy juz 2500g tak wiec jest dobrze, tylko oszczedzac sie musze, zeby sie nie rozdwoic i jak najdluzej pozostac 2w1 Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: po wizycie :-) 08.09.07, 07:20 super, wiedziałam że będzie ok!tak trzymaj!i jak najdłużej bądżcie razem!zdrówka i uważaj na siebie!apropo badań to nigdy za wiele, będziesz spokojniejsza po prostu!pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po wizycie :-) 08.09.07, 23:23 mika805 napisała: > super, wiedziałam że będzie ok!tak trzymaj!i jak najdłużej bądżcie razem!zdrówk > a > i uważaj na siebie!apropo badań to nigdy za wiele, będziesz spokojniejsza po > prostu!pa dzieki mikus i rzeczywiscie jestem zadowolona z tych badan, teraz jestem o wiele spokojniejsza i chociaz bardzo bym chciala zeby wynik byl dobry, to nawet jak wyszlyby mi te bakterie czy paciorkowce, to chociaz bede wiedziala i zawsze mozna leczyc a wiec czuje sie juz bezpieczniej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po wizycie :-) 08.09.07, 12:29 ale super! wyszło batutko z tym posiewem))))))))))))))))))))) no to teraz bedziesz juz przebadana w zdłuż i wszesz hi,hi,hi dobrze że mu nic nie mówiłaś że wczoraj miałaś posiew)))) ale widzisz-wyszło na to że twój ginek ci jednak miał zamar zrobić ten posiew a mój nawet słowem się nie odezwał o posiewie ciekawe czy teraz się coś na ten temat odezwie jak do niego pojade w środe? bo tamten wynik jak mu pokazałam to go nawet mi do książeczki ciążowej nie wpisał więc napewno nie pamięta że go miałam już robiony. a w dupie z nim! najważniejsze że wiem że żadne dziadoskie bakterie mi w cipie nie siedzą hi,hi,hi kochanie a co do anulki to jestem w szoku że już jest takim grubaskiem malutkim:-0 )))) superowo! 2500 to już świetna waga ciekawa jestem ile michalina teraz warzy? dobrze batutko że masz z szyjką wszystko ok)) tylko oszczędzaj się troche tak jak ci kazał żebyś mi się nie rozdwoiła za wcześnie:- D musisz poczekać na mnie! hi,hi,hi ale by były jaja gdybyśmy batutko urodziły w tym samym dniu-co? a kiedy teraz ci kazał przyjechać? za tydzień czy za 2 tygodnie? i powiedz mi czy kazał ci jeszcze zrobić zajieś dodatkowe badania? a co z twoim porodem-wspomniał coś o cesarce czy nic? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po wizycie :-) 08.09.07, 23:21 sloneczko271 napisała: > ale super! wyszło batutko z tym posiewem))))))))))))))))))))) > no to teraz bedziesz juz przebadana w zdłuż i wszesz hi,hi,hi > dobrze że mu nic nie mówiłaś że wczoraj miałaś posiew)))) > ale widzisz-wyszło na to że twój ginek ci jednak miał zamar zrobić > ten posiew a mój nawet słowem się nie odezwał o posiewie > ciekawe czy teraz się coś na ten temat odezwie jak do niego pojade w > środe? bo tamten wynik jak mu pokazałam to go nawet mi do > książeczki ciążowej nie wpisał więc napewno nie pamięta że go > miałam już robiony. a w dupie z nim! najważniejsze że wiem że żadne > dziadoskie bakterie mi w cipie nie siedzą hi,hi,hi > > kochanie a co do anulki to jestem w szoku że już jest takim > grubaskiem malutkim:-0 )))) superowo! 2500 to już świetna waga > ciekawa jestem ile michalina teraz warzy? > dobrze batutko że masz z szyjką wszystko ok)) tylko oszczędzaj > się troche tak jak ci kazał żebyś mi się nie rozdwoiła za wcześnie:- > D musisz poczekać na mnie! hi,hi,hi > ale by były jaja gdybyśmy batutko urodziły w tym samym dniu-co? > a kiedy teraz ci kazał przyjechać? za tydzień czy za 2 tygodnie? > i powiedz mi czy kazał ci jeszcze zrobić zajieś dodatkowe badania? > a co z twoim porodem-wspomniał coś o cesarce czy nic? noo, ciesze sie,ze sam zaproponowal ten posiew - to dobrze o nim swiadczy i jeszcze na koniec wizyty powiedzial, ze od nastepnej wizyty mamy rabat i zamiast 150 zl za wizyte bedziemy placic 100 ) sloenczk, Ty dobrze, ze masz juz za soba ten posiew i najwaznejsze,ze wszystko dobrze - ja teraz czekam tydzien, zobaczymy co to bedzie, czy sie nic nie zalęgnie ale w razie czego to moj ginek powiedzial, ze jak bedzie zly wynik,to zeby Marcin do invimedu do niego podjechal i dal mu ten wynik a on szybciutko dla mnie wystawi recepte, zebym sie wyleczyla jeszcze w ciazy no, ale mam nadzieje, ze wynik bedzie jednak dobry a jesli chodzi o wage Ani, to faktycznie grubasek, po mamusi ale dobrze, niech rosnie i obrasta w tluszczyk a Michalinka tez juz moze tyle samo wazyc a jesli chodzi o szyjke, to oszczedzam sie - tzn dzis to tak nie bardzo - bo pochodzilam toche po tym sklepie, noale juz od jutra wiecej odpoczynku - ciekawa jestem,ktora z nas pierwsza urodzi, a moze faktycznie w tym samym dniu 0 fajnie by bylo sloneczko, a Ty teraz masz wizyte za tydzien? mnie kazal przyjsc za 2 tygodnie - w sobote 22 wrzesnia (bedzie wtedy 37 tc i 5 dni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po wizycie :-) 10.09.07, 11:12 kochanie ja teraz jadę do mojego ginka w środe 12 września na godz.17.45 tylko się zastanawiałam kiedy mi teraz będzie kazał przyjechać czy też za 2 tygodnie czy za tydzień? ale skoro ty jedziesz za 2 tygodnie to pewnie mi mój ginek tez tak będzie kazał przyjechać no zobaczymy co on mi teraz powie a wspominał coś twój ginek o cesarce czy nic? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po wizycie :-) 10.09.07, 12:37 sloneczko271 napisała: > kochanie ja teraz jadę do mojego ginka w środe 12 września na > godz.17.45 tylko się zastanawiałam kiedy mi teraz będzie kazał > przyjechać czy też za 2 tygodnie czy za tydzień? ale skoro ty > jedziesz za 2 tygodnie to pewnie mi mój ginek tez tak będzie kazał > przyjechać no zobaczymy co on mi teraz powie > a wspominał coś twój ginek o cesarce czy nic? sloneczko, na pewno tez teraz bedziesz miec wizyty juz co 2 tygodnie, wiesz, lepsza kontrola czy to juz a o cesarce moj ginek mi nic nie mowil - on kiedys powiedzial, ze owszem, moge poprosic o te cesarke w szpitalu, ale sama nie mam jako takich wskazan, oprocz tego invitro, ale nie kazdy szpital musi to honorowac a wiesz co sloneczko, ja weszlam na strone Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego i tam jest ich rekomendajca w zakresie postępowania w ciąży po zapłodnieniu in vitro. i tam (na samym dole) pisza, ze wlasnie po invitro powinna byc casarka i ze szpital powinien uwzględnic życzenie ciężarnej dotyczące cięcia cesarskiego sloneczko, poczytaj sobie - a ta rekomendacja dotyczaca cc, jest na samym dole pod punktem: sposob zakonczenia ciazy wiec jak pojedziemy do szpitala i nie beda nam chcieli zrobic cc, to mozna to wydrukowac i im pokazac - moze nie kazdy szpital, lekarz wie o takiej rekomendacji Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po wizycie :-) 11.09.07, 10:44 ooo dobrze wiedzieć skarbie o tym rozporządzeniu odnośnie cc. i myśle że to jest bardzo mądre podejście bo skoro już tyle przeszłyśmy żeby mieć bejbi i tyle kasy na to wydałyśmy to powinnyśmy mieć wybór jak chcemy rodzić! zresztą moim zdaniem każda kobieta powinna mieć wybór co do porodu obojętnie czy zaszła w ciązy naturalnie czy przez ivf. ja będę z moim ginkiem rozmawiać o cc. najbardziej bym chciała żeby wyszło tak że umówie się z nim w szpitalu jak on będzie miała dyżur i żeby on mi zrobił cc. mam nadzieję że to mi się uda i że nie zaczne rodzić wcześniej. coprawda różnie to może być ale bedę się starała żeby było tak jak to sobie wymarzyłam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:21 batutka napisała: > ojej, jak tak czytam swoje posty to sama czasem nie moge siebie zrozumiec - > staram sie pisac szybko, ale przez to gubie literki albo przestawiam i wychodza > jakies dziwne wyrazy > mam nadzieje, ze mozna mnie zrozumiec można można kochanie nic się nie przejmuj)))) ja za to wale pewnie takie byki że szkoda gadać! ale ja zawsze z ortografią byłam na bakier niestety więc z góry was wszystkie dziewczyny przepraszam za wszystkie moje błędy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko :-D 08.09.07, 12:18 figoglinko witaj kochana)) dzięki za rady dołącz się do nas nam są tu totrzebne też takie doświadczone już mamusie)) bo same to jak widzisz tylko matoda prób i błędów dochodzimy do wszystkiego napisz nam coś więcej o sobie długo już się starasz o drugie bejbi? a pierwsze dzieciątko ile już ma latek? pozdrawiamy cię serdecznie i jeśli tylko masz ochote do nas dołączyć to zapraszamy serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:08 batutka napisała: > a ja wyczytalam na roznych forach co nalezy wziac ze soba do porodu i tam > dziewczyny pisza, ze koszule po porodzie nalezy miec 2 :-0 > zastanowilo mnie to - po co dwie, ja kupilam jedna > ale tez jak weszlam na strony roznych szpitali, miedzy innymi swojego (tam gdzi > e > chce rodzic), to tez jest napisane, zeby wziac dwie koszule i jeszcze jedna ko > porodu (a najlepiej stary, duzy t-shirt, bo iak sie zabrudzi) > ale z ta koszula do karmeienia to juz zglupialam i nie wiem czy dokupowac > jeszcze czy ta jedna, ktora mam, to wystarczy no nie żartuj! :-0 2 koszule trzeba mieć! :-0 o kurcze! ja też mam tylko jedną czyli wychodzi na to że rodzi się w swojej koszuli- tak? kurcze musze wejść na strone mojego szpitala może też tam wyczytam co wziąść do szpitala może i faktycznie teraz trzeba brać swoje koszule do porodu skoro szpitale takie bidne są Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 08.09.07, 23:11 sloneczko271 napisała: > no nie żartuj! :-0 2 koszule trzeba mieć! :-0 o kurcze! ja też mam > tylko jedną czyli wychodzi na to że rodzi się w swojej koszuli- > tak? > kurcze musze wejść na strone mojego szpitala może też tam wyczytam > co wziąść do szpitala może i faktycznie teraz trzeba brać swoje > koszule do porodu skoro szpitale takie bidne są sloneczko, ja na razie mam jedna i chyba nie bede dokupowac jednak drugiej,ale za to kup koniecznie jakis wielki t-shirt na porod ja kupilam najtanszy za 9 zl w Auchanie, szary, rozmiar xxl,za pupe - i tak do zniszczenia i wyrzucenia po porodzie bo sie zabrudzi, zakrwawi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:19 batutka napisała: > sloneczko, ja na razie mam jedna i chyba nie bede dokupowac jednak drugiej,ale > za to kup koniecznie jakis wielki t-shirt na porod > ja kupilam najtanszy za 9 zl w Auchanie, szary, rozmiar xxl,za pupe - i tak do > zniszczenia i wyrzucenia po porodzie bo sie zabrudzi, zakrwawi kochanie ja przemyślałam ta sprawe z koszulami i tez narazie nie będę drugiej kupowała. jeśli będę rodzić naturalnie i będę wtedy musiała mieć swoją koszulę to tez wezne na wszelki wypadek z domu taki długi t-shirt mam jeden taki w który się mieszcze i jest taki przed kolana w kolorze czarnym chociaż powiem ci kochanie że to zależy od szpitala bo np. w tym szpitalu w którym rodziła moja siostra to nawet mowy nie było żebyś rodziła w swojej koszuli! wszyscy dostawili jednakowe takie białe koszuliny a w swoją koszule to dopiero mogłaś się ubrać po porodzie jak już byłaś spowrotem na swojej sali więc to wszystko zależy od szpitala. no a do cesarki to już wogóle mogłaś zapomnieć o swojej koszuli, wtedy to dostawałaś taką jak do operacij, zresztą taka sama jest właśnie do porodu. więc stwterdziłam że narazie tez nie kupuje nowej tylko w razie czego jak będzie mi potrzebna druga koszula to wyśle miśka żeby mi szybko jakąś kupił i juz! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:05 batutko co do zgagi to ja ci powiem że ja też nie wiem jakie jest to uczucie bo nigdy zgagi nie miałam)) więc może jak byśmy nawet zgage miały to może nie będziemy wiedziały że to to hi,hi,hi w każdym bądz razie jeśli mi się pojawi jakaś nowa dolegliwość to ci powiem ale mam nadzieję że żadnej zgagi ani ty ani ja nie poczujemy mnie to tylko rzeraża wejście na wage:-0 bo wiesz ile już przytyłam od początku ciąży? 21kg!!! ale dostane opiernicz od mojego ginka jak się teraz u niego pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 08.09.07, 12:37 no dobra. ja narazie spadam idę upichcić jakiś objadek wejde do was pózniej narazie pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pracowity dzien :-) 08.09.07, 22:34 witam Was dziewczynki - zasiadlam wlasnie do kompa po pracowitym dniu spedzonym na zakupach zmeczona jestem, ale zadowolona bo wlasciwe kupilismy dla Ani te najwazniejsze rzeczy wszystko oprocz laktatora i wozka ale zaczne od pocztko: pojechalismy do tego sklepu "Swiat dziecka" - i rzeczywiscie wszystko tam jest, i dla mamy i dla dziecka panie w obsludze bardzo pomocne, pomagaly,doradzaly - wielu rzeczy bym zapomniala kupic zeby nie one kupilam lozeczko i posciel taka: allegro.pl/item222690829_hurtowo_lozeczko_radek_ii_teak_szuflada_materac.html#photo ta posciel wyglada o wiele ladniej w rzeczywistosci i dodatkowo dokupilam jeszcze taki przybornik zwisajacy na lozeczko na rozne drobiazgi podalam link do jekiejs aukcji allegro, ale lozeczko i posciel taka sama tylko posciel dokupiona oddzielnie ale lozeczko kosztowalo 299 zl - razem z materacykiem, wiec cena przystepna posciel drozsza, bo na koldre, posciel z ochraniaczem, przescieradlo itp wydalismy ze 250 zl ale chcialam wszystko drewexu, bo ladne i porzadne dokupilam jeszcze taki kocyk: allegro.pl/item230716737_drewex_pledziki_welurowe_nowosc_5_kolorow.html#photo caly czas podaje linki do jakis aukcji, ale towar sie zgadza kupilam jeszcze przewijak, spiworek, pieluchy tetrowe i flanelowe, pieluchy pampersy new baby (newborn), podklad po przescieradlo, nozyczki icazki do paznokci, 2 smoczki avent (specjalnie profilowane, ortodontyczne), patyczki higieniczne, buteleczke ze smoczkiem w naturalnym ksztalcie , gruszke do nosa, szczotke i grzebyk do wlosow, buciki trampki rozowe od 6 do 12 mca zycia (to Marcin wybral, bo mu sie podobaly, pare skarpetek i rajstopek dla niemowlakow,oslonki silikonowe na piersi, wkladki laktacyjne, wanienke ze stelazem (odradzili nam myjki - powiedzieli, ze to siedlisko bakterii i najlepiej kapac reka), rozne kosmetyki, podpaski poporodowe (bella baby - to sa niby pieluszki higieniczne dla dzieci, ale kobotki kupuja na okres po porodzie), majtki siateczkowe poporodowe, 2 reczniczki z kapturkiem apotem jeszcze w auchanie kapcie dla siebie dodatkowe 2 reczniczki z kapturkiem dla Ani i jeszcze pewnie cos, ale juz nie pamietam, bo bylo tego sporo jak o czyms waznym zapomnialam i nie kupilam, to powiedzcie wozka niestety nie kupilam, bo chialam zobaczyc te CONECO, alenie bylo ich dzis breakery byly i tez mi sie bardzo podobaly, ale kolorow za malo i nieciekawe - pojedziemy tam po niedzieli to wybor ma byc wiekszy bo bedzie dostawa towaru, wiec wtedy kupimy baaardzo zadowlona jestem z zakupow Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 11:25 ale zakupyyyyyyyyyyyyyyy! super! no w końcu macie już wszystko! a jakieś ubranka dla anulki też kupowaliście? )) batutko)) pościel, łóżeczko i kocyk śliczne! )))) my tez pościel mamy z drewexu oni mają fajne rzeczy ale kurcze cholernie drogie no ale cóż Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 12:50 sloneczko271 napisała: > ale zakupyyyyyyyyyyyyyyy! super! > no w końcu macie już wszystko! a jakieś ubranka dla anulki też > kupowaliście? )) > batutko)) pościel, łóżeczko i kocyk śliczne! )))) my tez > pościel mamy z drewexu oni mają fajne rzeczy ale kurcze cholernie > drogie no ale cóż dzieki sloneczko z drewexu kupilam jeszcze koldre, ale poduszki juz nie kupowalam, bo nie mozna niemowlakowi podkladac pod glowke podzuszki, wiec jeden wydatek odszedl a posciel faktycznie maj sliczna tylko droga ja kupilam koldre i poszewke - rozmiar 135/100 (dl/szer) podobny to standard dla malucha od 0-3 mcy a moze powinnam byla kupic 120/90? kurcze, juz sama nie wiem a Ty sloneczko tez kupilas w takim rozmiarze? kurcze, posciel dla Ani kosztowal drozej niz nasz do sypialni na razie mam jeden komplet poscieli, wiec jeszcze musze conajmniej kupic jeden, na zmiane, ale to juz w allegro sobie zamowie - podoba mi sie taka: Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 12:56 batutka napisała: > na razie mam jeden komplet poscieli, wiec jeszcze musze conajmniej kupic jeden, > na zmiane, ale to juz w allegro sobie zamowie - podoba mi sie taka: > za szybko wcisnelam enter zamowie sobie chyba dodatkowo taka posciel (na zmiane): www.allegro.pl/item240829655__4_el_posciel_100x135_z_baldachimem_z_szyfonu_.html chodzi mi o wzor: Żyrafki ecru tylko ja chce bez baldachimu i dodatkowo chce przybornik Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 11.09.07, 10:56 batutka napisała: > batutka napisała: > > > na razie mam jeden komplet poscieli, wiec jeszcze musze conajmniej kupic > jeden, > > na zmiane, ale to juz w allegro sobie zamowie - podoba mi sie taka: > > > > za szybko wcisnelam enter > zamowie sobie chyba dodatkowo taka posciel (na zmiane): > www.allegro.pl/item240829655__4_el_posciel_100x135_z_baldachimem_z_szyfonu_.html > chodzi mi o wzor: Żyrafki ecru > tylko ja chce bez baldachimu i dodatkowo chce przybornik no bardzo ładna ta pościel ja też mam narazie 2 komplety i myśle że narazie to wystarczy. zobacze jak to pózniej bedzie się sprawdzało zawsze można szybko zamówić kolejną pościel i juz)) ale na początek myśle kochanie że 2 komplety nam wystarczą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pracowity dzien :-) 10.09.07, 12:58 > sloneczko271 napisała: > > no w końcu macie już wszystko! a jakieś ubranka dla anulki też > > kupowaliście? )) kupilismy tylko skarpetki, rajstopki, Marcin buciki, ale ubranek nie kupilismy, bo w sumie mamy te najwazniejsze, mam mi kupila no, moze jeszcze jakies dokupie bodziaki, spiochy, ale na razie z ubrankami jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 11.09.07, 10:58 batutka napisała: > kupilismy tylko skarpetki, rajstopki, Marcin buciki, ale ubranek nie kupilismy, > bo w sumie mamy te najwazniejsze, mam mi kupila > no, moze jeszcze jakies dokupie bodziaki, spiochy, ale na razie z ubrankami jes > t > ok acha a ten kombinezon już kochanie kupiliście? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pracowity dzien :-) 11.09.07, 10:50 batutko my pościel kupiliśmy 135/100 i wydaje mi się że na długiiii czas michaście taka długoś pościeli wystarczy napewno dopuki nie wyrośnie z tego łóżeczka bo ona w brew pozorom jest naprawde duża. co do poszewki na poduszke to my tą poszewke też kupiliśmy. zresztą nie tylko poszewke bo poduszke też ale ona jest taka płaska że praktycznie jak by jej nie było Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 08.09.07, 23:08 sloneczko271 napisała: mnie to tylko rzeraża wejście na wage:-0 bo wiesz ile już przytyłam > od początku ciąży? 21kg!!! ale dostane opiernicz od mojego ginka > jak się teraz u niego pokaże kochanie,nie przejmuj sie - ja Cie juz pokonalam - przytylam 25kg )))))))))))))))))))) ale sczerze powiem, ze mam to gdzes schudne po porodzie, nie ma innego wyjscia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 08.09.07, 23:26 a dzis po zakupach pojechalismy jeszcze do naszych znajomych (zaprosili nas wczoraj) i posiedzielismy troszke oni maja dwojke dzieci - coreczka 4 latka a synek 13 miesiecy pogadalam troche o porodzie, pielegnacji dziecka i ta moja kolezanka radzila, zebym jednak kupila sobie ten laktator juz teraz powiedziala,ze na 100% bedzie on potrzebny ona uzywala firmy avent reczny i bardzo go sobie chwalila Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: :-D 09.09.07, 11:23 super batutko,że zrobiłas juz zakupy.na pewno wszysyko jest słodkie.teraz aby do porodu.ja miałam wczoraj 6 rocznice slubu i było bardzo smutno, a jeszcze ok 20 przyszli sąsiedzi zaprosić nas na wesele , bo ....jest w ciąży,wiesz jak się czułam..ale cóż trzeba żyć dalej.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: :-D 09.09.07, 14:51 batutko gratuluje zakupow a powiedz mi gdzie w wawie jest ten sklep "swiat dziecka"? mika nie przejmuj sie, wiem co czujesz, naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 10.09.07, 00:09 aaaaaaa37 napisała: > batutko gratuluje zakupow a powiedz mi gdzie w wawie jest ten sklep "swiat > dziecka"? > > mika nie przejmuj sie, wiem co czujesz, naprawde ten sklep jest w Falenicy na ulicy Młodej 7 nazywa sie dokladnie Swiat Dziecka Paulina tutaj jest link do ich strony: www.swiatdziecka.net.pl/index.php?k=0&klucz=b87a93feb651fa53e04944578248c0da Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 10.09.07, 00:15 mika805 napisała: > super batutko,że zrobiłas juz zakupy.na pewno wszysyko jest słodkie.teraz aby d > o > porodu.ja miałam wczoraj 6 rocznice slubu i było bardzo smutno, a jeszcze ok 20 > przyszli sąsiedzi zaprosić nas na wesele , bo ....jest w ciąży,wiesz jak się > czułam..ale cóż trzeba żyć dalej.pozdrawiam mikus - gratulacje z powodu rocznicy - ja w tym roku, w sierpniu tez mialam 6 rocznice slubu zycze Wam spelnienia marzen, a w szczegolnosci tego jednego NAJWAZNIEJSZEGO Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:30 mika805 napisała: > super batutko,że zrobiłas juz zakupy.na pewno wszysyko jest słodkie.teraz aby d > o > porodu.ja miałam wczoraj 6 rocznice slubu i było bardzo smutno, a jeszcze ok 20 > przyszli sąsiedzi zaprosić nas na wesele , bo ....jest w ciąży,wiesz jak się > czułam..ale cóż trzeba żyć dalej.pozdrawiam mikuś, nie przejmuj się skarbie. podejdziesz juz niedługo skarbie do ivf i juz niedługo będziesz i ty w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:28 batutka napisała: > a dzis po zakupach pojechalismy jeszcze do naszych znajomych (zaprosili nas > wczoraj) i posiedzielismy troszke > oni maja dwojke dzieci - coreczka 4 latka a synek 13 miesiecy > pogadalam troche o porodzie, pielegnacji dziecka > i ta moja kolezanka radzila, zebym jednak kupila sobie ten laktator juz teraz > powiedziala,ze na 100% bedzie on potrzebny > ona uzywala firmy avent reczny i bardzo go sobie chwalila acha, czyli jednak lepiej go kupić juz teraz? no to musze się troche zarejrzeć na allegro za laktatorami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:36 co tam u was dziewczyny słychać/ ja już dzisiaj raniutko byłam w szpitalu na marfologi i moczu a tak wogóle miałam dzisiaj tak okropną noc że myślałam że w końcu w nocy wstane i zaczne może sprzątać czy posiedzieć przy kompie. normalnie wogóle nie mogłam spać! całą noc się kręciłam z boku na bok a teraz ziewam jak lew i chyba zaraz idę lulu bo normalnie ledwo na oczy patrze-już mi się wogóle noc z dniem poprzestawiał ale tak na serio to nie mam pojęcia dlaczego dziś wogóle w nocy spać nie mogłam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:41 batutko co do ubrań na zime to ja ci powiem że ja mam jednak nadzieję że my po porodzie to wejdziemy w te nasze stare ubranka, szczególnie w kurtke. bo ja tez w tamtym roku kupiłam sobie taką fajna białą ekri kurtałke przed kolana i bardzo chciałabym się w nią zmieścić no ale jeśli się w nią nie zmieszcze to jeszcze mam nadzieję że się zmieszcze w kurtke taką co mam na narty bo ona jest taka bardziej obszerniejsza)) ja najbardziej to się boję o spodnie bo coś czuje że w moje stare spodnie to ze żadne skarby się nie zmieszcze buuu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:42 no nic. ja narazie spadam. idę troche lulu bo oczy mi się same zamykają i cały czas ziewam)) wejde do was pózniej buziaki dla was wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.09.07, 11:44 dziewczynki)) widze że zbliżamy się do 500 postu)))) batutko założysz niedługo nowy wątek??? już IX GRUDNIÓWECZEK! fajnie conie? )))) batutko my zaczynamy 9 miesiąc ciąży i wąteczek też będzie 9 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 10.09.07, 13:02 sloneczko271 napisała: > dziewczynki)) widze że zbliżamy się do 500 postu)))) > batutko założysz niedługo nowy wątek??? > już IX GRUDNIÓWECZEK! > fajnie conie? )))) batutko my zaczynamy 9 miesiąc ciąży i > wąteczek też będzie 9 oki, to jeszcze kilka postow i zaloze nowy watek i faktycznie watki pokrywja sie z naszymi miesiacami ciazy ja juz dzis zaczelam 36 tydzien )))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pranie 10.09.07, 13:06 a ja mam pytanko - czy nowa posciel dla niemowlaka trzeba tez prac, jak ubranka? Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: pranie 10.09.07, 14:29 batutko oczywiście, że trzeba!wszystko i kocyk też.ja jak pomagałam przy bratanku to prasowałyśmy mu ubranka po praniu do 4 miesiąca, żeby bakterie zabić a i tetry oczywiście z dwóch stron.a moja mama mówiła że nawet łóżeczko powinno się spirytusem przetrzeć bo nie wiadomo gdzie stało i kto je dotykał.chociaż z drugiej strony to dzieci pijaków nic nie mają prane i żyją i to zdrowo... Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: pranie 10.09.07, 14:53 wlasnie bez sensu wkleilam w oddzielnym watku, sorki. Wklejam gdzie trzeba: Witam, i dziekuje za tak mile i cieple przyjecie. Jestem przez dwa dni na szkoleniu i stad slaby dostep do sieci i komputera (i brak polskiej klawiatury, sorki). Jestem pod wrazeniem waszych zakupow. Ja chyba tyle nie mialam jak urodzil sie moj synek (ma juz 2 latka). Bylismy juz 7 lat po slubie i udalo sie zaciazyc w 2 iui. Potem drugi synek (aniolek w 15 tyg), a teraz dalsze plany i nadzieje. Jak sie nie uda natualnie, to w II pol. wrzesnia mam wizyte u doktora. Pamietam, ze ostro sie przeliczylam z ubrankami dla malego, bo chlopcy sie stale przesikuja, wiec brakowalo mi ubranek. Pozyczyla mi sporo kolezanka, na poczatku sie wzdragalam (pozyczone, fe), ale to bzdura. Ubranka nie zdazaja sie zuzyc, zreszta po synku tez pozyczylam dalej. I mam fatalne wrazenia z uzytkowania wozka trojkolowego (Maxi-Cosi). Niby kolko powinno sie krecic 360 stopni, ale fatalnie ciezko sie prowadzi, ogromne nowoczesne resory uginaja sie, ale pod ciezarem doroslego, jest twardy i opony przebily mi sie dwukrotnie. Odradzam. Polecam tradycyjne, lekkie 4-kolowe wozki. Sama w sumie najwiecej korzystalam z wozka, ktory dostalam od cioci (po jej wnuku) i zamierzam znowu go uzywac (mam nadzieje). Ucalowania, dbajcie o siebie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko:-) 11.09.07, 11:33 figoglinko, mam nadzieję kochanie że ci się uda naturalnie. ale nawet jak nie to też się nie przejmuj-druga połowa września już za pasem i napewno raz-dwa się tobą zajmnie twój ginek i już niedługo bedziesz w ciąży wierze w to głęboko a powiedz nam jeszcze w jakiej klinice miałaś robione wtedy iui? i teraz idziesz na wizyte do tego samego ginka? i jeszcze jeśli możesz to napisz nam kochanie jaka była przyczyna że zrobili ci iui? a co do urzywanych ciuszków to ja na początku miałam podobne odczucia że używane to gorsze i wogóle fujjj ale teraz się bardzo cieszę że tele ubranek podostawałam od mojej siostry bo wszystko ładnie wyprałam i ubranka wyglądają jak nowe:- D a przynajmniej w szafie mam teraz całą fure bodziaków, kaftaników i śpiochów i myśle że to na długi czas michaśce starczy tak samo te ubranka które kupiłam przez net (też używane) wyglądają jak nowiutkie ja mam o tyle dobrze że córunia mojej siostry lada moment będzie miała roczek. więc michalinka będzie pewnie jeszcze przed długi czas dostawała ciuszki po swojej o rok starszej kuzynce więc zawsze coś nam tam skapnie ostatnio np. dostałyśmy po niej taki kombinezon do spania z polaru:- D jest bardzo fajny i cieplutki więc do spania na zime będzie jak znalazł hi,hi,hi wogóle teraz jest śmiesznie bo nawet jak ja coś kupuje mojej siostrzenicy to i tak te ubranka do mnie wracają np. w tamtym roku na gwiazdke kupiliśmy jej z moim miśkiem taką superową kiecke dzinsową i teraz ta sukieneczka jest już oczywiście na nią zamała i już jest w szfie u nas i czeka na michaśke)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pranie 11.09.07, 11:14 mika805 napisała: > batutko oczywiście, że trzeba!wszystko i kocyk też.ja jak pomagałam przy > bratanku to prasowałyśmy mu ubranka po praniu do 4 miesiąca, żeby bakterie zabi > ć > a i tetry oczywiście z dwóch stron.a moja mama mówiła że nawet łóżeczko powinno > się spirytusem przetrzeć bo nie wiadomo gdzie stało i kto je dotykał.chociaż z > drugiej strony to dzieci pijaków nic nie mają prane i żyją i to zdrowo... mikuś no właśnie zobacz, to jest najśmieszniejsze że takie patologiczne rodziny wogóle nie dbające o swoje zdrowie, o to co jedzą, juz nie mowiąc o czystości, rodzą dzieciaki i są zdrowe jak rybki. ja łóżeczka spirytusem nie przecierałam. ubranaka wszystkie wyprałam w proszku ,,lovela" dla dzieci. ale wiecie co, ten proszek jak dla mnie to jest jakiś taki bezpłuciowy wogóle nie pachnie ani nic ja wiem że on właśnie musi taki być żeby nie uczulał dziecka ale stwierdziłam że jeśli michalinka nie będzie mieć żadnych uczuleń na skórze to pomalutku bedę jej prała ubrana w normalnym proszku takim jak piore ubrania moje i męża tylko że w proszku soft. moja siostra właśnie tak zrobiła i malutkiej nic nie jest też na początku wszystkie ubranka jej prałą w proszku dla dzieci a jak proszek się skończył to odrazu przeszła na normalny proszek i małej nic nie jest a jej ubranka ślicznie pachną a co do prasowania to oczywiście że jestem cała ZA prasowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pranie 11.09.07, 11:06 batutka napisała: > a ja mam pytanko - czy nowa posciel dla niemowlaka trzeba tez prac, jak ubranka > ? no właśnie batutko tego nie wiem pewnie też powinno się wyprać ale ja nie prałam. przeciez maluszek nie leży gołym ciałkiem w pościeli. ja wyprałam tylko ubranka, czapeczki, rajtuzki i pieluchy a pościeli i kocyka nie prałam ale nie wiem? może zle zrobiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 11.09.07, 11:04 batutka napisała: > oki, to jeszcze kilka postow i zaloze nowy watek > i faktycznie watki pokrywja sie z naszymi miesiacami ciazy > ja juz dzis zaczelam 36 tydzien )))))))))))))))))) no to super! kochanie że założysz nowy wąteczek)))) jednak zawsze jak już się zbliżamy do 500 postów to już się zaczynają problemy i wszystko się zacina a ja dziś zaczynam 36 tc coprawda mój sówaczek pokazuje że dopiero jutro zaczne 36 tc ale tak naprawde to już dziś zaczełam bo przy robieniu sówaczka mój misiek wpisał złą date)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nowy watek :-) 11.09.07, 13:35 oki - to w takim razie zapraszam na nowy watek: "Przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX" )) a tu link do niego zeby bylo szybciej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=68860039 Odpowiedz Link Zgłoś