Dodaj do ulubionych

Do Anny-plamienia przed okresem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 08:21
Aniu w poprzednim watku o plamieniach pisalas ze przed kolejnym invitro
zwiekszyli Ci baaaardzo dawke progesteronu; ja rowniez mam takie plamienia i
lekarze to olewaja; od lat nie moge zajsc w ciaze; w poprzednim cyklu ciaza
sie niestety nie utrzymala (spadek bhcg) i mialam caly czas plamienia; ja
wiem ze to napewno jest przyczyna o duph i luteina nie pomagaja
Napisz prosze jakie leki i w jakich dawkach dostawalas?
pozdr
Izus
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 18:59
      Cześć Iza,
      po transferze zarodków brałam 3x1 tabletkę duphastonu oraz codziennie zastrzyki
      domięśniowe - progesteronum (2 ampułki dziennie - jednorazowo). Teraz w ciąży
      biorę luteinę 3x2 tabletki dopochwowo. Pozdrawiam i życzę powodzenia -
      przesyłam pozytywne fluidy!!!
    • Gość: Izus Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 06:35
      Dzieki Aniu serdeczie za odpowiedz i dobre fluidywink Dbaj o siebie i fasoleczkewink
      mam nadzieje ze w koncu i mi sie udawink
      powiedz mi tylko jeszcze prosze czy biorac ak duza dawke duph i progest nadal
      mialas plamienia czy juz nie?
      Ja wlasnie biore domiesniowo Kaprogest ale plamienia nadal sa; i chyba wezme
      sama dodatkowo duph; nadmiar progesteronu chyba nie szkodzi prawda?
      pozdr
      Izus
      • Gość: Anna Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 20:15
        Izuś po tak silnej dawce progesteronu, jaką brałam wystąpiły plamienia przed
        okresem jak co miesiąc, potem normalna miesiączka i 7 dni po dowiedziałam się,
        że jestem już w 5 tygodniu ciąży - więc najważniejsze (zarodek się
        zagnieździł!!!). Więc uważam, że progesteron ma tu bardzo duże znaczenie. Teraz
        też biorę bardzo dużą dawkę progesteronu. Izuś co do brania duphastonu na
        własną rękę to nie wiem??? Ja skonsultowałabym to z lekarzem. Pozdrawiamy
        serdecznie...
    • Gość: Izus Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 06:33
      Dzieki Aniu ze tak cierpliwie odpowiadasz na moje wszystkie pytankakiss**
      Ale lekarze (wszyscy u ktorych sie leczylam) zawsze olewali problem plamien
      mowiac ze to taki moj urok; a ja wiem ze to nie jest naturalnecrying
      Powiedz mi jeszcze please na ile dni przed miesiaczka zaczynaly Ci sie zwykle
      plamienia, czy to byla krew i czy 'od zawsze' je mialas?
      Sorki ze Cie tak mecze ale wlalas we mnie duzo nadziei i optymizmuwink
      caluski
      Izus
      • Gość: Anna Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 21:36
        Izuś, pytaj o co chcesz, a ja postaram się odpowiedzieć na wszystkie Twoje
        pytania (oczywiście jeżeli będę umiała). Doskonale rozumiem co to znaczy, ja
        przecież też przez prawie 6 lat byłam w "potrzebie informacji" z każdego
        możliwego źródła. Moje plamienia z reguły były 6 dni przed miesiączką, a kolor,
        obfitość: czasami było to normalne krwawienie zaraz już tylko plamienie w
        kolorze brunatnym zachwilę znów krwawienie (czasami nawet myślałam, że to już
        okres) - wtedy trudno mi było ustalić pierwszy dzień cyklu - zawsze miałam z
        tym problemy. A jak dawno temu to się zaczęło - nie pamiętam ale ok. 1,5 roku
        temu. Izuś ciekawa jestem jaka jest u Ciebie przyczyna niepłodności, co mówią
        lekarze. U mnie wszystko było OK tylko ciąży brak, więc w pewnym momencie wiele
        spraw wzięłam we własne ręce. Pozdrawiam ciepło. Pa
    • Gość: Izus Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 20:39
      Hej Aniu bardzo Ci jestem wdzieczna za info; szczerze mowiac podbudowalas mnie
      i to bardzo; Ja tez juz kawal czasu chlone wszelkie mozliwe inforamcje -lekarzy
      zmienialam juz 6 razy i w koncu trafilam na naprawde super lekarza z powolania
      (na pierwszej wizycie zapytal czy jestem lekarzem-byl zdziwiony moim zasobem
      wiadomosci nt nieplodnosci- ale to jego poprzednicy spowodowali to ze sama
      musialam zaczac sie leczyccrying
      U mnie problemow troche jest, nie najlepsze wyniki partnera, ja mialam
      przegrode w macicy (usunieta laparoskopowo), problemy z przerastajacymi i
      niepekajacymi pecherzykami, no i ta druga faza cyklu - zawsze niski
      progesteron; i plamienia; u mnie plamienia zaczynaja sie juz okolo 2 dni po
      owu, sa brazowe i trwaja az do miesiaczki, luteina i duph nie pomagaja, a teraz
      biore kaprogest w zastrzykach i tez mam plamienia; Ginek dal mi dodatkowo
      plastry estrogenow -twierdzi ze zluszcza mi sie za wczesnie sluzowka i mialo
      pomoc ale tez nie pomaga. Szczerze mowiac brak mi juz pomyslow na temat
      przyczyny tych plamiencrying A w zeszlym cyklu chyba bylam przez chwilke w ciazy;
      zbadalam bhcg w 10 dniu po owu i bylo prawie 200 jednostek, na drugi dzien
      zaczelo spadaccrying(( Mysle ze to wlasnie niedobor porgesteronu jest winowajca;
      niedlugo pewnie podejme decyzje o invitro ale boje sie podchodzic do inv skoro
      II faza nie jest w porzadku;
      Czytajac Twojego posta znow przeblysnal mi promyk nadziei ze mimo plamien mozna
      zajsc w ciaze; teraz za 5 dni znow zbadam bete zeby sprawdzic co sie dzieje,
      zobaczymy;
      Aniu czy nadal masz plamienia? czy juz ustaly?
      pozdrawiam cieplutko i dbaj o siebie
      Izus
      • Gość: Anna Re: Do Anny-plamienia przed okresem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 11:47
        Cześć Iza, nie pisałam prawie dwa tygodnie, ponieważ byłam w szpitalu. 6
        sierpnia dostałam krwotoku (nagle!!!) i wylądowałam w szpitalu. Okazało się, że
        odkleił się trofoblast powstał olbrzymi krwiak, naszczęście dzidzi to nie
        zaszkodziło!!! Leżałm więc plackiem w szpitalu a teraz leżę (też plackiem w
        domu) - można mi tylko wstać do toalety i myślę, że taki mój urok i poleżę do
        końca ciży> Dzidzia rozwija się naszczęście dobrze, ma już 5,5 cm - to
        najważniejsze!!! Ja przecież jestem przyzwyczajona do tego, że nie jest łatwo!
        Ciekawa jestem co po tych dwóch tygodniach słychać u Ciebie? Pozdrawiam Anna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka