Dodaj do ulubionych

Cytologia a ciąża?

14.04.04, 19:03
Mam pytanie. Coroczne badanie, II-ga grupa, duży stan zapalny. Wiem, że to
normalnie wielu kobietom się zdarza, miałam już kiedys tan zapalny, leczyć
globulkami dopochwowymi i płukaniem irygatorem. Ale czy może mieć to
jakikolwiek wpłwy na zajscie w ciążę czy też jej rozwój?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Cytologia a ciąża? 14.04.04, 19:32
      jesli masz stan zapalny to odradzam zajscie przed wyleczeniem. duze ryzyko
      poronienia. lepiej poczekac.
      • gusia_78 Re: Cytologia a ciąża? 15.04.04, 18:11
        Konsultowałam się w tej sprawie z moim gin., który stwierdził, że na ew.
        poronienie to raczej nie będzie mieć wpływu ale problem polega na tym, że
        lekarstwa na zapalenie mogą być niebezpieczne dla rozwijającego się płodu. Cóż,
        muszę niestety poczekać z miesiąc, dwa czego żadnej z forumowiczek nie życzę.
        Pozdrawiam
    • malomi Re: Cytologia a ciąża? 21.04.04, 09:48
      Może ten link coś Ci pomoże:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=12076377&a=12099167
      • gusia_78 Re: Cytologia a ciąża? 21.04.04, 10:13
        Dzięki ale to raczej link dla koleżanki, która ma problemy z bakteriami
        ziarniakami.
        Pozdrawiam
    • martulinek Re: Cytologia a ciąża? 21.04.04, 13:18
      Gusia, twój lekarz ma rację. Prawdopodobną przyczyną mojego drugiego bardzo
      wczesnego poronienia (w 5 tyg.) było wcześniejsze leczenie ostrego stanu
      zapalnego. Niestety wówczas nie wiedziałam, że może to spowodować poronienie.
      Lepiej chyba poczekać i wyleczyć, a później zacząć się starać.
      Pozdrawiam
      • gusia_78 Re: Cytologia a ciąża? 21.04.04, 13:39
        Przepraszam, że pytam ale czy leczyłaś się (jak sądzę globulkami, tak jak ja
        teraz) będąc już w ciąży i nie wiedząc o tym czy raczej przed zajciem?
        Pozdrawiam serdecznie
        • verdana Re: Cytologia a ciąża? 21.04.04, 21:43
          Wylecz koniecznie! Stan zapalny leczy się szybko, a miesiąc czy dwa szybko
          miną. Nie chciałabym cię straszyć, bo to wypadek 1 na milion, ale moja
          uczennica z nadżerką i stanem zapalnym zaszła w ciążę, lekarze przerwali
          leczenie (powiedzieli, ze nadżerka w ciąży powinna wygoić się sama). Efekt -
          poronienie, nowotwór i usunięcie wszystkich przydatków (u 17-latki). Brr..
          Oczywiście, na ogół wszystko kończy się dobrze - stan zapalny znika, a dziecko
          rodzi się zdrowe!
          • gusia_78 Re: Cytologia a ciąża? 21.04.04, 23:21
            Na szczęście to nie nadżerka ale jestem świadoma i już leczę. Miałam to juz 2
            lata temu a potem piękna grupa I w cytologii.
    • martulinek Do gusi 22.04.04, 12:57
      Leczyłam się ponad tydzien po prawdopodobnym zapłodnieniu. To znaczy,
      staraliśmy się o dziecko, a potem wyszedł potworny stan zapalny. Miałam
      rozpocząć kurację po miesiączce, ale stwierdziłam, że może jeszcze zdążę przed
      i rzeczywiście zdążyłam, bo @ nie przyszła w terminie. Zrobiłam test - wyszedł
      pozytywny. Jednak 4-5- dni po spodziewanej @ dostałam bardzo silnego bólu i
      nagłego krwawienia. Nic już nie dało się zrobić.
      • gusia_78 Re: Do gusi 22.04.04, 13:11
        Oj, biedactwo. Dobrze, że jest takie forum, bo dzięki temu spokojnie się
        leczę i "odstawiłam" męża do zakończenia kuracji. Oby jak najmniej takich
        doświadczeń u nas wszystkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka