zolviu
23.01.15, 21:48
potrzebowalem na szybko zorganizowac wyjazd na przedluzony weekend z dzieciakami. myslalem o polsce ale wlasnie zaczynaly sie warszawskie ferie i nasi kwaterodawcy w takim momencie (przepraszam) nie maja dna w dupie. jak pomyslalem na dodatek o kolejkach do kolejki stwierdzilem ze trzeba jechac gdzies poza kraj.
na skiforum naczytalem sie o hochkarze, mam 5cio letnich blizniakow i naprawde nie potrzebuje dla nich 100 km tras w tym momencie. szybka rezerwacja, podroz 9 godzin - niecale 900 km. 4 dni jazdy - 3 dni od piatku na hochkar i poniedzialek w lackenhof. hochkar rewelacyjny jak dla mnie, w niedziele cale parkingi zawalone w tym autokary ale na trasach i przy wyciagach luzno. trasy wymagajace, wiekszosc czerwonych spokojnie we wloszech bylaby czarnymi. jedyny minus to masakryczny dojazd do stokow, 10 km alpenstrasse agrafkami, tylko pierwszego dnia wzialem samochod, dwa nastepne juz skibusem.
lackenhof duzo przyjazniejszy dla poczatkujacych, narciarstwo lesne, cos jak w schladming, czerwona to czerwona, niebieska to niebieska. mogliby wymienic tylko orczyk w samym srodku "wsi" i by loby idealnie. w poniedzialek ludzi praktycznie zero, dwa auta slowakow, dwa austriakow i jakis 1 autokar. jesli ktos bedzie chcial jakies konkretniejsze info to pytac.
na hochkarze 2 tasmy, krotsza ogolnodostepna wiec jesli ktos chce zaczynac nauke nie trzeba nawet kupowac karnetu na poczatek
zdjecia beda ale najpierw droga mleczna z przyleglosciami z grudnia
zdrówka
piotr