Dodaj do ulubionych

Prośby miejscowych do turystów :)

08.02.08, 12:53
Zanim napiszesz swa prosbe (!!!) przeczytaj prosze motywacje do zalozenia
takiego watku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49731&w=75441879
Pamietaj, ze posty obrazliwe, zlosliwe, nieprzemyslane beda usuwane.
Zapraszamy :))
Obserwuj wątek
    • przedziwna1 Szanuj przyrode, prosze :) 08.02.08, 13:06
      Przyroda to jest tak naprawde jedyny skarb jaki maja miejscowosci nadmorskie.
      Wiekszosc z nas miejscowych zyje posrod niej caly rok, odpoczywamy przy niej,
      obserwujemy jak sie zmienia w porach roku, traktujemy ja jak swoj wlasny dom.
      Prosze, abyscie szanowali przyrode, zauwazali jej piekno, stosowali sie do
      zakazow ( np. wjazdu czy chodzenia po wydmach ) i nie niszczyli jej smiecac czy
      wycinajac drzewa na ognisko. Chcemy abyscie tez mogli zobaczyc jak tu jest
      pieknie :)
    • przedziwna1 Miejscowy to czlowiek tak jak Ty 13.02.08, 18:56
      Po Dz. krazy taki niby-dowcip o "chorobie wielkomiejskiej":

      Pacjent- turysta wchodzi do gabinetu lekarskiego.
      Lekarz pyta: Co panu dolega?
      Pacjent: Przyjechalem z Warszawy...
      Lekarz: Przykro mi, ale na to nic nie moge poradzic...:)

      Rozumiecie? Dla nas nie ma zadnego znaczenia skad przyjechaliscie, czy z
      wielkiego miasta czy z malutkiej wioski...wszyscy jestescie tu goscmi. Prosze
      Was wiec, zebyscie nie traktowali miejscowych z gory, nie jestesmy gorsi od Was
      tylko dlatego, ze nie mieszkamy w duzym miescie. Wszyscy jestesmy ludzmi - i my,
      i Wy. Szanujmy sie :)
      --
      Fotoforum Dziwnowa
      Forum Przyjaciół Dziwnowa
      Fotoforum Morze Bałtyckie
      • kasik2501 Re: Miejscowy to czlowiek tak jak Ty 13.02.08, 22:46
        Powiem tak cokolwiek napiszemy na tym forum racja moja pozostanie
        moja a racja twoja twoja.Oczywiście wielokrotnie doświadczyłam
        poniżajacych dogryzek ze strony ludzi mieszkających nad
        morzem.Kupujac cokolwiek musiałam liczyc kazdy grosz,nagminnie
        oszukiwano mnie,wykorzystując sytuacje zamieszania bedac z
        dzieckiem.Niestety kiedy zwracałam uwage,słyszałam chamskie
        stwierdzenia.Ja rozumie ze sezon jest krótki ale oszukiwac w tak
        perfidny sposób.W ciagu 2 tygodni 5 razy to z lekkie
        przegiecie.Jeżeli patrzac na inne rzeczy czysto ludzkie,to wina stoi
        po równi.Czystosc obowiazuje przedewszystkim ludzi
        odwiedzajacych.Uwazam iz grono ludzi uwaza iz nie poto przyjechał
        nad morze zeby sie przemeczac sprzatajac po sobie.Wiec wymiguje sie
        brakiem koszy,zakopujac puszki, pety,i inne dziadostwa w
        piach,twierdzac za rok pojade gdzie indziej co mnie to.Takie
        stwierdzenie,wywołuje we mnie agresje i nie zartuje rozszarpała
        bym .A najtragiczniejsze jest jak dziecko ,pyta matki gdzie ma
        wyrzucic opakowanie po batonie i słysze sciszonym głosem zakop.Wtedy
        bywam bezwzględna jestem wyczulona na takie cos.Podsumowujac watek
        uwazam iz tak juz zostanie, i my biedni w mniejszosci nic na to nie
        poradzimy.
        • przedziwna1 Re: Miejscowy to czlowiek tak jak Ty 13.02.08, 23:06
          Kasiu, mial byc wpis w formie prosby...ale skoro tak piszesz to odpowiem
          pytaniem: jaka masz pewnosc ze osoby oszukujace Cie byly miejscowe? To ze staly
          za lada sklepu, za straganem, w budce z lodami nie znaczy ze sa to tylko i
          wylacznie osoby miejscowe. Gdy bedziesz nad morzem popytaj albo poczytaj dane o
          wlascicielu biznesu lub o osobie sprzedajacej - bedziesz miec przekroj przez
          cala Polske...:)Wlasciciele biznesow zatrudniaja na sezon kogo tylko sie da i
          skad tylko sie da. A "krótkofalowcom" nie zalezy na jakosci uslugi i na stalym
          klienice tylko na duuuzej kasie. Ale wiekszosc z nich to nie miejscowi, uwierz mi :)
    • przedziwna1 Nie kazdy miejscowy to miejscowy 14.02.08, 09:33
      W odniesieniu do wczesniejszych postow prosze turystow, by uswiadomili sobie, ze
      nie kazdy oferujacy Wam latem uslugi ( noclegowe, gastronomiczne, rozrywkowe,
      handlowe ) to miejscowy. Na sezonie nad morzem biznes robi cala Polska, ze
      wzgledu na dwu- gora trzymiesieczny czas trwania dzialalnosci. Przez 9, 10
      miesiecy w roku wielu wlascicieli pensjonatow, osrodkow, lokali, sklepow,
      straganow, wesolych miasteczek, placow zabaw dla dzieci i innych zyja, pracuja i
      mieszkaja poza miejscowoscia turystyczna. Jedni owszem, zaledwie kilka km stad,
      a inni nawet kilkaset. Oto glowna tajemnica, dlaczego wiekszosc biznesow poza
      sezonem jest zamknieta. Inaczej wlasciciele musieliby przeniesc sie tu na stale,
      a tego nie chca lub nie moga. Bo przez reszte roku maja swoje zycie, swoja
      prace, nie tu. Czesto jest tez tak, ze osoba prowadzaca pensjonat czy osrodek
      to nie jest wlasciciel tylko pracownik przez niego zatrudniony na czas sezonu.

      Pamietajcie o tym, zanim po przykrym incydencie wydacie wyrok na miejscowego.
      Oczywiscie sa i miejscowi, ktorzy nie znaja sie kompletnie na prowadzeniu
      jakiegokolwiek biznesu, nie wiedza ile znaczy dobre traktowanie klienta.
      Wiekszosc z nich to jednak osoby "niemiejscowe".
      Prosze wiec, sprawdz zanim wydasz wyrok na miejscowego :)
      • mac2mac Re: Nie kazdy miejscowy to miejscowy 14.02.08, 13:33
        Podczas ostatniego mojego pobytu w Helu i Jastarni (czerwiec 2007) spotkałem się
        z kilkoma próbami oszustwa. Przeważnie w sklepach i restauracjach gdzie
        próbowano sztucznie zawyżyć rachunek. Raz w sklepie spożywczym w Jastarni
        dziewczyna podwoiła rachunek. Jak się potem okazało w każdym z tych przypadków
        osoby te pochodziły z centralnej Polski i przyjechały na sezon aby połączyć
        wczasy z pracą. W dwóch przypadkach byłem prawie pewny, że dziewczyn po prostu
        mają kłopoty z liczeniem i wydawaniem. Pracowały dopiero od kilku dni i była to
        ich pierwsza praca w życiu.

        Co mogę zarzucić miejscowym to, aby dobierali i odpowiednio kontrolowali ludzi,
        których zatrudniają. Poza tym znam wielu fantastycznych i przyjaznych ludzi
        mieszkających i żyjących nad morzem.

        Pozdrawiam Przedziwna za wkład włożony w to forum.
        • przedziwna1 Witaj :) 14.02.08, 18:43
          Dzieki :) Mam nadzieje ze zostaniesz z nami
          • mac2mac Re: Witaj :) 15.02.08, 09:01
            Na pewno zostanę. Dobrze, ze jest miejsce, w którym można wymienić się opiniami
            z miłośnikami naszego pięknego morza. Pozdrawiam!!!
      • kasik2501 Re: Nie kazdy miejscowy to miejscowy 14.02.08, 19:42
        Masz racje przyznaje, w wielu przypadkach ludzie stojacy za lada
        moga nie prowadzic własnego biznesu.Wielokrotnie czyta sie w
        ogłoszeniach poszukuje na okres wakacji.Może to żeczywiscie problem
        wpojony z dziada pradziada-niewiadomo kiedy sie zaczoł.Uwazam jednak
        iz jak napisał ktos wczesniej,przyjmowani sa ludzie kompletnie bez
        zadnego doswiadczenia.Powiedziałabym iz osoba przyjmijaca do pracy
        choc by do sklepu,powinna dokładnie przyjzec sie osobie powierzajac
        jej dane obowiazki.Przyjmuje sie osoby które beda zadowolone z
        kazdej płacy.Niestety klijent nie wróci do takiego
        miejsca ,pamietajac iz go oszukano.Jezeli chodzi o noclegi nad
        morzem,zawsze mam miłe wspomnienia-i bardzo mnie to cieszy.Nie
        trafiłam całe szczescie na kwaterodawce,który powiedzmy zerwał by ze
        mna umowe zapominajac o innym letniku przyjezdzajacym w tym samym
        terminie.Jak czesto sie czyta na forach.Jednak co mnie smuci i
        denerwuje,to zawsze w informacjach o odległosci do morza jest blisko
        do morza.Pisze 600 m jest 1200.Chodzi tylko o szczerosc- mnie
        osobiscie taka odległosc odpowiada.Jednak czytajac dane o kwaterze
        licze na to iz sa to rzeczy prawdziwe a nie wyssane z palca.Pisze to
        ogólnie nie kieruje to do przedziwnej aby jako założycielka watku w
        jakis sposób czuła sie urazona za ludzi októrych troche pozwoliłam
        sobie popisac.Gratuluje watku ...pozdrawiam
    • przedziwna1 Do kierowcow 16.03.08, 11:17
      Pamietajcie prosze, ze nawet w malych miejscowosciach nadmorskich obowiazuja
      przepisy ruchu drogowego. W sezonie ruch samochodowy drastycznie nasila sie wiec
      lekcewazenie przepisow, zakazow moze miec oplakane skutki.
      Dlatego prosze zebyscie nie jezdzili "pod prad" i nie robili sobie z jezdni
      deptaka spacerowego. Zebyscie nie hamowali nagle do 10km/godz, gdy zobaczycie
      cos ciekawego ( np. port... ), tworzac za soba dluuugi korek. Zebyscie poza
      terenem zabudowanym nie jezdzili z zachowawcza predkoscia 50-80km/godz lub dla
      odmiany nie grzali 130 i nie wyprzedzali na 3go...Itd itp
      Wiem, ze bedac na urlopie czujecie sie zrelaksowani. Czesc z Was uwaza nawet, ze
      skoro zaplaciliscie za pobyt to naleza sie Wam specjalne przywileje takze na
      drodze...Popre Was tu, jesli chodzi o miejsca parkingowe, bo w istocie to wielki
      problem w sezonie zaparkowac auto. Ale w kazdej innej sprawie dotyczacej ruchu
      drogowego - prosze o zmiany na lepsze,o rozsadek i myslenie takze o innych
      uzytkownikach drogi.
    • przedziwna1 Do rodzicow 14.06.08, 08:47
      Nie dajcie sie prosze poniesc nastrojowi rozluznienia na urlopie i miejcie oko
      na swoje pociechy caly czas. Wiadomo, dzieci to zywe srebro, a w natłoku
      kolorowych straganow i atrakcji dzieciaki traca kompletnie glowe...wbiegaja na
      jezdnie za uciekajaca pilka, jezdza rowerkami po jezdni (!!!), czesto pod prad i
      czesto za przyzwoleniem idacego obok po chodniku (!!!) rodzica, nawet gubia
      sie...Prosze tez, abyscie przemysleli problem zalatwiania sie waszej pociechy na
      plazy - naprawde widok siusiajacego do piasku malucha nie dla kazdego jest
      rozczulajacy...nie mowiac juz o "twardszych" potrzebach...Dobry nocnik albo
      pampers nie jest zły :)
      Dzieki z góry :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka