Polinezja Francuska

IP: *.srvsquid1.gln / 195.68.110.* 11.02.04, 17:13
Marzy mi sie wyjazd na wyspy Polinezji Francuskiej. Kto z was byl i moze
polecic piekne zakatki, hotele, miejsca do nurkowania, miejsca na romantyczne
kolacje z narzeczonym itp. Z gory dziekuje za wszelkie info.
    • Gość: wojtek Re: Polinezja Francuska IP: 5.4R2D* / 200.10.225.* 12.02.04, 23:56
      Jestem teraz w chile,ale w srode bede w Papeete.Bede tam prawie dwa tygodnie
      wiec dam info jak cos zobacze-pozdrawiam
      • starypierdola Re: Polinezja Francuska 13.02.04, 05:33
        Najlepsze co w Papeete to nazwa. Poza tym dziadowstwo. Nawet nie ma porzadnych
        plaz (na calej wyspie Tahiti). Czrne i brudne wulkaniczne kamyczki nic tylko
        szczypia w tylek. Juz lepiej plyn/lec na Moorea (czyba z godzine promem).
        Przynajmniej plaze lepsze.
        A jeszce lepiej poplyn / polec na Bora-Bora. Ale to daleko.
        SP
    • Gość: Michał Re: Polinezja Francuska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.04, 01:44
      zobacz www.oceania.stosunki.pl
    • stonka69 Re: Polinezja Francuska 13.02.04, 10:45
      Ja bylem tylko 3 godziny na lotnisku "Tahiti Faaa" i to w nocy ale bylo tak
      potwornie parno i duszno, ze nie szlo wytrzymac. Terminal nie ma scian tylko
      daszek wiec trzeba bylo caly czas siedziec pod wiatrakiem bo w przeciwnym
      wypadku caly sie czlowiek pocil.
      Zanim wybierzesz termin ustal jak jest z pogoda bo szczerze mowiac nie
      wyobrazam sobie urlopu w takiej parowce. Ja przelatywalem tamtedy pod koniec
      pazdziernika.
      Milym akcentem byly zas kolezanki polinezyjskie, ktore kazdemu podroznemu
      zapinaly kwiatek we wlosach :)
      • peter2715626 Re: Polinezja Francuska 16.02.04, 00:36
        Pobyt na Tahiti interesujaco opisuje Piotr na stronie

        dziennik.endore.org

        =====================

        mordor.mds.pl/peter
        • katahdin Re: Polinezja Francuska 16.02.04, 02:51
          peter2715626 napisał:

          > Pobyt na Tahiti interesujaco opisuje Piotr na stronie

          Przeczytalam, no niby ladnie, ale calkowicie mnie zniechecili.
          No i te zdjecia, nie.
          Poza tym nie wyobrazam sobie wyjechac gdziekolwiek nie poczytawszy
          sobie choc troche o danym kraju, nie zabrac ze soba mapy,
          czy przewodnika, nie powiem juz czego to jest szczyt. No tak,
          teraz beda mogli powiedziec, ze byli na Polinezji Francuskiej.
          Niestety, dla mnie , to koczowanie pod palma, na plazy, sorry.
          • Gość: Aragorn Re: Polinezja Francuska IP: 5.3.1R* / *.ihug.co.nz 16.02.04, 03:04
            katahdin,

            na Tahiti nie bylismy, tylko przez Tahiti lecielismy, a to jest zasadnicza
            roznica. Mielismy okazje zobaczyc jak wyglada i ta okazje wykorzystalismy.
            jesli nie podoba Ci sie koczowanie pod palma, to kup sobie wycieczke do hotelu,
            gdzie Cie skasuja na 300 euro za dobe. nie kazdy jest prezesem NBP i moze sobie
            na to pozwolic.

            my swoj pobyt na Tahiti wspominamy bardzo dobrze.
            • starypierdola Re: Polinezja Francuska 16.02.04, 15:39
              >>gdzie Cie skasuja na 300 euro za dobe<<

              No tak, skasuja, skasuja.
              Ale za to dostaniesz tez sniadanie!
              SP
            • katahdin Re: Polinezja Francuska 17.02.04, 03:51

              alez wierze, ze jestes zadowolony z Tahiti ale mnie
              zniecheciles, powaznie. nie wiem, jaki jest cel Twojej
              podrozy, czytalam dziennik tylko o Polinezji, poniewaz
              tym tematem jestem zainteresowana, wlasnie sledze przewodnik
              z kolorowymi zdjeciami i moze dlatego zareagowalam w taki,
              a nie inny sposob na Twoj reportaz i zdjecia.

              poza tym, taka drobna moja uwaga. To nie jakas baba
              na lotnisku tylko PRZEPISY, ktorych nalezy przestrzegac.
              Druga i trzecia rzecz mnie zbulwersowala. Dotyczy to korali
              na dnie oceanu, ktorych nie mozna nawet dotykac, a Ty
              beztrosko na nich stawales i wreszcie Twoja lekkomyslna kapiel
              we wzburzonym morzu. W Kazdym cywilizowanym kraju taka kapiel
              jest zabroniona, nikt przy zdrowych zmyslach (sorry)do takiej
              wody nie wchodzi. Znam jeden przypadek, chlopak
              jest sparalizowany, fala uderzyla go i przewalkowala po dnie.
              Zastanow sie 10 razy zanim powtorzysz taka zabawe.

              ...ale, za jedna rzecz jestem Ci bardzo wdzieczna, a mianowicie
              o Twoje ciekawe spostrzezenia dotyczace silnych pradow
              w lagunie. Jak juz wspomnialam poprzednio, jestem dopiero
              w trakcie zglebiania tajemnic tego przepieknego zakatka ziemi,
              tez jestem strasznie ciekawska wszystkiego, a swiata podwodnego
              w szczegolnosci i az strach pomyslec co mogloby sie stac...

              Dziennik jest dlugi, czy mozesz w skrocie napisac co to za podroz ?
              Powodzenia
              • peter2715626 Re: Polinezja Francuska 17.02.04, 04:36
                > Znam jeden przypadek, chlopak
                > jest sparalizowany, fala uderzyla go i przewalkowala po dnie.

                Znam inny przypadek. Moja zona kapala sie we wzburzonym morzu niedaleko brzegu,
                fala ja uderzyla i przewalkowala po dnie. W efekcie stracila gorna czesc
                kostiumu kapielowego i byla tak oszolomiona, ze przez pare minut nie
                zorientowala sie, ze jest topless.

                Szkoda, ze nie mialem przy sobie camery.



                =====================

                mordor.mds.pl/peter
              • Gość: Aragorn Re: Polinezja Francuska IP: 5.3.1R* / *.ihug.co.nz 17.02.04, 09:58
                Celem naszej podrozy jest zobaczenie jak najwiecej Swiata przed zalozeniem domu
                i rodziny. Majac dzieci trzeba odlozyc podrozowanie, przynajmniej takie jakie w
                tej chwili uprawiamy. W skrocie jezdzimy autostopem i spimy pod namiotem tam
                gdzie nas wiatr zawieje (oczywiscie zwiedzajac duze miasta mieszkamy w economy
                hotelach, badz u znajomych). Bylismy w Malezji, Japonii, Nowej Zenaldii, na
                Tahiti, za tydzien lecimy do Australii, a potem zapewne do USA i Kanady.

                Co do nieszczesnego Tahiti:

                Przepisy przepisami, baba, ktora sprzedala nam bilety do Japonii i nie
                uprzedzila nas swoja droga, a jeszcze inna sprawa jest arogancja i wisi-tu-
                mi'zm baby na lotnisku, ktora z gory traktowala nas jak nielegalnych imigrantow.

                Co do korali, to pomimo, ze widzialem je po raz pierwszy od razu moge Ci
                powiedziec, ze nie masz racji. Po pierwsze nie robilismy nic czego wczesniej
                nie zauwazylibysmy u lokalnych. Po drugie widzielismy w sklepie na Tahiti
                gumowane obuwie przeznaczone wlasnie do poruszania sie w wodze z koralami -
                wlasnie po to, zeby sobie stop nie pociac, wiec nie wiem gdzie sie
                dowiedzialas, ze korali nie wolno _nawet_ dotykac. Poza tym w kazdym
                przewodniku jaki czytalismy na temat Tahiti (tak, czytalismy przewodniki...)
                bylo napisane, ze podczas kapieli bardzo latwo jest zalatwic sie kawalkiem
                koralu, wiec wniosek jest prosty - takie rzeczy jakie nas spotkaly sa na
                porzadku dziennym.

                Po trzecie nie doczytalas dokladnie - nie doplynelismy do samej rafy z wielkimi
                falami, bo istotnie byly zbyt niebezpieczne i nawet polinezyjczyk, u ktorego
                sie zatrzymalismy nas przed tym przestrzegal. Chyba, ze to ja zle zrozumialem
                Twoja wypowiedz i chodzi Ci o nasze zabawy juz w Nowej Zelandii na plazy
                Muriwai. Jesli nawet tak, to znowu nie doczytalas, ze plywalismy na kapielisku
                z ratownikami. Miejsce bylo jak najbardziej bezpieczne, co codziennie
                udowadniaja dziesiatki ludzie kapiacych sie wlasnie na tej plazy. Wierz mi
                jesli chodzi o bezpieczenstwo i rozwage, to nie sadze, zeby mozna bylo nam cos
                zarzucic. No w kazdym razie nie duzo ;-)

                W tej chwili przygotowujemy sie do miesiaca w Australii i od dwoch tygodni
                gromadzimy informacje na temat pajakow i wezy, innego rodzaju zwierza zyjacego
                w buszu, pierwszej pomocy w typowych australijskich wypadkach itd. Sadze, ze
                troche pochopnie ocenilas nasza podroz tylko na podstawie szybkiego
                przeczytania malej czesci dziennika...

                A wracajac juz zupelnie do tematu - to jesli chcesz spedzic wakacje w
                tropikalnym raju, to nie polecam Tahiti. Jest bardzo drogie i bardzo daleko od
                Polski. Jesli chcesz koniecznie odwiedzic wyspe na drugiej polkuli, to znajomi
                tutaj polecaja Fiji. Standard prawie ten sam, a ceny duzo nizsze. A tak w ogole
                na marginesie, to goraco polecam Abel Tasman park w Nowej Zelandii (rowniez
                opisany w dzienniku - reportaz "Pieszo przez Raj"). Piekne, egzotyczne plaze,
                niepowtarzalny krajobraz oraz temperatura i wilgotnosc powietrza pozwalajace
                zyc. Na Tahiti mozna sie zmeczyc samym siedzeniem ;-) Oczywiscie do Abel
                Tasmana wchodzi sie z plecakiem na grzbiecie i nocuje sie w namiocie, wiec nie
                wiem czy Ci to bedzie odpowiadalo...
                • Gość: polonus Re: Polinezja Francuska IP: 198.138.227.* 17.02.04, 15:33
                  > to znajomi tutaj polecaja Fiji
                  glowna wyspa (stolica lotnisko) jest malo ciekawa, plaze blotniste, bieda ale
                  luzie usmiechnieci i przyjazni (z zalem wspominaja czasy kolonialne, bylo im
                  lepiej), pamiatki dla turystwo strasznie drogie, widoki malo atrakcyjne moze
                  poza wszedzie rosnacymi na dziko mangowcami, ale w odleglosci 1-2h drogi
                  miejscowa lajba znajduje sie cala siec tropikalnych wysepek i tam rzeczywiscie
                  jest pieknie, za 45$ mozna w Nadi kupic calodobowa wycieczke z wyzywieniem na
                  taka wyspe snorknling na rafie wliczony. (gallery.cympak.com zakladka
                  Fiji)
                  Spedzilem na takiej wyspie caly dzien z gromada Australijczykow goraco polecali
                  mi Hawaje, jako najbardziej urokliwe miejsce na Pacyfiku. Wg nich poza skala do
                  Fiji i innych wysp Pacyfiku.
                • starypierdola Australia 17.02.04, 16:54
                  >>>W tej chwili przygotowujemy sie do miesiaca w Australii i od dwoch tygodni
                  gromadzimy informacje na temat pajakow i wezy<<<

                  Nie martw sie o pajaki i weze. Zadnego nie zobaczysz. Gdzie medziesz mial
                  problem to morze. Spojz tu:

                  www.barrierreefaustralia.com/the-great-barrier-reef/great-barrier-reef-info4.htm

                  SP
                  • Gość: Aragorn Re: Australia IP: 5.3.1R* / *.ihug.co.nz 18.02.04, 05:12
                    Dzieki za info SP :-)

                    Przed morzem mamy odpowiedni respekt i nie bedziemy wlazili nigdzie poza
                    kapieliskami z shark nets. Ogolnie nastawiamy sie na zwiedzanie ladu niz na
                    siedzenie na plazy. Do wlasciwej rafy barierowej nie dotrzemy. Zamierzamy
                    przebyc zygzakami po ciekawszych parkach z Melbourne do Sydney, moze do
                    Brisbane.
    • Gość: wojtek Re: Polinezja Francuska jakie ceny biletow? IP: 200.72.161.* 18.02.04, 01:46
      jestem na wyspie wielkanocnej i jutro wieczorem lece do papeete,czy ktos zna
      ceny biletow lotniczych na polinezji(bora bora,markizy itd)?dzieki i pozdrawiam
      • stonka69 Re: Polinezja Francuska jakie ceny biletow? 18.02.04, 11:09
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > jestem na wyspie wielkanocnej i jutro wieczorem lece do papeete,czy ktos zna
        > ceny biletow lotniczych na polinezji(bora bora,markizy itd)?dzieki i
        pozdrawiam

        Jedyne co mogę powiedzieć (a kiedyś ten temat bardzo dokładnie badałem, przed
        wyjazdem w tamte rejony) to że ceny biletów są kosmiczne i wynoszą co najmniej
        250-300 dolarów. Można się rozejrzeć za jakimś air passem, niektóre linie z
        tego obszaru coś tam oferują, zobacz np. tu:
        www.pacificislands.com/air_passes/air_passes.html
        albo tu:
        www.southpacific.org/air.html
        Czasem można wykupić pakiet przelot + coś tam na miejscu, pytaj w biurach na
        miejscu.
        Z Papeete możesz popłynąć na Moorea statkiem lub wodolotem.
        Generalnie podróżowanie jest tam bardzo drogie i trzeba się do niego sensownie
        przygotować i na miejscu mieć dużo czasu.
        • Gość: wojtek Re: Polinezja Francuska jakie ceny biletow? IP: 200.72.161.* 19.02.04, 00:55
          wielkie dzieki poczytalem sobie troche i musze juz leciec bo za dwie godziny
          mam samolot-jeszcze raz dzieki
    • raku126 Re: Polinezja Francuska 19.02.04, 17:25
      Zdecydowanie bardziej polecam wyspe na Oceanie Indysjkim - Reunion( zamorskie
      terytorium Frnacji) Spedzilem tam 6 miesiecy swojego zycia i nie zamienilbym
      tego czaasu na jakiekolwiek inne mniejsce na Ziemii !!! Znajdziesz tam
      i odludne miejsca, wspaniale tereny do nurkowoania, uprawiania sportow
      ekstremalnych. Po prostu raj !!! Ludzie - do rany przyloz, zawsze pomoga.
      Dojazd: polecam Air France - loty z Paryza (9 tysiecy kilometrow), mnie udalo
      sie kupic bilet za 580 Euro ale wymagalo to troche wysilku.
      Jeszcze jedno - mozesz 'skoczyc' na Mauritius ale to juz nie to co Reunion.
      Pozdrawiam i mam nadzieje, ze jednak wybierzesz wlasnie Reunion. Wierz mi nie
      bedziesz zalowac.
      Lece w marcu na trzy miesiace do Singapuru i ciekawy jestem jak zniose pobyt w
      jednym z najbardziej restrykcyjnych krajow swiata.
      Pozdrowienia,
      raku-nieboraku
    • Gość: wojtek Re: Polinezja Francuska IP: 202.3.241.* 19.02.04, 19:35
      przed 5 minutami kupilem air tahiti pass na huahine,raiatea,bora bora i moorea
      za 950 zlotych dzieki za info.za dwa tygodnie bede w polsce to podam ceny
      pozostalych pakietow,bo teraz troche szkoda mi czasu na siedzenie przy
      komputerze-pozdrawiam
      • starypierdola Re: Polinezja Francuska 20.02.04, 17:40
        Swietny deal i wspaniale miejsca. NAPEWNO bedziesz mial duzo uciechy!!!
        SP
      • katahdin Re: Polinezja Francuska 22.02.04, 15:23
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        >przed 5 minutami kupilem air tahiti pass na huahine,raiatea,bora bora i moorea
        >za 950 zlotych dzieki za info.

        mam nadzieje, ze napiszesz troche o tej swojej podrozy, wlaczajac
        oczywiscie Chile, a moze bylo jeszcze cos wiecej ?

        Ps. o tych wyspach wlasnie czytalam, ciekawa jestem Twoich wrazen
        Powodzenia
    • katahdin Re: Polinezja Francuska -do aragorn 22.02.04, 15:18
      Gość portalu: Aragorn napisał(a):

      Bedzie krotko, mam duze zaleglosci

      >Celem naszej podrozy jest zobaczenie jak najwiecej Swiata przed zalozeniem domu
      >i rodziny.>Bylismy w Malezji, Japonii, Nowej Zenaldii, na
      >Tahiti, za tydzien lecimy do Australii, a potem zapewne do USA i Kanady.

      *pomysl swietny, napisz jak sobie poradziles z biletem, wiem,
      ze przeloty sa strasznie drogie, no i ile trzeba przeznaczyc
      na taka podroz ?

      > Co do nieszczesnego Tahiti:
      >Co do korali ...> Po trzecie nie doczytalas dokladnie - nie doplynelismy do
      >samej rafy z wielkimi falami, bo istotnie byly zbyt niebezpieczne Wierz mi
      >jesli chodzi o bezpieczenstwo i rozwage, to nie sadze, zeby mozna bylo nam cos
      >zarzucic. No w kazdym razie nie duzo ;-)

      *rzeczywiscie, nieszczesne Tahiti. Kolega wlasnie wrocil, pisal
      juz do mnie, ale bede z nim dopiero rozmawiac, jego porownanie
      tej wyspy z innymi tez wypadlo raczej blado, czyzby to zalezalo
      od pogody ?
      *o koralach poczytasz wiecej jak wrocisz, chodzi mi o stawanie na nich
      i odpoczynek, a co do fal to o holowanie Twojej zony , ostatnia Twoja
      uwaga bardzo celna ;o


      >W tej chwili przygotowujemy sie do miesiaca w Australii

      *chetnie poczytam, zalozylam watek "podroz dookola swiata", moze juz tam ?

      > Sadze, ze troche pochopnie ocenilas nasza podroz tylko na podstawie szybkiego
      > przeczytania malej czesci dziennika...

      *byc moze, ale tak to niestety odebralam

      >A wracajac juz zupelnie do tematu - to jesli chcesz spedzic wakacje w
      >tropikalnym raju, to nie polecam Tahiti. Jest bardzo drogie i bardzo daleko od
      > Polski.

      *jestem dopiero na etapie zbierania wiadomosci co juz samym tym
      powoli " skracam" odleglosc.


      >Jesli chcesz koniecznie odwiedzic wyspe na drugiej polkuli, to znajomi
      >tutaj polecaja Fiji. Standard prawie ten sam, a ceny duzo nizsze.

      *a czy Ty byles, jesli nie to czy sie wybierasz, masz przeciez rok czasu...

      > goraco polecam Abel Tasman park w Nowej Zelandii (rowniez
      > opisany w dzienniku - reportaz "Pieszo przez Raj"). Piekne, egzotyczne plaze,
      > niepowtarzalny krajobraz oraz temperatura i wilgotnosc powietrza pozwalajace
      > zyc.

      *jak znajde czas , poczytam

      > Na Tahiti mozna sie zmeczyc samym siedzeniem

      * a czy przypadkiem nie nalezy zwrocic uwage na pore roku, kiedy jest
      najlepszy okres do podrozowania? Sezon huraganowy, z pewnoscia
      nie trwa caly rok .

      Gdzie teraz jestes ?
      Powodzenia
      • Gość: wojtek Re: Polinezja Francuska IP: *.chello.pl 19.03.04, 21:46
        Dla zainteresowanych podaje ceny pakietow Air Tahiti.Pakiet ktory kupilem byl
        za 22000 xpf (ok 220 usd) i zawieral:Huahine,Raiatea,Bora Bora i Moorea(poza
        Moorea ktora musi byc ostatnia kolejnosc i dlugosc pobytu jest dowolna z
        miejscami tez nie ma problemu).Inne ciekawe propozycje to pakiet za 37000 xpf
        (ok.370 usd):Moorea + archipelag Tuamutu:Rangiora,Tikehau,Manihi,Fakarava
        (warunki j.w.),i chyba najciekawszy za 47000 Moorea,Huahine,Raiatea,Bora
        Bora,Maupiti,Rangiora,Tikehau,Manihi,Fakarava.Jak masz pytania to
        pisz.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja