sztucznamrowka
10.09.13, 15:06
Rozmawiałam niedawno z jedną znajomą i powiedziałam jej o swoim problemie z zajściem w drugą ciąże, że mam niedoczynność tarczycy (biorę 75ug euthyroxu/dobę) i mimo wykorzystywania przez ostatnie cykle testów owulacyjnych (niby pozytywnych) NIC....brak ciąży

Ona poleciła mi aby iść do gina lub gina-endkrynologa i on przepisze mi taką tabletkę, która załatwi sprawę i wywoła owulację

Czy słyszałyście o czymś takim? Ja więcej tej znajomej nie dopytywałam bo krótko w sumie rozmawiałyśmy....ale bardzo mnie to zaintrygowało...
Co to może być za pigułka? Czy gin przepisuje ją na życzenie pacjentki? Czy nie spowoduje ona np. ciąży mnogiej? Czy jest bezpieczna dla zdrowia?
Jak coś wiecie na ten temat to piszcie Dziewczyny bo ja w kwestii leczenia niepłodności "zielona" jestem...