larvva 26.08.03, 15:16 wiesz, ja tylko chcialam sie wytlumaczyc... 1/ gadulka mi sie zbuntowala, no i musze tak offi 2/ to ja naprawde STARAM SIE pracowac ) ale dzis taki dzien, ze same mi glupoty w glowie. co widac po tym co pisze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piegoosek Re: piegoosek... 26.08.03, 15:21 kochana larvvo... przeciez ja nic nie mowie a tak na marginesie: masz fajowa sygnaturke! czy invitro zatem znaczy "cos tam, cos tam CUD" po ichniemu? bo zaczynam sie bac... caluski <le> piegoosek Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: piegoosek... 26.08.03, 15:24 nakrzyczalam na ciebie w innym watku... tak na marginesie... ale dzis mam mega - lenia! nie chce mi sie pracowac jak fix... tak tylko miedzy nami - ciii... tylko nikomu nie mow - moja sygnaturka znaczy tyle co ivf/icsi - zycie jest pelne cudow. wyraza moja nadzieje ze tym razem sie uda (a ze jeszcze nie wiem czy bedzie ivf czy icsi to pisze oba ) Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: piegoosek... 26.08.03, 15:44 ZYCIE JEST PELNE CUDOW - to przeciez piekne!! wlasnie, tylko musimy je widziec... bo czasem szukamy czegos dalego, daleko, a nasze male cudenka przemykaja nam przed nosem i nawet ich nie widzimy, bo szkamy czegos wiecej!! moze nieosiagalnego?! piegoosek Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: piegoosek... 26.08.03, 15:52 czasem sobie przypominamy o tych naszych cudenkach zauwazamy... i wtedy dostajemy dodatkowe sily aby walczyc o kolejny duzy cud... i bedzie taki cud duzy cud dla cudenka my wiemy o co chodzi... <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: piegoosek... 26.08.03, 16:13 wiemy, wiemy... musimy wierzyc, bo inaczej sie nie spelni... Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: piegoosek... 26.08.03, 17:11 obiecalam... chociaz postawilas taaakie wymagania... ze cokolwiek bym nie sklecila, bedzie mi sie wydalalo malo sooperanckie wprawdzie nie jest to zwiazane z tematem, ale wklejam. uznajmy, ze historyjka jest forma urozmaicenia forum w oryginale brzmiala lepiej, ale pozniej tlumaczylam ja na angielski a dzis (po dwoch latach) znowu na polski, wiec historyjnka stracila sporo uroku. Bezlitosny budzik oznajmil glosno, ze juz 7 rano. Chlopiec przeciagnal sie w lozku jak leniwy kot. - Kolejny pracowity dzien – powiedzial do siebie, wychylajac lekko glowe spod koldry. Mycie – sniadanie – ubieranie. W drodze do szkoly, chlopiec zauwazyl ptasie gniazdo, ktore nocny wiatr zrzucil z galezi. Podniosl je ostroznie i umocowal na nowo na drzewie. Przechodzac kolo sklepu pomogl starszej pani niesc zakupy. A wchodzac do szkolnego budynku, chlopiec szarmancko przepuscil przodem kolezanki z klasy. Na pierwszej lekcji, nauczyciel wyczytal glosno imie chlopca. Chlopiec wyszedl na srodek klasy... Nauczyciel wreczyl mu nagrode oraz nadal tytul „Najgrzeczniejszego Ucznia”. - Jestem dobrym chlopcem – pomyslal z duma... i jeszcze raz przeciagnal sie leniwie w lozku. Budzik wskazywal 7.10. Przez caly poranek, mysli chlopca krazyly wokol nagrody dla „Najgrzeczniejszego Ucznia”. Zamyslil sie tak bardzo, ze w drodze do szkoly nie zauwazyl zrzuconego przez wiatr ptasiego gniazda. Nie zwrocil tez uwagi na starsza pania, wychodzaca ze sklepu. Przeciskajac sie miedzy dziecmi przez szkolne drzwi pomyslal: - Tak, jestem dobrym czlowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: piegoosek... 27.08.03, 10:03 bardzo ladna historia! nawet nie wiem co moglabym dodac... albo co odpowiedziec... ale dzis rano jadac do pracy puscili piosenke, ktora bardzo mi sie podoba, slyszalas nowa Reni Jusis "znajde Cie"? odbieracie tam jakas polska stacje radiowa? slowa piosenki odnioslam sobie do naszej sytuacji i zrobilo mi sie smutno... bo to tak jakbysmy mowily do naszego maluszka, ktory gdzies sie ukrywa! "...w koncu Cie znajde, znajde Cie, jestem coraz blizej, wiem..." caluski piegoosek Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: piegoosek... 27.08.03, 10:22 czasem udaje mi sie polaczyc z polskim radiem za pomoca netu - ale konczy sie to tym, ze poslucham 30sekund i koniec... nie mam polskiej tv, nie mam radia - taki dzikus teraz ze mnie nadal nie mam kontaktu z gadulka... juz tuz tuz do znalezienia dzidziuskow caluski Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: piegoosek... 27.08.03, 10:56 wlasnie zauwazylam, ze nie dziala Ci gadulka... buu... mozemy sobie pogadac na forum i tak nikt tu nie zaglada Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: piegoosek... 27.08.03, 11:13 dobrze, ze forum jest z gadulka mam jakis klopot - niby sie otwiera, a za sekunde ciach-przez-leb i sie zamyka hmm... moze komputer doszedl do wniosku, ze wypada popracowac hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: piegoosek... 27.08.03, 11:19 hmmm... co z ta gadulka... moze faktycznie nalezaloby troche popracowac... to na razie do pracki, a jak sie uruchomi daj znac, ok? a jak Ci sie znudzi praca, pisz offi! <le> Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: piegoosek... 27.08.03, 11:39 teraz to mi w ogole komp hula jakby chcial a nie mogl... pootwieralam tyle plikow graficznych, ze mi sie dluuugo zastanawia przy otwieraniu netu musze dokonczyc jeden projekt (bo jutro wyjezdzam w kraj, a w weekend bede w wiedniu...) tak aby na poniedzialek miec z glowy ale bede w kontakcie offi i bede probowac z gadulka <le> Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: piegoosek... 27.08.03, 11:52 juz jutro wyjezdzasz?? buuu... smutno mi bedzie bez Ciebie znowu!! no ale zapowiada Ci sie sooperowy weekand! ale ci zazdroszcze! no, to do roboty! <le> Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek jestes tam jeszcze?? 27.08.03, 14:09 jak idzie pracka? bo mi jak po grudzie!! buuu... najchetniej spakowalabym manatki i stad uciekla!! a jak u Ciebie? <le> Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: jestes tam jeszcze?? 27.08.03, 15:34 hej piegoosku, sorka ale nie moglam wczesniej dopasc do netu... mecze sie nad jednym projektem i jusz mi bokiem wychodzi. ech zywot... gadulka nadal siedzi... w ogole jakis dzis ten dzien... a co u ciebie? jestes jeszcze? w polsce teraz dochodzi 16...jestes jeszcze w biurze?? alo... Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: jestes tam jeszcze?? 27.08.03, 15:42 jeszcze kfilke jestem... jutro juz Cie nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś