IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 18:28
Mam pytanie dostalam oferte wyjazdu w lipcu do wloskiego Livigno.
Czy ktos byl ? JAk ocenia?
Czy dla kogos nie jezdzacego na nartach znajdzie sie jakies zajecie ?

okola
Obserwuj wątek
    • Gość: Tete Re: Livigno IP: *.echostar.pl 29.05.03, 21:19
      Jasne, ze się znajdzie. Tam jest strefa bezclowa. Poza tym to zawsze gory!
      • Gość: madzia Re: Livigno IP: *.nsm.pl 29.05.03, 22:15
        hmm ja myslalam ze tam sie jezdzi w zime na narty. a w lato nie ma sniegu...
        ale jest chyba co robic. mozesz pochodzic po gorach pojezdzic na rowerze
        pooopalac sie byc moze pokapac w jeziorku (jedna nie wiem dokladnie czy mozna)
        pochodzic po sklepikach( duuzo sportowych ciucgow perfumow i alkoholi <strefa
        bezclowa>) nie bedziesz sie nudzic ! pozdro
        • Gość: olka Re: Livigno IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 10:58
          Gość portalu: madzia napisał(a):

          > hmm ja myslalam ze tam sie jezdzi w zime na narty. a w lato nie ma sniegu...
          > ale jest chyba co robic. mozesz pochodzic po gorach pojezdzic na rowerze
          > pooopalac sie byc moze pokapac w jeziorku (jedna nie wiem dokladnie czy
          mozna)
          > pochodzic po sklepikach( duuzo sportowych ciucgow perfumow i alkoholi <stref
          > a
          > bezclowa>) nie bedziesz sie nudzic ! pozdro

          A jak pagórki w tej okolicy oceniacie ? czy rzeczywiście "zapierają dech w
          piersiach ?
          A co do strefy to jakie ceny ? co opłaca sie ewentualnie nabyć ?
          olka
          • Gość: esscort Re: Livigno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 23:07
            takiej "formalnej" strefy bezcłowej to tam jednak chyba juz nie ma, ale jest
            jakoś taniej niż w innych miejscach. Dootyczy to zwłaszcza kosmetyków,
            alkoholu, sprzętu RTV. Livigno to bardzo urocza miejscowość otoczona górami, do
            której trzeba sie wspiąć kręta drogą (częściowo przez Szwajcarię) pod wysoką
            górę, a na końcu przejechać bardzo starym jednopasmowym (ruch odbywa się na
            przemian) tunelem, który jest na noc zamykany (więc nie radzę sie spóźnić).
            Nigdy tam nie byłem w lecie, ale są góry, jezioro, rowery górskie itp.
            atrakcje.
            • Gość: ron Re: Livigno IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 18:42
              Gość portalu: esscort napisał(a):

              > takiej "formalnej" strefy bezcłowej to tam jednak chyba juz nie ma, ale jest
              > jakoś taniej niż w innych miejscach. Dootyczy to zwłaszcza kosmetyków,
              > alkoholu, sprzętu RTV. Livigno to bardzo urocza miejscowość otoczona górami,
              do
              >
              > której trzeba sie wspiąć kręta drogą (częściowo przez Szwajcarię) pod wysoką
              > górę, a na końcu przejechać bardzo starym jednopasmowym (ruch odbywa się na
              > przemian) tunelem, który jest na noc zamykany (więc nie radzę sie spóźnić).
              > Nigdy tam nie byłem w lecie, ale są góry, jezioro, rowery górskie itp.
              > atrakcje.

              Reklamuja sie jako -duty free area-
            • kicur Re: Livigno 29.06.03, 23:16
              Gość portalu: esscort napisał(a):

              > takiej "formalnej" strefy bezcłowej to tam jednak chyba juz nie ma, ale jest
              > jakoś taniej niż w innych miejscach.

              JEST! Nawet szlaban jest - co prawda zwykle otwarty i celnicy(?) machają, żeby
              jechać, ale jest co zamknąć (szlaban).

              >Dootyczy to zwłaszcza kosmetyków,
              > alkoholu, sprzętu RTV.

              Alkohol - taniutki, benzyna też: patrz mój post poniżej. Ale RTV drogie jak
              jasny gwint: np. cyfrówka Sony 717 kosztuje 1100 EUR!! SZOK!

              >Livigno to bardzo urocza miejscowość otoczona górami, do
              >
              > której trzeba sie wspiąć kręta drogą (częściowo przez Szwajcarię) pod wysoką
              > górę, a na końcu przejechać bardzo starym jednopasmowym (ruch odbywa się na
              > przemian) tunelem, który jest na noc zamykany (więc nie radzę sie spóźnić).
              > Nigdy tam nie byłem w lecie, ale są góry, jezioro, rowery górskie itp.
              > atrakcje.

              Albo nie przez CH, jak ja jechałem: przez Passo di Stelvio: niesamowite
              wrażenia ta przełęcz! :)))
    • Gość: madzia Re: Livigno IP: *.nsm.pl 02.06.03, 19:08
      hmm w lecie chyba jest otwarty jeszcze jeden tunel. a nie ten co w zimie. ale
      nie wiem zbytnio jak do niego dojechac
      • Gość: esscort Re: Livigno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 21:40
        Być może. Byłem w Liwigno dwa razy w zimie. W lecie nigdy.
    • kicur Re: Livigno 02.06.03, 23:11
      Gość portalu: okola napisał(a):

      > Mam pytanie dostalam oferte wyjazdu w lipcu do wloskiego Livigno.
      > Czy ktos byl ? JAk ocenia?
      > Czy dla kogos nie jezdzacego na nartach znajdzie sie jakies zajecie ?
      >
      > okola

      Ja się tam wybieram za kilka dni - sprawdzę wszystko na miejscu :))
      Pozdrawiam!
      GG2823614
      • Gość: kornaś Re: Livigno IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 22:53
        kicur napisał:

        >
        > Ja się tam wybieram za kilka dni - sprawdzę wszystko na miejscu :))
        > Pozdrawiam!
        > GG2823614


        I jak było ?
        Wróciłeś?
        • kicur Re: Livigno 29.06.03, 23:11
          Gość portalu: kornaś napisał(a):

          > kicur napisał:
          >
          > >
          > > Ja się tam wybieram za kilka dni - sprawdzę wszystko na miejscu :))
          > > Pozdrawiam!
          > > GG2823614
          >
          >
          > I jak było ?
          > Wróciłeś?

          Wróciłem - przełęcz Passo di Stelvio niesamowita! :)) Livigno: alkohol o 1/2
          tańszy niż w innych bezcłówkach (Finlandia 1 l za 5,30 EUR!), benzyna też
          tania - 0,62 EUR/l. Natomiast elektronika (np. aparaty cyfrowe) droooogie jak
          jasny gwint! SZOK!
          Pełny opis na Forum JEDZIEMY NA WAKACJE na www.autocentrum.pl - tutaj link:
          www.autocentrum.pl/index.php3?FF=74&type=-56&cll=1&fid=67648ad29f02adb0cde196431a949138
          Wątek pt. "Livigno przez Passo di Stelvio, Lazurowe we Francji i Włochy z San
          Marino"
          Pozdrawiam! :))
          • Gość: kornaś Re: Livigno-Samnaun IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 08:35
            kicur napisał:


            > Wróciłem - przełęcz Passo di Stelvio niesamowita! :)) Livigno: alkohol o 1/2
            > tańszy niż w innych bezcłówkach (Finlandia 1 l za 5,30 EUR!), benzyna też
            > tania - 0,62 EUR/l. Natomiast elektronika (np. aparaty cyfrowe) droooogie
            jak
            > :))

            A co z kosmetykami ????sprzętem sportowym?
            Droga z Twoich fotek robi wrazenie!
            Szczerze mowiac , to mnie przerazila. Moze droga przez Zernez jest latwiejsza?
            CZy jadac wlasnie przez Zernez trzeba kupowac Szwajcarska winiete?
            A byles moze w strefie Samnaun?
            pozdrawiam
            Kornaś
            • kicur Re: Livigno-Samnaun 30.06.03, 10:43
              Gość portalu: kornaś napisał(a):

              > A co z kosmetykami ????sprzętem sportowym?
              > Droga z Twoich fotek robi wrazenie!
              > Szczerze mowiac , to mnie przerazila. Moze droga przez Zernez jest latwiejsza?
              > CZy jadac wlasnie przez Zernez trzeba kupowac Szwajcarska winiete?
              > A byles moze w strefie Samnaun?
              > pozdrawiam
              > Kornaś

              Kosmetyki - jakoś nie interesowałem się tym, więc nie wiem, ale dużo sklepów z
              tym towarem. Sprzęt sportowy, to już w ogóle nie wiem. Ale wydaje mi się, że
              generalnie problem polega na tym, że w całym Livigno nie ma ani jednego DUŻEGO
              sklepu: są tylko takie małe - może dlatego niektóre rzeczy takie drogie, nie
              wiem. A może dlatego, że lato - to dużo pozamykanych...?
              Byłem tylko w Livigno przez Passo di Stelvio - jak droga prowadzi. Droga przez
              ww. przełęcz niesamowita, nie bój się - tam wszyscy uważają. Droga - rewelacja!
              Pozdrawiam!
              • Gość: kornaś Re: Livigno-Samnaun IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 11:41
                kicur napisał:
                >
                > Kosmetyki - jakoś nie interesowałem się tym, więc nie wiem, ale dużo sklepów
                z
                > tym towarem. Sprzęt sportowy, to już w ogóle nie wiem. Ale wydaje mi się, że
                > generalnie problem polega na tym, że w całym Livigno nie ma ani jednego
                DUŻEGO
                > sklepu: są tylko takie małe - może dlatego niektóre rzeczy takie drogie, nie
                > wiem. A może dlatego, że lato - to dużo pozamykanych...?
                > Byłem tylko w Livigno przez Passo di Stelvio - jak droga prowadzi. Droga
                przez
                > ww. przełęcz niesamowita, nie bój się - tam wszyscy uważają. Droga -
                rewelacja!
                > Pozdrawiam!

                Ale czy mój poldzio da rade ? I nie rozsypie się ?
                Byłeś może w Santa Caterina ?
                pozdroofka
                • kicur Re: Livigno-Samnaun 30.06.03, 14:53
                  Gość portalu: kornaś napisał(a):

                  > kicur napisał:
                  > >
                  > > Kosmetyki - jakoś nie interesowałem się tym, więc nie wiem, ale dużo sklep
                  > ów
                  > z
                  > > tym towarem. Sprzęt sportowy, to już w ogóle nie wiem. Ale wydaje mi się,
                  > że
                  > > generalnie problem polega na tym, że w całym Livigno nie ma ani jednego
                  > DUŻEGO
                  > > sklepu: są tylko takie małe - może dlatego niektóre rzeczy takie drogie, n
                  > ie
                  > > wiem. A może dlatego, że lato - to dużo pozamykanych...?
                  > > Byłem tylko w Livigno przez Passo di Stelvio - jak droga prowadzi. Droga
                  > przez
                  > > ww. przełęcz niesamowita, nie bój się - tam wszyscy uważają. Droga -
                  > rewelacja!
                  > > Pozdrawiam!
                  >
                  > Ale czy mój poldzio da rade ? I nie rozsypie się ?
                  > Byłeś może w Santa Caterina ?
                  > pozdroofka

                  No a czemu ma nie dać rady, jak na chodzie? Ludzie maluchami w góry do Bośnii
                  jeżdżą full zapakowani, więc poldkiem tym bardziej nie widzę przeciwwskazań :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka