lady_iris
19.01.09, 12:14
Witam, mam PCO, od ponad roku staramy się o dziecko, jestem po
laparoskopii i trzech bezowocnych cyklach z CLO. W poprzednim cyklu
zaszłam w ciążę, jednak była to ciąża biochemiczna. Teraz nie biorę
zadnych leków.
Z mojego pomiaru temp wynika, że owulacja teoretycznie była koło
czwartku (15.01), ale nie miałam żadnych objawów, szyjka co prawda
wysoko, ale sprężysta, śluzu płodnego też nie zauważyłam. W piątek
byłam na wizycie u gina, powiedział że mam torbiel 3.2 cm i nie
widzi, żeby sie zanosiło na owulację. Teraz, czyli 4dpo wg wykresu,
zauważyłam śluz wodnisty.
I teraz nasuwają mi się następujące pytania:
1) Czy owulacja mogła mimo wszystko (mimo braku miękkiej szyjki itd)
wystąpić i mieć szanse na bycie owocną?
2) Czy skok temp i faza wyższych może być spowodowany innymi
czynnikami, np torbielą, i
nie mieć nic wspólnego z owulacją? (nie jestem chora, więc goraczka
odpada).
3) Skoro teraz zauważam śluz przypominający ten płodny, to CO JEST
GRANE? Pogubiłam się już...
Poniżej link do mojego wykresu:
www.fertilityfriend.com/home/2270ce
Będę wdzięczna za odpowiedzi.